Dodaj do ulubionych

Zwolnienie w trakcie ciąży

01.02.07, 10:20
Hej W 8 tyg.poszłam na zwolnienie. Już jestem 2 miesiące, nie chcę wracać do
pracy. Stres, dojazd, w domu mała półroczna córeczka smile Jakie są zasady przy
zwolnieniu, lekarz zaczął mnie straszyć komisją ZUS-owską. Nie znam dokładnie
tej wykładni, jeśli któraś z Was coś na temat zwolnienia lekarskiego w trakcie
ciąży wie więcej proszę o pomoc. Co mam robic, jak rozmawiać z lekarzem.
Dzięki. Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • aurinko Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 01.02.07, 10:53
      Przy zdrowej ciąży lekarz nie ma obowiązku wystawiać zwolnienia, ale też nie ma
      prawa straszyć żadną komisją. Jeśli Twój lekarz ocenia, że jesteś zdrowa, z
      dzieckiem nic się złego nie dzieje, to pewnie nie widzi sensu wciskania
      zwolnienia. Ja jestem w 18 tc a zwolnienie mam od 8 tygodni, ale to z powodu
      zagrozonej ciąży, poza tym w moim zawodzie nie ma możliwości przejścia na
      lżejsze warunki pracy. Na zwolnieniu będę do końca ciąży. Komisja z ZUSu może
      przyjść na kontrolę, aby sprawdzić czy nie jest to "lewe" zwolnienie i taka
      kontrola jest normalną rzeczą. Po 182 dniach zwolnienia przechodzi się na
      zasiłek rehabilitacyjny i trzeba w związku z tym złożyć odpowiednie papiery do
      ZUSu. W każdym mieście jest inaczej, u mnie akurat trzeba złożyć papiery na 60
      dni przed upływem 182 dni zwolnienia, ale o szczegóły co do Twojego miasta
      zapytaj w ZUSie.
      • agnieszkamonikaz Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 20.02.07, 12:06
        Mam pytanie.Jesli na zwolnieniu jest zaznaczone, ze mozna chodzic, czy tzn.ze
        mozna spokojnie wychodzic z domu np.na zakupy, spacer, do kina??Czy ktos z ZUSU
        w takiej sytuacji sprawdza np. w domu naszą obecnosc??Czy takie wizyty sa
        wczesniej umawiane czy raczej z zaskoczenia?
    • mama_amelii Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 01.02.07, 10:58
      Zmień lekarza.Moja koleżanka siedziała na zwolnieniu od początku ciąży.Bardzo dobrze się czuła.Ja byłam na zwolnieniu ostatnie 3 m-ce ciąży.Lekarz napisał mi że mam skurcze,plamienia itp.(chociaż nic takiego nie było.Na zwolnieniu było napisane,że moge chodzić,więc ZUS mógł mnie sprawdzać ile chciał np.wyszłam do sklepu,do apteki itp.)Nigdy nikogo z ZUS-u u mnie nie było.Pozdrawiam.

      src="fotoforum.gazeta.pl/photo/4/md/yb/uo9f/FEvOeCIcSJU6eO4ngB.jpg" alt="DSCF8549" title="DSCF8549" /></a>
      • bacha1979 Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 01.02.07, 11:05
        mama_amelii napisała:

        > Zmień lekarza.Moja koleżanka siedziała na zwolnieniu od początku ciąży.Bardzo
        d
        > obrze się czuła.Ja byłam na zwolnieniu ostatnie 3 m-ce ciąży.Lekarz napisał
        mi
        > że mam skurcze,plamienia itp.(chociaż nic takiego nie było.Na zwolnieniu było
        n
        > apisane,że moge chodzić,więc ZUS mógł mnie sprawdzać ile chciał np.wyszłam do
        s
        > klepu,do apteki itp.)Nigdy nikogo z ZUS-u u mnie nie było.


        I Twoim zdanim postąpiłaś w porządku???


        Pozdrawiam.
        >
        > src="<a
        href="fotoforum.gazeta.pl/photo/4/md/yb/uo9f/FEvOeCIcSJU6eO4ngB.jpg""
        target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/4/md/yb/uo9f/FEvOeCIcSJU6eO4ngB.jpg"</
        a> alt="DSCF8549" title="DSCF8549" /></a>
          • bacha1979 Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 01.02.07, 11:17
            aldik77 napisała:

            > bacha1979 napisała:
            >
            > > I Twoim zdanim postąpiłaś w porządku???
            >
            > A ty co? Kontrola ZUSowska?W porządku to nie jest ten kraj a nie kobiety
            > ciężarne w nim zamieszkujące!!!!
            >
            A jesli tak, to co? smile
            Pytanie nie było do Ciebie, więc może nie odpowiadaj.
        • mama_amelii Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 01.02.07, 14:30
          Witam.Wcale nie uważam,że postapiłam w porządku,ale chciałam iść na zwolnienie ze wzgledu na to ,że to moja pierwsza ciąża.Jestem nauczycielem w Gimnazjum i to jest stresująca praca,szczególnie kiedy hormony wariują.Nie było żadnych przeciwskazań fizycznych,to trzeba było pokombinować.Ostatnie 3 m-ce spędziłam bezstresowo w domu.ZUs kombinuje jak chce żeby nie wypłacać różnym osobom rent,emerytur,czy za zwolnienia.Dlaczego ja nie mogę wykorzystać tego,że jestem w ciąży.Pozdrawiam
      • inezka Popatrz, popatrz... 01.02.07, 12:29
        A to Ci lekarz - spryciarz! Mądrala jakiś.
        Z moich niedzisiejszych i, widzę już niemodnych, informacji na temat L-4 w
        ciąży wynikało, że ciążowe L-4 wydane z powodu zagrożenia ciąży ma zawsze
        wpisane - PACJENT MUSI LEŻEĆ, a nie MOŻE CHODZIĆ i łazić po sklepach...
    • monia.80 Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 01.02.07, 11:01
      cała ciążę byłam na zwolnieniu po pierwsze złe warunki pracy(pracuję w szpitalu)
      a poza tym chorowałam na toxoplazmozę lekarz nie robił mi problemów co do
      zwolnienia komisja jest ale dopiero po kilku miesiącach zwolnienia chyba po 6
      nie jestem pewna już nie pamiętam, na komisję wcale mnie nie wzywano dokumenty
      wypełnił lekarz i zakład pracy to przesłałam do ZUS-u, chodzi o to, że później
      wypłacany jest zasiłek rehabilitacyjny.A jeżeli chodzi o lekarza to jak nie
      chce Ci dać zwolnienia to albo go zmień albo daj łapówkę. Pozdrawiam trzymaj
      się.
    • yola13 do autorki topiku 01.02.07, 11:08
      jeżeli twój własny lekarz prowadzacy straszy cię ZUSem to czas najwyższy go
      zmienić, ja tez zmieniłam własnie lekarza i jestem bardzo zadowolona
    • astronia Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 01.02.07, 11:18
      z jednej strony twój lekarz ma rację że straszy Cię ZUSem kazdy wie jaka to
      instytucja......... ja wycelowałam sobie żeby siedzieć tylko pół roku bo jak
      wyczytałam ciąża to nie jest choroba a moja koleżanka miała trochę problemów z
      ZUSem bo chcieli jej udowodnić że miała zdolność do pracy ( pracowała w sklepie
      mięsnym !!) więc dobra rada jak możesz to popracuj te 3 miesiace
    • asia0875 Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 02.02.07, 17:16
      Troche wczesnie sobie odpuscilas ale jestem po twojej stronie.Polska to nie
      kraj dla ludzi uczciwych.Chcesz cos dla siebie musisz kombinowac.Jest wiele
      przyczyn zeby isc na zwolnienie.Bol brzucha w dolnej czesci,bol kregoslupa
      itd.Zadna biurwa z ZUS-u nie jest ci wstanie udowodnic ze tak nie
      jest.Pozdrawiam i ciesz sie zyciem.
      • fermenta Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 02.02.07, 17:37
        asia0875 napisała:
        > Polska to nie kraj dla ludzi uczciwych.Chcesz cos dla siebie musisz
        kombinowac.<

        A to ciekawa teoria. Wszystkie macie znaczek Samoobrony w klapie?

