1982m
27.12.05, 16:09
jesteśmy rodziną zastępczą dla 10 latka i mamy z nim same problemy ktore
niestety sie niepolepszaja a bardzo nasilaja.Problemy sa w domu,na podwórku,w
szkole!!!Korzystamy z możliwie wszystkich poradni dla niego i dla nas ale nic
sie niepoprawia dajemy mu wiele milosci,ciepła rodzinnego a on nic
niewykorzystuje tak jak należy dlaczego?Nieumiem odpowiedziec na to pytanie
bo szukalam ju odpowiedzi wszędzie ale nik dokladnie nieumie tego wyjasnic
pocieszaja ze powinno sie poprawic ale kiedy niewiedza i jak dlugo czekac?
Najgorszy problem jaki mamy to to,że ów chłopiec zaczął wykorzystywać
seksualnie naszą 3letnią córkę co jest dla nas wielkim bólem a co ona musi
czuć?dlatego doszliśmy do tego że musimy go oddac do DD bo niewiemy co już
robić jak mu pomuc skoro on niechce bo tak to moge powiedziec dlatego że
niema żadnego rezultau a do tego krzywdzi w najgorszy sposub naszą
córkę.Doszliśmy do wniosku że lepiej ratować jedno swoje bo tak zapewne
postąpił by każdy nisz strać dwoje.Bo go także kochamy i jest nam ciężko z tą
decyzją ale niewiemy co już robić.Dlatego proszę o opinie może ktoś już taką
sytuacje miał i może coś doradzić.