Dodaj do ulubionych

chyba zaczynam panikować!

27.06.06, 20:47
Pocieszcie mnie Kochane, bo chyba zwariuję.Tak bardzo chciałabym już zacząć
się starać i być znowu w ciąży!Mam wizytę u gin. 11 lipca, jutro idę
powtórzyć badanie posiewu moczu (poprzednio wyszły mi bakterie e-coli).
Zaczynam mieć jakieś obawy: mam 33lata, mięśniaka macicy(45x30mm), mąż będzie
gościem w domu( zmienił pracę) do tego poronienie 4 m-ce temu, a więc dużo
mniejsze szanse na macierzyństwo! A mnie wzięło na poważnie i jak pójdę do
gin. to powiem mu od razu, że nie chce dłużej czekać!( nawet jak jeszcze będą
te bakterie, bo czytałam, że wiele kobiet ma z tym problem , ale jak ciąża
jest zdrowa, to wszystko jest OK) . I co Wy na to Moje Drogie? Pocieszcie
proszę, bo chyba zwariuję, czy ja zostanę MAMĄ?
Obserwuj wątek
    • jol34 Re: chyba zaczynam panikować! 27.06.06, 21:25
      Witaj,
      Poronienie ani wiek nie przekresla twoich szans na zostanie mama smile Jesli czujesz sie psychicznie gotowa na kolejna ciaze to rozpoczynajcie starania. Wazne jest tez, czy Twoj organizm doszedl juz do siebie po poronieniu, np. czy hormony sa ok, szczegolnie progesteron bo to on odpowiada za utrzymanie ciazy. Ja zostalam mama w wieku 34 lat, a wlasciwie w przeddzien swoich 34 urodzin smile, jestem po 2 poronieniach. Przez cala ciaze nie opuszczal mnie lek, czy tym razem sie uda, a jednoczesnie z tygodnia na tydzien coraz bardziej wierzylam ze tak, choc mialam wiele problemow, szczegolnie w III trymestrze. Zycze Ci tej wiary, bo to bardzo pomaga, takie pozytywne nastawienie i zycze powodzenia w staraniach. Pozdrawiam.
      Jola
      • madda4 Re: chyba zaczynam panikować! 28.06.06, 10:04
        doskonale cie rozumiem. poronilam po raz drugi troche ponad tydzien temu a juz
        bym chciala probowac. ale wiem ze nie moge. ze musze poczekac, przebadac sie
        gruntownie. to jest najgorsze- to czekanie. a czlowiek z natury nie jest
        cierpliwy. wiem, ze sama mam z tym klopoty ale postaraj sie na tyle na ile
        mozesz odciagnac mysli od liczenia dni do mozliwosci staran. ja prawie
        zwariowalam poprzednim razem odliczajac dni jeden po drugim. i i tak sie nie
        udalo kolejnym razem.
        to ze meza nie bedzie na stale w domu mozesz zamienic w korzysc. jak bedzie
        wracal to tym bardziej chętniej bedziecie probowac.
        wiem ze jest ci ciezko, ja dzis mam lepszy dzien to moge pocieszac inne
        dziewczyny a wczoraj caly wieczor przeplakalam. i ty tez bedziesz miala lepszy
        dzien.
    • kostka25 Re: chyba zaczynam panikować! 28.06.06, 11:57
      doskonale cię rozumiem.
      Jestem po zabiegu w styczniu, posiew moczu też wykazał u mnie bakterie e-coli.
      Dostałam antybiotyk który i tak nie pomógł. Na następnej wizycie doktorka
      powiedziała mi że możemy się starać, a było to już 3 m-ce po zabiegu.
      Powiedziała również że ta bakteria jest w naturalnej florze bakteryjneh pochwy
      tak więc mnie uspokoiła. Po jakimś czasie sama wyczytałam w jakimś medycznym
      czasopiśmie tą informację. A sama zarzywam teraz tabletki z żurawiny które
      pomagają.
      Więc staraj się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka