Dodaj do ulubionych

szpital- pytanie techniczne

23.07.07, 22:12
Dziś lekarz ostatecznie stiwerdził, że moje bliźniaki (9 tc) obumarły i nie
ma żadnej nadziei. Pojutrze idę do szpitala na zabieg. Zastanawiam się, czego
się spodziewać, ile czasu tam spędzę, jakich badań powinnam się domagać i co
powinnam ze sobą zabrać. Pomóżcie mi się do tego przygotować...
Obserwuj wątek
    • papuga_ara Re: szpital- pytanie techniczne 23.07.07, 23:37
      Kochana. Oprócz najpotrzebniejszych rzeczy typu ręcznik czy przybory toaletowe,
      papier toaletowy, klapki i koszulka, warto mieć na przyklad swoje podpaski
      maxi - nie w każdym szpitalu dają. Nie wiem czy będziesz tam nocować, czy od
      razu po zabiegu wrócisz do domu. Ze mną było tak, że miałam ciążę obumarłą i
      dostałam leki na wywołanie poronienia, i czekałam aż się zacznie. Stało się to
      dopiero późnym wieczorem i w nocy miałam zabieg, a do domu wyszłam po południu
      następnego dnia. Ale wiele dziewczyn, które były razem ze mną w izbie przyjęć,
      wyszły do domu jeszcze tego samego dnia - bo albo akcja poronieniowa była już w
      toku, albo stwierdzono że zarodek sam się wchłonął i tylko doczyszczano macicę.
      Na pewno będziesz mieć usg jeszcze w szpitalu, przed zabiegiem - a jesli nie,
      to się tego domagaj. No i zabieg robi się w pełnej narkozie - nie pozwól robić
      sobie go bez znieczulenia. Zabieg trwa krótko, ok. 20 minut. Potem dość szybko
      się człowiek wybudza. Nic potem nie boli. Myślę że dostaniesz też antybiotyk w
      szpitalu (jak niektóre z dziewczyn pisały na forum), albo przynajmniej receptę
      na antybiotyk (jak ja). Jeśli nie dadzą, to też się upomnij. Bądź spokojna.
      Przejdziesz przez to.
      • martabg Link 24.07.07, 13:51
        poronienie.pl/poronienie_praktyka.html
    • asiak39 Re: szpital- pytanie techniczne 24.07.07, 20:04
      Spokojnie, zabieg rzeczywiście to nic strasznego. U mnie wyglądał trochę
      inaczej niż u innych bo poronienia mi nie wywoływali - od razu zabieg, w
      narkozie. Chyba taki standard w tym szpitalu. trochę mnie po zabiegu bolał
      brzuch, ok. godzinę. Potem spokój i po wyjściu ze szpitala nawet już nie
      plamiłam - wyszłam na drugi dzień po zabiegu. Acha - antybiotyku nie miałam i
      wszystko dobrze się zagoiło.
      Fizycznie było ok, psychicznie też w miarę, bardziej przeżyłam wiadomość o
      martwej ciąży niż sam fakt zabiegu.
      Pozdrawiam Cię mocno, trzymaj się ciepło, będzie dobrze. Asia
      • martabg Re: szpital- pytanie techniczne 24.07.07, 20:31
        U mnie było identycznie jak u ciebie.
        • maggga1 Re: szpital- pytanie techniczne 24.07.07, 22:13
          prune, nie mozesz miec pomalowanych paznokci zeby bylo widac czy nie sinieja
          jakby cos sie dzialo podczas narkozy.
          od rana powinno sie byc na czczo, zeby w czasie zabiegu w znieczuleniu czyms
          sie nie udusic.
          powinni ci tez zrobic kontrolne usg juz po zabiegu, czy wszystko jest ok.
          dostaniesz antybioteyk zeby nie wdalo sie zakazenie.
          powinni tez zrobic badanie histopatologiczne poronionego płodu.
          ja za pierwszym razem poronilam w domu, doczyszczali mnie w szpitalu, za dugim
          podali mi cytotec na wywolanie poronienia martwej ciazy i na szczescie obylo
          sie bez zabiegu bo wszystko sie samo oczyscilo, pojutrze czeka mnie zabieg od
          razu.
          zniesiesz to, nawet nie wiesz ile czlowiek moze.
          sciskam cie mocno.
          • mau1976 Re: szpital- pytanie techniczne 25.07.07, 11:54
            No i jeśli masz grupę krwi "-" koniecznie zapytaj o immunoglobulinę anty RH, to
            zapobiega konfliktowi serologicznemu.
            I nie martw się, wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki za Ciebie i bardzo Ci
            współczuję z powodu tego, co się stało.
    • prune3 już po 27.07.07, 11:03
      Dziękuję wszystkim. Nie było nawet tak źle. Fizycznie czuję się dobrze, gorzej
      z psychiką. Okazało się, że miałam jednojajowe trojaczki, jak to się mogło mi
      przydarzyć???
      • e-dziunia Re: już po 27.07.07, 22:33
        ogromnie mi przykro sad(((
        łączą się z Tobą w bólu....
        przytulam
        e-dziunia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka