Dodaj do ulubionych

Prawo jazdy

30.04.07, 14:11
Witam
Mam do Was pytanie otóż......który ośrodek nauki jazdy polecacie.
Gdzie można zdać szybko, łatwo, bezstresowo i bez żadnych niespodzianek.
Dawajcie jakieś godne polecenia adresy.....proszę ;)
Obserwuj wątek
    • aaaa85 Re: Prawo jazdy 01.05.07, 19:43
      to zalezy gdzie wolisz jeżdzieć??jak po Kielcach, to spoko jest pan z Armii
      Krajowej, natomiast jak po Częstochowie, to Wasików nie polecam, bo na ludzi od
      zajechania.
    • meg25.08 Re: Prawo jazdy 02.05.07, 10:56
      zależy gdzie chcesz zdawać prawko??jeśli w Kielcach to polecam Pana Andrzeja
      Chudego. bardzo dużo osób od niego zdaje za pierwszym razem. naprawde polecam.
      • oryginal4 Re: Prawo jazdy 04.05.07, 06:02
        Dziękuję za odpowiedzi.
        Równiez słyszałem dużo złych opinii o Wasiku. Może mili i przyjaźni panowie ale
        podobno nic nie nauczą a potem strach po mieście jeździć nawet jak już się ma
        prawko.
        Chyba wolę zdawać w Kielcach :)
    • kikos1 Re: Prawo jazdy 14.05.07, 19:21
      osobiscie ? jesli zdajesz w kielcach idz do szoly jazdy w kielcach jesli w
      czewie to do czewy dlaczego ? dojechac do kielc latwo :) a godziny ktore sa
      wliczane w dojazd do kielc czy tez czestochowy to strata Twoich pieniedzy a
      zapewniam ze i przygotowanie do egz. teoretycznego jak i praktycznego o niebo
      lepsze :)
        • schedapodentyscie Re: Prawo jazdy 30.06.07, 01:09
          Moja wnuczka uczyla sie u pana Ryska z Koniecpolskiej. Pan Rysiek jako jeden z
          nielicznych umie jezdzic po Kielcach. Fakt, ze trabia na niego czesto i nie
          umie sie dobrze wlaczyc w ruch w tak wielkim miescie, ale nadrabia odwaga i
          gestami jakie sle w kierunku innych kierowcow. Poza tym umie on przekazac te
          ogromna wiedze jaka jest jazda samochodem.
          Wnuczka zdala za pierwszym razem, ale to dlatego, ze ma ladne nogi i dziadka z
          grubym portfelem.
                • schedapodentyscie Re: Prawo jazdy 08.07.07, 19:31
                  Niestety moje dziecko niestety.. Czesto tesknie do swych mlodzienczych czasow
                  gdy jezdzilo sie konno z szabelka u pasa a panny spogladaly z utesknieniem na
                  nasze ulanskie lsniace, odpicowane buty. Ech.. lezka sie w oku kreci.. szabelka
                  moja do dzis wisi w salonie nad telewizorem razem z porozem jelenim, ktorego
                  upolowalem wspolnie z potomkiem ksiecia Jana Zablockiego gdzies w poznych
                  latach 30tych ubieglego wieku. A bylo to moja droga w borach bialowieskich po
                  zacienionej stronie Wisly, wojska wroga czaily sie w oddali, ale my sie wtedy
                  kulom nie klanialismy..
                  • cybelline Re: Prawo jazdy 08.07.07, 19:40
                    To stówka ci już pewnie stuknęła? Bystry jesteś jak na stuletniego(powiedzmy)
                    dziadka i z obsługą komputera tez nie najgorzej.Trochę robisz mnie w balona ,
                    prawda?
                    • schedapodentyscie Re: Prawo jazdy 08.07.07, 20:13
                      cybellinko jakzebym mogl Cie robic w balona. W moim wieku takie zarty juz po
                      prostu nie przystoja.Ba! czesto dyskredytuja mnie w oczach mych znajomych z
                      brydzyka i szachow. Trzymam sie swietnie, to prawda. mam swoje sposoby na
                      dlugowiecznosc i ogolna witalnosc. Ciagle jestem 100 procentowym mezczyzna i
                      niejednego golowasa moglbym zakasowac w przedbiegach. Ze cztery razy w tygodniu
                      lapie mnie sztywnosc poranna i mowie Ci, ze czuje sie wtedy jak 20 latek. A
                      komputer? Coz, w dzisiejszych czasach to jak telefon. Wyobrazasz sobie by ktos
                      nie umial obsluzyc telefonu?
                              • cybelline Re: Prawo jazdy 08.07.07, 20:54
                                Polo-cocty?! A fuj!Nie znoszę polo-cocty, a zresztą nie znoszę też facetów po
                                50-tce, nawet jako kolegów. Jeden znajomy mojego ojca zakochał sie we mnie(
                                teraz radosny 60-iolatek)- ja miałam wtedy 26, a gdy odrzuciłam zaloty za karę
                                (ha,ha,ha)przestał mi mówić "dzień dobry".Taka straszną miałam karę za jego
                                złamane serce.Dobra, nieważne, myślałam , że tak po koleżeńsku i przez internet
                                przyblizysz mi nieco realia życia staruszka.No i co by na to powiedziała twoja
                                wnuczka?
                                • schedapodentyscie Re: Prawo jazdy 08.07.07, 21:10
                                  No ja dzien dobry nie przestalbym Ci mowic. Chyba nie sadzisz, ze przyblize Ci
                                  tu na forum cokolwiek zwiazanego ze mna..
                                  A o maja wnuczke sie nie martw. Roznice pokolen w zwiazkach to u nas normalka.
                                  Wnuczka chodzi z moim kolega wysiedlonym ze Lwowa na ziemie zachodnie w latach
                                  40 tych.. Facet jest najszczesliwszym czlowiekiem na ziemi. kazdemu w jego
                                  wieku zycze takiego ukladu.
                                  • cybelline Re: Prawo jazdy 08.07.07, 21:17
                                    A ty chyba nie myślałeś , że ja biorę to wszystko na poważnie? Nie musisz mi
                                    nic przybliżać, myślałam , że tak sobie popiszemy głupoty, bo fajnie zacząłeś,
                                    ale chyba twoja wyobraźnia juz się troszkę na dzisiaj zmęczyła.Może więcej
                                    zażywaj Geriavitu farmatonu? No cóż, nie ma to jak być przed trzydziestką...Nie
                                    obrażaj się, zawsze z natury byłam złośliwa wobec facetów, ale mój mąż i tak
                                    mnie kocha
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka