IP: *.gis.net 09.03.02, 15:32
czy forumowicze czytali list plk.Antoniego Hedy-:"Szarego" do B.Piwnik?Jesli nie,to radze wejsc na strone
ostatniego wydania "Naszej Polski". # 10(331)
Obserwuj wątek
    • Gość: Adams Re: B.PIWNIK IP: 213.25.60.* 09.03.02, 15:48
      Gość portalu: U napisał(a):

      > czy forumowicze czytali list plk.Antoniego Hedy-:"Szarego" do B.Piwnik?Jesli ni
      > e,to radze wejsc na strone
      > ostatniego wydania "Naszej Polski". # 10(331)
      A adres jaki ?
      • nurni no właśnie ? 09.03.02, 15:55
        Gość portalu: Adams napisał(a):

        > A adres jaki ?

    • Gość: U Re: B.PIWNIK IP: *.gis.net 09.03.02, 18:41
      Zdarza sie.Przepraszam.Oto adres:

      www.medianet.com.pl/~naszapl/
    • Gość: Ebitem Re: B.PIWNIK IP: *.chello.pl 10.03.02, 08:02
      a kto wydaje tego szmatlawca ?
      • Gość: U Re: B.PIWNIK IP: *.gis.net 10.03.02, 15:14
        Gość portalu: Ebitem napisał(a):

        > a kto wydaje tego szmatlawca ?



        Mnie interesuja fakty,nie zrodlo.
        • Gość: thorsten Re: B.PIWNIK IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.02, 15:26
          Gość portalu: U napisał(a):

          > Gość portalu: Ebitem napisał(a):
          >
          > > a kto wydaje tego szmatlawca ?
          >
          >
          >
          > Mnie interesuja fakty,nie zrodlo.

          Jakie zrodlo,...takie fakty.
    • Gość: Blong nastepne bzdury IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 10.03.02, 15:42
      gdzie ludzie sa oceniani na podstawie swoich ojcow, bratow czy wujkow.
      U i inni wyznajacy ten styl myslenia, jestescie pewieni ze jakis wasz
      prapradziadek czy inny prawujek nie byl bandziorem?
      • Gość: Janusz Re: nastepne bzdury IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.03.02, 17:14
        www.medianet.com.pl/~naszapl/
        HTTP 404 - nie znaleziono
        (może tak ciekawe, że przeciążyli serwer?)
        • Gość: Blong link do tych bzdur IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 10.03.02, 17:17
          www.medianet.com.pl/~naszapol/0210hedi.html

          pol nie pl smile
          • Gość: Janusz Re: link do tych bzdur IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.03.02, 17:50
            Dzięki za link. Przeczytałem. No cóż. Uwiąd starczy czeka każdego z nas. Jeśli
            dożyjemy. (Rzeczposoplita - norweska gazeta z polskim tytułem)
            Z pełnym szacunkiem dla starszego Pana, który walczył mało skutecznie bo
            przegrał. A teraz nienawidzi nie tylko Polaków ale i Norwegów.
            • Gość: Porter Re: link do tych bzdur IP: *.ppp.polbox.pl 10.03.02, 18:28
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > Dzięki za link. Przeczytałem. No cóż. Uwiąd starczy czeka każdego z nas. Jeśli
              > dożyjemy. (Rzeczposoplita - norweska gazeta z polskim tytułem)
              > Z pełnym szacunkiem dla starszego Pana, który walczył mało skutecznie bo
              > przegrał. A teraz nienawidzi nie tylko Polaków ale i Norwegów.

              Ja otoz na uwiad starczy jeszcze sie nie uskarzam, a podzielam w stu procentach
              opinie "Szarego". Uwazam, ze nikt nie powinien cierpiec za wystepki rodziny,
              chyba ze czerpal z tych wystepkow korzysci, jak nasza wierchuszka waadzy.
              Natomiast dzialania p. Piwnik - zarowno w obronie Kaucza, jak i sciganiu Leppera
              uwazam za wyjatkowo obrzydliwy przejaw serwilizmu. I podobnie jak "Szary" jestem
              tym serwilizmem zdumiony.
              Nie mam najmniejszej ochoty wdawac sie w ocene osoby i dzialalnosci Andrzeja
              Leppera, ale uwazam, ze sciganie jakiegokolwiek posla przez prokuratora
              generalnego za to, co mowi z trybuny sejmowej jest zwyklym dranstwem. W dodatku
              szalenie niebezpiecznym, bo samo wszczecie sprawy zawiera element osądzenia. Dzis
              Lepper, jutro Macierewicz, a po nastepnych wyborach Miller, jezeli rzad zachowa
              dynamike utraty popularnosci. Mamy takie tradycje - w roku 1717 odbyl sie w
              Grodnie sejm, w ktorym nikogo z poslow, oprocz sprawozdawcy przedstawiajacego
              uchwale nie dopuszczono do glosu. Nazwany zostal ow sejm Niemym i nie jest czyms,
              czym powinnismy sie chlubic. Od tego jest wlasnie Parlament, zeby kazdy, kogo
              wybiora obywatele mogl poruszyc dowolna sprawe, uwazana przezen za wazka. I
              szacunek dla demokracji i obywateli powinien zakazywac wszczynania z urzedu spraw
              przeciwko poslowi, za to, co powiedzial z trybuny w sejmie. Nawet jesli jest to
              Lepper. Bo dzis Lepper a pojutrze Miller. Jezeli zas nie maja rzadzacy takiego
              szacunku, to Prokurator Generalny winna miec dosc charakteru, zeby powiedziec
              im "wała!" i podac sie do dymisji. A charakter, to p. Piwnik ma po kim
              dziedziczyc. Nic dziwnego, ze jej postepowanie zdumialo plk. "Szarego".
              • Gość: Blong Re: link do tych bzdur IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 10.03.02, 18:56
                Korzysciami Michnika byly czeste pobyty w kryminale?
                • Gość: Porter Re: link do tych bzdur IP: *.ppp.polbox.pl 10.03.02, 22:41
                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                  > Korzysciami Michnika byly czeste pobyty w kryminale?

                  Czy przypadkiem nie jest to watek na temat p. Piwnik?


                  • Gość: Blong Re: link do tych bzdur IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 15:25
                    czy przypadkiem ten artykol nie atakuje innych osob a nie tylko Piwnik /w tym
                    Michnika/?
                    Wiec jakie korzysci mial Michnik z powodu swojego brata, kryminal?
                    • Gość: Porter Re: link do tych bzdur IP: *.orion.pl 12.03.02, 17:20
                      Gość portalu: Blong napisał(a):

                      > czy przypadkiem ten artykol nie atakuje innych osob a nie tylko Piwnik /w tym
                      > Michnika/?
                      > Wiec jakie korzysci mial Michnik z powodu swojego brata, kryminal?

                      Ale dlaczego w watku na temat p. Piwnik mamy omawiac Michnika? Michnik sie nie
                      zalapal, bo Zydow z PZPR chamy zdazyly wyrznac, zanim skonczyl studia, od czego
                      od razu straszliwie sie zbuntowal.
                      Ale zalapalo mnostwo innych. Np. Cimoszewicz. Czy Kwasniewski. Borowski. Wiatr...
                      • Gość: Blong Re: link do tych bzdur IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 14.03.02, 19:54
                        Gość portalu: Porter napisał(a):

                        > Ale dlaczego w watku na temat p. Piwnik mamy omawiac Michnika?

                        Bo autor wykorzystal tematu Piwnik by tradycyjnie dokopac lewym i rozowym

                        > Michnik sie nie
                        > zalapal, bo Zydow z PZPR chamy zdazyly wyrznac, zanim skonczyl studia, od czego
                        > od razu straszliwie sie zbuntowal.

                        Aha czyli ty masz dowody, ze Michnik sie zbuntowal z powodu Zydow, oraz ze gdyby
                        nie to to by z niego byl nastepny Bierut czy inny Gierek.

                        > Ale zalapalo mnostwo innych. Np. Cimoszewicz. Czy Kwasniewski. Borowski. Wiatr.
                        > ..

                        A dowody moze jakies /znow oprocz slow to oczywiste czy czegos w tym duchu/?
                        Borowski wywalony ze studiow to tez niezly przyklad.
                • sinevajirapag Re: link do tych bzdur 04.05.20, 19:54
                  Gość portalu: Blong napisał:

                  > Korzysciami Michnika byly czeste pobyty w kryminale?

                  Tak, to wyjątkowa korzyść. Rozwija.

                  Podniosłem ten wątek by pokazać jak się kiedyś rozmawiało na forum. Niewiele się zmieniło smile
                  Piszę jako... Janusz.
              • Gość: Janusz Re: link do tych bzdur IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 01:36
                Gość portalu: Porter napisał(a):

                > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                >
                > > Dzięki za link. Przeczytałem. No cóż. Uwiąd starczy czeka każdego z nas. J
                > eśli
                > > dożyjemy. (Rzeczposoplita - norweska gazeta z polskim tytułem)
                > > Z pełnym szacunkiem dla starszego Pana, który walczył mało skutecznie bo
                > > przegrał. A teraz nienawidzi nie tylko Polaków ale i Norwegów.
                >
                > Ja otoz na uwiad starczy jeszcze sie nie uskarzam, a podzielam w stu procentach
                >
                > opinie "Szarego". Uwazam, ze nikt nie powinien cierpiec za wystepki rodziny,
                > chyba ze czerpal z tych wystepkow korzysci, jak nasza wierchuszka waadzy.
                > Natomiast dzialania p. Piwnik - zarowno w obronie Kaucza, jak i sciganiu Lepper
                > a
                > uwazam za wyjatkowo obrzydliwy przejaw serwilizmu. I podobnie jak "Szary" jeste
                > m
                > tym serwilizmem zdumiony.
                > Nie mam najmniejszej ochoty wdawac sie w ocene osoby i dzialalnosci Andrzeja
                > Leppera, ale uwazam, ze sciganie jakiegokolwiek posla przez prokuratora
                > generalnego za to, co mowi z trybuny sejmowej jest zwyklym dranstwem. W dodatku
                >
                > szalenie niebezpiecznym, bo samo wszczecie sprawy zawiera element osądzenia. Dz
                > is
                > Lepper, jutro Macierewicz, a po nastepnych wyborach Miller, jezeli rzad zachowa
                >
                > dynamike utraty popularnosci. Mamy takie tradycje - w roku 1717 odbyl sie w
                > Grodnie sejm, w ktorym nikogo z poslow, oprocz sprawozdawcy przedstawiajacego
                > uchwale nie dopuszczono do glosu. Nazwany zostal ow sejm Niemym i nie jest czym
                > s,
                > czym powinnismy sie chlubic. Od tego jest wlasnie Parlament, zeby kazdy, kogo
                > wybiora obywatele mogl poruszyc dowolna sprawe, uwazana przezen za wazka. I
                > szacunek dla demokracji i obywateli powinien zakazywac wszczynania z urzedu spr
                > aw
                > przeciwko poslowi, za to, co powiedzial z trybuny w sejmie. Nawet jesli jest to
                >
                > Lepper. Bo dzis Lepper a pojutrze Miller. Jezeli zas nie maja rzadzacy takiego
                > szacunku, to Prokurator Generalny winna miec dosc charakteru, zeby powiedziec
                > im "wała!" i podac sie do dymisji. A charakter, to p. Piwnik ma po kim
                > dziedziczyc. Nic dziwnego, ze jej postepowanie zdumialo plk. "Szarego".

                ================================

                A ja jestem zdziwiony. Dlaczego niby nie karać znieważania ludzi choćby z trybuny
                sejmowej. Czy kiedykolwiek któryś z posłów SLD zachował się podobnie?
                Ja o takim przypadku nie słyszałem. Jestem za wolnością słowa ale także za
                odpowiedzialnością za nie. Odnoszę wrażenie, że aprobuje Pan postępowanie
                A.Leppera. A co chciał osiągnąć pan Lepper swoim wystąpieniem. Czy zabrał głos w
                sprawach gospodarki? Czy w sprawach ekonomii? Nie bo zna się tylko na szkalowaniu.
                Swoim wystąpieniem spowodował wzburzenie nie tylko wśród posłów lewicy ale
                również posłów Platformy. Jedynie LPR - czym można już się tylko dziwić - poparł
                (sic!) Leppera. W związku z powyższym jak powinna zachować się Pani Piwnik?
                Schować głowę w piasek i udawać, że nic się nie stało? Zachowała się tak jak
                należało się spodziewać. Z właściwą sobie energią i godnością.

                • Gość: Porter Pani minister tanczy... IP: *.orion.pl 13.03.02, 13:01
                  Gość portalu: Janusz napisał(a):
                  > ================================
                  >
                  > A ja jestem zdziwiony. Dlaczego niby nie karać znieważania ludzi choćby z trybu
                  > ny
                  > sejmowej.

                  Oczywiscie, ze karac - z powodztwa cywilnego.

                  > Czy kiedykolwiek któryś z posłów SLD zachował się podobnie?
                  > Ja o takim przypadku nie słyszałem.

                  Pan nie slyszal o zaslugach Szarego w zwalczaniu komuny, wiec trudno sie dziwic,
                  ze nie slyszal Pan, co o Rokicie mowil miesiac temu Kaczmarek ( a mowil to samo,
                  co Lepper o Piskorskim). Zas p. Miller powiedzial publicznie, ze czlonkowie
                  zarzadow jednoosobowych spolek skarbu panstwa sa nieuczciwi. Bez jakichkolwiek
                  dowodow...


                  >Jestem za wolnością słowa ale także za
                  > odpowiedzialnością za nie.

                  Widzi Pan, polskie prawo calkiem niezle chroni rzadzacych przed krytyka. Jest
                  nawet specjalny paragraf o lzeniu i zniewazaniu naczelnych organow wladzy RP,
                  stanowiacy prawdziwe curiosum, niezgodne z prawem Unii Europejskiej. Wzmacnianie
                  tej ochrony przez dzialania czlonka rzadu - ministra sprawiedliwosci, ktory za
                  krytyke tego rzadu bedzie mogl wsadzic do ciupy posla opozycji to zdecydowanie za
                  duzo. Niezaleznie od tego, kto jest rzadem, a kto poslem opozycji i na czym
                  polega krytyka.
                  Uwazam, ze w konkretnej sprawie poslowie, ktorym Lepper zarzucil branie lapowek
                  powinni oskarzyc go prywatnie i wobec niemoznosci udowodnienia zarzutow - puscic
                  z torbami, zas w przypadku gdyby nie chcial zaplacic odszkodowania i przeprosic -
                  poszedlby siedziec. Zas jezeli minister sprawiedliwosci chcialby dzialac zgodnie
                  zasadami - powinien wszczac postepowanie wyjasniajace w sprawie zarzutow. Bo,
                  oczywiscie politycy sa czysci jak lzy i tylko ktos wyjatkowo podly moze
                  podejrzewac takiego p. Piskorskiego o lapowki, ale kto wie, czy przypadkiem nie
                  zakradla sie do sejmu jakas czarna owca.

                  > Odnoszę wrażenie, że aprobuje Pan postępowanie
                  > A.Leppera. A co chciał osiągnąć pan Lepper swoim wystąpieniem. Czy zabrał głos
                  > w
                  > sprawach gospodarki? Czy w sprawach ekonomii? Nie bo zna się tylko na szkalowan
                  > iu.
                  > Swoim wystąpieniem spowodował wzburzenie nie tylko wśród posłów lewicy ale
                  > również posłów Platformy.

                  Po pierwsze - nie mam pojecia, skad wytrzasnal Pan moja aprobate dla wystapienia
                  Leppera, proponuje, zeby pozostalo to Panska tajemnica. Dla Panskiej wiedzy, moj
                  stosunek do tej calej awantury dobrze oddaje nastepujacy cytat: "Nienawidze
                  Panskich pogladow, ale oddam zycie, zeby mogl je Pan glosic".

                  Co do wzburzenia, jakie wywolal Lepper wsrod poslow Platformy - to nie widze w
                  tym nic dziwnego - w koncu zarzucil im zlodziejstwo.



                  > Jedynie LPR - czym można już się tylko dziwić - popar
                  > ł
                  > (sic!) Leppera.

                  Na czym polegalo poparcie Leppera przez LPR, bo moze sie Panu slowo Lepper ze
                  slowem elpeer pomylilo?

                  > W związku z powyższym jak powinna zachować się Pani Piwnik?
                  > Schować głowę w piasek i udawać, że nic się nie stało? Zachowała się tak jak
                  > należało się spodziewać. Z właściwą sobie energią i godnością.

                  Pani minister powinna w pierwszej kolejnosci zbadac zasadnosc zarzutow i dalsze
                  postepowanie uzaleznic od rezultatow tego badania. Natomiast co ma Pan na mysli
                  mowiac o godnosci p. minister - nie mam pojecia. Czy sluchal Pan wywiadu
                  Zakowskiego z p. Piwnik w Zetce? To bezcelna klamczucha, uosabiajaca wszystkie
                  wady sluzalczego wymiaru sprawiedliwosci, stworzonego w PRL.
                  Zakowski pytal ja o:
                  1. List otwarty 100 praconikow prokuratury rejonowej w Warszawie, protestujacych
                  przeciwko politycznym naciskom w kazdej sprawie dotyczacej "ludzi wladzy"
                  2. Bezprawnego zatrzymania prez. Modrzejewskiego przez UOP na wniosek prokuratury
                  (Zakowski powiedzial kto z UOP wywieral presje, p. Piwnik twierdzila, ze goscia
                  nie na, potem przypomniala sobie, ze widuje go codziennie).
                  3. Dymisjom prokuratorow rejonowego i okregowych w Wwie z powodow opisanych w pkt
                  1.
                  4. Dziwnego faktu, ze Edward M., ktory zostal przez wykonawcow obwiniony o
                  zlecenie zabojstwa M. Papaly zostal zatrzymany przez policje, ale nie zostal
                  aresztowany w terminie ustawowym przez prokurature, wiec natychmiast wyjechal z
                  Polski.

                  W zadnej z tych spraw p. Piwnik nie wykazala sie godnoscia ani energia, zas jej
                  wykrety byly tak dziecinne, ze gdyby byla sedzia w tej sprawie - to dolozylaby
                  tak wykrecajacemu sie oskarzonemu 5 lat za sama bezczelnosc.
      • Gość: U Re: nastepne bzdury IP: *.gis.net 10.03.02, 18:53
        A czy slyszales Blong,ze dzieci urodzone w GULAGAch miely automatycznie status wroga ludu?Albo w
        powojennej " Polsce" czlonkowie rodziny pelzajacego karla reakcji byly odcinane od szkol i innych benefitow?

        Jasne,wszystko powinno byc wybaczone,uporzadkowane, by ruszyc do przodu,Jednak jesli mi ktos wypomina
        okrucienstwo ,bo napisalem cos o zasluzonych wladzy ludowej ,albo ze jestem winny morderstwa w
        Jedwabnem,to zawsze bede mial odpowiedz.

        • Gość: Blong Re: nastepne bzdury IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 10.03.02, 18:55
          Gość portalu: U napisał(a):

          > A czy slyszales Blong,ze dzieci urodzone w GULAGAch miely automatycznie status
          > wroga ludu?Albo w
          > powojennej " Polsce" czlonkowie rodziny pelzajacego karla reakcji byly odcinane
          > od szkol i innych benefitow?

          Jesli aprobujesz taki sposob myslenia to do bolszewikow nie masz zbyt daleko. Bo
          czym innym jest wypominanie synom grzechow ich ojcow?
          • Gość: Porter Re: nastepne bzdury IP: *.ppp.polbox.pl 10.03.02, 22:47
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > Gość portalu: U napisał(a):
            >
            > > A czy slyszales Blong,ze dzieci urodzone w GULAGAch miely automatycznie st
            > atus
            > > wroga ludu?Albo w
            > > powojennej " Polsce" czlonkowie rodziny pelzajacego karla reakcji byly odc
            > inane
            > > od szkol i innych benefitow?
            >
            > Jesli aprobujesz taki sposob myslenia to do bolszewikow nie masz zbyt daleko. B
            > o
            > czym innym jest wypominanie synom grzechow ich ojcow?

            Jezeli np. ojciec jest bandyta w Informacji Wojskowej i fakt ten ulatwia synowi
            kariere, z czego on skwapliwie korzysta - to chyba czesc odpowiedzialnosci spada
            i na syna. Jezeli ojciec jest zlodziejem i ze skradzionych pieniedzy bedzie
            finansowal syna, to taki syn moze trafic nawet do mamra. I nikogo to jakos nie
            dziwi.
            A co do tego, czy komu blisko do bolszewikow - to najblizej do bolszewikow jest
            samym bolszewikom.

            • Gość: Janusz Re: Do Pana Portera IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 01:48

              > Jezeli np. ojciec jest bandyta w Informacji Wojskowej i fakt ten ulatwia synowi
              >
              > kariere, z czego on skwapliwie korzysta - to chyba czesc odpowiedzialnosci spad
              > a
              > i na syna. Jezeli ojciec jest zlodziejem i ze skradzionych pieniedzy bedzie
              > finansowal syna, to taki syn moze trafic nawet do mamra. I nikogo to jakos nie
              > dziwi.
              > A co do tego, czy komu blisko do bolszewikow - to najblizej do bolszewikow jest
              >
              > samym bolszewikom.

              ===============================
              Cimoszewicz powinien przystąpić do głodówki. Rzucić szkołę a najlepiej skoczyć
              zimą do przerębli i umrzeć na oczach rodziny na zapalenie płuc.
              Jakoś tak się składa, że rodziny się nie wybiera. A obowiązek szacunku dla
              rodziców istnieje nawet jeśli nie zawsze zgadzamy się z poglądami tych ostatnich.
              Córka Pani senator Alicji Grześkowiak też nie powinna zasiadać w radzie
              nadzorczej za wstawiennictwem mamusi. Dzisiaj mamusia jest za pewne niegodziwości
              społecznie potępiana a odpryski tego potępienia trafiają również w pani senator
              córkę.

              • Gość: Adams Re: Do Pana Portera IP: 213.25.60.* 12.03.02, 10:13
                Gość portalu: Janusz napisał(a):



                > Córka Pani senator Alicji Grześkowiak też nie powinna zasiadać w radzie
                > nadzorczej za wstawiennictwem mamusi.

                Syn P Premiera L. Millera też nie powinien zasiadać w radzie nadzorczej jednej ze spółek
                zależnych (100%) KGHM.
              • Gość: Porter Re: Od Pana Portera IP: *.orion.pl 13.03.02, 11:12
                Gość portalu: Janusz napisał(a):

                >
                > > Jezeli np. ojciec jest bandyta w Informacji Wojskowej i fakt ten ulatwia s
                > ynowi
                > >
                > > kariere, z czego on skwapliwie korzysta - to chyba czesc odpowiedzialnosci
                > spad
                > > a
                > > i na syna. Jezeli ojciec jest zlodziejem i ze skradzionych pieniedzy bedzi
                > e
                > > finansowal syna, to taki syn moze trafic nawet do mamra. I nikogo to jakos
                > nie
                > > dziwi.
                > > A co do tego, czy komu blisko do bolszewikow - to najblizej do bolszewikow
                > jest
                > >
                > > samym bolszewikom.
                >
                > ===============================
                > Cimoszewicz powinien przystąpić do głodówki. Rzucić szkołę a najlepiej skoczyć
                > zimą do przerębli i umrzeć na oczach rodziny na zapalenie płuc.
                > Jakoś tak się składa, że rodziny się nie wybiera. A obowiązek szacunku dla
                > rodziców istnieje nawet jeśli nie zawsze zgadzamy się z poglądami tych ostatnic
                > h.
                > Córka Pani senator Alicji Grześkowiak też nie powinna zasiadać w radzie
                > nadzorczej za wstawiennictwem mamusi. Dzisiaj mamusia jest za pewne niegodziwoś
                > ci
                > społecznie potępiana a odpryski tego potępienia trafiają również w pani senator
                >
                > córkę.
                >

                Zgadzam sie, ze corka p. marszalek nie powinna za wstawiennictwem mamusi zasiadac
                w radzie nadzorczej. Takie dzialania nazywaja sie nepotyzmem i sa opisane (zdaje
                sie) nawet w Kodeksie Karnym. Gdyby na dodatek ktos udowodnil, ze p. marszalek
                umozliwila corce kariere dzieki swoim ew. dzialaniom przesteppczym o czym jak na
                razie nie slychac - to symetria bylaby pelna.
                Ale to nie zmiania faktu, ze tatus Cimoszewicza byl bandyta, pracowal w
                Informacji Wojskowej, ma mnostwo ludzi na sumieniu i ten fakt umozliwil mlodemu
                Cimoszce start - od wstapienia do tajnych sluzb poprzez stypendium Fullbrighta i
                kariere w Partii. Cimoszko skwapliwie korzystal - wiec czesc odpowiedzialnosci na
                niego spada.
            • Gość: Blong Re: nastepne bzdury IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 15:23
              jak to on korzystal z pozycji swojego tatusia, tym ze w ogole zyl?
              mial sie obiesic?
              • Gość: Porter Re: nastepne bzdury IP: *.orion.pl 13.03.02, 11:16
                Gość portalu: Blong napisał(a):

                > jak to on korzystal z pozycji swojego tatusia, tym ze w ogole zyl?
                > mial sie obiesic?

                Powtorzyc?
                Uprzejmie sluze:
                Tatus-bandyta zalatwil mlodemu Cimoszce stypendium Fullbrighta, pozycje w
                nomenklaturze i prace w bandyckich organach.
                • Gość: Blong Re: nastepne bzdury IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 14.03.02, 19:51
                  Gość portalu: Porter napisał(a):

                  > Powtorzyc?
                  > Uprzejmie sluze:
                  > Tatus-bandyta zalatwil mlodemu Cimoszce stypendium Fullbrighta, pozycje w
                  > nomenklaturze i prace w bandyckich organach.

                  Taaaak, oczywiscie i dowody z pewnoscia tez masz ? No i po przedstawieniu tych
                  dowodow /slowa "to chyba jasne" nie uwazam za dowod/ mi jescze wyjasnij, jesli to
                  mialo miejsce, to jak syn jest odpowiedzialny za to co mu ojciec, dziadek,
                  pradziadek zalatwi?
                  • Gość: Porter Re: nastepne bzdury IP: *.ppp.polbox.pl 14.03.02, 20:48
                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                    > Gość portalu: Porter napisał(a):
                    >
                    > > Powtorzyc?
                    > > Uprzejmie sluze:
                    > > Tatus-bandyta zalatwil mlodemu Cimoszce stypendium Fullbrighta, pozycje w
                    > > nomenklaturze i prace w bandyckich organach.
                    >
                    > Taaaak, oczywiscie i dowody z pewnoscia tez masz ? No i po przedstawieniu tych
                    > dowodow /slowa "to chyba jasne" nie uwazam za dowod/ mi jescze wyjasnij, jesli
                    > to
                    > mialo miejsce, to jak syn jest odpowiedzialny za to co mu ojciec, dziadek,
                    > pradziadek zalatwi?

                    1. Jezeli korzysta z bandytyzmu tatusia - to oczywiscie ze jest odpowiedzialny.
                    Mlodego Cimoszki nikt nie zmuszal do korzystania z koneksji tatusia - bandyty.
                    2. Przeslanki, ktore za tym przemawiaja sa na pewno silniejsze, niz te jakimi
                    kierowal sie Cimoszko-kanalia niszczac ludzi na WATcie.

                    • Gość: Blong Re: nastepne bzdury IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 14.03.02, 21:03
                      Gość portalu: Porter napisał(a):

                      > 1. Jezeli korzysta z bandytyzmu tatusia - to oczywiscie ze jest odpowiedzialny.
                      > Mlodego Cimoszki nikt nie zmuszal do korzystania z koneksji tatusia - bandyty.

                      Pogrom za to ze Jezusa nam ich dziadkowie zabili, dosyc podobny sposob myslenia
                      nie uwazasz? Dzieciaki mordowane za to ze ich tatusiowie to ponoc lichwiarze -
                      kupili napewno mleko i chleb dla bachorow z wydartej chrzescianom kasy a bachory
                      z pewnoscia potrawke wcinaly, podobne myslenie co nie? A moze twoje jest inne bo
                      komuchow dotyczy?

                      > 2. Przeslanki, ktore za tym przemawiaja sa na pewno silniejsze, niz te jakimi
                      > kierowal sie Cimoszko-kanalia niszczac ludzi na WATcie.

                      Czyli dowodow na twoje tezy nie masz, ale plujesz na okolo jak sie tylko da.
                      • Gość: Porter Re: nastepne bzdury IP: *.ppp.polbox.pl 14.03.02, 23:56
                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                        > Gość portalu: Porter napisał(a):
                        >
                        > > 1. Jezeli korzysta z bandytyzmu tatusia - to oczywiscie ze jest odpowiedzi
                        > alny.
                        > > Mlodego Cimoszki nikt nie zmuszal do korzystania z koneksji tatusia - band
                        > yty.
                        >
                        > Pogrom za to ze Jezusa nam ich dziadkowie zabili, dosyc podobny sposob myslenia
                        >
                        > nie uwazasz?

                        Nie, nie uwazam. Moim zdaniem dazysz do rozmycia odpowiedzialnosci, wskazujac
                        nietrafna analogie. W przypadku Cimoszewicza, nastapilo ewidentne przestepstwo
                        konkretnej osoby i konkretne korzysci osiagane przez syna tej osoby, swiadomego
                        dzialan tatusia.

                        > Dzieciaki mordowane za to ze ich tatusiowie to ponoc lichwiarze -
                        > kupili napewno mleko i chleb dla bachorow z wydartej chrzescianom kasy a bachor
                        > y
                        > z pewnoscia potrawke wcinaly, podobne myslenie co nie? A moze twoje jest inne b
                        > o
                        > komuchow dotyczy?
                        Nie, nie ma znaczenia, komuchow, czy nie komuchow. Ma znaczenie, czy:
                        1. Rzeczywiscie popelniono przestepstwo.
                        2. Czy dzieci czerpaly z tego korzysci.
                        3. Czy byly swiadome przestepstwa i mogly uniknac czerpania korzysci.

                        > > 2. Przeslanki, ktore za tym przemawiaja sa na pewno silniejsze, niz te jak
                        > imi
                        > > kierowal sie Cimoszko-kanalia niszczac ludzi na WATcie.
                        >
                        > Czyli dowodow na twoje tezy nie masz, ale plujesz na okolo jak sie tylko da.

                        Znam ludzi, ktorych stary Cimoszko wywalil z WATu za nieprawomyslnosc. I ich
                        relacje o tych, ktorzy nie mieli tyle szczescia, co oni, bo na wywaleniu sie nie
                        skonczylo. A dowodow nie ma, bo:
                        1. Cimoszko senior zatarl slady
                        2. Cimoszko junior pilnuje, zeby nie zostaly odnalezione.
                        Czytajac twoje listy skierowane przeciwko przekretom prwaicy, mam wrazenie, ze
                        jestes szalenie podejrzliwy. Kiedy czytam twoje listy w obronie lewicy - mam
                        wrazenie, ze cierpisz na niezdolnosc kojarzenia ze soba faktow.
                        • Gość: Blong Re: nastepne bzdury IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 00:46
                          Gość portalu: Porter napisał(a):

                          > Nie, nie uwazam. Moim zdaniem dazysz do rozmycia odpowiedzialnosci, wskazujac
                          > nietrafna analogie. W przypadku Cimoszewicza, nastapilo ewidentne przestepstwo
                          > konkretnej osoby i konkretne korzysci osiagane przez syna tej osoby, swiadomego
                          > dzialan tatusia.

                          Dowodow jak napisales nizej oczywiscie nie masz.

                          > Nie, nie ma znaczenia, komuchow, czy nie komuchow. Ma znaczenie, czy:
                          > 1. Rzeczywiscie popelniono przestepstwo.
                          > 2. Czy dzieci czerpaly z tego korzysci.
                          > 3. Czy byly swiadome przestepstwa i mogly uniknac czerpania korzysci.

                          Aha czyli juz tym ze Cimoszka mieszkal po urodzeniu w mieszkaniu ktore jego
                          ojciec nabyl za swoja pensje czerpie korzysci ze zbrodni i tym de fakto sie staje
                          zbrodniarzem /nawet 1 miesiecznym/. Brawo.

                          > Znam ludzi, ktorych stary Cimoszko wywalil z WATu za nieprawomyslnosc. I ich
                          > relacje o tych, ktorzy nie mieli tyle szczescia, co oni, bo na wywaleniu sie ni
                          > e
                          > skonczylo. A dowodow nie ma, bo:
                          > 1. Cimoszko senior zatarl slady
                          > 2. Cimoszko junior pilnuje, zeby nie zostaly odnalezione.
                          > Czytajac twoje listy skierowane przeciwko przekretom prwaicy, mam wrazenie, ze
                          > jestes szalenie podejrzliwy. Kiedy czytam twoje listy w obronie lewicy - mam
                          > wrazenie, ze cierpisz na niezdolnosc kojarzenia ze soba faktow.

                          Aha, czyli jak nie ma dowodow, to i tak jest to niewazne bo musial je ktos ukryc.
                          A powiedzmy, ze zaczne wypisywac na forum ze JKM co dzien kradnie w
                          supermarketach, ale dzieki tajemniczym znajomosciom zaciera slady i nikt o tym
                          nie wie, to jak na to bedziesz patrzyl? Czy wstaw sobie dowolna bzdure i dowolne
                          imie a jako argument podaj nie ma dowodow bo dowody zniszczono.
                          • Gość: Porter Re: nastepne bzdury IP: *.orion.pl 15.03.02, 14:23
                            Gość portalu: Blong napisał(a):

                            > Gość portalu: Porter napisał(a):
                            >
                            > > Nie, nie uwazam. Moim zdaniem dazysz do rozmycia odpowiedzialnosci, wskazu
                            > jac
                            > > nietrafna analogie. W przypadku Cimoszewicza, nastapilo ewidentne przestep
                            > stwo
                            > > konkretnej osoby i konkretne korzysci osiagane przez syna tej osoby, swiad
                            > omego
                            > > dzialan tatusia.
                            >
                            > Dowodow jak napisales nizej oczywiscie nie masz.

                            Jasne, ze nie mam. ALe taki np. p. Kieres powinien je miec, bo po pierwsze sa
                            archiwa, po drugie swiadkowie i w ogole zostaly spisane czyny i rozmowy...
                            >
                            > > Nie, nie ma znaczenia, komuchow, czy nie komuchow. Ma znaczenie, czy:
                            > > 1. Rzeczywiscie popelniono przestepstwo.
                            > > 2. Czy dzieci czerpaly z tego korzysci.
                            > > 3. Czy byly swiadome przestepstwa i mogly uniknac czerpania korzysci.
                            >
                            > Aha czyli juz tym ze Cimoszka mieszkal po urodzeniu w mieszkaniu ktore jego
                            > ojciec nabyl za swoja pensje czerpie korzysci ze zbrodni i tym de fakto sie sta
                            > je
                            > zbrodniarzem /nawet 1 miesiecznym/. Brawo.
                            Nie, nie zrozumiales: Cimoszko junior wowczas nie wiedzial, kim jest tatus i nie
                            mogl uniknac mieszkania w tym samym mieszkaniu, chocby ten je uzyskal na drodze
                            przestepstwa. Rodzicow sie nie wybiera. Ale kiedy Cimoszko junior wszedl w wiek
                            meski, zaczal swiadomie korzystac z koneksji tatusia, zmierzajac do celu po jego
                            sladach. Dzialal wowczas swiadomie, wiedzial, kim jest tatus i potrafil to
                            wykorzystac.
                            >
                            > > Znam ludzi, ktorych stary Cimoszko wywalil z WATu za nieprawomyslnosc. I i
                            > ch
                            > > relacje o tych, ktorzy nie mieli tyle szczescia, co oni, bo na wywaleniu s
                            > ie ni
                            > > e
                            > > skonczylo. A dowodow nie ma, bo:
                            > > 1. Cimoszko senior zatarl slady
                            > > 2. Cimoszko junior pilnuje, zeby nie zostaly odnalezione.
                            > > Czytajac twoje listy skierowane przeciwko przekretom prwaicy, mam wrazenie
                            > , ze
                            > > jestes szalenie podejrzliwy. Kiedy czytam twoje listy w obronie lewicy - m
                            > am
                            > > wrazenie, ze cierpisz na niezdolnosc kojarzenia ze soba faktow.
                            >
                            > Aha, czyli jak nie ma dowodow, to i tak jest to niewazne bo musial je ktos ukry
                            > c.
                            Alez nie musial. Moglo byc i tak, ze nigdy dowodow nie bylo, a caly zarzut jest
                            nieprawdziwy. Tylko, ze nie tym razem: tym razem sa swiadkowie dranstw, sa
                            archiwa, nie ma tylko nikogo, kto chcialby Cimoszewiczow osoadzic...

                            > A powiedzmy, ze zaczne wypisywac na forum ze JKM co dzien kradnie w
                            > supermarketach, ale dzieki tajemniczym znajomosciom zaciera slady i nikt o tym
                            > nie wie, to jak na to bedziesz patrzyl?

                            Mysle, ze moja opinia o Tobie raczej sie od tego nie zmieni. Raczej utwierdze sie
                            w przekonaniu, ze jestes nieuczciwy. Uwazam tak, bo mierzysz rozna miarka ludzi
                            leiwcy i prawicy: do oskarzania prawicowcow o wszelkie mozliwe dranstwa dowody
                            nie sa Ci potrzebne, zas w przypadku lewicy uwazasz, ze polityk jest niewinny,
                            dopoki nie ma stuprocentowych dowodow winy. Nawet jezeli mogl ten polityk dowody
                            winy zniszczyc i istnieja uzasadnione powody, by przypuszczac, ze to zrobil.

                            >Czy wstaw sobie dowolna bzdure i dowoln
                            > e
                            > imie a jako argument podaj nie ma dowodow bo dowody zniszczono.

                            Odwracajac - zniszczenie dowodow winy przez sprawce w twoim przekonaniu zwalnia
                            od kary... Wlasnie uniewazniasz procesy poszlakowe.
                            • Gość: Blong Re: nastepne bzdury IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 16.03.02, 15:42
                              Gość portalu: Porter napisał(a):

                              > Jasne, ze nie mam. ALe taki np. p. Kieres powinien je miec, bo po pierwsze sa
                              > archiwa, po drugie swiadkowie i w ogole zostaly spisane czyny i rozmowy...

                              Jeszcze aby bylo konkretniej caly czas mowimy o dowodach na to ze Cimoszka
                              czerpal korzysci z dzialalnosci swojego ojca. Abys mi za chwile do ust nie wlozyl
                              ze bronie ubekow. No i na to of course dowodow nie ma.

                              > Nie, nie zrozumiales: Cimoszko junior wowczas nie wiedzial, kim jest tatus i ni
                              > e
                              > mogl uniknac mieszkania w tym samym mieszkaniu, chocby ten je uzyskal na drodze
                              >
                              > przestepstwa. Rodzicow sie nie wybiera. Ale kiedy Cimoszko junior wszedl w wiek
                              >
                              > meski, zaczal swiadomie korzystac z koneksji tatusia, zmierzajac do celu po jeg
                              > o
                              > sladach. Dzialal wowczas swiadomie, wiedzial, kim jest tatus i potrafil to
                              > wykorzystac.

                              Ale dowodow nie masz? Tak na marginesie niektorzy tzw. bohaterowie antykomunizmu
                              opowiadaja jak juz w podstawowce walczyli z rezimem /a w liceach to juz z nich
                              byly zupelne partyzanty/. Wiec gdzie jest ta granica? Bo jak w podstawowce tak w
                              liceum ciagle czlowiek niepelnoletni czerpie korzysci z pozycji swoich
                              rodzicow /jedzac, mieszkajac i ubierajac sie/. A moze wiek meski to dopiero
                              otrzymanie dowodu osobistego, wiec nie o swiadomosc tu chodzi?

                              > Alez nie musial. Moglo byc i tak, ze nigdy dowodow nie bylo, a caly zarzut jest
                              > nieprawdziwy. Tylko, ze nie tym razem: tym razem sa swiadkowie dranstw, sa
                              > archiwa, nie ma tylko nikogo, kto chcialby Cimoszewiczow osoadzic...

                              Taaak a za co ma sie sadzic mlodszego Cimoszewicza, za ojca? Polecam
                              przestudiowanie ustaw Norymberskich, tam byly twoje rozwiazania rozpracowane do
                              kilku pokolen wstecz.

                              > Mysle, ze moja opinia o Tobie raczej sie od tego nie zmieni. Raczej utwierdze s
                              > ie
                              > w przekonaniu, ze jestes nieuczciwy. Uwazam tak, bo mierzysz rozna miarka ludzi
                              >
                              > leiwcy i prawicy: do oskarzania prawicowcow o wszelkie mozliwe dranstwa dowody
                              > nie sa Ci potrzebne, zas w przypadku lewicy uwazasz, ze polityk jest niewinny,
                              > dopoki nie ma stuprocentowych dowodow winy. Nawet jezeli mogl ten polityk dowod
                              > y
                              > winy zniszczyc i istnieja uzasadnione powody, by przypuszczac, ze to zrobil.

                              A mowi ci cos zasada domniemania niewinnosci?
                              Tak na marginesie bardzo rzadko atakuje prawicowcow /jesli juz to wysmiewam
                              jakies ich zachowania czy powiedzonka/, de fakto w 100% sie zajmuje obrona lewicy
                              przed "obiektywnymi" dla ktorych czerwone to zle tylko dla tego ze to czerwone.
                              Wiec znow nie dyskutujesz ze mna ale z jakims mitycznym czerwonym wrogiem ludu.

                              > Odwracajac - zniszczenie dowodow winy przez sprawce w twoim przekonaniu zwalnia
                              > od kary... Wlasnie uniewazniasz procesy poszlakowe.

                              Poszlaka sie tez staje dowodem, ale w cywilizowanym swiecie nie jest poszlaka
                              ojciec, dziadek czy wujek.
          • Gość: U Re: nastepne bzdury IP: *.gis.net 11.03.02, 00:15
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > Gość portalu: U napisał(a):
            >
            > > A czy slyszales Blong,ze dzieci urodzone w GULAGAch miely automatycznie st
            > atus
            > > wroga ludu?Albo w
            > > powojennej " Polsce" czlonkowie rodziny pelzajacego karla reakcji byly odc
            > inane
            > > od szkol i innych benefitow?
            >
            > Jesli aprobujesz taki sposob myslenia to do bolszewikow nie masz zbyt daleko. B
            > o
            > czym innym jest wypominanie synom grzechow ich ojcow?

            Moj sposob myslenia jest bardzo prosty.Powinna nastapic calkowita zgoda,winy powinny byc wybaczone.I
            potomkowie nigdy nie powinni byc odpowiedzialni za grzechy przodkow.Nawet nie musza kajac sie,potepiac i
            przepraszac.Wystarczy,ze niie beda kontynuowac dziela tych przodkow.To,co sie dzieje,jest zaprzeczeniem tego
            ostatniego.Nie tak dawno-mordercy, dzis obwieszani sa orderami i maja wysokie emerytury,ciezko choruja ile razy
            ktos chce zadac im pare pytan w sadzie, a ich ofiary przymieraja glodem i traktowani sa,jak zaraza.

            Pozdrowienia
    • sceptyk Re: B.PIWNIK 10.03.02, 21:50
      Ja mam nadzieje, ze Szary nie ma dostepu do Internetu i nie czyta
      tych 'wypowiedzi' o swym uwiadzie starczym i bolszewizmie. Nie macie zadnego
      szacunku dla tego czlowieka? Nie czujecie nic wdziecznosci, za to co robil?
      Dziwne czasy.
      • Gość: Porter Re: B.PIWNIK IP: *.ppp.polbox.pl 10.03.02, 22:49
        sceptyk napisał(a):

        > Ja mam nadzieje, ze Szary nie ma dostepu do Internetu i nie czyta
        > tych 'wypowiedzi' o swym uwiadzie starczym i bolszewizmie. Nie macie zadnego
        > szacunku dla tego czlowieka? Nie czujecie nic wdziecznosci, za to co robil?
        > Dziwne czasy.

        Wdziecznosci? Taki Blong, czy Janusz 50 lat temu by mu osobiscie lamali palce
        szuflada.

        • Gość: Janusz Re: B.PIWNIK IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.03.02, 00:48
          Gość portalu: Porter napisał(a):

          > sceptyk napisał(a):
          >
          > > Ja mam nadzieje, ze Szary nie ma dostepu do Internetu i nie czyta
          > > tych 'wypowiedzi' o swym uwiadzie starczym i bolszewizmie. Nie macie zadne
          > go
          > > szacunku dla tego czlowieka? Nie czujecie nic wdziecznosci, za to co robil
          > ?
          > > Dziwne czasy.
          >
          > Wdziecznosci? Taki Blong, czy Janusz 50 lat temu by mu osobiscie lamali palce
          > szuflada.
          >
          ================================
          Chciałem napisać : lekka przesada ale to jest ciężka przesada. Nie jestem zdolny
          do takiego okrucieństwa. Odwracajac niejako to co było napisane chciał bym
          zauważyć, że starszy Pan chyba nic takiego przeciw okrutnej stalinowskiej władzy
          nie zrobił. Najlepszy dowód to fakt, że zyje. Ci bardziej zasłużeni niestety
          zostali zgładzeni. Co się do "darowania" kary śmierci przyczyniło?
          albo lojalka albo ci okrutni nie byli aż tak okrutni albo jeszcze coś innego.
          Trudno o tym teraz wyrokować. Nie napiszecie chyba, że to Opatrzność czuwała nad
          starszym dziś Panem bo nad innymi zasłużonymi w walce z boszewizmem czuwać nie
          zechciała a niewątpliwie byli czuwania tego godni.
          Ja myślę,że ten tekst w imieniu Szarego wysmażył jednak ktoś inny a starszy Pan
          tylko autoryzował (lub nie).
          Jeśli ktoś myśli, że czasy okrucieństw stalinowskich czy i późniejszych popieram
          to jest w błędzie. Chyba, że rozróżnia tylko dwa kolory :czarny i biały.

          • Gość: # Re: B.PIWNIK IP: *.wroclaw.tpnet.pl 11.03.02, 08:53
            Tak debilnych wnioskow
            jeszcze nie czytalem.

            Podobne zupelnie do zarzutow H_Z95 do # -a.

            Janusz wie, jak haniebnie zabrzmia jego slowa
            - ale "Szary" to dla niego polaczek, na ktorym powinien
            byc wykonany jeden z siedmiu wyrokow smierci.

            Tak jak dla H_Z95 moj dom nie jest moim,
            choc go sam wybudowalem.

            Chociaz bylem fachowcem, nie powinienem byc wysylany z paszportem.
            Nie powinienem byc ani razu nawet kierownikiem.

            Powinienem byc lamaga i miernota jak ich
            "idole" - szukac oparcia i kariery w PZPR albo dac sie
            zlamac santazowm SB i brylowac w Sejmie czy w mediach
            przeciw lustracji.

            L:ub haniebnie pluc na "Szarego" !

            Podaj Pan Panie januszu reke H_Z95.
            Ten sam charakter zdrajcy i wroga patriotyzmu.
            Pisze "Szary" wystarczajaco wielkie zarzuty
            przeciwko pani Piwnik. Czytac pan nie umie ? Czy z rozumem nie tak ?
            Ostatnio Rokita nazwal
            "ostania kanalia" posla i co ????????!!!!!!!!!
            A zdrada Cimoszewicza bezkarna.
            Jka pan to godzi - wrogu Polakow ?
          • janusz2_ Popisywanie się niewiedzą? 11.03.02, 10:45
            Gość portalu: Janusz napisał(a):

            > Odwracajac niejako to co było napisane chciał bym
            > zauważyć, że starszy Pan chyba nic takiego przeciw okrutnej stalinowskiej władz
            > y
            > nie zrobił. Najlepszy dowód to fakt, że zyje. Ci bardziej zasłużeni niestety
            > zostali zgładzeni. Co się do "darowania" kary śmierci przyczyniło?
            > albo lojalka albo ci okrutni nie byli aż tak okrutni albo jeszcze coś innego.
            > Trudno o tym teraz wyrokować.

            Piszesz bzdury które się z przykrością czyta.
            W czasach stalinowskich wielu ludzi było skazanych na karę smierci i z róznych
            przyczyn wyroków nie wykonywano. Po śmierci Stalina i zmianach jakie wówczas
            zaszły te wyroki były na szczęście zmieniane.

            Sugerowanie zdrady (lojalki) ot, tak sobie, bez żadnych dowodów jest ohydne.

            Swą niewiedzę obnażasz pisząc:
            "starszy Pan chyba nic takiego przeciw okrutnej stalinowskiej władzy nie zrobił."

            Zrobił, zrobił. I to sporo.
            W szkołach raczej o tym nie uczyli i trzeba było samemu doczytywać aby czegoś się
            o tych czasach i ludziach dowiedzieć. Oczywiście swobodny dostęp do publikacji na
            te tematy stał się możliwy dopiero po 1989 r.

            Porucznik Teofil Stawski ps. "Kret", dowódca starachowickiego Kedywu
            tak wspomina "Szarego":

            "(...)W 1939 r. "Szary" walczył w 12 dywizji na froncie pod Iłżą, a następnie na
            Lubelszczyźnie. Przedzierał się przez zieloną granicę i został schwytany przez
            NKWD. Siedział w Twierdzy Brzeskiej. Po wybuchu wojny sowiecko-niemieckiej trafił
            do obozu jeńców rosyjskich, skąd udało mu się zbiec. Po powrocie w strony
            rodzinne podjął działalność konspiracyjną. Utworzył batalion Związku Walki
            Zbrojnej (ZWZ), ale kipiał nadmiarem chęci konkretnych działań. Pewnego dnia
            zebrał konspiracyjne wojsko - w sumie około dwa plutony - które pod jego
            kierownictwem rozbiło więzienie w Starachowicach. Uwolniono 80 ludzi, wielu
            skrajnie wycieńczonych i skatowanych przez Niemców. Z 60, którzy nie chcieli
            wracać do domów, "Szary" utworzył oddział.
            (...)
            Jesienią 1943 r., po szczegółowym rozpracowaniu akcji i moim wywiadzie, "Szary"
            poprowadził nas na fabrykę zbrojeniową w Starachowicach. Przebrani za Niemców
            m.in. w strojach tyrolskich i Hitlerjugend oraz w roboczych kombinezonach
            opanowaliśmy fabrykę, rozpruliśmy kasę pancerną i wynieśliśmy w workach 2 mln zł
            i broń.
            (...)
            Heda był twardy, wymagał natychmiastowego wykonania rozkazu, nie znosił kłamstwa
            ani lizusostwa. Był bezwzględny dla hitlerowskich zbrodniarzy oraz dla zdrajców i
            kolaborantów - zanim jednak został wykonany wyrok, "Szary" kazał drobiazgowo
            sprawdzać, czy doniesienie na zdrajcę nie jest spowodowane chęcią zemsty i czy
            nie jest prowokacją.
            (...)

            W czerwcu 1944 r. gestapo dopadło mnie i kolegów w pociągu jadącym w kierunku
            Końskich. Znaleźli broń i amunicję, którą partyzanci wieźli do oddziału. Po
            śledztwie i biciu, zostałem wpisany na listę więźniów, którzy mieli na drugi
            dzień rano zostać wywiezieni na rozstrzelanie. Powiadomiony o tym "Szary", z
            miejsca zorganizował akcję. Po zażartej walce nasi pokonali załogę niemiecką i
            wystrzelali żandarmów jadących im na pomoc. Więźniów - w tym i mnie - uwolnili,
            listę zniszczyli
            (...)
            "

            Po wojnie "Szary" walczył z nowym okupantem .
            Legendarną wręcz akcją było rozbicie więzienia w Kielcach i uwolnienie kilkuset
            torturowanych przez UB więźniów.

            Niestety, spowodowało to zemstę ze strony UB na jego rodzinie
            Poszukujący go ubecy aresztowali jego rodzinę. W czasie "przesłuchania"
            zakatowani zostali dwaj jego bracia i szwagier, którzy nie chcieli powiedzieć,
            gdzie ukrywa się "Szary".

            "Szary" został aresztowany w 1948 r. Rozpoznał go były AL-owiec, wówczas żołnierz
            KBW. Otrzymał cztery wyroki śmierci, w końcu dostał dożywocie. Siedział na
            Rakowieckiej, w Rawiczu i we Wronkach. Wyszedł w 1956 r.

            • Gość: Janusz Re: Janusz do Janusza2 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 02:33
              janusz2_ napisał(a):

              > Gość portalu: Janusz napisał(a):
              >
              > > Odwracajac niejako to co było napisane chciał bym
              > > zauważyć, że starszy Pan chyba nic takiego przeciw okrutnej stalinowskiej
              > władz
              > > y
              > > nie zrobił. Najlepszy dowód to fakt, że zyje. Ci bardziej zasłużeni niest
              > ety
              > > zostali zgładzeni. Co się do "darowania" kary śmierci przyczyniło?
              > > albo lojalka albo ci okrutni nie byli aż tak okrutni albo jeszcze coś inne
              > go.
              > > Trudno o tym teraz wyrokować.
              >
              > Piszesz bzdury które się z przykrością czyta.
              ==================================================
              Za wyrządzoną przykrość przepraszam. Ale to co jest dla jednych bzdurą dla innych
              bzdurą może wcale nie być.
              ===================================================
              > W czasach stalinowskich wielu ludzi było skazanych na karę smierci i z róznych
              > przyczyn wyroków nie wykonywano. Po śmierci Stalina i zmianach jakie wówczas
              > zaszły te wyroki były na szczęście zmieniane.
              ====================================================
              Szary był aresztowany w 1948 r. Stalin zmarł chyba w 1953(nie dam głowy a nie
              chce mi się szukać) Przez 5 lat nie wykonano wyroku (poczwórnego?) kary śmierci.
              Jak myślisz zabrakło komunistom amunicji? . Jakie mogą być te inne powody?
              Prośba skazanego o łaskę? Po odwilży został wypuszczony na "wolność". Wolność w
              cudzysłowiu bo jaka to była wolność wszyscy wiemy i nie warto o tym dyskutować.
              =====================================================
              > Sugerowanie zdrady (lojalki) ot, tak sobie, bez żadnych dowodów jest ohydne.
              =====================================================
              Zgoda. Poniosło mnie i pewnie przeholowałem.
              =====================================================
              > Swą niewiedzę obnażasz pisząc:
              > "starszy Pan chyba nic takiego przeciw okrutnej stalinowskiej władzy nie zrobił
              =====================================================
              Fakt. Nigdy nie spotkałem się w żadnych czytanych książkach o II wojnie z
              dokonaniami Szarego. Nie wiedząc o Jego istnieniu nie czyniłem żadnych wysiłków
              aby to zmienić. A Ty wcześniej coś na ten temat czytałeś czy poszukałeś
              materiałów oburzony moją wypowiedzią?
              ======================================================
              >
              > Zrobił, zrobił. I to sporo.
              > W szkołach raczej o tym nie uczyli i trzeba było samemu doczytywać aby czegoś s
              > ię
              > o tych czasach i ludziach dowiedzieć. Oczywiście swobodny dostęp do publikacji
              > na
              > te tematy stał się możliwy dopiero po 1989 r.
              >
              > Porucznik Teofil Stawski ps. "Kret", dowódca starachowickiego Kedywu
              > tak wspomina "Szarego":
              >
              > "(...)W 1939 r. "Szary" walczył w 12 dywizji na froncie pod Iłżą, a następnie n
              > a
              > Lubelszczyźnie. Przedzierał się przez zieloną granicę i został schwytany przez
              > NKWD. Siedział w Twierdzy Brzeskiej. Po wybuchu wojny sowiecko-niemieckiej traf
              > ił
              > do obozu jeńców rosyjskich, skąd udało mu się zbiec. Po powrocie w strony
              > rodzinne podjął działalność konspiracyjną. Utworzył batalion Związku Walki
              > Zbrojnej (ZWZ), ale kipiał nadmiarem chęci konkretnych działań. Pewnego dnia
              > zebrał konspiracyjne wojsko - w sumie około dwa plutony - które pod jego
              > kierownictwem rozbiło więzienie w Starachowicach. Uwolniono 80 ludzi, wielu
              > skrajnie wycieńczonych i skatowanych przez Niemców. Z 60, którzy nie chcieli
              > wracać do domów, "Szary" utworzył oddział.
              > (...)
              > Jesienią 1943 r., po szczegółowym rozpracowaniu akcji i moim wywiadzie, "Szary"
              >
              > poprowadził nas na fabrykę zbrojeniową w Starachowicach. Przebrani za Niemców
              > m.in. w strojach tyrolskich i Hitlerjugend oraz w roboczych kombinezonach
              > opanowaliśmy fabrykę, rozpruliśmy kasę pancerną i wynieśliśmy w workach 2 mln z
              > ł
              > i broń.
              > (...)
              > Heda był twardy, wymagał natychmiastowego wykonania rozkazu, nie znosił kłamstw
              > a
              > ani lizusostwa. Był bezwzględny dla hitlerowskich zbrodniarzy oraz dla zdrajców
              > i
              > kolaborantów - zanim jednak został wykonany wyrok, "Szary" kazał drobiazgowo
              > sprawdzać, czy doniesienie na zdrajcę nie jest spowodowane chęcią zemsty i czy
              > nie jest prowokacją.
              > (...)
              >
              > W czerwcu 1944 r. gestapo dopadło mnie i kolegów w pociągu jadącym w kierunku
              > Końskich. Znaleźli broń i amunicję, którą partyzanci wieźli do oddziału. Po
              > śledztwie i biciu, zostałem wpisany na listę więźniów, którzy mieli na drugi
              > dzień rano zostać wywiezieni na rozstrzelanie. Powiadomiony o tym "Szary", z
              > miejsca zorganizował akcję. Po zażartej walce nasi pokonali załogę niemiecką i
              > wystrzelali żandarmów jadących im na pomoc. Więźniów - w tym i mnie - uwolnili,
              >
              > listę zniszczyli
              > (...)
              > "
              ================================================
              I to jest ten okres chwalebny. Walka z okupantem. Narażanie życia. Bohaterstwo.
              ================================================
              > Po wojnie "Szary" walczył z nowym okupantem .
              ================================================
              Tu pojawiają się moje wątpliwości. Europejski "porządek" Polska "zawdzięcza"
              Jałcie. Tam zostaliśmy sprzedani przez Amerykanów i Anglików. Bez wnikania o
              przyczyny tego stanu rzeczy Polska była po wojnie krajem, którego rząd uznawany
              był przez społeczność międzynarodową. Kontynuowanie walki w tym stanie rzeczy to
              już nie to samo co z Niemcami. Żaden rząd obojętnie z jakiego nadania na takie
              sprawy sobie nie pozwoli. I nie pozwalał. Czytałem nieco na te tematy. Wiadomo,
              że literaturę wydaną w Polsce tamtych lat. Z całą pewnością mało obiektywną.
              Obrazującą jednak rzeczywistość. Uważam, że ta walka z powodu niemożliwości
              uzyskania sukcesu była bezsenowna. Wysyłanie ludzi do bratobójczej walki było
              zbrodnią obojętnie jak by na to nie patrzeć. Po jednej stronie partyzanka choćby
              o najszczytniejszych ideałach z drugiej powołani do służby młodzi chłopcy, którym
              udało się przeżyć wojnę gineli z rąk swoich rodaków.
              ===================================================
              > Legendarną wręcz akcją było rozbicie więzienia w Kielcach i uwolnienie kilkuset
              >
              > torturowanych przez UB więźniów.
              ===================================================
              Czyn szlachetny lecz...
              ===================================================
              > Niestety, spowodowało to zemstę ze strony UB na jego rodzinie
              > Poszukujący go ubecy aresztowali jego rodzinę. W czasie "przesłuchania"
              > zakatowani zostali dwaj jego bracia i szwagier, którzy nie chcieli powiedzieć,
              > gdzie ukrywa się "Szary".
              > "Szary" został aresztowany w 1948 r. Rozpoznał go były AL-owiec, wówczas żołnie
              > rz
              > KBW. Otrzymał cztery wyroki śmierci, w końcu dostał dożywocie. Siedział na
              > Rakowieckiej, w Rawiczu i we Wronkach. Wyszedł w 1956 r.
              =================================
              ... jakie konsekwencje.
              ==================================

              Tradycja takiego beznadziejnego oporu ma swoją najnowszą historię. Zdaję sobie
              sprawę, że parę osób odsądzi mnie od czci i wiary ale czy opór robotników w
              Kopalni Wujek miał sens? Czy na ławie oskarżonych obok Jaruzelskiego i Kiszczaka
              nie powinni zasiąść przywódcy tego głupiego i bezsensownego oporu.
              Ze zrywu wolnościowego Polaków korzystają teraz inni. Niemcy bez wystrzału
              obalili mur berliński. Czesi bez wystrzału osiągneli ten sam cel.
              Na grobach polskich patriotów kwiaty i znicze...lecz życia nikt im nie przywróci.
              • Gość: # Re: Janusz do Janusza2 IP: *.wroclaw.tpnet.pl 12.03.02, 08:26
                Odbiegles od tematu winy pani prokurator
                Barbary Piwnik.

                Nie skomentuje Twojej akceptacji kolaboracji
                i jednoczesnego potepienia bezkompromisowych i prawych.

                Przeklamanie jakiego dokonuja michnikologiczni
                polega na nieuprawnionym obciazaniu konsekwencja czynow kata
                - bohatera broniacego ofiare.

                Wlasnie wedlug tej upadlej etyki zdrajca nie jest Jaruzelski
                ale Kuklinski.

                Dla mnie - zebys byl swiadom przepasci jaka nas dzieli -
                to co napisales po raz wtory, nie czujac wstydu za wlasne slowa,
                nie czujac ogolnego potepienia i hanby jaka powinna Cie za to
                spotkac, ale pewnosc, ze przypodobasz sie wladzy, mediom i wiekszosci
                tego Forum - swiadczy, ze morale Polakow siegnelo dna.

                Narod, ktory jak Ty, traci pamiec nie wart jest pamieci.
                A Ty w bezczelnosci i arogancji jakze charakterystycznej dla
                dzisiejszych niektoych nuworyszow, biznesmenow - pozwalasz sobie na
                1.
                "Ale to co jest dla jednych bzdurą dla innych
                bzdurą może wcale nie być" - uciekajac od ocen zbrodni i zla,
                jakby malo bylo sil politycznych, wybielajacych wlasna zdrade.

                Albo nieludzko aroganckie:

                2." Przez 5 lat nie wykonano wyroku (poczwórnego?) kary śmierci.
                Jak myślisz zabrakło komunistom amunicji? . Jakie mogą być te inne powody?"

                I zdradzasz zrodlo poczucia bezkarnosci piszac:

                3."Zdaję sobie sprawę, że parę osób odsądzi mnie od czci i wiary..."

                Niestety tylko pare....
              • janusz2_ Re: Janusz 2do Janusza 12.03.02, 10:06
                Gość portalu: Janusz napisał(a):

                ) janusz2_ napisał(a):
                )
                ) ) Gość portalu: Janusz napisał(a):
                ) )
                ) ) ) Odwracajac niejako to co było napisane chciał bym
                ) ) ) zauważyć, że starszy Pan chyba nic takiego przeciw okrutnej stalinowskiej
                ) ) ) władzy nie zrobił. Najlepszy dowód to fakt, że zyje. Ci bardziej zasłużeni
                ) ) ) niestety zostali zgładzeni. Co się do "darowania" kary śmierci przyczyniło?
                ) ) ) albo lojalka albo ci okrutni nie byli aż tak okrutni albo jeszcze coś
                ) ) ) innego.
                ) ) ) Trudno o tym teraz wyrokować.

                ) ) Piszesz bzdury które się z przykrością czyta.
                ) ==================================================
                ) Za wyrządzoną przykrość przepraszam. Ale to co jest dla jednych bzdurą dla
                ) innych
                ) bzdurą może wcale nie być.
                ) ===================================================

                Bzdurą nazwałem Twoją wypowiedź nt. "Szarego".
                Pisanie z ironiczną pobłażliwością o "starszym panu", który niewiele zaszkodził
                systemowi stalinowskiemu, na co dowodem ma być fakt, że przeżył - jest bzdurą i
                to do kwadratu.

                W tamtych czasach obecni "starsi panowie" wcale nie byli starsi i walczyli o
                kształt swojego kraju zgodnie z własnymi przekonaniami. I to walczyli na śmierć i
                życie.

                A inni "starsi panowie" utrwalali władzę "radziecką" i jako ub-cy zrywali tym
                niepokornym paznokcie, wydawali na nich wyroki śmierci, itp.

                Miałem kiedyś okazję uczestniczyć w spotkaniu legendarnym wręcz polskim pilotem
                walczącym w Wlk. Brytanii, gen. Stanisławem Skalskim (m.in. walczył w dywizjonie
                303, zestrzelił największą ilość wrogich samolotów (w porównaniu do
                innychpolskich pilotów). Opowiadał o swoich przeżyciach w Polsce powojennej (a
                przestrzegali go koledzy przed powrotem).

                Wspominał wówczas "z nazwiska" Humera, jako śledczego stosującego wyjątkowo
                wyrafinowane tortury.
                A spotkanie to miało miejsce w połowie lat osiemdziesiątych.

                Było naprawdę bardzo pouczające.

                ) ) W czasach stalinowskich wielu ludzi było skazanych na karę smierci i z
                ) ) róznych
                ) ) przyczyn wyroków nie wykonywano. Po śmierci Stalina i zmianach jakie wówczas
                ) ) zaszły te wyroki były na szczęście zmieniane.
                ) ====================================================
                ) Szary był aresztowany w 1948 r. Stalin zmarł chyba w 1953(nie dam głowy a nie
                ) chce mi się szukać) Przez 5 lat nie wykonano wyroku (poczwórnego?) kary śmierci.
                ) Jak myślisz zabrakło komunistom amunicji? . Jakie mogą być te inne powody?
                ) Prośba skazanego o łaskę? Po odwilży został wypuszczony na "wolność". Wolność w
                ) cudzysłowiu bo jaka to była wolność wszyscy wiemy i nie warto o tym dyskutować.
                ) =====================================================


                Nie znam przyczyn dla których nie wykonano na "Szarym" kary śmierci.
                Nie zmienia to faktu, że bardzo się z tego powodu cieszę.

                Tak jak cieszę się z tego, że na wielu innych ludziach pokroju "szarego" wyroków
                nie wykonano.

                ) ) Sugerowanie zdrady (lojalki) ot, tak sobie, bez żadnych dowodów jest ohydne.
                ) =====================================================
                ) Zgoda. Poniosło mnie i pewnie przeholowałem.
                ) =====================================================

                Mocno przeholowałeś.


                ) ) Swą niewiedzę obnażasz pisząc:
                ) ) "starszy Pan chyba nic takiego przeciw okrutnej stalinowskiej władzy nie
                ) ) zrobił
                ) =====================================================
                ) Fakt. Nigdy nie spotkałem się w żadnych czytanych książkach o II wojnie z
                ) dokonaniami Szarego. Nie wiedząc o Jego istnieniu nie czyniłem żadnych wysiłków
                )
                ) aby to zmienić. A Ty wcześniej coś na ten temat czytałeś czy poszukałeś
                ) materiałów oburzony moją wypowiedzią?
                ) ======================================================

                Sporo czytałem o partyzance AK-owskiej w czasie okupacji oraz, gdy po 1989 r
                stało się to mozliwe, o podziemiu działającym po 1945r.

                I, co być może najistotniejsze w przypadku "Szarego", wujek mojej żony walczył
                pod jego dowództwem, więc sporo dowiedziałem się od niego.


                Ale Twoja niewiedza w żadnym stopniu nie usprawiedliwia bezpodstawnego
                oczerniania "Szarego".

                ) )
                ) ) Zrobił, zrobił. I to sporo.
                ) ) W szkołach raczej o tym nie uczyli i trzeba było samemu doczytywać aby czegoś
                ) ) się o tych czasach i ludziach dowiedzieć. Oczywiście swobodny dostęp do
                ) ) publikacji na te tematy stał się możliwy dopiero po 1989 r.
                ) )
                ) ) Porucznik Teofil Stawski ps. "Kret", dowódca starachowickiego Kedywu
                ) ) tak wspomina "Szarego":
                ) )
                ) ) "(...)W 1939 r. "Szary" walczył w 12 dywizji na froncie pod Iłżą, a następnie
                ) ) na Lubelszczyźnie. Przedzierał się przez zieloną granicę i został schwytany
                ) ) przez NKWD. Siedział w Twierdzy Brzeskiej. Po wybuchu wojny sowiecko-
                ) ) niemieckiej trafił
                ) ) do obozu jeńców rosyjskich, skąd udało mu się zbiec. Po powrocie w strony
                ) ) rodzinne podjął działalność konspiracyjną. Utworzył batalion Związku Walki
                )
                ) ) Zbrojnej (ZWZ), ale kipiał nadmiarem chęci konkretnych działań. Pewnego dnia
                ) ) zebrał konspiracyjne wojsko - w sumie około dwa plutony - które pod jego
                ) ) kierownictwem rozbiło więzienie w Starachowicach. Uwolniono 80 ludzi, wielu
                ) ) skrajnie wycieńczonych i skatowanych przez Niemców. Z 60, którzy nie chcie
                ) li
                ) ) wracać do domów, "Szary" utworzył oddział.
                ) ) (...)
                ) ) "
                ) ================================================
                ) I to jest ten okres chwalebny. Walka z okupantem. Narażanie życia. Bohaterstwo
                ) .
                ) ================================================
                ) ) Po wojnie "Szary" walczył z nowym okupantem .

                ) ================================================
                ) Tu pojawiają się moje wątpliwości. Europejski "porządek" Polska "zawdzięcza"
                ) Jałcie. Tam zostaliśmy sprzedani przez Amerykanów i Anglików. Bez wnikania o
                ) przyczyny tego stanu rzeczy Polska była po wojnie krajem, którego rząd uznawany
                )
                ) był przez społeczność międzynarodową. Kontynuowanie walki w tym stanie rzeczy t
                ) o
                ) już nie to samo co z Niemcami. Żaden rząd obojętnie z jakiego nadania na takie
                ) sprawy sobie nie pozwoli. I nie pozwalał. Czytałem nieco na te tematy. Wiadomo,
                )
                ) że literaturę wydaną w Polsce tamtych lat. Z całą pewnością mało obiektywną.
                ) Obrazującą jednak rzeczywistość. Uważam, że ta walka z powodu niemożliwości
                ) uzyskania sukcesu była bezsenowna. Wysyłanie ludzi do bratobójczej walki było
                ) zbrodnią obojętnie jak by na to nie patrzeć. Po jednej stronie partyzanka choćb
                ) y
                ) o najszczytniejszych ideałach z drugiej powołani do służby młodzi chłopcy, któr
                ) ym
                ) udało się przeżyć wojnę gineli z rąk swoich rodaków.

                No, to tu się zupełnie róznimy w poglądach.
                Polacy znaleźli się pod okupacją totalitaranego państwa (Związku Radzieckiego).
                Ilość ofiar leninowskiej i stalinowskiej dyktatury zdecydowanie przewyższała
                ilość ofiar narodowych socjalistów w III Rzeszy.

                Sytuacja ludzi w Polsce, którzy się temu sprzeciwiali była tragiczna i ich
                ówczesne wybory także.
                Ja uważam, że należy im się szacunek.

                Natomiast na zdecydowane potępienie zasługują ci, którzy czynnie "wprowadzali"
                nowy "porządek"


                ) ===================================================
                ) ) Legendarną wręcz akcją było rozbicie więzienia w Kielcach i uwolnienie
                ) ) kilkuset torturowanych przez UB więźniów.
                ) ===================================================
                ) Czyn szlachetny lecz...
                ) ===================================================
                ) ) Niestety, spowodowało to zemstę ze strony UB na jego rodzinie
                ) ) Poszukujący go ubecy aresztowali jego rodzinę. W czasie "przesłuchania"
                ) ) zakatowani zostali dwaj jego bracia i szwagier, którzy nie chcieli powiedz
                ) ieć,
                ) ) gdzie ukrywa się "Szary".
                ) ) "Szary" został aresztowany w 1948 r. Rozpoznał go były AL-owiec, wówczas ż
                ) ołnie
                ) ) rz
                ) ) KBW. Otrzymał cztery wyroki śmierci, w końcu dostał dożywocie. Siedział na
                )
                ) ) Rakowieckiej, w Rawiczu i we Wronkach. Wyszedł w 1956 r.
                ) =================================
                ) ... jakie konsekwencje.
        • Gość: Blong lamanie palcow IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 15:26

          > Wdziecznosci? Taki Blong, czy Janusz 50 lat temu by mu osobiscie lamali palce
          > szuflada.

          Jesli bym lamal palce to tylko za zachowanie danego osobnika, nie byl bym w twoim
          wydziale gdzie sie lamie palce za dziadkow czy innych stryjkow.

          • Gość: Porter Re: lamanie palcow IP: *.orion.pl 13.03.02, 11:21
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            >
            > > Wdziecznosci? Taki Blong, czy Janusz 50 lat temu by mu osobiscie lamali pa
            > lce
            > > szuflada.
            >
            > Jesli bym lamal palce to tylko za zachowanie danego osobnika, nie byl bym w two
            > im
            > wydziale gdzie sie lamie palce za dziadkow czy innych stryjkow.
            >

            Nie, chloptasiu. Lamalbys tym, ktorym kazaliby ci lamac. W koncu takim jak Ty sie
            kaze, a nie pyta o zdanie.

            • Gość: Blong Re: lamanie palcow IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 14.03.02, 19:55
              Gość portalu: Porter napisał(a):

              > Nie, chloptasiu. Lamalbys tym, ktorym kazaliby ci lamac. W koncu takim jak Ty s
              > ie
              > kaze, a nie pyta o zdanie.

              Nie watpie, ze dla twojego umyslu to bedzie trudne zrozumiec, ale rozkazy od
              ludzi jak ty, ktorzy by mi kazali lamac palce komus za dziadkow czy rase bym nie
              sluchal.

              • Gość: Porter Re: lamanie palcow IP: *.ppp.polbox.pl 14.03.02, 20:54
                Gość portalu: Blong napisał(a):

                > Gość portalu: Porter napisał(a):
                >
                > > Nie, chloptasiu. Lamalbys tym, ktorym kazaliby ci lamac. W koncu takim jak
                > Ty s
                > > ie
                > > kaze, a nie pyta o zdanie.
                >
                > Nie watpie, ze dla twojego umyslu to bedzie trudne zrozumiec, ale rozkazy od
                > ludzi jak ty, ktorzy by mi kazali lamac palce komus za dziadkow czy rase bym ni
                > e
                > sluchal.
                >
                1. Zarzucasz mi ciagotki do metod, jakimi poslugiwali sie Twoi idole. Widze, ze
                nie mozesz sobie wyobrazic, ze mozna kogos uwazac za wroga, bydlaka i w ogole
                szmaciarza i mimo to nie lamac mu palcow...
                2. A Wy tu, Blong, nie pier..., tylko jak macie rozkaz to palce wrogom lamcie, bo
                Wam funkcyjne kartkie na mienso cafniemy.


                • Gość: Blong Re: lamanie palcow IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 14.03.02, 21:00
                  > 1. Zarzucasz mi ciagotki do metod, jakimi poslugiwali sie Twoi idole. Widze, ze
                  > nie mozesz sobie wyobrazic, ze mozna kogos uwazac za wroga, bydlaka i w ogole
                  > szmaciarza i mimo to nie lamac mu palcow...

                  To ty zaczales nawijac o lamaniu palcow, wiec sadze, ze znasz temat i masz sporo
                  doswiadczenia. Tylko lamales tym co tatke kulaka mieli czy pozniej przy
                  syjamskich nagonkach tez za obrzezanie?

                  > 2. A Wy tu, Blong, nie pier..., tylko jak macie rozkaz to palce wrogom lamcie,
                  > bo
                  > Wam funkcyjne kartkie na mienso cafniemy.

                  Ach tak, za poglady karac - a nie lepiej wylamac palce?

                  • Gość: Porter Re: lamanie palcow IP: *.ppp.polbox.pl 15.03.02, 00:03
                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                    > > 1. Zarzucasz mi ciagotki do metod, jakimi poslugiwali sie Twoi idole. Widz
                    > e, ze
                    > > nie mozesz sobie wyobrazic, ze mozna kogos uwazac za wroga, bydlaka i w og
                    > ole
                    > > szmaciarza i mimo to nie lamac mu palcow...
                    >
                    > To ty zaczales nawijac o lamaniu palcow, wiec sadze, ze znasz temat i masz spor
                    > o
                    > doswiadczenia. Tylko lamales tym co tatke kulaka mieli czy pozniej przy
                    > syjamskich nagonkach tez za obrzezanie?

                    Nawijac, to moze i ja zaczalem, ale to raczej byl zwyczaj zwycieskiej lewicy po
                    drugiej wojnie swiatowej. Krotko mowiac - takim, jak Szary, lamali palce tacy
                    popychle jak ty, na polecenie zbrodniarzy - jak stary Cimoszewicz, Szechter,
                    Rozanski, Wolinska, ktorych teraz bronisz.
                    >
                    > > 2. A Wy tu, Blong, nie pier..., tylko jak macie rozkaz to palce wrogom lam
                    > cie,
                    > > bo
                    > > Wam funkcyjne kartkie na mienso cafniemy.
                    >
                    > Ach tak, za poglady karac - a nie lepiej wylamac palce?
                    >
                    Za poglady? O kto by chcial karac za poglady? Ja jestem zwolennikiem karania za
                    przestepstwa, nie za poglady. Natomiast ty przestepstwa usprawiedliwiasz
                    pogladami. I to jest nawet smieszne. Bo ci dranie na ogol nie maja zadnych
                    pogladow.
                    • Gość: Blong Re: lamanie palcow IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 00:49
                      Gość portalu: Porter napisał(a):

                      > Nawijac, to moze i ja zaczalem, ale to raczej byl zwyczaj zwycieskiej lewicy po
                      > drugiej wojnie swiatowej. Krotko mowiac - takim, jak Szary, lamali palce tacy
                      > popychle jak ty, na polecenie zbrodniarzy - jak stary Cimoszewicz, Szechter,
                      > Rozanski, Wolinska, ktorych teraz bronisz.

                      Czy umiesz czytac? Prosze przytocz mi jedyny kawalek, gdzie bronie wyzej
                      wymienione osoby. Jesli z kims dyskutujesz, to nie posluguj sie klamstwami.

                      > Za poglady? O kto by chcial karac za poglady? Ja jestem zwolennikiem karania za
                      > przestepstwa, nie za poglady. Natomiast ty przestepstwa usprawiedliwiasz
                      > pogladami. I to jest nawet smieszne. Bo ci dranie na ogol nie maja zadnych
                      > pogladow.

                      Znow piszesz cos co nie mialo miejsca. Ja chce karac ludzi za ich czyny a nie za
                      poglady czy pochodzenie jak ty.
                      • Gość: Porter Re: lamanie palcow IP: *.orion.pl 15.03.02, 15:20
                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                        > Gość portalu: Porter napisał(a):
                        >
                        > > Nawijac, to moze i ja zaczalem, ale to raczej byl zwyczaj zwycieskiej lewi
                        > cy po
                        > > drugiej wojnie swiatowej. Krotko mowiac - takim, jak Szary, lamali palce t
                        > acy
                        > > popychle jak ty, na polecenie zbrodniarzy - jak stary Cimoszewicz, Szechte
                        > r,
                        > > Rozanski, Wolinska, ktorych teraz bronisz.
                        >
                        > Czy umiesz czytac? Prosze przytocz mi jedyny kawalek, gdzie bronie wyzej
                        > wymienione osoby. Jesli z kims dyskutujesz, to nie posluguj sie klamstwami.

                        Przeciez twierdzisz, ze nie majac dowodow, pluje na na Cimoszewicza nieslusznie.
                        Czyli go bronisz.

                        > > Za poglady? O kto by chcial karac za poglady? Ja jestem zwolennikiem karan
                        > ia za
                        > > przestepstwa, nie za poglady. Natomiast ty przestepstwa usprawiedliwiasz
                        > > pogladami. I to jest nawet smieszne. Bo ci dranie na ogol nie maja zadnych
                        >
                        > > pogladow.
                        >
                        > Znow piszesz cos co nie mialo miejsca. Ja chce karac ludzi za ich czyny a nie z
                        > a
                        > poglady czy pochodzenie jak ty.

                        Oczywiscie, ze probujesz karac za poglady - stosujac wobec lewicy domniemanie
                        niewinnosci, zas wobec prawicy zalozenie winy. Jednym slowem, w tej samej
                        sytuacji, prawicowca bys uznnal za winnego a lewicowca uwolnil od winy z braku
                        dowodow. Orientacja polityczna ma wiec decydujace znaczenie.
                        Nie wiem, dlaczego wiec obruszasz na wspomnienie lamania palcow - przeciez to
                        byla jedna ze specjalnosci lewicy.
                        • Gość: Blong Re: lamanie palcow IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 16.03.02, 15:31
                          Gość portalu: Porter napisał(a):

                          > Przeciez twierdzisz, ze nie majac dowodow, pluje na na Cimoszewicza nieslusznie
                          > .
                          > Czyli go bronisz.

                          Czy nie potrafisz sie wycofac z klamstwa co napisales? Nie o Cimoszewiczu byla
                          mowa wyzej, ale ze ponoc bronie jego ojca, Wolinska czy moze nawet i Stalina.

                          > Oczywiscie, ze probujesz karac za poglady - stosujac wobec lewicy domniemanie
                          > niewinnosci, zas wobec prawicy zalozenie winy. Jednym slowem, w tej samej
                          > sytuacji, prawicowca bys uznnal za winnego a lewicowca uwolnil od winy z braku
                          > dowodow. Orientacja polityczna ma wiec decydujace znaczenie.

                          A jakies dowody, zebym tak postapil? Czy tak uwazasz bo w twoim czarnobialym
                          swiecie obrona lewicy automatycznie oznacza opluwanie prawicy?

                          > Nie wiem, dlaczego wiec obruszasz na wspomnienie lamania palcow - przeciez to
                          > byla jedna ze specjalnosci lewicy.

                          A stara arystokratyczna Anglia wzor konserwatyzmu i prawicy wymyslila obozy
                          koncentracyjne. A lamanie palcow czy inne rozrywki jak rozrywanie konmi byly
                          specjalnoscia na poczatku arystorkracji /wzoru dzisiejszej prawdziwej prawicy/.
    • charybda Re: B.PIWNIK 12.03.02, 15:53
      To,że ktoś był (i jest) bohaterem (jak "Szary") nie oznacza, że zawsze i co do
      każdej rzeczy ma rację. Należy mu się hołd i szacunek ale nie mamy obowiązku
      zgadzać się ze wszystkimi jego poglądami. Pan Heda jest starszym człowiekiem,
      całe życie walczył z reżimami totalitarnymi. Trudno mu jest zrozumieć, że dla
      większości ludzi obecnie walka się skończyła. Byli członkowie PZPR są takimi
      samymi obywatelami Polski jak byli opozycjoniści, bez względu na to, jak
      oceniamy ich przeszłość. Przestępców (w szczególności zbrodniarzy
      stalinowskich) należy sądzić - to należy do sądów, przeszłość należy badać i
      oceniać - to zostawmy historykom. A nam, zwykłym ludziom, przynależy tworzenie
      państwa, w którym będziemy mogli wspólnie, w pokoju żyć. I pani minister Piwnik
      prawdopodobnie dlatego współpracuje z ludźmi, którzy mają inną od niej
      przeszłość, inną pamięć rodzinną, aby móc tworzyć takie państwo, w którym
      przeszłość już się nie powtórzy. Zatem pamiętać należy o przeszłości, czcić
      bohaterów, potępiać katów, ale niech nam to nie przysłania współczesności i
      przyszłości. I nie myślcie, że uprawiam tu propagandę na rzecz jakiejś partii.
      Ja po prostu jestem młoda i chcę żyć swoim życiem, a nie życiem moich rodziców,
      dziadków itd do 10 pokolenia. I chcialabym, żeby oni to zrozumieli.
      • Gość: U Re: B.PIWNIK IP: *.gis.net 12.03.02, 16:08
        charybda napisał(a):

        > To,że ktoś był (i jest) bohaterem (jak "Szary") nie oznacza, że zawsze i co do
        > każdej rzeczy ma rację. Należy mu się hołd i szacunek ale nie mamy obowiązku
        > zgadzać się ze wszystkimi jego poglądami. Pan Heda jest starszym człowiekiem,
        > całe życie walczył z reżimami totalitarnymi. Trudno mu jest zrozumieć, że dla
        > większości ludzi obecnie walka się skończyła. Byli członkowie PZPR są takimi
        > samymi obywatelami Polski jak byli opozycjoniści, bez względu na to, jak
        > oceniamy ich przeszłość. Przestępców (w szczególności zbrodniarzy
        > stalinowskich) należy sądzić - to należy do sądów, przeszłość należy badać i
        > oceniać - to zostawmy historykom. A nam, zwykłym ludziom, przynależy tworzenie
        > państwa, w którym będziemy mogli wspólnie, w pokoju żyć. I pani minister Piwnik
        >
        > prawdopodobnie dlatego współpracuje z ludźmi, którzy mają inną od niej
        > przeszłość, inną pamięć rodzinną, aby móc tworzyć takie państwo, w którym
        > przeszłość już się nie powtórzy. Zatem pamiętać należy o przeszłości, czcić
        > bohaterów, potępiać katów, ale niech nam to nie przysłania współczesności i
        > przyszłości. I nie myślcie, że uprawiam tu propagandę na rzecz jakiejś partii.
        > Ja po prostu jestem młoda i chcę żyć swoim życiem, a nie życiem moich rodziców,
        >
        > dziadków itd do 10 pokolenia. I chcialabym, żeby oni to zrozumieli.



        Charybdo,ostatnie zdanie Twojego watku wyjasnia,dlaczego Polska zjezdza po stromym zboczu w dol.Zeby miec
        panstwo,najmlodsze pokolenie narodu musi kontynuowac dzielo "rodzicow i
        dziadkow",- tradycje,historie,kulture - ,nawet tych sprzed setek lat.
      • Gość: Janusz Re: Odpowiedź dla Pani Charybdy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 16:55
        Całkowicie się z Panią zgadzam. Są na forum (czytaj w Polsce) ludzie, którzy
        zawsze będą "mącili wodę" bo to jest strawa dla ich zbłąkanych dusz.
        Im więcej ofiar i krwi tym lepiej. Można sie pochwalić bohaterstwem przed
        światem , umęczeniem i martyrologią. Biedni ci głupcy nie rozumieja, że świat
        już dawno od takich tendencji się odwrócił. Na temat lat powojennych można by
        pisać wiele. Wiele było głupoty z obu stron. I obie strony płaciły za to cenę
        najwyższą. Panowie "patrioci". Jest teraz w Polsce również wiele niegodziwości.
        Zamiast o tym rozmawiać, wzajemnie sie przekonywać załóżcie partyzankę. Jeszcze
        żyją wśród nas ludzie , którzy mają doświadczenie. Zdecyduje się ktoś?
        Chyba nie bo szans na wygranie tą metodą nie ma. I nie było wtedy. Ludzie
        ciężko pracowali aby odbudować zrujnowaną gospodarkę a Szary i jego koledzy
        zamiast wziąc sie za pracę rozlewali krew nadal. Nie mogli pracować bo
        gospodarka była socjalistyczna i nie ważne, że produkowała choćby pastę do
        zębów na potrzeby ludności. I są jeszcze dzisiaj ludzie, którzy nie dostrzegają
        beznadziejności w takim postępowaniu a wręcz próbują z głupoty uczynić
        bohaterstwo. Jeszcze jeden przykład autentyczny. Mój ojciec (zmarł w ubiegłym
        roku) służył od 1945 do 1948 w KBW. Przeważnie konwojował pociągi
        transportujące zagrabione z Ziem Zachodnich maszyny i urządzenia z ocalałych
        fabryk do Związku Radzieckiego. Był kiedyś na krótkiej przepustce w jednej z
        wiosek w kieleckiem. Szli z kolegą kiedy zostali otoczeni przez grupę około 20
        uzbrojonych ludzi. Podjęcie z nimi walki było by głupotą. Partyzanci zdawali
        oni sobie z tego sprawę bo bez lęku zbliżyli się do dwóch żołnieży KBW
        uzbrojonych w pepesze. Kiedy podeszli już na bardzo bliską odległość zaczeli
        tym dwóm młodym ubliżać. Zabrali im broń i dokumenty. Ojciec opowiadał mi, że
        był pewny swojej śmierci. Uratowały ich orzełki z koroną, które mieli na
        czapkach. Któryś z partyzantów to zauważył, rzucił jakiś dowcip, z którego
        wynikało, że strzelają tylko do żołnierzy co to zamiast orła z korona kurę na
        czapce mają. Oddali im broń i dokumenty i kazali iśc przez godzinę w
        wyznaczonym kierunku bez odwracania głowy. Do KBW ojciec trafił z normalnego
        poboru. Za ten orzełek z koroną (przedwojenny) miał wcześniej problemy ze
        swoimi przełożonymi. Nie zdążył wykonać rozkazu zmiany orzełka i to uratowało
        mu życie. Czy można wykluczyć, że to był oddział Szarego czy innego Pana o
        poglądach Szarego? Proszę się zatem nie dziwić poglądowi, który zaprezentowałem.
        Można było dostać kulkę w głowę za niewinność dwa lata po wojnie.
        Jakieś komentarze?
        • janusz2_ Do Janusza 12.03.02, 17:29
          Gość portalu: Janusz napisał(a):

          > Całkowicie się z Panią zgadzam. Są na forum (czytaj w Polsce) ludzie, którzy
          > zawsze będą "mącili wodę" bo to jest strawa dla ich zbłąkanych dusz.
          > Im więcej ofiar i krwi tym lepiej. Można sie pochwalić bohaterstwem przed
          > światem , umęczeniem i martyrologią. Biedni ci głupcy nie rozumieja, że świat
          > już dawno od takich tendencji się odwrócił. Na temat lat powojennych można by
          > pisać wiele. Wiele było głupoty z obu stron. I obie strony płaciły za to cenę
          > najwyższą. Panowie "patrioci". Jest teraz w Polsce również wiele niegodziwości.
          > Zamiast o tym rozmawiać, wzajemnie sie przekonywać załóżcie partyzankę. Jeszcze
          >
          > żyją wśród nas ludzie , którzy mają doświadczenie. Zdecyduje się ktoś?
          > Chyba nie bo szans na wygranie tą metodą nie ma. I nie było wtedy. Ludzie
          > ciężko pracowali aby odbudować zrujnowaną gospodarkę a Szary i jego koledzy
          > zamiast wziąc sie za pracę rozlewali krew nadal. Nie mogli pracować bo
          > gospodarka była socjalistyczna i nie ważne, że produkowała choćby pastę do
          > zębów na potrzeby ludności. I są jeszcze dzisiaj ludzie, którzy nie dostrzegają
          >
          > beznadziejności w takim postępowaniu a wręcz próbują z głupoty uczynić
          > bohaterstwo. Jeszcze jeden przykład autentyczny. Mój ojciec (zmarł w ubiegłym
          > roku) służył od 1945 do 1948 w KBW. Przeważnie konwojował pociągi
          > transportujące zagrabione z Ziem Zachodnich maszyny i urządzenia z ocalałych
          > fabryk do Związku Radzieckiego. Był kiedyś na krótkiej przepustce w jednej z
          > wiosek w kieleckiem. Szli z kolegą kiedy zostali otoczeni przez grupę około 20
          > uzbrojonych ludzi. Podjęcie z nimi walki było by głupotą. Partyzanci zdawali
          > oni sobie z tego sprawę bo bez lęku zbliżyli się do dwóch żołnieży KBW
          > uzbrojonych w pepesze. Kiedy podeszli już na bardzo bliską odległość zaczeli
          > tym dwóm młodym ubliżać. Zabrali im broń i dokumenty. Ojciec opowiadał mi, że
          > był pewny swojej śmierci. Uratowały ich orzełki z koroną, które mieli na
          > czapkach. Któryś z partyzantów to zauważył, rzucił jakiś dowcip, z którego
          > wynikało, że strzelają tylko do żołnierzy co to zamiast orła z korona kurę na
          > czapce mają. Oddali im broń i dokumenty i kazali iśc przez godzinę w
          > wyznaczonym kierunku bez odwracania głowy. Do KBW ojciec trafił z normalnego
          > poboru. Za ten orzełek z koroną (przedwojenny) miał wcześniej problemy ze
          > swoimi przełożonymi. Nie zdążył wykonać rozkazu zmiany orzełka i to uratowało
          > mu życie. Czy można wykluczyć, że to był oddział Szarego czy innego Pana o
          > poglądach Szarego? Proszę się zatem nie dziwić poglądowi, który zaprezentowałem
          > .
          > Można było dostać kulkę w głowę za niewinność dwa lata po wojnie.
          > Jakieś komentarze?


          "Gość portalu: Janusz 10-03-2002 17:50
          Dzięki za link. Przeczytałem. No cóż. Uwiąd starczy czeka każdego z nas. Jeśli
          dożyjemy. (Rzeczposoplita - norweska gazeta z polskim tytułem)
          Z pełnym szacunkiem dla starszego Pana, który walczył mało skutecznie bo
          przegrał. A teraz nienawidzi nie tylko Polaków ale i Norwegów."

          Pierwszy (i dotychczas na szczęście jedyny) w tym wątku obrażałeś Antoniego Hedę
          odwołujac się do jego przeszłości.

          Teraz obrażasz wszystkich, w tym mnie, którzy szanują taką postawę.

          A niestety, tamte czasy rzutują również i na naszą rzeczywistość, czy nam się to
          podoba czy nie.

          Ciekawe czy podobne do ponizszych słowa napisałbyś również o tych, którzy
          wspominają holokaust Żydów czasie IIWŚ.
          A przecież wydarzenia, które traktujesz jako nieistotne miały miejsce praktycznie
          w tym samym czasie. Ot, taki relatywizm.

          "> Całkowicie się z Panią zgadzam. Są na forum (czytaj w Polsce) ludzie, którzy
          > zawsze będą "mącili wodę" bo to jest strawa dla ich zbłąkanych dusz.
          > Im więcej ofiar i krwi tym lepiej. Można sie pochwalić bohaterstwem przed
          > światem , umęczeniem i martyrologią. Biedni ci głupcy nie rozumieja, że świat
          > już dawno od takich tendencji się odwrócił. Na temat lat powojennych można by
          > pisać wiele. Wiele było głupoty z obu stron. I obie strony płaciły za to cenę
          > najwyższą. Panowie "patrioci". Jest teraz w Polsce również wiele niegodziwości.
          > Zamiast o tym rozmawiać, wzajemnie sie przekonywać załóżcie partyzankę. "
          • sceptyk Re: Do Janusza2 12.03.02, 17:37
            Kolego, odpusc dyskusje. To ubek. Ja takich poznaje na kilometr. A wirtualnie
            to nawet przez ocean wyniucham, nie mowiac juz z tego miejsca skad pisze.

            Lubie takie teksty:
            > Ludzie
            > ciężko pracowali aby odbudować zrujnowaną gospodarkę a Szary i jego koledzy
            > zamiast wziąc sie za pracę rozlewali krew nadal.
            • Gość: Janusz Re: Do Janusza2 i Sceptyka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 18:01
              sceptyk napisał(a):

              > Kolego, odpusc dyskusje. To ubek. Ja takich poznaje na kilometr. A wirtualnie
              > to nawet przez ocean wyniucham, nie mowiac juz z tego miejsca skad pisze.
              >
              > Lubie takie teksty:
              > > Ludzie
              > > ciężko pracowali aby odbudować zrujnowaną gospodarkę a Szary i jego koledz
              > y
              > > zamiast wziąc sie za pracę rozlewali krew nadal.
              =================================

              Jestem ubekiem? Chyba jesteś chory z nienawiści. Nie napisałeś nic co myślisz na
              temat epizodu z moim ojcem. Myślę, że jego opowieść miała wpływ na moje widzenie
              tych spraw. Pewnie żałujecie, że nie został zabity przez "bohaterów" z lasu. Nie
              było by mnie na tym świecie i nie było by problemu. Charakterystyczne jest
              również to, że nie odpisujecie na wszystkie zawarte w moim poście uwagi.
              Albo dyskusja jest szczera i poruszamy wszystkie sprawy aż do bólu albo wybiórczo
              tylko jaki to ma sens. Gdzieś tam było że jestem niewdzięczny. Ależ jestem
              wdzięczny i to bardzo. Mój ojciec był porządnym człowiekiem i dziękuję leśnym, że
              go nie zabili. Lecz są w tym społeczeństwie ludzie, którym leśni bohaterowie
              kogoś zabili więc w ich imieniu się nie wypowiadam. Co do transoceanicznego węchu
              wypowiem się jak przybliżysz temat.

              • charybda Re: Do Janusza2 i Sceptyka 12.03.02, 19:04
                W całości popieram Janusza (prosze mi mowic na ty). Nazywanie kogoś ubekiem za
                to, ze ma inne poglądy dyskredytuje nie "ubeka" lecz jego adwersarza. Ale
                niektórzy ludzie sądzą, że mają monopol na jedyną prawdę. I nieważne, ile osób
                po drodze skrzywdzą ... po trupach do zwycięstwa. Każdy rozlicza się we własnym
                sumieniu i nasi przodkowie nie mogą stanowić dla nas ani źródła
                usprawiedliwienia ani potępienia (szlachetność w przeciwieństwie do szlachectwa
                nie jest dziedziczna). Każde pokolenie musi szukać swojej drogi a nie kopiować
                wzory z przeszłości. Nie twierdzę, że z historii wniosków wyciągać nie należy.
                Twierdzę jedynie, że niemożliwe jest trwanie w skostnieniu i rozpatrywaniu
                dawnych win i cnót, bo świat się zmienia i nie czeka na nas. Zatem lepiej
                martwmy się o to, aby dzisiaj i jutro postępować godnie zamiast osądzać, czy
                mój sąsiad czy wuj sąsiada postąpili godnie kilka/naście/dziesiąt/set lat temu.
                • lech.niedzielski Re: Do Janusza2 i Sceptyka 12.03.02, 19:16
                  charybda napisał(a):

                  > W całości popieram Janusza (prosze mi mowic na ty). Nazywanie kogoś ubekiem za
                  > to, ze ma inne poglądy dyskredytuje nie "ubeka" lecz jego adwersarza. Ale
                  > niektórzy ludzie sądzą, że mają monopol na jedyną prawdę. I nieważne, ile osób
                  > po drodze skrzywdzą ... po trupach do zwycięstwa. Każdy rozlicza się we własnym
                  >
                  > sumieniu i nasi przodkowie nie mogą stanowić dla nas ani źródła
                  > usprawiedliwienia ani potępienia (szlachetność w przeciwieństwie do szlachectwa
                  >
                  > nie jest dziedziczna). Każde pokolenie musi szukać swojej drogi a nie kopiować
                  > wzory z przeszłości. Nie twierdzę, że z historii wniosków wyciągać nie należy.
                  > Twierdzę jedynie, że niemożliwe jest trwanie w skostnieniu i rozpatrywaniu
                  > dawnych win i cnót, bo świat się zmienia i nie czeka na nas. Zatem lepiej
                  > martwmy się o to, aby dzisiaj i jutro postępować godnie zamiast osądzać, czy
                  > mój sąsiad czy wuj sąsiada postąpili godnie kilka/naście/dziesiąt/set lat temu.

                  Całkowicie się zgadzam.
                  Są ludzie o całkiem przeciwstawnych pogladach, ale potrafiący się spierać na
                  jakimś poziomie.
                  Natomiast wszelkie dyskusje z czymś takim jak "sceptyk" są całkowicie pozbawione
                  sensu. To prymityw uznający tylko swoje własne (własne - ?) racje. Dla niego
                  każdy kto ma chociaż trochę inne poglady to komuch, ubek, debil itd.
                  Ja z tym śmieciem już nie dyskutuję, bo "toto" tylko się dowartościowywuje i
                  leczy w ten sposób swoje kompleksy.
                  Pozdrawiam normalnych.
                  • Gość: Janusz Re: Do Charybdy i Lecha Niedzielskiego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 23:51
                    Dziękuję za wsparcie.Powiem Wam szczerze,że otrzymując posty w stylu choćby
                    sceptyka można nabawic się kompleksów. Jest zresztą na tym forum wiecej tego
                    typu "zakompleksionych twórców". Próbowałem nie wiedząc kto zacz z nimi
                    dyskutować ale goście natychmiast uciekają z tematów niewygodnych. Jak w takim
                    towarzystwie (w jakimś sensie odzwierciedlają przekrój naszego społeczeństwa)
                    można myśleć poważnie o przyszłości naszego pięknego Kraju. Na szczęście
                    większość Polaków jest bardziej umiarkowana i wierzę , że Polacy potrafią
                    znaleźć się w nowej europejskiej rzeczywistości. Francuzi i Niemcy też byli od
                    wieków z sobą skłóceni. Dziś po dawnych animozjach praktycznie nie ma śladu.
                    Ale to są narody pragmatyczne. Zyją dniem dzisiejszym i przyszłością. Historia
                    dowiodła już nie raz w dziejach , że nikogo i niczego nie nauczyła.
                    Polsce potrzebna jest zmiana pokoleń i ani sceptyk ani Galba ani inni Panowie z
                    towarzystwa wzajemnej adoracji tego nie zmienią Mogą co najwyżej pozgrzytać
                    zębami (jeśli jeszcze je mają).
                    Serdecznie pozdrawiam
                    Janusz
              • janusz2_ Do Janusza 13.03.02, 00:04
                Gość portalu: Janusz napisał(a):

                > Pewnie żałujecie, że nie został zabity przez "bohaterów" z lasu.

                Czy Ty się dobrze czujesz???

                > Nie
                > było by mnie na tym świecie i nie było by problemu. Charakterystyczne jest
                > również to, że nie odpisujecie na wszystkie zawarte w moim poście uwagi.

                Historyjkę z orzełkiem, któremu zaginano (tak abyn nie było widać) lub odginano
                koronę czytałem już którejś z książek (prawdopodobnie "Łuny w Bieszczadach"
                Gerharda, ale pewien nie jestem).


                > Albo dyskusja jest szczera i poruszamy wszystkie sprawy aż do bólu albo wybiórc
                > zo
                > tylko jaki to ma sens.

                To jak, uważasz, że ci, którzy obecnie wspominają holokaust i uważają, że był to
                bardzo ważny czas w dziejach narodu żydowskiego, są śmiesznymi staruszkami
                żyjącymi przeszłością?

                Czy dziwi Cię, że Marek Edelman przeżył, tak jak dziwi Cię, że przezył "Szary"?


                > Lecz są w tym społeczeństwie ludzie, którym leśni bohaterowie
                > kogoś zabili więc w ich imieniu się nie wypowiadam.

                To była wojna. Najtragiczniejsza, bo wojna domowa.
                Mozna było się wówczas zachować jak bohater lub jak świnia.
                Takie trudne czasy.

                Dla mnie Antoni Heda i jemu podobni to bohaterowie.
                • janusz2_ Gdzie ja o tym czytałem? 13.03.02, 00:06
                  janusz2_ napisał(a):

                  > (prawdopodobnie "Łuny w Bieszczadach" Gerharda, ale pewien nie jestem).

                  A może był to "Bołdyn"?

                  Nie pamiętam.
                  • Gość: Janusz Re: Gdzie ja o tym czytałem? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.03.02, 00:33
                    janusz2_ napisał(a):

                    > janusz2_ napisał(a):
                    >
                    > > (prawdopodobnie "Łuny w Bieszczadach" Gerharda, ale pewien nie jestem).
                    >
                    > A może był to "Bołdyn"?
                    >
                    > Nie pamiętam.
                    ==================================

                    Próbujesz coś insynuować?
                    Mój ojciec pracował od rana do wieczora przez całe życie i nie miał czasu
                    i ochoty czytać. Niestety nie mogę Go już zapytać o szczegóły tego
                    wydarzenia. Nie napisałeś jednak co sądzisz o tym epizodzie. Gdzie są Twoje
                    emocje w tej sprawie ale jak już wcześniej napisałem to jest
                    c h a r a k t e r y s t y c z n e
                    na niewygodne tematy - brak odpowiedzi.
                    A przy okazji. Co sądzisz o próbie "zrzucenia jarzma hiszpańskiego" przez Basków
                    i o metodach w tej walce stosowanych. Podkładanie bomb w miejscach publicznych.
                    A tata Bask mówi do syna. Synu : ci co podkładają bomby to bohaterowie. Masz
                    darzyć ich szacunkiem. Czy jest szansa na oderwanie Baskonii od Hiszpanii?
                    Odpowiadam: nie ma takiej szansy. Tak samo jak nie było szansy na wyzwolenie
                    Polski z pod panowania sowieckiego. Czy jeszcze są jakieś niejasności?.
                    Czy Polacy w związku tym faktem powinni popełnić zbiorowe samobójstwo. Czy jednak
                    w miarę istniejących możliwości należało organizować życie kraju , w którym co
                    piaty Polak stracił życie. Ludzie mieli już dość śmierci i łez. Twój bohater miał
                    nie dość. Moim bohaterem jednak nie jest i nie będzie.


                    • Gość: nurni do Janusz2 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.02, 00:50
                      Januszu drugi!
                      nie jesteś na forum od wczoraj
                      funkcja przeszukaj forum to narzędzie
                      tyleż praktyczne co i czasem wręcz niezbędne
                      by wyrobić sobie opinie o każdym
                      myślę, to moja opinia
                      że tracisz czas
                      Sceptyk napisał b.ostro
                      pomyślałem że za ostro
                      czytając dalej to co w tym wątku
                      wyszło na to
                      że się to ja myliłem
                      głąby piszą o TWA
                      bo tak to pasuje do ich kwadratowych łbów

                      nurni
                      • janusz2_ Do nurniego i sceptyka 13.03.02, 01:00
                        Gość portalu: nurni napisał(a):

                        > Januszu drugi!
                        > nie jesteś na forum od wczoraj
                        > funkcja przeszukaj forum to narzędzie
                        > tyleż praktyczne co i czasem wręcz niezbędne
                        > by wyrobić sobie opinie o każdym
                        > myślę, to moja opinia
                        > że tracisz czas
                        > Sceptyk napisał b.ostro
                        > pomyślałem że za ostro
                        > czytając dalej to co w tym wątku
                        > wyszło na to
                        > że się to ja myliłem
                        > głąby piszą o TWA
                        > bo tak to pasuje do ich kwadratowych łbów
                        >
                        > nurni

                        Dzięki za miłe słowa.

                        Rozmowę z Januszem prowadzę tylko i wyłącznie dla tego, ponieważ mam nadzieję, że
                        jeżeli zajrzy tu ktoś, kto traktuje problemy tamtych czasów całkowicie neutralnie
                        i obojetnie, będzie miał okazję się nad tym zastanowić.

                        Pozdrawiam
                    • janusz2_ Re: Gdzie ja o tym czytałem? 13.03.02, 00:55
                      Gość portalu: Janusz napisał(a):

                      > janusz2_ napisał(a):
                      >
                      > > janusz2_ napisał(a):
                      > >
                      > > > (prawdopodobnie "Łuny w Bieszczadach" Gerharda, ale pewien nie jeste
                      > m).
                      > >
                      > > A może był to "Bołdyn"?
                      > >
                      > > Nie pamiętam.
                      > ==================================
                      >
                      > Próbujesz coś insynuować?

                      W przeciwieństwie do ciebie - nie.
                      Ty wcześniej pisałeś o "demencji" "Szarego", oraz o "starszym panu", którego nie
                      zamordowano, wię może jakaś lojalka była yu ważna?
                      To były faktycznie paskudne insynuacje.
                      Ja się do czegoś takiego nie znizam. I tym się m.in. róznimy.

                      Natomiast historia którą przytoczyłeś po prostu przypomniała mi to, o czym
                      niegdyś czytałem.

                      > Mój ojciec pracował od rana do wieczora przez całe życie i nie miał czasu
                      > i ochoty czytać. Niestety nie mogę Go już zapytać o szczegóły tego
                      > wydarzenia. Nie napisałeś jednak co sądzisz o tym epizodzie. Gdzie są Twoje
                      > emocje w tej sprawie ale jak już wcześniej napisałem to jest
                      > c h a r a k t e r y s t y c z n e
                      > na niewygodne tematy - brak odpowiedzi.

                      Nic nie sądzę. Oto odpowiedź.
                      To była normalna wojna. Tym bardziej straszna, że domowa. Pisałem już o tym,
                      zapewne przeoczyłeś.

                      Ty natomiast nie odpowiedziałeś jak dziś należy postrzegać wagę holokaustu.
                      c h a r a k t e r y s t y c z n e
                      na niewygodne tematy - brak odpowiedzi.


                      > A przy okazji. Co sądzisz o próbie "zrzucenia jarzma hiszpańskiego" przez Baskó
                      > w
                      > i o metodach w tej walce stosowanych. Podkładanie bomb w miejscach publicznych.
                      > A tata Bask mówi do syna. Synu : ci co podkładają bomby to bohaterowie. Masz
                      > darzyć ich szacunkiem. Czy jest szansa na oderwanie Baskonii od Hiszpanii?

                      Terroryzmu w żadny wydaniu nie popieram - czy hiszpańskim, czy irlandzkim, czy
                      arabskim czy jakimkolwiek innym.

                      > Odpowiadam: nie ma takiej szansy. Tak samo jak nie było szansy na wyzwolenie
                      > Polski z pod panowania sowieckiego. Czy jeszcze są jakieś niejasności?.

                      W 1912 r. pisałbyś zapewne o niemozności wyzwolenia Polski spod panowania
                      zaborców.
                      W 1941 r. o tysiącu lat III Rzeszy
                      W 1986 r. o potęznym Związku Radziecki, którego istnienie w sposób trwały
                      wyznacza porządek świata.

                      Np. Afgańczycy przystępujac do wojny ze Związkiem Radzieckim nie słuchali takich
                      mądrali jak Ty.
                      I jakoś ZSRR musiał się z Afganistanu wycofać.

                      > Czy Polacy w związku tym faktem powinni popełnić zbiorowe samobójstwo. Czy jedn
                      > ak
                      > w miarę istniejących możliwości należało organizować życie kraju , w którym co
                      > piaty Polak stracił życie. Ludzie mieli już dość śmierci i łez.

                      Jak widać nie wszyscy tak myśleli.
                      Ty zaś nie masz monopolu na jedyną, słuszną rację.

                      > Twój bohater miał nie dość.

                      Nie tylko mój.

                      > Moim bohaterem jednak nie jest i nie będzie.

                      Nie wątpię.
                      I nie powiem, abym był tym zmartwiony.
                    • nurni Janusz bez dwójki 13.03.02, 01:42
                      po raz n-ty powtarzasz że ktoś omija trudne tematy
                      jeśli masz na myśli mnie to dobrze wiesz że
                      kłamiesz
                      na takie zaczepki jak przy okazji kolasińskiego
                      reagowałem
                      twierdzę i podpisuje to własna xywką
                      że masz kwadratowy łeb
                      uciekłeś od mojego pytania które ci sygnalizowałem
                      od pytania o urbana
                      kto to taki ?
                      ten sam którego przywołałeś w swoim wątku pisząc o
                      porządnej prasie
                      quiz który zadałem Tuy i twojemu nowemu kumplowi
                      Lech.Niedzielski był taki:
                      kto napisał o Polsce:
                      „pierdolone państewko”
                      kto mówił że jego celem jest:
                      „skurwienie narodu polskiego”

                      odpowiedź daruj, dawno ją znam
                      oni chyba nie znali bo nie odpowiedzieli


                      mój ojciec był w PZPR
                      sam do dziś nie umie powiedzieć po kiego grzyba
                      tzw szeregowy, składki i zero profitów
                      kocham go jak ojciec syna, ale do qrwy nedzy
                      niech sam tego broni
                      tęskni za PRL tak mówi
                      myślę że głosował ostatnio na tę samą listę co ty
                      mam go bronić ?
                      mogę jak syn ojca
                      ale po czemu? z miłości..a tak
                      to już ma do końca życia
                      nie mogę go bronić z jego idiotycznych wyborów

                      zarzucam ci nieuczciwość w forumowych debatach
                      zgrywasz głupa
                      tyle że zyskać na tym możesz xywki które ci wymieniłem
                      w swojej liście
                      marcinki, karolki, antki + cham horowicz
                      poziom do którego teraz doszlusowałeś pisząc o Szarym
                      dziś widzę że do twarzy ci w tym towarzystwie

                      od teraz mój ignor
                      dla nowego członka towarzystwa
                      wzajemnej nie-adoracji

                      nurni /z TWA/
                      • Gość: # Re: Janusz bez dwójki IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.03.02, 08:00
                        Gdyby to byl pierwszy post Janusza na forum
                        mozna by pomyslec, ze jest uczciwy i rzetelny.

                        Ale jest tak dlugo, ze kazdy kto przeczyta probki w kilku
                        naprawde waznych dla rodzin polskich, - w PGR, zakladach
                        po prywatyzacji, szkol, sluzby zdrowia, kretactw politykow
                        SLD od 1 -go dnia, ba , od pierwszej godziny (Malachowski jako senior
                        -klamstwo - i 1 -sza czynnosc przeproszenie ...Oleksego).
                        Lamanie ustaw i konstytucji przez... Millera i Siemiatkowskiego
                        przy sluzbach specjalnych i lustracji usprawiedliwiajacych klamcow.

                        Zdrada... Cimoszewicza, brak reakcji na "ostania kanalie" przez Rokite dla
                        Stryjewskiego a krzyk i rozdzieranie szat na caly swiat za
                        "kanalie" dla zdrajcy.

                        To wszystko... i wiecej, ale zawsze dla opcji SLD, UW i UP popiera
                        kto ANO wlasnie Janusz,

                        - wpisujac sie w szeregi klamcow, oszczercow i zdrajcow
                        pod sztandarem Glownego Klamcy "wybierz przyszlosc" a naklam i napluj na
                        przeszlosc.

                        Odkrycie "Sceptyka", ze jest sbekiem opiera sie na tamtych wpisach
                        a nie na wapliwej obronie czci ojca, z TAKIM STRASZNYM PLUCIEM
                        na innego ojca - bohaterowi, ktory nie pomagal okupantowi.

                        I TAKICH wybiera CHARYBDA !!!!!!!!!!!!

                        Charybda nie wybiera przyszlosci - ona wybiera przyzwolenie do KLAMSTWA
                        - od pierwszej godziny rzadow do dzis, ich wszelkie wysilki skierowane sa na
                        obrone KLAMSTWA.

                        I ZATAJANIA prawdy.

                        Charybdo -przypuszczam, ze jestes facetem sbekiem lub dzieckiem Sbeka
                        - nie wierze, ze za TAK naiwne moga byc mlode Polki !

                        Az tak naiwne, ze wybiora tych, ktorzy TRZECI RAZ staja po stronie
                        KLAMSTWA i wybieraja TAK swa przyszlosc !!!! Raz do 1989
                        - drugi 1994 -1997 i trzeci od 4 m-cy !!!!!

                        Janusz pochwala swego ojca, ze wywozil maszyny do ZSRR.
                        My znamy takich , ktorzy je zatrzymali.

                        jANUSZ PEWNIE TEZ NA NICH PLUJE I ZNIEWAZA.

                        Jesli klamstwo - tak ponetne, przymilne, obiecujace
                        i uwalniajace od przewidywania przyszlosci
                        - zastepuje Charybdom rozsadek - to zle wroze
                        udreczonemu narodowi.
                        Zdrajcom zas, jak widac po
                        "negocjatorze" oddajacym WSZYSTKO za nic,
                        wlos nie spadnie z glowy z "takim mlodym przyszlosciowym pokoleniem".

                        • Gość: Janusz Re: Haszu bez czegoś tam... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.03.02, 09:53
                          Dzięki za Twój...bełkot. Chyba jeszcze herbatki paracellsus nie wypiłeś.
                          Drżącą ręką tabletek do ust nie podniosłeś. Doprowadź się do porządku i radyja
                          mi nie cytuj. Bo radyjo jest nieprzyszłościowe. Toż jak bym czytał ojca tego
                          radyja: słowa, słowa, jad itd. Chyba już z tym zostaniesz. Jeśli Polska wejdzie
                          do Unii będziesz walczył o kolejną "niepodległość". Bo tak już masz. Ale na
                          poklask zdrowej większości nie licz. Przymiotnikiem żadnym też Ciebie nie
                          obdarzę. Nie będę Ci ładował akumulatorów. Podłącz się do kontaktu...
                          • Gość: # Re: Haszu bez czegoś tam... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.03.02, 11:05
                            Jam Ci nie wrog.
                            Szacunek do swego Ojca
                            to IV przykazanie.

                            Ale nie grzesz przeciw VIII -emu !

                            Nie musisz rozumiec niczego, z tego co pisze.
                            Moj ojciec mial kilku braci - jeden sluzyl w MO -
                            w Opolu i obaj z moim, ktory go odwiedzil, -
                            - bronili sie przed "banda", ktora ostrzelala
                            posterunek, ratujac swe zycie.

                            A jednak obaj oceniali wlasciwie zbrodnie komunistow.

                            I czy mam swa ocene uzalezniac od powiazan rodzinnych jak Ty.
                            Bronic SLD, ktore przez cztery m-ce pokazalo stara
                            twarz - Kaczmarek wsadzajacy "kolesiow" bez zadnej zenady
                            do spolek. Lustracja z prawem ulaskawiajacym klamcow
                            - jak ustawa moze zmienic fakt klamstwa.
                            Przeciez klamali nie wg nowej !!!!

                            I Ty jestes za tym wszystkim. Nie czytalem postu
                            - gdzie bys pokretnie nie bronil tych - co na kolanach
                            w Brukseli wybrali zdrade narodu albo ..utrate cieplych posadek.

                            Sprzataczka tam zarabia wiecej niz prezydent tu.
                            Nie odniosles sie do tak wielu zarzutow # -a
                            bo nie znajdujesz na nie argumentu.

                            Tak postapiles i tym razem.

                            Masz tylko swe oklepane etykietki, wzorowane na GW i NIE.
                            Jak na Rydzyka, LPR,... Co ja mam z nimi wspolnego?
                            Przypominasz H_Z95 w dyskusji o zlej kadrze naukowej, inzynierskiej,
                            zlych przemyslach bawelnianych, hutniczych, gorniczych, maszynowych,
                            stoczniowych, lotniczych itd... o rolnictwie, przetworstwie,
                            cementowniach, zwirowniach, zkladach chemicznych, farmaceutycznych...

                            Dla niego to "zlom" jak dla ciebie ludzie prawi i honorowi.

                            Jeszcze dostaniesz od zycia po tylku za swe wybory zyciowe.
                            Jak znam zycie. Moze sie spotkamy - zobaczysz, czy mi sie trzesa rece
                            i co lykam. I czy belkoce jak Twoi idole z GW i NIE z naczelnymi wlacznie.
                            smile)) Ja stawiam !!!
                        • charybda Re: Janusz bez dwójki 15.03.02, 21:02
                          Gość portalu: # napisał(a):

                          > Gdyby to byl pierwszy post Janusza na forum
                          > mozna by pomyslec, ze jest uczciwy i rzetelny.
                          Nie wiem, kim jest Janusz i ty tez nie wiesz. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy
                          każda wypowiedź podpisana "Janusz" pochodzi od tego samego człowieka. Odnosimy
                          się tylko do pojedynczych wypowiedzi anonimowego internauty. I jak tu można
                          oceniać?
                          > Ale jest tak dlugo, ze kazdy kto przeczyta probki w kilku
                          > naprawde waznych dla rodzin polskich, - w PGR, zakladach
                          > po prywatyzacji, szkol, sluzby zdrowia, kretactw politykow
                          > SLD od 1 -go dnia, ba , od pierwszej godziny (Malachowski jako senior
                          > -klamstwo - i 1 -sza czynnosc przeproszenie ...Oleksego).
                          > Lamanie ustaw i konstytucji przez... Millera i Siemiatkowskiego
                          > przy sluzbach specjalnych i lustracji usprawiedliwiajacych klamcow.
                          >
                          > Zdrada... Cimoszewicza, brak reakcji na "ostania kanalie" przez Rokite dla
                          > Stryjewskiego a krzyk i rozdzieranie szat na caly swiat za
                          > "kanalie" dla zdrajcy.
                          Pomieszanie z poplątaniem. Zanim napiszesz zastanów się, jaki w tym sens.
                          > To wszystko... i wiecej, ale zawsze dla opcji SLD, UW i UP popiera
                          > kto ANO wlasnie Janusz,
                          >
                          > - wpisujac sie w szeregi klamcow, oszczercow i zdrajcow
                          > pod sztandarem Glownego Klamcy "wybierz przyszlosc" a naklam i napluj na
                          > przeszlosc.
                          Skąd do cholery wiesz, kim jest Janusz?
                          > Odkrycie "Sceptyka", ze jest sbekiem opiera sie na tamtych wpisach
                          > a nie na wapliwej obronie czci ojca, z TAKIM STRASZNYM PLUCIEM
                          > na innego ojca - bohaterowi, ktory nie pomagal okupantowi.
                          >
                          > I TAKICH wybiera CHARYBDA !!!!!!!!!!!!
                          >
                          > Charybda nie wybiera przyszlosci - ona wybiera przyzwolenie do KLAMSTWA
                          > - od pierwszej godziny rzadow do dzis, ich wszelkie wysilki skierowane sa na
                          > obrone KLAMSTWA.

                          > I ZATAJANIA prawdy.
                          >
                          > Charybdo -przypuszczam, ze jestes facetem sbekiem lub dzieckiem Sbeka
                          > - nie wierze, ze za TAK naiwne moga byc mlode Polki !
                          >
                          > Az tak naiwne, ze wybiora tych, ktorzy TRZECI RAZ staja po stronie
                          > KLAMSTWA i wybieraja TAK swa przyszlosc !!!! Raz do 1989
                          > - drugi 1994 -1997 i trzeci od 4 m-cy !!!!!
                          Nie masz zielonego pojęcia, ogo ja wybieram i kim jestem. Uświadomię Cię, że
                          nigdy nie głosowałam na SLD, mój ojciec jest porządnym człowiekiem i nie był
                          SBkiem (ja także nie - choćby z przyczyny wieku). Moje wybory opieram na znanych
                          mi faktach i doświadczeniu życiowym. A co jest prawdą tylko sam Pan Bóg wie. Nam,
                          ułomnym ludziom, pozostaje wierzyć w istnienie dobra w każdym człowieku i
                          kierować się uczciwością. Jeśli to jest naiwność - to wolę być naiwna niż w
                          czambuł potępiać coś, co do czego nie mam żadnych pewnych informacji. I kto kogo
                          opluwa - to ja już nie wiem, bo coś mi się zdaje, że plucie obecnie jest w modzie
                          (przy czym plujący zawsze twierdzą, że to ich opluto). Ja osobiście nikogo nigdy
                          nie oplułam i nie zamierzam. Nie skarżę się też, że inni na mnie plują. Jeśli to
                          robią - sami siebie odsłaniają i poniżają. Ja nie muszę demonstrować swoich ran,
                          ażeby poczuć się lepiej. Inni ludzie nie decydują o moim poczuciu własnej
                          godności, bo o tym decyduję ja sama. I tego życzę wszystkim "kombatantom" z
                          każdej strony sceny politycznej.
                          > Janusz pochwala swego ojca, ze wywozil maszyny do ZSRR.
                          > My znamy takich , ktorzy je zatrzymali.
                          >
                          > jANUSZ PEWNIE TEZ NA NICH PLUJE I ZNIEWAZA.
                          >
                          > Jesli klamstwo - tak ponetne, przymilne, obiecujace
                          > i uwalniajace od przewidywania przyszlosci
                          > - zastepuje Charybdom rozsadek - to zle wroze
                          > udreczonemu narodowi.
                          Ja źle życzę narodowi, którego przywódcy sądzą, że znają absolutną prawdę. To już
                          kiedyś bywało i źle się skończyło.
                          > Zdrajcom zas, jak widac po
                          > "negocjatorze" oddajacym WSZYSTKO za nic,
                          > wlos nie spadnie z glowy z "takim mlodym przyszlosciowym pokoleniem".
                          >
                          Młode pokolenie zawsze jest "przyszłościowe". Taka już natura młodości, że chce
                          działać, zmieniać, odkrywać. I taka już natura starości, że wspomina tylko i
                          narzeka. Szkoda tylko, że tak łatwo jej przychodzi nazywanie
                          bliźnich "zdrajcami". Starość wszak powinna być także rozsądna i nieskora do
                          pochopnych sądów (które zasadniczo przypisuje się głupocie młodych). Jednak
                          faktycznie ten świat nie idzie w najlepszym kierunku...
    • Gość: Porter Oczy Barbary i Rudolfa IP: *.orion.pl 13.03.02, 11:52
      Kiedy sledze dzialania p. minister Piwnik, a zwlaszcza oddanie z jakim spelnia
      wymagania p. premiera Millera, przypomina mi sie Rudolf. Moj prawdziwy
      przyjaciel, ktos, kto zrobilby dla mnie wszystko, nie liczac wcale na rewanz.
      Za drobne dowody sympatii jest tak nieprawdopodobnie wdzieczny, ze niekiedy
      wprawia mnie to w zazenowanie, chociaz niektorzy znajomi mi tego zazdroszcza.
      Mowia, ze kiedy Rudolf wpatruje mi sie w oczy usilujac odczytac i uprzedzic
      moje zyczenia, to widac w nich cale przywiazanie, milosc i bezunteresownosc,
      jaka leonberger moze okazac swojemu panu. Albo p. minister sprawiedliwosci
      swojemu premierowi.
      • Gość: # Re: Oczy Barbary i Rudolfa IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.03.02, 12:06
        To pies czy suka...?
      • bykk Re: Oczy Barbary P. 13.03.02, 12:16
        Co do wypocin nijakiego Janusza(tego bez 2) wypowiadał się nie będę,
        bo szkoda klawiatury.Nawet z jego historyjką cosik nie tak.Moim zdaniem
        źle zrozumiał opowieści swojego ojca.W tamtym czasie żołnierz KBW był
        puszczany na przepustkę?z długą bronią? z orzełkiem w koronie na czapce?
        jako żołnierz z "łapanki"?Janusz poczytaj trochę o KBW!Popytaj ludzi
        z tym "uwiądem",oni w tych sprawach doskonałą pamięć mają!
        Co do Piwnik,zobaczymy czego się jeszcze dowiemy! Tak krótko jest na stanowisku
        a tak dużo "dobrego" zrobiła.Co nam przyniesie jutro?
    • Gość: Miedź Br Re: B.PIWNIK IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 13.03.02, 13:04
      Ad. bykk - co do KBW - czasy były dziwne, z bronią mogli puścić na przepustkę.
      Ale tak ogólnie, to cóż... była wojna z obcym najazdem, KBW był formacją
      kolaborancką. Gdyby funkcjonariusz tej formacji dostał kulę w łeb, to byłoby to
      całkowicie zrozumiałe i moralnie usprawiedliwione tak samo, jak np. parę lat
      wcześniej zastrzelenie agenta gestapo.
      Natomiast ad. Charybda - rozumiem Cię, oczywiście tak jak napisałaś "pamiętać
      należy o przeszłości, czcić bohaterów, potępiać katów, ale niech nam to nie
      przysłania współczesności i przyszłości". Tylko, widzisz, ta przeszłość
      determinuje teraźniejszość i przyszłość. To nie jest tak, że Polska powstała w
      1989 r. z niebytu. Nie chodzi wyłącznie o to, że w dawnym systemie były
      morderstwa, niszczenie ludzi itd. Chodzi też o to, że to ludzie dawnego
      systemu - tego, który instalowali tu siłą Rosjanie i ich kolaboranci w latach
      40. - zapewnili sobie w obecnej Polsce uprzywilejowane pozycje, kontrolują
      gospodarkę i finanse. To oni stworzyli w Polsce system zorganizowanego
      pasożytowania "establishmentu" na państwie (ludzie innych proweniencji, w tym
      solidarnościowej, zostali do tego systemu włączeni, to fakt, i włączyli się
      często ochoczo, ale stworzyła system i kontroluje go formacja PZPR-SLD). I nie
      chodzi o to kto był czyim dziadkiem, tylko o to, że spory o przeszłość nie są
      wbrew pozorom sporami o przeszłość - to są tak naprawdę spory o to, czy uda się
      nam zerwać z tym systemem.
      • Gość: Anka Re: B.PIWNIK IP: *.vie.mm / 10.20.240.* 13.03.02, 14:31
        I znowu musze sie z Toba zgodzic (jak kiedys w innym watku). Nie da sie odciac
        od przeszlosci, nawet mlodemu pokoleniu. Kazdy zostal wychowany w jakiejs
        rodzinie o pewnej przeszlosci, pogladach. I bardzo czesto te poglady i rodzinne
        przejscia rzutuja na cale zycie. Takie hasla "zyjmy przyszloscia, przeszlosc
        dla historykow" moim zdaniem wywodza sie z okresu PRL, gdzie historia bywala
        czesto zamazywana, bohaterstwo wysmiewane. Jak ktos nie mial innego zrodla
        informacji, np. rodziny, to mogl wierzyc mediom i podrecznikom. Ja np. pierwszy
        raz o Katyniu dowiedzialam sie od babci, ktorej duzo znajomych zostalo tam
        zamordowanych. I wcale nie uwazam, ze mozemy sie odciac od tego co bylo
        dawniej, nawet jak jestesmy mlodzi.
      • Gość: Anka Re: B.PIWNIK IP: *.vie.mm / 10.20.240.* 13.03.02, 14:32
        I znowu musze sie z Toba zgodzic (jak kiedys w innym watku). Nie da sie odciac
        od przeszlosci, nawet mlodemu pokoleniu. Kazdy zostal wychowany w jakiejs
        rodzinie o pewnej przeszlosci, pogladach. I bardzo czesto te poglady i rodzinne
        przejscia rzutuja na cale zycie. Takie hasla "zyjmy przyszloscia, przeszlosc
        dla historykow" moim zdaniem wywodza sie z okresu PRL, gdzie historia bywala
        czesto zamazywana, bohaterstwo wysmiewane. Jak ktos nie mial innego zrodla
        informacji, np. rodziny, to mogl wierzyc mediom i podrecznikom. Ja np. pierwszy
        raz o Katyniu dowiedzialam sie od babci, ktorej duzo znajomych zostalo tam
        zamordowanych.
        • Gość: Miedź Br Re: B.PIWNIK IP: 2.2.STABLE* / 10.10.99.* 13.03.02, 15:01
          Dziękuję za miłe słowa.
          • bykk Re: do Miedź.Br 13.03.02, 15:08
            Miedź,nie tak.
            Żołnierz KBW z "łapanki" nie dostawał przepustki ot tak sobie jak dzisiaj,nie
            dostawał broni długiej na przepustkę,nie jest możliwe,że wyjechał(jeśli już)
            z orzełkiem w koronie na czapce!!!!!!!!!!!Bzdura!
            pozdrawiam
            • Gość: Miedź Br Re: do Miedź.Br IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 14.03.02, 14:30
              Tak naprawdę to mi też ta historyjka wydaje się mało prawdopodobna, ale staram
              się wykazywać maksimum dobrej woli. 80 proc. że wymyślona, czy przynajmniej mocno
              przeinaczona, ale 20 proc. - jednak - że prawdziwa (czasy rzeczywiście były
              jeszcze anarchiczne). Też pozdrawiam.
        • Gość: # Re: B.PIWNIK IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.03.02, 15:03
          Te powtarzane za "idolami" i "autorytetami"
          zarzuty o "nienawisci", o "nikt nie jest winien za zbrodnie swoich ojcow
          i braci",o "wrodzonym polskim antysemityzmie", "zapomnijmy o przeszlosci "
          zastepuja rzeczowa ocene "dokonan" kolejnych ekip z rozna retoryka
          a realizujaca ten brodniczy dla narodu polskiego program.

          I niewazne czy to SLD nastepczyni PZPR czy AWS - jakoby wyrosly z ruchu
          solidarnosci, wyroslej z buntu przeciw PZPR.

          Jest tylko polityka narzucana przez ponadnarodowe korporacje,
          swiatowe lobby finansowe wyrazane przez realizowane programy BS i MFW.

          Na nic nauczki typu Afryka, Poludniowa Ameryka czy Tygrysy Wschodnioazjatycke.
          A juz najmniej liczy sie niezorganozowa, ze sprzedajna Solidarnoscia
          i wyroslymi z lona jej "doradcow" partiami, rzesza na ktorej barkach
          wyniesiono ich do wladzy. Oni tez pokrywaja koszta "reform".

          KGHM ze strumieniem milionow sikajacych na boki partyjne, z TPSA
          apanazami po 2 mln/ m-c dla "specjalistow" a 23 % posiada jeszcze SkarbPanstwa.

          Takich przykladow tysiace. 12 lat bezwaldu egzekucji prawa.
          Przypadek ?
          • Gość: Janusz Re: B.PIWNIK IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.03.02, 17:27
            Gość portalu: # napisał(a):

            > Te powtarzane za "idolami" i "autorytetami"
            > zarzuty o "nienawisci", o "nikt nie jest winien za zbrodnie swoich ojcow
            > i braci",o "wrodzonym polskim antysemityzmie", "zapomnijmy o przeszlosci "
            > zastepuja rzeczowa ocene "dokonan" kolejnych ekip z rozna retoryka
            > a realizujaca ten brodniczy dla narodu polskiego program.
            =============================================
            Może odpowiada ci bardziej stalinowska odpowiedzoalność do któregośtam pokolenia?
            To się gościu zakreciłeś.
            =============================================
            > I niewazne czy to SLD nastepczyni PZPR czy AWS - jakoby wyrosly z ruchu
            > solidarnosci, wyroslej z buntu przeciw PZPR.
            ==============================================
            Nie no to już komedia. O ile nie jest tajemnicą, że SLD wywodzi się z PZPR
            o tyle pisanie, że AWS wyrosła "jakoby" z Solidarności jest zwykłym nadużyciem
            A Unia Polityki Nierealnej z czego się wywodzi? Z nadania Boga Ojca?
            ===============================================
            > Jest tylko polityka narzucana przez ponadnarodowe korporacje,
            > swiatowe lobby finansowe wyrazane przez realizowane programy BS i MFW.
            ================================================
            Tu pierwszy raz się zgodzę. Nie było by okrągłego stołu bez spotkania Gorbaczow -
            Reagan w Rejkiaviku. Widzisz tak to już jest, że Polaczki od kilku już stuleci
            nie decydują o sobie. Za nich decydują inni. Niektórym z nas pozostawiają
            złudzenie, że o czymś możemy decydować. Możemy np. nie wchodzić do Unii
            Europejskiej tylko związać się z USA. Korwin Mik'ee jest zdecydowanie
            zwolennikiem takiej tezy. Tylko Ameryka jest daleko a z Unią graniczymy. Na
            amerykańską pomoc nie możemy liczyć bo nie ma u nas ropy.
            =========================================
            > Na nic nauczki typu Afryka, Poludniowa Ameryka czy Tygrysy Wschodnioazjatycke.
            > A juz najmniej liczy sie niezorganozowa, ze sprzedajna Solidarnoscia
            > i wyroslymi z lona jej "doradcow" partiami, rzesza na ktorej barkach
            > wyniesiono ich do wladzy. Oni tez pokrywaja koszta "reform".
            =========================================
            Za koszty reform najwięcej płacą obywatele. Władza jaka by nie była zawsze się
            wyżywi. Potrzebna jest Polsce trzecia siła ale takiej brak. Pozostają zatem na
            placu "boju" te siły, które są. Fantazjując można by powiedzieć, że Polsce
            przydał by się (na 25 lat) silny przywódca, który zawiesił by prawa z
            demokratycznego ustroju wynikające, może Konstytucję nawet, wziął rozdyskutowane
            społeczeństwo za twarz i popędził do roboty. Takie myślenie jednak z powodów
            choćby historycznych jest nieuprawnione. Dlatego zostanie tak jak jest.
            Kadencyjność Sejmu i związana z tym kadencyjność władzy. Rozwój spowolniony ale
            mniej bolesny społecznie.
            =======================================
            > KGHM ze strumieniem milionow sikajacych na boki partyjne, z TPSA
            > apanazami po 2 mln/ m-c dla "specjalistow" a 23 % posiada jeszcze SkarbPanstwa.
            =======================================
            Jak już piszemy prawdę to całą. Ile pieniążków KGHM trafiło do KK?
            =======================================
            > Takich przykladow tysiace. 12 lat bezwaldu egzekucji prawa.
            > Przypadek ?
            =======================================
            Polska to ciężki przypadek, którego leczenie potrwa jeszcze wiele lat. Za wiele
            było ran. Oby tylko lekarskie konsulium nie trwało zbyt długo i nie proponowało
            operacji na otwartym sercu bez znieczulenia i narkozy.

            • bykk Re: do Janusza ze Szczecina 14.03.02, 17:45
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > Widzisz tak to już jest, że Polaczki od kilku już stuleci
              > nie decydują o sobie. Za nich decydują inni.

              Janusz,widzisz sam się odkryłeś palancie!
              Napisałeś "Polaczki"! Kim Ty chamie jeden jesteś?
              Dla mnie(przepraszam Forumowiczów) jesteś kurwą niewiadomego pochodzenia!
              Polaczkami nas zwą nasi przeciwnicy! Jesteś buc,klarnet bosy(chyba nie znasz
              naszego powiedzenia,pojebańcze?)
              Jesteś malutki,taki tyci,tyci!
              Jak ludzie mają głosować na UE,jak taki pojebaniec już dziś nas wyzywa?
              Jesteś zwykły cham,pojebus i tyle!
              Bądź w rozkroku,bo nie wiadomo jak z referendum będzie popierdoleńcu!

              • Gość: Karol W. Re: "bykk " ależ ty prymityw jesteś !! ! IP: *.chello.pl 14.03.02, 17:51
                bykk napisał(a):

                > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                >
                > > Widzisz tak to już jest, że Polaczki od kilku już stuleci
                > > nie decydują o sobie. Za nich decydują inni.
                >
                > Janusz,widzisz sam się odkryłeś palancie!
                > Napisałeś "Polaczki"! Kim Ty chamie jeden jesteś?
                > Dla mnie(przepraszam Forumowiczów) jesteś kurwą niewiadomego pochodzenia!
                > Polaczkami nas zwą nasi przeciwnicy! Jesteś buc,klarnet bosy(chyba nie znasz
                > naszego powiedzenia,pojebańcze?)
                > Jesteś malutki,taki tyci,tyci!
                > Jak ludzie mają głosować na UE,jak taki pojebaniec już dziś nas wyzywa?
                > Jesteś zwykły cham,pojebus i tyle!
                > Bądź w rozkroku,bo nie wiadomo jak z referendum będzie popierdoleńcu!
                >

                bykk to najwiekszy prymityw na forum. Pogratulować takiego "poziomu".
                • sceptyk Karol W.(yglup) albo, raczej, P.(rzyglup) 14.03.02, 18:20
                  Wyglup, wez napisz kiedys cos od siebie. co bedzie dluzsze od 1 linijki. W
                  zasadzie Twoja obecnosc na forum polega na tym, ze sie snujesz z watku na watek
                  i tam te swoje 'zarty' zostawiasz, jak krowa lazaca po gospodarstwie i co i raz
                  kupe robiaca. Oczywiscie przepraszam krowe za to porownanie.

                  Pierwsze 5 'zartow' bylo do strawienia, nastepne 5 - mozna bylo przejsc nad
                  niemi, z pewnym wysilkiem, do porzadku dziennego, ale jak to juz 155 raz taki
                  sam wyglup... Tos moze przyglup? Wyjasnij.
                  • Gość: Karol W. Re: Karol W. leje na sceptyka ! IP: *.chello.pl 14.03.02, 18:25
                    sceptyk napisał(a):

                    > Jestem skonczonym idiotom i gnidom >
                    > Pierwsze moje 5 'zartow' tez nie bylo do strawienia, nastepne 5 - mozna bylo
                    przejsc nad niemi, z pewnym wysilkiem, do porzadku dziennego, ale jak to juz 155
                    raz taki muj wygup
                    > sam wyglup... Jestem przyglup? Wyjasniam ze jezdem gupi sceptyk.

                    No nareszcie coś z sensem (w miarę) zakompleksiony sceptyk nasmarował. Ale
                    dlaczego ten jełop mysli, że ja się z czymś takim jak on wdam w jakąkolwiek
                    dyskusję ?

              • Gość: Janusz Re: do bykka co udaje, że bryka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.03.02, 18:11
                bykk napisał(a):

                > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                >
                > > Widzisz tak to już jest, że Polaczki od kilku już stuleci
                > > nie decydują o sobie. Za nich decydują inni.
                >
                > Janusz,widzisz sam się odkryłeś palancie!
                > Napisałeś "Polaczki"! Kim Ty chamie jeden jesteś?
                > Dla mnie(przepraszam Forumowiczów) jesteś kurwą niewiadomego pochodzenia!
                > Polaczkami nas zwą nasi przeciwnicy! Jesteś buc,klarnet bosy(chyba nie znasz
                > naszego powiedzenia,pojebańcze?)
                > Jesteś malutki,taki tyci,tyci!
                > Jak ludzie mają głosować na UE,jak taki pojebaniec już dziś nas wyzywa?
                > Jesteś zwykły cham,pojebus i tyle!
                > Bądź w rozkroku,bo nie wiadomo jak z referendum będzie popierdoleńcu!
                ========================================
                Na frustracje seksualne najlepiej jest wypić szklankę zimnej wody (nie z kranu
                oczywiście bo może ci zaszkodzić)
                Słowa Polaczki użyłem świadomie bo właśnie miało obrazować kontekst całej w
                poruszonym temacie wypowiedzi. Dla ciebie to zbyt subtelne abyś mógł zrozumieć.
                Świadczą o tym inwektywy jakich mi nie szczędziłeś. Umieszczam ciebie w
                panteonie chamów i prostaków jednak nie na pierwszym miejscu bo jeszcze nie
                zasłużyłeś.
                A życzeniami zdrowia (także , a może szczególnie psychicznego)
                Janusz

                • bykk Re: do Janusza,którego Polak nie rusza! 14.03.02, 19:32
                  Janusz,jeśli specjalnie użyłeś "polaczki" to tym bardziej jesteś
                  nie Polakiem,ale po prostu prostakiem!
                  Tyle,kropka!
                  • Gość: Karol W. "bykk" największy prymityw i cham na forum ! n/t IP: *.chello.pl 14.03.02, 19:38
                    • sceptyk Arbiter elegantiarum i rozjemca - Karol W. 15.03.02, 00:07
                      Podswiadomie czulem, ze czegos, a wlasciwie kogos nam tu na Forum brakuje.
                      Autorytetu w sprawach dobrego smaku, elegancji, madrosci wypowiedzi. Od pewnego
                      czasu zauwazylem jednak, ze wylania sie tu grupa osob najwyrazniej
                      predestynowana do objecia tej, jakze nam potrzebnej, roli. Liderem grupy stal
                      sie niedawno niejaki Karol W., choc podobno i pod innymi nickami tez tu
                      wystepowal. Ambicje jego i naturalne zdolnosci, podkreslone zostaly ostatnio
                      przez obrazowo opisywane procesy wydalania. Na razie pozostaje jedynie przy
                      plynach, ale nie mam najmniejszej watpliwosci, ze mierzy znacznie dalej. To
                      tylko kwestia paru dni. A moze godzin.

                      W krotkich, zolnierskich slowach rozdziela laurki, wzbudzajac ogolny aplauz u
                      swch kolegow, takich jak np. nic.nic, tow. Janusz i jeszcze kilku podobnych.

                      Skreslam te slowa Karolu W. jednak nie po to, by Ci zasluzone komplementy
                      prawic, ale by Cie ostrzec, ze konkurecja jest duza. Pewno czujesz juz na swym
                      karku oddech Kretyna52, ktory tez zdaje sie ma podobne ambicje. Kolega nic.nic
                      tylko sie na razie dopisuje, czekajac na Twoj werdykt arbitra, ale jakby Ci sie
                      noga, nie daj Bog, powinela, niewatpliwie z checia, a nawet czuje, ze
                      nachalnie. siegnie po berlo krola. Przyglupow.

                      Poniewaz juz przyzwyczailismy sie do Ciebie i do Twych eleganckich, a
                      jednoczesnie prostych okreslen jakiemi zwracasz sie do innych uczestnikow na
                      forum, chcialbym Cie zachecic bys nie ustawal w wysilkach. Nawet jednak gdyby
                      ktos Ci odebral palme pierwszenstwa, w mych wspomnieniach z forum zostaniesz na
                      zawsze najwiekszym. Bluzgaczem.
                      • Gość: Karol W. Re: Arbiter elegantiarum i rozjemca - Karol W. IP: *.chello.pl 15.03.02, 08:29
                        sceptyk napisał(a):

                        > Podswiadomie czulem, ze czegos, a wlasciwie kogos nam tu na Forum brakuje.
                        > Autorytetu w sprawach dobrego smaku, elegancji, madrosci wypowiedzi. Od pewnego
                        >
                        > czasu zauwazylem jednak, ze wylania sie tu grupa osob najwyrazniej
                        > predestynowana do objecia tej, jakze nam potrzebnej, roli. Liderem grupy stal
                        > sie niedawno niejaki Karol W., choc podobno i pod innymi nickami tez tu
                        > wystepowal. Ambicje jego i naturalne zdolnosci, podkreslone zostaly ostatnio
                        > przez obrazowo opisywane procesy wydalania. Na razie pozostaje jedynie przy
                        > plynach, ale nie mam najmniejszej watpliwosci, ze mierzy znacznie dalej. To
                        > tylko kwestia paru dni. A moze godzin.
                        >
                        > W krotkich, zolnierskich slowach rozdziela laurki, wzbudzajac ogolny aplauz u
                        > swch kolegow, takich jak np. nic.nic, tow. Janusz i jeszcze kilku podobnych.
                        >
                        > Skreslam te slowa Karolu W. jednak nie po to, by Ci zasluzone komplementy
                        > prawic, ale by Cie ostrzec, ze konkurecja jest duza. Pewno czujesz juz na swym
                        > karku oddech Kretyna52, ktory tez zdaje sie ma podobne ambicje. Kolega nic.nic
                        > tylko sie na razie dopisuje, czekajac na Twoj werdykt arbitra, ale jakby Ci sie
                        >
                        > noga, nie daj Bog, powinela, niewatpliwie z checia, a nawet czuje, ze
                        > nachalnie. siegnie po berlo krola. Przyglupow.
                        >
                        > Poniewaz juz przyzwyczailismy sie do Ciebie i do Twych eleganckich, a
                        > jednoczesnie prostych okreslen jakiemi zwracasz sie do innych uczestnikow na
                        > forum, chcialbym Cie zachecic bys nie ustawal w wysilkach. Nawet jednak gdyby
                        > ktos Ci odebral palme pierwszenstwa, w mych wspomnieniach z forum zostaniesz na
                        >
                        > zawsze najwiekszym. Bluzgaczem.

                        Nie podlizuj się.
                        • Gość: siedem Re: Arbiter elegantiarum i rozjemca - Karol W. IP: *.tgory.pik-net.pl 15.03.02, 08:31
                          posprzątałeś już wszystkie klatki schodowe na oś Widok?
                          ze siadasz do komputera

                          7,00
                    • Gość: tttt Re: tu jest o bykku IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 07.05.02, 11:43
                  • Gość: Janusz Re: do bykka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.03.02, 22:02
                    bykk napisał(a):

                    > Janusz,jeśli specjalnie użyłeś "polaczki" to tym bardziej jesteś
                    > nie Polakiem,ale po prostu prostakiem!
                    > Tyle,kropka!
                    =================================
                    A jaki z ciebie Polak, że nie rozumiesz polskiego?
                    Pamiętasz Polskę od morza do morza? Co się potem stało?
                    Kłóciło się towarzystwo i jak na tym wyszła Polska?
                    I kto decydował o losach Polski?
                    Zachciewa ci się mocarstwowości? - nawet w słowach nie jesteś mocarzem.
                    Będziesz miał tak jak zadecydują inni.Jak widzisz nie abstrahuję od historii.
                    Ale pomachaj szabelką - to takie patriotyczne smile
                    Widzisz, nam wszystkim potrzeba pokory i siły na zmierzenie się z przyszłością.
                    Nie na opowiadanie pustych frazesów lecz na działanie.
                    Na działanie lecz nie na destrukcję.
                    Zdrówka życzę.

                    • Gość: Porter Re: do bykka IP: *.ppp.polbox.pl 15.03.02, 00:11
                      Gość portalu: Janusz napisał(a):

                      > bykk napisał(a):
                      >
                      > > Janusz,jeśli specjalnie użyłeś "polaczki" to tym bardziej jesteś
                      > > nie Polakiem,ale po prostu prostakiem!
                      > > Tyle,kropka!
                      > =================================
                      > A jaki z ciebie Polak, że nie rozumiesz polskiego?
                      > Pamiętasz Polskę od morza do morza? Co się potem stało?
                      > Kłóciło się towarzystwo i jak na tym wyszła Polska?
                      > I kto decydował o losach Polski?
                      > Zachciewa ci się mocarstwowości? - nawet w słowach nie jesteś mocarzem.
                      > Będziesz miał tak jak zadecydują inni.Jak widzisz nie abstrahuję od historii.
                      > Ale pomachaj szabelką - to takie patriotyczne smile
                      > Widzisz, nam wszystkim potrzeba pokory i siły na zmierzenie się z przyszłością.
                      > Nie na opowiadanie pustych frazesów lecz na działanie.
                      > Na działanie lecz nie na destrukcję.
                      > Zdrówka życzę.
                      >

                      Drodzy Panowie lewicowcy, prosze wybaczyc, ale takiego pokazu chamstwa jaki
                      daliscie pozwalajac sobie na wymysly pod adresem "Szarego", to ja dawno nie
                      widzialem.
                      A powyzszy list o mocarstwowosci, wymachiwaniu szabelka itd jest przykladem po
                      prostu majaczen: dopoki myslelismy mocarstwowo - bylismy potega. Kiedy
                      pozwolilismy sie wtracac obcym - zostalismy zniszczeni. Ale biedny Janusz
                      nauczony zostal z sowieckiego podrecznika do historii, ze jak Polacy siegali od
                      morza do morza to w rezultacie doszlo do rozbiorow...

                      • Gość: siedem dodam tylko IP: *.tgory.pik-net.pl 15.03.02, 08:25
                        ze powstaje nowa moda
                        hasełko "jeśli nie mumia to Białoruś"
                        zblakło i zgrało się. najwiekszy kretyn
                        wypowiadając takie słowa robi zdziwioną minę
                        sam do siebie

                        teraz!
                        mamy "wy polaczki zachowujecie się jak 18-o
                        wieczna szlachta" "jeśli nie mumia to rozbiory"

                        wielcy ludzie użyli ostatnio:
                        Michnik -przedwczoraj
                        Małachowski - wczoraj
                        Janusz - dzisaj

                        7,22
                        • Gość: Janusz Re: podziękowania specjalne dla "7-ki" IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 10:08
                          Gość portalu: siedem napisał(a):

                          > ze powstaje nowa moda
                          > hasełko "jeśli nie mumia to Białoruś"
                          > zblakło i zgrało się. najwiekszy kretyn
                          > wypowiadając takie słowa robi zdziwioną minę
                          > sam do siebie
                          >
                          > teraz!
                          > mamy "wy polaczki zachowujecie się jak 18-o
                          > wieczna szlachta" "jeśli nie mumia to rozbiory"
                          >
                          > wielcy ludzie użyli ostatnio:
                          > Michnik -przedwczoraj
                          > Małachowski - wczoraj
                          > Janusz - dzisaj
                          >
                          > 7,22
                          ===============================
                          Chyba jak Galba poczuję się imperatorem.
                          Wymieniłeś mnie w gronie tak szacownych osób.
                          Nie śmiał bym nawet do Nich się powównać.
                          Dzięki ci siódemko. Wlałeś miód w moje serce.
                          Nigdy ci tego nie zapomnę.
                          Wdzięczny Janusz.

                          • Gość: siedem bądz przeklęty na wieki IP: *.tgory.pik-net.pl 15.03.02, 10:26
                            7 curse
                            • Gość: Janusz Re: bądz przeklęty na wieki IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 15:16
                              Gość portalu: siedem napisał(a):

                              > 7 curse
                              ===============================
                              Bezsilność?
                              Jakie to ludzkie.

                              • Gość: siedem Re: bądz przeklęty na wieki IP: *.tgory.pik-net.pl 15.03.02, 15:23
                                Gość portalu: Janusz napisał(a):

                                > Gość portalu: siedem napisał(a):
                                >
                                > > 7 curse
                                > ===============================
                                > Bezsilność?
                                > Jakie to ludzkie.
                                >

                                poczucie humoru
                                tepy stalinowski
                                bloczku betonowy

                                7,12

                                • Gość: Janusz Re: bądz przeklęty na wieki IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 17:00
                                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                                  > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: siedem napisał(a):
                                  > >
                                  > > > 7 curse
                                  > > ===============================
                                  > > Bezsilność?
                                  > > Jakie to ludzkie.
                                  > >
                                  >
                                  > poczucie humoru
                                  > tepy stalinowski
                                  > bloczku betonowy
                                  >
                                  > 7,12
                                  ========================
                                  Za to właśnie cię lubię: za twoje przywiązanie do stalina i człowieka z betonu.
                                  Pozdrowienia od przedstawiciela klasy robotniczejsmile

                      • Gość: Janusz Re: do Portera IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 10:19
                        Drodzy Panowie lewicowcy, prosze wybaczyc, ale takiego pokazu chamstwa jaki
                        daliscie pozwalajac sobie na wymysly pod adresem "Szarego", to ja dawno nie
                        widzialem.
                        A powyzszy list o mocarstwowosci, wymachiwaniu szabelka itd jest przykladem po
                        prostu majaczen: dopoki myslelismy mocarstwowo - bylismy potega. Kiedy
                        pozwolilismy sie wtracac obcym - zostalismy zniszczeni. Ale biedny Janusz
                        nauczony zostal z sowieckiego podrecznika do historii, ze jak Polacy siegali od
                        morza do morza to w rezultacie doszlo do rozbiorow
                        ========================================
                        Z jakich podręczników historii korzystałeś Porterze?
                        Nic ciebie błędy praojców naszych nie nauczyły?
                        Szlachta zwaśnioną nie była? Była. A wtedy obcy nas zniszczyli.
                        To w wielkim uproszczeniu. Prywata drogi Panie. Prywata.
                        Pyszałkowatość. Rozbiory były tej prywaty skutkiem.
                        A jak było w twoich podręcznikach?
                        • Gość: # Do Januszabezdwojki od polaczka # -a IP: *.wroclaw.tpnet.pl 15.03.02, 11:08

                          Mam taki podzial polaczkow:

                          - na samodzielnych, zdolnych, kreatywnych, uczciwych, czerpiacych
                          sile ducha z przekazu przodkow i tradycji

                          - sluzalczych, chwiejnych, egoistycznie cwanych, wypatrujacych swych korzysci
                          w przyszlosci i silnych sila pana, ktoremu sluza
                          (zalosne mieczaki, gdy zabraknie pana - pamietasz jak sie bales w 1981?)

                          Czy zauwazyles drogi Januszku z ziem odzyskanych, ze ci drudzy
                          sluzyli tak samo ZSRR jak dzis Brukseli.
                          A retoryka o polaczkach ich kistorii ta sama...
                          Widziales Malachowskiego (reprezentuje z Czechem Ukraine w polskim sejmie) ?

                          Czy nie dziwi cie, ze elity sluza nawet Ukrainie (przebieg nitki gazociagu)
                          przez lata kosztem strategicznych i ekonomicznych strat Polski ?

                          Cmentarze ukrainskie, niemieckie i zydowskie finansujemy z budzetu
                          a cmentarz Orlat nie finansuje nam tak holubiona - Ukraina, ona je niszczy.

                          A czy dzis gdy Sejm, fachowcy ekonomiczni i gospodarczy, politycy,
                          biznesmeni, eksporterzy, rolnicy widza sluzalczosc Rady Polityki Pienieznej
                          wobec wystraszonej Pani z MFW(widziales twarzyczke w TV?) -
                          ze Polacy zaczna decydowac zamiast MFW - kpiaco piszesz:
                          ===========================================================
                          #:

                          "> Jest tylko polityka narzucana przez ponadnarodowe korporacje,
                          > swiatowe lobby finansowe wyrazane przez realizowane programy BS i MFW.
                          ================================================
                          Janusz:

                          "Tu pierwszy raz się zgodzę. Nie było by okrągłego stołu bez spotkania
                          Gorbaczow - Reagan w Rejkiaviku. Widzisz tak to już jest, że Polaczki od kilku
                          już stuleci nie decydują o sobie. Za nich decydują inni. Niektórym z nas
                          pozostawiają złudzenie, że o czymś możemy decydować. "
                          ==================================

                          Musisz komus sluzyc !!!!!!!

                          W twej uksztaltowanej bolszewia rodzinna czy szkolno-partyjna
                          utopii, nie ma miejsca na czastke chocby polskiej pieknej tradycji,
                          z ktorej mozna i trzeba czerpac garsciami.

                          Jak Goldman (czy Silwerman), ktory zdradzil Traugutta, widzisz wszystkie
                          nasze sprawy przez
                          filtr przepuszczajacy tylko klamliwa propagande, nieodtajniona do dzis
                          nawet w czesci.
                          ............
                          Przezylem ten szok w marcu 2001.... ze tak wielu jest nienawidzacych naszej
                          historii, naszych przodkow, naszych dokonan
                          i za wszelka cene starajacych sie ja zaklamac i unurzac -
                          jak Gross, jak Michnik, jak Malachowski i jak Ty.

                          Nie zdrajcy sprzedajacy sie obcym spowodowali rozbior ale ...
                          Polacy nic nie wniesli dla swiata, prawda ?
                          Co innego Holendzrzy !
                          • bykk Re: Do Januszabezdwojki od polaczka bykka 15.03.02, 12:02
                            Janusz,raz nas "uraczasz" czym innym,drugim razem czym innym!
                            Nazwałeś nas na Forum "polaczkami"!
                            To mnie osobiście wkurwiło!Rozumiesz to?!!!
                            Potem jeszcze na dodatek piszesz,że tak właśnie zamierzałeś!
                            Pytam więc Cię palancie,czy Ty jesteś Polak?
                            Jeśli nie,to po prostu powiedz i tyle!
                            Będziemy wiedzieli,że Janusz ze Szczecina jest takim zwykłym "innym"!
                            Nie obrażj również nas,Polaków!
                            Może Twój Tato nie zgadza się na to?
                            Powiem Ci jeszcze jedno,mój brat leży pochowany na największym cmentarzu
                            w Europie,w Szczecinie właśnie!!!!!
                            mimo życzę zdrówka!
                            • Gość: Marcin bykk = idiota ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 14:13
                              "bykk" przestań robić sobie jaja z Polaków. To, że jesteś Niemcem czy
                              mieszańcem jest Twoją osobistą sprawą. Ale to nie powód żeby nam ubliżać.
                              • bykk Re:do Marcina tego spod Wa-wy! 15.03.02, 15:03
                                Marcin,jak możesz mi wypominać ,że może jestem "Niemcem"?
                                Niemiec też człowiek!
                                Ja jestem Polak od początku swego istnienia!!!!
                                Jesteś durny,jeśli chcesz nas kłócić!
                                To,że brat mój leży na Cmentarzu w Szczecinie nie ma żadnego znaczenia!!!
                                Po prostu brat zabił brata!Tyle,popierdoleńcze jeden!(dzisiaj mieszka w NRF)!
                                Takie rodzinne "przedstawienie"!
                                Dzisiaj już jesteśmy PO!
                                Nie pierdol więc,że my jesteśmy inaczej Polakami!
                                pozdrawiam,mimo!
                                • Gość: Marcin Re:do bykka zakompleksionego ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 15:07
                                  bykk napisał(a):

                                  > Marcin,jak możesz mi wypominać ,że może jestem "Niemcem"?
                                  > Niemiec też człowiek!
                                  > Ja jestem Polak od początku swego istnienia!!!!
                                  > Jesteś durny,jeśli chcesz nas kłócić!
                                  > To,że brat mój leży na Cmentarzu w Szczecinie nie ma żadnego znaczenia!!!
                                  > Po prostu brat zabił brata!Tyle,popierdoleńcze jeden!(dzisiaj mieszka w NRF)!
                                  > Takie rodzinne "przedstawienie"!
                                  > Dzisiaj już jesteśmy PO!
                                  > Nie pierdol więc,że my jesteśmy inaczej Polakami!
                                  > pozdrawiam,mimo!

                                  Ty nie jesteś Polakiem. Ty jesteś zwykłą gnidą.
                                  A taka gnida jak ty nie jest w stanie obrazić Polaka.

                          • Gość: Janusz Re: Od Januszabezdwojki do polaczka # -a IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 16:03
                            Gość portalu: # napisał(a):

                            >
                            > Mam taki podzial polaczkow:
                            ===================================
                            Zakręciłeś się drogi Haszu. Należało napisać : Polaków
                            Chyba nie jesteś wrogiem Polski i Polaków a jednak napisałeś polaczków.
                            Myślę, że to nie ten kontekst.
                            =======================================
                            > - na samodzielnych, zdolnych, kreatywnych, uczciwych, czerpiacych
                            > sile ducha z przekazu przodkow i tradycji
                            ========================================
                            Samodzielnych, zdolnych, kreatywnych, uczciwych - TAK
                            Czerpiących siłę ducha z przekazu przodków - Tak ale nie do końca . Mielibyśmy
                            powielać błędy wcześniej poczynione? . Należy kreować nowego ducha dostosowanego
                            do otaczającej nas rzeczywistości. W przeciwnym razie będziemy egzotyczną wyspą
                            otoczoną przez postępowe państwa patrzące na nas z politowaniem.
                            =====================================
                            > - sluzalczych, chwiejnych, egoistycznie cwanych, wypatrujacych swych korzysci
                            > w przyszlosci i silnych sila pana, ktoremu sluza
                            > (zalosne mieczaki, gdy zabraknie pana - pamietasz jak sie bales w 1981?)
                            ======================================
                            Nieprawda. Nosiłem rezystor w klapie.

                            ======================================
                            > Czy zauwazyles drogi Januszku z ziem odzyskanych, ze ci drudzy
                            > sluzyli tak samo ZSRR jak dzis Brukseli
                            > A retoryka o polaczkach ich kistorii ta sama...
                            =======================================
                            Drogi Haszu. To silniejsi stawiają warunki. Tak było, tak jest i tak będzie.
                            I nie zmienisz tego, żeby nie wiem co.
                            =======================================
                            > Widziales Malachowskiego (reprezentuje z Czechem Ukraine w polskim sejmie) ?
                            >
                            > Czy nie dziwi cie, ze elity sluza nawet Ukrainie (przebieg nitki gazociagu)
                            > przez lata kosztem strategicznych i ekonomicznych strat Polski ?
                            =======================================
                            Wcale się nie dziwię. Polska stoi tu przed trudnym politycznym wyborem. Ukraina
                            jako samodzielne państwo pojawia się po raz pierwszy ( wszystkie wcześniejsze
                            próby utworzenia takiego państwa zakończyły się fiaskiem). Historycznie biorąc to
                            upuściliśmy sobie nawzajem dużo krwi. Obecna polityka polega na budowaniu dobrych
                            stosunków z Ukrainą aby nie dopuścić do ponownego połączenia się Ukrainy z Rosją.
                            Prowadzenie takiej polityki jest niestety dla nas kosztowne i historia oceni czy
                            było warto. Ja uważam, że inwestycja w Ukrainę przyniesie Polsce korzyści w
                            przyszłości.
                            ================================
                            > Cmentarze ukrainskie, niemieckie i zydowskie finansujemy z budzetu
                            > a cmentarz Orlat nie finansuje nam tak holubiona - Ukraina, ona je niszczy.
                            ================================
                            Im dalej na wschód tym kultura niestety niższa. Nie zapominaj przy tym, że sa na
                            Ukrainie siły stawiające (nie przymierzjąc jak i u nas w Polsce) na nastroje
                            nacjonalistyczne.
                            ================================
                            > A czy dzis gdy Sejm, fachowcy ekonomiczni i gospodarczy, politycy,
                            > biznesmeni, eksporterzy, rolnicy widza sluzalczosc Rady Polityki Pienieznej
                            > wobec wystraszonej Pani z MFW(widziales twarzyczke w TV?) -
                            > ze Polacy zaczna decydowac zamiast MFW - kpiaco piszesz:
                            > ===========================================================
                            Nie wiem jak to podzielić aby jakoś sensownie wypadło. Tu widzisz wyłazi szydło z
                            worka, że kto ma pieniądze ten ma władzę. Trzeba: zarobić forsę, oddać długi i
                            zacząć pożyczać innym na naszych warunkachsmile
                            > #:
                            >
                            > "> Jest tylko polityka narzucana przez ponadnarodowe korporacje,
                            > > swiatowe lobby finansowe wyrazane przez realizowane programy BS i MFW.
                            > ================================================
                            > Janusz:
                            >
                            > "Tu pierwszy raz się zgodzę. Nie było by okrągłego stołu bez spotkania
                            > Gorbaczow - Reagan w Rejkiaviku. Widzisz tak to już jest, że Polaczki od kilku
                            > już stuleci nie decydują o sobie. Za nich decydują inni. Niektórym z nas
                            > pozostawiają złudzenie, że o czymś możemy decydować. "
                            > ==================================
                            >
                            > Musisz komus sluzyc !!!!!!!
                            ====================================
                            Ja bym to ujął inaczej: muszę współpracować dla dobra publicznego.
                            ====================================
                            > W twej uksztaltowanej bolszewia rodzinna czy szkolno-partyjna
                            > utopii, nie ma miejsca na czastke chocby polskiej pieknej tradycji,
                            > z ktorej mozna i trzeba czerpac garsciami.
                            ====================================
                            Czerpię ile wlezie - więcej się nie zmieści
                            ====================================
                            > Jak Goldman (czy Silwerman), ktory zdradzil Traugutta, widzisz wszystkie
                            > nasze sprawy przez
                            > filtr przepuszczajacy tylko klamliwa propagande, nieodtajniona do dzis
                            > nawet w czesci.
                            > ............
                            > Przezylem ten szok w marcu 2001.... ze tak wielu jest nienawidzacych naszej
                            > historii, naszych przodkow, naszych dokonan
                            > i za wszelka cene starajacych sie ja zaklamac i unurzac -
                            > jak Gross, jak Michnik, jak Malachowski i jak Ty.
                            >
                            > Nie zdrajcy sprzedajacy sie obcym spowodowali rozbior ale ...
                            ==================================================
                            Z Grossem mnie proszę nie łączyć
                            =================================================
                            > Polacy nic nie wniesli dla swiata, prawda ?
                            ==========================================
                            Nie prawda
                            =======================

                            > Co innego Holendzrzy !
                            ========================
                            W dziedzinie odkryć geograficznych wnieśli więcej.
                            Ale nie musieli walczyć z Turkami.

                            • Gość: # Re: Od Januszabezdwojki do polaczka # -a IP: *.wroclaw.tpnet.pl 15.03.02, 16:53
                              Wszystko to co Pan pisze
                              czytam i ogladam przeciez w publikatorach
                              rzadowych.

                              A chodzi o samodzielne myslenie.

                              Nie pisze tu, jak Pan pewnie zauwazyl dla rozrywki.
                              I przyzna Pan, ze Comoszewicze dawno by juz mieli
                              podpisane wszystkie rozdzialy negocjacyjne.
                              Az im slinka cieknie - na mysl o stolkach z wyzszymi apanazami.
                              Gdyby nie wiele glosow takich jak moj.

                              Ukraina i tak pojdzie swoja droga, tak jak olala
                              kilka straconych lat uporu Polski, tracacej korzystny kontrakt
                              i przebieg nowej nitki gazu i zgodzila sie na warunki Rosji.

                              A my zostalismy z reka w nocniku, oslabiajac swa pozycje
                              polityczna wsrod sasiadow jako naiwnicy.
                              Ja w przeciwienstwie do Pana, dynamicznie widze sytuacje miedzynarodowa Polski.
                              Dzis nie ma zadnego realnego zagrozenia ze wschodu, jak to bylo jeszcze kilka
                              lat temu. To oredownicy "za kazda cene do Unii" nie chcieli do NATO
                              w 1992 roku Gieremek, Onyszkiewicz czy ministrowie z UW z PO i SLD.
                              Mylili sie wtedy i teraz. Mozna wejsc do Unii - ale to jej interes.
                              Choc stracilismy wszystkie atuty w zdradzie realizacji Ukl. Staowarzyszeniowego.
                              Mial byc korzystny bilans dla Polski - zapomnial Pan ?
                              A Pana faworyci oddawali wszystko za nic jak Doku Holendrom.
                              Ma Pan na jego przykladzie, jakich zdrajcow mamy w ministerstwach...

                              Pieprzenie o Bialorusi jest dla przedszkolakow. W polityce nigdy nie ma
                              sentymentow a takich argumentow uzywaja za wejsciem do Unii, czy strat
                              Polski dla jakiejs wydumanej wizji miejsca Ukrainy.

                              Przed ponadnarodowymi kororacjami i instytucjami finansowymi
                              moze obronic niezawisle panstwo w rzeczywistej Unii z innymi.
                              A nie wcielony przez zdrajcow negocjatorow narod - w superpanstwo
                              z superrzadem, nieodpowiedzialne przed narodami a tylko przed wlasnie,
                              globalnymi interesami finasowymi instytucji ponadnarodowych.

                              Superbiurokracja, superdominacja, superindoktrynacja i superkorupcja
                              - czy tego Pan jeszcze nie zauwazyl ? Juz Pan czyta jedna informacje
                              w kazdej gazecie, juz H_Z95 uwaza, ze posiada superwyksztalcenie
                              i monopol na madrosc> taki syndrom obserwowalem u partyjnych kolegow
                              ze studiow, miernoty w nauce ktore, gdy zaczely zarabiac,
                              wyarzaly sie o zdolniejszych a niestadnych z pogarda juz po roku, dwoch !!!
                              "pamietasz, jak ci nie szlo na studiach" - nigdy sie Pan z tym tez nie zetknal ?


                              Teraz dopiero weszly male partie i troche odzyskujemy w negocjacjach
                              pod ich naciskiem. Nie pomaga Pan i Panu podobni osadzajac je od czci.


                          • Gość: Hania Do Pana Hasza IP: 195.217.253.* 15.03.02, 16:24
                            Gość portalu: # napisał(a):
                            > Cmentarze ukrainskie, niemieckie i zydowskie finansujemy z budzetu
                            > a cmentarz Orlat nie finansuje nam tak holubiona - Ukraina, ona je niszczy.

                            Panie Haszu, kiedy Pan ostatnio na cmentarzu Orlat byl i te rzekome zniszczenia
                            ogladal?
                            • Gość: # Re: Do Pana Hasza IP: *.wroclaw.tpnet.pl 15.03.02, 17:15
                              Pani Haniu !

                              Pisze Pani tak sobie, bo nie ma pod reka lepszego argumentu.
                              Nie oglada pani na przestrzeni lat relacji w TV ?

                              Nie czyta Pani o ekscesach ?
                              O lamaniu na drugim dzien ustalen prezydentow Polski i Ukrainy
                              przez lokalne wladze ?
                              Malo bylo relacji pracownikow polskich przedsiebiorestw
                              odbudowujacych po raz ktorys zniszczenia.
                              O planach likwidacji , o autostradzie, o napisach, ...
                              O wandalach nacjonalistach i blokowaniu prac przez urzednikow.

                              A na cmentarzu bylem. Dziekuje za "podchwytliwe" pytanie.
                              pamietam tez inne do mnie mimo sklerozy.



                              • Gość: Hania Re: Do Pana Hasza IP: 195.217.253.* 18.03.02, 11:29
                                Gość portalu: # napisał(a):

                                > Pani Haniu !
                                >
                                > Pisze Pani tak sobie, bo nie ma pod reka lepszego argumentu.
                                > Nie oglada pani na przestrzeni lat relacji w TV ?
                                >
                                > Nie czyta Pani o ekscesach ?
                                > O lamaniu na drugim dzien ustalen prezydentow Polski i Ukrainy
                                > przez lokalne wladze ?
                                > Malo bylo relacji pracownikow polskich przedsiebiorestw
                                > odbudowujacych po raz ktorys zniszczenia.
                                > O planach likwidacji , o autostradzie, o napisach, ...
                                > O wandalach nacjonalistach i blokowaniu prac przez urzednikow.
                                >
                                > A na cmentarzu bylem. Dziekuje za "podchwytliwe" pytanie.
                                > pamietam tez inne do mnie mimo sklerozy.
                                >
                                >
                                >

                                No, tak, pan Hasz jak zwykle uznal pytanie za atak personalny. Trudno.
                                Na Cmentarzu Orlat bylam calkiem niedawno i uwazam, ze jest piekny i sladow
                                zniszczen nie widzialam. Ale moze ja jestem zaslepiona, tak jak Pan
                                niejednokrotnie twierdzil, a tylko Pan ma oczy otwarte na prawde.
                                O ekscesach czytam. Ale miejscowi Polacy uwazaja, ze lepiej by im szlo
                                dogadywanie sie z miejscowymi wladzami, gdyby media w Polsce nie robily
                                politycznego szumu wokol kazdego wybryku pijanego troglodyty.
                          • charybda do samodzielnych, zdolnych, kreatywnych itd 15.03.02, 21:27
                            Gość portalu: # napisał(a):

                            >
                            > Mam taki podzial polaczkow:
                            >
                            > - na samodzielnych, zdolnych, kreatywnych, uczciwych, czerpiacych
                            > sile ducha z przekazu przodkow i tradycji
                            >
                            > - sluzalczych, chwiejnych, egoistycznie cwanych, wypatrujacych swych korzysci
                            > w przyszlosci i silnych sila pana, ktoremu sluza
                            > (zalosne mieczaki, gdy zabraknie pana - pamietasz jak sie bales w 1981?)
                            Uwielbiam takie podziały. I tych samodzielnych, zdolnych, kreatywnych, uczciwych,
                            czerpiacych sile ducha z przekazu przodkow i tradycji ludzi, którzy je czynią
                            ażeby każdy zrozumiał, że są samodzielni, zdolni, kreatywni, uczciwi, czerpiący
                            itd w przeciwieństwie do służalczych, chwiejnych itd. Ludzie! Czy wy zawsze
                            musicie mieć jakiegoś wroga?!
                            Ja pamiętam także służalców amerykańskiego imperializmu... I co, przypominasz coś
                            sobie?
                        • Gość: Porter Re: od Portera IP: *.orion.pl 15.03.02, 15:51
                          Gość portalu: Janusz napisał(a):

                          > Drodzy Panowie lewicowcy, prosze wybaczyc, ale takiego pokazu chamstwa jaki
                          > daliscie pozwalajac sobie na wymysly pod adresem "Szarego", to ja dawno nie
                          > widzialem.
                          > A powyzszy list o mocarstwowosci, wymachiwaniu szabelka itd jest przykladem po
                          > prostu majaczen: dopoki myslelismy mocarstwowo - bylismy potega. Kiedy
                          > pozwolilismy sie wtracac obcym - zostalismy zniszczeni. Ale biedny Janusz
                          > nauczony zostal z sowieckiego podrecznika do historii, ze jak Polacy siegali od
                          >
                          > morza do morza to w rezultacie doszlo do rozbiorow
                          > ========================================
                          > Z jakich podręczników historii korzystałeś Porterze?
                          > Nic ciebie błędy praojców naszych nie nauczyły?
                          > Szlachta zwaśnioną nie była? Była. A wtedy obcy nas zniszczyli.
                          > To w wielkim uproszczeniu. Prywata drogi Panie. Prywata.
                          > Pyszałkowatość. Rozbiory były tej prywaty skutkiem.
                          > A jak było w twoich podręcznikach?

                          Najpierw twierdzisz ze zginelismy przez Polske od morza do morza i wymachiwanie
                          szabelka, potem, ze przez wasnie wewnetrzne... A przeciez, jesli sie zastanowic -
                          to Ty jestes czlowiekiem prowokujacym wasnie, obrazajacym godnosc innych...

                          • Gość: Szczery Porter ! To nie na Twój ograniczony umysł. IP: *.dialup.medianet.pl 15.03.02, 15:55
                            Serdecznie pozdrawiam.
                            • sceptyk Moze wizytowke by tak pokazal wpierw (notxt) 15.03.02, 16:28
                              • sceptyk Szczery, no przedstaw sie (notxt) 16.03.02, 23:51
                          • Gość: Janusz Re: od Portera IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 16:46
                            Gość portalu: Porter napisał(a):

                            > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                            >
                            > > Drodzy Panowie lewicowcy, prosze wybaczyc, ale takiego pokazu chamstwa jak
                            > i
                            > > daliscie pozwalajac sobie na wymysly pod adresem "Szarego", to ja dawno ni
                            > e
                            > > widzialem.
                            > > A powyzszy list o mocarstwowosci, wymachiwaniu szabelka itd jest przyklade
                            > m po
                            > > prostu majaczen: dopoki myslelismy mocarstwowo - bylismy potega. Kiedy
                            > > pozwolilismy sie wtracac obcym - zostalismy zniszczeni. Ale biedny Janusz
                            > > nauczony zostal z sowieckiego podrecznika do historii, ze jak Polacy siega
                            > li od
                            > >
                            > > morza do morza to w rezultacie doszlo do rozbiorow
                            > > ========================================
                            > > Z jakich podręczników historii korzystałeś Porterze?
                            > > Nic ciebie błędy praojców naszych nie nauczyły?
                            > > Szlachta zwaśnioną nie była? Była. A wtedy obcy nas zniszczyli.
                            > > To w wielkim uproszczeniu. Prywata drogi Panie. Prywata.
                            > > Pyszałkowatość. Rozbiory były tej prywaty skutkiem.
                            > > A jak było w twoich podręcznikach?
                            >
                            > Najpierw twierdzisz ze zginelismy przez Polske od morza do morza i wymachiwanie
                            >
                            > szabelka, potem, ze przez wasnie wewnetrzne... A przeciez, jesli sie zastanowic
                            > -
                            > to Ty jestes czlowiekiem prowokujacym wasnie, obrazajacym godnosc innych...
                            ============================================================
                            Panie Porter pozamieniał Pan cytaty mam nadzieję, że przypadkowo w przeciwnym
                            razie oczekuję przeprosin. Jeśli chodzi o pański komentarz to:
                            Proszę raz jeszcze przeczytać. Napisałem, że Polska była od morza do morza a
                            potem były kłótnie , swary - rezultat: rozbiory. Nie chcę nikogo skłócić. Proszę
                            tylko o próbę obiektywnego spojrzenia na czytany tekst.

                            • bykk Re: do Janusza 15.03.02, 17:08
                              Janusz,jesteś jednak buc!
                              Przykro,ale muszę to pisać!
                              Nie masz za nic bólu kogokolwiek,tak palant jesteś!
                              • Gość: # Re: do Janusza IP: *.wroclaw.tpnet.pl 15.03.02, 17:17
                                Coz...
                              • Gość: Janusz Re: do bykka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 17:55
                                bykk napisał(a):

                                > Janusz,jesteś jednak buc!
                                > Przykro,ale muszę to pisać!
                                > Nie masz za nic bólu kogokolwiek,tak palant jesteś!
                                ===========================================
                                Skoro musisz...

                                • Gość: Karol W. "śLIMAK" największy prymityw i cham na forum! n/t IP: *.chello.pl 15.03.02, 20:28
                                  • Gość: mmikki Znowu podszywam się pod Karola W. IP: *.chello.pl 15.03.02, 20:30
                                    Jakie pierdolone ścierwo ze mnie !
                                    • sceptyk mmikki - zaloguj sie, zlodzieju (notxt) 15.03.02, 22:18
                                    • d_nutka Re: Znowu podszywam się pod Karola W. 18.03.02, 11:36
                                      Gość portalu: mmikki napisał(a):

                                      > Jakie pierdolone ścierwo ze mnie !

                                      ...zeszliście z "g(ł)ównego" tematu???
    • Gość: TRELKA prawica polska chciała dymisji Piwnik -ze strachu IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 07.05.02, 11:54
      Oj , jak się oni bali o własne du..y...ale nie udało się ... P. Piwnik
      konsekwentnie bierze im sie za cztery litery ...teraz złodzieją z prawicy
      została tylko likwidacja- tak jak to było z Papała
    • Gość: baba jag Czy Karol W . wie , że jest idiotą ? IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 07.05.02, 12:00
      • Gość: Janusz Re: W górę (no txt) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.05.02, 20:12
        • Gość: nurni szkoda że no txt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 20:36
          nic nie zmieniać bo się nie da
          może starczyłoby tylko przeprosić

          nie mnie
          na grzyba mi to

          tylko tego starucha Szarego
          który całe życie robił swoje
          i nie daj Bóg przeczytał to co wyżej

          więc Januszu?


          • Gość: Janusz Re: szkoda że no txt IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.05.02, 23:04
            Gość portalu: nurni napisał(a):

            > nic nie zmieniać bo się nie da
            > może starczyłoby tylko przeprosić
            >
            > nie mnie
            > na grzyba mi to
            > tylko tego starucha Szarego
            > który całe życie robił swoje
            > i nie daj Bóg przeczytał to co wyżej
            >
            > więc Januszu?

            ===========================
            Dlaczego podniosłem ten wątek napisałem do Ciebie w wątku pt.

            " Prawicowi fanatycy atakuja agencje towarzyskie (35) "

            Podniosłem ten wątek, ponieważ chciałem aby po opadnieciu emocji towarzyszących
            gorącej dyskusji przyjżeć się z dystansem pewnym na zagadnienia w nim poruszone.
            Przeczytałem dwa razy wszystkie wypowiedzi i stwierdzam, że niczego nie chciał
            bym z wypowiedzi moich zmieniać. Jeżeli spełniłeś moją prośbę o uważne
            przeczytanie wszystkich postów to z pewnoscią zauważyłeś ( wcześniej emocje nie
            pozwalały), że niegdzie nie ma tam pochwały dla reżimu. Przeciwnie - napiętnowanie
            Napisałem również , że walka z organami państwa, które uznanym na arenie
            międzynarodowej było nie miała jakichkolwiek szans na powodzenie. Jakie zatem
            motywy towarzyszyły Szaremu? Niektórzy z dyskutantów poza stwierdzeniami o mnie :
            to ubek, agent itp, na temat motywów, szans, choćby teoretycznych na zwyciestwo
            nie wypowiedział się . Ciekawe, czy płk. Szary zdawał sobie sprawę z
            beznadziejności kontynuowania walki zbrojnej. Czasy wtedy były takie, że wojsko
            polskie zaprawione w bojach z najeźdźcą, ostrzelane i nieźle wyposażone do cywila
            wypuszczane nie było. Powstały formacje wojsk wewnętrznych z ludźmi z poboru.
            Na terenie Polski było mrowie czerwonoarmistów. Każdy dowódca widzac
            beznadziejność sytuacji pod względem militarnym( jeśli jest ludzki ) rozwiązuje
            jednostkę, oddział i rozpuszcza wojsko do domu lub oddaje się do niewoli.
            Interesujące jest jakie nadzieje były w pułkowniku w tej konkretnej sytuacji.
            Wojna była wszak skończoną. Sojusznicy, na których mógłby liczyć w Jałcie zajeli
            swoje stanowisko. A więc...
            Jeśli chodzi o przeprosiny, to odnoszę wrażenie, że to Ciebie mam przepraszać.
            Wszak przyjęliśmy, że pułkownik do internetu nie zagląda. Jeszcze należało by
            ustalić za co miał bym przepraszać. Jak wyglądało by życie mojego ojca, gdyby
            spotkał pułkownika na swej drodze. Ojciec mój, jak to już wcześniej napisałem,
            nie poszedł do KBW na ochotnika. Dostał powołanie. Nikogo nie zabił, nikogo nie
            aresztował. Czy mam uważać, że był zdrajcą służącym reżimowi? A fotografię mojego
            ojca w mundurze podoficera LWP w czapce z orzełkiem w koronie posiadam.
            Losy Polaków są skomplikowane. Często komplikowaliśmy je na własne życzenie,
            często jednak jako Naród nie mieliśmy wielkiego wyboru. Historia nie szczędziła
            Polakom tragicznych doświadczeń. Szary jest częścią tej historii. On wybrał...
            My też wybieramy. Może nie warto drapać starych ran? Większości już się
            zabliźniły.

            Pozdrawiam
            Janusz

            • nurni Re: szkoda że... 20.05.02, 10:06
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > Gość portalu: nurni napisał(a):
              >
              > > nic nie zmieniać bo się nie da
              > > może starczyłoby tylko przeprosić
              > >
              > > nie mnie
              > > na grzyba mi to
              > > tylko tego starucha Szarego
              > > który całe życie robił swoje
              > > i nie daj Bóg przeczytał to co wyżej
              > >
              > > więc Januszu?
              >
              > ===========================
              > Dlaczego podniosłem ten wątek napisałem do Ciebie w wątku pt.
              >
              > " Prawicowi fanatycy atakuja agencje towarzyskie (35) "
              >
              > Podniosłem ten wątek, ponieważ chciałem aby po opadnieciu emocji
              > towarzyszących gorącej dyskusji przyjżeć się z dystansem pewnym na
              > zagadnienia w nim poruszone.
              > Przeczytałem dwa razy wszystkie wypowiedzi i stwierdzam, że niczego nie
              > chciał bym z wypowiedzi moich zmieniać.



              Uwiąd starczy czeka każdego z nas

              Przez 5 lat nie wykonano wyroku (poczwórnego?) kary śmierci.
              Jak myślisz zabrakło komunistom amunicji?

              Ludzie ciężko pracowali aby odbudować zrujnowaną gospodarkę a Szary i jego
              koledzy zamiast wziąc sie za pracę rozlewali krew nadal

              I są jeszcze dzisiaj ludzie, którzy nie dostrzegają beznadziejności w takim
              postępowaniu a wręcz próbują z głupoty uczynić bohaterstwo




              cóż trudno

              nurni
              • Gość: Janusz Re: szkoda że... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 20:04
                nie zdobyłeś się na argumenty. Ja przedstawiłem swój punkt widzenia. Ty nie.
                Szkoda.

                Janusz
                • nurni w sumie nie szkoda... 20.05.02, 20:21
                  pisałeś dużo i niepotrzebnie
                  żadna sztuka przedstawić dowód odwrotny
                  trzeba by jednak obrazić czyjegoś ojca

                  nie mam na to ochoty

                  tako samo jak i nie mam ochoty
                  rozmawiać z kimś kto obraża Akowców

                  tylko dlatego że służyli dobrej sprawie
                  tylko dlatego że ich postawa
                  dziś jest jak wyrzut

                  żegnam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka