Gość: Iza IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 23:15 Czy ktos moze mi cos na ten temat powiedziec? A jesli platne, to ile kosztuja? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wild hm a może lotnią? IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 12.06.02, 23:18 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Ech, panowie... IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 23:26 Panowie, pytanie me jak nabardziej powaznym jest. Potrzebuje rzeczowej informacji! Odpowiedz Link Zgłoś
absurdalis nie lekcewaz wiedzy pań 12.06.02, 23:29 Kupuje się winietkę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: Ech, panowie... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 23:29 A czy to problem wpisac do www.google.com haslo szwajcaria - turystyka? Przy okazji zobaczysz czy warto jechac autostrada czy bokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Sceptyku obudz sie! powazna sprawa tu_________ 12.06.02, 23:30 Pani Izo ten walkon Sceptyk stuka ze Szwajcarii i albo spi albo udaje ze nie widzi jak Pani widzi staram sie jak moge zawsze do pomocy chetny nurni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Szwajcaria ma platne czy darmowe autostrady? IP: 62.167.189.* 12.06.02, 23:33 Za zwloke najunizeniej przepraszam. W tym kraju mlekiem i miodem oraz roztopionym serem plynacym kupuje sie raz na rok, w styczniu, winietke za bodajze 40 frankow (to kolo 100 zl) i przylepia w miejscu wskazanym przepisami na przedniej szybie. I jezdzi sie po autostradach, ze hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Szwajcaria ma platne czy darmowe autostrady? IP: 62.167.189.* 12.06.02, 23:44 Dodam jednak dla jasnosci Damie Izie, ze w innych miesiacach tez winietke mozna kupic. I przejechac np. tylko 5 km. Cena taka sama. Sprawe zalatwia sie przy wjezdzie do tego pieknego kraju, mlekiem, miodem i roztopionym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bert Re: Szwajcaria ma platne czy darmowe autostrady? IP: *.214.126.230.Dial1.Boston1.Level3.net 12.06.02, 23:34 pamietam, ze w 1981 byly bezplatne, nie wiem jak jest dzis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Szwajcaria ma platne czy darmowe autostrady? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 23:42 Panowie, Przedstawie problem od poczatku do konca. Moj brat, rodzony zreszta, wraca wlasnie z Francyi i chce wracac przez miodem i mlekem plynaca Szwajcarie. Przyslal mi sms'a z prosba o ustalenie, jak to z tymi szwjcarskimi autostradami jest. odpowiedz musze mu dac rychlo, b zdaje sie, ze na jutrzejszy poranek zaplanowal swoj wyjazd. Jest wieczor, a nawet noc i jeste zmeczona, dlatego zdecydowalam sie na pojscie na latwizne i zamiast szukac przez wyszukiwarke, zadalam pytanie forum. Z udzielonych odpowiedzi wnioskuje, ze rat musi kupic winietke (pytanie dodatkowe: gdzie ma pytac o te winietke, gdzie sie ja kupuje), przykleic na szybie i moze sie napawc pieknem i wygoda, i pewnie precyzja szwjcarskih autostrad. Dziekuje za cenne wskazowki Iza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Zmeczenie daje znac o sobie IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 23:45 Przepraszam za literowki. Ze zmeczenia lykam literki i wychodza chwilami bzdury, ale z kontekstu da sie chyba wyczytac, o co mi powyzej szlo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Wiedziony intuicja, wyjasnilem powyzej (n/t) IP: 62.167.189.* 12.06.02, 23:47 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Czy moge juz odejsc i zrobic sobie kolacje, bo IP: 62.167.189.* 12.06.02, 23:49 jeszcze nie jadlem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Czy moge juz odejsc i zrobic sobie kolacje, bo IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 23:51 Kolacja o tej porze? To troche niezdrowe, ale az zglodnialam na mysl o posilku... Zycze smacznego i dzieki raz jeszcze za wyjasnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Czy moge juz odejsc i zrobic sobie kolacje, bo IP: 62.167.189.* 12.06.02, 23:57 Gość portalu: Iza napisał(a): > Kolacja o tej porze? To troche niezdrowe, ale az zglodnialam na mysl o > posilku... Zycze smacznego i dzieki raz jeszcze za wyjasnienia. ------------------------------------- Ach, drobiazg doprawdy. Ale widze, ze tam u Was, w Lechistanie, to jakby klopoty aprowizacyjne. Czy cos ewentualnie przez brata, rodzonego zreszta, podrzucic? Chociaz u Francuzow teraz, jak juz socjalisci odeszli od rzadow, powinno sie poprawic na odcinku wyzywienia. Moze niech pani wysle, Izo, dodatkowy sms. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Czy moge juz odejsc i zrobic sobie kolacje, bo IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 00:11 Alez my tu mamy kleske urodzaju: zboz pod dostatkiem, miodu pod dostatkiem i czegos tam jeszcze tez mamy od groma i ciut ciut. Towar deficytowy to praca! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Nie da rady !! IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 13.06.02, 00:14 Balon zawadzi o wieże Kwaśniewskiego..... Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Re: Nie da rady !! 13.06.02, 00:51 Ho, ho. Anastazja P. cos nie miala zbyt dobrej opinii jesli o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: Nie da rady !! IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 13.06.02, 01:15 Eeeee, to dlatego, że w balona została zrobiona....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Szwajcaria ma platne czy darmowe autostrady? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 21:36 Brat wrocil. Na szybie ma winietke, co to pozwala po szwajcarskich autostradach szalec na calego (cena, w przeliczeniu na nasze, plus minus 120 zl), ale... ale... te autostrady pozostawiaja ponoc wiele do zyczenia. Tak czy inaczej bardzo dziekuje za pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Re: Szwajcaria ma platne czy darmowe autostrady? 14.06.02, 22:00 No jakzez sie ciesze, ze bratu ta przygoda sie udala. Jesli chodzi o jakosc autostrad - moze nie maja tu za wielu pasow, ale w miare rowne jakby sa. W zasadzie sa dwie metody, aby je rozwinac: podniesc oplate za winietke (brat by sie mogl nie zgodzic), badz podniesc podatki (na to ja sie skrzywiam) i z tych pieniedzy asfaltowac kraine. W sumie nie jest tak zle - benzyna tansza niz u sasiadow, a oplata za autostrady - 120 zl rocznie, czyli 10 miesiecznie, jest calkiem znosna. We Wloszech czy Francji jedna dluzsza podroz bedzie w oplatach wiecej kosztowac, niz tu przez caly rok. A sery i bagietki przywiozl? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Szwajcaria ma platne czy darmowe autostrady? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 18:23 Nie przywiozl ani sera, ani bagietek, bo... jedzenie we Francji jest drogie - tak stwierdzil. Ale o ser w sumie go nie prosilam. Chociaz teraz mysle, ze moze powinnam byla, bo sery bardzo lubie. Zwlaszcza ostre i o mocnnym zapaszku. Przywiozl mi za to ksiazki i gazety - zgodnie z moimi oczekiwaniami. Bo brata mam bardzo fajnego. Mam nadzieje, ze nie przeszkadzam w podwieczorku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Szwajcaria ma platne czy darmowe autostrady? IP: 62.167.188.* 16.06.02, 19:15 Gość portalu: Iza napisał(a): > Mam nadzieje, ze nie przeszkadzam w podwieczorku? ---------------------------------------------------- Szanowna Izo, jakzez sie znow ciesze. Tym razem, ze z tak kulturalnym rodzenstwem udalo mi sie wirtualny kontakt nawiazac. Wszak strawa dla ducha po wielokroc wazniejsza od tej, jaka naszom marnom (mowie o sobie) powloke cielesnom podtrzymuje. Mam nadzieje, ze ta ksiazka, ktora brat przywiozl to nie jedyna w domowej biblioteczce. Tu mi sie zart przypomnial – towarzystwo wybiera sie na imieniny do znajomego. Ale co z prezentem? Moze ksiazke by mu kupic? Eee, ksiazke to on juz ma. Jesli zas chodzi o Pani ocene czestotliwosci moich posilkow i pewna, tak mi sie w kazdym razie wydaje, troske o ich regularnosc, to sadze, ze wrazenie jakobym bez przerwy cos jadl jest nadinterpretacja mego wielce osobistego wyznania sprzed paru dni, ze zamierzam zjesc kolacje. Zreszta pierwsza od pewnego czasu. Nadmierne objadanie sie byloby nie tylko powaznym naruszeniem mego z trudem dopietego budzetu i mogloby powiekszyc slynna juz zreszta skadinad dziure – zwlaszcza w swietle wysokich cen na zywnosc (co brat trafnie zauwazyl), ale i stanowiloby zarazem pogwalcenie zasad higieny nowoczesnego odzywiania sie (jeden posilek, co drugi dzien), tak ostatnio zalecanej na Zachodzie, a popularnej z oczywistych wzgledow w srodowiskach emigracyjnych. Nie chcialbym jednak, aby Pani wyciagala z powyzszych uwag pochopne wnioski co do mego wygladu. A zwlaszcza, nie chcialbym sprawic wrazenia, ze fotografie swej osoby staram sie stworzyc i przekazac. Robiac to naruszylbym wylacznosc na tego rodzaju czynnosci jaka na Forum posiada p. Tyu. To wielce zasluzony Forumiarz, z b.dobrej rodziny. Ma bliskie zwiazki pokrewienstwa ze zbawca ojczyzny, gen. Jaruzelowem. Dokladnie jedynie nie wiadomo, czy po mieczu, czy po kadzieli, czy jedynie po ideologii. Pozdrawiam. Mam nadzieje, ze nie przeszkadzam w lekturze. PS. Nie wykluczam, ze dzis znowu cos zjem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Szwajcaria ma platne czy darmowe autostrady? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 19:47 Gość portalu: sceptyk napisał(a): > Mam nadzieje, ze ta ksiazka, ktora brat przywiozl to nie jedyna w > domowej biblioteczce. Napisałam o ksiazkach, nie o ksiazce, wiec zkladajac, ze wczesniej nie mialam nawet jednej, teraz jestem posiadaczka co najmniej dwoch, nieprawdaz?! Bo liczba mnoga (le pluriel) ma to do siebie, ze co najmniej dwa egzemplarze ja tworza. Albo i wiecej. Ale dwa to minimum. > Jesli zas chodzi o Pani ocene czestotliwosci moich posilkow i pewna, tak mi sie > w > kazdym razie wydaje, troske o ich regularnosc, to sadze, ze wrazenie jakobym be > z > przerwy cos jadl jest nadinterpretacja mego wielce osobistego wyznania sprzed > paru dni, ze zamierzam zjesc kolacje. Zreszta pierwsza od pewnego czasu. > Nadmierne objadanie sie byloby nie tylko powaznym naruszeniem mego z trudem > dopietego budzetu i mogloby powiekszyc slynna juz zreszta skadinad dziure ̵ > 1; > zwlaszcza w swietle wysokich cen na zywnosc (co brat trafnie zauwazyl), ale i > stanowiloby zarazem pogwalcenie zasad higieny nowoczesnego odzywiania sie (jede > n > posilek, co drugi dzien), tak ostatnio zalecanej na Zachodzie, a popularnej z > oczywistych wzgledow w srodowiskach emigracyjnych. U nas, na Wschodzie, wciaz jeszcze jadamy 3, 4 a niektorzy nawet 5 posilkow dziennie. Czesto ale malo - tak byloby idealnie. O zasadach zdrowego zywienia moglabym to i owo napisac, bo od lat probuje je wprowadzac w zycie, z bardzo roznym skutkiem. Produkty light, woda mineralna, liczenie kalorii... Bleee! A co do ilosci posilkow... Jak juz wspomnialam gdzies tam powyzej, grozi nam obecnie kleska urodzaju, tak wiec by nie zmarnowac plodow ziemi, Polacy winni sie zywic czesto. To obywatelski obowiazek! > PS. Nie wykluczam, ze dzis znowu cos zjem. Zycze zatem smacznego. Ja juz jadlam. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U_Bolt Re: Szwajcaria - zawsze platne niestety... IP: *.chello.pl 16.06.02, 20:35 Brat przesadza. Jedzenie we Francji - w porownaniu z Polska - jest znacznie tansze. Ze serow nie przywiozl.... to trudno. Widac nie wie jeszcze co we Francji najlepsze. Ale o skrzyneczkach z Cote du Rhone ani "les autres vins provancals" pewnie nie zapomnial. Nie ma tego dobrego co by na dobre nie wyszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Szwajcaria - zawsze platne niestety... IP: *.calixo.net 16.06.02, 23:43 tych win macie w Polsce pod dostatkiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polit Re: Szwajcaria ma platne czy darmowe autostrady? IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.02, 20:16 Autostrady w Szwajcarii sa platne!!Perzed paroma latmi kosztowal ten szpas okolo34DM i mozna ta vinete kupic bez problemu na granicy.Ja tego nie wykupilem i najadlem sie duzo strachu bo niespodziewanie znalazlem sie nie chcacy pare razy na autostradzie(po prostu dziadowskie oznakowania).Tak samo jak wjezdzasz gdzies do miasta to na rondzie jest gdzies pieciometrowy slupek a na nim poprzyczepiane dziesiatki strzalek w roznych kierunkach to mozesz pol godziny stac i czytac!! Odpowiedz Link Zgłoś