wers-alik
22.01.09, 10:54
Ta "maleńka różnica" jest jednym z niezliczonych określeń drugorzędnych cech płciowych, narządów męskich i żeńskich. A jakież
ubóstwo panuje w naszym języku?! Albo (nieliczne) wulgarne albo czysto medyczne (jeszcze bardziej mizerne). Mnie jest szkoda. Czy komuś jeszcze?