Dodaj do ulubionych

Dziecko czy praca?

02.06.05, 15:34
Witam.
Około 3 miesięcy temu straciłam swoją córeczkę, byłam w 6 mies.ciąży, bardzo
chciałabym znowu zajść, ale pojawił się problem z pracą. Jestem teraz osobą
bezrobotną i bije się z myślami. Może zacząć teraz pracę a ciążę odłożyć na
dalszy plan, byłoby nam lepiej, no i później dziecku. Miałabym wszystkie
świadczenia i wogóle. Ale jak pomyśle, że miałabym tyle czasu, przynajmniej
rok, nie mieć dziecka to mnie serce boli i chce mi się płakać. Bardzo pragnę
dziecka, jak nigdy przedtem. Mój mąż wciąż mnie przekonuje, że do tego zmusza
nas życie, że tak będzie lepiej. Do mnie to nie dociera, poprostu chce mieć
dziecko. Byłam u lekarza, wykupiłam receptę na pigułki anty. i czekam na @.
Strasznie źle się czuję z tego powodu. Z każdą pigułką będzie bolało mnie
serce. Nie chce @ i nie chce brać proszków, ale co mam zrobić? nie mam
wyjścia, takie jest życie.
Ola
Obserwuj wątek
    • nacia76 Re: Dziecko czy praca? 02.06.05, 15:42
      Wiesz, pytanie jest trudne i tak naprawdę musicie z mężem podjąć decyzję. Ja mam pytanie do Ciebie dot. akurat przykrej dla ciebie straty, dlaczego tak późno, bo 6 m-c i straciłaś Dzidziusia? Co było przyczyną i który tydzień?
      • akala Re: Dziecko czy praca? 02.06.05, 16:31
        Witaj,

        strasznie trudny wybor przed Wami i lepiej chyba nie podpowiadac Ci, co lepsze -
        sami znacie najlepiej swoja sytuacje (choc chyba moglabys podowiadywac sie
        wczesniej,jakie swiadczenia przysluguja Ci jako bezrobotnej, mialabys moze
        argument do dyskusji z mezem).
        Chcialam Ci tylko napisac, ze czasem po prostu trzeba czekac i tesknic, i nic
        nie dla sie zrobic, wlasnie dlatego, zeby potem wszystko dobrze sie ulozylo -
        ja musialam najpierw przejsc przez badania, potem wyleczyc to, co sie w ramach
        badan wykrylo (tak minely pierwsze 4 miesiace), a potem okazalo sie, ze
        konieczne sa jeszcze szczepienia i w ten sposob nasz termin przesunal sie o
        kolejne pol roku...
        Wlasnie. Czasem trzeba czekac, i przykro mi strasznie, ze Ty tez musisz, ale
        nie jestes sama. Nie wiem, czy to pomaga, ale wiele z nas tutaj jest wlasnie w
        takiej sytuacji i rozumiemy Cie, i dzielimy to czekanie z Toba.

