Dodaj do ulubionych

naruszenie procedur użytkowania BMW Budynia...

07.03.16, 17:48
...jest przypuszczalnie przyczyną wypadku na A4:
auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/514937,prezydent-andrzej-duda-wypadek-samochod-bmw-760li-high-security-bor-autostrada-a4-opona.html

Jest tu wszystko napisane.

Z ciekawości sprawdziłem, jak użytkuje się limo prezydenta USA: ma ona prędkość maksymalną 96 km/h, a jeździ nie więcej niż 70-80.

No i mamy to samo, co w Smoleńsku: czyli prezio ma gdzieś procedury, życzy sobie jechać beemą, bo lubi, więc BOR ulega, bo co ma zrobić. Komorowski do dalszych podróży kołowych zgodnie z zasadami użytkowania używał rangerovera, który dalej stoi w garażu i możnaby nim jeździć, ale prezio ma innne zachcianki. No cóż, Bryka Możnego Wora jest bardziej ostentacyjna, przeto Budyń ją woli. I można wziąć pasującą pannę:
pbs.twimg.com/media/CWYMv0rWUAAI8_c.jpg
pbs.twimg.com/media/CWYJ71eWcAEwsGE.jpg
pbs.twimg.com/media/CWYJ76HWsAArj2f.jpg
pbs.twimg.com/media/CWYNkZHWEAAZyL4.jpg
To ta pani:
twitter.com/IzabelaPek

To tak nawiasem w związku z tym, że Pierwsza Dama ostatnio najwyraźniej mężusia trochę nie lubi, skoro publicznie odmówiła zatańczenia z nim podczas wizyty w Zakopanem.
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: naruszenie procedur użytkowania BMW Budynia.. 07.03.16, 19:33

      nawet po przestrzeleniu czy przebiciu opony (w zależności od wersji) pozwalają przejechać dystans 200 km (prędkość maksymalna 80 km/h). Świadkowie zdarzenia twierdzą, że prezydencka kolumna poruszała się z prędkością ok. 140 km/h.
      • andrzejg Re: naruszenie procedur użytkowania BMW Budynia.. 07.03.16, 19:54
        świadek jechał z prędkością 100 km /h ...zaobserwował różnicę prędkości przy wyprzedzaniu
    • dicksmith Re: naruszenie procedur użytkowania BMW Budynia.. 07.03.16, 23:27
      > Z ciekawości sprawdziłem, jak użytkuje się limo prezydenta USA: ma ona prędkość
      > maksymalną 96 km/h

      Czy mógłbyś podać co to za marka, co ma na liczniku tylko 96 km/h?
      • qwardian Re: naruszenie procedur użytkowania BMW Budynia.. 08.03.16, 00:56

        dicksmith napisał:

        > Czy mógłbyś podać co to za marka, co ma na liczniku tylko 96 km/h?


        To maksymalna prędkość wyścigowego wózka widłowego. Ja natomiast chciałbym wiedzieć co to za nadzwyczajne procedury obowiązują kierowcę w ruchu drogowym...
        • piq naucz się gugla obsługiwać, qwardian,... 08.03.16, 14:08
          ...a co do nadzwyczajnych procedur w ruchu drogowym: 4-tonowy opancerzony wóz jadący 150 km/h publiczną drogą. Wystarczy? To na początek.

          Jeśli opony wytrzymują utratę ciśnienia przy prędkości 80 km/h, to z prezydentem RP w środku jeździ się 80 km/h. Jasne? Inaczej kończy się jak w Smoleńsku. Jeżdżenie z większą prędkością to szkoła bezpieczeństwa im. generała Błasika.

          Nie jesteś chyba aż tak głupi, żeby to kwestionować.
          • qwardian Re: naucz się gugla obsługiwać, qwardian,... 08.03.16, 16:30

            piq napisał:

            > ...a co do nadzwyczajnych procedur w ruchu drogowym: 4-tonowy opancerzony wóz j
            > adący 150 km/h publiczną drogą. Wystarczy? To na początek.


            OK zaprzęgam więc moją poczciwą szkapinę z bryczką i gugluję...

            BMW 760Li High Security

            • Gross Vehicle Weight
            2680 kg


            autoportal.com/newcars/bmw/7-series/760li-high-security.html
            A więc ten mikrus jest raptem o 300 kilogramów cięższy i ma felgi o rozmiar albo dwa większy od mojego (bo nie chce mi się konwertować 490 milimetrów na cale)...

            > Jeśli opony wytrzymują utratę ciśnienia przy prędkości 80 km/h...

            Zaryzykuję stwierdzenie, że w wózku widlastym istniałoby spore ryzyko takiego scenariusza,
            • piq to jest model z dodatkowym opancerzeniem... 08.03.16, 23:48
              ...waży bez ludzi 3,75 tony najmniej.
              https://www.dubini-stock.com/media/catalog/product/cache/1/image/700x700/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/f/0/f03_technische_daten.jpg

              Angeli Merkel taki sam i kupiony w tym samym czasie waży ponad 4 tony.
              Plus 3-4 osoby i graty to co najmniej 300 kilo więcej.

              • qwardian Meteoryt! 09.03.16, 10:23

                Różni się od limuzyny Bronisława Komorowskiego?

                Limuzyna Obamy a limuzyna Komorowskiego - Cadillac kontra BMW. Prezydent Komorowski WYGRA KAŻDY wyścig, chyba że trafi go meteoryt...

                superauto24.se.pl/nowosci/limuzyna-obamy-a-limuzyna-komorowskiego-cadillac-kontra-bmw-prezydent-komorowski-wygra-kazdy-wyscig_187556.html

                Limuzyna Bronisława Komorowskiego
                marka Cadillac BMW 760 Li
                masa własna 2,225 tony


                Gesamtgewicht bym odrzucił zdecydowanie i stawiam własną reputację, że jest to samochód osobowy w dowodzie rejestracyjnym...
                • piq auto prezydenckie kosztowało 2 miliony... 10.03.16, 01:34
                  ...to wersja opancerzona z dodatkowymi opcjami tyle kosztuje (auto Merkel - takie samo - kosztowało 400 tys. ojro). Czyli waży 4 tony.
                  • qwardian Re: auto prezydenckie kosztowało 2 miliony... 10.03.16, 15:57

                    piq napisał:

                    > ...to wersja opancerzona z dodatkowymi opcjami tyle kosztuje (auto Merkel - tak
                    > ie samo - kosztowało 400 tys. ojro). Czyli waży 4 tony.


                    Gesamtgewicht oznacza, dopuszczalną masę całkowitą, natomiast w Polsce w dowodzie rejestracyjnym umieszcza się, masę własną pojazdu, więc 4 tony można na wstępie wyrzucić.
                    • piq możesz sobie uważać na ten temat, co chcesz... 10.03.16, 16:31
                      ...jeśli zależy ci na zamachu, to nie będę cię przekonywał do faktów, bo są ci one doskonale i w zupełności niepotrzebne.
      • piq towarzyszu siurku kowalski, jest to teoretycznie.. 08.03.16, 13:59
        ...cadillac. Prędkość max to 60 mil na godzinę, 60 x 1,6 km daje 96 km/h.
        Szczegóły tu:
        9. Its specs will not impress you. Burdened with lugging a rumored 20,000 lbs. worth of Beast around, the diesel engine isn't a rocket. Hitting 60 mph from a complete stop takes about 15 seconds, which is more than just about any new car we can think of, and the big car's top speed is said to max out at 60 mph. In addition, all that weight makes it a guzzler, sipping fuel at a rate of 8 mpg.
        www.leftlanenews.com/the-beast-10-things-you-need-to-know-about-the-presidents-limo.html

        Umiesz używać gugla, łamago?
        • dicksmith nie złość się, pikusiu 08.03.16, 21:23
          Co kraj, to obyczaj. W Europie lub Australii się takimi obamowymi gablotami, tyle że w kolorze białym, jeździ do ślubu. Cuś się jednak na przestrzeni lat zmieniło, bo pamiętam że prezydent Kennedy jeździł kabrioletem.
          • jaceq Re: nie złość się, pikusiu 09.03.16, 23:07
            > prezydent Kennedy jeździł kabrioletem.

            I to jest argument!
            Czy doczekamy się, że prezydent Duda, tak uwielbiany przez Polaków, przejedzie się kabrioletem po Warszawie, jak arcyk Ferdinand po Sarajewie? Breżniew się nie bał i jeździł, nawet postawiony na sztorc.
    • dicksmith samochód do transferu, nie podróży 07.03.16, 23:36
      tego rodzaju samochód "służy do transferu,nie podróży"

      Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić co to takiego "transfer"?
      • xiazeluka Re: samochód do transferu, nie podróży 08.03.16, 08:01
        Przemieszczenie się z punktu A (np. lotnisko) do punktu B (np. Pałac Prezydencki).
        • qwardian Re: samochód do transferu, nie podróży 08.03.16, 16:39

          xiazeluka napisała:

          > Przemieszczenie się z punktu A (np. lotnisko) do punktu B (np. Pałac Prezydenck
          > i).


          Taki dystans powinien pokonać z łatwością na przebitej oponie Michelin PAX (255/720 R490 AC), czy o to Księciu chodziło...
          • xiazeluka Re: samochód do transferu, nie podróży 09.03.16, 08:20
            Nie o to. Mła wyjaśniał wątpliwość Kol. dicksmitha.
    • xiazeluka Zamach czy burdel? 08.03.16, 08:02
      Burdel.

      Jak zwykle.
      • jaceq Re: Zamach czy burdel? 08.03.16, 18:28
        Burdel to była porządna instytucja. Można było zostawić zapomniany portfel i za tydzień oddali nienaruszony. Nie mylić z tzw. agencją tzw. towarzyską.

        Ja bym sytuację określił tak: w BOR powrót do standardów smoleńskich.
        Jestem zdegustowany, że nikt z BORu dotąd nie strzelił sobie w łeb w piątkowy wieczór przy kieliszku czegoś dobrego.
        • qwardian Re: Zamach czy burdel? 08.03.16, 18:42

          jaceq napisał:

          > Jestem zdegustowany, że nikt z BORu dotąd nie strzelił sobie w łeb w piątkowy w
          > ieczór przy kieliszku czegoś dobrego.


          Odpowiedzialny za zniszczenie opony poczeka na następną okazję, dopóki Budyń nie ujawni aneksu i opublikuje zastrzeżonych akt IPN, ale on i Kaczyński wolą stąpać po cienkiej linie, która w jakiś sposób mieści ich w gronie systemu....
          • jaceq Re: Zamach czy burdel? 08.03.16, 21:44
            Należy zatem na poważnie poszukać zamachowca w otoczeniu Prezesa. Prezesowi teraz na gwałt potrzebny jest męczennik, jak ta ofiara tego Cyby. Kolejny długopis do podpisywania pisdzielczych ustaw się znajdzie bez problemów. A męczennik przydałby się Prezesowi do delegalizacji opozycji, bo z wypowiedzi Prezesa jak na dłoni widać, że takie ma zamiary.
            • jaceq Re: Zamach czy burdel? 08.03.16, 22:35
              Kolejna ciekawa hipoteza: wewnętrzna rozgrywka pomiędzy Paszczakiem a Antkiem. Może to ten ostatni zorganizował "miękki zamach" by odebrać "nieudolną" JW 1004 spod kurateli MSW i oddać pod skrzydła MON?
              • qwardian Re: Zamach czy burdel? 08.03.16, 23:15

                Jacek nie wspominaj mi o pisich bo mnie krew zalewa. Pięć dni trzeba, żeby wrogów Polski umieścić gdzie trzeba i dzisiaj pola kartoflane nawozić ich popiołem z komina. Latem popijałbym zimnego Lecha z zakąsając chipsami ziemniaczanymi KOD przy moim ruszcie...
                • jaceq Re: Zamach czy burdel? 08.03.16, 23:49
                  1. Żaden prezydent USA nie "poległ" w katastrofie lotniczej Air Force One. (O Naczelnym Wodzu Sikorskim nawet tu nie wspominajmy!)
                  2. Żaden prezydent USA nie potrącił nawet kota swoją lymuzyną.
                  3. Żaden czynnik w USA nie wpadłby nawet na kretyński pomysł upchnięcia wierchuszki generalicji w jednym samolocie i powierzenia ich losu nieudolnemu wojskowemu tandemowi piloci-kontrola naziemna pod światłym kierownictwem Asa Przestworzy Błasika.
                  • qwardian Re: Zamach czy burdel? 08.03.16, 23:59

                    Dokładnie, bo każdy potencjalny wróg amerykański chrapie snem wiecznym dwa metry pod powierzchnią naszej jedynej planety w uniwersie, czy jak kto woli, we wszechświecie...
        • xiazeluka Re: Zamach czy burdel? 09.03.16, 08:25
          "Powrót"? Mła sądzi, że standardy smoleńskie obowiązują cały czas - żadnych wniosków nie wyciągnięto, procedury jedynie przetarto rękawem z kurzu i, gdy emocje opadły, pyrgnięto je gdzieś w kąt.
          • oleg3 Re: Zamach czy burdel? 09.03.16, 08:36
            xiazeluka napisała:

            > procedury jedynie przetarto rękawem z kurzu i, gdy emocje opadły, pyrgnięto je gdzieś w kąt.

            No przecież! Skoro po 6 latach intensywnego śledztwa nie udało się skazać nikogo winnego rażących zaniedbań to po co cokolwiek zmieniać? "Sorry taki mamy klimat."
            • jaceq Re: Zamach czy burdel? 09.03.16, 22:53
              oleg3 napisał:

              > xiazeluka napisała:
              >
              > > procedury jedynie przetarto rękawem z kurzu i, gdy emocje opadły, pyrgnię
              > to je gdzieś w kąt.
              >
              > No przecież! Skoro po 6 latach intensywnego śledztwa nie udało się skazać nikog
              > o winnego rażących zaniedbań to po co cokolwiek zmieniać? "Sorry taki mamy klim
              > at."
              >

              Sorry, ale trudno wykopywać trupy i je skazywać, ale i z żyjących sporo by się znalazło.
              • oleg3 Re: Zamach czy burdel? 10.03.16, 10:22
                > ale i z żyjących sporo by się znalazło
                I to mi chodzi, Jacqu.
                Nie idzie od razu o dożywocie. Idzie o ponoszenie konsekwencji swoich działań czy zaniedbań. Nawet utrata premii poprawia dyscyplinę pracy. A wypie...nie ze służby działa długo jako wzorzec "Dobrej Roboty".

                Czytam, że z tym samochodem było jak zwykle (za Czernomyrdinem: chcieliśmy dobrze, wyszło jak zawsze).
                www.fakt.pl/politycy/raport-o-wypadku-andrzeja-dudy-bor-winne-wypadku-andrzeja-dudy-,artykuly,617027.html

                W raporcie wskazano przede wszystkim to, że prezydent powinien być wieziony autem z napędem na cztery koła. Co jeszcze? BOR według gazety nie sprawdziło trasy przejazdu, a do wstępnego uszkodzenia opony doszło, gdy prezydenta podwożono pod? wyciąg narciarski!

                wyborcza.pl/1,75478,19743562,bor-zmienia-opony-w-prezydenckich-limuzynach-zamachu-na-andrzeja.html
                • oleg3 Re: Zamach czy burdel? 10.03.16, 10:47
                  Ekspertyza wylicza cztery główne powody incydentu: w warunkach zimowych na trasie prezydent nie powinien jechać samochodem z napędem tylko na jedną oś, lecz autem 4x4. Takimi samochodami poruszała się w prezydenckiej kolumnie ochrona; do wstępnego uszkodzenia opony doszło w terenie górskim, gdzie bmw zjechało z trasy, by zawieźć Andrzeja Dudę pod wyciąg narciarski; BOR nie sprawdził trasy przejazdu. Gdyby BOR zrobił rekonesans przed przejazdem kolumny, wiadomo byłoby, że na trasie doszło do dwóch wypadków i należy zmniejszyć prędkość, a może też zmienić drogę; pancerna limuzyna BMW 760 nie powinna być w ogóle używana na tak długiej trasie, lecz wożona lawetą (specjalnie do tego celu kupioną), tak by VIP wsiadał do niej bezpośrednio u celu podróży.

                  Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,19743562,bor-zmienia-opony-w-prezydenckich-limuzynach-zamachu-na-andrzeja.html#ixzz42UYzv8Cu
                  • xiazeluka Re: Zamach czy burdel? 10.03.16, 14:11
                    Mła jak zwykle miał rację.
                    • oleg3 Re: Zamach czy burdel? 10.03.16, 14:26
                      Teoretycznie BOR to -dla decydentów- najważniejsza służba "siłowa" i jednocześnie najbardziej wrażliwa na "pozaregulaminowe procedury". Generalnie to jestem jednak trochę poruszony. Skoro BOR działa jak GS na terenach popegerowskich to nie ma nadziei, by jakaś służba, brygada czy dywizja działała lepiej.
                  • qwardian Re: Zamach czy burdel? 10.03.16, 14:46

                    Dla mnie to nie jest żadna ekspertyza tylko luźne rozważania na temat co powinno się robić, albo czego nie wypada. W sam raz na pogawędkę u fryzjera, albo lat kilkadziesiąt temu w maglu…
                    • oleg3 Re: Zamach czy burdel? 10.03.16, 14:57
                      > Dla mnie to nie jest żadna ekspertyza

                      Może to i nie jest ekspertyza Qwardianie. Czy jednak borowiki wyciągnęli z magazynów opony i założyli je (nowe) na prezydenckie pojazdy?

                      Jak będziemy bronić amatorszczyzny profesjonalnych z natury służb to wszystko się rozpie.... Niewiele już brakuje. Państwo polskie zdycha.
                      • qwardian Re: Zamach czy burdel? 10.03.16, 15:45

                        Okres gwarancji nie ma wpływu na trwałość eksploatacji opon. O ich trwałości świadczy głębokość bieżnika, takie są przepisy, a nie domniemania pseudoekspertów. Ja złomowałem moje poprzednie samochody z oponami Goodricha w świetnym stanie po ponad ich dziesięcioletniej eksploatacji. Włącznie z wydechem, bo ten z automatu instalowałem z blachy nierdzewnej...
                        • oleg3 Re: Zamach czy burdel? 10.03.16, 15:53
                          Qwardianie. Jest splot przyczyn. Pewnie żadna samodzielnie nie spowodowała by "wystrzału" opony. BOR wybrał niewłaściwy samochód ze starymi oponami; nie sprawdził trasy i nie miał pojęcia, że podjazd po górskim (nieutwardzonym) terenie może uszkodzić oponę.

                          Ilu ich tam w BORze pracuje?
                          • piq qwardian postanowił nie zgadzać się... 10.03.16, 16:25
                            ...z rzeczywistością, podobnie jak w sprawie smoleńskiej. Wolno mu, choć mnie to wkurza niesłychanie. Ale jak ktoś chce mieć zamachy i je lubi, to niech je ma.

                        • piq jeśli lubisz smoleńskie ryzyko, to wolno ci,... 10.03.16, 16:29
                          ...gorzej, gdy ucierpią niewinni przy okazji twojego zamiłowania i beztroski.

                          Kupuję opony dobrej firmy o dobrej charakterystyce jezdnej, na w pół sportowe Toyo T1R Proxes, i bez względu na przebieg, niespecjalnie nawet zużyte, wymieniam je bezwzględnie co 5 lat.

                          Guma parcieje pod wpływem tlenu, światła słonecznego oraz węglowodorów na drodze i jeżdżenie na gumie starszej niż 5 lat zaczyna być loterią. Uszkodzenia mogą nie być widoczne na pierwszy rzut oka.

                          Niedawno zauważyłem w warsztacie u mojego mechanika piękne, prawie w ogóle nie jechane Bridgestone'y zimowe (kiedyś uważane za najlepsze w Europie) i zapytałem, dlaczego ktoś je zostawił. Mechanik ścisnął brzegi opony i pojawiła się niewidoczna na pierwszy rzut oka siateczka głębokich na 1 do 2 mm mikropęknięć w skruszałej wskutek starzenia się powierzchni gumy. Miały niecałe 7 lat.
    • jaceq Budyń idzie w ślady Kazia? 08.03.16, 18:40
      Co by o Kaziu nie sądzić, trzeba przyznać, że jednak ciut lepiej ulokował on swoje uczucia.
      To ku...szcze (na podstawie kilku przeczytanych fragmentów) stwierdzam, że intelektualnie jest denne. W dodatku podaje się za dziennikarkę. Normalnie nie wierzę w to, co czytam.

      A może to jakaś prowokacja wiadomego sortu, by wrobić Budynia? Biedna Agata...
      • qwardian Re: Budyń idzie w ślady Kazia? 08.03.16, 18:50

        Sądzę, że to plotka ludzi nazwę to delikatnie, osób nieżyczliwie nastawionych do Budynia. Chyba niepotrzebnie, bo Budyń odpuści i zapłacze, przy pierwszej okazji, kiedy jego córce przystawią kozacki kindżał w majteczki...
      • t_ete Re: Budyń idzie w ślady Kazia? 08.03.16, 18:51
        No nie wierze ...
        Agata przy niej wymiata. Zaniewidzial Pan Prezydent ?

        tete

        • qwardian Re: Budyń idzie w ślady Kazia? 08.03.16, 19:11

          Dlaczego, jeżeli ktokolwiek się zakochał w Pani, to wszystko jest możliwe...
        • jaceq Re: Budyń idzie w ślady Kazia? 08.03.16, 21:55
          t_ete napisała:

          > No nie wierze ...
          > Agata przy niej wymiata.

          Zgadza się. Wreszcie Pierwsza Dama na najwyższym poziomie, nic nie ujmując Marii Kaczyńskiej, czy Joli od Bez. Duduś na Nią zwyczajnie nie zasługuje.

          > Zaniewidzial Pan Prezydent ?

          Dlatego wysuwam nieśmiałą hipotezę, że mu ją podsunięto, dosypując jednocześnie czegoś do małpek.
      • dicksmith Re: Budyń idzie w ślady Kazia? 08.03.16, 21:33
        > Co by o Kaziu nie sądzić, trzeba przyznać, że jednak ciut lepiej ulokował on swoje uczucia.

        Kiedy ty ostatnio miałeś do czynienia z kobietą, jacq?
        • jaceq Re: Budyń idzie w ślady Kazia? 08.03.16, 21:49
          Kwadrans temu.
          A co, Kaziowa ta... no... Jezabel nie lepsza trochę od tej lafiryndy? Ciut, ale lepsza. Czytałeś te jej teksty w tym "Trójmiasto cośtam"? Czytałeś, że rżnie się z lewicą i przez to jest niewyspana? Infantylizm Jezabel to przy tym pikuś.

          A może jesteś pedałem? To nic złego, o ile nie będziesz narzucał innym swojej orientacji jako jedynie słusznej, albo równoprawnej.
    • dicksmith Podsumowanie 08.03.16, 21:37
      BORowiki jeżdżą za szybko. Tak ich wyszkolił Bronek.
      • jaceq Re: Podsumowanie 08.03.16, 21:51
        A tu akurat masz rację. Jeżdżą za szybko, ale wyszkolił ich Zimny Lechu, tak jak wyszkolił pilotów SPL. Z wielką pomocą Lechowych przydupasów, takich jak Szczygło czy Zimny Edgar.
        • benek231 Re: Podsumowanie 08.03.16, 22:55
          Szofer jezdzi tak jak mu kaze pasazer. I jesli Duda Powiedzial mu np. w Warszawie, ze za godzine musi byc w Krakowie to szofer jedzie jak na zlamanie karku. Bo sa tak wyszkoleni by wykonywac polecenia przelozonych.

          Popatrz jaka zdemoralizowana banda klamcow i oszustow. Natychmiast po wypadku, jaki moze kazdemu sie zdarzyc, podniesli raban z zamachem (Duda slyszal najpierw wystrzal a pozniej huk) - o tym, ze jechali 140km/h, choc nie powinni predzej jak 80km/h, nawet sie nie zajakneli. Rownolegle szukali odpowiedzialnych za zamontowanie kola z wadliwa opona - o 140km/h, jak wyzej. Wczoraj zmienili spiewke i zaczeli mowic o przestarzalym sprzecie, tak jakby wczesniej nie mieli o tym zielonego pojecia, ze to BMW to nie nowka, lecz ma juz ze szesc czy siedem lat (nawiasem mowiac te samochody, z uwagi na nie-wyczynowe wykorzystywanie wypelniaja swe zadania zwykle znacznie dluzej). Tak wiec wiedzac, ze 80km/h to max predkosc oraz to, ze BMW nie jest nowka, zasuwali nim 160km/h tak jak by to bylo wyscigowe Ferrari. Prawdziwy Polak to dopiero potrafi. Co oczywiscie jest wina PO bo po cholera dawala im taki samochod jesli nie po to by sprowokowac do wariackich zachowan.
          • qwardian Re: Podsumowanie 08.03.16, 23:22

            benek231 napisał:

            > o tym, ze jechali 140km/h, choc nie powinni prędzej jak 80km/h


            Powtarzam ludziom drugiego sortu, którzy swoje opinie budują na UB-ekistowskich mediach.

            BMW 760Li High Security

            • Gross Vehicle Weight

            2680 kg


            Jest samochodem osobowym i jego prędkość dozwolona na autostradach wynosi 140 kilometrów na godzinę...
            • jaceq Re: Podsumowanie 08.03.16, 23:39
              To są właśnie tzw. standardy smoleńskie.
    • benek231 A co powiesz Piq na argumenty Matki Kurki :O) 09.03.16, 11:04
      Ktore przytoczyl wczoraj 'Copyleftist'.

      kontrowersje.net/to_by_zamach_ii
      • dicksmith Re: A co powiesz Piq na argumenty Matki Kurki :O) 09.03.16, 22:42
        Koncepcja zamachu wpisuje się trafnie w obecną polską scenę polityczną.
        • jaceq Re: A co powiesz Piq na argumenty Matki Kurki :O) 09.03.16, 22:55
          dicksmith napisał:

          > Koncepcja zamachu wpisuje się trafnie w obecną polską scenę polityczną....

          ... jak wieże kościoła Zbawiciela w Tęczę.
      • piq Matka Kurka błądzi, bo jej argumenty... 10.03.16, 01:49
        ...są podawane dla przypadku, w którym opona zostaje przebita i natychmiast się rozlatuje. Moim zdaniem opona została uszkodzona wcześniej, a rozleciała się wskutek przekraczania dozwolonej prędkości dla przebitej opony.

        Czysto smoleński scenariusz. Kontrolka ciśnienia pewnie się i paliła, ale auto jechało, a pan prezydent się spieszył, więc wszyscy to mieli w dupie.

        Przekraczanie tym samochodem w podróży prędkości 80 km/h, która zapewnia 99,99% bezpieczeństwa prezydentowi, jest ewidentnym naruszeniem procedur bezpieczeństwa. W cywilizowanych krajach nie podejmuje się bez wyraźnego przymusu ryzyka narażenia prezydenta na niebezpieczeństwo przy choćby ułamkowym prawdopodobieństwie, że coś pójdzie nie tak. Wszyscy przyjęli bez słowa takie wyjaśnienia nieobecności przywódców europejskich i amerykańskich na pochówku wawelskim, że wybuchł wulkan na Islandii. Choć ryzyko jakiejś awarii z tego powodu było ułamkowe.

        Jazda 150 km/h to typowo smoleńskie zagranko.
    • piq a zatem jest tak, jak napisałem, po smoleńsku 10.03.16, 15:42
      ...czyli pan prezydent sobie życzy, to jest wedle życzenia pana prezydenta. A że można się rozpinkolić w drobny mak (i jeszcze zabić kilka innych osób) - furda. Procedury w dupie nie przeszkadzają we władzy.
    • dicksmith a może Nagroda Darwina 12.03.16, 02:09
      za wykonanie niemożliwego do wykonania, na takich oponach, potencjalnie śmiertelnego piruetu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka