perla
07.08.10, 12:02
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8225153,W_sobote_stadion_Legii_szykuje_sie_na_oblezenie.html
+++++++++++++++++++++
wszystko fajnie tylko nie rozumiem dlaczego to uroczyste otwarcie stadionu
jest, skoro zbudowane są tylko 3 trybuny a 4 w budowie jest. Ktoś tu się
pośpieszył z lekka.
Niemniej jedno trzeba przyznać. Jest to absolutnie fantastyczny stadion.
Najwyższej klasy Elite UEFA, o docelowej pojemności 33 tys. A jakość wykonania
przyprawia o zawrót głowy. Praktycznie nie ma się do czego przyczepić. 95%
klubów europejskich może z zawiścią zazdrościć Legii takiego obiektu.
No, można się przyczepić. Bo to trochę dziwne jest, że Hanka sfinansowała
Walterowi stadion z miejskiej kasy. Przecież na biednego nie trafiło. A co w
takim razie z walącym się stadionem Polonii? Też gra w ekstraklasie.
A problemy z komunikacją znane były od początku.
Błąd tkwi w samej koncepcji. Warszawie wystarczyłby jeden taki stadion jaki
jest na Legii, a który powinien być zbudowany tam gdzie jest budowany Stadion
Narodowy. Grałaby na nim Legia i Polonia, oraz służyłby do koncertów i innych
imprez. Bo SN powinien powstać na Górnym Śląsku. Gdyż Górny Śląsk to
aglomeracja na ponad 4 miliony ludzi, z autostradami i ekspresówkami. 55
tysięczny SN na pewno byłby dochodowy po Euro 2012 na Górnym Śląsku, bo
grałaby tam nie tylko reprezentacja, ale i komplet byłby na ważnych meczach
ligowych. A drużyn na Śląsku od groma jest.
I sytuację teraz mamy taką, że Warszawa będzie miała 2 supernowoczesne
stadiony, a 4 razy większy Górny Śląsk ani jednego. Legia będzie grała na
przepięknym stadionie wybudowanym ze społecznych środków, Polonia na klepisku,
a olbrzymi SN, którego kosztów budowy nadal nie znamy, będzie wyczekiwał kilka
razy w roku reprezentacji.
Tak wyglądają koncepcje PO w praktyce. Tyle dobrego, że stadion Legii blisko
Sejmu jest, i trzeba mieć nadzieję, że wściekli chłopcy z Żylety po przegranym
meczu zawitają tam, i obiją te polityczne pyski właśnie.