8margarita8
03.03.10, 17:26
witam.bylam w ciazy,cieszylam sie,ale on wpadl w panike,nie
nalegal,ale ja nie wytrzymalam psychicznie.chcialam sie zmusic do
aborcji.uszkodzilam dziecko niewielka iloscia srodka
poronnego.miesiac pozniej przerwalam ciaze.nie moge poradzic sobie z
uczuciem straty i pustki.czuje sie jak we snie.moj synek nie
zyje,nigdy go nie przytule i nie zobacze jego usmiechu.jak dalej zyc?
pomozcie,prosze