        > Zadna biurwa z ZUS-u nie jest ci wstanie udowodnic ze tak nie jest.<
        Jak poszperasz trochę na forum to znajdziesz posty tych, które musiały oddawać
        kilkanaście tysięcy wyłudzonych z ZUS-u "na zagrożoną ciążę"

        • eyes69 Oj tak... 02.02.07, 18:07
          Juz ZUS ma swoje sposoby, zeby zycie ciezarnej utrudnic - i to bardzo.
          Doswiadczylam tego "troszke" na sobie - choc w moim przypadku, to moja szefowa
          byla "zbyt madra" i za duzo kombinowala.
          W efekcie wszytko skonczylo sie dla mnie dobrze, ale trwalo to trwalo...
          Gdyby jednak kontrola z ZUSu miala co do mnie watpliwosci, gdybym miala np.
          jakies takie "lewe" zwolnienia, to mocno by mi po dupie dali.
        • asia0875 Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 06.02.07, 15:25
          Najwyrazniej ty nie mialas zadnych problemow(nie masz) z ciaza wiec nie
          rozumiesz reszty kobiet.Nie mam niczego przypietego w klapie bo polityka mnie
          nie interesuje.Na moje szczescie nie musze sie przejmowac zadna kontrola
          zusowska ani problemami z tym zwiazanymi.Moje szczescie Nie mieszkam od paru
          lat w polsce.
            • asia0875 Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 07.02.07, 13:32
              Fermenta-dla twojej wiadomosci.Jestem w 32tc i na zwolnieniu od prawie 4
              tygodni.Nie uwazam zebym kogo kolwiek naciagala.Nie mieszkam na"dzikim
              zachodzie"tylko w holandii.Tu panstwo bardzo dba o kobiety w ciazy.Tutaj jezeli
              ciaza jest zagrozona lub kobieta ma problemy(tak jak ja ostatnie dwa mesiace)
              nikt nie bawi sie w detektywa czy moze chodzic do pracy czy tez moze zostac w
              domu.Pozdrawiam
    • mmmona1 Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 02.02.07, 20:21
      Siadłam i przeczytałam wszystko, co niektórych to bardzo poruszyło. Nie chcę
      oszukiwać czy też walczyc z ZUS-em gdyż naprawdę źle się czuje. Tylko tak jak
      już gdzieś ktoś wspomniał ciąża to stan a nie choroba. Też chętnie bym poszła do
      pracy, a nie walczyła z humorami mojej półrocznej córuni. Może któraś z was mnie
      zrozumie, poza tym mój zakład pracy po powrocie z urlopu macierzyńskiego nie był
      w porządku wobec mnie - trzeba by było długo opowidac. Więc wcale mi ich nie
      szkoda - ani pracodawcy ani ZUS-u jeśli będę miała taką przyjemność. Pozdrawiam.
      • mmmona1 Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 05.02.07, 18:15
        Nie mam czasu śledzic forum. Nie wiem jak się czuje kobieta symulująca chorobę i
        żebrząca o zwolnienie. W trakcie pierwszej ciąży byłam tylko 2 m-ce na
        zwolnieniu, można powiedzieć że harowałam jak wół. Też uważałam że nie powinnam
        koleżanek obciążać swoją pracą, że nie jest tak źle ze mną mimo bólu krzyża,
        torbieli na jajniku itd sadsadsad i spuchniętych nóg (koszmar). Ale po powrocie z
        macierzyńskiego okazało się że nie ma dla mnie miejsca pracy, jedyne jakie mi
        zaproponowali to 80 km. od miejsca zamieszkania. Więc przeprowadzka itd, można
        sobie wyobrazić sytuację. Więc nie mówcie o porządnych i uczciwych pracodawcach.
        I co w tym złego że dbam o siebie i dziecko, że nie chcę codziennie znosić 40
        min dojazdów, ciągle niezadowolonych przełożonych i klientów. Co mnie obchodzi
        ZUS, wiecie ile tam ludzi pracuje, jakie piękne biura mają - za co. Niech
        ścigają tych którzy naprawdę kradną nasze składki. Wszystkim życzę uśmiechu i
        siły na każdy dzień.
    • ewelina-e12 Do inezka 02.02.07, 22:50
      Niestety mylisz się. Ja mam ciążę zagrożoną, najpierw kilka razy plamiłam ,
      potem z krwawieniem trafiłam do szpitala. Leżałam tam 3 tygodnie, bo znowu
      plamiłam. Szpital wypisał mi L4 na kolejne dwa tygodnie z zaznaczeniem, że mogę
      chodzić. Od tej pory mam cały czas L4 i na każdym pisze, że mogę chodzić.
      • atenette :( 03.02.07, 08:41
        Czytam ten watek i normalnie jestem w szoku co sie z tym krajem porobilo.
        Oszustwa, klamstwa, kombinatorstwo i lapuwkarstwo nie tylko sa na porzadku
        dziennym, ale sie tym wrecz chwalimy jak to wspaniale udalo nam sie oszukac.
        Pomimo wszystko smutne to... sad. Taka nakrecajaca sie spirala jak ktos
        wspomnial - panstwo jest zle, ZUS jest zly to zrobmy mu na zlosc, zrobmy mu
        numer.
        Naprawde przestaje sie dziwic, ze pracodawcy nie chca zatrudniac kobiet w tzw.
        wieku rozrodczym, jezeli one juz od pierwszego dnia ciazy kombinuja jak uciec z
        pracy, pomimo, ze czuja sie dobrze. Moze mam jakas inna moralnosc, ale nigdy
        bym tak nie postapila ze wzg. na chociazby lojalnosc do innych pracownikow,
        ktorzy musieliby odwalac moja robote. No, ale oczywiscie to jest tyklo moje
        skromne zdanie..
        • eviolini Re: :( 22.02.07, 15:14
          Hej,

          Bylam w trakcie rekrutacji na bardzo powazne stanowisko. Dowiedzialam sie w
          trakcie ze jestem w ciazy. I co? postanowilam byc szczera z pracodawca i
          zapewnilam go, ze jestem aktywna i taka chce pozostac nawet w ciazy. To co
          robie jest polaczone z moja pasja. I z dnia na dzien z wymarzonej szefowej
          stalam sie w oczach przyszlego pracodawcy ulona na umysle, bo powiedziano mi
          wprost, ze ciaza jest dla nich przeszloda....a to podobno nie choroba..
      • aurinko Re: Do inezka 03.02.07, 12:27
        ewelina-e12 napisała:

        > Niestety mylisz się. Ja mam ciążę zagrożoną, najpierw kilka razy plamiłam ,
        > potem z krwawieniem trafiłam do szpitala. Leżałam tam 3 tygodnie, bo znowu
        > plamiłam. Szpital wypisał mi L4 na kolejne dwa tygodnie z zaznaczeniem, że
        mogę
        >
        > chodzić. Od tej pory mam cały czas L4 i na każdym pisze, że mogę chodzić.

        Mam identycznie, mimo, że lekarz nakazał mi leżeć. Ale na wizyty muszę
        przychodzić co dwa tygodnie, więc jak mam na nie iść - z łózkiem na plecach?wink
    • mikam99 Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 03.02.07, 16:50
      Temat jak zawsze gorący.Myśle,ze gdyby częśc z kombinujących miała własne
      działalności gosp. i sama płaciła sobie składki,zastanowiłaby sie 3 razy biorąc
      lewe zwolnienie,zaraz po teście ciążowym.Nie mówie o uzasadnionych
      przypadkach,czy o kilku dniach zwolnienia od czasy do czasu,jeśli
      samopoczucie/zdrowie szwankuje,tylko o zwolnieniu dla zasady.
      • kasiapfk Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 03.02.07, 19:25
        jak któraś ma działalność gosporadczą i jest w ciązy to idzie na zwolnienie od
        początku -jesli ma pracowników. przez pierwsze 31 dni nic nie dostaje ale potem
        dostaje owszem podstawę od tej, od krtórej płaciłą skłądki. Jak płacoła od
        najniższej to dostaje najniżej. A pracownicy pracują jak pracowali.
        Podpisywanie przelewów nie jest problemem dla zus.
        I nie pisze o lewiznach, ale o zwyczajnym padaniu na pysk i spaniu przez 15
        h/dobę na poczatku ciązy.
        • amel22 Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 03.02.07, 19:54
          Jak któraś przyszła mamusia chce iść na zwolnienie to idzie-to jej prywatna
          sprawa i nie ważne że nie ma ciąży zagrożonej ,może np.źle się czuć, mieć
          stresującą pracę ,....Po co te morały o braku uczciwości i
          naciąganiu "biednego"ZUSU.Skoro niektóre mamy mają ochotę pracować przez całą
          ciążę (uważają że są niezastąpione w pracy)to niech pracują i nie patrzą z
          zazdrością na te które są na zwolnieniach(same z chęcią by poszły ale strach im
          nie pozwala).W moim przypadku lekarz przy każdej wizycie pyta,czy mam ochotę
          odpocząć i iść na zwolnienie.Pracuję i wiem jak ciężko może być kobiecie w
          ciąży-potworny ból krzyża,mdłości czy chociażby denerwujący szef. Przyszła mama
          powinna teraz odpoczywać i regenerować siły ,a nie pracować dla
          utopijnych "zasad ".
        • szyma13 Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 03.02.07, 19:55
          Małe sprostowanie !!
          Przy działalności gospodarczej pracodawca dostaje od pierwszego dnia
          zwolnienia świadczenie z ZUS, także pieniążki idą z miejsca do kieszeni.
          A zgodzę się z tym że przy działalności to nikt /no prawie/ pięć minut się nie
          zastanawia tylko z miejsca idzie na chorobowe, a ZUS nie zostaje dłużny i
          potrafi nas sprawdzać trzy dni po oddaniu zwolnienia.
          Ale jeśli jest wszystko legalnie to nie ma się czego obawiać. No chyba że tak
          jak mój znajomy który ma chore serce i ma mieć operację - Pan dr na komisji
          zabrał mu świadczenie bo stwierdził że ejst szefem i może pracować - "Przecież
          ciężarów Pan nie nosi tylko siedzi przy biurku"
          Ale mimo wszystko jak mówiły przedmówczynie trzeba byc uczciwym skoro tego
          wymagamy od innych
          pozd
      • iwona_chm Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 04.02.07, 12:37
        ....tak, tak.... wtedy to co innego... bo przecież samego siebie okradać nie będę... zus mogę, bo oni sa tacy sami winkniespełna 3 lata temu będąc w ciąży pracowałam do samego porodu ( dosłownie )... Jakoś mi nawet nie przyszlo do głowy, by iść na zwolnienie...dobrze się czułam, chora nie byłam! Ale jak teraz to wszystko czytam, mam wrażenie, że jakaś nienormalna byłam!
        A argumenty pt. robię tak, bo zus jest też nie fair to dziecinada! A nawet nie dziecinada...dzieci tak nie robią! Nie szukają winnych wokól siebie, próbując wybielić własną osobę...no chyba, że się od rodzicow nauczą!!!
        • kasiapfk Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 04.02.07, 12:43
          z pierwszą częścią się zgadzam z drugą NIE. Albo masz nietypowe dziecko . Ten
          proceder nazywa ise projekcją i już u rocznych dzieci się go obserwuje. I nie
          jest to świadome zwalanie winy, tylko takie przedstawianie rzeczywistości, któe
          by się chciało. Dla małych dzieci to co chciałyby i rzeczywistośc to jedno i
          przykłąd rodzicó nic nie ma do tego smile ale to oczywiście po łebkach więcej w
          psychologii rozwojowej -dowolnego autora. smile

          p.s. z tymi pieniażkami od początku to miła niespodzianka -ostatnio jak
          trenowaliśmy L4 przy Dg to te 30 dni było niepłatnych (ale to było daaawno
          temuuuu).
    • scorpio111 Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 20.02.07, 12:47
      a pozniej dziwionko ogarnia, jak pracodawcy nie chca zatrudniac mlodych
      dziewczyn. nic dziwnego - od razu jak zajdzie w ciaze to MUSI pojsc na
      zwolnienie lekarskie, a jak lekarz nie chce dac to trzeba go zmienic.
      jestem w 26tc i ANI RAZU nie bylam na zwolnieniu lekarskim.
    • agaz78 Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 20.02.07, 14:03
      Ja na zwolnienie poszłam w 7 tyg. ciąży. Nie byłato ciąża zagrożona.Ja czułam
      sie świetnie.Odpoczywałam, byliśmy na długich wakacjach i szykowaliśmy pokoik
      dla naszego synka. Lekarz sam mi to polecił. Nieraz lekarze twierdzą że ciąża to
      nie choroba ale takiego lekarz warto zmienić!
      Wg. prawa ciąża nie jest wskazaniem do zwolnienia. Zus kobiet w ciąży raczej nie
      sprawdza ale po 182 dniach zwolnienia składa się wniosek do zusu o świadczenia
      rehabilitacyjne.Tu możesz mieć problem chyba że lekarz odpowiednio wypisze Ci
      dokumenty.
      Pozdrawiam i życzę wypoczynku.
      • moniqep Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 20.02.07, 22:34
        Zauwazylam,ze na forum sa zwolenniczki zwolnien lekarskich dla ciezarnych. I
        przeciwniczki tego procederu ,bo uwazaja to za cos nie etycznego. Ja uwazam ,ze
        nawet jesli ciaza przebiega prawidlowo i nic zlego dziecku nie grozi (bad. lek)A
        matka czuje sie zle to powinna miec prawo isc na zwolnienie. Jesli ciezarna
        czuje sie slabo,nie ma sily codziennie rano wstawac i biec do autobusu a potem
        siedziec 8 albo wiecej godzin w pracy ,powinna dostac zwolnienie. Jesli ma
        stesujaca prace lub nie mila atmosfere to przeciez takie stesy nie sa dobre dla
        jej zdrowia i dla dziecka. Rozumiem,ze ZUS (jako instytucja) moglby sie oburzyc
        i nie chciec placic ciezarnej na zwolnieniu skoro ciaza jest zdrowa.
        Nie rozumiej jednak dlaczego inne kobiety,matki,ciezarne strasznie sie obuzaja
        i zaluja innym ciezarnym by posiedzialy w domu i odpoczely. Nie kazda z nas
        czuje sie dobze w ciazy,mamy rozne dolegliwosci.To jedyny taki czas kiedy mozna
        skupic sie na sobie i poleniuchowac (jesli jest to 1 ciaza) Jeli w domu mamy juz
        dziecko i obowiazki domowe,niektore z nas nie maja juz sily na obowiazki sluzbowe.
        Dlaczego tak bardzo zalujecie dziewczyna by troszke odsapnely w ciazy.
        Przeciez jesli kobieta czuje sie dobrze i ma ochote pracowac to nikt jej nie
        zabrania. Wiec nie powinno sie zabraniac ciezarnej odpoczynku jesli nie czuje
        sie na silach by pracowac zawodowo.
        • deela nikt nikomu nie broni 20.02.07, 22:44
          ale moze nie kosztem podatnikow/platnikow ZUS co
          mozna sie zwolnic jak sie ma taka straszna prace niech odpoczywajaca mezus utrzymuje
          mozna wziac urlop wypoczynkowy
        • boazeria Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 20.02.07, 22:54
          Zgadzam sie z toba...
          Ja jestem z tych co od zawsze powtarzaly ze ciaza to nie choroba... smile Ale
          trafilam d szpitala bo krwawilam i siedze na zwolnieniu. Teraz czuje sie juz
          dobrze ale nie chce wracc do pracy. Uwazalam mojego szefa za normalnego fajnego
          faceta dopoki nie podal mi laptopa do szpitala zebym robila dalej raporty
          rozliczenia itd. Nawet nie zapytal jak sie czuje. A ja glupia myslalam ze jak
          wyjde ze szpitala to wroce do roboty milo przyjeta i z kroplowka wbita w reke
          walilam w klawisze.
          ZUS juz dawno przeslal moja wyplate ale jak sie okazalo szef nie widzi powodu
          ze musze ja dostac na czas. Od tygodni wydzwaniam i zbya mnie ze tak tak dzis
          juz wysle.
          Nie mam ochoty wracac do takiej firmy. Tym bardziej ze z tym czlowiekiem
          siedzialam tyle lat w jednym pokoju.
          Rozumiem dziewczyny ktore maja fajna prace, normalnych szefow i chetnie wstaja
          rano do pracy. Ale teraz rozumiem tez takie ktore za wszelka cene zalatwia
          sobie lekarskie. I uwazam ze to dla zdrowia dziecka. To tylko kilka miesiecy w
          moim zyciu. I sa dla mnie wazniejsze niz nerwowy szef ktory ma mnie w du...
          • id.kulka Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 20.02.07, 23:44
            boazeria napisała:

            > Zgadzam sie z toba...
            > Ja jestem z tych co od zawsze powtarzaly ze ciaza to nie choroba... smile Ale
            > trafilam d szpitala bo krwawilam i siedze na zwolnieniu. Teraz czuje sie juz
            > dobrze ale nie chce wracc do pracy. Uwazalam mojego szefa za normalnego
            fajnego
            >
            > faceta dopoki nie podal mi laptopa do szpitala zebym robila dalej raporty
            > rozliczenia itd. Nawet nie zapytal jak sie czuje. A ja glupia myslalam ze jak
            > wyjde ze szpitala to wroce do roboty milo przyjeta i z kroplowka wbita w reke
            > walilam w klawisze.
            > ZUS juz dawno przeslal moja wyplate ale jak sie okazalo szef nie widzi powodu
            > ze musze ja dostac na czas. Od tygodni wydzwaniam i zbya mnie ze tak tak dzis
            > juz wysle.
            > Nie mam ochoty wracac do takiej firmy. Tym bardziej ze z tym czlowiekiem
            > siedzialam tyle lat w jednym pokoju.
            > Rozumiem dziewczyny ktore maja fajna prace, normalnych szefow i chetnie wstaja
            > rano do pracy. Ale teraz rozumiem tez takie ktore za wszelka cene zalatwia
            > sobie lekarskie. I uwazam ze to dla zdrowia dziecka. To tylko kilka miesiecy w
            > moim zyciu. I sa dla mnie wazniejsze niz nerwowy szef ktory ma mnie w du...

            ...i dlatego wydaje mi się, że nie należy zbyt łatwo oceniać ciężarnych,
            idących na zwolnienie w ciąży. Bo choć nie jestem zwolenniczką kombinatorstwa,
            to - różne są sytuacjewink
            Mam znajomą, którą szef wysłał na zwolnienie - choć wcale nie miała zagrożonej
            ciąży. Za to haftowała jak kociak. I jeśli akurat nie wisiała nad wc, to
            wyglądała deczko upiornie (a praca przy obsłudze klienta)... Raz nie zdążyła i
            zawartość jej żołądka wylądowała na butach jakiegoś przypadkowego klienta. Pech.
            Mam nadzieję, że anegdota nie zgorszyła nikogo swym realizmem wink
            Pozdrawiam,
            Monika.
    • aga.knobel Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 20.02.07, 23:23
      Moj gin robi mi straszne problemy, jesli chodzi o zwolnienie chociaz ja
      osobiscie uwazam, ze powinnam dostac. Dodam, ze mam macice dwurozna i
      skracajaca sie od tygodnia szyjke macicy. Jestem w 31 tygodniu ciazy, mam prace
      glownie stojaca (w kawiarni), dostalam zwolnienie do czwartku ze wzgledu na
      skracajaca sie szyjke, ale gin zapowiedzial, ze jak sie stan ustabilizuje to
      moge wracac od piatku do pracy. W czwartek mam wizyte i powiem Wam szczerze, ze
      sie boje, ze bede musiala pojsc do pracy, a nie nalezy ona do lekkich. latwych
      i przyjemnych. Prowadze ciaze w Niemczech i z tego co widze to u nas w Polsce
      jest duzo lepsza opieka. Dziewczyny w ciazy chodza na zwolnienia od 8 tyg
      chociaz ciaza nie jest zagrozona, zazdroszcze. Ja bym chciala
    • boazeria Re: Zwolnienie w trakcie ciąży 21.02.07, 10:45
      Ja ide na wizyte w poniedzialek i panicznie sie boje czy da mi zwolnienie
      dalej... Nie wyobrazam sobie wrocic do pracy, jezdzic w delegacje 300km
      dziennie, podawac szefowi kawe na pstrykniecie palca i nosic popielniczki dla
      palaczy... Tym bardziej ze zaznaczyl ze nie chce zebym przylazila do pracy i
      nie obchodzi go jak to zrobie.
      Juz od tygodnia nie moge spac tylko wyobrtazam sobie wizyte u lekarza. To
      wredny typ. Po wyjsciu z patologii ciazy powiedziala mu ze mam rozowe uplawy,
      boli mnie brzuch i mam takie skurcze ze az brzuch mi faluje a on na to z glupim
      usmieszkiem "to jelita". Na 1 wizycie powiedzial mi ze ciaza zagrozona nie
      wroce do pracy. Po miesiacu mowil ze ostatni miesiac zwolnienia i do pracy...
      On chyba nic nie notuje! Kazdy pobyt u niego to stres....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka