polski_francuz
05.06.15, 19:54
Wybaczcie, ze zamiast sie wypowiadac o tym co sie dzieje w Polsce (a sie dzieje) poopowiadam troche o tym co mysla i czym zyja polscy emigranci. A szczegolnie jeden.
Wlasnie wracam z Barcelony gdzie mialismy male spotkanie kolegow w naszym fachu. I jak zwykle bylo duzo spotkan i rozmow z roznymi ludzmi i coponiektore a w szczegolnosci, te niezbyt przyjemne pozostaja w pamieci i chce sie o nich porozmawiac. Moze, troche, by stres rozladowac.
Chodzi mi o rozmowe z jednym Holendrem. Szefem malej firmy i sprzedawca urzadzen. Siedzielismy obok siebie podczas diner party i gadalismy o tym i owym. Az doszlismy do sedna sprawy. To sedno, jak dla mnie, jest o Polakach. Klaas (pewnie tego forum nie czyta wiec powiem jego imie) zatrudnial Polaka. I mowi o nim, ze dobrze pracowal. A zaraz dodaje, ze on nie wie czy Polacy dobrze pracuja za granica ale nie wiadomo, czy dobrze pracuja w Polsce. Co odpowiedzialem powiem Wam pozniej ale rozmowa toczyla sie dalej. I zeszla na plan bardziej osobisty i Klaas dalej sie mnie pyta czy ja mam zamiar wracac do Polski? A w domysle pewnie bylo, ze w Europie zachodniej za duzo Polakow jest.
Sens tych pytan jest nietrudny do zrozumienia. I Angole i Holendrzy maja nas zbyt duzo. I maja nas dosc. Mniej dosc niz Arabow czy Afrykanow, ale dosc.
Opowiem dalej co odpowiedzialem. Ale ciekaw jestem Waszych opinii. Czy Europa stanie sie Europa dla Europejczykow (w co wierze)? Czy Polacy emigruja zbyt duzo? Czy Polacy sie nie lubia i nie chca stworzyc przyjemnego do zycia spoleczenstwa i zamiast tego emigruja?
Dzieki za Wasze opinie
PF