Dodaj do ulubionych

krwawie:( w 6tc

09.01.05, 10:56
No i wlasnie tak. Plakac mi sie chce. mam skrajne uczucia. Z jednej strony
boje sie, z emojej ciazy juz nie ma. Z drugiej chce wierzyc, ze wszystko jest
dobrze. Mam takie hustawki nastrojow, ze czuje, ze oszaleje.
Czy mozna nie poronic plamiac i krwawiac?
Tak sobie mysle, ze jesli ma sie stac cos zlego to lepiej jak najszybciej.
Nie chce czekac do 11tc.
Dziewczyny ratujcie. Dzis mam bardzo zly dzien a jutro wieczorem usg.
Ania i 6tc fasolka (wg OM)
Obserwuj wątek
    • kingakw Re: krwawie:( w 6tc 09.01.05, 11:29
      Aniu to leć jak najszybciej do lekarza. Powiem Ci na pocieszenie, że moja
      przyjaciółka zaczęła krwawić w 4 tc i lekarz kazał jej leżeć murem dwa
      tygodnie, dal leki i ustapiło. Jest teraz w 6 miesiącu i w marcu/kwietniu
      zobaczy swoją kruszynkę smile Więc jedz do gina, a do tego czasu leż. Olej
      wszystko i leż.
      • gagat100 Re: krwawie:( w 6tc 09.01.05, 11:32
        albo leż z nogami do góry albo na izbe przyjec "śmigaj" tam przynajmiej cosik
        poradza albo dadza kroplówke i bedzie wszystko OK i tego Ci zycze !!!
      • aagata4 Re: krwawie:( w 6tc 09.01.05, 12:21
        Aniu ...
        Krwawienie nie zawsze oznacza najgorsze...
        Podobnie jak Kinga mam koleżanke która przecz całą ciaże miała plamienia a
        czasem nawet krwawienia i ... teraz bawi synka (urodził sie w listopadzie w
        zeszłym roku)Na początku ciązy przyczyną był krwiaczek, musiala leżeć i unikac
        jakiegokolwiek wysiłu.

        Mam nadzieję, ze to cie troche uspokoi

        Agata
    • agadibi Re: krwawie:( w 6tc 09.01.05, 13:38
      Aniu, na pewno plamienie i krwawienie nie zawsze oznacza to najgorsze! Moja
      koleżanka na takim etapie jak Ty przeszła przez to, a teraz musi sobie kupować
      nowe ciuchy, bo już jej brzuszek się nie mieści w starych...
      Ja chyba pojechałabym na izbę przyjęć, żeby spróbować sprawdzić, co się dzieje.
      Gdybyś jechała, to pamiętaj, żeby mieć ze sobą wyniki posiewu.
      Myślę o Tobie, trzymam za Was kciuki! Trzymaj się.
      Aga.
    • gosiaczek55 Re: krwawie:( w 6tc 09.01.05, 17:25
      Plomyczku, to nie musi wskazywac na najgorsze ... ja mam wiele kolezanek, ktore
      przez okres ciazy wielokrotnie plamily i krwawily, ale szybka interwencja
      sprawila, ze wszystko konczylo sie dobrze. Badz dobrej mysli, lez, a najlepiej
      jak najszybciej do szpitala. Trzymam kciuki, mysle o Tobie, tule cieplutko.
    • adju Re: krwawie:( w 6tc 09.01.05, 19:26
      Aniu
      Przede wszystkim to postaraj się wyciszyć. Moja siostra cioteczna plamiła przez
      całą ciążę oczywiście nie cały czas ale dość często. W prawdzie przeleżała całą
      ciążę ale urodziła zdrową córeczkę. Może dadzą Ci zastrzyki z progesteronu
      jakby Duphaston nie wystarczył. Wiem że wyobraźnia działa jak szalona ale nie
      można się poddawać szczególnie, że na pewno wszystko jest o.k.
      Niektóre kobiety tak mają na początku. Moja kumpela miała np. okres przez
      pierwsze 2 m-ce ciąży. Rozpaczała, że znów się nie udało a potem była w szoku
      że to juz 12 tc.
      Głowa do góry! Czekam na wiadomości z USG no i tak na wszelki wypadek kciuki
      będę trzymać.
      Buziaki
      Justa
    • kasiaba1 Re: krwawie:( w 6tc 09.01.05, 19:46
      Kotku, krwawienie to nie jest dobry znak, ale nie zawsze oznacza najgorsze...
      W ciąży z synem krwawiłam, a donosiłam, ostatnio moja przyjaciólka krwawiła
      prawie całą ciążę a Mała cała i zdrowa już się urodziła smile
      Jak na ironię- w ostatniej ciąży nie plamiłam wcale, a potem okazało się że
      dzidziuś od 3 tygodni nie żyje.
      A tak naprawdę to chyba ciężko byłoby na porodówce znaleźć kobietę bez takiego
      epizodu w ciąży.
      Trzeba to skontrolować, ewentualnie wyrównać hormony- głowa do góry.
      • plomyk po usg 10.01.05, 23:33
        Dziewczyny,
        przede wszystkim bardzo Wam dziekuje za slowa wsparcia i otuchy. Tak sobie
        mysle, ze na zadnym forum nikt nie zrozumie tak dobrze moich lekow jak tutaj.
        Dziekuje Wam, ze jestescie.
        Bylam dzisiaj na usg. I wszystko jest ok. Przezylam chwile grozy, bo lekarz
        szukal serduszka plodu i nie mogl znalezc, ale pozniej okazalo sie, z esie
        pomylilam i to jest 5 tc a wiec serduszka jeszcze nie widac. Ciaza rozwija sie
        prawidlowo. Jest dobrych rozmiarow. Nie ma tez zadnego niepokojacego powodu
        krwawienia. Lekarz twierdzi, ze pewnei zagniezdza sie zarodek. Tym mnie jednak
        nie pocieszyl.
        Zwiekszylismy dawke duphastonu do 4 na dobe i czekam na to, zeby wszystko bylo
        dobrze.
        Jeszcze raz Wam bardzo, bardzo dziekuje.
        Ania
        • kasiaba1 Re: po usg 11.01.05, 09:47
          No widzisz- będzie dobrze smile
        • zaisa Re: po usg 11.01.05, 12:05
          Będzie dobrzesmile Myślę często o Was...
    • kasiafox Re: krwawie:( w 6tc 11.01.05, 16:15
      kochaa Aiu bardzo sie ciesze ze wszystko jest w porzadku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      nie martw sie niczym i duzo odpoczywaj a zobaczysz ze bedzie dobrze. U mie jak
      narazie nie wystepuja zade niepokojace objawy, czuje sie dobrze, choc czasem
      mam lekkie mdlosci ale da sie wytrzymac. Jestem na L4 i odpoczywam, nie
      przemeczam sie biore luteine i czekam do porodusmile
      Nawet dzisiaj bylam u gina i powiedzial ze jesli dobrze sie czuje to mam brac 1
      tb luteiny a nie jak do tej pory 2tb na dobe, ale tak mysle ze dla pewosci bede
      brala jednak 2 bo bede sie lepiej czula psychicznie wiedzac ze te tabletki
      pomagaja. Musimy byc silne, trzymac sie mocno i nie dac sie zlym mysla(choc to
      nie takie latwe) ciagle sobie powtarzac, ze nic nie moze sie zlego
      stac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      pozdrawiam cie mocno papapapapapapapapapaaaaa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka