patrycja769 27.06.06, 12:17 Ciekawe czym jeszcze Włoszczowa zasłynie? miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,3443552.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nemo29 Re: Tu też MY 27.06.06, 13:06 Czytałem w Echu Dnia: Kierowniczka z prokuratury zamieszana w łapówki Dwie kolejne osoby zatrzymane w związku z aferą w Akademii Świętokrzyskiej. Obie są studentkami tej uczelni i obie usłyszały zarzut wręczenia 700 złotych łapówki 32-letniej pani doktor. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że jedna z podejrzanych to kierowniczka sekretariatu prokuratury we Włoszczowie. Przypomnijmy - w związku z aferą łapówkarską zostały aresztowane dwie pracownice naukowe Akademii Świętokrzyskiej, obie z tytułami naukowymi doktora, pracujące jako adiunkci w Wydziale Pedagogicznym i Nauk o Zdrowiu. Pierwszej z nich, notabene wicedyrektorowi jednego z instytutów i żonie prorektora - zarzucono przyjęcie od studentów dwóch kompletów srebrnej biżuterii, wartych tysiąc złotych. Druga - 32-latka - jest podejrzana o trzykrotne przyjęcie łapówek - dwa razy po sto euro i raz siedmiuset złotych. Obie kobiety zostały aresztowane, a zdarzenia, które rozegrały się wczoraj dotyczą właśnie 32-latki i 700 złotych, jakie - zdaniem śledczych - dostała od studentów. Wczoraj kieleccy policjanci zatrzymali w związku z aferą dwie kolejne osoby: 36- latkę spod Kielc i 42-letnią kobietę z powiatu włoszczowskiego. - Obu studentkom resocjalizacji Akademii Świętokrzyskiej zarzuciliśmy, że w imieniu grupy studentów wręczyły 32-letniej pani doktor 700 złotych korzyści majątkowej w zamian za pomyślne potraktowanie przy zaliczeniach - wyjaśnia prokurator Bogusława Marcinkowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie. To ta jednostka prowadzi śledztwo, ponieważ kielecka Prokuratura Okręgowa wyłączyła się. Prawdopodobnie - choć oficjalnie nikt tego nie potwierdza - stało się tak z powodu, o którym już pisaliśmy w „Echu” - ktoś z pracowników tutejszego wymiaru sprawiedliwości może być zamieszany w tę sprawę. Jedna ze studentek, której wczoraj przedstawiono zarzuty to… kierownik sekretariatu prokuratury we Włoszczowie. Jej przełożony, Zbigniew Cegiełła, szef włoszczowskiej prokuratury, mówił wczoraj tylko, że został powiadomiony o zatrzymaniu jego pracownicy, o niej samej wyrażał się tak: - Dla mnie to szok. To wzorowy pracownik. Pracownica prokuratury do niczego się nie przyznała. Nie trafi do aresztu, musi natomiast zapłacić 15 tysięcy złotych poręczenia majątkowego, ma też odebrany paszport i zakaz opuszczania kraju. - Czekamy na oficjalne powiadomienie o postawieniu jej zarzutu, dopiero potem podejmiemy stosowne kroki względem pracownicy - mówi Dariusz Rakoczy, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach. Tymi „dalszymi krokami” może być postępowanie dyscyplinarne i zawieszenie w wykonywaniu obowiązków. Natomiast o aferze łapówkarskiej w Akademii Świętokrzyskiej ludzie pracujący przy sprawie mówią, że jest rozwojowa. Sylwia BŁAWAT Odpowiedz Link
djtabu Re: Tu też MY 27.06.06, 16:13 żeby tylko się nie okazało, że przykład idzie z góry. Jeszcze by nam prokuraturę zmienili na ośrodek zamiejscowy. Odpowiedz Link