Dodaj do ulubionych

TPO i co dalej?

13.11.08, 23:03
Dziewczyny, pomóżcie. Własnie odebrałam wyniki TPO i wyszło...287,7
a norma to 35. Co dalej? Mam za sobą trzy poronienia. Z jednej
strony cieszę się, bo podwyższone TPO oznaczają, że być może
znalazłam przyczynę. Tylko co dalej? Leki wystarczą?
Obserwuj wątek
    • lusik81 Re: TPO i co dalej? 14.11.08, 10:19
      A leczyłaś sie wcześniej na tarczyce? Moje anty TPO wyszły ponad 1000,i też
      poroniłam 3 razy. Mój endokrynolog twierdzi że leczona dobrze tarczyca(stała
      kontrola przed ciążą i w ciąży) a co za tym idzie wyniki FT3 i FT4 w normie,przy
      wysokim TPO nie wpływaja na ciąże.
    • kasia_zea_pl Re: TPO i co dalej? 14.11.08, 14:03
      Cześć Werka
      Najważniejsze, że masz jakiś punkt zaczepienia a od tego już krok do
      sukcesu. To się leczy w ciąży i mam nadzieję, że za krótki czas
      będziesz tulić swoje maleństwo. Całusy
      • werka344 Re: TPO i co dalej? 17.11.08, 14:04
        No dziewczynki moje drogie własnie nigdy nie miałam problemów z
        tarczycą. Tzn. może miałam, ale żaden z lekarzy (m.in. "wspaniałych
        profesorów i specjalistów") do tej pory nie wpadł na to. Dopiero p
        trzcim niepowodzeniu. Dzisiaj zrobiłam TSH i czekam na wynik.
        Rozmawiałam z moim lekarzem o tym TPO i powiedział, że przeciwciała
        przeciwtarczycowe często idą w parze z innymi przeciwciałami. No i
        trochę mnie to zmartwiło. Czekam jeszcze na wyniki przeciwciała
        przeciwkardiolipinowe. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Wizyte mam w ten
        piątek. lekarz przez telefon powiedział mi, że ma juz jakąś
        koncepcję dla mnie. Ciekawe.
        Dziewczyny ja sie nie poddam. Walczę dalej z tymi cholernymi
        przeciwciałami.
        • lusik81 Re: TPO i co dalej? 17.11.08, 17:04
          Grunt to dobre nastawienie. Trzymam za Ciebie kciuki i proszę zdawaj relacje z
          postępów i pomysłów leczenia. Może i ja skorzystam z jakiejś metody
          leczenia.Masz może gg.5960933
          Chętnie z Tobą porozmawiam. Pozdrawiam.
          • werka344 Re: TPO i co dalej? 17.11.08, 21:46
            Dziękuję za kciuki. Lusik wysłałam Ci wiadomość na GG jakby co.
            • 30domi Re: TPO i co dalej? 04.12.08, 13:05
              HEJ WSZYSTKIM! WLASNIE ODEBRALAM WYNIKI I PO MIESIACU ODKAD
              DOWIEDZIALAM SIE O CHOROBIE I WYNIKACH TSH-6,16 SPADLO MI NA 0,84 I
              UCIESZYLAM SIE BARDZO JEDNAK NASTEPNE BADNIA TPO OKAZALY SIE
              NIEDOBRE AZ 308!!!! A STARAM SIE O DZIECKO OD ROKU....BOJE SIE ZE
              NIE MAM SZANS!!! ZE TO WINOWAJCA I NIE BEDE MOGLA! PROSZE NAPISZCIE
              JESLI WIECIE COS NA TEN TEMAT BO LZY JUZ MI CIEKNA PO
              POLICZKACH....MAM JUZ 30 LAT I TAK BARDZO CHCE DZIECKA..! CZY MAM
              SZANSE????
              • 30domi Re: TPO i co dalej? 04.12.08, 13:08
                prosze napiszcie!!!co robic?wizyte mam dopiero za jakis czas a tu
                zaczynam sie powaznie martwic...czy z takim wynikiem tpo mam szanse
                na zajscie w ciaze???
                • werka344 Re: TPO i co dalej? 05.12.08, 00:06
                  Ja nie pomogę za bardzo. Sama mam TPO 287. Łykam leki i jestem pod
                  kontrolą mojego gina. No i trzy razy straciłam swoje aniołki. TPO
                  odkryłam dopiero po trzeciej stracie.
              • agnieszkaela Re: TPO i co dalej? 05.12.08, 19:03
                Przeciwcial sie nie leczy-wyniki moga sie wachac, ale nie w wyniku
                leczenia.
                Wysokie anty TPO swiadczy o chorobie tarczycy. (mysle, ze Hashimoto)
                Musisz zrobic dodatkowe badania- TSH nie wystarczy. Konieczne sa
                jeszcze Ft3, Ft4, USG tarczycy.
                No i znalezc trzeba DOBREGO endokrynologa. Wiekszosc z lekarzy
                ignoruje choroby tarczycy, lub leczy je w niewlasciwy sposob.
                Polecam fora o chorbach tarczycy i hashimoto:
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
                I na koniec-choroby tarczycy sie leczy, ale potrzeba na to troche
                czas- u kazdego wyglada to inaczej, ale mozna zajsc w ciaze i
                urodzic zdrowe dziecko.
                Powodzenia!
                • agnieszkaela Re: TPO i co dalej? 05.12.08, 19:06
                  I jeszcze, wielu lekrzy uwaza ze wystarczy ze wiadomo, ze pacjent ma
                  niedoczynnosc i na nia lecza. NIe robi sie przeciwcial bo zasadnicze
                  leczenie nie zmienia sie-okazuje sie jednak, ze np. przy Hashimoto
                  nie mozna zazywac jodu (zalecany przy zwyklej niedoczynnosci) itd.
                  Wiec przeciwciala daja nam pelniejszy obraz choroby, wyjasniaja jej
                  przyczyny a to na pewno ulatwia leczenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka