madziulaz Re: Madziulaz... 31.07.11, 12:11 Dzięki za nowego posta nie mialam jeszcze usg, ide jutro... w sobote robiłam kolejna bete, urosła do 2862!!w środe bylo 967, więc po 72 h powinien być przyrost o co najmniej 114%.. bardzo się ciesze, w poprzednich dwóch ciążach właśnie beta źle przyrastała, teraz tylko czekam na to co zobacze jutro na monitorze.. Pozdrawiam Cię serdecznie majowa mamusiu ( w majowym wątku bylam z Tobą....teraz boje się zapisać do marcowo-kwietniowego) Magda Odpowiedz Link
madziulaz Po usg.. 01.08.11, 18:16 ciąża w macicy, piękny pęcherzyk..z jakąś tam otoczką... ( nie pamietam) za młoda zeby cokolwiek więcej zobaczyc, mam przyjsc za tydzień, ale pani dr jest dobrej myśłi, kazała zrobić mocz, morfologię, tsh ( bo mam hashi), cukier i raz jeszcze bete I znowu....byle do piątku- bo beta będzie a potem byle do poniedziałku... i jak to człowieku byc spokojnym pozdrawiam Magda Odpowiedz Link
kahakasurdo Re: Po usg.. 01.08.11, 19:18 Oj tak, mnie też czas upływa na powtarzaniu sobie "byle do..." Kciuki trzymam dalej. Odpowiedz Link
madziulaz Gorsze dni... 03.08.11, 13:50 poprostu przychodzą...są te lepsze kiedy jestem pełna optymizmu i takiej pewności ze będzie ok..i te dni kiedy..macam te biedne cycki czy nadal bolą i jak tylko mnie nie mdli to wymyslam ze musi byc cos nie tak..( ogólnie mało mnie mdli- najbardziej mdliło mnie przy ciązy zakońćzonej sukcesem, z której mam 6 letniego synka..ale wtedy brałam 3 razy dziennie Duphaston a on baaardzo poteguje mdłości) teraz jestem "czysta" jesli chodzi o leki i moze dlatego te mdlosci duzo mniejsze jesli wogole sa....i pytam ciągle męża jakby mial byc prorokiem czy tym razem bedzie dobrze? i wlasnie dzis mam taki dzien... słonce wyszło w koncu za oknem...a ja sie czuje cos za dobrze... mozna zwariować i tylko TAKIE kobiety jak Wy, które przez to przeszły mogą te dylematy zrozumiec... pozdrawiam Magda Odpowiedz Link
kahakasurdo Re: Gorsze dni... 03.08.11, 14:51 Aneta, u mnie różnie...Fizycznie względnie, ale psychicznie kiepsko. Żyję z wizyty na wizytę, 9 sierpnia mam i panikuję, czy serduszko bedzie biło. Madziulaz, z tymi mdłościami mam tak, że mnie mdliło do tej pory, a teraz przestało, więc schizuję, rozumiesz... Odpowiedz Link
madziulaz Kahakasurdo... 03.08.11, 15:02 rozumiem jak najbardziej...bo ja wlasnie dzisiaj ich nie mam...a mialam do tej pory... Trzymam kciuki za nas wszystkie i bądźmy dobrej myśli... pozdrawiam Odpowiedz Link
aneta79_1979 Re: Kahakasurdo... 03.08.11, 15:42 no to przesyłam Wam pozytywne fluidy i jesli jesteście wierzącę to wstawiam się za Wami u Najwyższej Instancji Odpowiedz Link
madziulaz Beta hcg 05.08.11, 15:54 Mam dzisiejszą bete- 15789, i znowu nie wiem czy dobrze urosła...wiem ze przy takiej wartości to juz wolniej przyrasta...ale czy prawidlowo? 30.07- 2862 05.08- 15789 mialam nadzieje ze bedzie ponad 20 tys.... Teraz byle do poniedzialku i usg... pozdrawiam Magda Odpowiedz Link
madziulaz Mam!! 08.08.11, 19:36 Mam człowieka z bijącym serduszkiem ma 0,44 cm wszystko wyglada bardzo ładnie wg pani dr, przyrost od zeszłego tygodnia prawidłowy ( bo w poprzedni poniedzialek byl tylko pęcherzyk), pęcherzyk żółtkowy nad dzieckiem odpowiedniej wielkości.. ale ulga...uff..kolejny próg przeszliśmy...teraz 3 września na usg genetyczne... Dzieki i pozdrawiam Magda Odpowiedz Link
madziulaz A mnie dopadły czarne myśli... 12.08.11, 13:14 jest 7 tydzień.. i jakos czuje sie....nie w ciąży boje sie....bo moja intuicja zazwyczaj mnie nie zawodzi, niestety. Odpowiedz Link
justyna3003 Re: A mnie dopadły czarne myśli... 12.08.11, 15:39 Ja miałąm tak samo...pewnego dnia poczułam i pomyślałam że chyba jest coś nie tak bo przestałam czuć się "w ciąży"-zrobiłam Bhcg i już wiedziałąm że nie jest dobrze.Może zrób jeszcze Bhcg przed długim weekendem. Odpowiedz Link
kahakasurdo Re: A mnie dopadły czarne myśli... 12.08.11, 16:34 e tam....ja w 7-8 tyg też miałam najgorsze schizy. Jest dobrze!!!! Odpowiedz Link
madziulaz Streptococcus agalactie 02.09.11, 21:05 takie cholerstwo wyszlo mi w posiewie moczu... lekarka kazala sie nie przejmowac...ale jak otworzylam google to zamarłam: "Dlaczego paciorkowiec niebezpieczny jest podczas ciąży? Bakterie te potrafią skolonizować (zasiedlić) drogi rodne kobiety, czyli przedostać się do pochwy w związku z jej bliskim sąsiedztwem z odbytem. Z pochwy mogą przedostać się do macicy i zagrozić bezpieczeństwu Twojego dziecka (jeszcze wówczas płodu) znajdującego się w macicy w (worku) pęcherzu płodowym. Może wówczas dojść do jego uszkodzenia (zapalenia błon płodowych, pęknięcia) i spowodować (wcześniejszy) przedwczesny poród." no jak nie urok to.... jutro mam genetyczne...boję się jak jasny gwint...i teraz jeszcze ten paciorkowiec Odpowiedz Link
aneta79_1979 Madzia 02.09.11, 21:35 USZY DO GÓRY!!! I odezwij się po genetycznych kciukam Odpowiedz Link
goni99 Re: Madzia 02.09.11, 21:52 nie pisze tego zeby Cie przestraszyc, ale wg mojego gina w ciazy zadne bakterie w moczu nalezy leczyc. Ja w pierwszej ciazy mialam te sama bakterie w moczu, dostalam furagin i do konca ciazy kontrolowama czy jej nie mam. Robilam tez posiew z szyjki - byl czysty. W trzeciej ciazy, ktora stracilam rok temu w 18tyg- jedyna rzecza, ktora wyszla w badaniach to byla ta bakteria- tym razem w szyjce i odbycie, a przyczyna smierci dziecka byla infekcja wewnatrzmaciczna. Odpowiedz Link
madziulaz Genetyczne... 03.09.11, 09:32 byłam...i nie zrobilam...bo to troszke za wczesnie jednak..powiedziala ze na wczesniejszym etapie takim jak teraz wlasnie, dziecko ma fizjologiczna przepukline i ze badanie mozna robic dopiero jak ma co njamniej 4,5 cm. Maluchowi pięknie bije serduszko 176 bpm, ma 3,7 cm Mam termin na genetyczne 14.09...tyle ze bedzie robila to inna lekarka bo ta dzisiejsza wyjezdza na miesiac... Co to bakterii, gonia..nie straszysz mnie...caly internet o tym huczy i wiem niestety jakie moga byc powiklania z nia zwiazane... Tylko ze nie mam na to teraz wplywu..zobacze co mi powie moja lekara w poniedzialek, z tego co czytalam nie leczy sie tego w czasie ciazy bo cholerstwo lubi sie uodparniac na antybiotyki i lepiej poczekac z kuracja do porodu...teraz sie caly czas gnebie gdzie ja to dranstwo zlapalam...i kiedy.. Ważne ze maluszek rośnie pięknie...to najwazniejsze...z reszta sobie poradzimy...MUSIMY!!! Z wymiarów wyszło 10 tygodni i 4 dni a z miesiaczki 10 t.6d. wiec przy moich 33 dniowych cyklach to żadna rozbieznośc. Boziu...jaka ulga jak zobaczylam machajacego raczkami maluszka) Odpowiedz Link
madziulaz Po II wizycie 05.09.11, 17:46 maluch mial dzisiaj juz 3,78 pani dr na spokojnie ogladnela, mozg w porzadku, kregoslup ma ciaglosc, kosc nosowa jest przeziernosci nie udalo sie zmierzyc bo maluszek lezal na brzuszku i na pleckach, poweidziala ze spokojnie moge isc na genetyczne 14 wrzesnia a paciorkowiec...35% populacji go ma a ja jestem nosicielem bo nie ma tego duzo. pozdrawiam serdecznie Magda Odpowiedz Link
madziulaz Re: Po wizycie 03.11.11, 19:35 juz prawie polowa... synuś rośnie, dostalam Clexane, ze wzgledu na zylaka... i doszlam do 4 tabletek Dopegytu... ale nicto... ważne ze z maluchem OK Odpowiedz Link
kahakasurdo Re: ja tez jestem ciekawa typów imion Dziewczynki 04.11.11, 12:12 Anetko, u nas będzie Agatka Odpowiedz Link
madziulaz Re: ja tez jestem ciekawa typów imion Dziewczynki 04.11.11, 12:23 a u nas będzie Miłosz albo Michał... rozmowy wciąz trwają Odpowiedz Link
aneta79_1979 ślicznie:) 04.11.11, 12:42 Madziu gdyby nie ohydne nazwisko to u nas byłby Miłoszek.... Odpowiedz Link
katkra75 Re: ślicznie:) 05.11.11, 09:55 Aneta nie wymyslaj, co Ty znowu masz za ohydne nazwisko? A ja mam drugie z niemym H na koncu i w urzedach pytaja "JAK????" Danielek cudowne imie. Odpowiedz Link
aneta79_1979 Kiełbasa choler, Kiełbasa.... 05.11.11, 15:25 wyobraź sobie Miłosz Kiełbasa???? Daniel ładnie współbrzmiało.....no i to był typ naszej Najstarszej w ramach pocieszenie że nie Siostra w drodze miała prawo wyboru.... Odpowiedz Link
katkra75 Re: Kiełbasa choler, Kiełbasa.... 05.11.11, 20:03 Bardzo smaczne nazwisko. Lepsze niz Pipa, Fiut lub Ciapa (mam takich studentow ) Odpowiedz Link