29.03.12, 06:32

wyczytałam w innym wątku ze zamierzasz starac się jak najszybciej się da.
mi wszyscy mówią by odczekac te 6mcy inni 3 mce skoro samoistnie się oczyściłam.
co na to twoj lekrzasz? ja ide dopiero w kwietniu, beta mam nadal ciążową.chciałabym na wiosnę znów zajśc w ciąże.
Obserwuj wątek
    • dzieciusie3 Re: yoku 29.03.12, 09:47
      Ja miałam zielone światło po 3 miesiącach,a byłam łyżeczkowana.Wydaje mi się,że nie masz co tyle czekać dziewczyny tyle nie czekają
    • mamanowa16 Re: yoku 29.03.12, 10:57
      Ja co prawda narazie nie bede sie starać,ale mi lekarz powiedział sam z siebie zeby nie czekac i za miesiąc zaczac starania..argumentowal to tym ze teraz odchodzi sie od tendencji czekania kilka miesięcy bo ponoć przeprowadzano badania które wykazały ze nie ma to zadnego medycznego uzasadnienia i czekanie nie ma wplywu na ciąże...a dodam ze tez jestm po zabiegu.
    • yoku Re: yoku 29.03.12, 11:57
      Kochana, tak jak już pisałam, byłam na dwóch konsultacjach/kontrolach po zabiegu i na usg. W szpitalu powiedziano mi, że wystarczą zwykle 3-mce odczekania jeśli ciąża nie była zaśniadowa. Jeden lekarz na kontroli powiedział, że 2 miesiące (2 okresy po poronieniu) wystarczą żeby endometrium się odbudowało więc tylko tyle mam odczekać. Moja lekarka prowadząca powiedziała natomiast, że lepiej odczekać 3 cykle czyli 3 okresy. Nikt nie wspominał o półrocznej przerwie.
      Kilka dni temu byłam jeszcze na usg, które pokazało, że wszystko jest w porządku i endometrium jest już jednorodne i prawie odbudowane (troszeczkę było cieńsze niż powinno w tej fazie cyklu ale bez tragedii) wiec czekam na kwietniowy okres a potem zaczynamy starania od nowa smile
      • ciasteczko_cynamonowe Re: yoku 29.03.12, 13:19
        Yoku, a napisz mi proszę, kiedy straciłaś ciążę? Bo ja też czekam na następny okres, który powinien byc koło 10 kwietnia i potem mamy zamiar dalej próbować. Czyli po drugim okresie od zabiegu.
        • yoku Re: yoku 29.03.12, 13:23
          11 lutego miałam łyżeczkowanie, 13 marca pierwszy okres po zabiegu więc kolejny będę miała w podobnym czasie jak Ty smile
          • ciasteczko_cynamonowe Re: yoku 29.03.12, 14:46
            No tak, w tym samym czasie. Fajnie, cieszę sie bardzo. Nie będę "starać sie" sama smile Zobaczymy której pierwszej sie uda i co będzie dalej!

            A tak serio, to naprawde ciesze sie, że jest osoba która przechodziła to samo co ja w tym samym czasie i że w tym samym czasie planujesz kolejnego dzidziusia. To poprawia mi humor i w sumie podtrzymuje na duchu!
            • yoku Re: yoku 30.03.12, 10:18
              No widzisz! Po to są chyba takie fora, żeby się spotkać i wspierać. smile
              Czuje, że nie pójdzie nam jakoś szybko (mi i mojemu partnerowi), bo nie mam doświadczenia w obserwacji cyklu (nigdy tego nie robiłam) i nasze starania zawsze były "na czuja" co oznacza, że trwały zawsze po kilka miesięcy smile
      • k_katka Re: yoku 29.03.12, 16:25
        nam lekarz powiedzial zebysmy troche dluzej odczekali tak z 6 miesiecy i tak zrobilismy i przy pierwszym cyklu sie udalo a teraz mamy prawie 8 miesiecznego dzieciaczka
    • kasiekonik Re: yoku 29.03.12, 18:40
      ja też nie będę czekała. Tylko ciągle nie mam @. No chyba, że się okaże, że coś się dzieje i będę musiała się podleczyć.
    • lidek0 Re: yoku 29.03.12, 19:43
      Z czekaniem chodzi o to, żeby endometium się odbudowało a hormony wróciły do normy. Warto dla spokoju zbadać progesteron i jak wyniki wyjdą ok myśleć o staraniach. Jeżelinie miałaś zabiegu to być może endometrium szybciej się odbuduje, ale tego dowiesz się na usg. A czas oczekiwania możesz wykorzystać przygotowując się do kolejnych starań.
    • ciasteczko_cynamonowe Re: yoku 29.03.12, 19:56
      Znalazłam artykuł o badaniach przeprowadzonych na grupie kobiet które zaszły w ciążę w danym okresie po poronieniu. Może kogoś zainteresuję:

      www.szansaspotkania.net/index.php?page=2071
      • yoku Re: yoku 30.03.12, 10:02
        Kiedyś chyba faktycznie doradzano 6-miesieczny okres przerwy w staraniach, bo pojawiły sie badania, że odsetek poronień u kobiet, które zaszły po 6 miesiącach jest niższy niż u tych, które zaszły "od razu" po, ale mogło to wynikać z kilku powodów:
        - u cześci kobiet endometrium się całkiem nie zregenerowało i ciąża źle się zagnieździła,
        - część z kobiet które poroniło miało problem natury medycznej i nie zdążyły się odpowiednio przebadać i podjąć leczenia przed kolejnymi staraniami (pewnie wiele w ogóle nie zrobiła badań bo lekarz uznał to za typowy błąd natury). Te, które zrobiły i podjęły leczenie pewnie zaszły po leczeniu czyli po 6-mcach albo później.

        Więc statystycznie lepiej się starać po 6-mcach a praktycznie nie ma to żadnego uzasadnienia medycznego jeśli faktycznie mamy do czynienia ze złym połaczeniem chromosomów, które się zdarza raz na kilka ciąż i jest zjawiskiem naturalnym.
        Dwaj z zapytanych przeze mnie lekarzy powiedziało, że w takim przypadku jak mój (pierwsza ciąża książkowa, dziecko donoszone o normalnej wadze ciała) wystarczy poczekać aż endometrium się zregeneruje i rozpocząc starania. Czytałam też gdzieś, że hormony bardzo szybko wracają do norm po poronieniu i nawet korzystniej starać się szybciej, żeby wykorzystać moment, kiedy organizm jest jeszcze hormonalnie rozhuśtany (ale za tę opinię nie ręczę).
        • ciasteczko_cynamonowe Re: yoku 30.03.12, 13:27
          Ja słyszałam kilka wersji od lekarzy:
          -od znajomej lekarki (dodam, że ma koło 55 lat) że najlepiej po 6 miesiącach
          -od mojej lekarki, że minimum po 2 cyklach
          - od lekarza który opiekował sie moją salą w szpitalu (miał może z 35 lat), że najlepiej od razu po poronieniu, bo wtedy jest większa płodność

          Także bądź tu człowieku mądry! Ale lekarka mówila mi też, że wszystko zalezy wiadomo od przyczyny poronienia i wywiadu kobiety. Ja też mam pierwszą ciążę zdrową, donoszoną i wszystko ok. to było mojej pierwsze poronienie, a wyniki wychodzą mi wszystkie dobre. Więc dlatego bedziemy się strać po 2 cyklach.
          • madzi_arka Re: yoku 30.03.12, 13:31
            dziewczyny co gin to co innego...
            fajnie ze sie tu rozruszalowink
            ja ide 23 kwietnia do gina na usg..czekam na @ i sie staramy...nie czekam dluzejwink bedzie nas tu wiecej;D...
            moja kolezanka 2 krotnie poronila i za kazdym razem od razu zachodziła.gin jej doradził bo najwieksze hormony są. poroniła ze wzgl emocjonalnych nie fizjologicznych-tragedia w rodzinie. myslę, ze jak wszystko ok jest to faktycznie nie ma na co czekać..prawdawink?
            • yoku jeszcze coś! 30.03.12, 19:01
              Najprawdziwsza prawda! smile
              Jest jeszcze coś o czym Wam nie napisałam, a co wpływa na moją decyzję o szybkich staraniach smile Moja lekarka powiedziała cyt. "my, ginekolodzy uważamy, że najlepsze miesiące do zajścia w ciążę to maj, czerwiec i lipiec".
              W sumie to oczywiste, wtedy jest mniej infekcji i mamy większą szansę na spokojne donoszenie ciąży więc na co tu czekać? Działać trzeba! wink
              • madzi_arka Re: jeszcze coś! 31.03.12, 20:44
                yoku to do roboty!!!!smile
                • ciasteczko_cynamonowe Re: jeszcze coś! 31.03.12, 23:18
                  Czyli co? Ja się staram w kwietniu, yoku też a Ty madzi_arka kiedy? Też w kwietniu, czy w maju?
                  • madzi_arka Re: jeszcze coś! 02.04.12, 20:59

                    jak zdaze w owu to tez w kwietniuwink
                    martwi mnie 1 rzecz...malego nie moge do konca odstawic od cyca.je jeszcze 2 razy wlasciwie nie je bo juz nic nie ma ale cyca..mam nadzieje ze to nie bylo lub nie bedzie powodem...
                    jest strasznym cycocholikiem i bardzo sie awanturujesad
                    • ciasteczko_cynamonowe Re: jeszcze coś! 03.04.12, 13:50
                      Ma już 1,5 roku, ja bym go odstawiła. Przynajmniej spróbuj. Nie dowiesz sie już czy to właśnie był ten powód, no ale lepiej by chyba było żeby się nie powtórzyła sytuacja..
                    • yoku Re: jeszcze coś! 03.04.12, 14:59
                      czytałam, że dziecko najłatwiej odstawić w wieku 8-12 m-cy, potem właśnie zaczynają się jazdy... podwyższona prolaktyna podczas karmienia wpływa na obniżenie progesteronu a on ma wpływ na zajście i utrzymanie ciąży, ale musiałabyś to wszystko zbadać żeby sprawdzić czy tu może być przyczyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka