plomyk
09.01.05, 10:56
No i wlasnie tak. Plakac mi sie chce. mam skrajne uczucia. Z jednej strony
boje sie, z emojej ciazy juz nie ma. Z drugiej chce wierzyc, ze wszystko jest
dobrze. Mam takie hustawki nastrojow, ze czuje, ze oszaleje.
Czy mozna nie poronic plamiac i krwawiac?
Tak sobie mysle, ze jesli ma sie stac cos zlego to lepiej jak najszybciej.
Nie chce czekac do 11tc.
Dziewczyny ratujcie. Dzis mam bardzo zly dzien a jutro wieczorem usg.
Ania i 6tc fasolka (wg OM)