aleks23
02.06.05, 15:34
Witam.
Około 3 miesięcy temu straciłam swoją córeczkę, byłam w 6 mies.ciąży, bardzo
chciałabym znowu zajść, ale pojawił się problem z pracą. Jestem teraz osobą
bezrobotną i bije się z myślami. Może zacząć teraz pracę a ciążę odłożyć na
dalszy plan, byłoby nam lepiej, no i później dziecku. Miałabym wszystkie
świadczenia i wogóle. Ale jak pomyśle, że miałabym tyle czasu, przynajmniej
rok, nie mieć dziecka to mnie serce boli i chce mi się płakać. Bardzo pragnę
dziecka, jak nigdy przedtem. Mój mąż wciąż mnie przekonuje, że do tego zmusza
nas życie, że tak będzie lepiej. Do mnie to nie dociera, poprostu chce mieć
dziecko. Byłam u lekarza, wykupiłam receptę na pigułki anty. i czekam na @.
Strasznie źle się czuję z tego powodu. Z każdą pigułką będzie bolało mnie
serce. Nie chce @ i nie chce brać proszków, ale co mam zrobić? nie mam
wyjścia, takie jest życie.
Ola