Dodaj do ulubionych

mam problem

14.04.05, 08:48
Jestem au-pair pierwszy raz. Moj podopieczny skonczyl 10 lat i jest
jedynakiem, mieszkamy tutaj tylko z jego mama. Problem jest taki ze on za
wszelka cene stara sie nie robic tego o co go poprosze. O najprostsze
czynnosci (mycie zebow, zejscie na sniadanie) trzeba sie dopominac kilka
razy. Niektorych rzeczy w ogole nie robi, co mnie doprowadza do szalu, ale
staram sie tego nie okazywac. Krotko mowiac zlewa na to co mowie. Wszystko
jest o tyle utrudnione, ze jego mama pracuje przez 4 dni poza miastem i nie
ma jej na noc, czyli przez te dni musze sobie radzic z nim sama. Ona nie lubi
kiedy do niej dzwonie i narzekam na jej syna. Sa tez takie sytuacje, kiedy
mam wolne i wtedy ona sie nim zajmuje, wtedy pozwala mu na wiele rzeczy
ktorych nie moze robic, gdy jest ze mna – np. ogladanie telewizji. Ja musze
wymoc na nim, zeby zrobil cos innego niz ogladanie tv, podczas gdy ona siedzi
z nim godzinami przez ekranem...Nie wiem, czy mam sie starac go jakos mocniej
przekonywac, mam zaczac glosniej mowic, czy po prostu sobie odpuscic i wyjsc
z zalozenia, ze skoro ona nie potrafi na nim wymoc czegos, to niestety ale
nie jest to moja wina.pomocy!!
Obserwuj wątek
    • mary_an Re: mam problem 15.04.05, 16:09
      Bardzo bardzo bardzo ci wspolczuje takiej sytuacji. Au-pair nie zajmuje sie
      dziecmi full-time, to jest niania, niania zarabia 1500-2000 euro miesiecznie.
      Operka pracuje 3-4 godziny dziennie, a przez reszte czasu ma wszystko w d***,
      chodzi na zakupy, kursy jezykowe, oglada TV, jezdzi na rolkach, ale nigdy nie
      siedzi caly dzien w domu!!!!! Ja bym na twoim miejscu poszukala normalnej
      rodzinki z normalnymi relacjami, a jak nie, to bym po prostu sobie odpuscila,
      puscila dzieciakowi TV i niech sobie oglada przez cala dobe. W USA na przyklad
      do 10latka nie mozesz juz miec operki - tylko do dzieci do 7 roku zycia (tak
      przynajmniej czytalam w zasadach agencji).
    • dora76 Re: mam problem 15.04.05, 19:27
      Rzeczywiscie nie masz latwej sytuacji zostajac z nim sama... ale zawsze sie
      znajdzie jakas rada... musiasz sama z nim sobie ulozyc stosunki... nie przejmuj
      sie tym co Ci mowi mama dziecka... jakbym ja sluchla mojej hostki to dzieciaki
      by robily ze mna co cha - tak jak z nia... ale jest inaczej... ja jestem szefem
      w domu!!! i Twoj 10latek musi to wiedziec!!! Kiedy bawicie sie to sie bawicie
      ale kiedy przychodzi do obowiazkow - to musza wykonac to co ja powiedzialam...
      Niestety w wychowaniu zawsze sa kary i nagrody... jezeli mowie o karach to nie
      mowie o biciu ale o olaniu takiego 10-latka jak czegos chce i powiedzeniu
      bardzo konkretnie jemu czego Ty (jako szef) od niego oczekujesz... najpierw Ty
      zrobisz to - a potem ja zrobie to... musisz przy tym byc bardzo stanowcza...
      raczej bez podnoszenia glosu... bo to nie dziala... ale mozesz sie od czasu do
      czasu na niego "obrazic", powiedziec "nie"... krzywdy jemu tym nie zrobisz a
      szefostwo zachowasz.... mazesz powiedzie, ze jak umyje sie, ubierze w pizame i
      umyje zeby to bedzie mogl przez 15 czy 30 minut ogladac telewizje, a potem
      stanowczo wylaczyc telewizje i poslac go do lozka...
      Musisz pokazac jemu kto jest szefem... bo on Ciebie najzwyklej w swiecie
      testuje... a dzwonienie do jego mamy to najgorsza rzecz jaka mozesz zrobic...
      bo pokazujesz jemu, ze mimo tego, ze mama jest daleko to i tak ona rzadzi w
      domu... A to nieprawda!!!
      • gosik3 Re: mam problem 15.04.05, 21:02
        Przede wszystkim najwazniejsze jest zbys pokazala dziecku ze o ty zadzisz nim
        anie on toba, za zadne skarby nie krzycz ani nie bij dziecka bo to nic nie da ,
        nie strasz ani nie pokazuj ze sie denerwujesz.. napisze Ci jak ja radze sobie z
        moimi bablami..
        Przede wszystkim musisz wspolpracowac z rodzicami ale jak pisals nie masz
        najlepszego chyba kontaktu wiec poprostu przedstaw jej sje nowe zasady i popros
        tylko zeby je zakceptowala, zeby nie byl np sytuacji ze jak y zabronisz
        ogladaniea tv ona wlaczy telewizor,
        -Ja zastosowalam bardzo znana i dobra zasade (zalecana przez pychologow)
        gwiazgek i krzyzykow, tzn: jezeli dziecko zachowuje sie dobrze tzn odrabia
        lekcje, je bez marudzenia, sprzata swoj pokoj( w przypadku moich podopiecznych
        raz w tyg) itp dostaje na koniec dnia gwiazdke i za ta gwiazdke na konic dnia
        dostaje maly slodycz, jesli natomiast jest niegrzeczne (np. krzyczy, niechce
        wykonac jakiejs czynnosci np umyc zebow,posprzatac czy odrobic lekcji dostaje
        krzyzyk i jesli uzbiera 3 krzyzyki traci gwiazdke i na koniec dnia nie ma wogole
        slodyczy zaznaczam wogole zebywiedzial ze na slodycz trzeba zasluzyc,
        -nstepna sprawa jesli dziecko jest bardzo nigrzeczne ma atak narwow swoich czy
        krzyczy stosuje tak zwany time out, tzn dziecko musi isc do w jakies spokojne
        miejsce i posiedziec samo 10 min ui sie uspokoic bo w nerwach nic sie nie
        zdziala a dopiero jak dziecko sie uspokoi porozmwiaj i wytlumacz..
        -nasepna co jest wazne to za kazdym razem jesl dziecko zrobi cos dobrego, odrobi
        lekcje czy pobawi sie ladnie czy umyje zeby mow well done albo good boy,
        cokolwiek w tym stylu zeby wiedzial tylko ze wiesz i widzisz takze jego dobre
        zachowanie
        -jeli twoim obwiazkiem jest rowniez kladzenie dzicka spac to 10 latek powinnie
        chodzic spac o ok 8.30 spac i najwazniejsa jest rutyna, dzieci uwielbiaja rutyne
        tzn kazdego dnia przed spanem zacznij przygotowania do snu godzine
        wczesniej czyli 7.30 kazdego wieczoru rob to samo: tzn np. przebranie sie w
        pizamke, czytanie ksiazki przez ciebie na dobranoc, mycie zebow, siusiu i
        spanie. i kazdego dnia dokladnie tak samo zachowujac rutyne, jesli dziecko
        wstanie z lozka i wyjdzie ze swojego pokoju bez wiekzego rozgadywania siepowiedz
        tylko pora spai zaprowadz do lozka z powrotem, jesli dzecko wstaje non sto
        musisz poswiecic kilka nocy i zaprowadzac je do lozka nawet po 20razy ale mowie
        ci ze to dziala po kilku niocach nauczy sie zapamieta rutyne i bedzie chodzil
        spac tak jak powinnien (ps. przed snem nie ma telewizji gier komputerowych
        itp)dziec przed snem potrzbuje sie wyciszyc dlatego najlepsze jest czytanie mu
        kiazki..
        szystkich tych rzeczy zaczerpnelam z programu mal aniolki gdzie psycholog pomaga
        rodzicom przeac kontrolnad ich dziecmi, stosuje sie do tgo juz kilka miesiecy i
        to naprawde dziala
        • gosik3 Re: mam problem 15.04.05, 21:08
          jeszcze jedno dzieo dziennie powinno ogladac co najwyzej 1 h telewiji moje
          ogladaja pol h, a i wazne jest tez zeby dziecko umialo sie bawic samo, nie mowi
          zebys wogole sie z nim nie bawila ale poswiec mu na zabawze soba godzine
          poltorej a pznie powiedz ze czas zeby sa sie bawil samozielnie, bo co bedzie ja
          wyjedziesz do mu kto sie bedzie z ty biednym dzieckiem bawil.. moja host
          powiedziala mi zeby bawic sie z dziecmi co najwyzej godzinke dwie dziennie bo
          wazne jest dla dziecka zeby uczylo sie samodzielnosci..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka