06gosia34
30.12.12, 19:11
Udalo się ..przy pierwszym podejściu...jeden@ i jest ciąża...jeszcze bardzo młodziutka ...wczoraj robilam testy...myślalam ,że bedę szalała ze szczęścia ...tym czasem ,cieszę się ale obawy mi wszystko przyslaniają...chlopców stracilam 15-16tyg ,wszystko niby było dobrze a potem tragedia...boję się uczuć które się we mnie rodzą do tego maleństwa...boję się i jestem na siebie zła...złą za to co czuję ....taka radość przez łzy...