        Przytulam Ci cieplutko i zycze dobrych decyzji...
        Ala
      • aleks23 Re: Dziecko czy praca? 06.06.05, 09:28
        Witam
        Dziękuje za wasze wypowiedzi.
        Rozmawiałam, po raz kolejny na ten temat z mężem, i doszliśmy do wniosku, że
        jeżeli do września nie znajdę pracy to staramy się o dzidzię na całego smile
        Chyba potrzebna mi była taka decyzja, wiem na czym stoje i czyje się o wiele
        lepiej.
        Juz odpisuje na pytanie nacia76:
        Przyczyną mojego poroniania była za późno wykryta wada szyjki macicy, jest za
        krótka. Poprostu nie była w stanie utrzymać we mnie dziecka. Winie głównie za
        to lekarza, bo da się to zauważyć wcześniej i wystarczył by tylko szew tzw.
        mcdonalda. Dokonałam złego wyboru lekarza, mogłam iść prywatnie. Teraz
        niepopełnie tego błędu.
        To był dokładnie 23 tydzień ciąży. Córeczka, Martusia...
        Pozdrawiam
        Ola
    • gogo2 Re: Dziecko czy praca? 03.06.05, 09:42
      A może jednak zrobic to co podpowiada serce?
      Może w międzyczasie praca się znajdzie. Ja po slubie nie chciałam od razu
      dziecka, bo mąż nie miał jeszcze pracy, ja studiowałam. Kiedy sie
      zdecydowaliśmy, to los dalej kazał nam jeszcze czekać-miałam dwa poronienia.
      Teraz mam cudownego syna. Ja nie czekałabym na prace, ale to jest moje zdanie i
      piszę to co ja zrobiłabym teraz.Trudna decyzja i należy do ciebie. Wszystkiego
      dobrego. Będzie dobrze ułoży się samo.
    • aagata4 wg mnie dziecko... 03.06.05, 14:32
      Witaj...



      ja jednak uwazam, ze dziecko najpiew

      (tabletki przydadza sie później, bo maja dosc dlugi okres ważności)

      z praca jest tak ze dzisiaj jest jutro nie ma.... wcale ne jest powiedziane ze
      znajdziesz ja od razu... a jak odchowasz juz dziecko moze bedzie wtedy latwiej?

      ja uwazam ze nie ma co tych spraw odkładac...

      Wg mnie nie bedziesz miala nawet serca do pracy - a wtedy o pomylki nie trudno i
      z tym zwiazane problemy....

      ważne jest ze masz wiele aktualnych badan... pomysl sobie ile beda ci one
      kosztowaly jak sie zdecydujesz na dziecko póxniej ...

      ale decyzje musicie oczywiscie podjac z mężem sami, w końcu małżenstwo
      zobowiazuje do szacunku wobec siebie i wg mnie Twoje potrzeby tez są ważne ...

      pozdrawiam

      Agata
    • misia_7 Re: Dziecko czy praca? 03.06.05, 16:49
      hej. Wiem , ze masz trudną sytuację życiową, ale pracy na razie nie znalazłaś i
      mam nadzieje, że znajdziesz jak najszybciej, ale nie wiadomo kiedy. Praca nie
      zając, a najlepsze lata na ciąże szybko mijają. Zgadzam sie z opinią mojej
      poprzedniczki, tym bardziej, że bardzo pragniesz dziecka.
      Opowiem Ci moją historię: studiuję od 6 lat (to nie mój pierwszy kierunek) i
      jestem na utrzymaniu męża, czasem czuję się jak darmozjad, że on haruje, a ja
      tylko dorywczo albo wcale, bo studia mi na to nie pozwalają, choć nie tylko. 2
      miesiące temu poroniłam, ale mimo że jestem teraz na 4 roku nie chcę wracać na
      razie na uczelnię i chyba wezmę urlop dziekański na cały przyszły rok , by
      zająć sie na spokojnie staraniami, a potem ciążą. Przedłuży to o kolejny rok
      moje studia, a także podejmowanie pracy, ale u mnie pragnienie dziecka jest tak
      silne, że nie myślę już o takich rzeczach jak studia czy praca jako o
      najważniejszych. żyjemy skromnie, ale dopóki mój mąż ma pracę i rozumie moje
      pobudki, czuję się spokojna. I czuję, że podjęłam właściwą decyzję, choć nie
      jest to łatwe.
    • niunia771 Re: Dziecko czy praca? 07.06.05, 00:10
      Nie wiem czy moja recepta jest dobra - ale ja bym tak zrobiła. Czyli - idź na
      żywioł - co sie zdarzy to się zdarzy.. Bedzie dzidzia - będziesz skakać z
      radości - nie tak szybko z dzidzia - to w końcu znajdziesz prace i poczekasz na
      dzidzię.. W żadnym wypadku (według mnie) pigułki..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka