Dodaj do ulubionych

NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA

14.12.06, 09:23
Widzieliście jakim samochodem wozi sie proboszcz nowej parafi ?
Sportowy Seat Leon
takie cacko za jedyne ok 90 000 zł
co tam drobnostka
a w Kościele beszczelny wystawia kartkę z ogłoszeniem że zbiera na ogrzewanie
Kościoła
Co o tym myślicie ?
Obserwuj wątek
      • sven60 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 14.12.06, 09:57
        No cóż , jak postępują księża co jest dla nich wartością, ich styl i sposób
        bycia niech każdy oceni w swoim sumieniu , myślę że pisanie o sposobie bycia
        księży szkodzi kościołowi, a kościół to wierni , przede wszystkim wierni i ich
        słudzy księża.
        Acha jeszcze jedno słowo do przedmówcy,no właśnie powiedz choć w skrócie co się
        przechodzi na misjach jako ksiądz? i co przechodzą ci, przez całe swoje życie
        do których są te misje kierowane? Powiedz czym oni musieliby jeździć żeby
        otrzymali do swoich cierpień adekwatne zadoścuczynienie?
        • niedostepny25 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 14.12.06, 10:26
          Jasne tylko ze samochód kupił za pieniądze wiernych a nie swoje ludzie dają z
          myslą ze dają na kościół a on kupuje sobie taką bryke to ma być sprawiedliwośc ?
          A gdzie tu miłośierdzie ludzie z naszej parafi głodują nie maja gdzie mieszkać,
          dlaczego im nie pomoże ? bo dla niech liczy sie tylko kasa i nic wiecej
          • akrapowicz Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 14.12.06, 12:44
            a masz pewność borciuchu ze ks kupił bryke z pieniedzy wiernych?! jestes
            poprostu bejsbolem przez którego przemawia zazdrość!odczep sie kur... od
            porzadnych ludzi i wez sie za siebie idioto!a tak w ogóle to przestań peprzyć
            bo odbije ci sie oranżadą z komunii!!!ks Leszek to super gość i lepszego
            proboszcza nie ma!!!
            • mat_mot Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 14.12.06, 15:28
              akrappowicz nieźle mu pojechałeś ale słusznie bo ks Leszek to naprawde spko
              gość i nie sądze żeby z pieniędzy wiernych kupił sobie samochód, przecież
              sprzedał golfa, za którego napewno wziął ładna sumke
              • iskierka17_89 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 14.12.06, 16:04
                niedostepny... niezle przeginasz!! Zaden z ksiezy nie zrobil tyle ile ks
                Leszek! Nie zagarnia pieniedzy dla siebie, tylko probuje cos zdzialac, w takim
                krotkim czasie wybudowal kaplice... a ty jestes tak bezczelny mowiac ze za
                wiernych pieniadze sobie samochod kupil..lepiej sie zastanow!
                • home_end1 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 14.12.06, 16:16
                  oki moze sobie kupic samochud nowy z salonu , to nie jest zle nawet lepiej jak
                  raz sie kupi porzadne a nie kupuje sie w nieskonczonosc byle gówno , ale jak
                  ksiadz kupuje samochud to po co mu jakis za 90.000zl ktory pali 100l na 100 km
                  i za ta benzyne i ubezpieczenia oc itp beda placili wierni ,mojm zdaniem
                  powinien sobie kupic maly samochod ekonomiczny na mikre czy fiata pande po co
                  ksiedzu sportowy samochod.Jak bym byl ksiedzem to byl by mi potrzebny samochod
                  zeby przejechaz z punktu A do punktu B
                  • 15cytryna Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 31.01.07, 15:52
                    home_end1 Ty nie mógł byś być księdzem bo jesteś na to za tępy !! od kiedy
                    samochód się pisze przez "u" !!!!!!!!!!!! Skandal tak najeżdżać na porządnego
                    człowieka, który 6 lat uczył się w seminarium, nie ma rodziny to może sobie
                    kupić nawet samolot... I Ciebie nie powinno interesować skąd On wziął na to kasę
                    !! Pozdowienia dla ks. Leszka !!
                • niedostepny25 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 15.12.06, 09:02
                  ciemnialki a jak myslicie za co kupił wczesniej golfa.
                  a do ibupromka moze masz racje moze ksiądz ma jeszcze inneźródło utrzymania ale
                  jakie ?
                  A ludzie chodzą i zbierają na nowy Kościół a on sie wozi super bryckami
                  iskierka powiedz co on takiego zrobił ? dla wiernych wybudował kaplice ?
                  a kasy zebrał tyle za które mógłby wybudować dwie takie albo i trzy.
                  • sven60 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 15.12.06, 09:24
                    No tak, ksiądz napewno zrobił sporo, ale czy na tyle dużo ile mógł? Niech każdy
                    sam sobie odpowie.
                    Moim skromnym zdaniem NIE, ale to tylko moje skromne zdanie nie chciałbym być
                    wyrocznią w sprawach doyczących proboszcza nowej parafii.
                    Pragne zauwazyc tylko że przez kilka lat, księza wynajmowali dom ,za sporą
                    sumę, czy nie mogliby wtedy pomieścic się na starej plebanii?u braci w wierze i
                    kolegów księży? Czy zamiast wybudować plebanię i garaże metrażowo dużo większe
                    od kaplicy nie należałoby skoncentrować się na budowie kościoła?
                • s4ndm4n4 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 26.01.07, 11:56
                  To podaj jakie inne źródła dochodu może mieć ksiądz? I to jeszcze takie które
                  pozwalają na zakup samochodu za 90 tys. A co do tego że jest to sportowa wersja
                  to chyba po to żeby 'laski wyrywać' bo innego wytłumaczenia nie widze...
      • kikos1 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 28.05.07, 22:38
        pewnie twoj kumpel albo chlebodawca :D czlowieku oni "ksieza" pracuja z
        powolania a nie dla kasy wiec nie pieprz glupot ze powinien sie mercem wozic
        predzej na piechote albo rowerkiem ale coz sa ksieza skromni i tacy ktorym
        zawsze malo kasy kobiet samochodow itp. :D kase pewnie jeszcze na "pozyczke" na
        kosciol czy tez wczesniejszy samochod zbiera :D ps. maja niezle znizki w
        salonach samochodowych :oooo
      • sven60 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 15.12.06, 12:56
        Jasne że się należy w Polsce najwięcej....a które czasy miałaś na myśli Gabi?
        określając je jako juz nie te?.....w ktorych czasach ksieza mieli gorzej od
        reszty społeczeństwa? swoich owieczek?
        • ibupromek Bez tematu 15.12.06, 19:21
          Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości każdy kto będzie płacił za usługę
          kościelną (chrzest, ślub) otrzyma po zapłacie paragon fiskalny. Skoro Gabi
          twierdzisz, że czas coś zmienić w tym czarnym stadku to ja zacząłbym od tego.
          • gabi_1 Re: Bez tematu 15.12.06, 21:00
            oczywiście że tak...miałam na myśli czasy zakonników którym miała wystarczyć
            mała prycz i para sandałów...a tak powaznie to też jestem za tym żeby za każdą
            "przysługę" można było otrzymać paragon...ale czy wtedy mieli by takie
            samochody...i koło się zamyka
            • mysior6 Re: Bez tematu 16.12.06, 00:34
              Oczywiście macie rację . Trzeba go ukrzyżować za to wszystko co nam uczynił.
              Najlepiej jutro, by nie plamił naszej nieskazitelności. My włoszczowiacy z krwi
              i kości nie mozemy sobie pozwolic na takie ekscesy. My ludzie żyjący biednie i
              cnotliwie Potem sprzedajmy jego Leona i niech każdy przyjdzie z dowodem
              wpłaty , by odzyskać to co wpłacił na zakup tej nieziemskiej bryki.
              Wiwat Włoszczowa! "Włoszczowa nad całym światem"
              • akrapowicz Re: Bez tematu 17.12.06, 17:11
                musior6 zastanow sie co mowisz!!jak mozecie tak mowić o ks Leszku to wspaniały
                człowiek ktory uczynił tak wiele dla innych!!A niedostepny25 to jakiś cymbał
                ktory chyba nie srał!!!
            • mysior6 Re: Wiwat Włoszczowa 16.12.06, 00:42
              Macje w zupełności rację. Trzeba go ukrzyżować za to co nam uczynił. Najlepiej
              jutro! Potem przyjdźmy z dowodami wpłaty na to wpłaciliśmy na tę nieziemska
              brykę by odzyskać nasze. Wiwat Włoszczowa. "Włoszczowa nad całym światem"
                • sven60 Re: Wiwat Włoszczowa 16.12.06, 11:12
                  Wystarczająca jest owszem, ale jeśli budowa kścioła to najlepiej byłoby wziąć
                  kredyt, zatrudnić firmę która by zbudowała kosciół w rok,potem ubublicznić
                  rachunek żeby wszyscy mieli jasność ile kosztował kościół i przyjmowac
                  comiesięczne wpłaty przekazami które byłyby księgowane , wtedy byłoby jasne i
                  oczywiste ile jest do spłacenia, a tak to domysły kalkulacje, przecież parafia
                  dostałaby kilka milionów na budowę kościoła, comiesięczna rata byłaby spłacana
                  i wszystko ok.Wtedy ksiądz zamknałby usta tym, którzy podejrzewaja go nie
                  wiadomo o co.Podejrzewam nawet że wtedy wierni dawaliby więcej gratisowo od
                  obowiązujacej wpłaty.(1600*20zł=32.000zł miesięcznie)kościół nie kosztowałby
                  więcej niż 4mln zł czyli 10 lat i po ptokach ,a tak to za 10 lat może plany
                  będą..........to jest kalkulacja nie obejmująca bieżących dochodów parafii......
        • white60 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 17.12.06, 11:08
          Ludzie zastanówcie się... ile w Was zawiści , zazdrości i nienawiści. Oni mają
          pęsje, pracują jak każdy z nas tylko tyle że mają tą niewdzięczną, ątpliwą
          przyjemność dysponowania pieniędzmi wiernych . Jak Ci na wątrobie leży co się
          dzieje z tymi pieniązkami to poprostu nie dawaj ( pewnie i tak nie dajesz to
          taką masz opinie ). To że kaplica w zupełości by wystarczyła to fakt, ale nie
          można tak postrzegać pracy innych ludzi. Akurat kś. Leszek jest człowiekiem
          bardzo konkretnyn i na wysokim poziomie ( w odróżnieniu np. do innych
          proboszczy "buców", którego nikt nie chce zweryfikować ). A jego auto ??? ile
          on ma lat? ile lat pracuje? na co ma wydawać? co to jest za majątek?.
          Popatrzcie na siebie , zachłanność zawiść i prostactwo a potem oceniajcie
          innych.
    • dawca89 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 17.12.06, 12:33
      Dobrze mu akrapowicz pojechałeś :D bo gościu się wogóle nie zna na strukturach
      zarządzania kościołem i nie wie jak są pieniądze rozdzielane a beszczelnie
      stwierdza że ksiądz mógłby zabierać na nowy samochód. Ktoś napisał że "Ten
      samochód ma silnik 2.0TDI i pali 5.5 litra na 100. Więc trzeba się trochę
      znać, żeby pisać po to, żeby tylko napisać." no i ma racje się ktoś nie zna to
      nie opowiada że samochód pali 100l na 100km to nie ruski czołg. Nie wiecie też
      że proboszcz dużo musi się przemieszczać z "punktu A do B" nawet sobie nie zdaje
      ile zrobił kilometrów tym golfikiem większość z was tyle do emerytury nie zrobi.
      niedostepny25 czytałeś może książkę Księdza proboszcza? Jeśli nie to polecam Ci.
      Warto jest poczytać i zorientować się jak wyglądało Jego życie i życie
      misjonarzy w Afryce.
      "Czy zamiast wybudować plebanię i garaże metrażowo dużo większe
      od kaplicy nie należałoby skoncentrować się na budowie kościoła?
      "
      No ale zauważ że prowadzenie mszy w małej cmentarnej kaplicy nie było za wygodne
      nie tylko dla księży jak i dla wiernych. Tym bardziej że jak rozpoczełą się
      budowa było wiele za i przeciw ale jak już kaplica "staneła" to każdy się
      cieszył że można było ochrzcić dziecko wziąść ślub w normalnych warunkach. a te
      metrażowe garaże służą nie tylko do trzymania samochodów ale też za magazyn
      którego nie ma. Na koniec przytoczę słowa przedmówcy: " Leszek to super gość i
      lepszego proboszcza nie ma!!! " i chyba nie będzie.
      • home_end1 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 17.12.06, 16:23
        no troche prawdy jest w tym na co ksiadz ma wydawac pieniadze, juz przecierz
        wszystko ma , a karzdy ma prawdo do spelniania marzen , moze jest zapalonym
        fanem motoryzacji a wiadomo ze terz jest czlowiek, a czlowiek nie zyje samym
        chlebem , osobiscie nie znam tego ksiedza wiec nie bede sie na jego temat
        wypowiadal ale jak tyle ludzi mowi ze jest w porzadku to chyba taki jest.
      • akrapowicz Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 17.12.06, 17:20
        masz racje dawca89!!!A niedostepny25 i mysior6 to chyba nigdy nie srali!!!No
        ale tak to juz jest ze sa ludzie patrzacy tylko na innych a sami nie widza
        swoich błedów!!!ludzie odpieprzcie sie wreszcie od tak dobrego człowieka i
        zajmijcie sie soba!!!przemyslcie swoje postepowaniw i zmieńcie je na lepsze!!!a
        niedostepnego jak tak dalej bedzie pierniczyl togo zimne ognie wytelepia!!!
          • sven60 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 17.12.06, 18:54
            Ojejej ale się narobiło wzięli na tapetę księdza, a dlaczego wzięli? no właśnie?
            Więc po to żeby nie było insynuacji rachunki powinny być księgowne, i przychody
            również,myślę że nikt by wtedy nie to ze nie chciała ale nawet nie mógł zazucić
            nic księdzu czy to takie trudne......
            • 1106.x Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 17.12.06, 19:46
              A ja chcialbym wiedziec od jakiej kwoty ks.Proboszcz oplaca ZUS.Bo pewnie
              choroby tak samo sie Go imaja,tylko ze to juz idzie ze wspolnej kasy.Czy Izba
              Skarbowa jest usatysfakcjonowana dochodami uwzgledniajacymi takie
              wydatki?Zreszta,moze to dar od ludnosci Parafii za szczegolne zaslugi?I co Wam
              do tego!
              • home_end1 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 17.12.06, 20:47
                zamontowac kasy fiskalne i co ksiadz ci wstawi paragon czy faktore VAT a ty
                odliczysz sobie od podadku czy ma sprzedawac bilet do kosciola to nie jest cyrk
                jak nie chcesz nie chodz do kosciola nikt cie nie zmusza albo chodz i nie dawaj
                pieniedzy i juz,
                    • sven60 Re: Do home_end1 18.12.06, 10:26
                      Ale dyskusja rozgorzała...chodzi o to że ksiądz ma prawo do luksusu jak każdy,
                      ma takie prawo i nikt temu nie zaprzecza, tylko że jeśli parafia jest na tzw
                      dorobku to wyrzeczenia powinny być większe niż normalnie!!!!!!!!!TAk ze strony
                      księży jak też parafian, i to jest własnie amoralne otaczać sie dobrami
                      luksusowymi, gdy każdy grosz może się przydać w nowych inwestycjach....to tak
                      jakby rodzina budowała dom i jednocześnie chciała zmieniać ubrania, jeździć na
                      wczasy, wydawać więcej na rozrywki....a tak się nie da jeśli jest jakiś
                      priorytet, w tym przypadku budowa kościoła to właśnie PROBOSZCZ powinien dawać
                      pzykład że każdy grosz jest ważny ,ma prawo wyciągać ręke po pieniądze parafian
                      gdyż buduje , ale czy ma prawo (oczywiście moralne) w okresie budowy zmieniac
                      LUKSUSOWY SAMOCHÓD NA JESZCZE BARDZIEJ LUKSUSOWY niech każdy sam w swoim
                      sumieniu odpowie na to pytanie.????????????
                      • beribazuu Re: Do home_end1 18.12.06, 15:19
                        Mnie przy pogrzebie bliskiej osoby skasował na 600 zł.Kto tyle zarabia na
                        godzinę ? Firma pogrzebowa musiała Go przywieśc i odwieść. Pracował w
                        nieogrzewanym kościele i przeszedł 100m (czas trawania myszy plus pochówek(45
                        minut) 600 zł nieopodatkowane. Koscielny 200 zł, organista 200 zł. Najbardziej
                        kasy domagał się ksiądz. On poprostu czekac nie mógł. Okazać współczucia takze
                        nie potrafił. Umie inaczej te sprawy załatwiac, Dzisiaj czytam ... a moze coś
                        drgnie w lepszejszym kierunku.
                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3799281.html
                        • home_end1 Re: Do home_end1 20.12.06, 15:25
                          zachowuja sie tak samo jak lekarze w spitalu poprostu traktuja wiernych jak
                          pacientow ktory trzeba obslurzyc i robia o z wielka laska (ale nie karzdy
                          ksiadz taki jest)
                        • mysior6 Re: Do home_end1 21.12.06, 17:15
                          Miałem w rodzinie dwa pogrzeby ale pierwszy raz slysze o takich sumach. To
                          wyzsane z palca!!! Zwykłe pierdoły. A poza tym jak ci nie pasowalo trzeba bylo
                          sobie pogrzebac samemu / najlepiej w d.../. Po co ci ksiad? Ja bym w zyciu nie
                          chcial by ktos na kogo tak pluje i uwazam za nic zegnal droga mi osobe. Ale
                          przyjdzie i czas na ciebie moze predzej niz sie spodziewasz i rura ci zmieknie.
                          W swieta wpiernicz golonke, obejrzyj tele. walnij flache i tak widze twoje Boze
                          Narodzenie!
                            • sven60 Re: Do home_end1 22.12.06, 10:11
                              Drogi mysiorze wszystko co napisał twój przedmówca jest prawdą... a ty nie
                              układaj menu wigilijnego, wszak to władze kościelne zniosły post w wigilię , na
                              szczęście ludzie nie stosują się do tego kuriozalnego zarządzenia i postu
                              przestrzegają. Nie krytykuj kogoś za wypowiedź jeśli się nie zgadzasz ,użyj
                              przekonujących argumentów poza tym twój ton wypowiedzi jest dość jednoznaczny
                              aby przeciętnie inteligentny człowiek mógł wywnioskowac z jakiego środowiska
                              się wywodzisz...kończąc pozdrawiam cię i życzę wszystkiego najlepszego , oraz
                              więcej obiektywizmu w postrzeganiu niektórych zjawisk........
                          • beribazuu Re: Do home_end1 22.12.06, 20:02
                            mysior6 napisał:

                            > Miałem w rodzinie dwa pogrzeby ale pierwszy raz slysze o takich sumach. To
                            > wyzsane z palca!!! Zwykłe pierdoły. A poza tym jak ci nie pasowalo trzeba bylo
                            > sobie pogrzebac samemu / najlepiej w d.../. Po co ci ksiad? Ja bym w zyciu nie
                            > chcial by ktos na kogo tak pluje i uwazam za nic zegnal droga mi osobe. Ale
                            > przyjdzie i czas na ciebie moze predzej niz sie spodziewasz i rura ci zmieknie.
                            > W swieta wpiernicz golonke, obejrzyj tele. walnij flache i tak widze twoje Boze
                            >
                            > Narodzenie!
                            Nigdy nie spotkałem się z takim chamskim postem. Napisałem prawdę i to ludzie
                            wiedzą bo sami mają podobne sprawy.Zachowanie księży także dostrzegają-to mała
                            miejscowość.Kwoty podane są także prawdziwe.A że prawda w oczy kole widać to
                            wyraźnie w twojej wypowiedzi.Święta spędzę bardzo smutno właśnie z powodu
                            śmierci bardzo bliskiej mi osoby.
      • accerino Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 22.12.06, 21:35
        Super to gość, który rozpierdala za przeproszeniem jeden wózek, kupuje zaraz
        drugi identyczny żeby wierni piany nie dostali.....
        Że miał chłop kiedyś ciężko to oznacza że teraz sługa pański będzie teraz tylko
        w nowych wózkach gustował ???

        Czemu nie kupił S-600 od razu, od razu by mu na dłuuugo starczyło, albo
        Volkswagena Tuarega.
      • tomek12347 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 25.12.06, 12:09
        Ksiądz przecież ma zapewnioną opieke tzn.sprzatanie ,gotowanie ;po zakupy nie
        musi jeżdzić.Jeżeli ma do załawienia sprawy w Polsce to zawsze moze skorzystać
        z pomocy parafianina ,który posiada pojazd lub pojechac pociagiem.Teraz do
        wyboru dwa dworce.Jeśli bardzo chce posiadać samochód to zakup ten powinien być
        udokumentowany,że nie wydał na ten cel pieniedzy parafialnych tzn.np.samochód
        kupiła jego rodzina,albo ktoś majętny z Włoszczowy.
        A najlepiej to powinien mieć tylko rower, którym by jezdził np.na kolęde.
        • charlotta74 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 27.12.06, 20:52
          a ja to Wam zazdroszczę takiego proboszcza. Parafię do której należę proboszcz
          buduje już od 10 lat. Musimy gnieść się w tekturowej kaplicy o powierzchni
          kościółka Wszystkich Świętych. Plebania w Waszym kościele to po prostu chata
          pokryta strzechą w porównaniu z tą jaką posiada Wasza parafia. A samochód
          Waszego proboszcza to maluch w porównaniu z terenową Hondą jaką posiada nasz
          proboszcz. Jeśli chcecie to możemy się zamienić!
          • sven60 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 28.12.06, 09:42
            Powiedz jeszcze Charlotto o jakiej parafi mówisz..... bo mam wrażenie że słodko
            kłamiesz i nie jesteś żadną Charlottą tylko.....jestem pewien że kłamiesz więc
            jeśli nie, to podaj nazwę tej parafii.Życzę ci Charlotto szczęśliwego nowego
            Roku.
            • charlotta74 do sven60 28.12.06, 12:08
              Witam ponownie. Widzisz chodzi o to, że nie kłamię, ja po prostu nie mieszkam we
              Włoszczowie. Od czasu do czasu przyjeżdżam do Waszej miejscowości bo ją po
              prostu lubię. Powiem tak mam pewne poglądy na to co dzieje się w kościele
              katolickim (oczywiście chodzi mi tu dokładnie o wszystko co się w nim dzieje),
              ale jak nam wszystkim wiadomo przez najbliższych kilka lat nic nie zmienimy.
              Pozostaje nam tylko czekać aż dorośnie najmłodsze pokolenie. Pozdrawiam i życzę
              powodzenia:).
        • sven60 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 28.12.06, 09:38
          Jasne że niech decyduje, no przecież decyduje....nikt mu nie wybiera
          samochodzików i motorków....tylko że to jest amoralne od kogoś żądać wyżeczeń a
          samemu delektować się, nabywanymi coraz to bardziej wyszukanymi modelami
          samochodzików i motorków.
            • magilla7 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 28.12.06, 19:12
              Masz rację cool.Niech dadzą Leszkowi spokój,bo dziesięcinę już dawno znieśli.Ci
              co tak lamentują ciekawe jaką kwotą wsparli parafię.Ks.Leszek jest też
              człowiekiem i swoją adrenalinę niech wyładowuje lepiej na motorach i
              samochodach niż jak to bywa w innych parafiach na innych uciechach.Jest to
              super gość i mało jest takich u nas.
              • sven60 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 28.12.06, 20:05
                Super gość czyli supermen....i jak na supermena przystało powinien mieć drogie
                i wyszukane zabawki, jednak co racja to racja, cool mówił (mówiła ),iż niech
                Leszek lata nawet odrzutowcem,no pewnie co się będzie tłukł motorkiem czy
                samochodem?Ale tak zupełnie poważnie, kupmy mu helikopter....a co nie należy mu
                się? przecież jest super? mało jest takich jak on , niech nie wyładowuje się
                jak księża w innych parafiach ( nie wiem jak),tak stwierdził mój przedmówca
                niejaki magilla7.Przecież w dzisiejszych czasach można wziąć helikopter nawet
                na krechę , więc dajmy księdzu się wyszaleć. Ja już nie zbieram głosu na ten
                temat przemyśałem to nie miałem racji, byłem niesprawiedliwy a moje opinie były
                z pewnością krzywdzące, ponadto z lotu ptaka ksiądz może lepiej pilnowac budowy,
                szybciej się przemieszczać,etc......
                • kliczko2 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 29.12.06, 21:08
                  sven60! Człowieku, masz rację, odpuść sobie!!! Nie stresuj sie !! Daj na luz!!
                  Jak tak dalej będziesz się przejmował to fikniesz na zawał. Widzę jak bardzo to
                  wszystko lezy ci na sercu, ale masz jedno życie. Nie warto!!! Ty taki
                  szlachetny i stojący na straży prawowierności nie angażuj się tak mocno. Takich
                  jak ty jest już niewielu, dlatego oszczędzaj siebie!!! Wszystkiego najlepszego
                  w nowym roku. Niech ci sie chłopie wiedzie, bo jesteś Wielki!
      • sven60 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 02.01.07, 10:35
        Wiesz tu nie chodzi o to żeby nie dawać kasy, kosciół od wieków utrzymywał się
        z datków, chodzi raczej o to żeby ta kasa była wydawana racjonalnie.
        W okresie socjalizmu nie było różowo, ale było że tak powiem "kijowo ale
        jednakowo"mam na myśli że sekretarz partii mieszkał w bloku i jeździł syrenką,
        podobnie jak szary Kowalski......głosił ideologię jednocześnie nie przecząc jej
        swoją postawą.Pismo święte głosi że prędzej przejdzie wielbłąd przez ucho
        igielne niż bogacz dostanie sie do królestwa niebieskiego, a niestety księża
        wręcz manifestują bogactwo moim zdaniem nadmiernie(ale tylko moim zdaniem, i
        nie wszyscy oczywiście)
        • magilla7 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 02.01.07, 12:52
          Ja pamiętam inne czasy i nie porównywałbym sekretarza partii do zwykłego
          Kowalskiego,bo przecież to nieporozumienie.Oni mieli wszystko,a my nic.Sven
          60,czy przemawia przez Ciebie zazdrość.Ja wiem,że masz kijową pracę-chociaż
          może bardzo szlachetną,ale słabo dochodową.Jeżeli głónym problemem Włoszczowy i
          tego forum jest samochód proboszcza to ja dziękuję.A Ty Sven jak żyłeś na
          takim poziomie jak jakiś kacyk to wolę nie myśleć z jakiej rodziny się
          wywodzisz.Pozdrawiam Cię bo i tak uważam,że jesteś w porzo gościem i życzę
          więcej uśmiechu w Nowym Roku i bez urazy...
          • sven60 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 02.01.07, 13:53
            NApisałem prawdę to po pierwsze, po drugie nie zrozumiałeś mojego
            przedostatniego postu , lub też udajesz że nie zrozumiałeś...po trzecie
            dziękuje za życzenia po trzecie nienawidziłem tamtego systemu co nie
            przeszkadza mi do dziś mieć dobre zdanie np o panu pierwszym sekretarzu,powiem
            więcej o wszystkich włoszczowskich sekretarzach z którymi miałem stycznść.
            A wiesz dlaczego , dlatego że przynajmiej mieli czas wysłuchać co się ma im do
            zakomunikowania........nie wywyższali się jak dzisiejsi niektórzy
            pseudozwiązkowcy.
        • binek214 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 03.01.07, 22:34
          Oj ludzie, ludzie- co wy piszecie!!! Kościół w rynku stoi od kilku wieków i jak
          dotąd żaden proboszcz go nie zabrał ze sobą, a przecież proboszczowie się
          zmieniają. Jeżeli kiedykolwiek wybudujemy nowy kościół w naszej parafii, to
          przecież on zostanie i będzie służył też tym, którzy przyjdą po nas. Jeśli
          chodzi o "kasę" na budowę kościoła - to nad nią czuwa Komitet parafialny, a nie
          proboszcz.
          Chwilami mam wrażenie, że najbardziej krzyczą na tym Forum Ci, którzy najmniej
          dają. Mam propozycję - nie dajcie i nie piszcie byle czego. Pozdrawiam
    • activejet Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 02.01.07, 14:15
      czytając to co piszecie na tym forum mam mieszane uczucia z jednej strony
      uważałam zawsze, że osoba duchowna powinna mieć powołanie do spełaniania tej
      bardzo istotnej funkcji społecznej, powołanie? czyli mysleć, wierzyć i pragnąć
      bliskości z Bogiem i najważniejsze... ofiarowanie całej swojej osoby innym
      ludziom, I wkońcu powinna kształtować charaktery młodych ludzi, którzy dopiero
      szukają swojej drogi życiowej:) z drugiej natomiast strony myśle, ze każdy
      człowiek ma prawo do szczęścia bo dane nam ono było wraz z naszymi narodzinami.
      Ale czy szcześciem musi być samochód?, laptop?, ogromna posesja??... co wyznacza
      kanony szcześcia? czy nie uważacie ze równie dobrze mógłby posiadać gorszej
      klasy samochód? i czy wówczas nie byłby tak samo wartościowy? Przykre jest to,
      że Ci ludzie krórzy bronią księdza czyli autorytetu moranlego wielu miastowych,
      tak naprawde pokazują brak elementarnych zasad moralnych... A to co robi ksiądz
      jest jego sprawą i to on zostanie rozliczony ze swych poczynań. Pozdrawiam:)
          • kongo261 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 30.01.07, 21:04
            Dzieki za wspolczucie magilla. Powiedz mi dlaczego mi odciagaja podatek z
            pensji, a ksieza nie. A tak wogole to ja od roku mam rodzine i zobaczysz jak ty
            z czasem bedziesz mial{a} rodzine to nie napiszesz,ze kupisz za 3 lata tylko
            tak jak ja za 60 a moze jeszcze dalej. Pozdro.
                • sven60 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 31.01.07, 08:32
                  JAk mają płacone to ich sprawa iskiereczko, tu chodzi o etykę, której pilnie
                  uczyli się w seminariach.Moim zdaniem jest wysoce nieetyczne zmieniać samochód
                  w chwili gdy parafia ma zamiar zacząć budowę nowej swiątyni, kiedy każdy grosz
                  wydwać by się mogło jest na wagę złota.Zmieniać luksusowy samochód na jeszcze
                  bardziej luksusowy.......to jest nie w porządku, kiedy większość parafian mocno
                  drapie się po głowie jak gospodarować swoją skromną pensją!!!!!!!!!!!Wiem że
                  księża żyją w oderwaniu od problemow dnia codziennego , praktycznie po
                  skończeniu studiów mają pewną pracę, tym samym powinni dawać przykład i ponieśc
                  jakieś wyrzeczenia w sytuacji kiedy planują budowę , a nie tylko od w
                  większości ubogich parafian wymagać!!!!!!!
                  • coldest4 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 31.01.07, 13:36
                    Przeczytałem cały temat od początku i popieram svena, otóż nieważnym jest fakt,
                    czy ze swoich czy nie ze swoich, tak naprawdę to ne powinno nas to obchodzić.
                    Jeżeli ktoś uważa, że z jego ... no to po co daje ?
                    Ksiądz Leszek mu nie każe. Polacy są w ogóle dziwnym narodem, nie do zrozumienia
                    przez inne z prostego powodu: co innego robią , a co innego mówią.
                    Wracając do poczatku, popieram svena, że w obecny czasie, gdy zbierane są
                    pieniążki na projekt (potrzeba około 130 000 złotych) proboszcz nie powinien
                    dawać oręża swoim przeciwnikom, gdyż ludzie reagują bardzo spontanicznie i
                    emocjonalnie.
                    Swoją drogą, wiem, że ksiądz Leszek pochodzi z dość bogatej rodziny i
                    prawdopodobnie stać go.

                    I już na koniec moja opinia o nim: Bardzo go lubię, podoba mi się jego podejście
                    do człowieka, wiem też , że jest jednym z nie.licznych księży, którzy nie biorą
                    kopert chodząc po kolędzie tam, gdzie nie powinni.
                    Pozdrawiam.
                    • kongo261 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 31.01.07, 18:24
                      Ja osobiście nie mam nic do ksiedza Leszka, ale zamiast kupoać tak drogie auta
                      mógłby pomóc nie mówię ubogim, ale bardzo ubogim rodziną, a takich rodzin w
                      naszym powiecie napewno by się dużo znalazło. Przypomnę księdza Skotnickiego,
                      byłego proboszcza Czarncy do parafian jeżdził w zimę na nartach, latem
                      rowerkiem. Postawił nie jedną kaplicę tylko trzy. Co wy na to?
    • jajo191 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 10.02.07, 18:17
      ten ksiadz wydaje mi sie ok:) lubi szybką jazde i tyle kazdy z nas ma jakies
      zainteresowania:P tylko nie kazdy ma na nie pieniadze ( On zyje samotnie i
      prawdopodobnie uzbieral sobie pieniadze ze swojich dochodow tzn- oby tak
      bylo:P) pozdro:P
      • zonia007 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 15.02.07, 21:15
        Zazdrożcicie księżom,a sami jeżdzicie podobnymi autami lub nawet lepszymi.
        Komuś to potraficie zazdrościć,a u siebie tego nie dostrzegacie. Proponuje wam
        wszystkim iść na ksiedza...może wtedy zrozumiecie,że to jest taki sam człowiek
        jak wy. Zastanówcie sie najpierw co piszecie,a potem piszcie...Nie mogę aż
        patrzyć na wasza zazdrość i zawiść,jesteście ŚMIESZNI!!!!!!!!!
        • hej234 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 10.05.07, 20:56
          JAk dla mnie to jesteście dziwni!!!!Takie głupoty wypisujecie ze głowa mała.Co
          was to obchodzi jakim samochodem jeżdzi ksiądz.To jest jego sprawa. NIe
          zazdoście nikomu, tylko sie do roboty wezmijcie.To może sobie lepszy jeszcze
          kupicie!!!!!
          • schedapodentyscie Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 11.05.07, 01:20
            Wszyscy, ktorzy sadza, ze Seat Leon to samochod luksusowy gruba sie myla. Moze
            to luksus, ale w skali wloszczowskiej. Nie dodawajcie ksiedzu splendoru mowiac,
            ze wozi sie w luksusie. Ma zwykly samochod i tyle. Zaden szal. Jezdzi tym na co
            Go stac. A stac Go jak widac na niewiele, wiec nie czepiajcie sie juz. Nie ma
            czego.
        • smp1122 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 27.05.07, 15:14
          Ja również uważam że plotki we Włoszczowie to norma i nic już nikogo nie dziwi.
          Małe plotkarskie języki niestety już nie działają. Myślę że wystarczy tylko
          uśmiać się z tego co niektórzy wypisują łapiąc każdą plotę.Wezcie się lepiej za
          robotę!!!!!!!!!! A tak swoją drogą to niektórzy na tym forum to uzależnili się
          od plotek. Tylko nie pomyśleli że można by trzasnąć o nich samych coś
          niewiarygodnego. Pewnie by było o czym pisać. Pomyślcie ludzie trochę bo wstyd
          przynosicie a potem to dziwicie się że telewizja się z nas śmieje. Bo tak
          inteligentny człowiek jak ks.L. to pewnie nawet nie czyta waszych pierdoł.
    • mustangpolny Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 27.05.07, 17:50
      Jak widzę - samochód kłuje w oczy i chyba dużo więcej racji mają przeciwnicy
      zakupu tego luksusowego (?) autka. Albowiem argumenty oponentów często polegają
      na wychwalaniu księdza, co ma udowadniać, że według mnie należy mu się taki
      standard życiowy (bo jestem z nim sentymentalnie związany/a). Swego czasu po
      domach regularnie chodzili członkowie Rady Parafialnej, aby skuteczniej
      "ściągać" pieniądze na budowę nowego kościoła. Czy tu ksiądz nie złamał zasady
      dobrowolności datków ? Złamał! - i taki oto z niego "wspaniały człowiek" - jako
      piszą niektórzy. Zamiast estetycznego kościoła czy kościółka, powstał potworek
      architektoniczny przypominający magazyn albo hurtownię. Cóż świat jest tak
      urządzony, że ksiądz, zwłaszcza w Polsce, żyje sobie bardzo dobrze, i może o to
      chodzi przede wszystkim. Załóżmy, że to polega na uzyskaniu większej łączności z
      Bogiem. Tylko nie wiem po co, skoro to fizycznie jakoby niemożliwe, bowiem On
      jakoby nieobecny, więc może doskonalimy się duchowo w oparciu o Boga. Za
      pośrednictwem księdza urzędnika, urzędnika także od chrzcin, wesel. itp. Nie ma
      on łączności z Bogiem takiej, jako np. szaman z duchami, ani nie poświęca się
      dla tej sprawy niczym szaman (okresowo nie jedząc, ani pijąc i nie śpiąc, aby w
      owym specyficznym stanie, przy narkowspomaganiu móc np. leczyć ludzi, także
      poprzez podpowiedzi "stamtąd").Ot - po prostu ksiądz zawiaduje nami i ma ogromną
      władzę - na gest klękamy, "jemy" mu z dłoni, przyjmując komunię, bowiem księża
      dla swej wygody i utrzymania wysokiego statusu materialnego wpoili nam, że to
      ciało Chrystusa, a ów zabieg ma ogromne znaczenie magiczne czy mistyczne. I tak
      to jest, choć nie musi,bo może być mniej poddańczo. Oczywiście, propozycja
      dotycząca ewidencjonowania wpływów kościoła, poprzez np. kasę fiskalna, jest
      dobra. Wówczas kapłan musiałby mieć sekretarza-księgowego czy sekretarkę, aby
      nie zajmować się tak prozaicznymi czynnościami. Dziwne właśnie jest to, że
      księża ami prowadzą swoje kancelarie. Czyżby tam była... część "tajemnicy
      wiary", nie do ujawnienia wiernym ? Osobiście wolę księdza zadowolonego ze swego
      poziomu życia oraz wypasionego, z brzuszkiem i w dobrej bryce, niż słaniającego
      się z głodu i chudego jak szczapa, choć trzeba przyznać, że pierwszy wygląda
      dosyć podejrzanie (tu chyba idzie o coś innego, niż o pana Boga i wiernych ?),
      drugi też wyglądałby podejrzanie. Ale przecież sami do księdza walimy, jak w dym
      co niedziela - więc o co chodzi, nawet jeśli ten czy ów przypomina miniaturkę
      biskupa Paetza (z rzymskim apartamentem obwieszonym cennymi obrazami) ?
      • smp1122 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 27.05.07, 19:57
        aleś odwalił naukę. Widać że nic nie zrozumiałeś. Myślę że należysz do tych tzw
        niby wszystko wiedzących a tak naprawdę toś takie pierdoły wypisał że w głowie
        się nie mieści jak można być takim imbecylem!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie masz
        człowieku zielonego pojęcia o zbieraniu pieniędzy na budowę kościoła i nie
        obrażaj ludzi którzy to robią. a robią to dobrowolnie. do ciebie na pewno nie
        przyjdą. śpij smacznie. obyś ty kiedyś potrzebował Domu Bożego bo na pewno tak
        będzie to wtedy przypomnisz sobie coś na ten temat wypisywał. \widać że nie
        jesteś w temacie. to pewnie ploty gdzieś zasłyszane. pozdrawiam i życzę więcej
        rozsądku!!!!!!!!
        • mustangpolny Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 28.05.07, 16:21
          Nieelegancka jesteś,smp1122 - efektownie, a paskudnie mnie tytułując. Hm... a
          więc Szanowna Koleżanko Arcykretynko, pan K. oraz pan R. bywali u mnie
          wielokrotnie, zawsze w parze - z Rady Kościelnej - po pieniądze na budowę
          kościoła, u innych również gościli. W celu ujawnianym werbalnie. Nie pamiętam,
          ale chyba przychodzili raz w miesiącu; jeśli częściej - niech ktoś mnie
          skoryguje (bowiem odwiedzili chyba każdą rodzinę, choć może były to inne dwójki,
          zależnie od rewiru). A domu bożego, owszem pewnie będę potrzebował i skorzystam,
          bom chrześcijanin. Mówiąc prawdę,w religii w ogóle bliższy mi ksiądz, niż pan
          Bóg czy Chrystus, bowiem tuż tuż i realny. Poza tym - w ogóle - z szacunkiem,
          choć czasem krytycznie. Pozdrowienia.
      • vermis1 Re: NOWY SAMOCHÓD PROBOSZCZA 29.05.07, 10:06
        Nie umiecie odpowiedzieć na jeden prosty temat. Miast tego waśnicie się jak psy,
        szczekając na siebie i ujadając o byle drobnostki. Przeto forum wasze istotnie
        jako rynek pełen przekupek jest, albo dzieci bawiących się raz w to, a raz w
        tamto. Żal mi was. Przeczytawszy większość różnych postów, powiem, że jeszcze
        dużo musicie się nauczyć w korzystaniu z możliwości wypowiadania się na forum.
        Wielkie to dobrodziejstwo, a tak źle wykorzystywane. Jątrzy głowy i jakowyś
        ogień w nich rozpala. Zdaje mi się jednakoż, że wszyscy co tu głos zabierają na
        samotność chyba są chorzy. Przycisnąwszy kilka klawiszy, napisawszy nieco słów
        (nieprzemyślanych) chcą konwersje nawiązać: nie ważne o co, nie ważne z kim, czy
        to kłótnia będzie, czy wzajemne schlebianie sobie...ważne jeno to: zaistnieć.
        Darz bór!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka