bledne koncepcje darwinistow

24.12.03, 13:36
ewolucja trwa nieustannie.
kaydz z NAS JEST MUTANTEM.

wesolych swiat
    • juliusz_cezar1 Re: bledne koncepcje darwinistow 24.12.03, 14:53
      Trochę link nie na temat. Z pewnością mutantem jest każdy, kto jest blondynem
      i ma niebieskie oczy.
      • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 24.12.03, 17:46
        juliusz,
        a dlaczego?

        polacy sa bardzo zroznicowani genetycznie.
        ja np. umiem zrobic rurke jezykiem,mam 27 zebow i brakuje mi jednego stawu w
        palcach u nog.
        jesli chodzi o inteligencje to dzieli mnie dystans do przecietnych ludzi taki
        jak ich do szympansa.

        ludzie sa byc moze jednym gatunkiem ale podgatunkow jest wsrod nas sporo.
        dla przykladu ludzie z odczynnikiem krwi rh-.
        przeciez oni nie bardzo moga sie krzyzowac z plusowcami.
        • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 24.12.03, 19:08
          BOGOWIE-GENIUSZE
          -------------------

          BIBLIA WSPOMINA O "SYNACH BOGA".
          SKAD WEDROWALI BOGOWIE KRZYZUJAC SIE PO DRODZE Z LUDZMI?

          CYWILIZACJE ROZWIJALY LUDY AZJATYCKIE(LUB ICH POTOMKOWIEtongue_outOLINEZYJCZYCY,
          INDIANIE).

          BUDOWA FIZYCZNA JEST NIEWAZNA.
          GDYBYM NP.MIAL DZIECI Z MURZYNKA TO PRZECIEZ ONE NIE BYLYBY PODOBNE DO MNIE.
          JEDNAK MOZG MIALYBY (MOZE TYLKO NIEKTORE) MOJ.

          WLASNIE W TEN SPOSOB SWOJE GENY ROZPRZESTRZENIALI BOGOWIE.
          WEDRUJAC ZE SRODKOWEJ AZJI MIESZALI SIE Z LUDZMI.
          POTOMKOWIE GENIUSZY MOGLI BYC MONGOLAMI,BIALYMI MURZYNAMI LUB NIEKIEDY
          MURZYNAMI.
          TAM GDZIE GENOW GENIUSZY AZJATYCKICH NIE BYLO NIE POWSTAWALY WYZSZE CYWILIZACJE.
          • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 25.12.03, 09:41
            PIERWSZE ZWIERZETA UDOMOWIONO W AZJI.
            ROWNIEZ ROLNICTWEM ZAJETO SIE NAJPIERW NA TYM KONTYNENCIE.
            OSADY TYPU MIEJSKIEGO POJAWILY SIE NAJWCZESNIEJ TAKZE TAM.

            NO TO SKAD POCHODZILI BOGOWIE?
            GDYBY WYWODZILI SWOJ RODOWOD Z AFRYKI TO TAMZE NAJPIERW POWINNY SIE POJAWIC
            ZNALEZISKA.
            TAK JEDNAK SIE NIE STALO.
            EUROPA Z PAROTYSIECZNYM OPOZNIENIEM ZACZELA PODAZAC ZA AZJA.

            BOGOWIE WEDROWALI ZE SRODKOWEJ AZJI.
            KILKANASCIE TYSIECY LAT TEMU PRZESUNELI SIE NA POLUDNIE W REJON ANATOLII
            I PALESTYNY.
            ZAHARTOWANI W MROZACH POLNOCY MIELI DUZO WYZSZA INTELIGENCJE OD POLUDNIOWCOW
            KTORYM LATWIEJ SIE ZYLO.
            PRAWDOPODOBNIE BOGOWIE BYLI KROTKOGLOWCAMI.
            W KAZDYM RAZIE W REJONACH GDZIE POJAWILY SIE PIERWSZE ZORGANIZOWANE FORMY
            NOWOCZESNEGO SPOLECZENSTWA WYSTEPUJE DZISIAJ RASA ARMENOIDALNA(JEST ONA BYC
            MOZE MIESZANKA MONGOLSKO-SEMICKA?).
            PROROCY STAROTESTAMENTOWI TEZ WYWODZA SIE Z OBSZAROW GDZIE ARMENOIDZI SA LICZNI.
            PRAWDOPODOBNIE O ILE NIE BYLI CZYSCI RASOWO TO GENY SRODKOWOAZJATYCKIE BYLY W
            NICH SILNE.

            CYWILIZACJE POWSTAWALY WSROD LUDOW POLNOCY KTORE PRZESUWALY SIE NA POLUDNIE.
            DLACZEGO NEGRYCI INDYJSCY ALBO MALAJSCY NIE STWORZYLI WYZEJ ROZWINIETYCH FORM
            BYTOWYCH?
            PRZECIEZ MIELI KU TEMU TAKIE MOZLIWOSCI!
            DOPIERO DOTARCIE LUDNOSCI O POZADANYCH GENACH UMOZLIWILO POWSTANIE CYWILIZACJI
            W REJONACH SPRZYJAJACYCH UPRAWIE I HODOWLI.
            (NA DOBRA SPRAWE TO NAWET ABORYGENI MOGLI WPASC NA TO BY HODOWAC KANGURY ALBO
            KACZKI ).

            TLUMACZENIE,ZE PIGMEJE ALBO AUSTRALIJCZCY NIE MIELI MOZLIWOSCI DO TEGO BY
            POWSTALY U NICH CYWILIZACJE MIEJSKO-WIEJSKIE JEST NIE NA MIEJSCU.
            NATURA UNIEMOZLIWIALA ZORGANIZOWANIE SIE W NOWOCZESNIEJSZE STRUKTURY OSADNICZE
            PRZEDE WSZSTKIM LUDNOSCI MIESZKAJACEJ NA POLNOCY ORAZ NA TERENACH PUSTYNNYCH.
            POZOSTALI MOGLI PRZY WYSILKU INTELEKTUALNYM ROZWIJAC DOWOLNE UMIEJETNOSCI.
        • juliusz_cezar1 Re: bledne koncepcje darwinistow 24.12.03, 20:28
          Borslaw - genetykiem dobrym nie jestem, ale wiem, że blondwłosi i niebieskoocy
          ludzie są w pewnym sensie mutantami. Zwróć uwagę też, jakie masz uszy - jeśli
          nie masz mocno "wyciętego" płatka usznego, to też jesteś mutantemsmile
          • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 25.12.03, 09:43
            juliusz,nie jestem blondynem,raczej typowym mieszancem kilku ras.
            wygladam jak typowy slowianin z polnocno-srodkowej europy.

            pozdr.
          • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 26.12.03, 10:48
            potomkowie boga(mutanta-geniusza)azjatyckiego krzyzowali sie z ludzkimi
            corami.
            boskie geny wedrowaly po swiecie tak:

            1.z azji mniejszej poprzez afryke polnocna po europejskie wybrzeza atlantyku az
            po wybrzeza baltyku(megality,menhiry,kurhany itd.)

            2.z azji srodkowej do chin polnocnych,stamtad do korei,japonii,poludniowych
            chin po malezje i polinezje

            3.z azji srodkowej(lub chin) wraz z atapaskami do ameryki (cywilizacje pojawily
            sie tam pozno,moze rzeczywiscie chinscy albo japonscy roybitkowie podeslali im
            troche genow?)

            4.z azji srodkowej do iranu,stamtad do indii i indonezji

            5.z azji srodkowej do europy wschodniej a potem dalej na poludnie i zachod
            (slowianie-indoeuropejczycy).

            6.z afryki polnocnej lub arabii do afryki poludniowej

            7.z indonezji na madagaskar

            8.z europy do ameryki,australii,oceanii i gdzie indziej(osadnictwo bialych)

            9.z azji srodkowej do azji mniejszej,indii i indonezji(ariowie indoiranczycy)

            biorac pod uwage powyzsze okolicznosci trzeba zdawac sobie sprawe,ze boska krew
            wspolczesnie wystepuje niemal we wszystkich ludzkich populacjach w mniejszym
            lub wiekszym natezeniu(w afryce royprzestrzeniali ja np.kupcy
            arabscy,kolonizatorzy czy chocby kulisi indyjscy gwalcacy dla rozrywki
            murzynki).
            • lacietis Re: bledne koncepcje darwinistow 27.12.03, 17:30
              Ja właśnie jestem, takim potomkiem Bogów! Ich geny, aż się ze mnie wylewają!

              p.s.: Czy to prawda, że Mojżesz był Żydem??? ((-;
              • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 27.12.03, 17:54
                to dobrze!!!
                wspaniale,ze czujecie krew swych niebianskich przodkow!

                mojzesz to oszust,podrzutek .
                oni wszyscy byli niewolnikami chcacymi dorownac bogom!!!
                • ignorant11 Re: bledne koncepcje darwinistow 28.12.03, 02:12
                  borslaw napisał:

                  > to dobrze!!!
                  > wspaniale,ze czujecie krew swych niebianskich przodkow!
                  >
                  > mojzesz to oszust,podrzutek .
                  > oni wszyscy byli niewolnikami chcacymi dorownac bogom!!!
                  • lacietis Re: bledne koncepcje darwinistow 29.12.03, 12:45
                    S4em był Żydem? )))-: A ja myslałem, ż eto był pierwszy Arab! A dokładniej
                    rzecz ujmując najwyższa forma Araba: Palestyńczyk z Hamasu...
                    >
                    • jacklosi Re: bledne koncepcje darwinistow 06.01.04, 13:10
                      Sem był pierwszym Semitą.
                      Dopiero Mojżesz był pierwszym Żydem.
                      A niewolnikiem był, być może, tak jak pozostali egipscy niewolnicy, których
                      uczynił Żydami.
              • borebitsy Re: bledne koncepcje darwinistow 28.12.03, 07:04
                lacietis napisał:

                > Ja właśnie jestem, takim potomkiem Bogów! Ich geny, aż się ze mnie wylewają!
                >
                > p.s.: Czy to prawda, że Mojżesz był Żydem??? ((-;

                chuj go wie
                tego nie wiemy
                czyj
                obcięty czy nie?

                aczkolwiek smi-ci świadczyło by że semici są po siemieniu
                tacy niby mi ci oni.
                Krzyżówka afro-europejska.
                Tym bardziej że liczy się u nich dziedziczenie po matce co jest typowe w
                sytuacji kiedy ojciec jest nieznany.

                Tylko taka krzyżówka musiała by występować dośc dawno może jeszcze w okresie
                kiedy słowińskie dzrzewo życia było raju i małpy na nie skakły łamiąc gałezie i
                strącając jabłuszka. Leh boż to zobaczył i wygonił ich z raju.
                • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 28.12.03, 09:44
                  borebitsy,
                  calkowicie sie z toba zgadzam.
                  semici maja geny w przewadze murzynskie.
                  na klasyzcznych murzynow nasunela sie ludnosc srodkowoazjatycka,to ona dala im
                  wyzsza kulture.
                  wielu semitow ma cechy azjatyckie(glownie armenoidalne).
                  polnocni arabowie,zwlaszcza irakijczycy,syryjczycy i libanczycy to ludzie o
                  cechach azjatyckich w przewadze.
                  pozostali maja krew murzynska.
                  nawet obrzedami przypominaja afrykanow(rytualne tabu,obrzezanie itd).
                  wyglada to tak jakby ludnosc z azji srodkowej nasunela sie na murzynow dajac im
                  kulture.
                  tam gdzie krew azjatycka jest silniejsza(syria,irak,liba,polnocna
                  arabia,palestyna) kwitla tez od niepamietnych czasow wysoko rozwinieta kultura.
                  geniusze zydowscy sa azjatami.
                  • borebitsy Re: bledne koncepcje darwinistow 28.12.03, 12:07
                    borslaw napisał:

                    > borebitsy,
                    > calkowicie sie z toba zgadzam.
                    > semici maja geny w przewadze murzynskie.

                    może nie jest to bardzo widoczne , nie wiem ile ma wpływu dodatek innycgh genów
                    a ile mimikra (ciagłe pogromy i eliminacja tych bardziej różnych)
                    żaden inny etnos nie był tyle razy tak skrupulatnie exterminoweny.
                    Coś może byc z tych afro korzeni. np Murzyni piją mleko z krwią a żydzi
                    strasznie chcą się od tego odciąć.

                    np na wypadek w kuchni: "kropla mleka maciory wpada na gorące mieso w glinianej
                    pekajacej brytwannie" to jeden rabe chyba nie wystarczy.

                    little milk falls into a meat dish. If it is mother's milk, there is no
                    concern, since mother's milk isnot in the same category as milk from a kosher
                    animal. If it is cow's or goat's milk (orformula), and if the milk fell
                    directly on the meat, or fell directly into the pot of meat food, oreven just
                    splashed on a meat pot while it was cooking, the halacha depends on the
                    specifics ofthe situation and you should consult a rabbi.
                    www.personnelselection.com/halacha.pdf

                    > na klasyzcznych murzynow nasunela sie ludnosc srodkowoazjatycka,to ona dala
                    im
                    masz tu jakieś źródła/ślady?
                • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 29.12.03, 20:05
                  "grupy krwi o,a,b i ab odkryto u szympansow,goryli i orangutanow,co dowodzi,
                  ze substancje warunkujace grupy krwi powstaly przed ostatecznym ewolucyjnym
                  zroznicowaniem sie naczelnych na rozne typy."

                  podobno ludzie pochodza z afryki.
                  grupa krwi o dominuje u ludow wschodnioafrykanskich(pigmejow,buszmenow
                  i nilotow).
                  w takim razie pochodza od nich indianie i australijczcy oraz znaczna czesc
                  bialych i mongolow.

                  u ludow zachodnioafrykanskich wystepuja wszystkie(?) grupy krwi.
                  oznacza to,ze wiekszosc bialych i zoltych wywodzi sie od ludow
                  zachodnioafrykanskich.

                  czynnik rh- wystepuje tylko u bialych czyli musiala gdzies w zachodniej azji
                  lub europie powstac nowa mutacja.

                • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 14.01.04, 21:19
                  pariasi(pozakastowi) to ludnosc nie majaca krwi aryjskiej(a jesli juz to w
                  minimalnym stopniu).
                  za haridzianow uwazane sa tez ludy plemienne zyjace w dzungli.


                  sa miesozercami,w indiach zajmuja sie :garbowaniem skor,kremacja,sprzataniem
                  nieczystosci i szeregiem innych tego typu "nieczystych"uslug.

                  nie moga wstepowac do swiatyn hinduskich.

                  "parias moze poniechac jedzenia padlych zwierzat,a nie uczyni go to braminem.
                  taki niedotykalny zyskuje nieco w oczach swych sasiadow ,kiedy zas cala jego
                  dzati przejdzie na wegetarianizm,wiesniacy w okolicy moga po pewnym czasie
                  zaczac uwazac dana kaste za lepsza od innych kast pariaskich."


                  w swietle analizy psychologiczno-umyslowej pariasami sa ludzie malo
                  inteligentni,prymitywni,o niewielkich potrzebach.
                  starczy ze zaspokoja swe podstawowe popedy .
                  nie brzydza ich rzeczy wstretne dla innych.
                  uwielbiaja pokarm miesny gdyz ludnosc przedrolnicza ktora reprezentuja zywila
                  sie glownie miesem(z dodatkiem dzikich owocow).




                  ------------------------------------------------------------------------------

                  indyjskie slowo "dzati"(kasta)-"urodzenie "przypomina
                  slowianskie "dieti"albo "diedi",
                  "dziatki","dzieci" lub "dziac","dzialac","odziez","odziac sie".

                  jak widac sanskryckie terminy wywodza sie ze slowianskiego.
                  ciekawe dlaczego?
              • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 28.12.03, 09:35
                w europie praktycznie trudno spotkac czlowieka ktorego geny wywodzilyby sie
                tylko z jakiejs jednej poulacji powstalej lub przybylej z okreslonego regionu.
                byc moze kreatywnosc europejczykow bierze sie stad,ze maja oni w sobie psychike
                i zdlonosci roznych ludow.
                kazdy z nas jest swoistym koktajlem intelektualno-osobowosciowym.
                slowianie sa psychicznie,fizycznie i intelektualnie najciekawszym narodem na
                swiecie(sa sumarycznie najzdolniejsi ) z powodu tego,ze na ich ziemiach
                dochodzilo do najwiekszych fuzji ludnosciowych.
                skandynawowie lub hiszpanie bywaja bardziej jednorodni duchowo gdyz tam
                docieraly rzadziej fale osadnicze albo szly tylko z jednego okreslonego
                kierunku.
                pierwotni indoeuropejczycy zamieszkiwali prawdopodobnie wschodnia europe i
                zachodnia azje.
                ich sila brala sie wlasnie stad,ze byli mieszanka wielu cech biologicznych(te
                ziemie byly przyslowiowym tyglem ,spotykaly sie na nich plemiona wedrujace w
                dowolnych kierunkach).
                i z tego powodu ariowie zostali najzdrowszym,najmedrszym i najbogatszym
                wewnetrznie ludem wszechczasow.
                stali sie rowniez najbardziej ekspansywna grupa ktora latwo podbijala,wypierala
                badz asymilowala obcych.
                slowianie w najwiekszym stopniu przypomiaja starozytnych indoeuropejczykow.
            • borebitsy wędrówka w czsoprzestrzeni 15.01.04, 07:43
              borslaw napisał:

              > potomkowie boga(mutanta-geniusza)azjatyckiego krzyzowali sie z ludzkimi
              > corami.
              > boskie geny wedrowaly po swiecie tak:

              A czy możesz poniższy opis zagniździć nieco w czasoprzestrzeni?
              konkretniej co nazywasz Azją Środkową?

              centralny kazachstan? Kiedy? bo jeżeli poostanich lodowcach 12k to Irtysz
              płynie wtedy na południe a na południe od lądolodu syberyjskiego jest jest
              wilkie jezioro od Mongolii do morza Kaspijskiego. Morze wtedy jezioro
              kaspijskie łaczy się przsmykiem, teraz kanał Wołga Don do morza czarnego a
              czarne wypływa rzeką do egejskiegoformując teraz podwodną deltę zamorze marmara.

              Takistan trwa możenie nie dłuzej niż 1000 lat.Pokazuję go głownie po to byś
              uwzgldnił topografie i paleo-geografie w swoich dociekaniach.
              Twoje "brahmaninie" źródłosłowowe podoba mi się gdyż słowa niewywodzą sięprosto
              jednezdrugich a zawierają w sobie bardzo skomplikowaną logikę powiązanychideii
              i realności .Uważam że bładzenie w źródłosłowach, burza czy nawet mrzawka
              mózgów może ożywić pustynie naszego zrozuminia.

              Pokłon dla niepokornych bo ludzie wsi, sól ziemi nie sprzeniewierzyli się
              kolaboracją za cenę szlacheckiej bumagi.

              --
              ps dobrze by było żebyśwklejał częsciej linki czyreferencje do swoich źródeł.
              Pozwoli to innym wspólnie się skroplić.


              ===


              >
              > 1.z azji mniejszej poprzez afryke polnocna po europejskie wybrzeza atlantyku
              az
              >
              > po wybrzeza baltyku(megality,menhiry,kurhany itd.)
              >
              > 2.z azji srodkowej do chin polnocnych,stamtad do korei,japonii,poludniowych
              > chin po malezje i polinezje
              >
              > 3.z azji srodkowej(lub chin) wraz z atapaskami do ameryki (cywilizacje
              pojawily
              >
              > sie tam pozno,moze rzeczywiscie chinscy albo japonscy roybitkowie podeslali
              im
              > troche genow?)
              >
              > 4.z azji srodkowej do iranu,stamtad do indii i indonezji
              >
              > 5.z azji srodkowej do europy wschodniej a potem dalej na poludnie i zachod
              > (slowianie-indoeuropejczycy).
              >
              > 6.z afryki polnocnej lub arabii do afryki poludniowej
              >
              > 7.z indonezji na madagaskar
              >
              > 8.z europy do ameryki,australii,oceanii i gdzie indziej(osadnictwo bialych)
              >
              > 9.z azji srodkowej do azji mniejszej,indii i indonezji(ariowie indoiranczycy)
              >
              > biorac pod uwage powyzsze okolicznosci trzeba zdawac sobie sprawe,ze boska
              krew
              >
              > wspolczesnie wystepuje niemal we wszystkich ludzkich populacjach w mniejszym
              > lub wiekszym natezeniu(w afryce royprzestrzeniali ja np.kupcy
              > arabscy,kolonizatorzy czy chocby kulisi indyjscy gwalcacy dla rozrywki
              > murzynki).
          • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 27.12.03, 17:52
            do europy przbywala ludnosc z dalekich stron.
            geny przekrzyzowaly sie tu na rozny sposob.
            mozna wyodrebnic kilka typow:
            A.KREW
            1.ludnosc z czynnikiem rh-(powstala w srodkowo-zachodniej europie)
            2.ludnosc z grupa krwi b (powstala w srodkowo-wschodniej azji)
            3.ludnosc z grupa krwi a (powstala w srodkowo-wschodniej azji?)
            4.ludnosc z grupa krwi ab (powstala w azji srodkowej lub europie wschodniej)
            B.BUDOWA
            1.ludnosc laponska(powstala w polnocnej czesci srodkowej azji,wschodniej
            europie)
            2.ludnosc alpejska(powstala w europie srodkowej lub przbyla z terenow
            laponskich i zmieszala sie z semitami)
            3.ludnosc staromongolska(syberyjska)(przbyla z azji srodkowo-wschodniej)
            4.ludnosc mongolska(przybyla z azji srodkowo-wschodniej)
            5.ludnosc armenska(przybyla z gorskiej czesci azji mniejszej lub poludniowej
            strony azji srodkowej)
            6.ludnosc semicka(przbyla poludniowej czesci azji mniejszej)
            7.ludnosc srodkowoazjatycka(wysokiego wzrostu dlugoglowcy,mylnie uznawani za
            semitow)
            8.ludnosc berberyjska(powstala w azji mniejszej lub ze zmieszania sie semitow i
            alpejczkow w afryce)
            9.ludnosc murzynska(glownie niewolnicy sprowadzani w starozytnosci lub tez
            jeszcze wczesniejsi imigranci)
            10.ludnosc negrycka(niewykluczone,ze indoeuropejczycy przyniesli do europy
            troche krwi negrytow indyjsko-iranskich)
            11.ludnosc nordyczna(zmutowana ludnosc semicka i srodkowoazjatycka-krzyzowka
            wysokoroslych dlugoglowych srodkowoeuropejczykow z niskoroslymi semitami)

            mieszancami tychze genomow jestesmy my wszyscy.
            sadze,ze byly dwa typy dlugoglowe odmiany bialej:
            a.srodkowoazjatycki lub wschodnioeuropejski(wysoki wzrost,twarz waska i
            dluga,glowa dluga,masywna budowa ciala,nos prosty,sredniodlugi)
            b.semicki(niski wzrost,twarz waska,lekka budowa ciala,nos dlugi,garbaty)

            nordycy byliby potomkami dlugoglowej ludnosci srodkowoazjatyckiej lub
            wschodnioeuropejskiej zmieszanej z semitami(70% srodkowoazjaci,30%semici?).
            typ ten powstal w polnocno-wschodniej europie.
            pierwotni nordycy nie byli indoeuropejczykami.
            ludnosc brytyjska byla bardziej semicka niz srodkowoazjatycka.

            (CZYTAM SPORO OPRACOWAN ZNAJDUJACYCH SIE NA STRONACH W INTERNECIE.
            CIESZE SIE,ZE MOGE Z AUTORAMI POGAWEDZIC NA SLOWIANSKIM FORUMwink
            • borebitsy Re: bledne koncepcje darwinistow 28.12.03, 07:05
              borslaw napisał:
              > (CZYTAM SPORO OPRACOWAN ZNAJDUJACYCH SIE NA STRONACH W INTERNECIE.
              > CIESZE SIE,ZE MOGE Z AUTORAMI POGAWEDZIC NA SLOWIANSKIM FORUMwink

              jakie to forum?
              • alex.4 bzdura nad bzdurami i wszystko bzdura... 29.12.03, 12:53
                Kolejni super indoeuropejczcycy, tylko gdy powstawała cywilizacja, pismo,
                państwo to indoeuriopejczcycy byli daleko jeszcze w lesie...
                Cywilizacja dotarła do indoeuropejczyków późno... więc wasze sny o boskiej krwi
                to gówno, które ma pocieszyć zapóźnionych....
                Generalnie pamiętajcie, że Europejczcycy postali z połaczenia dwóch
                substraktów. Z jednej strony byłą to ludność która przybyła do Europy w
                paleolicie, potomkowie Kromaniończyków. Ale na to nałoiżyyła się druga fala,
                która przybyłą z Anatolii czy Mezopotamii przynosząć rolnictwo i neolit. Ta
                grupa ujarzmiłą barbarzyńska Europę i dała jej rolnictwo... Być może to własnie
                ten substrat to indoeuropejczcycy. Substrat ten występuję najcześciej na
                Bałkanach, ale jest obecny w ca lej Europie...
                A jeśli tak to dla was cholernych ksenofobów i rasistów czeka przykra
                niespodzianka. Indoeuropejczcycy pochodzą z Azji Mniejszej i nie byli
                niebieskookimi blondynami. Oni zmajoryzowali niebieskookich półgłówków i dali
                impuls cywilizacji. dzieje europejczyków, cywilizywowanych europejczyków
                zaczynają się w Azji Mniejszej....smile
                A Mojżesz nie był semitą dlatego, że go najprawdopodobniej nie było, a mit o
                nim powstał na podstawie tworzenia nalogicznych historii do opowieści
                prawodawcach greckich takich jak Likurg.... Ta teoria jest może ekstrawagancka,
                ale na pewno bliższa prawdy niż rojenia borsława i borebitsy...smile
                Borsławie rozumiem, że od przeciętnych ludzi różni cię inteligencja. Po
                lekturze twoich bredni jest oczywiste że na minus.....smile
                Borsłąwie, weidzę że urodził się kolejny domorosły genetyk i megaloman o
                problemach osobowości....
                Pozdr
                • bolko_turan Re: bzdura nad bzdurami i wszystko bzdura... 29.12.03, 16:39
                  Widze ze wpadles w pulapke renfrewowska...

                  Alex, rolnictwo w Europie istnialo jeszcze przed opanowaniem tego kontynentu
                  przez "Indoeuropejczykow"... Twoje wypowiedzi doskonale pasuja do bzdur tego watku:



                  > Generalnie pamiętajcie, że Europejczcycy postali z połaczenia dwóch
                  > substraktów. Z jednej strony byłą to ludność która przybyła do Europy w
                  > paleolicie, potomkowie Kromaniończyków. Ale na to nałoiżyyła się druga fala,
                  > która przybyłą z Anatolii czy Mezopotamii przynosząć rolnictwo i neolit. Ta
                  > grupa ujarzmiłą barbarzyńska Europę i dała jej rolnictwo... Być może to własnie
                  > ten substrat to indoeuropejczcycy. Substrat ten występuję najcześciej na
                  > Bałkanach, ale jest obecny w ca lej Europie...
                  > Indoeuropejczcycy pochodzą z Azji Mniejszej i nie byli
                  > niebieskookimi blondynami. Oni zmajoryzowali niebieskookich półgłówków i dali
                  > impuls cywilizacji. dzieje europejczyków, cywilizywowanych europejczyków
                  > zaczynają się w Azji Mniejszej....smile

                  Bzdury piszesz rowniez Ty.
                  • borslaw Re: bzdura nad bzdurami i wszystko bzdura... 29.12.03, 20:12
                    alex,przeciez ja pisze ze indoeuropejczycy wywodza sie od wielu grup
                    ludnosci,takze tych z azji(problemy z logicznym mysleniem).
                    chyba jest roznica pomiedzy pigmejami a niemcami,japonczkami i polakami?
                    indoeuropejczcy podbili inne ludy bo byli od nich inteligentniejsi.
                    wszystkie badania wykazuja,ze murzyni sa glupsi od bialych i zoltych.
                    czy ja sobie cos wymyslam?
                    takie sa fakty.
                  • borslaw Re: bzdura nad bzdurami i wszystko bzdura... 30.12.03, 11:12
                    nie ja pierwszy na to wpadlem.
                    otoz nie da sie ukryc,ze kazda rasa oprocz zewnetrznego wygladu ma tez pewnego
                    rodzaju rys psychologiczny.
                    osobnicy zyjacy w diametralnie skrajnych warunkach srodowiskowych i kulturowych
                    nie moga byc tacy sami psychicznie(tak jak nie wygladaja jednakowo).

                    slowianie maja zdecydowanie najciekawsza dusze ze wszystkich ludow ziemi.

                    niemcy(germanie) sa szorstcy i malo wyrobieni jesli chodzi o potrzeby.
                    ich sztuka jest prosta,funkcjonalna,ale zupelnie bez polotu.

                    zydzi skupili sie tylko na kretactwie,wszedzie ich pelno,wszedzie niosa zamet i
                    wszyscy ich nienawidza(czego wyrazem sa trwajace od tysiecy lat pogromy jakich
                    sie na nich dopuszcza ludnosc "gojska" nie mogaca dluzej znosic ich widoku).

                    romanie lubuja sie w zewnetrznym przepychu,sa drobiazgowi,pyszalkowaci i leniwi.

                    ludy dalekiego wschodu maja silne poczucie solidarnosci grupowej,jednostka jest
                    dla nich niczym.
                    szeroko cenia sobie dyscypline i obowiazki.
                    bywaja niekiedy bardzo uczuciowi(np.chlopak za ktorego nie chce wyjsc ukochana
                    wiesza sie na klamce u drzwi jej domu).
                    mongolowie maja podobno silne tendencje do wpadania w szal,czesto drecza ich
                    histerie.

                    slowianska,trudna,gleboka natura jest o wiele bardziej skomplikowana od drugich.
                    to boskie jestestwo.
                  • borslaw Re: bzdura nad bzdurami i wszystko bzdura... 30.12.03, 12:45
                    alex,
                    ciesze sie ze przecietni polacy maja wyzsza inteligencje od tej jaka zostala mi
                    dana od slowianskiej mamy i slowianskiego taty(bo to udowadnia moja teze-
                    boskosc slowian!!!).
                    jestem szczesliwy wiedzac,ze kazdy z moich rodakow interesuje sie
                    religioznawstwem,hitoria(glownie kultury),potrafi umiejetnie inwestuje na
                    gieldzie,pisze wiersze,potrafi przeanalizowac teorie ekonomiczne i jednoczesnie
                    na podstawie zaslyszanych melodii bulgarsko-rumunskich odtworza psychike panow
                    balkanu.
                    czuje sie pysznie wiedzac iz polacy nie daja sie nabierac trikom polityczno-
                    biznesowym i rozumieja ,ze sa przez gangi "elitarno-kosmopolityczne"oszukiwani
                    na kazdym kroku.
                    zdaje sobie doskonale sprawe,ze pojmuja sens zanurzenia w wodzie albo "ofiare
                    baranka" i takie tam bzdury.
                    wiem,ze kazdy moj rodak kocha obcowac z przyroda i lubi kontemplowac zmiennosc .
                    nieobce sa mu koncepcje darwina,sokratesa czy chocby buddy i konfucjusza.
                    wszyscy polacy to tytani tworczosci:wymyslaja nowe maszny,uprawiaja ekologiczne
                    warzywa,pisza felietony dotyczace niemal wszelkich dziedzin zycia.
                    nie ma takiego coby nie malowal,nie majsterkowal ,nie gral na pieciu
                    instrumentach i nie potrafil spiewac.
                    po prostu czuje sie przy nich szara,glupiutka myszka,czego i wam bracia i
                    siostry zyczesmile

                  • borslaw Re: bzdura nad bzdurami i wszystko bzdura... 31.12.03, 11:01
                    panowie,nie mozna zgodzic sie z teza gloszaca,ze mala grupka maloazjatow dala
                    poczatek indoeuropejczykom.
                    po pierwsze,w takim wypadku praaryjski powinien byc podobny do
                    semickiego,jezykow kaukaskich i sumeryjskiego.
                    jest to w sumie maly region i niepodobna zeby nie istnialy jakies wieksze slady
                    jezykowe.
                    (dla przkladu obecny armenski zawiera mnostwo wtretow kaukaskich,semickich i
                    podobno sumeryjskich.
                    dzisiejsze narzecza balkanskie tworza slynna lige jezykowa na ktora skladaja
                    sie dialekty:albanskie,greckie,rumunskie i macedo-bulgarskie.
                    w praindoeuropejskim zapozyczenia sa stosunkowo nieduze).

                    poza tym przyjecie nowego rodzaju gospodarowania nie musi oznaczac,ze dokonaly
                    sie zmiany ludnosciowe albo lingwistyczne.
                    dagurowie,buriaci,kalmucy,tatarzy i inne narody altajskie w ciagu wiekow uczyly
                    sie rolnictwa od chinczykow i rosjan a to nie doprowadzilo ich do zruszczenia i
                    zchinszczenia.
                    ugrofinowie nauczyli sie uprawiac role byc moze od indoeuropejczykow a przeciez
                    zachowali swa tozsamosc do dzis.

                    umiejetnosci rolnicze rozchodzily sie z azji mniejszej lecz tworcami pierwszch
                    kultur wyzej rozwinietych byly udzialem rasy armenoidalnej(alpejsko-
                    semickiej;alpejczycy wywodza sie czesciowo od pramongolow a wiec z azji
                    srodkowo-wschodniej).
                    do europy fala maloazjatow dotarla jako podtypy: dynarski(semici i typy
                    odmongolskie) oraz semicki.

                    -------------------------------------------------------------------------------

                    SZCZASTIA
                    ZDROWIA
                    POMYSLNOSCI
                    W
                    NOWOM GODIE
                    WSJEM
                    SLAWIANOM MIRA
                    ZYCZI

                    borslaw

                    -------------------------------------------------------------------------------
                • borslaw Re: bzdura nad bzdurami i wszystko bzdura... 29.12.03, 20:16
                  alex,jestes zydem to chcesz byscie to wy nas nauczali.
                  ariowie liczyli lata w miliardach lat,wiedzieli o zanikaniu i powstawaniu
                  swiatow.
                  wy zydzi do dzis twierdzicie ,ze swiat istnieje od kilku tysiecy lat.

                  porownaj buddyzm,dzinizm i filozoficzny hinduizm z chrzescijanstwem lub
                  judaizmem.
                  to jest roznica stopnia.
                • lacietis Protestuję przeciw Alexa stwierdzeniu!!! 30.12.03, 13:04
                  alex.4 napisał:

                  > Kolejni super indoeuropejczcycy, tylko gdy powstawała cywilizacja, pismo,
                  > państwo to indoeuriopejczcycy byli daleko jeszcze w lesie...
                  W lesie - Facet! Co Ty wypisujesz? - Chyba na stepie...


                  A tak na poważnie - to chyba jednak Indoeuropejczycy, nie przyszli z
                  Bliskiego Wschodu? Co prawda czytałem, o przyniesieniu rolnictwa z Bliskiego
                  Wschodu na Bałkany i dalej, przez jakąś grupę pochodzącą z Mezopotamii - ale to
                  coś w rodzaju stwierdzenia, ze samochód rozpowszechniał się na świecie dzięki
                  temu, że w różnych miejscach osiedlali się Niemcy (bo to cholera, akurat oni
                  zastosowali silnikspalinwy do napedzania wozów)...
                  A kim mieli by być ci "błękitnoocy kretyni", których kulturowo i językowo
                  zdominowali bliskowschodni czarnowłosi "Indoeuropejczycy"? - Ugrofinami? To by
                  znaczyło, że Finowie, Estończycy i węgierskie "bratanki" - to bałwany?
                  Rozumiem też, że głupsze muszą być te populacje "zindoeuropeizowanych"
                  europejczyków, które mają wyższy współczynnik nordyckości (bo mniej nabrali
                  genialnych genów bliskowschodnich czarnych Indoeuropejczyków) - a więc Niemcy,
                  a zwłaszcza Skandynawowie!
                  No i na koniec, twoja koncepcja nie tylko nie kłuci się - lae wręcz potwierdza,
                  wywody B., o krwi Bogów, którzy przyszli do Europy i zrobili z miejscowych małp
                  człekokształtnych ludzi!
                  • ignorant11 Re: Protestuję przeciw Alexa stwierdzeniu!!! 30.12.03, 13:23
                    lacietis napisał:

                    > alex.4 napisał:
                    >
                    > > Kolejni super indoeuropejczcycy, tylko gdy powstawała cywilizacja, pismo,
                    > > państwo to indoeuriopejczcycy byli daleko jeszcze w lesie...
                    > W lesie - Facet! Co Ty wypisujesz? - Chyba na stepie...
                    >
                    >
                    > A tak na poważnie - to chyba jednak Indoeuropejczycy, nie przyszli z
                    > Bliskiego Wschodu? Co prawda czytałem, o przyniesieniu rolnictwa z Bliskiego
                    > Wschodu na Bałkany i dalej, przez jakąś grupę pochodzącą z Mezopotamii - ale
                    to
                    >
                    > coś w rodzaju stwierdzenia, ze samochód rozpowszechniał się na świecie dzięki
                    > temu, że w różnych miejscach osiedlali się Niemcy (bo to cholera, akurat oni
                    > zastosowali silnikspalinwy do napedzania wozów)...
                    > A kim mieli by być ci "błękitnoocy kretyni", których kulturowo i językowo
                    > zdominowali bliskowschodni czarnowłosi "Indoeuropejczycy"? - Ugrofinami? To
                    by
                    > znaczyło, że Finowie, Estończycy i węgierskie "bratanki" - to bałwany?
                    > Rozumiem też, że głupsze muszą być te populacje "zindoeuropeizowanych"
                    > europejczyków, które mają wyższy współczynnik nordyckości (bo mniej nabrali
                    > genialnych genów bliskowschodnich czarnych Indoeuropejczyków) - a więc
                    Niemcy,
                    > a zwłaszcza Skandynawowie!
                    > No i na koniec, twoja koncepcja nie tylko nie kłuci się - lae wręcz
                    potwierdza,
                    >
                    > wywody B., o krwi Bogów, którzy przyszli do Europy i zrobili z miejscowych
                    małp
                    >
                    > człekokształtnych ludzi!
                  • borslaw Re: Protestuję przeciw Alexa stwierdzeniu!!! 31.12.03, 11:10
                    lacietis,wlasnie o to chodzi,kolor skory nie jest istotny,posrod blondynow
                    pelno jest kretynow.
                    boskie geny przszly z azji,tak sadze.
                  • borslaw Re: Protestuję przeciw Alexa stwierdzeniu!!! 01.01.04, 10:01
                    pierwsze osady rolnicze powstaly na obszarze azji mniejszej
                    (anatolia,palestyna,syria).
                    obecnie te ziemie zamieszkuje w przewadze ludnosc o cechach armenoidalnych.

                    kim sa armenoidzi?
                    naukowcy ustalili,ze sa mieszanina podras:srodziemnomorskiej i alpejskiej.
                    wykazuja oni typowa szerokoglowosc -czolo jest wysokie,pochylone,czaszka
                    wysoka,spiczasto zakonczona,nos wydatny,o wypuklym grzbiecie.

                    cechy boskie dziedzicza podrasy odmongolskie.
                    PODRASY ODMONGOLSKIE:
                    -MONGOLSKA(KROTKOGLOWA)
                    -STAROMONGOLSKA(DLUGOGLOWA)
                    -INDIANSKA(KROTKO I POSREDNIOGLOWA)
                    -POLUDNIOWOMONGOLSKA(KROTKOGLOWA I POSREDNIOGLOWA-DOMIESZKI
                    SRODZIEMNOMORSKIEJ,AJNOWSKIEJ,WEDDYJSKIEJ I AUSTROLAIDALNEJ)
                    -LAPONSKA(WYBITNIE KROTKOGLOWA-BYC MOZE PRZEMIESZANA Z SEMICKA LUB NORDYCKA?)
                    -ALPEJSKA(KROTKOGLOWA-PRAWDOPODOBNA DOMIESZKA NORDYCKA I MOZE SEMICKA?)
                    -ARMENOIDALNA(KROTKOGLOWA-KRZYZOWKA ALPEJSKIEJ I SEMICKIEJ)
                    -POLINEZYJSKA(KROTKO I POSREDNIOGLOWA-MIESZANKA MONGOLSKO-SEMICKO-AJNOWSKO-
                    AUSTRALOIDALNA)

                    -DYNARSKA(ALPEJSKO-SEMICKO-NORDYCZNA)
                    -SLOWIANSKA(LAPONSKO-ALPEJSKO-NORDYCZNO-SEMICKA)

                    BOGAMI-GENIUSZAMI BYLI MONGOLOWIE NASUWAJACY SIE NA SEMITOW.
                    CYWILIZACJA POJAWILA SIE DOPIERO Z NAPLYWEM LUDNOSCI SRODKOWOAZJATYCKIEJ
                    (ODMONGOLSKIEJ) KTORA PRZEMIESZALA SIE Z BIALYMI .
                    • bolko_turan Nastepne lata przyniosa ze soba relewacje i zmiany 01.01.04, 14:52
                      1. Systemy ras nie zgadzaja sie w swietle genetyki.

                      2. Grupa krwi jednak nie ma znaczenia rasowego.

                      3. My (Slowianie) nie pochodzimy od Mongolow.

                      4. Slowianie jednak nie sa zadnym wynikiem mieszania ras.

                      5. Polska jest w porownaniu z innymi panstwami europejskimi, genetycznie bardzo
                      homogenicznym krajem. A to lezac w centrum Europy. Tlumaczy sie to tym, ze nasi
                      przodkowie wszystkich obcych po prostu mordowali. Celtyckie Y-chromosomy wsrod
                      Slowian, sa pozostaloscia wczesnej celtycko-slowianskiej wspolnoty, wiec nie sa
                      dla Slowian obce. Nordyckie Y-chromosomy w Polsce nie pochodza od Niemcow.
                      Azjatyckie Y-chromosomy nie znajduja sie w Polsce.

                      6. Genetycznie wywodzimy sie od Cro-Magnonczykow, wiec jestesmy w Europie
                      autochtonami. Cro-Magnonczyk zamieszkiwal rowniez stepy, wiec mozna sie domyslec
                      ze mutacje naszych Y-chromosomow (celtycki+slowianski), nie musialy koniecznie w
                      centrum Europy powstac.

                      7. Jezyki indoeuropejskie nie sa wynalazkiem neolitycznych rolnikow z
                      Mezopotamii. Nie wiem jak Alex wpadl na pomysl, ze Semici/Nordycy nagle jezyk
                      indoeuropejski wymyslili.

                      8. Rolnicy jeszcze nigdy w historii nie mieli przewagi nad koczownikami. Cala
                      iranska manicheistyczna religia i filozofia zaratrusztry bazuje na strachu
                      iranczykow przed koczownikami ze stepow. Podobny strach panowal wsrod Grekow.
                      Wkraczajac na step, rolnik lub cala armia rolnikow znajdowala smierc. Jezeli
                      armia rolnikow miala odwage przeciwstawic sie koczownikom, bladzila tygodniami
                      po stepach w celu znalezienia ich miasta, ktorego koczownicy oczywisci nie
                      mieli. W tym czasie, mobilnosc i szybkosc koczownikow pozwalala im spladrowanie
                      i spalenie calego krolewstwa rolnikow. Rolnicy wracajac do swych domow, jezeli
                      powrot przez stepy przezyli, znajdowali spalona ziemie i wymordowana rodzine.
                      Przeciwstawianie sie koczownikom, nie oplacalo sie. Przewaga koczownikow nad
                      rolnikami byla naturalna.
                      • bolko_turan GENETIC HOMOGENEITY IN POLAND 01.01.04, 23:44
                        W Polsce znajduje sie genetyczne centrum ekspansji Slowian


                        Homogeneity and distinctiveness of Polish paternal lineages revealed by Y
                        chromosome microsatellite haplotype analysis.

                        www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=12107446&dopt=Abstract
                      • alex.4 Re: Nastepne lata przyniosa ze soba relewacje i z 02.01.04, 14:03
                        bolko_turan napisał:

                        Alex: Z pierwszymi punktami się zgadzam... a co do różnic..
                        > 6. Genetycznie wywodzimy sie od Cro-Magnonczykow, wiec jestesmy w Europie
                        > autochtonami.
                        > Alex: Europejczycy i ich geny pochodzą z dwóch xródeł. Pokazaują to tak
                        badania nad chromosomem Y jak mDNA. Można wskazać dwa punkty wyjścia dla
                        populacji Europy. Z jednej strony są to kromaniończcycy (70%) oraz przybysze z
                        bliskiego wschodu (30%).
                        > 7. Jezyki indoeuropejskie nie sa wynalazkiem neolitycznych rolnikow z
                        > Mezopotamii. Nie wiem jak Alex wpadl na pomysl, ze Semici/Nordycy nagle jezyk
                        > indoeuropejski wymyslili.
                        > Alex: To jest teoria C.Renfrew. W archeologii ma własciwie obecnie status
                        teorii obowiązującej. Tylko dlaczego znowu semici? Na bliskim wschodzie
                        mieszkało wiele ludów. Część znanych dzięki ich piśmienności (semici i
                        sumerowie), ale wiemy że ludów nie mieszczących się w tych dwóch kategoriach
                        było sporo. Od ludu X znanego dzięki imionom pojawiających się w tekstach
                        sumeryjskich (czy to następcy kultury halaf?), przez protohetytów i8 tak dalej.
                        > 8. Rolnicy jeszcze nigdy w historii nie mieli przewagi nad koczownikami. Cala
                        > iranska manicheistyczna religia i filozofia zaratrusztry bazuje na strachu
                        > iranczykow przed koczownikami ze stepow. Podobny strach panowal wsrod Grekow.
                        > Wkraczajac na step, rolnik lub cala armia rolnikow znajdowala smierc. Jezeli
                        > armia rolnikow miala odwage przeciwstawic sie koczownikom, bladzila tygodniami
                        > po stepach w celu znalezienia ich miasta, ktorego koczownicy oczywisci nie
                        > mieli. W tym czasie, mobilnosc i szybkosc koczownikow pozwalala im
                        spladrowanie
                        > i spalenie calego krolewstwa rolnikow. Rolnicy wracajac do swych domow, jezeli
                        > powrot przez stepy przezyli, znajdowali spalona ziemie i wymordowana rodzine.
                        > Przeciwstawianie sie koczownikom, nie oplacalo sie. Przewaga koczownikow nad
                        > rolnikami byla naturalna.
                        Alex; koczownicy mają przewagę nad rolnikami gdyż są w stanie zmobilizować całą
                        męską ludność do działań militarnych. Ale dla społęczności mało rozwarstionych
                        to że znaczna część ludzi pracuje, a wojuja nieliczni nie jest oczywiste. A
                        rolnicy mają jedną pzrwagę nad koczownikami. Jest ich dużo więcej. Zresztą w
                        Europie dochodziło do mieszaniua się koczowników z rolnikami z południa.
                        Potomkowowie tych mieszali się z potomkami koczowników i tak dalej. Pamiętajmy,
                        że jak dokonowywano neolityzacji europy nie udomowiono jeszcze konia. Koczownik
                        nie ma żadnej pzrwagi. Wystarczy zobaczyć afrykę. Ludzie khoisan zostali
                        wyparci z środkow0-południowej Agfryki, a pigmeje z centralnej przez ludy
                        bantu. Podobny mechanizm zaszedł w Chinach...
                        Pozdr
                        • ignorant11 Re: Nastepne lata przyniosa ze soba relewacje i z 02.01.04, 15:33
                          alex.4 napisał:

                          > bolko_turan napisał:
                          >
                          > Alex: Z pierwszymi punktami się zgadzam... a co do różnic..
                          > > 6. Genetycznie wywodzimy sie od Cro-Magnonczykow, wiec jestesmy w Europie
                          > > autochtonami.
                          > > Alex: Europejczycy i ich geny pochodzą z dwóch xródeł. Pokazaują to tak
                          > badania nad chromosomem Y jak mDNA. Można wskazać dwa punkty wyjścia dla
                          > populacji Europy. Z jednej strony są to kromaniończcycy (70%) oraz przybysze
                          z
                          > bliskiego wschodu (30%).
                          > > 7. Jezyki indoeuropejskie nie sa wynalazkiem neolitycznych rolnikow z
                          > > Mezopotamii. Nie wiem jak Alex wpadl na pomysl, ze Semici/Nordycy nagle je
                          > zyk
                          > > indoeuropejski wymyslili.
                          > > Alex: To jest teoria C.Renfrew. W archeologii ma własciwie obecnie status
                          > teorii obowiązującej. Tylko dlaczego znowu semici? Na bliskim wschodzie
                          > mieszkało wiele ludów. Część znanych dzięki ich piśmienności (semici i
                          > sumerowie), ale wiemy że ludów nie mieszczących się w tych dwóch kategoriach
                          > było sporo. Od ludu X znanego dzięki imionom pojawiających się w tekstach
                          > sumeryjskich (czy to następcy kultury halaf?), przez protohetytów i8 tak
                          dalej.
                          >
                          > > 8. Rolnicy jeszcze nigdy w historii nie mieli przewagi nad koczownikami. C
                          > ala
                          > > iranska manicheistyczna religia i filozofia zaratrusztry bazuje na strachu
                          > > iranczykow przed koczownikami ze stepow. Podobny strach panowal wsrod Grek
                          > ow.
                          > > Wkraczajac na step, rolnik lub cala armia rolnikow znajdowala smierc. Jeze
                          > li
                          > > armia rolnikow miala odwage przeciwstawic sie koczownikom, bladzila tygodn
                          > iami
                          > > po stepach w celu znalezienia ich miasta, ktorego koczownicy oczywisci nie
                          > > mieli. W tym czasie, mobilnosc i szybkosc koczownikow pozwalala im
                          > spladrowanie
                          > > i spalenie calego krolewstwa rolnikow. Rolnicy wracajac do swych domow, je
                          > zeli
                          > > powrot przez stepy przezyli, znajdowali spalona ziemie i wymordowana rodzi
                          > ne.
                          > > Przeciwstawianie sie koczownikom, nie oplacalo sie. Przewaga koczownikow n
                          > ad
                          > > rolnikami byla naturalna.
                          > Alex; koczownicy mają przewagę nad rolnikami gdyż są w stanie zmobilizować
                          całą
                          >
                          > męską ludność do działań militarnych. Ale dla społęczności mało
                          rozwarstionych
                          > to że znaczna część ludzi pracuje, a wojuja nieliczni nie jest oczywiste. A
                          > rolnicy mają jedną pzrwagę nad koczownikami. Jest ich dużo więcej. Zresztą w
                          > Europie dochodziło do mieszaniua się koczowników z rolnikami z południa.
                          > Potomkowowie tych mieszali się z potomkami koczowników i tak dalej.
                          Pamiętajmy,
                          >
                          > że jak dokonowywano neolityzacji europy nie udomowiono jeszcze konia.
                          Koczownik
                          >
                          > nie ma żadnej pzrwagi. Wystarczy zobaczyć afrykę. Ludzie khoisan zostali
                          > wyparci z środkow0-południowej Agfryki, a pigmeje z centralnej przez ludy
                          > bantu. Podobny mechanizm zaszedł w Chinach...
                          > Pozdr
                        • bolko_turan Re: Nastepne lata przyniosa ze soba relewacje i z 02.01.04, 15:34
                          alex.4 napisał:


                          > > Alex: Europejczycy i ich geny pochodzą z dwóch xródeł. Pokazaują to tak

                          Owszem. Dzisiaj tak... ale punkt wyscia byl inny.

                          > badania nad chromosomem Y jak mDNA. Można wskazać dwa punkty wyjścia dla
                          > populacji Europy. Z jednej strony są to kromaniończcycy (70%) oraz przybysze z
                          > bliskiego wschodu (30%).

                          80% + 20%
                          Widze ze czytales ksiazke Sykesa, powinienes wiedziec ze on ja w bardzo
                          politoporawnym stylu pisal... nie pisal np o tym ze struktury genow Cro -
                          Magnonczyka i neolitycznych rolnikow sie odrozniaja. Kromanionczycy jeszcze nie
                          mowili jezykiem indoeuropejskim. Za czasow neolityzacji Europy, wygladala
                          struktura ludow zamieszkujacych Europe zupelnie inaczej. Nie powinienes mtDNA z
                          Y-chromosomem porownywac. Mutacje Y -chromosomow sa bardzo rzadkie, wlasnie z
                          tego powodu mowi sie ze jest on markerem ludow.

                          > > Alex: To jest teoria C.Renfrew. W archeologii ma własciwie obecnie status
                          > teorii obowiązującej.

                          Renfrew i Jared Diamond intepretuja wszystko z nordykocentrycznego punktu
                          widzenia. Historia jest wlasnie rowniez polityka. Lord Renfrew o tym dobrze wie.
                          Powinna powstac rowniez polska szkola.
                          Zacytuje siebie: Nastepne lata przyniosa ze soba relewacje i zmiany.

                          > Tylko dlaczego znowu semici? Na bliskim wschodzie mieszkało wiele ludów. Część
                          znanych dzięki ich piśmienności (semici i
                          > sumerowie), ale wiemy że ludów nie mieszczących się w tych dwóch kategoriach
                          > było sporo.

                          Kiedy pisze o Semitach, nie mam na mysli Zydow, lecz "lud" z ktorego sie wlasnie
                          ludy Bliskiego Wschodu w wiekszosci wywodza. Trafniejszego pojencia nie ma.
                          Polakow tez sie do Slowian zalicza.

                          > Alex; koczownicy mają przewagę nad rolnikami gdyż są w stanie zmobilizować całą
                          > męską ludność do działań militarnych. Ale dla społęczności mało rozwarstionych
                          > to że znaczna część ludzi pracuje, a wojuja nieliczni nie jest oczywiste. A
                          > rolnicy mają jedną pzrwagę nad koczownikami. Jest ich dużo więcej. Zresztą w
                          > Europie dochodziło do mieszaniua się koczowników z rolnikami z południa.
                          > Potomkowowie tych mieszali się z potomkami koczowników i tak dalej.
                          > Pamiętajmy, że jak dokonowywano neolityzacji europy nie udomowiono jeszcze konia.

                          Koczownicy Europy neolitu, jeszcze nie byli Indoeuropejczykami wedlug genetyki
                          oraz lingwistyki. Indoeuropejskie fale nastapily po neolityzacji Europy, wiaze
                          sie z nimi hg1/R1b oraz hg3/R1a.

                          Rolnik byl przywiazany do swej ziemi, kazdy koczownik wiedzial gdzie on mieszka.
                          Dystans siedziby jednego rolnika od drugiego byl ogromny. Nie powinienes sprawe
                          z dzisiejszej perspektywy, jak Diamond, interpretowac. Rolnika mozna bylo zabic
                          jednego po drugim, ilosc rolnikow tu nie ma znaczenia. Wlasnie mobilnosc i
                          szybkosc koczownikow dawala im przewage nad rolnikami.

                          > Koczownik nie ma żadnej pzrwagi. Wystarczy zobaczyć afrykę. Ludzie khoisan
                          zostali
                          > wyparci z środkow0-południowej Agfryki, a pigmeje z centralnej przez ludy
                          > bantu. Podobny mechanizm zaszedł w Chinach...

                          Chodzi mi tu o kregi sfery wplywow Indoeuropejczykow. Pamietaj o tym ze jeszcze
                          w neolitycznej Europie i pozniej, stepy sie az do Atlantyku rozciagaly. Owszem
                          mieli nasi przodkowie przewge nad rolnikami... albo mowimy jezykiem ktory jest
                          krewny z jezykami semickimi? My nie...
                          • alex.4 Re: Nastepne lata przyniosa ze soba relewacje i z 05.01.04, 18:47
                            bolko_turan napisał:


                            Kromanionczycy jeszcze nie
                            > mowili jezykiem indoeuropejskim. Za czasow neolityzacji Europy, wygladala
                            > struktura ludow zamieszkujacych Europe zupelnie inaczej. Nie powinienes mtDNA
                            z
                            > Y-chromosomem porownywac. Mutacje Y -chromosomow sa bardzo rzadkie, wlasnie z
                            > tego powodu mowi sie ze jest on markerem ludow.
                            > Alex: Tu uwaga do języka. Oczywiście nie mamy pojęcia jakim językami mówili
                            kromaniończcycy. Można podejrzewać, ze podobnie jak na Nowej Gwinei przed falą
                            indoeuropeizacji w Europie powstało i istniało wiele niezależnych i
                            niespokrewnionych jezyków. One się zatarły pod naporem indoeuropeizacji.
                            Badania nad mDNA potwierdzały, że ludność baskijska również pochodzi od wielu
                            komponentów, ale udział wśród nich ludności pierwotnie europejskiej jest
                            znaczny. A znaczące jest, że wyniki uzyskane za pomocą badania mDNA i
                            chromosomu Y są dosyć mocno zbierzne.
                            >
                            > Renfrew i Jared Diamond intepretuja wszystko z nordykocentrycznego punktu
                            > widzenia. Historia jest wlasnie rowniez polityka. Lord Renfrew o tym dobrze
                            wie
                            > .
                            > Powinna powstac rowniez polska szkola.
                            > Zacytuje siebie: Nastepne lata przyniosa ze soba relewacje i zmiany.
                            > Alex: Każdy badacz który patrzy na przeszłość patrzy z pewnego punktu
                            widzenia. To dlatego stale odczytujemy na nowo przeszłość...

                            >
                            > Kiedy pisze o Semitach, nie mam na mysli Zydow, lecz "lud" z ktorego sie
                            wlasni
                            > e
                            > ludy Bliskiego Wschodu w wiekszosci wywodza. Trafniejszego pojencia nie ma.
                            > Polakow tez sie do Slowian zalicza.
                            > Alex: Dlatego tak protestuje przeciwko używaniu w tym miejscu pojęcia semici
                            gdyz jest ono mylącę. Kiedy się mówi o semitach to ma się na mysli grupę językó
                            ze sobą blisko spokrewnionych, i ludy które posługują się tymi językami.
                            Tymczsem na bliskim wschodfdzie istniało wiele rodzin językowych wcale ze sobą
                            nie spokrewnionych. Jak chociażby sumerowie i wiele bardzo tajemniczych ludów,
                            któe niestety znikneły zbyt wcześnie aby dużo o nich powiedzieć. Pojawienie się
                            ludów semickich nastapiło duzo później niź owa kolonizacja Europy pochodząca z
                            Azji Mniejszej. Więc o semitach nie można mówić, bo oni wykrystalizowali się
                            później. Co istotne języki na bliskim wschodzie różniły się zasadniczo. Na
                            bliskim wschodzie istniało wile niezależnych od siebie rodzin językowych.
                            Porónanie do słowian jest więc bez zasadne. to jakby powiedzieć, że Litwini,
                            estończcycy i rosjanie to słowianie...
                            Zresztą trzeba pamiętać, że języki semickie przeciwieństwie do języków
                            indoeuropejskich są bardzo do siebie podobne. To wskazuje jak dawno musiała
                            nastapić rozpad wspólnoty praindoeuropejskiej. Najprawdopodobniej do rozpadu
                            tej wspólnoty doszło po rozpoczęciu się różnicowaniu językó semickich, czyli
                            przed 3 tys. lat p.n.e.
                            .
                            >
                            > Koczownicy Europy neolitu, jeszcze nie byli Indoeuropejczykami wedlug genetyki
                            > oraz lingwistyki. Indoeuropejskie fale nastapily po neolityzacji Europy, wiaze
                            > sie z nimi hg1/R1b oraz hg3/R1a.
                            > Alex: Róznice między językami indoeuropejskimi są na tyle duże, że trudno
                            podejrzewać aby rozpad wspólnoty indoeuropejskiej nastąpił po róznicowaniu się
                            języków semickich. Pytanie jakim momencie mogło dojść do rozpowszechnienia się
                            języków indoeuropejskich po Europie i wyparcia lokalnych języków? Jesli to nie
                            koń (a to archeologicznie jest wątpliwe), to kiedy? Oczywiście archeologia bez
                            świadectw pisanych jest bardzo topornym narzędziem, ale trudno jest wskazać
                            inny moment niż neolityzacja na rozpowszechnienie się indoeuropejczyków.
                            >
                            >
                            > Chodzi mi tu o kregi sfery wplywow Indoeuropejczykow. Pamietaj o tym ze
                            jeszcze
                            > w neolitycznej Europie i pozniej, stepy sie az do Atlantyku rozciagaly. Owszem
                            > mieli nasi przodkowie przewge nad rolnikami... albo mowimy jezykiem ktory jest
                            > krewny z jezykami semickimi? My nie...
                            Alex: Jesli chodzi o koczowników, to myślę, że nie doceniasz jednak znaczenia
                            udomowienia konia. Dopiero wtedy koczownicy uzyskali przwagę nad rolnikami.
                            Bardzo dobrze widać to po Ameryce Północnej. Momentem w którym koczownicy
                            przestali być pariasami zbiega się z dostaniem w ręcę indian konia. Bez konia
                            koczownicy wcale nie są tak bardzo mobilni. W kilku rejhonach świata
                            zaobserwowano bardzo wyraźnie, że neolityczni rolnicy mają jednak przewagę nad
                            koczownikami - Afryka południowa, Chiny... Dopiero koń zmienił tą zasadę. I on
                            spodowodał, że rolnicy byli bezbronni wobec kolejnych plemion na stepie.
                            A co do języka. To języki indoeuropejskie uzywane były na początku naszej ery w
                            Europie i Indiach, Persji i częściowo w Azji Srodkowej. Być może języki
                            indoeuropejskie najbardziej zblizone są do jezykó kaukaskich. To pokazuje że
                            matecznik dla języków indoeuropejskich mogłą być anatolia. Jesli tak to mimo,
                            że genetycznie bardziej silny jest komponent kromasnioński, ale jezyk pochodzi
                            z komponentu blisko wschodniego. To przypomianłoby sytuację Turcji. Język jest
                            turecki, ale pod wzgledem genetycznym oczywiste jest, że komponent turecki jest
                            mniej znaczący...
                            Pozdr
                            • bolko_turan Re: Nastepne lata przyniosa ze soba relewacje i z 06.01.04, 02:08
                              Pamietasz jeszcze historyjke Borebitsy o Neandertalczykach z pytaniem kto ojcem
                              byl? No i kim byli ojcowie? Dowiedzialem sie ostatnio ze genetycznych
                              koczownikow w Europie jest nawet jeszcze wiecej niz 80%. No i kto byl silniejszy?

                              Wiec jak miala mniejszosc rolnicza zajmujaca sie uprawa ziemi, narzucic
                              wiekszosci koczowniczej prowadzacej wojowniczy i mysliwy tryb zycia swoj jezyk?

                              W innej wypowiedzi wspomniales Turkow. Ci narzucili jako mniejszosc koczownicza
                              rolniczej wiekszosci swoj jezyk. Dobra, mieli konie. Faktycznie nie wiemy kiedy
                              konia udomowiono, znamy jedynie szacunki. Konia udomowiono z pewnoscia jeszcze
                              przed wynalazkiem kola. Ze scian Lasceaux wiemy, ze konie zawsze duza role w
                              zyciu koczownikow odgrywaly.

                              Jestem zdania iz wlasnie ci, ktorzy konia udomowili, innym ludom swoj jezyk
                              narzucili. A byl to wlasnie jezyk indoeuropejski. Wcale nie musialo to byc az
                              tak dawno temu. W kadym razie nie byl lud ten rolniczy, lecz koczowniczy.

                              Teza ze Nordycy innym ludom jezyk indoeuropejski narzucili jest po prostu nie
                              logiczna. Nordycy wywodza sie genetycznie od Semitow. A od Nordykow genetycznie
                              wywodza sie ludy Afryki polnocnej. Wiec byloby logiczne gdyby polnocni
                              Afrykanczycy jezykami mowili, ktore z jezykami indoeuropejskimi sa krewne. Tak
                              jednak nie jest. Jezyki indoeuropejski nie sa krewne z jezykami owych ludow.
                              Jezyki indoeuropejskie znajduja sie w okol wielkiego stepu, poniewaz tu lezy
                              centrum ich ekspansji oraz sfera wplywow owych koczownikow.

                              Pamietaj ze ludy turecko-mongolskie dosc pozno Altaj opuscili. Pierwotnie nie
                              prowadzili oni koczowniczo-pasterskiego trybu zycia.

                              alex.4 napisał:

                              > > Alex: Tu uwaga do języka. Oczywiście nie mamy pojęcia jakim językami mówil
                              > kromaniończcycy. Można podejrzewać, ze podobnie jak na Nowej Gwinei przed falą
                              > indoeuropeizacji w Europie powstało i istniało wiele niezależnych i
                              > niespokrewnionych jezyków. One się zatarły pod naporem indoeuropeizacji.

                              Watpie. Bardziej realistyczne jest, ze kazda Y-mutacja swoj jezyk miala.
                              Zmienilem zdanie dotyczace lingwistycznej wspolnoty celto-slowianskiej.

                              Jezyk Kromanionczyka byl z pewnoscia krewny z pierwotnym jezykiem celtyckim
                              (moim zdaniem wymarl pod wplywem koczownikow/ wlasnie tych konnych) oraz
                              jezykiem wczesnych Laponczykow. Ich mutacje sa najblizsze Kromanionczykowi. Wiec
                              rozpadu jezykow indoeuropejskich nie bylo, poniewaz wspolny indoeuropejski jezyk
                              nigdy nie istnial. Byl jedynie prototyp jezykowy, konnych koczownikow z
                              wielkiego stepu.

                              > Badania nad mDNA potwierdzały, że ludność baskijska również pochodzi od wielu
                              > komponentów, ale udział wśród nich ludności pierwotnie europejskiej jest
                              > znaczny. A znaczące jest, że wyniki uzyskane za pomocą badania mDNA i
                              > chromosomu Y są dosyć mocno zbierzne.

                              Gibraltar...no i jeszcze Neandertalczyk wink

                              > > Alex: Dlatego tak protestuje przeciwko używaniu w tym miejscu pojęcia semi
                              > ci
                              > gdyz jest ono mylącę. Kiedy się mówi o semitach to ma się na mysli grupę językó
                              > ze sobą blisko spokrewnionych, i ludy które posługują się tymi językami.

                              No pojecie "Semici" jest mylace, ale biorac pod uwage genetyke zgadza sie.
                              Jeszcze bardziej mylace jest pojecie "Nordycy", bo jak wytlumaczysz ludziom, ze
                              Nordycy pierwotnie niebieskookimi blondynami wcale nie byli. Pojecie zgadza sie
                              jednak genetycznie.

                              > Tymczsem na bliskim wschodfdzie istniało wiele rodzin językowych wcale ze sobą
                              > nie spokrewnionych. Jak chociażby sumerowie i wiele bardzo tajemniczych ludów,
                              > któe niestety znikneły zbyt wcześnie aby dużo o nich powiedzieć. Pojawienie się
                              > ludów semickich nastapiło duzo później niź owa kolonizacja Europy pochodząca z
                              > Azji Mniejszej. Więc o semitach nie można mówić, bo oni wykrystalizowali się
                              > później. Co istotne języki na bliskim wschodzie różniły się zasadniczo. Na
                              > bliskim wschodzie istniało wile niezależnych od siebie rodzin językowych.

                              Alex, w czym problem? Te same Y- chromosomy, ta sama rodzina jezykow. Bierz
                              rowniez pod uwage Arabow, ci wprowadzili standardy we wszystkim.

                              > Alex: Jesli chodzi o koczowników, to myślę, że nie doceniasz jednak znaczenia
                              > udomowienia konia. Dopiero wtedy koczownicy uzyskali przwagę nad rolnikami.

                              Doceniam. Jednak wydaje mi sie rowniez przewaga niekonnych koczownikow nad
                              rolnikami bardzo realistyczna. Przewaga ta czerpie sie poza mobilnoscia
                              koczownikow, rowniez z ich mysliwego trybu zycia. Koczownik ktory wiedze z
                              polowania mamutow itd. czerpie, jest intelektualnie ze wzgledu na jego taktyczne
                              i wojskowe myslenie nad rolnikiem przewyzszajacy. Wytwarzanie lepszych dzbankow
                              nie czyni lepszego wojownika. Koczownik ma po prostu bardziej wojownicze
                              instynkty niz rolnik. Rolnicy przy koczownikach byli ozdobionymi ofiarami.

                              > Bardzo dobrze widać to po Ameryce Północnej. Momentem w którym koczownicy
                              > przestali być pariasami zbiega się z dostaniem w ręcę indian konia. Bez konia
                              > koczownicy wcale nie są tak bardzo mobilni. W kilku rejhonach świata
                              > zaobserwowano bardzo wyraźnie, że neolityczni rolnicy mają jednak przewagę nad
                              > koczownikami - Afryka południowa, Chiny... Dopiero koń zmienił tą zasadę.

                              Takie porownywanie nie nadaje sie tu. Warunki sa inne.
                              • bolko_turan Re: Nastepne lata przyniosa ze soba relewacje i z 06.01.04, 03:22
                                bolko_turan napisał:


                                > Koczownik ktory wiedze z
                                > polowania mamutow itd. czerpie

                                W sensie taktyk mysliwskich, oraz mysliwskich instynktow, ktore u koczownikow
                                pozostaly.
        • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 01.01.04, 19:27
          w zadnym wypadku nie jestem podobny do kromanionczyka.
          od nich wywodza sie piktowie!!!
    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 29.12.03, 20:24
      bolko,
      kopernika tez kiedys miano za idiote.
      z drugiej strony tlumy podziwialy hitlera i wierzyly w jego madrosc.

      nie jestem rasista,staram sie zeby moje poglady mialy odzwierciedlenie w
      faktach.
      biblijni "sznowie boga" to po prostu geniusze,ludzie o ponadprzecietnych
      zdolnosciach intelektualnych.
      ich geny kraza po swiecie.

      najzdolniejsi ludzie zyja na polnocy co oznacza,ze tam nalezy szukac "synow
      boga".

      wy,ortodoksi zydowscy macie swoj punkt widzenia,to i dobrze,jeszem ariem i
      nikogo nie zamierzam skracac o glowe albo palic na stosie za to,ze nie podziela
      moich pogladow.
      tacy sa bogowie(ci prawdziwi).
      • alex.4 Re: bledne koncepcje niedarwinistow 30.12.03, 15:32
        1 Co do C.Renfrew. Jego teorie wydają się być trochę szarlatanerią, ale badania
        genetyczne (mDNA europejek) raczej do nich pasują jak ulał, więc może coś w tym
        jest... Na pewno impuls dotyczący rolnictwa przyszedł z południa z Anatolii. To
        lepsze wytłumaczenie jednolitości jezykowej europy niżwcześniejsze hipotezy.
        2 Borsław kiedyś każdy był lekarzem i rajdowym kierowcą, dziś wielu uważa się
        za nieodktytych genialnych genetyków. Na prawdę poczytałbym więcej na twoim
        miejscu. Przestałbyś bredzić o synach bogów i tym pododbnych aberacjach.
        3 Moja riposta na wypowiedzi borsłąwa i mojego ulubieńcy borebitsy była trochę
        prowokacyjna. Chciałem im pokazać, że uzywając podobnej metody można dojść do
        odwrotnych wniosków, ergo metoda jest zła. Ludzie nie dzielą się na gorsze rasy
        i lepsze. My europejczcycy jesteśmy tacy sami jak inni. Ani lepsi, ani gorsi.
        Początek rolnictwa czy chodowli wystąpił na świecie w kilku niezależnych
        miejscach. Również wynalezienie pisma odbywało się niezależnie od siebie. Jak
        pokazał J.Diamond Europa miałą lepsze położenie geograficzne, które
        predestynowało ją do odegrania tej roli jaką miałą w historii. Ale jeszcze
        Grecy wyraźnie byli zależni od impulsów intelektualnych płynących z bliskiego
        wschodu. Początek Europy z tym co spowodowało, że Europa rozwinełą się szybciej
        to dopiero dojrzałe średniowiecze.
        4 Myslałęm że błekitnoocy jasnowłosi herosi, to na tyle skompromitowana idea,
        że nigdy jej już nie usłyszę. Myliłem się. Ale to głupie. Europejczcycy nie są
        ani lepsi ani gorsi od innych ludzi.
        5 Co do Ariów, to jeśli Renfrew ma rację, to podboju Indii przez Ariów nie
        było. Właściwie nie ma żadnych podstaw do takiego twierdzenia. Pojawienie się
        ludzi mówiących po indoeuropejsku związane było z rozpowszechnianiem się
        rolnictwa.
        6 Wszyscy jersteśmy kundlami. Badania nad mDNA pokazały, że poszczególne
        ludzkie społęczności mają tak skomplikowane pochodzenie, są niejednolite,
        powstały z mieszania różnorodnych kompenentów. Na powstanie Japończyków złozyły
        się dwie conajmniej różnorodne fale jedna spokrewiona była z Ajnami, druga z
        Koreanczykami. Jesteśmy kundlami.
        Pozdr

        • ignorant11 Re: bledne koncepcje niedarwinistow 31.12.03, 00:07
          alex.4 napisał:

          > 1 Co do C.Renfrew. Jego teorie wydają się być trochę szarlatanerią, ale
          badania
          >
          > genetyczne (mDNA europejek) raczej do nich pasują jak ulał, więc może coś w
          tym
          >
          > jest... Na pewno impuls dotyczący rolnictwa przyszedł z południa z Anatolii.
          To
          >
          > lepsze wytłumaczenie jednolitości jezykowej europy niżwcześniejsze hipotezy.
          > 2 Borsław kiedyś każdy był lekarzem i rajdowym kierowcą, dziś wielu uważa się
          > za nieodktytych genialnych genetyków. Na prawdę poczytałbym więcej na twoim
          > miejscu. Przestałbyś bredzić o synach bogów i tym pododbnych aberacjach.

          +++Renfrew to chyba raczej wizja niż udokumentowana wiedza, ieć zapewne psoro
          błędów...

          W ogóle taki obraz mógłby wykreslic wielki interdysplinarny zespół, chocia
          wtedy znowu ujawniłyby sie różnice poglądów, ale za to byłaby pewność, co do
          stanu aktualnej wiedzy.

          Zresztą program badawczy pewnie kosztowałby fortunę i kto miałby go
          koordynować..?


          > 3 Moja riposta na wypowiedzi borsłąwa i mojego ulubieńcy borebitsy była
          trochę
          > prowokacyjna. Chciałem im pokazać, że uzywając podobnej metody można dojść do
          > odwrotnych wniosków, ergo metoda jest zła. Ludzie nie dzielą się na gorsze
          rasy
          >
          > i lepsze. My europejczcycy jesteśmy tacy sami jak inni. Ani lepsi, ani gorsi.
          > Początek rolnictwa czy chodowli wystąpił na świecie w kilku niezależnych
          > miejscach. Również wynalezienie pisma odbywało się niezależnie od siebie. Jak
          > pokazał J.Diamond Europa miałą lepsze położenie geograficzne, które
          > predestynowało ją do odegrania tej roli jaką miałą w historii. Ale jeszcze
          > Grecy wyraźnie byli zależni od impulsów intelektualnych płynących z bliskiego
          > wschodu. Początek Europy z tym co spowodowało, że Europa rozwinełą się
          szybciej
          >
          > to dopiero dojrzałe średniowiecze.

          +++To własnie, że ludzie dziela się na rasy jest ciekawe, bo ciekawe są róznice
          pomiędzy ludźmi, róznice kulturalne, sposobyu zycia, historii, mentalności,
          aspiracji...

          Zaś expansja i dominacja nad innymi kulturami przez Europejczyków to myślę, że
          nawet znacznie później, bo Odrodzenie, i chyba rewolucja przmeysłowa więc od
          XVIII w dopiero...

          > 4 Myslałęm że błekitnoocy jasnowłosi herosi, to na tyle skompromitowana idea,
          > że nigdy jej już nie usłyszę. Myliłem się. Ale to głupie. Europejczcycy nie

          > ani lepsi ani gorsi od innych ludzi.
          > 5 Co do Ariów, to jeśli Renfrew ma rację, to podboju Indii przez Ariów nie
          > było. Właściwie nie ma żadnych podstaw do takiego twierdzenia. Pojawienie się
          > ludzi mówiących po indoeuropejsku związane było z rozpowszechnianiem się
          > rolnictwa.

          +++ Ale nadal nie wiem kim są błekitnoocy, skąd się wzieli..?

          Np ciemnoskórzy pojawią się w róznych rasach i na róznych kontynetach iw ydaje
          się, że rzeczywiście jest to poziom melaniny jako dostosowanie się do kapieli
          słonecznych...
          Jednak inaczej jest na pólnocy, tak są czarnowłosi Ugrofinowie i tacy sami
          Eskimosi...

          A przeciez obszary subarktyczne człowiek zamieszkiwał od swojego zarania...

          Jednak blodyni nie pojawią sie w innych odmianach...

          Zatem nie są wynikiem przystosowania się do klimatu, ale włąsnie mutantami.

          Pozostaje pytanie co preferuje tę własnie mutację do expansji i dominacji na
          wielkich obszarach...

          > 6 Wszyscy jersteśmy kundlami. Badania nad mDNA pokazały, że poszczególne
          > ludzkie społęczności mają tak skomplikowane pochodzenie, są niejednolite,
          > powstały z mieszania różnorodnych kompenentów. Na powstanie Japończyków
          złozyły
          >
          > się dwie conajmniej różnorodne fale jedna spokrewiona była z Ajnami, druga z
          > Koreanczykami. Jesteśmy kundlami.
          > Pozdr

          I chwała Bogu, bo dzieki rożnorodności genetycznej przetrwalismy...

          Ale jednak inny zespół genów mają Azjaci, Europejczycy i Afrykanie( podobno u
          nich jest największa różnorodność i dlatego niektórzy opierają pochodznie
          człowieka z Afryki jako kolebki, ale przeciez nie wszyscy jesteśmy Murzynami)
          >
          • borslaw Re: bledne koncepcje niedarwinistow 31.12.03, 11:07
            alex,w zasadzie ignorant juz odpowiedzial.
            przeciez caly czas pisze,ze europejczycy wywodza sie z roznych ras.
            sam tez jestem mieszancem.
            kurwa,przeciez caly czas o tym pisze!!!

            a geniusze pochodza z azji(stamtad dotarli min.do europy).
          • lacietis Re: bledne koncepcje niedarwinistow 31.12.03, 11:11
            Ignorant między innymi napisał:
            (..)Np ciemnoskórzy pojawią się w róznych rasach i na róznych kontynetach iw
            ydaje
            się, że rzeczywiście jest to poziom melaniny jako dostosowanie się do kapieli
            słonecznych...
            Jednak inaczej jest na pólnocy, tak są czarnowłosi Ugrofinowie i tacy sami
            Eskimosi...
            ++Ignorancie! Eskimosi nie powstali tam gdzie dziś mieszkają! Jak, by nie
            patrzeć - bliżej im do Wietnamczyków, niż Lapończyków - choć mieszkają w
            srodowisku podobnym do Laponii. W Arktyce sa stosunkowo niedawno [jak na
            wykształcanie się różnic rasowych], a na Grenlandii zdaje się od XVIw...
            Choć na pewno mają jakieś przystosowania populacyjne, które powodują, ze nawet
            urodzony na Grenlandii Wietnamczyk gorzej bedzie znosił tamtejsze warunki, niż
            Eskimos z dziada pradziada.
            Występowanie Eskimosów w Arktyce, można porównac do wystepowania Murzynów na
            Alasce... Przeciez kilku ich tam na pewno mieszka - ale nie bedziesz się chyba
            zastanawiał, co za mutacja połączona z warunkami klimatycznymi doprowadziła do
            ich pojawienia się za kołem podbiegunowym? (((-:

            Swoją drogą - skoro Murzyn z USA - to afroamerykanin -to czy Murzyn z Afryki,
            to afroafrykańczyk? A jak nie ma fryzury "afro"?


            A przeciez obszary subarktyczne człowiek zamieszkiwał od swojego zarania...

            Jednak blodyni nie pojawią sie w innych odmianach...

            Zatem nie są wynikiem przystosowania się do klimatu, ale włąsnie mutantami.
            ++Nie znam sie na genetyce - ale mi to sie zdaje tak: Tego typu (pseudo-?)
            albinotyczne mutacje mogły pojawiać się i w tropikach - tyle, ze ze względu na
            skrajne nieprzystosowanie, do warunków klimatycznych, ginęły szybciej niz sie
            pojawiały!
            A gdziesik na północy Euroazji, pojawiła się mutacja bladolicych,
            niebieskowłosych i blądokich [chyba odwrotnie - ale nie o to chodzi], a
            słoneczko [umiarkowane] im tu sprzyjało.

            Pozostaje pytanie co preferuje tę własnie mutację do expansji i dominacji na
            wielkich obszarach...

            > 6 Wszyscy jersteśmy kundlami. Badania nad mDNA pokazały, że poszczególne
            > ludzkie społęczności mają tak skomplikowane pochodzenie, są niejednolite,
            > powstały z mieszania różnorodnych kompenentów. Na powstanie Japończyków
            złozyły
            >
            > się dwie conajmniej różnorodne fale jedna spokrewiona była z Ajnami, druga z
            > Koreanczykami. Jesteśmy kundlami.
            > Pozdr

            I chwała Bogu, bo dzieki rożnorodności genetycznej przetrwalismy...

            Ale jednak inny zespół genów mają Azjaci, Europejczycy i Afrykanie( podobno u
            nich jest największa różnorodność i dlatego niektórzy opierają pochodznie
            człowieka z Afryki jako kolebki, ale przeciez nie wszyscy jesteśmy Murzynami)
            >
          • alex.4 Re: bledne koncepcje niedarwinistow 31.12.03, 12:42
            ignorant11 napisał:
            > +++To własnie, że ludzie dziela się na rasy jest ciekawe, bo ciekawe są
            róznice
            >
            > pomiędzy ludźmi, róznice kulturalne, sposobyu zycia, historii, mentalności,
            > aspiracji...
            >
            > Zaś expansja i dominacja nad innymi kulturami przez Europejczyków to myślę,
            że
            > nawet znacznie później, bo Odrodzenie, i chyba rewolucja przmeysłowa więc od
            > XVIII w dopiero...
            >
            Alex: Ale podstawy to średniowiecze. Wtedy kultura eutropejska zaczełą się
            bardzo różnić od innych kultur

            > +++ Ale nadal nie wiem kim są błekitnoocy, skąd się wzieli..?
            >
            > Np ciemnoskórzy pojawią się w róznych rasach i na róznych kontynetach iw
            ydaje
            > się, że rzeczywiście jest to poziom melaniny jako dostosowanie się do kapieli
            > słonecznych...
            > Jednak inaczej jest na pólnocy, tak są czarnowłosi Ugrofinowie i tacy sami
            > Eskimosi...
            > Alex: Eskimosi i ugrofinowie to stosunkowo świeży przybysze na północy...


            > Ale jednak inny zespół genów mają Azjaci, Europejczycy i Afrykanie( podobno u
            > nich jest największa różnorodność i dlatego niektórzy opierają pochodznie
            > człowieka z Afryki jako kolebki, ale przeciez nie wszyscy jesteśmy Murzynami)
            > >
            >Alex: Nawet nie niektórzy ale zdecydowana większość... Zresztą pamiętajmy, że
            ludzie w afryce też się zmieniali. Najprawdopodobniej pierwsi H.Sapiens
            przypominali khoiSan, którzy wyglądają inaczej niż ludy bantu. W kazym razie
            pamiętajmy, że nie tylko wśród afrykanó istnieje największa różnorodność
            genetyczna, ale różnice między khoisan, pigmejami czy bantu są większe niż
            pomiędzy afrykanami a innymi ludzmi
            Pozdr
            >
    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 31.12.03, 19:54
      zgoda moi drodzy!

      rolnictwo powstawalo w wielu punktach swiata byc moze niezaleznie od siebie(?).
      tylko do tego potrzebna byla inteligencja!

      zakladam,ze azja,afryka i europa wymienialy sie ludnoscia.
      w takim wypadku mogl nastapic rozwoj rolnictwa albo wskutek obcej kolonizacji
      albo w wyniku podpatrywania sasiadow.

      w starym swiecie nie bylo niezaleznych odkrywcow(???!!!).
      hodowcy-rolnicy potrafili przemierzac tysiace kilometrow.
      zakladajac,ze dziennie wedrowali 10 km mogli z polski do chin(stepami szybko
      sie wedruje) przybyc w ciagu roku,dwoch.

      jedynie w ameryce moglo dojsc do niezaleznych od azji wynalazkow(?).
      mimo dosc zlozonej kultury inkaskiej i majow na pewno brakowalo im wiele do
      osiagniec cywilizacji euroazjatyckich.
      (nie wynalezli np.kola).

      indianie posiadaja geny azjatyckie!!!
      to one zadzialaly!!!

      niewykluczone,ze rolnictwo wprowadzili w ameryce rozbitkowie albo osadnicy z
      polinezji lub chin.
      nawet mala grupka mogla zaszepic miejscowym niektore umiejetnosci przywiezione
      ze swoich ojczystych stron.
      • alex.4 Re: bledne koncepcje darwinistow 02.01.04, 13:41
        rolnictwo z cała pewnością zostałon wynaleziono wielokrotnie. W różnych
        częściach świata inne rosliny dały podstawę rolnictwu. Najlepiej widać to w
        południowej Afryce. tam panuje klimat mniej więcej śródziemnomorski. Kiedy
        dotarły tam ludy bantu mieszkali tam khoisan. Ci rolnictwa nie znali, brakło
        roslin które do tego się nadają. Ludy bantu wyparły khoisan z terenów gdzie
        warunki klimatyczne sprawiały, że mozliwa stała się uprawa roślin uzywanych
        przez bantu. Na terenach gdzie one nie chciały się przyjąć bantu nie dotarli.
        Dopiero pojawienie się europejczyków z zbożami któe dobrze rosły w klimacie
        Afryki południowej to zmieniło. Wystarczy zobaczyć co ludzie sieją aby
        stwierdzić, że byłó kilka niezależnych pzrejść do rolnictwa...
        Niezależnie od siebie dokonano przejścia do rolnictwa: w Afryce centralnej
        (bantu), azji zachodniej, azji wschodniej, Peru i Meksyk.
        Pozdr
    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 02.01.04, 12:57
      indianie czesto posiadaja garbate nosy.
      byc moze sa krzyzowka staromongolskiej rasy z semicka?
      niewykluczona jest wersja taka:
      biali i zolci wywodza sie od tej samej grupy murzynow osiadlych w azji.
      czesc z nich jeszcze przed wyodrebnieniem sie odmian:bialej i zoltej.
      prabiali i pramongolowie mieli dlugie,czesto garbate nosy.
      dopiero pozniej u zoltych wystapila tendencja do zmniejszania dlugosci nosa
      bowiem w klimacie kontynentalnym(surowym i zimnym taki wariant byl najbardziej
      optymalny).

      armenoidzi nie sa wcale mieszanka alpejsko-semicka(?) a jedynie typem
      poprzedzajacym odmiany:biala i zolta-typem u ktorego nastapilo w wyniku
      ewolucji krotkoglowienie.
      ten proces pociagnal prawie wszystkie typy odmongolskie ale u klasycznych
      bialych nie wystapil(istnieje tylko u mieszancow np.:subnordykow,dynarcow itd.).
      odmiana biala poprzedzala odmiane zolta(?).
      w klimacie mroznym zbyt jasna skora jest nieprzydatna(dlatego w alpach nordycy
      zostali szybko zastapieni innymi podrasami).
      takze wlosy musza byc geste i sztywne bo w ten sposob chronia mocniej przed
      chlodem.
      stad tez bierze sie slynna falda mongolska.
      mongolowie silniej ewoluowali od bialych,sa tez srednio duzo od nich
      inteligentniejsi.
      • alex.4 Re: bledne koncepcje darwinistow 02.01.04, 13:48
        z tym inteligencją to przesada. Wszystko zalezy kto wypełnia ankiety i jak są
        one skonstruowane....
        w USA rzczywiście często Azjaci przodują w takich testach. Ale wydaje się że
        pzryczyna wynika z czego innego. Emigracja do USA z Azji w latach 70 i
        80dziesiatych, dotyczyła ludzi bogatych, wykształconych, przedsiębiorczych.
        Dlatego dzieci ich dobrze edukowane osiągaja dobre rezultaty. Inaczej było z
        imigrantami z Europy. Do USA jechały osoby przedsiębiorcze, ale bez
        wykształcenia nie znające amerykańśkiej kultury. Dlatego ludzioe ci uzyskiwali
        niskie wyniki w testach na inteligencje. Stąd wzieły się polish jokes. Ale
        nastepne pokolenie, które dojrzewało już w USA i nasiąkło tamtejszą kulturą
        radzi sobie z testami już dobrze. Nie jest możliwe, aby nastepowała tak wielka
        poprawa inteligencji wciągu jednego czy dwóch pokoleń jesli inteligencja miała
        pzrede wszystkim podłoże genetyczne. Wniosek tak nie jest
        Pozdr
        • ignorant11 Re: bledne koncepcje darwinistow 02.01.04, 15:41
          alex.4 napisał:

          > z tym inteligencją to przesada. Wszystko zalezy kto wypełnia ankiety i jak są
          > one skonstruowane....
          > w USA rzczywiście często Azjaci przodują w takich testach. Ale wydaje się że
          > pzryczyna wynika z czego innego. Emigracja do USA z Azji w latach 70 i
          > 80dziesiatych, dotyczyła ludzi bogatych, wykształconych, przedsiębiorczych.
          > Dlatego dzieci ich dobrze edukowane osiągaja dobre rezultaty. Inaczej było z
          > imigrantami z Europy. Do USA jechały osoby przedsiębiorcze, ale bez
          > wykształcenia nie znające amerykańśkiej kultury. Dlatego ludzioe ci
          uzyskiwali
          > niskie wyniki w testach na inteligencje. Stąd wzieły się polish jokes. Ale
          > nastepne pokolenie, które dojrzewało już w USA i nasiąkło tamtejszą kulturą
          > radzi sobie z testami już dobrze. Nie jest możliwe, aby nastepowała tak
          wielka
          > poprawa inteligencji wciągu jednego czy dwóch pokoleń jesli inteligencja
          miała
          > pzrede wszystkim podłoże genetyczne. Wniosek tak nie jest
          > Pozdr
        • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 02.01.04, 22:15
          chyba jednak jest roznica miedzy debilem a lemem?
        • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 03.01.04, 12:40
          ...tym niemniej wieksza czesc ludzkosci stanowia glupki.
          tu nawet nie chodzi o bystrosc umyslu.
          chcialoby sie zeby potrafili zyc godnie.
          a oni pija,ogladaja glupawe filmiki,glosuja na zlodziei,malpuja we wszystkim co
          denne amerykanow i zydow.
          bogowie sa zupelnie inni.
          zaden prawdziwy bog nie da sobie narzucic jarzma na szyje i pracowac na holote.
          ja nigdy nie tyralem na kogos i nie zamierzam,jestem wiesniakiem-gospodarzem a
          nie jakims najemnikiem ktorego mozna kopnac w dupe.
          jestem prawdziwym slowianskim bogiem.
          (moj praprapradziadek zostal zameczony przez szlachetnego idiote.
          jego syn przyjechal do golebia z wojska i "krwia zmazal krew".
          tak postepuja bogowie).
          polacy to sluzalcza padlina,nie maja ani godnosci,ani nie wiedza czym jest
          honor.
          tylko niektorzy dziedzicza boskosc ciala i duszy.
          boskosc nalezy rozmnazac by nie zaginela w morzu prostactwa.

        • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 06.01.04, 10:05
          bogowie azjatyccy rozeszli sie po ziemi .
          kultury rolnicze to dzielo ich potomkow(krew boska wystepuje w najwiekszym
          stopniu posrod azjatow i europejczykow oraz indian,czesciowo posrod zachodnich
          afrykanczykow-przybysze z pobliskiego egiptu i maghrebu,a obecnie wszedzie
          indziej).

          warunki przyrodnicze to nie wszystko,potrzebny jest odpowiedni mozg.
          przeciez mrowkom,slimakom,psom albo szympansom nikt nie broni tego by wymyslily
          sobie radio,telefon lub chociazby mlotek!

          najwieksze nasilenie krwi boskiej wystepuje wsrod slowian,chinczykow i zydow
          oraz na wybrzezach oceanu atlantyckiego ,i w niektorych rejonach morza
          srodziemnego.

          -------------------------------------------------------------------------------

          bolko,ty tutaj celtami nie wycieraj sobie geby.
          (celtyccy piktowie ktorzy przyjeli nasz jezyk to inna bajka).
          (jesli za 1000 lat odkopia cmentarzyska w nowym jorku to dojda do wniosku,ze
          cywilizacja amerykanska stworzyli murzyni,latynosi i zydzi.
          antropologia klamie !).

          -------------------------------------------------------------------------------

          jezeli juz pragniecie dowiedziec sie jakiz jest prawdziwy typ slowianski(raczej
          jego czesty wariant) to zerknijcie na strone c3 "prawo co dnia" w
          dzisiejszej "rzeczpospolitej" .
          jest tamze fotografia niejakiej pani iwony orlik.
          wlasnie tak wyglada prawdziwa slowianka(ona prawie jakby byla moja blizniacza
          siostra!).
          • bolko_turan DOBRA ROBOTA VOLKSDEUTSCHOW 06.01.04, 17:18
            W badaniach genetycznych bada sie wylacznie ludnosc, z przodkami ktorzy
            zamieszkiwali miejscowosc/wioske owej ludnosci conajmniej od trzech generacji.

            I tu wchodza w gre slowianska Volksdeutsche, ktorzy dla Slowian dobra robote
            wykonuja. Dzieki temu ze rowniez Volksdeutsche slowianskie geny nosza, poniewaz
            zmiana nazwiska zmiany genow nie przyczyni, a nazwiska ponadto i tak dopiero
            dosc pozno nadawane zostaly, beda Niemcy jeszcze bardziej slowianscy niz juz sa
            teraz. Kiedy Volksdeutsche swe dzieci antypolsko wychowuja, beda dzieci te sie z
            jak najbardziej niemieckimi Niemcami krzyzowac, co przyczyni jeszcze szersza
            ekspansje slowianskich genow w Niemczech. Volksdeutsche w Niemczech, rozmnoza
            aryjskie geny Slowian wsrod niearyjskich Nordykow.

            Dobra robote wykonuja rowniez Japonczycy. Najwiecej nordyckich genow w
            Niemczech, znajduje sie w polnocno zachodniej czesci tego kraju. Material
            genetyczny Japonczykow sklada sie w wiecej niz ok. 1/3 z mongoidalnych
            Y-chromosomow. Najwiecej Japonczykow w Europie znajduje sie w Düsseldorfie, a
            miasto to lezy wlasnie w polnocno zachodniej czesci Niemiec, czyli z tego
            centrum beda ich geny ekspandowac.

            Dobra robote wykonuja rowniez Turcy. Ci sa genetycznie w wiekszosci
            oryginalnymi, rasowymi Nordykami z ciemnymi wlosami i oczami, poniewaz nie
            mieszali sie w tym stopniu z Celtami i wczesnymi Laponczykami, czyli Finami,
            oraz Slowianami jak Nordycy polnocy. Znaczy to, ze Turcy przyczynia powrot cech
            rasowych polnocnych Nordykow.

            A jesli mamy szczescie, to wtedy sa czesci Turkow niemieckich, genetycznie
            rowniez slowianskiego pochodzenia, poniewaz Slowianie ktorzy Bizancjum podbili
            na tych obszarach zostali.

            Niemcy beda w przyszlosci jeszcze wiekszymi mieszancami, niz juz sa od czasow
            imperium rzymskiego.

            W kazdym razie znajduja sie Niemcy w dylemacie. Po jednej stronie i tak nie sa
            Nordykami, po drugiej, kazdy nowy niemiecki nacjonalizm prowadzilby do
            konfliktow etnicznych i do konca tego panstwa. Konflikty etniczne przyczynilyby
            podzielenie tego panstwa na male landy z tureckimi, arabskimi lub innymi
            jezykami urzedowymi.



            Moze nie brzmi to politopoprawnie, ale wedlug genetyki znajduja sie Slowianie na
            najwyzszym szczeblu ewolucji ludzkiej. Poza tym, bardzo waskie i bardzo dlugie
            szczeki, typowe dla Semitow, Nordykow i Afrykanczykow, sa cechami ewolucyjnie
            starszych roslinozercow.
        • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 08.01.04, 20:02
          bogowie indoeuropejscy nie pochodza bezposrednio z azji mniejszej.
          indoeuropejczycy przesuneli sie z rejonow nadwolzanskich do europy.
          tamtejsza ludnosc aryjska miala juz krew boska.

          bog narodzil sie kilkanascie tysiecy lat temu w azji srodkowej.
          jego potomkowie krzyzowali sie ze zwyklymi ludzmi.
          ich potomkowie wedrowali dalej roznoszac boskie wlasciwosci.
          wyglad zewnetrzny niczego nie przesadza(najwazniejszy jest mozg),chociaz typy
          nowoczesne maja bardziej delikatna budowe ciala.

          ludnosc indoeuropejska jest wynikiem zmieszania sie wielu fal osadniczych.
          ariowie mieszkajacy poczatkowo we wschodniej europie i polnocno-zachodniej azji
          wywodzili sie od roznych grup ludnosci:

          1.od ludnosci polnocnozachodnioeuropejskiej(nordycy,semici,niewielkie domieszki
          laponskie,alpejskie,armenskie)

          2.od ludnosci poludniowozachodnioeuropejskiej
          (semici,nordycy,alpejczycy,niewielkie domieszki armenskie)

          3.od ludnosci srodkowoeuropejskiej(nordycy,alpejczycy,semici,laponczycy,
          niewielkie domieszki armenskie)

          4.od ludnosci poludniowowschodnioeuropejskiej(semici,nordycy,alpejczycy,
          armenoidzi)

          5.ludnosc polnocnowschodnioeuropejska(staromongolowie,laponczycy,nordycy,semici,
          mongolowie)

          6.ludnosc polnocnozachodnioazjatycka(mongolowie,staromongolowie)

          7.ludnosc maloazjatycka(semici,armenoidzi,nordycy,alpejczycy)

          8.ludnosc indyjska i poludniowosrodkoazjatycka(semici,weddowie,domieszki
          mongolskie i staromongolskie,nordyckie,armenskie,alpejskie).

          wlasnie zmieszanie sie tychze roznorodnych grup plemiennych na stepach
          euroazjatyckich doprowadzilo do powstania najpotezniejszego w dziejach swiata
          ludu .
          indoeuropejski uksztaltowal sie jako niezalezny jezyk ludzi przybylych z wielu
          stron ,nie zostal on przyniesiony przez plemiona rolnicze z azji mniejszej(tak
          mogly powstac jezyki
          staroeuropejskie:piktyjskie,iberyjskie,liguryjskie,przedgermanskie,etruskie,
          minojskie-choc jedynie mogly ulec wplywom maloazjatyckim i polnocnoafrykanskim).

        • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 13.01.04, 21:52
          dopiero pozniej wiesniacy-ariowie podzielili sie na:

          1.bramini(bramin lub braman)-( od "brama" lub "pra"man-praczlowiek,moze zwiazek
          -------
      • bolko_turan ARMENIAN 02.01.04, 14:09
        Napisalem juz, ze badania genetyczne potwierdzily, ze koncepcje opisujace rasy
        sie nie zgadzaja...

        Armenoidzi sa Semito - Nordykami, o czym oprocz badan genetycznych rowniez ich
        bardzo waska, bardzo dluga glowa swiadczy.


        ARMENIAN CHART:

        hg1_ 25 % celtyckie
        hg2_ 31 % nordyckie
        hg3_ 6 % slowianskie
        hg9_ 29 % semickie
        hg16_ 3 % laponoidalne
        hg21_ 3 % polnocnoafrykanskie
        hg26_ 2 % Cro - Magnon


        Troche informacji:

        Slowianski Y-chromosom hg3 jest mutacja celtyckiego Y-chromosomu hg1, wiec
        Celtowie i Slowianie byli jeszcze w mezolicie jednym ludem ze wspolnym jezykiem.
        Natomiast Nordycy wywodza sie od neolitycznych rolnikow, ich Y-chromosom jest
        mutacja semickiego Y-chromosomu.

        Badania genetyczne udowodnily iz 80% Europejczykow sie
        od koczownikow wywodzi, a jedynie 20% od neolitycznych rolnikow. Do koczownikow
        zalicza sie Celtow, Slowian, Baskow i ludy laponoidalne. Ci stanowia wiekszosc w
        Europie. Natomiast do rolnikow zalicza sie Semitow i Nordykow.
        Cechami neolitycznych rolnikow sa bardzo waska czaszka, oraz bardzo waskie jak i
        bardzo dlugie szczeki. Neolityczni rolnicy mieli swoj poczatek w Mezopotamii u
        natufijskich plemion. Wiekszosc genetykow jest dzisiaj zdania iz Nordycy
        Indoeuropejczykami byc nie moga. Jezyki nordyckie tworzyly sie pod wplywem
        Indoeuropejczykow.

        Na "Table 1" znajdziesz wystepowanie Y chromosomow europejskich ras w populacji
        Europy. Patrz na liczby w klamrach, bo o te chodzi.

        Na "Figure 1" znajdziesz mape genetycznej ewolucji Europejczykow. Do mapy
        dolaczyli Y chromosomy hg9 i hg2, chociaz naleza one do innej galezi.

        A na mapie "Figure 3" znajdziesz wizualizacje w ktorych krajach europejskich sie
        slowianski Y chromosom hg3 / M17 w jakiej ilosci znajduje.

        www.journals.uchicago.edu/AJHG/journal/issues/v67n6/002082/002082.html

        Population => hg / Y-Chromosome

        hg1 = celtyckie
        hg2 = nordyckie
        hg3 = slowianskie
        hg8 = berberyjskie / sub saharyjskie
        hg9 = semickie
        hg12 = przed laponoidalne
        hg16 = laponoidalne
        hg21 = polnocnoafrykanskie
        hg22 = baskijskie / iberyjskie
        hg26 = Cro - Magnon
        • bolko_turan Re: ARMENIAN 02.01.04, 23:00
          bolko_turan napisał:

          > Armenoidzi sa Semito - Nordykami, o czym oprocz badan genetycznych rowniez ich
          > bardzo waska, bardzo dluga glowa swiadczy.

          Chodzi tu oczywiscie o dluga waska twarz, ktora jest typowa dla neolitycznych
          przybyszow z Mezopotamii, Nordykow i Semitow.



          Informacja dla wyksztalconych: Nazwa "armenoidalna" bierze sie od fizjonomii
          Marsjanczykow.
        • alex.4 Re: ARMENIAN 05.01.04, 18:16
          O ile pamiętam to proporcje są jak 70% do 30% na korzyść genów kromaniońskich...
          Nie sposób wiązać ludów z pochodzeniem od jednej albo drugiej grupy. Potomkowie
          obu się wymieszali.
          Zresztą być może dobrym porównaniem, któe pokazuje mechanizm ekspansji rolnikó
          z Azji Mniejszej jest ekspansja ludó tureckich. Wśród ludów tureckich z
          centralnej Azji fałda mongolska wystepuje przawie zawsze. Im dalej na wschód
          tym jej występowanie jest rzadsze. Na ziemiach Turcji jest ona praktycznie nie
          spotykana. Turcy zajmując kolejne ziemię mieszali się z tubylcami (najczęściej
          chodzi tu o kobiety....). Ich potomkowie w coraz mneijszym stopniu byli
          dziedzicami pierwotnych Turków. Tak dzięki mieszaniu się z kromaniończyków i
          ludzi z Azji Mniejszej powstali Europejczcycy którzy więcej mają z
          kromaniończyków
          Pozdr
          • bolko_turan Re: ARMENIAN 06.01.04, 02:27
            alex.4 napisał:

            > O ile pamiętam to proporcje są jak 70% do 30% na korzyść genów kromaniońskich..

            Niewiem skad ta informacja jest. Genow kromanionskich jest w Europie nawet
            jeszcze wiecej niz 80%.

            > Nie sposób wiązać ludów z pochodzeniem od jednej albo drugiej grupy. Potomkowie
            > obu się wymieszali.

            Wcale nie. Zauwaz ze najbardziej genetycznie heterogenicznymi krajami sa panstwa
            nordyckojezyczne. Panstwa koczownikow wskazuja najwieksza homogenicznosc.
            Swiadczy to o tym, ze mieszanie nastapilo dosc pozno, jeszcze w naszej erze.

            > Zresztą być może dobrym porównaniem, któe pokazuje mechanizm ekspansji rolnikó
            > z Azji Mniejszej jest ekspansja ludó tureckich. Wśród ludów tureckich z
            > centralnej Azji fałda mongolska wystepuje przawie zawsze.

            Porownanie to swiadczy jedynie o tym, ze rolnicy sa slabi, i zmuszeni do
            podporzadkowania sie silniejszemu. Mniejszosc koczownikow panowala nad
            wiekszoscia rolnicza.
            • borslaw Re: ARMENIAN 06.01.04, 10:07
              do pewnego stopnia obaj macie racje!!!
    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 02.01.04, 22:13
      armenoidzi to nie ormianie.
      podrasa armenoidalna jest krotkoglowa.
      • alex.4 Re: Najbliższe lata przyniosą rewolucję 07.01.04, 16:55
        Kiedy pisałem o Turkach nie miałem na mysli ich koczowniczego trybu zycia,
        któremu zawdzięczają sukces. To prawda, że koczownicy od udomowienia konia mają
        przwagę nad rolnikami. Ale bez konia ta przewaga topnieje do zera. Jednak w
        Afryce czy w Chinach to rolnicy uzyskali przewagę nad koczownikami. A
        niesłyszałem, aby ktoś podważał hipotezę, że konia udomowiono w 4 tys. lat
        Ale wracając do Turków. Podałem ten przykłąd bo on pokazuje jak grupa która
        odniosłą sukces podbiła znaczne terenyzachowuje język, choć pod względem
        genetycznym są dosyć daleko od swoich przodków. Co prawda nie znam badań
        genetycznych nad Turkami, ale zmniejszanie się procent ludzi posiadających
        fałdę mongolską u kolejnych ludów tureckich dobitnie to pokazuje.
        Ale ekspansja indoeuropejczyków następowałą w zupełnie innych warunkach.
        Nie można wskazać kultury z którą należałoby wiązać indoeuropeizację Europy. Co
        więcej tak na parwdę nie jest jasne co z Indiami. Nie ma dowodów że upadek
        cywilizacji doliny Indudu należy wiązać z przybyciem nowego ludu. Jesli tak to
        cywilizacja ta mogłą być związana z ludami indoeuropejskimi. Niektóre ludy,
        które pojawiały się w Mezopotamii jak chyba Kasyciu rónież podejrzewano o
        indoeuropejskie korzenie. A wtedy indoeuropejczcycy byliby starsi niż
        udomowienie konia.
        Oczywiście geneza indoeuropejczykó jest olbrzymim problemem. Może dzięki
        genetyce uda się go rozwikłać niedługo. Pod względem jezykowych coraz więcej
        osób datuje rozejście się wspólnoty praindoeuropejskiej coraz wcześniej. Duzo
        wcześniej niż pojawienie się udomowionego konia.
        Pozdr
        • borebitsy udomawianie rolnika 07.01.04, 19:36
          alex.4 napisał:

          > Kiedy pisałem o Turkach nie miałem na mysli ich koczowniczego trybu zycia,
          > któremu zawdzięczają sukces. To prawda, że koczownicy od udomowienia konia
          mają
          > przwagę nad rolnikami. Ale bez konia ta przewaga topnieje do zera. Jednak w
          > Afryce czy w Chinach to rolnicy uzyskali przewagę nad koczownikami. A
          > niesłyszałem, aby ktoś podważał hipotezę,
          że konia udomowiono w 4 tys. lat
          co to ma znaczyć?^^^^^^^^^^^^^^

          zanim udomowiono konia obłaskawino słonia
          piszę obłaskawiono bo słonia nie da się udomowić.
          słoń jest cały czas dzikim gatunkiem.
          Słoń zawsze chętnie współdziałał z człowiekiem.
          www.cbsnews.com/stories/2001/02/05/tech/main269491.shtml
          Jak wygineły 10-12 tys lat temu ostatnie włochate słonie to człowiek rozglądał
          się za koniem
          ale konie były wtedy jeszczeza małe aludzie duzi.Tak samosłonie zprzed 180 tys
          lat nawet niektóre dorosłe były wielkości wielkiego psa. (w wątku melioracyjnym
          podałem link do paleontologicznych zródeł)
          Jednak młodzież już zaczynajeździć konno 8 tys lat temu. W laso stepie. Gdzie
          drewniane zagrody złuzyły jako pułapki i pierwsze place rodeo. Wczesniej niż na
          koniu jeżdzono także na wole/krowie. Do dziś na Śląsku chłopi siodłają krowy.
          Sam widziałem taki obrazek w okolicach Raciborza ok 70 roku.

          Jezelichodzi odate udomowienia człowieka rolnika to zalezy to od rasy.
          Niektórzy mężczyźni do tejpory się niedają smile
        • bolko_turan Re: Najbliższe lata przyniosą rewolucję 07.01.04, 20:20
          alex.4 napisał:

          > Ale bez konia ta przewaga topnieje do zera. Jednak w
          > Afryce czy w Chinach to rolnicy uzyskali przewagę nad koczownikami. A

          Ja jednak nadal twierdze ze niekonnych koczownikow polnocy, z koczownikami
          innych regionow porownywac nie mozna. Z koczownikami Afryki juz zupelnie.
          Koczownicy polnocy ksztaltowali sie pod ostrymi warunkami klimatycznymi oraz
          geologicznymi, do ktorych zmuszeni byli sie intelektualnie oraz technologicznie
          dostosowac. Takie warunki maja wplyw na psyche oraz instynkty samozachowawcze z
          ktorych wieksza agresywnosc i zroznicowane myslenie rezultuje. Warunki polnocy
          daly koczownikom impulsy, ktorych inni koczownicy nie mieli. Impulsy te
          przyczynily bardziej skomplikowana i skuteczniejsza mysliwskosc, ktora
          prowadzila do skuteczniejszej walecznosci. Waznym impulsem dla koczownikow, bylo
          rowniez nawzajemne rywalizowanie ze soba.

          > niesłyszałem, aby ktoś podważał hipotezę, że konia udomowiono w 4 tys. lat

          A z jakiego powodu mialby ktos ta hipoteze podwazac? Jest to sprawa peryferyjna,
          wiec nikt sie tym nie zajmuje.


          > Nie można wskazać kultury z którą należałoby wiązać indoeuropeizację Europy.

          Ja nadal w znaczenie dzbankow i garnkow nie wierze. Transfer technologi oraz
          handel istnialy juz zawsze. Artefakty zmieniaja ciagle swoj ksztalt itd, i to
          pod roznymi wplywami.

          > Niektóre ludy,
          > które pojawiały się w Mezopotamii jak chyba Kasyciu rónież podejrzewano o
          > indoeuropejskie korzenie. A wtedy indoeuropejczcycy byliby starsi niż
          > udomowienie konia.

          Sumereowie wlasciwie tez mogli byc Indoeuropejczykami. Po pierwsze, poniewaz nie
          byli autochtonami i przyszli z kierunku stepow, po drugie bo Semici przeciez
          pozniej na ich obszary przybyli. Rowniez twarze ich rzezb odrozniaja sie od
          rzezb sasiednich kultur.
          Jednak wiele grobowcow sumeryjskich chyba nie ma?, a liczylyby sie jedynie geny
          krolow a nie sluzacych, ktorzy rowniez z nimi pochowani zostali. Mozliwe jest iz
          geny sluzacych sie odrozniaja.

          W kazdym razie Semitami byc nie mogli koczownicy Hyksosi. Nie byloby logiczne.

          > Oczywiście geneza indoeuropejczykó jest olbrzymim problemem. Może dzięki
          > genetyce uda się go rozwikłać niedługo. Pod względem jezykowych coraz więcej
          > osób datuje rozejście się wspólnoty praindoeuropejskiej coraz wcześniej. Duzo
          > wcześniej niż pojawienie się udomowionego konia.

          Poczekaj jeszcze pol roku... bedziesz zszokowany.


          Pytanie nie stojace w kontekscie: Mozna sie spytac gdzie publikujesz?
          • alex.4 Re: Najbliższe lata przyniosą rewolucję 08.01.04, 17:31
            Co do języków tu się wyraźnie mylisz.
            Nowa Gwinea wyraźnie pokazuje nam jak wyglądał świat przed ujednoliceniem
            językowym. Siwat gdzie koło siebie mieszkało wiele różnych ludów o niepodobnych
            do siebie językach.
            Twierdzenia, że Sumerowie nie pochodzą z Mezopotamii wynikało tylko z faktu, że
            mówili językiem nie pododbnym do innych. ALe w tej chwili nie widzi się już
            niczego dziwnego w tym, że obok siebie istniało kilka ludów móiaćych językami
            bardzo dalekji od siebie. W niewielkiej Mezopotamii mamy przynajmniej trzy
            stałę populację: Sumerów, Semitów (Arkadyjczcycy), i lud X identyfikowany za
            pomocą imion pojawiających się w tekstach sumeryjskich. Co więcej można
            udowodnić ciągłość między kulturami Mezopotamii )(oprócz Halaf). A jeśli tak,
            to istnieje olbrzymie prawdopodobieństwo że Sumerowie mieszkali w Mezopotamii
            od czasu Neolitu. Jedno jest oczywiste. Sumerowie na pewno nie byli
            indoeuropejczykami. Znamy ich język. Indoeuropejski on nie był.
            Co do garnków. Myslę, że potrzeba wiecej pokory. Odtwarzanie przeszłości na
            podstawie wykopalisk nie odbywa się tylko na katalogowaniu garnków. Bada się
            ogólną kulturę materialna, przejawy kultury duchowej, warunki naturalne w
            jakich społecznościom przyszło żyć, z skąd pochodzi dany towar. Można odtwarzać
            kiedy dane zjawisko pojawia się i jakie ma korzenie. Dlatego mozna odróżnić
            kiedy mamy do czynienia z eksportem, a kiedy z wytworem lokalnej kultury.
            Co do koczowników. Myslę, że koczownicy nie tylko z euroazjatyckich stepów żyli
            w trudnych warunkach. Więc nie widzę powodu, aby byli oni inni niz inni
            koczownicy.
            A co do czasopism, jestrem historykiem, więc publikuje w czasopismach
            historycznych i filologicznych...
            Pozdr
            • bolko_turan Re: Najbliższe lata przyniosą rewolucję 08.01.04, 19:06
              alex.4 napisał:

              > Co do języków tu się wyraźnie mylisz.
              > Nowa Gwinea wyraźnie pokazuje nam jak wyglądał świat przed ujednoliceniem
              > językowym. Siwat gdzie koło siebie mieszkało wiele różnych ludów o niepodobnych
              > do siebie językach.

              Moja odpowiedz wlasciwie nie dotyczyla Nowej Gwineji, lecz innej czesci Twojego
              tekstu. Wlasnie jestem zdania iz kazda Y-chromosom mutacja swoj wlasny jezyk
              miala, poniewaz sie na te czasy w od siebie dalekich regionach tworzyla. Wlasnie
              jestem zdania, iz wspolny praindoeuropejski jezyk nigdy nie istnial.


              > Jedno jest oczywiste. Sumerowie na pewno nie byli
              > indoeuropejczykami. Znamy ich język. Indoeuropejski on nie był.

              Czy jest oczywiste, ze jezyk ten byl jezykiem elit? Roznica ta ma znaczenie.

              > Co do koczowników. Myslę, że koczownicy nie tylko z euroazjatyckich stepów żyli
              > w trudnych warunkach. Więc nie widzę powodu, aby byli oni inni niz inni
              > koczownicy.

              Sam fakt ze koczownicy polnocy spodnie, kurtki oraz buty nosili, daje powod aby
              stwierdzic ze byli oni technologicznie inni niz koczownicy Afryki. Impulsy
              zewnetrzne...
              Istnieje na to, pojecie ze socjologii, odpowiednika polskiego niestety nieznam.

              > więc publikuje w czasopismach
              > historycznych

              Mozna sie spytac w ktorych?


              Wedlug informacji z "Atlas der Hochkulturen" roku 2003, udomowiono konia 6000
              lat p.n.e. na stepie Eurazji. Biorac jednak pod uwage powiazanie krowa + kon,
              moglo stac sie to moim zdaniem o wiele wczesniej. Od Laponczykow wiemy ze jezdza
              oni na reniferach.
              • borslaw Re: Najbliższe lata przyniosą rewolucję 08.01.04, 20:12
                indoeuropejczycy sa euroazjatami!!!

                ich jezyk nawiazuje do altajskiego,kaukaskiego,paleosyberyjskiego,
                czesciowo do semickiego i europejskich dialektow(moze i drawidyjskiego?).
              • bolko_turan Re: Najbliższe lata przyniosą rewolucję 08.01.04, 20:55
                bolko_turan napisał:

                > > więc publikuje w czasopismach
                > > historycznych

                > Mozna sie spytac w ktorych?


                Nie musisz odpowiedziec.
                • alex.4 Re: Najbliższe lata przyniosą rewolucję 09.01.04, 15:29
                  1 Sumerowie bez wątpienia nie byli indoeuropejczykami. Zbyt dużo o nich wiemy.
                  Dzięki tekstom również dotyczy to warstw nie nalezacych do elity
                  2 Sumerowie w swietle badań wydają sie być autochtoniuczną ludnością
                  Mezopotamii od czasu kiedy mozna cokolwiek spekulować w tej materii
                  3 Nie rozumiem co spodnie mają z wyższością kultury, czy cywilizicji. Niewiele.
                  4 Oczywiste jest, że udomowienie konia nastąpiło dużo później niż ostatnio się
                  sądzi, kiedy nastąpiło rozejście się wspólnoty praindoeuropejskiej
                  5 Pisma rózne. od Przeglądu Historycznego począwszy...
                  Pozdr
                  • bolko_turan Re: Najbliższe lata przyniosą rewolucję 09.01.04, 21:38
                    alex.4 napisał:

                    > 1 Sumerowie bez wątpienia nie byli indoeuropejczykami. Zbyt dużo o nich wiemy.
                    > Dzięki tekstom również dotyczy to warstw nie nalezacych do elity

                    Pytalem sie czy jest znane, czy wlasnie elity tym samym jezykiem mowily, ktorym
                    sie warstwy NIE nalezace do elity poslugiwaly... a nie odwrotnie.


                    > 3 Nie rozumiem co spodnie mają z wyższością kultury, czy cywilizicji. Niewiele.

                    O wyzszosci kultury czy cywilizacji nigdzie nie pisalem...

                    Pisalem, ze chociazby po odzierzy mozna poznac iz impulsy zewnetrzne na
                    koczownikow wywodzacych sie od Cro-Magnonczyka, ewidentnie sie odroznialy od
                    tych, ktore dzialaly na koczownikow innych regionow. Impulsy te przynosily w
                    mysleniu oraz technologii inne rezultaty. Akcja (natury)-reakcja (koczownika).
                    Biorac impulsy te po uwage, nie mozna koczownikow sie odrozniajacych regionow i
                    warunkow ze soba porownywac. Odzierz jest tu symptomem.

                    A moze jakies nieporozumienie?

                    Chodzi mi tu jedynie o to, ze rowniez niekonny koczownik prowadzacy mysliwy tryb
                    zycia, nad niekonnym rolnikiem uprawiajacym ziemie przewage posiada, a nie o
                    kombinacje "koczownik + konny rolnik".

                    > 4 Oczywiste jest, że udomowienie konia nastąpiło dużo później niż ostatnio się
                    > sądzi

                    A nie odwrotnie?
                    A czemu niby udomowiono konia POZNIEJ, niz ostatnio sie sadzi? Chyba raczej
                    wczesniej...

                    > Bada się...przejawy kultury duchowej...
                    > Można odtwarzać
                    > kiedy dane zjawisko pojawia się i jakie ma korzenie.

                    Zapamietaj Twoje slowa.
                    • borslaw Re: Najbliższe lata przyniosą rewolucję 10.01.04, 10:42
                      z koniem to moglo byc ciekawie.
                      na pewno indoeuropejczycy byli jednym z pierwszych(moze pierwszym) ludem ktory
                      swoj sukces militarno-demograficzny zawdziecza temu zwierzeciu.
                      • borebitsy bycza jazda 11.01.04, 10:30
                        woły pociągowe, nic dziwnego. Ale odkiedy? Gdzie.

                        Tradycja rodeo niby wskazuje że jeżdzono (lub prubowano) jeździć na bykach.

                        W opisach Atlantydy pojawia się opis walki wręcz z bykiem wieńczony powaleniem
                        zwierza na ziemie. Czemu nie zwieczyć takiego sukcesu rundą dookoła ogrodzenia?

                        W mitologi greckiej: (obrazek)
                        homepage.mac.com/cparada/GML/000Images/cim/creteeuropa7128.jpg
                        Kości ludzi z terenu europy od ok 100 tys lat wykazują obrażenia typowe dla
                        zawodników z rodeo. Pewnie ślady uszkodzeń. Może to odwapninie kości a może nie.
                        Może ktoś sprawdzi.
                    • alex.4 Re: Najbliższe lata przyniosą rewolucję 11.01.04, 18:07
                      Wracając jeszcze do Sumerów. Dzięki tekstom powstałym dzieki elicie wiele wiemy
                      o warstwach niższych. na tyle duzo, aby jednoznacznie ich etnicznie utożsamiać.
                      Mamy zapisane ich onomastykę, informację o nich. To wystarczy.
                      Odzież. Ale w Afryce spodnie nie są potrzebne. Więc odzież nie może słuzyć jako
                      wskaźnić, czy jedni koczownicy są bardziej czy mniej innowacyjni. Zresztą
                      znaczną część koczowników którzy docierali do Europy pochodziłą z głebokiej
                      Azji: Hunowie, Tatarzy, Bułgarzy, Węgrzy...
                      Pozdr
                      • borebitsy Re: Najbliższe lata przyniosą rewolucję 13.01.04, 20:26
                        alex.4 napisał:

                        > Wracając jeszcze do Sumerów. Dzięki tekstom powstałym dzieki elicie wiele
                        >wiemy o warstwach niższych. na tyle duzo, aby jednoznacznie ich etnicznie
                        >utożsamiać.

                        Czyli jakie jest to etniczne utożsaminie.
                        Jaki etnos panował a jaki charował ?


                      • bolko_turan Re: Najbliższe lata przyniosą rewolucję 14.01.04, 14:50
                        Watek "bledne koncepcje darwinistow" jest patologiczny...




                        alex.4 napisał:

                        > Odzież. Ale w Afryce spodnie nie są potrzebne.

                        Wlasnie

                        > Więc odzież nie może słuzyć jako
                        > wskaźnić, czy jedni koczownicy są bardziej czy mniej innowacyjni.

                        Jednak sluzy jako wskaznik innowacyjnosci. Aby uszyc spodnie, kurtke itd trzeba
                        pierw wymyslic igle i nic. Te wynalazki byly postepem dla ludzkosci. Warunki
                        polnocy ZMUSZALY koczownikow po prostu do innowacyjnosci. Taksamo sprzet do
                        polowania, ktory byl zupelnie nowy i dzieki ktoremu koczownicy cale gatunki
                        zwierzat zeksterminowaly. Wlasnie eksterminowanie calych gatunkow zwierzat
                        wskazuje na nowy uklad psychiczny.

                        -----------------

                        Wladasz jezykiem angielskim / rozumialbys angielskie teksty ktore bym mogl podawac?
                        • borebitsy mate a moa 14.01.04, 15:54

                          > polowania, ktory byl zupelnie nowy i dzieki ktoremu koczownicy cale gatunki
                          > zwierzat zeksterminowaly. Wlasnie eksterminowanie calych gatunkow zwierzat
                          > wskazuje na nowy uklad psychiczny.

                          coś jak chłop żywemu nie przepuści smile

                          Maurowie w Nowej Zelandi mówią
                          mate a moa,
                          zabity jak moa a. A ostaniego wielkiego ptaszora upiekli w swiętym ogniu z
                          tysiąc lat temu. Tylko niestety ich język nie pasuje mi nijak do puzle, chociaż
                          zaludnili wyspy dziewicze i się niemieszali. Chociaż to może być negatywna
                          kontrola datowania migracji (stop)

                          A nawiązując do ginących gatunków to może ty mnie troche zatakujesz bo Alex
                          chaba mate a moa. Już nawet zaczołem roztaczać ochronę np. powyżej nawet go nie
                          zapytałem:

                          "Jakie onomastyczne słowa odróznają południowych gołodupków z wyższych od tych
                          z niższych warstw"


                          ====
                          RE:
                          > >Wracając jeszcze do Sumerów. Dzięki tekstom powstałym dzieki elicie wiele
                          wiemy
                          o warstwach niższych. na tyle duzo, aby jednoznacznie ich etnicznie utożsamiać.
                          Mamy zapisane ich onomastykę, informację o nich. To wystarczy.
                          Odzież. Ale w Afryce spodnie nie są potrzebne. Więc odzież nie może słuzyć jako
                          wskaźnić, czy jedni koczownicy są bardziej czy mniej innowacyjni. Zresztą
                          znaczną część koczowników którzy docierali do Europy pochodziłą z głebokiej
                          Azji: Hunowie, Tatarzy, Bułgarzy, Węgrzy...
                          Pozdr
                        • bolko_turan Re: Najbliższe lata przyniosą rewolucję 16.01.04, 18:35
                          bolko_turan napisał:

                          > Watek "bledne koncepcje darwinistow" jest patologiczny...

                          Nie dotyczy to Ciebie Alex, lecz Borslawa...
                  • pawelekok1 Re: Najbliższe lata przyniosą rewolucję 14.01.04, 04:48
                    alex.4 napisał:

                    > 1 Sumerowie bez wątpienia nie byli indoeuropejczykami. Zbyt dużo o nich
                    wiemy.
                    > Dzięki tekstom również dotyczy to warstw nie nalezacych do elity
                    > 2 Sumerowie w swietle badań wydają sie być autochtoniuczną ludnością
                    > Mezopotamii od czasu kiedy mozna cokolwiek spekulować w tej materii
                    > 3 Nie rozumiem co spodnie mają z wyższością kultury, czy cywilizicji.
                    Niewiele.
                    > 4 Oczywiste jest, że udomowienie konia nastąpiło dużo później niż ostatnio
                    się
                    > sądzi, kiedy nastąpiło rozejście się wspólnoty praindoeuropejskiej
                    > 5 Pisma rózne. od Przeglądu Historycznego począwszy...
                    > Pozdr

                    Witam,

                    Wydaje się jednak, że Sumerowie mogli nie być autochtoniczną ludnością
                    Mezopotamii. Tuż, tzn. kilkaset lat wcześniej, przed rozkwitem cywilizacji
                    sumeryjskiej w środkowej i pd. Mezopotamii istniały ośrodki kulturowe na
                    terenie dzisiejszego pogranicza Syrii i Iraku, które mogły być protoplastami
                    kultury sumeryjskiej. Nie wiadomo jak miały się one etnicznie do późniejszych
                    Sumerów, ale podobieństwa tzw. kultury materialnej są wyraźne. Nie rozwiązuje
                    to bynajmniej zagadki etnicznego pochodzenia Sumerów.

                    A co do spodni, bywają takie dziewczyny, o których się mawia: w tym, rzekomo
                    głównie męskim towarzystwie, to ona jest ta jedyna co nosi spodnie.

                    Pzdr
                    Paweł
                    • borebitsy sumerian bliżej IE 14.01.04, 09:31
                      2003 Feb. 28. Gordon Whittaker, Univ. of Göttingen, “Euphratic: An Indo-
                      European Answer to the Sumerian Question?

                      ===

                      Aídi' bizaagolaani níhanááná£tïï. Dagoshch'i', "án dazhö bizaagóchî'hi at'éé,"
                      daabi£nniid lëk'e. Dazhö dadzaaníí yaa ya£ti' £a'íí dadzaaníí yedlîî. án doo
                      nzhôô da nohwinant'a' hileeh yógo. Nohwits'ä' i£ta ya£ti' hileeh dánkoh,"
                      daniigo, án k'izhi' naaná£tîî.
                      K'adik'eh, jagháshdiyé habi'doltîî. "Dín nohwintant'a' hileeh gohíí dat'éé?"
                      naa£ch'inii. "án a£do' £a'n'híí k'ehgo at'éé, bizaagochî'go. Doo n£t'éégo nohwá
                      haodziih at'éé da. Doo beegonidzââ da, £a'íí ák'ee ya£ti'hi at'éé a£do'. £ââgo
                      yedlîî hileeh, dázhogo na'a níí." án a£do' k'izhï' naaná£tîî.
                      áik'ehgo yógo, goshdiyéhíí dat'éé?" danii lëk'eh. án n£t'éé wîî. án yógo
                      dijaad, hayú yáná'itihyú nohwá nazit'ii dolee£. áídi' n£t'éégo ya£ti' a£' do'.
                      án nohwinant'a' hileehgo n£t'éé."

                      Go góshdiyé dlö' binant'a' silîî lëk'eh. Díjîî yúgo goshdiyé t'ah dlö'
                      binant'a' ninlîî.

                      ^^^^ ktoś podyskutuje ?
    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 10.01.04, 10:38
      jak wygladali praindoeuropejczycy?
      byli wysokiego wzrostu,oczy ich byly barwy szarej lub niebieskiej.
      najwiecej wsrod nich bylo ciemnych blondynow i szatynow,wlosy mieli srednio i
      slabo pofalowane..
      nosy mieli na ogol sredniodlugie,czesto lekko garbate.
      ich glowy odznaczaly sie srednia dlugoscia,twarze zas byly srednioszerokie.
      ciala ich nie byly zanadto krepe ani nie za wiotke.
      byli niezwykle inteligentni i bardzo zywotni.
      poszczegolni osobnicy wygladali roznie:mozna bylo spotkac nordykow,semitow jak
      i mongolow(w pozniejszych grobowcach scytyjskich mongloidzi wystepuja dosc
      czesto).
    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 11.01.04, 11:29
      sklad antropologiczny pierwotnych indoeuropejczykow-podrasy:

      1.nordyczna-40%

      2.semicka-23%

      3.laponska-10%

      4.alpejska-9%

      5.armenska-6%

      6.mongolska-5%

      7.staromongolska-5%

      8.weddyjska(?)-2%

      podrasy krotkoglowe(alpejska,laponska,armenska,mongolska)-30%
      podrasy dlugoglowe(nordyczna,semicka,staromongolska,weddyjska)-70%

      wskaznik :szerokosc czaszki/ do dlugosci-74%

      grupy krwi:

      O-37%

      A-36%

      B-19%

      AB-8%

      ALPEJCZYCY ,ARMENOIDZI A TAKZE NORDYCY WYSTEPUJA DOSC LICZNIE W TADZYKISTANIE,
      AFGANISTANIE I POLNOCNYCH KRANCACH INDII.
      SA ONI DZIEDZICTWEM DAWNYCH INDOEUROPEJCZYKOW.
    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 12.01.04, 10:14
      ariowie byli wiesniakami,wolnymi pastuchami-rolnikami.

      slowo "wajsja" oznacza "ja woj"(ten ktory wojuje).
      slowianska "wasn" to przeciez zwada,klotnia ,spor.
      "waj","woj" te rdzenie oznaczaja walke (woj/na lub waj/na).

      prawdziwi ariowie byli wolnymi gospodarzami("gryhastha"),zas podbite ludy
      nosily nazwe "siudra"( "sa udreczeni", podobne do naszego u/dre/ka).

      wajsjowie to tyle co "weni","wenedzi"("wendetta" czyli zemsta) albo inaczej
      slo/wia/nie.

      wyzsze warstwy aryjskie mowily po staroslowiansku.
      • alex.4 Re: bledne koncepcje darwinistow 13.01.04, 17:32
        jak aryjczcycy wyglądali tego naprawdę nie wiemy. Nie wiemy dokąd aryjczcycy są
        w Indiach...
        A po straosłowiańśku na pewno nie mówili...
        Pozdr
        • borebitsy pa lags - father, dad (h) + 25% Hg3 13.01.04, 19:59
          Rangjung Yeshe Tibetan-English Dharma

          Hello
          tashi deleg
          taksi delasz
          jaksi delesz jak się dziłasz

          live
          dey-pa dejpa

          go
          dro dro+ga droga

          travel
          tah-kor chay - tahczaj, taszczyć kro (kromie)

          write
          dree (do pisania używanodrewnianej pałeczki stądteż draw germ ryzować)

          wczoraj
          keh-sah kejzaś

          dzisiaj
          thi-ring dhirzen

          Niedziela
          sah nyi-ma = ny-ima nie-imaćsie nie-działać

          Where do you live?
          Dah-da -ka-ba dey-gi yoe

          kar Ni ka - ear ornament.
          kalczika kolczyk r<>l


          ma skyes -
          ma skujes, maskujesz
          nonproduced, unborn, uncreated, unoriginated, never come into existence, not
          produced, unborn, non-production, non-origination; uncreated, unproduced


          pa lags - father, dad (h) palags Palak Polak . warto dodać że tybetańczycy mają
          25% HG3 czyli istnieje bezpośrednie genetyczne pokrewieństwo między Ocami.

          lags na - this being so
          lags pa - to be
          lags par gsungs pa - excellent words
          lags mo - clean
          lags lags si - all right, very well
          lags so - all right, very well


          www.nitartha.org/dictionary_searchback.html
          No i co?
          bostwana boć cwana smile?
          • borslaw Re: pa lags - father, dad (h) + 25% Hg3 13.01.04, 21:57
            no wlasnie!

            staroslowianski nie brzmial jak dzisiejszy nasz jezyk!
            alex,naprawde wyzsze warstwy mowily po slowiansku!!!
            slowianski pod wzgledem brzmienia najbardziej przypomina praindyjski!!!
            • borebitsy z innego dachu świata 14.01.04, 03:29
              borslaw napisał:

              > no wlasnie!
              >
              > staroslowianski nie brzmial jak dzisiejszy nasz jezyk!
              > alex,naprawde wyzsze warstwy mowily po slowiansku!!!
              > slowianski pod wzgledem brzmienia najbardziej przypomina praindyjski!!!

              A posłuchaj gdzie śpi licho .

              A co oznacza licho Peruna
              lit lichu - piorun a też z germ ligthing
              www.aymara.org/sound/lliju.mp3
              chcecie więcej chaczesz chaczetie da ja chacza
              www.aymara.org/sound/jacha.mp3
              chyba że ktoś niekce
              www.aymara.org/sound/niqi.mp3
              i co podobne?
              Może być to nasa
              www.aymara.org/sound/nasa.mp3

              ajakietosłaowazchcichenitzaaaamara
    • alex.4 Re: bledne koncepcje darwinistow 14.01.04, 15:59
      starosłowiański? Mamy mało tekstów pozwalaljących zobaczyć język słowian
      wczesny. Słowianie mieli bardzo podobne języki bardzo długo. Najstarsze teksty
      to straocerkiewnosłowiański. Teza o bardzo bliskich związkach z indiami raczej
      jest nie do utrzymania. W językach słowiańskich sporo jest wyrazów pokrewnych
      do form irańskich - to skutek mieszkania obok Alanów (sarmatów)
      Pozdr
      • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 14.01.04, 21:25
        jezyk slowianski tez mial rozne dialekty.
        inaczej mowily slowianskie warstwy rzadzace w indiach,inaczej u germanow,
        a inaczej u celtow!!!
    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 14.01.04, 22:40
      pariasi(pozakastowi) to ludnosc nie majaca krwi aryjskiej(a jesli juz to w
      minimalnym stopniu).
      za haridzianow uwaza sie tez ludy plemienne zyjace w dzungli.

      sa miesozercami,zajmuja sie:garbowaniem skor,ubojem
      zwierzat,kremacja,sprzataniem i szeregiem innych tego typu "nieczystych" uslug.

      "parias moze poniechac jedzenia padlych zwierzat,a nie uczyni go to braminem.
      taki niedotykalny zyskuje nieco w oczach swych sasiadow,kiedy zas cala jego
      dzati przejdzie na wegetarianizm,wiesniacy w okolicy moga po pewnym czasie
      zaczac uwazac dana kaste za lepsza od innych kast pariaskich."

      w swietle analizy pszchologiczno-umyslowej pariasami sa ludzie malo
      inteligentni,o niewielkich potrzebach.
      starczy ze zaspokajaja swe podstawowe popedy.
      nie brzydza ich rzeczy wstretne dla drugich.
      uwielbiaja pokarm miesny gdyz ludnosc przedrolnicza ktora reprezentuja zyla
      glownie z myslistwa i zbieractwa.


      -------------------------------------------------------------------------------

      indyjskie slowo "dzati"(kasta)-urodzenie przypomina
      slowianskie "dzieci","dziatki","dziad","dziac","dzialac","odziez","odziac sie".
      (zatem DZIAC TO TYLE CO" POWSTAWAC","TWORZYC","RODZIC").

      jak widac sanskryckie terminy wywodza sie ze slowianskiego.
      ciekawe dlaczego?
    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 14.01.04, 23:04
      dopiero pozniej wiesniacy-ariowie podzielili sie na:

      1.braminow(bramin lub braman)-(od "brama" lub "pra-czlowiek",moze zwiazek z
      do"brem albo "bredzic"-zaklinac,szeptac)-medrcy,nauczyciele,potem wiedze
      przodkow przeksztalcili w rytual(pierwotnie to nie byla magiczna mitologia!!!)

      2.kszatrijow-(od"k"sa"trzacy"-ci co na"cieraja" a wiec walcza)

      3.wajsja-wiesniacy-pierwotnie wojownicy-gospodarze,potem wolni rolnicy.

      te 3 warny sa sobie rowne!!!
      te 3 warny sa prawarna(sa wajsja)!!!

      roznica miedzy nimi jest takiej natury jak miedzy zwyklym szlachcicem a
      dziedzicem lub ksieciem.

      wajsjowie moga yostac swietymi,stac na czele wspolnot zakonnych,moga tez
      zakladac wlasne szkoly filozoficzne jesli tylko zechca zyc jak pustelnicy.

      kiedys wajsja mogl zostac kszatrijem albo nawet braminem,dopiero pozniej kasty
      sie zasklepily i podzielily na tysiace podkast.

      slowianie byli jednej warny aryjskiej-oni to wajsjowie-wiesniacy.

      warna-slow."barwa","barwny".
      • bolko_turan PATOLOGIA 14.01.04, 23:27
        Co za debil...gdyby Borslaw zyl w Indiach, wymysliliby dla niego "specjalna"
        kaste, czyli WARNE a nie dziete.

        Borslaw wymysla sobie slowa i kompletne debilizmy. W calym watku anijednego
        linku nie podal aby swe wymyslone bzdury jakos potwierdzic.


        Na szczescie jest wiekszosc forumowiczow inteligentna, wyksztalcona i wie o czym
        pisze.

        Dla tych wyksztalconych mam jeden z lepszych online slownikow sanskryt.

        Trzeba wiedziec ze sanskryt nie byl jezykiem Arjow, lecz wywodzi sie on z
        jeszcze starszego prakrytu, ktory byl jezyku Arjow blizej.



        Cologne Digital Sanskrit Lexicon

        www.uni-koeln.de/cgi-bin/SFgate
        • bolko_turan Sanskrit Lexicon 14.01.04, 23:33
          Cologne Digital Sanskrit Lexicon

          www.uni-koeln.de/phil-fak/indologie/tamil/mwd_search.html
          • borslaw Re: Sanskrit Lexicon 15.01.04, 21:36
            dzieki za link.
            (czyzby semickie geny sie odezwaly?).
    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 15.01.04, 21:33
      siudrowie jak przystalo na prawdziwych prostakow przewaznie czcza bogow
      uosabiajacych zlo .
      (na tym etapie rozwoju jest to zjawisko naturalne.
      im prymitywniejszy czlowiek tym bardziej pociaga go kult przemocy).

      niekiedy czwartokastowcy potrafia wykazac sie duzymi uzdolnieniami
      (sa np.utalentowanymi grajkami,rzezbiarzami,tancerzami).
      mimo tego wielu z nich zyje pasozytujac na spoleczenstwie
      (rabuja,kradna,oszukuja) co oznacza,ze ich mozgi nie maja rozwinietych osrodkow
      odpowiadajacych za "wyzsze odczucia" -oni nie sa w stanie utozsamic sie z
      cierpiacym.
      oddaja sie za to z luboscia wszelkim niewyszukanym namietnosciom:jedza mieso,
      pija napoje alkoholowe,pociaga ich hazard.

      w polsce mozemy ich latwo rozpoznac.
      stoja przewaznie przed blokiem,maja opuchniete alkoholem geby,w rekach trzymaja
      paly.
      gardza ksiazka,nie czytaja gazet.
      trudno ich przekonac do wartosciowej sztuki(jesli juz to miecha) .
      posluguja sie prosta i wulgarna mowa.
      sa glupi i malo skomplikowani.
      w indiach ustepowaliby wyzej urodzonym,u nas panosza sie wszedy:sa w
      policji,prokuraturze,w sejmie,nawet w kosciele.
      (czasem sam sie pytam czy idiota o mentalnosci niedorozwinietego pitekantropa
      moze byc moim rodakiem?).

      • borebitsy dziurawa przestrzen 16.01.04, 08:03
        tak patrze` na znaki na bukwy maczki i mysle co myslal ten kto pisal CR
        ile lat ludzie chodza zanim sie spotkaja, ile czasu w czsie mija i siebie nie
        znaja, czy zrozumiec znaczy widziec przedmiot wzajemnej wymiany. Ile lat mysl
        moze lezec bez pojecia w swiecie, moze inni mowia tezi tez tego nie wiecie.


        A wogule to wszyskim wam sie rozniec z brukwi na szyje nalezy bo jestescie
        buraki i ja tez wielka brukiew ze posialem tu tyle brukwi a tak malo bukwi. Czy
        ja wiem co to bug wi w ktorym ziarnie kiel ziel tkwi.
        Sam z siebie? sokiem z was nas mniesie ciesie
        spogladam bezdyskusyjny na pobojowsko
        a moze nie, zostawic cisze, czy oni by chcieli
        moe zostawic sylszysz
        ale na grom w zaglowek zazenu na ksca krwi
        tylko z kim hip hura ktos ty?
        ile mamy milosci i czerwonej krwi
        porzewruce kolejna strone
        gdzies konczy sie ksiega
        ---a dalej biala prawda niezapisanych stron
        kto dzisiaj gotowy
        kogo ploszy przysiega
        kto stupa rani
        kto dzielem potwierdza
        a lilie bile na licach
        cisza wieczora dzwonkami brzeczaca
        i na zielonej trawie
        czerwone czerowne bez konca
        przyjacielom bratem
        pokonanych wrogiem
        ide zdobyc ciebie
        ide siejac trwoge





      • borebitsy Re: bledne koncepcje 16.01.04, 08:17
        tak przypuszczlem dobrze sie tzymasz
        kto by by pomyslal tyle wytrzymac
        zarzynac haki z pala' do bloku
        ludzaco ze to tylko ton
        jak w oku osc
        dosc!


        • borslaw Re: bledne koncepcje 16.01.04, 18:55
          borebitsy,chyba CIE rozumiemwink

          (tez jestes bogiem-wajsjem?)

          POZDROWIONA DUSZA MOJA

          Z SERCA BIJA SWIATY
    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 16.01.04, 18:51
      wajsjowie naleza do "podwojnie urodzonych".
      w wiekszosci skladaja sie z kast rolniczych,duza czesc zajmuje sie kupiectwem.
      sa oni najbardziej pozyteczna czescia spoleczenstwa indyjskiego.
      o ile bowiem bramini i kszatrijowie wykazuja tendencje do zajmowania sie
      jedynie scisle okreslona dzialalnoscia to wajsjowie sa duzo bardziej
      elastyczni.
      z rowna checia imaja sie prostych zajec jak tez potrafia swietnie radzic sobie
      w biznesie(w pendzabie i delhi przewozem towarowym i pasazerskim zajmuja sie
      glownie dzatowie).
      nie obca jest im sluzba w armii,pelnia wazne funkcje administracyjne,bywaja
      mezami stanu(np.mahatma gandhi).
      od dwoch najwyzszych warn odrozniaja sie wajsjowie wieksza
      twardoscia,zadziornoscia-sa mniej delikatni i zniewiescieli.
      w przeszlosci kasty chlopskie z pendzabu ktore przeszly na sikhizm trzesly
      niemal cala polnocno-zachodnim cyplem indii(kres ich potedze polozyli dopiero
      brytyjczycy).

      ------------------------------------------------------------------------------

      linki(z mojej biblioteczki):

      jan kieniewicz "historia indii"

      ryszard piekarewicz "delhijskie abc"

      w.owen cole
      piara singh sambhi "sikhowie wiara i zycie"

      erich frauwallner "historia filozofii indyjskiej"

      andrzej tokarczyk "hinduizm"

      jacek sieradzan
      wit jaworski,marian dziwisz "buddyzm"

      kazimierz banek,jan drabina
      henryk hoffman "religie wschodu i zachodu"

      leszek bednarczyk,ignacy ryszard danka,
      andrzej pisowicz,tadeusz pobozniak,
      jozef reczek,jan safarewicz,
      wojciech skalmowski "jezyki indoeuropejskie"

      praca zbiorowa pod redakcja komitetu:

      jozef killer
      wieslaw kotanski
      witold tyloch
      bogdan kupis "zarys dziejow religii"

      mary boyce "zaratusztrianie"

      maria skladankowa "mitologia iranu".

      -------------------------------------------------------------------------------

    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 17.01.04, 19:47
      wojownicy(kszatrijowie) mieli swoj bohaterski okres w czasach inwazji
      muzulmanskiej.
      byli grupa ludnosci ktora najbardziej przeciwstawiala sie najezdzcom.
      wladcy tursko-mongolscy szczegolnie okrutnie obchodzili sie z indyjskim
      rycerstwem.
      (w ogole wszystkie wysokie kasty gorzej byly tolerowane od pozostalych).


      radzputowie zamieszkajacy polnocna czesc indii przez stulecia walczyli ze
      zmiennym szczesciem z wojskami okupantow.
      26 08 1303 ala ud-din zdobyl citor,stolice mewaru.
      dokonalo sie wtedy gigantyczne calopalenie(dzohar) kobiet przedkladajacych
      smierc nad pohanbienie.

      w xVII w. najwieksze sukcesy z wladcami muzulmanskimi odnosili marathowie pod
      wodza siwadziego i badziego rao .
      stworzyli wielkie panstwo w srodkowej czesci polwyspu.

      kszatrijowie bardzo przypominali sredniowieczne rycerstwo.
      jeszcze w wiekszym stopniu cenili sobie cnoty,zwlaszcza honor.
      niejednokrotnie woleli odebrac sobie zycie niz dostac sie do niewoli.
      czcili glownie wisznu,walczyli o porzadek i lad .
      (w przeciwienstwie do siudrow nie traktowali wojaczki jako zabawy,dla nich to
      byl sposob zycia-przypisana im dharma).

      ciekawe,ze w indiach tez istnialo "prawo pierwszej nocy" ,mozni egzekwowali je
      wobec zon swoich siudrow.

    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 18.01.04, 18:06
      WPRAWDZIE JEDZENIE POTRAW MIESNYCH NIE BEDZIE KSZATRIJI WYTYKANE,JEDNAK ZADEN
      TO POWOD DO CHWALY.

      WSROD INDYJSKICH WOJOW WIELU BYLO MISTYKOW-filozofow,NIEKTORZY ZALOZYLI SLYNNE
      SZKOLY RELIGIJNE(BUDDA,DZINA,GURU NANAK).

      BUDDA I DZINA W SWOICH NAUKA KLADLI NACISK NA AHIMSE.
      BYLI zawzietymi ZWOLENNIKAMI WEGETARIANIZMU.
      MAHAWIRA WARDHAMANA swym wyznawcom zabronil spozywania najdrobniejszej chocby
      ilosci miesa.

      (rycerze aryjscy niby miesozercy:he,he,he).
      • borebitsy odpowiedź Hindusa 04.02.04, 09:26
        B: "Jay gdyby vegetarian był chory i musiał dla ratowania zdrowia zjeść mięso
        to jakie mięso powinien zjeść jasne czy ciemne?"

        J: "Oczywiście że jasne bo ciemne zawiera krew. Krew wnika w ciało i przechodzi
        do myśli i zaciemnia je"

        --
        Hindus twierdzi że krew zciemnia myśli, sądzę jednak czego mi "białemu" nie
        powie że również ciemna, czarna, krew zciemnia też ciało. Że dążenie do
        czystości i jasności dotyczy taksamociała jak i myśli.

        Cóż dawno udowodniono że obcinanie ogonkó myszy nie ma wpływu na długość ogonów
        potomstwa. To że powstała "ideologia jasności" jest prawdopodobnie
        pozostałością kontaktu między różnymi populacjami. Nieznajomość recesywności
        genów doprowadziła do istniejących w wielu kulturach wierzeń.

        Czy jakiś związek ma z tym czarna polewka Ar-buz czy Arów buz-word?

        Jak się ma do tego zkaz mieszania białego nabiału i czerwonego mięsa?
        A jeżeli tak to jak wyglądali ci co zainicjowali takowe poglądy?
    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 19.01.04, 18:12
      bramini sa szczytem hierarchicznej piramidy spoleczenstwa aryjskiego.
      od dawien dawna stanowia elite intelektualna.
      wspolczesnie,jak niegdys piastuja najwyzsze funkcje w panstwie,nie tylko
      religijne.
      (rod indiry gandhi wywodzil sie sposrod braminow-panditow kaszmirskich;z tejze
      podkasty pochodzil rowniez pierwszy premier indii-javaharlal nehru).

      bramini poza niewielkimi wyjatkami praktykuja scisly wegetarianizm.
      ich sposob zycia obwarowany jest mnostwem nakazow i zakazow religijnych.
      ortodoksi wioda zycie ascetyczne(czlonkowie najbardziej skrajnych odlamow modla
      sie 6 godzin na dobe ,spia z zona raz w tygodniu).
    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 20.01.04, 19:32
      "bramini stworzyli pojecie "gun",czyli wrodzonych cech psychologicznych,ktore
      czlowiek dziedziczy po swoich poprzednich wcieleniach i ktore sa lepsze badz
      gorsze,zaleznie od sumy naszych uczynkow.ktos rodzi sie braminem,a nie
      siudra,poniewaz na to zasluzyl i wobec tego zostal wyposazony przez opatrznosc
      w zestaw "gun" potrzebnych do pelnienia funkcji braminskich.siudra nie powinien
      starac sie o osiagniecie rangi bramina,kszatriji czy wajsji,poniewaz po
      pierwsze nie zasluzyl na to,a po drugie brakuje mu niezbednych do tego
      zdolnosci.
      bramini,niewatpliwi tworcy teorii"gun",glosili,ze dzieci dziedzicza sklonnosci
      i talenty rodzicow i w pozniejszych czasach wywodzili,ze zakaz zawierania
      malzenstw poza wlasna kasta sluzy utrzymaniu i wzmocnieniu poszczegolnych
      zestawow "gun"."

      braminizm jest w zasadzie swoistym indyjskim darwinizmem.
      medrcy hinduscy trafnie zauwazyli,ze wiekszosc ludzkosci jest glupia i nie
      nadaje sie do wykonywania bardziej subtelnych,odpowiedzialnych i wymagajacych
      wyzszej inteligencji funkcji.
      tym niemniej blad tych koncepcji tkwi w zalozeniu,ze ludzie danej warny sa do
      siebie podobni(wszyscy glupi albo wszyscy madrzy).
      z doswiadczenia wiemy,ze choc srednio biorac posrod kaplanow i szlachty jest
      wiecej bystrych ludzi niz wsrod wajsjow i siudrow to przeciez przytlaczajaca
      masa tych pierwszych jest rownie przecietna jak ci ktorymi gardza.
      z drugiej strony posrod nizej urodzonych pelno jest osobnikow zdolnych.
      idealny system kastowy istnialby wowczas gdyby najzdolniejsi,pracowici,uczciwi
      i opiekunczy ludzie zajmowali najwyzsze stanowiska w panstwie.
      idealny system kastowy bralby na wychowanie dziecko zyjace w lepiance i
      jednoczesnie degradowal niezdolne dziecko urodzone w rodzinie krezosow.
      a tak bieda zabija boga a popycha w gore idiote.
      poniewaz natura nie znosi takiego ukladu(jako sprzecznego z systemem) ludzkosci
      grozi wielka katastrofa!!!
      tumany,lajzy,menele musza schodzic z drogi lepszym.
      ponadprzecietni maja obowiazek troszczyc sie o najslabszych,rozwijac w nich
      wyzsze myslenie i rodzic jak najwieksza liczbe dzieci.
      po co?
      dlatego,ze w przyrodzie slabi gina.
      wspolczesne demokracje umozliwiaja tepym pasozytom nie tylko wlasne przetrwanie
      ale takze "zywia ich potomstwo".
      czy w normalnych warunkach by oni przetrwali?
      wytepienie mniej zdolnych nie lezy w naturze prawdziwych ariow(za bardzo
      jestesmy wrazliwi).
      no to co mozemy dobrego uczynic dla swiata?
      miast szesciu samochodow splodzmy szesciu dziedzicow!
      ponadto wyluskajmy zdolne dzieci zyjace posrod mniej zamoznych w intelekt.
      roztoczmy nad nimi parasol opieki,nie dajmy im zginac !!!

      jesli slowianie zastosuja sie do tych zalecen,zwycieza kazda potege,tak jak
      kiedys sprytem pokonywali liczniejszych i bogatszych.
    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 22.01.04, 00:00
      ROSLINOZERCY-MIESOZERCY
      (USTALENIA SZACUNKOWE)*

      1.WARTOSC ENERGETYCZNA POSZCZEGOLNYCH RODZAJOW POKARMU SPOZYWANEGO PRZEZ
      NIEMCOW W ICH OGOLNYM BILANSIE ZYWIENIOWYM:

      -POKARM ROSLINNY(PIECZYWO,WARZYWA I
      OWOCE,CUKIER,UZYWKItongue_outIWO,KAWA,HERBATA,SOKI...,CZEKOLADA,ZIEMNIAKI)-45,3%

      -POKARM MIESNY(MIESO,WEDLINY,TLUSZCZE...DROB,RYBY)-37,5%

      -PRZETWORY MLECZNE-9,4%

      -NABIAL(JAJA)-7,8%


      2.WARTOSC ENERGETYCZNA POSZCZEGOLNYCH RODZAJOW POKARMU SPOZYWANEGO NIEGDYS
      PRZEZ LUDY ZAMIESZKUJACE ARKTYKE W ICH OGOLNYM BILANSIE ZYWIENIOWYM:
      (STAN DAWNIEJSZY):

      -POKARM MIESNY-87%

      -POKARM ROSLINNY-8%

      -NABIAL(JAJA)-5%


      3.WARTOSC ENERGETYCZNA POSZCZEGOLNYCH RODZAJOW POKARMU SPOZYWANEGO NIEGDYS
      PRZEZ LUDY ZBIERACKO-LOWIECKIE KLIMATU UMIARKOWANEGO W ICH OGOLNYM BILANSIE
      ZYWIENIOWYM:

      -POKARM MIESNY-80%

      -POKARM ROSLINNY-15%

      -NABIAL(JAJA)-5%


      4.WARTOSC ENERGETYCZNA POSZCZEGOLNYCH RODZAJOW POKARMU SPOZYWANEGO NIEGDYS
      PRZEZ LUDY ZBIERACKO-LOWIECKIE POLUDNIA W ICH OGOLNYM BILANSIE ZYWIENIOWYM:

      -POKARM MIESNY-68%

      -POKARM ROSLINNY-25%

      -NABIAL(JAJA)-7%


      5.WARTOSC ENERGETYCZNA POSZCZEGOLNYCH RODZAJOW POKARMU SPOZYWANEGO NIEGDYS
      PRZEZ LUDY PASTERSKIE W ICH OGOLNYM BILANSIE ZYWIENIOWYM:

      -POKARM MIESNY-45%

      -POKARM ROSLINNY-30%(OD PODBITYCH ROLNIKOW POBIERALI HARACZ LUB WYMIENIALI SIE
      Z NIMI ZYWNOSCIA)

      -PRZETWORY MLECZNE-20%

      -NABIAL(JAJA)-5%


      6.WARTOSC ENERGETYCZNA POSZCZEGOLNYCH RODZAJOW POKARMU SPOZYWANEGO NIEGDYS
      PRZEZ SKRAJNYCH ROLNIKOW(HINDUSOW)W ICH OGOLNYM BILANSIE ZYWIENIOWYM:

      -POKARM ROSLINNY-53%

      -POKARM MIESNY-25%(LUB MNIEJ)

      -PRZETWORY MLECZNE-15%

      -NABIAL(JAJA)-7%


      7.WARTOSC ENERGETYCZNA POSZCZEGOLNYCH RODZAJOW POKARMU SPOZYWANEGO NIEGDYS
      PRZEZ POLSKICH CHLOPOW W ICH OGOLNYM BILANSIE ZYWIENIOWYM:

      -POKARM ROSLINNY-45%

      -POKARM MIESNY-28%

      -PRZETWORY MLECZNE-20%

      -NABIAL(JAJA)-7%


      8.WARTOSC ENERGETYCZNA POSZCZEGOLNYCH RODZAJOW POKARMU SPOZYWANEGO NIEGDYS
      PRZEZ POLSKA SZLACHTE W ICH OGOLNYM BILANSIE ZYWIENIOWYM:

      -POKARM MIESNY-45%

      -POKARM ROSLINNY-35%

      -PRZETWORY MLECZNE-12%

      -NABIAL(JAJA)-8%


      *NIE JESTEM DIETETYKIEM TOTEZ MOJE USTALENIA SA JEDYNIE PRZYBLIZONE.
    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 22.01.04, 18:39
      w sferze pozywienia ludzkosc dzieli sie na 3 grupy:

      1.ludy zbieracko-lowieckie:mieso,rosliny,jaja

      2.ludy pasterskie:mieso,rosliny,mleko,jaja

      3.ludy rolnicze:rosliny,mieso,mleko,jaja

      czlowiek nowoczesny to po prostu rolnik.

    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 23.01.04, 19:45
      ariowie indyjscy od blisko 3 tysiecy lat staraja sie nie szkodzac czujacym
      istotom.
      (mahawira wardhamana zyl w 6 w.p.n.e.,mial 23 poprzednikow:glosicieli ahimsy-
      zasady niezabijania i niekrzywdzenia stworzen zywych).

      jak to sie stalo,ze ludzie z wyzszych warn indyjskich zaczeli uznawac przyrode
      za "swoje ja"?
      z pewnoscia pasterstwo wymagalo od nich ciglego opiekowania sie stadami.
      musialo ono w koncu doprowadzic do tego,ze stopniowo ci ktorzy dogladali
      nieustannie zwierzeta zaczeli darzyc je sympatia.
      poza tym zdawali sobie sprawe,ze hodowlane zwierzeta daja im
      pozywienie,skore,opal.
      czuli wdziecznosc dla swoich gadzin.
      (moze byli dla nich dobrzy nawet ze strachu:zle postepowanie naraza na straty i
      glod:nie bedzie mleka ani miesa).
      z tych powodow krowa jako najpozyteczniejsze stworzenie gospodarskie stala sie
      dla indoiranczykow swieta.
      z kolei slowianie w wielkim powazaniu mieli konie(moze rowniez i woly?).

      rolnictwo ksztaltowalo takie cechy jak:pracowitosc,oszczednosc,zapobiegliwosc,
      solidarnosc.

      zarowno chow,jak i uprawa wymagaly sporej wiedzy od wiesniakow.
      czynnosci rolnicze stymulowaly rozwoj mozgu,rownoczesnie rozwijaly
      tzw. "uczucia wyzsze".

      ariowie wschodni(indoiranczycy,slowianie) wygladaja na bezposrednich potomkow
      pierwszych rolnikow.
      u tych ludow "kompleks rolniczy" jest najsilniej rozwiniety.

      semici nie moga byc bezposrednimi potomkami prarolnikow.
      ogolnie biorac w ich religiach nie mozna dostrzec za wiele "troski" o swiat.
      lud ten dazy do podporzadkowania sobie wszystkiego i wszystkich nie przejmujac
      sie zarowno istotami zyjacymi jak i przyroda martwa.
      swiadczy to o tym,ze oni nie maja w pelni rozwinietych instynktow wyzszych
      (brakuje im zwlaszcza wspolczucia -umiejetnosci wsluchania sie w druga osobe).
      prawdopodobnie w odleglych czasach najechali gdzies z etiopii lub glebi arabii
      tereny palestyny,syrii i iraku i w ten sposob zaznajomili sie z rozwinieta
      cywilizacja.
      ktos morze rzec:semici byli tam od zawsze!
      watpie w to: jako pierwsi rolnicy musieliby wykazywac sie najwiekszymi cnotami
      ludzkimi- a tak nie bylo i nie jest...

      reasumujac:
      czlowiek madry,wrazliwy i utalentowany to najczystszy rolnik.
      (nie kazdy ma silne geny rolnicze-znaczna wiekszosc europejczykow
      to "barbarzyncy ubrani w garnitury").

      ludy przedrolnicze wbrew powszechnemu obiegowi nie za mocno dbaja o srodowisko
      naturalne.
      (np.indianie mieli "swoje swiete zwierzeta i rosliny",dla pozostalych byli
      okrutni.
      rzadko zdarzalo sie,zeby okazywali szacunek chociazby psom:okladali je
      rzemieniem bezlitosnie).
      choc byli i posrod lowcow osobnicy "czuli" to jednak raczej odznaczali sie oni
      posepnoscia i dzikoscia.
      z drugiej wlasnie strony ta niewielka grupka "czulych" zapoczatkowala nowa
      epoke w dziejach czlowieka-oni oswoili zwierzeta i oni zaczeli uprawiac ziemie.


    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 24.01.04, 23:00
      (w dziecinstwie mialem wyrazne trudnosci z potrawami miesnymi.
      ojciec pilnowal zeby zjadac wszystko co bylo na talerzu.
      kiedy nie moglem poprzelykac tych wszystkich wstreciastw,ladowalem cholerne
      szyneczki albo kotleciki do kieszeni,wychodzilem na dwor i je wyrzucalem.
      nigdy nie nauczylem sie jesc skwarkow lub sloniny,na widok tatara albo galarety
      rzygalem na podloge.
      lubilem dania rybne ,schaby i pasztety).

      (w pewnej wiosce podradomskiej mieszka chlop ktorego organizm w ogole nie
      wchlania miesa.
      dawniej byl spora sensacja.
      najwieksze klopoty przezywal w wojsku.
      z poczatku wszyscy mysleli,ze udaje swira,pozniej kucharz specjalnie dla niego
      gotowal potrawy wegetarianskie.
      na pewno olek nie wyznawal buddyzmu bo po pierwsze zaliczyl ledwie kilka klas
      powszechnej,po drugie 50 lat temu malo kto o orientalnych religiach wiedzial.
      wygladal jak typowy polak:wzrost sredni,wlosy blond,twarz okragla,czaszka
      szeroka.
      o ile wiem jego corka poszla do zakonu).

      slowianie, jesli chodzi o odzywianie zachowuja sie jak typowi rolnicy:
      spozywaja wiele potraw zbozowych,pija duzo mleka,nie pogardza
      jajecznica,podczas obiadu zony serwuja im menu miesne.
      rzecz znamienna, gardza pokarmem ludow lowieckich:
      nie jedza zab,robakow,larw,wezy,jaszczurek,skorupiakow,owadow.
      swiadczy to o tym,ze sa zacieklymi rolnikami w sprawach kulinarnych!
      byc moze na ich preferencje zywieniowe mialy wplyw wierzenia.
      otoz,za przykladem iranczykow mogli uwazac wyzej wspomniane plazy i gady za
      nieczyste,za uosobienie zla(czarnego boga-arymana).

      wiejskosc slowian jest niezwykle silna.
      zarowno polacy,jak czesi i inni nasi bracia nawet zyjac w miescie zajmuja sie
      uprawa ziemi na dzialkach podmiejskich.
      rosjanie orza role tuz pod kregiem polarnym w skutej mrozem przez 9 miesiecy w
      roku jakucji.

      slowianie gosci tradycyjnie witaja chlebem i sola(w rosji jeszcze dodatkowo
      czarka wodki),wyraznie wskazujac czym sie od prawiekow zajmuja i co uznaja za
      synonim dobrobytu i szczescia.
      (ten chleb z czuloscia podnoszony z podlogi i przepraszany)...





    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 26.01.04, 11:36
      zdeklarowani,naturalni jarosze maja bezwzgledna przewage intelektualna(srednio
      biorac) nad pozostalo ludnoscia.
      (o ile wiem w polsce ponad 90% buddystow legitymuje sie dyplomem magisterskim).
      wszelkiej masci dziwacy,artysci,"poszukiwacze prawdy" duzo czesciej staja sie
      wegetarianami niz ich "normalni" sasiedzi.
      taka postawa pozornie moze sie wydawac, bierze sie z troski o zdrowie.
      niektorzy sadza,ze sa to "szpanerzy".

      ja twierdze,ze biologiczni bogowie -rolnicy szukaja tylko pretekstu do tego by
      sie odciac od pozostalych,chca udokumentowac religia swoje wewnetrzne
      upodobania.
      (buddyzm ani dzinizm do ciemniakow spod budki z piwem raczej nie przemawia).

      nawet w zsemityzowanej europie mnisi odrzucali mieso,zastepujac je warzywami i
      korzonkami.
      swiety franciszek z assyzu w duchu byl bardziej dzinista niz katolikiem(z tego
      faktu nie zdawal sobie zreszta sprawy).

      proporcjonalnie biorac liczba wegetarian zawsze byla wyzsza wsrod elit
      umyslowych ,wsrod wybitnych naukowcow i filozofow niz posrod pospolstwa.
      (leonardo da vinci,budda,dzina,czuang-cy,gandhi).

      niechec do spozywania pokarmu zwierzecego pzewaznie wskazuje ,ze mamy do
      czynienia z czlowiekiem wyzszej warny,jesli nie intelektualsta,to
      takim "ktoremu widly graja" albo innym "odmiencem"...

      z drugiej strony zeby nie wiem jak prostak zakrywal swoje chamstwo(czy to
      poprzez piekne samochody,urodziwe kobiety,drogie ubrania,odznaczenia,wizyty u
      papieza,stopnie naukowe,akcje charytatywne itd.) zdradzi go pociag do alkoholu
      i miesnego pozywienia.
    • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 27.01.04, 10:14
      "alkohol jestcte bardziej niz mieso byl zawsze w pogardzie u ortodoksyjnych
      braminow,straznikow porzadku kastowego.w dawnych indiach picie napojow
      wyskokowych uchodzilo za niegodne podwojnie urodzonych,zwlaszcza braminow,a
      niektore stare teksty mowia nawet,ze kara za to bylo wlanie do gardla winowajcy
      wrzacego alkoholu.kasty zajmujace sie pedzeniem wina palmowego i innych
      trunkow,jak rowniez ich sprzedaza,byly na ogol niedotykalne i sa do dzis
      klasyfikowane na bardzo dalekich miejscach."

      "poczatkowo dosc czesto byly wypadki awansu z warny do warny,siudrowie
      wygrywali bitwy i zostawali kszatrijami,czasem nawet krolami(jak zalozyciel
      dynastii mauriow,candragupta),zolnierze indyjscy pojmowali za zony branki
      zdobyte w walkach z obcymi najezdzcami,mezczyzn cudzoziemcow wlaczano do
      roznych kast zaleznie od urodzenia,ale z uplywem czasu mury miedzy kastami
      poteznialy,a furtki malaly."

      "kasta jest wrogiem inicjatywy indywidualnej i strazniczka konformizmu.
      jednostka zamiast utwierdzac swa osobowosc i narzucac ja innym,musi stosowac
      sie do regul "dzati".naruszenie ich grozi ekskomunika(oglaszana przez
      rade"dzati") i usunieciem z "dzati",co w dawnych czasach skazywalo czlowieka na
      samotnosc i poniewierke do konca zycia."

      "gorzelnicy("sundi") ze wsi bisipara w orisie uskladali w latach 1870-1910 tyle
      pieniedzy z monopolu na wyrob trunku w okolicy,ze stali sie najbogatsi w calej
      bisiparze.kupili ziemie,wynajeli robotnikow rolnych i pod wzgledem ekonomicznym
      dorownywali najwiekszym miejscowym landlordom.w miare bogacenia sie zmieniali
      obyczaje.kobiety sundyjki zamiast spodniczek do kolan zaczely wzorem braminek
      nosic dlugie "sari",mezczyzni nie pedza juz alkoholu i nawet rzucili
      picie,zalozyli swieta nic podwojnie urodzonych i poniechali hodowli drobiu.
      w swej gorliwosci nowicjuszy poszli tak daleko,ze nie przyjmuja wody i jadla od
      pewnych dzati ,ktore nie sa dyskryminowane w ten sposob nawet przez
      braminow.wyzsze kasty patrza na to krzywym okiem,ale poniewaz pomyslnosc wsi
      zalezy od bogatych sundich,zaakceptowaly ich awans.gorzelnicy, ktorzy w zeszlym
      stuleciu byli wsrod najpodlejszych siudrow,tuz ponad niedotykalnymi,sa teraz w
      gronie podwojnie urodzonych,tuz za kasta "sudo",wojownikow.
      polnocnoindyjscy kajasthowie(kancelisci),ktorzy w starozytnosci przepisywali
      edykty asioki,potem rozporzadzenia guptow,a jeszcze pozniej firmany wielkich
      mogolow,uchodzili w XVIII wieku za tzw.kaste mieszana(ojciec kszatrija,matka z
      siudrow),ale w latach nastepnych znalezli wiele intratnych posad w
      administracji kolonialnej,doceniali zawsze wyksztalcenie,posylali swe dzieci do
      szkol opartych na wzorach brytyjskich,awansowali i w rezultacie uchodza dzis za
      kszatrijow;w niektorych regionach zajmuja w hierarchii lokalnej miejsce tuz za
      braminami,a przed tradycyjnymi kszatrijami(radzputami).

      ryszard piekarowicz "delhijskie abc"
    • alex.4 Re: bledne koncepcje darwinistow 28.01.04, 18:45
      Wedle niedawno opublikowanych wynikow podobno tylko 13% Francuzow ktorzy zyli
      przed rewolucja francuska ma obecnie potomkow zywych. Byc moze takie sito (im
      wiecej zawirowan tym sito wieksze ma wplyw na przetrwanie a raczej nie tych
      linii ktore sa rzadsze. Oznaczaloby to, ze im wiecej zawirowan to moze
      spoleczenstwo powinno wydawac sie bardzioej homogeniczne?
      Pozdr
      • borslaw Re: bledne koncepcje darwinistow 28.01.04, 20:57
        bardzo prawdopodobne,ze tak jest,alex.
        wynika z tego,ze ci zdrowsi rozmnozyli sie ponad miare.
        (moze dlatego niektore rody wiejskie sa tak liczne(w radomskiem
        molendowie,mazurowie,cholujowie i wiele innych famili ma po pare tysicy dusz.
        moj wsiowy rod tez liczy ponad tysiac osob-najdziwniejsze ze co drugi z mego
        klanu wyglada niemal jak moj dziadek).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja