Dodaj do ulubionych

oj hela, hela

31.03.05, 07:52
przy odrobinie samokrytycyzmu, stan dzisiejszy F/Aq na siebie po części
winnaś wziąć. W końcu to z brudnych majtek Zsypka się tego dziadostwa
naplęgło. Uciekanie nic tu nie da. Twoja karma zawsze jest przed Tobą.

pozdr anty - człek odpowiedzialny rzekłby - narobiłam głupot, to choć
postaram się posprzątać.

Obserwuj wątek
    • hasz0 oj hela, hela zachciało się wesela 31.03.05, 10:57
      ale po rozwodzie
      mamy net na wodzie
      • pro100 Re: oj hela, hela zachciało się wesela 31.03.05, 11:15
        hasz0 napisał:

        > ale po rozwodzie
        > mamy net na wodzie

        dopiero post factum sprawdziłem jak tebemu przynudzała o TEN forum. Namolna to
        jest faktycznie. Człek by musiał za helą na okragło latać i patrzeć czy co
        durnego nie wymodzi.
        • hasz0 Re: oj hela, hela zachciało się wesela 31.03.05, 12:11
          natknąłem się również na te przekomarzanki po jakimś linku.
          Zwykle nie zaglądam do watków o watkach.

          Pzdr
    • jenisiej Chamie i fetyszysto 31.03.05, 20:46
      pro100 napisał:

      > przy odrobinie samokrytycyzmu, stan dzisiejszy F/Aq na siebie po części
      > winnaś wziąć. W końcu to z brudnych majtek Zsypka się tego dziadostwa
      > naplęgło. Uciekanie nic tu nie da. Twoja karma zawsze jest przed Tobą.
      >
      > pozdr anty - człek odpowiedzialny rzekłby - narobiłam głupot, to choć
      > postaram się posprzątać.

      Odczep się od Helgi. A jak Ci się tu nie podoba, wracaj na elitarne fora swoich
      przyjaciół - do Camelota czy innego Neverlandu i pokłóć się na fascynujący
      temat, kto kogo zdradził w 2001 roku albo całkiem niedawno. Jakoś kojarzę Cię
      raczej z tamtymi kulturalnymi konwersacjami, nie pamiętam, żebyś kiedyś w innej
      dziedzinie zabłysnął - ale mogłem coś przegapić, rzecz jasna.

      Twój kwietny czołg od zawsze sam sobie lufę w dupę wsadzał i nie pomoże
      zwalanie odpowiedzialności za Waszą zbiorową klęskę na Helgę czy kogokolwiek.
      Helga miała pecha - trafiła kiedyś przypadkowo na Waszą imprezkę i długo nie
      mogła się od Was odczepić. Ale odkąd Was (jako formacji ze śmietnika forumowej
      historii) nie ma, radzi sobie nieźle. Czego i Tobie życzę. Oraz innym niemrawym
      niedobitkom "kwietnych wojen".
      • pro100 Re: Głupku i kanalio 01.04.05, 07:16
        jenisiej napisał:

        > pro100 napisał:
        >
        > > przy odrobinie samokrytycyzmu, stan dzisiejszy F/Aq na siebie po części
        > > winnaś wziąć. W końcu to z brudnych majtek Zsypka się tego dziadostwa
        > > naplęgło. Uciekanie nic tu nie da. Twoja karma zawsze jest przed Tobą.
        > >
        > > pozdr anty - człek odpowiedzialny rzekłby - narobiłam głupot, to choć
        > > postaram się posprzątać.
        >
        > Odczep się od Helgi. A jak Ci się tu nie podoba, wracaj na elitarne fora
        swoich
        >
        > przyjaciół - do Camelota czy innego Neverlandu i pokłóć się na fascynujący
        > temat, kto kogo zdradził w 2001 roku albo całkiem niedawno. Jakoś kojarzę Cię
        > raczej z tamtymi kulturalnymi konwersacjami, nie pamiętam, żebyś kiedyś w
        innej
        >
        > dziedzinie zabłysnął - ale mogłem coś przegapić, rzecz jasna.
        >
        > Twój kwietny czołg od zawsze sam sobie lufę w dupę wsadzał i nie pomoże
        > zwalanie odpowiedzialności za Waszą zbiorową klęskę na Helgę czy kogokolwiek.
        > Helga miała pecha - trafiła kiedyś przypadkowo na Waszą imprezkę i długo nie
        > mogła się od Was odczepić. Ale odkąd Was (jako formacji ze śmietnika
        forumowej
        > historii) nie ma, radzi sobie nieźle. Czego i Tobie życzę. Oraz innym
        niemrawym
        >
        > niedobitkom "kwietnych wojen".
        >

        oraz rycerzu helgowy. Hela ma swój jęzor i to całkiem ostry oraz kilka pacyn na
        FAQ tak ze daj se siana obrońco uciśnionych. Chyba że Ty też ..........?

        pozdr anty
      • rycho7 17-te mgnienie wiosny 01.04.05, 13:18
        jenisiej napisał:

        > Twój kwietny czołg od zawsze sam sobie lufę w dupę wsadzał

        Temat do przemyslen mam. Na kwietnych watkach z zasady nie bywalem, to i
        obszar obserwacji mam zawezony. Ciekawe wiec czy uwaga trafna?
        • pro100 Re: 17-te mgnienie wiosny 01.04.05, 13:56
          rycho7 napisał:

          > jenisiej napisał:
          >
          > > Twój kwietny czołg od zawsze sam sobie lufę w dupę wsadzał
          >
          > Temat do przemyslen mam. Na kwietnych watkach z zasady nie bywalem, to i
          > obszar obserwacji mam zawezony. Ciekawe wiec czy uwaga trafna?

          chiba jenisieja olali mimo, że sie starał.

          a moje spstrzeżenie - to wrazliwie piszą osoby o takichże charakterach. A że
          przy niewielkim poziomie nadwrazliwości niewiele trzeba by pierze leciało......
          A jak do tego dołożysz podszczuwaczy ..........

          pozdr anty - w sumie było parę fajnych watków i tego się nie wymaże
    • flondrowaty Re: oj hela, hela 01.04.05, 08:11
      Pięć lat temu się z Tobą rozstałem
      Byłaś szczupła i lekka jak liść
      Ja na ręce codziennie cię brałem
      By cię tulić i pieścić, co sił
      Dzisiaj stoję tu pod twymi drzwiami
      Serce mocna zaczyna mi bić
      Otworzyłaś, ja nie poznałem
      Jezus Maria to chyba nie ty?

      Ref: O Hela, O Hela
      Twoje ciało mnie onieśmiela
      Twoje ciało przysłania mi cały świat
      Od Morza aż do Tatr.

      Gdy po chwili doszedłem do siebie
      Zaprosiłaś do środka mnie
      Postawiłaś na stole dwa ciasta
      Razem ze mną zaczęłaś je jeść
      Uśmiechając się czule mówiłaś,
      Że rozstania to jednak był błąd.
      Przestraszony przytakiwał
      Myśląc jak najszybciej wyjść stąd.
      Wtedy wniosłaś golonkę i piwo
      Po tym cieście nie mogłem już jeść
      Za to piwo natychmiast wypiłem,
      potem drugie i trzecie też
      I poczułem się wyluzowany
      nawet fajnie rozmowa nam szła
      Z tym, że zjadłaś mi całą golonkę
      Ale za to przyniosłaś schab.

      Ref: O Hela, O Hela
      Twoje ciało mnie onieśmiela
      Twoje ciało przysłania mi cały świat
      Od Morza aż do Tatr.

      Gdy siedziałem tak z Tobą godzinę
      Powróciły wspomnienia tych dni
      Kiedy z Tobą za rękę chodziłem
      Serce mocniej zaczęło mi bić
      Bo w Twych oczach coś zostało
      Ten cudowny dziki blask
      Ja bez Ciebie żyć nie potrafię
      Chcę być z Tobą do końca swych lat!!

      Ref: O Hela, O Hela
      Gdy mnie trzymasz w ramionach umieram
      Nigdy w życie nie zaznałem takich chwil
      KOCHAJ MNIE z całych sił.


      Kukiz Piersi
      • pro100 Re: oj hela, hela - luśka 01.04.05, 08:57
        flondrowaty napisał:

        > Pięć lat temu się z Tobą rozstałem
        > Byłaś szczupła i lekka jak liść
        > Ja na ręce codziennie cię brałem
        > By cię tulić i pieścić, co sił
        > Dzisiaj stoję tu pod twymi drzwiami
        > Serce mocna zaczyna mi bić
        > Otworzyłaś, ja nie poznałem
        > Jezus Maria to chyba nie ty?
        >
        > Ref: O Hela, O Hela
        > Twoje ciało mnie onieśmiela
        > Twoje ciało przysłania mi cały świat
        > Od Morza aż do Tatr.
        >
        > Gdy po chwili doszedłem do siebie
        > Zaprosiłaś do środka mnie
        > Postawiłaś na stole dwa ciasta
        > Razem ze mną zaczęłaś je jeść
        > Uśmiechając się czule mówiłaś,
        > Że rozstania to jednak był błąd.
        > Przestraszony przytakiwał
        > Myśląc jak najszybciej wyjść stąd.
        > Wtedy wniosłaś golonkę i piwo
        > Po tym cieście nie mogłem już jeść
        > Za to piwo natychmiast wypiłem,
        > potem drugie i trzecie też
        > I poczułem się wyluzowany
        > nawet fajnie rozmowa nam szła
        > Z tym, że zjadłaś mi całą golonkę
        > Ale za to przyniosłaś schab.
        >
        > Ref: O Hela, O Hela
        > Twoje ciało mnie onieśmiela
        > Twoje ciało przysłania mi cały świat
        > Od Morza aż do Tatr.
        >
        > Gdy siedziałem tak z Tobą godzinę
        > Powróciły wspomnienia tych dni
        > Kiedy z Tobą za rękę chodziłem
        > Serce mocniej zaczęło mi bić
        > Bo w Twych oczach coś zostało
        > Ten cudowny dziki blask
        > Ja bez Ciebie żyć nie potrafię
        > Chcę być z Tobą do końca swych lat!!
        >
        > Ref: O Hela, O Hela
        > Gdy mnie trzymasz w ramionach umieram
        > Nigdy w życie nie zaznałem takich chwil
        > KOCHAJ MNIE z całych sił.
        >
        >
        > Kukiz Piersi

        imadło miałaś w paluszkach

        He-luśka
        • hasz0 Re: oj hela, hela - luśka 01.04.05, 12:04
          Oczywista prawda czasem podobna jest do głupstwa.
          A niewyszukane kłamstwa uwodzą często najostrożniejszych.

          Na forum nie da się więc wygrać sporu na racje ani na ciosy.
          Toż pospolita wiekszość - tłuszcza erudytywna nie gardzi personalnymi
          wycieczkami.
          Spotkałem tu tylko kilku ludzi z klasą, interesujących się treścia - niestety.
          #####
          Oj Luśka masz imadło w języczku a nie w paluszkach...
          • pro100 Re: oj hela, hela - luśka 01.04.05, 12:52
            hasz0 napisał:

            > Oczywista prawda czasem podobna jest do głupstwa.
            > A niewyszukane kłamstwa uwodzą często najostrożniejszych.
            >
            > Na forum nie da się więc wygrać sporu na racje ani na ciosy.
            > Toż pospolita wiekszość - tłuszcza erudytywna nie gardzi personalnymi
            > wycieczkami.
            > Spotkałem tu tylko kilku ludzi z klasą, interesujących się treścia - niestety.
            > #####
            > Oj Luśka masz imadło w języczku a nie w paluszkach...

            wiesz, najbardziej to mnie rozśmiesza jak Helga swój "sukces" na kwietnych
            zwala, jak tu od dwóch lat (albo i więcej) i zeschłej łodygi nie ujrzysz -
            chyba że jeden dwuipółtysięcznik za kwiecenie uznać. Porażka sierotką, chyba
            żeby kwietnym podrzucić. Za chwile wyjdzie że to np ja Tebego molestowałem o to
            co jest teraz. I owszem, Giwi czasem nawrzucałem ale wyłącznie z egoistycznych
            pobudek jak akurat mnie coś wytła.
            • hasz0 Re: oj hela, hela - luśka 01.04.05, 13:05
              Oni, wiesz którzy, są tacy:

              Spróbujesz napisac parę słów w obronie Radia Maryja
              - zamiast argumentu, że...np. zaproszeni goście w rozmowachniedokonczonych
              łgaja jak najęci...
              czytam, ze jestem, bolszewikiem z moherowym beretem na głowie!

              Co oni są aż tak nagrzani czay najarani, że nie pamietają jak wyglądał
              bolszewik? Chocby z Kronik Filmowych?


              • rycho7 bolszewizm jako metoda dzialania 01.04.05, 13:45
                hasz0 napisał:

                > nie pamietają jak wyglądał bolszewik?

                Malo mnie przejmuja obrazy z Kronik Filmowych. Nie mam z czym porownac, bo
                Hasza0 na Kronikach Filmowych nie widzialem.

                Natomiast metody porafie porownac. Dla ustalenia uwagi przyklad. Bolszewikom
                udalo sie cos przeglosowac bo w czsie przerwy gdy "mienszewicy" wyszli, oni
                zostali na sali i glosowali. To jest wlasnie "bolszewizm". Hasz0 nie widzi
                tego u siebie. Cyryl jak Cyryl, ale te Metody.
                • pro100 Wady # (forumowe) 01.04.05, 14:09
                  rycho7 napisał:

                  > Natomiast metody porafie porownac. Dla ustalenia uwagi przyklad. Bolszewikom
                  > udalo sie cos przeglosowac bo w czsie przerwy gdy "mienszewicy" wyszli, oni
                  > zostali na sali i glosowali. To jest wlasnie "bolszewizm". Hasz0 nie widzi
                  > tego u siebie. Cyryl jak Cyryl, ale te Metody.

                  Jak dla mnie:

                  1. Nie doczyta do końca i odpowiada bardziej swoim wyobrażeniom niż treści
                  faktycznej. Wada powszechna na forum z tym ze u # NIE stosowana z premedytacją
                  i jak sie zorientuje że coś nie tak to się przyzna. A to już rzadkość.

                  2. Szybciej myśli niż pisze stąd czasem ciężko sens złapać.

                  A merytorycznie to każdy ma swoje poglądy i szanse na przekonanie do nich, i
                  wtykanie bolszewików , psychuszek świadczy jedynie o miałkości argumentów. Nikt
                  tu niczego nie głosuje.
          • rycho7 syndrom oblezonej twierdzy 01.04.05, 13:28
            hasz0 napisał:

            > Toż pospolita wiekszość - tłuszcza erudytywna nie gardzi personalnymi
            > wycieczkami.

            Szczegolnie atakowany bywa Hasz0 (to na koncu jest jego wlasna ocena).
            Szczegolnie odczuwa on to gdy nie ma on argumentow i trzeba cos odpowiedziec.
            Twierdzi, ze jest atakowany personalnie. Paluszkiem ataku nie potrafi jednak
            wskazac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka