folik
05.02.02, 11:28
Jestem skołowana. U mojego 11-miesięcznego synka występuje stulejka (chyba),
jeśli w ogóle można o tym już mówić. Ta "skórka" na czubku nie daje się
odciąnąć - zapewne wie Pan o czym mówię. Jeden pediatra mówi - odciągać podczas
kąpieli, drugi, że jeszcze jest czas. Ja nie chcę sprawiać dziecku
niepotrzebnego bólu i tego nie robię. Boję się zresztą zainfekowania tego
miejsa lub podrażnienia. Na razie mały siusiak siusia bez problemów, nie jest
bolesny ani zaczerwieniony.
Co Pan o tym myśli? Kiedy zacząć się martwić i czy w ogóle?
A może ktoś na tym forum ma wiedzę na powyższy temat i mógłby się ze mną
podzielić, bo Pan doktor chyba bardzo zapracowany i odpowiada jedynie na
prowokacje. Matylda.