Dodaj do ulubionych

@ po samoporonieniu

05.08.04, 06:51
Dziewczyny jak to jest? 2.07 wystapilo planienie a 7.07 normalna @ lekarz
mowil ze to samoporonienie 9bylo usg i testy) potem usg wszystko ok maciczka
czysta, szyjka waziutka mowil ze moge sie starac dalej bo bylo to b,wczesne
samoporonienie, kazal liczyc ze 7 dostalam @ i powinnam 3 dostac nastepna @,
lecz jej nie ma, 3 tez zrobilam test ale jedna krecha, nie wiem co sie dzieje
czy moze to ciaza a moze tak jest po samoporonieniu, moze @ pozniej przyjdzie?
Obserwuj wątek
    • niedzwiedz9 Re: @ po samoporonieniu 05.08.04, 08:27
      Eva-przeszłam to samo! 2 testy wykazały ciążę,lekarz w badaniu też zauważył
      pewne symptomy,usg za kilka dni miało potwierdzić na 100%. Niestety- pojawiło
      się plamienie, za kilka godzin okres.Pojechaliśmy do szpitala, diagnoza bardzo
      wczesne poronienie-u mnie nawet jeszcze nie było widać pęcherzyka na usg.Nie
      byłam jeszcze u mojego gina (mam przyjść na kontrolne usg poczas weekendu do
      szpitala) ale lekarka, która była wtedu na dyżurze powiedziała to co Twój
      ginekolog- że po tak wczesnym poronieniu od razu można się starać o dziecko, bo
      organizm sobie poradzi.Więc powtórz za kilka dni test i jeśli się udało to
      gratuluję! A jeśli @ przyjdzie spóźniona-trudno , każdy dzień przybliża nas do
      poczęcia naszych upragninych dzieciaczków . Pozdrawiam-Kaśka
      • anuteczek Re: @ po samoporonieniu 05.08.04, 08:52
        Dziewczyny,
        Zapominacie o najważniejszym. Zanim zaczniecie się starać o następną dzidzię
        trzeba przynajmniej zrobić podstawowe badania - hormonki. Nie ważne czy to
        samoistne poronienie, czy trzeba było łyżeczkować. Pamiętajcie, że każde
        poronienie ma swoją przyczynę i często udaje ją się znaleźć i zlikwidować. W
        tak wczesnej ciązy to mogą być hormony - np. niedobór progesteronu. Leczenie
        jest bardzo proste, wystarczy przyjmować duphaston.
        Pamiętajcie też o chorobach odzwierzęcych, cytomegalii i różyczce. Warto to
        zrobić, żeby mieć spokój.
        życzę owocnych starań i ściskam
        andzia
        • eva5 Re: @ po samoporonieniu 05.08.04, 10:35
          mi gin zronbil tylko usg, no nie wiem moze jak do wtorku sie nic nie wyjasni to
          pojde do niego na badania, bo przyjmuje dopiero we wtorek
          • anuteczek Re: @ po samoporonieniu 05.08.04, 11:14
            Evo,
            Za każdym razem jak czytam, że gin zrobił tylko usg, to krew mnie zalewa.
            Dosłownie. Zrobienie badań przed następną próbą ma kolosalne znaczenie, tylko,
            że lekarze to olewają. Badania są drogie, ale i tak płaci się za nie z własnej
            kieszeni. Komplet badań to w Warszawie około 200-250 złotych. Wydatek ten się
            opłaca. Podaję Ci link do mojego starego wątku, w którym znajdziesz wiele
            informacji i historii dziewczyn, które musiały ronić kilkakrotnie, aby ktoś się
            zainteresował i zrobił im badania. Przeczytaj koniecznie cały wątek. Niestety,
            lekarze traktują pierwsze poronienie jako coś naturalnego.
            Ech, życie... jak mawia Aniao
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=11623277&a=11623277
            ściskam
            andzia
            • eva5 Re: @ po samoporonieniu 05.08.04, 11:28
              Dokladnie moj mi powiedzial ze to naturalne ze jedna na cztery cieza to norma,
              wiesz w sumie to sie dziwie bo ten moj to jest u nas bardzo chalony jeden z
              najlepszych, moze tak sie stalo bo bylam u niego ierwszy raz, bo od innego
              ucieklam jak pode teraz to pogadam z nic, sciskam dzieki za rady
              • eva5 Re: @ po samoporonieniu 05.08.04, 13:32
                mam jeszcze jedno pytanie jak to jestz tym @ czy wy tez mialyscie zaraz po
                samoporonieniu, a po ilu dniach nastepna @, czy normalnie czy pozniej?
                • 30.tka Re: @ po samoporonieniu 06.08.04, 17:00
                  Hej,
                  u mnie bylo podobnie, brak @ w terminie, 3 dni pozniej tescik, 2 krechy, w
                  30dc, albo 26dc plamienie (bardzo male), wizyta i gina, badanie: nic nie widac,
                  do kontroli za tydzien. Ale juz 5 dni potem mocne krwawienie, hospitalizacja
                  (bo szpital nie wykonywal bad bety), po tyg zabieg.

                  Z badaniami tez mi lekarz powiedzial, ze to "normalne", ze 20% kobiet to
                  dotyczy, ze jak chce, to mnie skieruje na jakie tylk ochce badania, ale wg
                  niego - dac na luz, poczekac 3 miesiace i do roboty.

                  Czas ucieka, a ja cosraz bardziej sie lamie, czy robic jakies badania, czy
                  nie??? Do niedawna bylam nastawiona na to anty, ale teraz... zaczynma si eMOCNO
                  zastanawiac. Moj gin mowi, ze po 2-3 raze, to mozna szukac przyczyn, ale po 1
                  razie, mozna nawet niewiele znalezc, a wiaze sie to z duzym napieciem, czy
                  wyjdzie testr ok, czy nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka