Dzieci Ulicy

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 22:50
Piszę, bo jestem to winien wszystkim, którzy odwiedzili mój wątek o Marku.

Więc po kilku szalonych dniach, zarwanych na maxa nocach, po niewidzianej od
lat determinacji moich przyjaciół muzyków i zupełnie niezwykłym,
charyzmatycznym oddaniu mieszkańców MARKOTU - z dumą i szczęściem w sercu
patrzę na stertę płyt z utworem "Ocal mnie". Jutro zagrają je wszystkie
stacje radiowe w Polsce.

Dokonali cudu.
Zwykły, srebrny krążek, podpisany ręcznie "Dzieci Ulicy".
Piosenka "Pomóż mi".

...

Dziś przesiedziałem z nimi przez kilka godzin na oddziale detoksu, potem w
kawiarence na podwórku i w białym domku, gdzie mieszkają starzy mieszkancy.
Jestem z nich dumny, bo zobaczyłem jak próbują wstać.

Zobaczyłem, jak Dorota płacze, że nie może oglądać teledysku, bo została
wykluczona poza społeczność za nieprzestrzeganie markotowych rygorów. Chcieli
zrobić wyjątek i zezwolić jej w końcu na to oglądanie, ale ona sama
odmówiła... Powiedziała, że nie bo nie zasłużyła. Walczy o godny powrót, a
nie jakieś kumoterskie wślizgi. W piosence zaśpiewała zdanie "Nie pytaj, czy
wtedy też był Bóg"...

Podeszła do mnie Olga, wzięła mnie za ramię, mówi do ucha: "Zostaję". Kilka
dni temu chciała wyjść, nie wytrzymywała bez heroiny. Zadzwoniła do mamy,
żeby się pochwalić, także tym, że zaśpiewała z Hołdysem. Mama na to, że jej
nie wierzy... Olga śpiewa słowa "Nie pytaj gdzie rodzice moi są..."

Gosia dzisiaj w TV: "Zobaczyłam inny świat... Pan Marek mi o nim opowiadał,
ale dopiero teraz go zobaczyłam..." Gosia, dziewięć detoksów, pierwszy w
wieku 14 lat, ostatni teraz, w wieku 19. W trakcie nagrania dostała
straszliwych bóli brzucha, jakie się ma w trakcie odtruwania, przyjechała
karetka. Dla odmiany jej mama jestw Markocie codziennie. Gosia śpiewa ze
mną "E-o !"

Andrzej, lat 35, z czego 14 w więzieniu, za pobicie ze skutkiem
śmiertelnym: "Zbysiu, zmarnowałem życie... Popatrz, jak ja wyglądam".
Pokazuje na niebieskie od tatuaży ciało. "Jeżeli już omijasz mnie..." -
śpiewa z grypserskim akcentem, bo inaczej nie umie. "Ja też coś mam" -
pokazuję mu malutki tatuażyk na nodze, jaki sobie zrobiłem igłą, kiedy miałem
13 lat.

...

Dostałem od nich znaczek Monaru, który Marek miał stale przypięty do kurtki,
także w chwili wypadku. Hania pojechała go ubrać. Groszek układa podesty na
wielkiej lawecie, którą będzie ciągnął ich własny, markotowy, czarny tir.
Gdy wyjeżdżałem - na pożegnanie machali mi rękami zza stołów, z dachów
budowanych domów, z przeszklonego hospicjum.
Wystarczyło kilka dni, abym zaznał czegoś, co Marek widział codziennie, przez
25 lat. Wystarczyła chwila zaufania i proste okazanie im, że mają godność.

Pozdrawiam.
Zbyszek Hołdys
    • Gość: Hiacynt Re: Dzieci Ulicy IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 22:53
      Gość portalu: Z.Hołdys napisał(a):


      > Wystarczyło kilka dni, abym zaznał czegoś, co Marek widział codziennie, przez
      > 25 lat. Wystarczyła chwila zaufania i proste okazanie im, że mają godność.
      >
      > Pozdrawiam.
      > Zbyszek Hołdys


      Dziękuję.

      Dziękuję za Twój pierwszy list i za ten. Bardzo uważnie go przeczytalem.

      pozdrawiam, życząc powodzenia i wytrwałości

      Hiacynt
      • Gość: siedem Re: Dzieci Ulicy IP: *.tgory.pik-net.pl 28.08.02, 11:40
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Gość portalu: Z.Hołdys napisał(a):
        >
        >
        > > Wystarczyło kilka dni, abym zaznał czegoś, co Marek widział codziennie, pr
        > zez
        > > 25 lat. Wystarczyła chwila zaufania i proste okazanie im, że mają godność.
        > >
        > > Pozdrawiam.
        > > Zbyszek Hołdys
        >
        >
        > Dziękuję.
        >
        > Dziękuję za Twój pierwszy list i za ten. Bardzo uważnie go przeczytalem.

        za dziekuje sie nic nie kupuje
        kup płytę tylko nie na bazarze

        5040

        ps
        do abwehry
        nieładnie tak cenzurować

      • Gość: pollak Re: Dzieci Ulicy IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.08.02, 12:41
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


        > Dziękuję za Twój pierwszy list i za ten. Bardzo uważnie go przeczytalem.

        Hiacynt, tylko proszę, nie cytuj później panu Hołdysowi. smile
    • Gość: Z.Hołdys Ech, skleroza... :) Zapomniałem coś dodać. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 22:55
      Całość, dzień po dniu,opisałem w pamiętniku ze zdjęciami, który znajduje się
      pod adresem www.holdys.pl/main.html
      Ufam, że nie zostanie to potraktowane jako spam.
      • Gość: kadriana Re: Ech, skleroza... :) Zapomniałem coś dodać. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.08.02, 19:11
        Panie Zbyszku przeczytałam wszystko i bardzo Panu dziękuję za to co Pan
        napisał .
        Życzę Panu dużo siły i wytrwałości.
    • Gość: wild [...] IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 27.08.02, 22:58
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Z.Holdys [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 23:13
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: wild [...] IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 27.08.02, 23:17
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • bykk Re: wstydzisz sie napisac tu?:) 29.08.02, 16:24
            Gość portalu: wild napisał(a):

            > Gość portalu: Z.Holdys napisał(a):
            >
            > > Jak napiszą "rządają" przez "ż", to być może.
            > >
            > >
            > >
            > >
            > > --------
            > > PS. W związku ze sposobem, w jaki anonimowo (w przeciwieństwie do mnie)
            > > komentujesz wszystko, co tu piszę - zachęcam Cię do chwili odwagi. Napisz
            > mi
            > > pod adres agencja@holdys.pl swoj numer telefonu - nic ci nie grozi, nie
            > > ropowszechnię go, zadzwonię i porozmawiamy. smile
            > >
            >
            > o czym? o mp3666?

            heloł!
        • Gość: wild [...] IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 27.08.02, 23:44
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • wild [...] 29.08.02, 14:39
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • bykk Re: Prośba 29.08.02, 16:24
          Gość portalu: Z.Holdys napisał(a):

          > Jak napiszą "rządają" przez "ż", to być może.
          >
          >
          >
          >
          > --------
          > PS. W związku ze sposobem, w jaki anonimowo (w przeciwieństwie do mnie)
          > komentujesz wszystko, co tu piszę - zachęcam Cię do chwili odwagi. Napisz mi
          > pod adres agencja@holdys.pl swoj numer telefonu - nic ci nie grozi, nie
          > ropowszechnię go, zadzwonię i porozmawiamy. smile
          >
      • wild [...] 29.08.02, 14:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bykk Re: a ja pozdrawiam Dzieciaki siedzące za drugi.. 29.08.02, 16:18
        Gość portalu: wild napisał(a):

        > nie za pobicie a za własny wolny wybór
        >
        >
        > Czy podziękują tym którzy rządają karania pierdlem za posiadanie liścia?
        >
        > nieważne

        heloł!
    • Gość: wild [...] IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 27.08.02, 23:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Michał wild ! Nie rób sobie jaj z pogrzebu ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 23:17
        Nie wypada w tym miejscu pisać pierdoły. To jest dość niesmaczne.
        Marek Kotański był BARDZO PORZĄDNYM CZŁOWIEKIEM i uszanuj go chociaż ciszą w
        czasie jego pogrzebu.
        • Gość: wild [...] IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 27.08.02, 23:20
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Michał Odpuść IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 23:29
            Pogrzeb to pogrzeb !
            Akurat w tym wątku nie wypada się wygłupiać.
          • bykk Re: tu sie kręci teledysk... 29.08.02, 16:26
            Gość portalu: wild napisał(a):

            > Gość portalu: Michał napisał(a):
            >
            > > Nie wypada w tym miejscu pisać pierdoły. To jest dość niesmaczne.
            > > Marek Kotański był BARDZO PORZĄDNYM CZŁOWIEKIEM i uszanuj go chociaż ciszą
            > w
            > > czasie jego pogrzebu.
            >
            > o więzionych za posiadanie liścia dzieki Jackowi i Agatce...

            heloł!
      • bykk Re: a co myślisz o karaniu dzieci za posiadanie m 29.08.02, 16:23
        Gość portalu: wild napisał(a):

        > lub skopiowanie cdr w wasnym komputerze? tez pierdelek?

        heloł!
      • bykk Re: a co myślisz o karaniu dzieci za posiadanie m 29.08.02, 16:25
        Gość portalu: wild napisał(a):

        > lub skopiowanie cdr w wasnym komputerze? tez pierdelek?
        heloł
    • Gość: wild [...] IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 27.08.02, 23:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wild [...] 29.08.02, 14:38
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bykk Re: daj namiar na tego z Prodigy... coś nagrywa?: 29.08.02, 16:27
        Gość portalu: wild napisał(a):

        > Wow! chyba udało mu sie przezyć własną aborcje... szukam kogoś takiego smile
        heloł!
    • samsaranathanal Re: Dzieci Ulicy 27.08.02, 23:47
      Trzymaj się Zbyszku!

      Powodzenia.

      Sam

      ps. A wild ma rację jeśli chodzi o karanie narkomanów przez państwo. Tylko
      jakoś tak dziwnie wybrał wątek do głoszenia swoich poglądów.
    • mallina Re: Dzieci Ulicy 28.08.02, 00:06
      wild.....
      Ty wiesz co..
    • Gość: Perła do Maksia vel wilda tu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.02, 01:15
      Maksiu, przeginasz już. To co robisz tu, to zwykły spam jest. Ja wiem, iż
      anarchiści swój świat mają, ale zrozum, Zbyszek Hołdys nie zna stylu Twego na
      forum tym. Zrozumiesz właśnie?

      Perła
      • Gość: wild Perło IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 28.08.02, 01:19
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Maksiu, przeginasz już. To co robisz tu, to zwykły spam jest. Ja wiem, iż
        > anarchiści swój świat mają, ale zrozum, Zbyszek Hołdys nie zna stylu Twego na
        > forum tym. Zrozumiesz właśnie?
        >
        > Perła

        kto to jest "Maksio"?
        • Gość: Perła Re: Perło IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.02, 01:23
          Gość portalu: wild napisał(a):

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Maksiu, przeginasz już. To co robisz tu, to zwykły spam jest. Ja wiem, iż
          > > anarchiści swój świat mają, ale zrozum, Zbyszek Hołdys nie zna stylu Twego
          > na
          > > forum tym. Zrozumiesz właśnie?
          > >
          > > Perła
          >
          > kto to jest "Maksio"?

          Maksio to był ten, który nie spamował tak. W przeciwieństwie do Wilda właśnie.

          pozdrowienia

          Perła
          • Gość: wild . IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 28.08.02, 01:34
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Gość portalu: wild napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Perła napisał(a):
            > >
            > > > Maksiu, przeginasz już. To co robisz tu, to zwykły spam jest. Ja wiem
            > , iż
            > > > anarchiści swój świat mają, ale zrozum, Zbyszek Hołdys nie zna stylu
            > Twego
            > > na
            > > > forum tym. Zrozumiesz właśnie?
            > > >
            > > > Perła
            > >
            > > kto to jest "Maksio"?
            >
            > Maksio to był ten, który nie spamował tak. W przeciwieństwie do Wilda właśnie.
            >
            > pozdrowienia
            >
            > Perła

            Droga Perłeczusiu! smile

            Spam filtruje administrator tego portalu! czy czujesz sie bardziej kompetentny
            niż On sam? jakże to tak! toleruje ten spam?


            I just call i love you

    • Gość: Jerry Być chamem jak wild IP: *.dostep.pl 28.08.02, 10:31
      Wydawało się, że istnieje granica chamstwa, ale jednak nie. Wild pluje na
      Kotańskiego niczym Urban na papieża, pluje na Hołdysa, który usiłuje ratowac
      ludzi z Markotu po śmierci Marka, poniewiera artystami, którzy mu w tym
      pomagają (ten "wyskrobany", jak twierdzisz "z Rammsteina" to człowiek, Piotr
      Muhamed z zespołu Sweet Noise - czyżbyś był rasistą?)
      Jak można dopuścić do tego, żeby jeden taki prostak, chamisko, terroryzował
      cały czat?
      Czyżby brak interwencji admina oznaczał, ze Gazeta lubi takie swoje oblicze?
      Dziwne, bo kto udziela pola do działania bandytom - ma jednak na koncie
      współudział.
      • Gość: siedem [...] IP: *.tgory.pik-net.pl 28.08.02, 10:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • _karp Re: Dzieci Ulicy 28.08.02, 11:34
      Gość portalu: Z.Hołdys napisał(a):

      > Więc po kilku szalonych dniach, zarwanych na maxa nocach, po niewidzianej od
      > lat determinacji moich przyjaciół muzyków i zupełnie niezwykłym,
      > charyzmatycznym oddaniu mieszkańców MARKOTU - z dumą i szczęściem w sercu
      > patrzę na stertę płyt z utworem "Ocal mnie". Jutro zagrają je wszystkie
      > stacje radiowe w Polsce.
      >
      > Dokonali cudu.
      > Zwykły, srebrny krążek, podpisany ręcznie "Dzieci Ulicy".
      > Piosenka "Pomóż mi".

      Okazuje się, że w Markocie nie musi być wcale tak jakby na to wskazywała jego
      nazwa czyli markotnie. Czuję, że udało się zrobić coś bardzo fajnego nawet
      jeśli Twoja akcja miała jedynie świąteczny czy też festiwalowy charakter.
      Każdy człowiek potrzebuje świąt aby żyć jak człowiek.
      dziękuję
      karp
      • Gość: Zdzichu Re: Dzieci Ulicy IP: *.pl 28.08.02, 23:25
        Piosenka jest ładna, wykonanie które słyszałem wczoraj (dzień przed pogrzebem)
        jako podkład w newsach tv było jednak koszmarnie fałszywe. Dziś w relacji z
        pogrzebu było czysto, więc nie wiem co o tym sądzić (generalnie uważam, że z
        naturalizmem nie należy przesadzać i utwór powinien być nagrany bez fałszów).
        Druga sprawa, to cel akcji - jak rozumiem jest nim głównie dowartościowanie
        wykonawców, tak, aby uwierzyli w siebie i w to, że z dna w którym się znaleźli
        jest jakieś wyjście. To jednak cel bardzo ograniczony w swym oddziaływaniu do
        grupy kilkudziesięciu osób (tak mi się wydaje przynajmniej). Trzecia rzecz, to
        zarzut autokreacji wobec Z. Hołdysa. Uważam, że ładnym gestem byłoby, gdyby
        rzeczoną piosenkę ofiarował anonimowo jako np. "znany muzyk rockowy".
        Personalia Z. Hołdysa i tak szybko wyciekłyby do mediów (a zatem splendor i tak
        murowany), natomiast byłoby to trochę bardziej eleganckie. Mam nadzieję, że za
        tę ostatnią uwagę nie dostanę bana (poza tym przyłączam się do protestu
        przeciwko akcji cenzorskiej "admin contra wild na wniosek Hołdysa").
        • Gość: noorek he he he IP: *.dostep.pl 29.08.02, 00:46
          Gość portalu: Zdzichu napisał(a):

          > Piosenka jest ładna, wykonanie które słyszałem wczoraj (dzień przed
          pogrzebem)
          > jako podkład w newsach tv było jednak koszmarnie fałszywe. Dziś w relacji z
          > pogrzebu było czysto, więc nie wiem co o tym sądzić (generalnie uważam, że z
          > naturalizmem nie należy przesadzać i utwór powinien być nagrany bez fałszów).
          > Druga sprawa, to cel akcji - jak rozumiem jest nim głównie dowartościowanie
          > wykonawców, tak, aby uwierzyli w siebie i w to, że z dna w którym się
          znaleźli
          > jest jakieś wyjście. To jednak cel bardzo ograniczony w swym oddziaływaniu do
          > grupy kilkudziesięciu osób (tak mi się wydaje przynajmniej).

          czyli Holdys nie powinien tego zrobic a oni nie powinni spiewac. super.
          postaram sie zrozumiec.

          >Trzecia rzecz, to
          > zarzut autokreacji wobec Z. Hołdysa. Uważam, że ładnym gestem byłoby, gdyby
          > rzeczoną piosenkę ofiarował anonimowo jako np. "znany muzyk rockowy". >
          Personalia Z. Hołdysa i tak szybko wyciekłyby do mediów (a zatem splendor i tak
          >
          > murowany), natomiast byłoby to trochę bardziej eleganckie.


          he he he eleganckie.

          masz niezle maniery. "wstydz sie swoich dokonan pod swoim nazwiskiem".
          eleganckie zatajenie.

          "swoje narty na aukcje przekazal pewien znany narciarz".
          jestes super kolesiu. klamstwo polegajace na zatajeniu - i juz sie czujesz
          lepiej. "kotanskiego odznaczyl pewien znany polityk". ty na pewno pomagasz
          rownie efektywnie i anonimowo, wiec na bank masz racje.
          "znany dzialacz monaru naklonil narkomanow do nagrania piosenki ze znanym
          muzykioem rockowym? niestety zginal kiedy jechal autem pewnej marki do pewnego
          miasta w ktorym mieszkal". he he he podoba mi sie to.
          "pewna znana dzialaczka akcji humanitarnej (ta o kulach) odkonwojowala pewne
          dobra do sarajewa"

          tym samym udalo sie tu wam naklonic holdysa do zamilkniecia na forum, teraz mu
          zamkniecie morde w markocie, na koniec zabronicie mu grac i spiewac osobscie i
          pod wlasnym nazwiskiem w ogole. tylko wskazcie mu jeszcze miejsce na grob i
          rodzaj liny na jakiej powinien sie powiesic.

          >Mam nadzieję, że za
          > tę ostatnią uwagę nie dostanę bana (poza tym przyłączam się do protestu
          > przeciwko akcji cenzorskiej "admin contra wild na wniosek Hołdysa").
    • cesspit Przemyślenia 28.08.02, 13:54
      Parę pytań i wniosków:


      > Zobaczyłem, jak Dorota płacze, że nie może oglądać teledysku, bo została
      > wykluczona poza społeczność za nieprzestrzeganie markotowych rygorów.

      Czy mógłbyś napisać o jakie markotowe rygory nie zostały przez nią
      przestrzegane? Dlaczego jest wykluczona poza społeczność?

      > Andrzej, lat 35, z czego 14 w więzieniu, za pobicie ze skutkiem
      > śmiertelnym: "Zbysiu, zmarnowałem życie... Popatrz, jak ja wyglądam".
      > Pokazuje na niebieskie od tatuaży ciało. "Jeżeli już omijasz mnie..." -
      > śpiewa z grypserskim akcentem, bo inaczej nie umie.

      Przykro mi. Jakoś nie współczuję temu człowiekowi. Wytatuowany zabójca, który
      14 lat spędził w więzieniu dla mnie nie jest wart litości. On mówi o
      zmarnowaniu sobie życia. Heh, może tak pomyślałby jak zniszczył życie swojej
      ofierze i jej rodzinie?

      > Dostałem od nich znaczek Monaru, który Marek miał stale przypięty do kurtki,
      > także w chwili wypadku. Hania pojechała go ubrać. Groszek układa podesty na
      > wielkiej lawecie, którą będzie ciągnął ich własny, markotowy, czarny tir.
      > Gdy wyjeżdżałem - na pożegnanie machali mi rękami zza stołów, z dachów
      > budowanych domów, z przeszklonego hospicjum.

      Marek był wspaniałym człowiekiem i powinienneś być dumny nosząc jego znaczek.

      > Wystarczyło kilka dni, abym zaznał czegoś, co Marek widział codziennie, przez
      > 25 lat. Wystarczyła chwila zaufania i proste okazanie im, że mają godność.

      A nie widzisz świata wokół siebie? Ja rozumiem, że politycy i inne "ważne
      persony" widzą świat zza szyb swoich BMW lub pałaców. Ale przecież wystarczy
      przejść się jakąś ulicą Warszawy aby zobaczyć biedę, nędzę, cierpienia. Czyżbyś
      przez całe swoje życie nie doświadczył tego uczucia bezsilności na widok
      człowieka wybierającego resztki jedzenia z kosza na śmieci? Czy naprawdę ludzie
      muszą mieć całe życie klapki na oczach i dopiero otwierając drzwi
      MONARU zaczynają dostrzegać problemy innych?

      Pozdrawiam

      Łukasz

      Ps. Mimo wszystko uważam, że WILD miał prawo do własnej wypowiedzi i
      sprzeciwiam się cenzurze forum.
    • Gość: Miriam Re: Dzieci Ulicy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 01:00
      Panie Zbyszku,

      Z uwagą i wzruszeniem przecztałam o faktach, o których Pan napisał. O ludziach
      PRZEDE WSZYSTKIM, o których Pan napisał.
      Od długiego czasu zastanawiam się, jak im pomóc.
      Znam trochę to, co Pan opisuje; mój bliski przyjaciel, kiedyś - był na detoxie
      parę razy, juz był na granicy, ale - UDAŁO SIĘ, żyje, zdrowy, ma córeczkę.
      Pomógł mu osobiście sp Marek Kotanski. Byliśmy wtedy wszyscy załamani, już
      żaden oddział nie chciał tego, o kim piszę - przyjmować, ani żaden ośrodek...
      W koncu - Grzmiąca k/Warszawy.
      Uczucie wdzięczności, że Pan to pisze. Ludzi uzależnieni wciąż sa postrzegani
      przez społeczeństwo jako te osoby, którym nie warto pomagać, które godne są
      pogardy. Ale widzę, że to się zmienia, idzie ku lepszemu.

      Jestem Panu wdzięczna za te słowa,

      Miriam
      • Gość: Perła Re: Dzieci Sycylii IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 01:15
        Gość portalu: Miriam napisał(a):

        > Panie Zbyszku,
        >
        > Z uwagą i wzruszeniem przecztałam o faktach, o których Pan napisał. O
        ludziach
        > PRZEDE WSZYSTKIM, o których Pan napisał.
        > Od długiego czasu zastanawiam się, jak im pomóc.
        > Znam trochę to, co Pan opisuje; mój bliski przyjaciel, kiedyś - był na
        detoxie
        > parę razy, juz był na granicy, ale - UDAŁO SIĘ, żyje, zdrowy, ma córeczkę.
        > Pomógł mu osobiście sp Marek Kotanski. Byliśmy wtedy wszyscy załamani, już
        > żaden oddział nie chciał tego, o kim piszę - przyjmować, ani żaden ośrodek...
        > W koncu - Grzmiąca k/Warszawy.
        > Uczucie wdzięczności, że Pan to pisze. Ludzi uzależnieni wciąż sa postrzegani
        > przez społeczeństwo jako te osoby, którym nie warto pomagać, które godne są
        > pogardy. Ale widzę, że to się zmienia, idzie ku lepszemu.
        >
        > Jestem Panu wdzięczna za te słowa,
        >
        > Miriam


        Gdy mieszkałem na Sycylii tez taki przypadek znałem. Nie wiem czy Osoba ta
        żyje, czy córeczke ma, a moze synka nawet. Wróciłem tu aby oglądac zarzygany
        swiat przez zarzygane szyby autokaru własnie. Tak myślałem gdy z Okęcia wtedy
        jechałem na dworzec kolejowy. Ale dobrze, ze wróciłem. Dla jednej sprawy warto
        było. a Osoba ta? No cóż, jak napisałem - nie wiem, nie w kazdym kraju Marek
        Kotański żył. Ty szczeście miałaś. Ja muszę dowiedzieć się. Czy też UDAŁO SIĘ.
        Jestem wdzieczny Ci, że o tym niechcący przypomniałaś mi. To jednak wyrzut
        sumienia jest.

        Perła
        • Gość: nakoniec Re: Dzieci Forum IP: *.dostep.pl 29.08.02, 01:23
          a wyzrut sumienia ze nabluzgales tu ilus ludziom szlachetnym? nastapi kiedys?
          ale dobre i to.
    • Gość: lady_hawk Re: Dzieci Ulicy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 11:44
      Witam Panie Zbyszku!
      To byl rok 83. Stan wojenny jeszcze. Studia. Frustracja, itd. Wreszcie potrzeba
      zrobienia "czegos". Zglosilam sie pod adresm Jerozolimskie ilestam. I Marek
      zaprosil mnie do Gloskowa.
      Jezdzilam tam reguralnie. Bylam swiadkiem codziennego zycia, uczestniczylam w
      sesjach prowadzonych przez Kotanskiego. To byly niezwykle przezycia. To tak
      jakbym byla swiadkiem, ze autystyczny pacjent skontaktowal sie nagle z
      otoczeniem. Marek tego umial dokonac.
      Pamietam tak sytuacje:
      Piekna dziewczyna. Zaraz po detoxie. Przyszla na sesje ubrana w bialorozowa
      sukienke, biale tenisowki. Sliczna i niewinna. Kilka tygodni wczesniej
      sprzedawala siebie na ulicy, trula wlasne dziecko kompotem, zeby nie plakalo.
      Teraz czula sie juz kims innym. Wyleczona?
      Marek polecil jej przyniesc do sali wiadro sciolki ze swiniarni. Dyskusja,
      namawianie, grozba wyrzucenia z gupy. To trwalo kilka godzin. Wreszcie wyszla i
      wrocila z wiadrem gnoju. Nastepne zadanie to wlozenie rak do tej mazi.
      Gotowa byla odejsc raczej niz zanurzyc rece. Marek zawinal rekawy i pierwszy to
      zrobil. Po chwili oboje przytulali sie do siebie i plynely lzy z oczu
      wszystkich obecnych na sali. Ona powiedziala, ze teraz dopiero czuje, ze ma
      jeszcze dluga droge do przejscia, zanim ucieknie tak naprawde przed nalogiem.
      Ja to niezwykle uproscilam.
      Mysle, ze Marek Kotanski tak kochal kazdego czlowieka, ze byl w stanie, zeby
      pomoc zejsc w najglebsze rynsztoki, podac reke, wyciagnac i starac sie "nauczyc
      lowic ryby".
      A moze bysmy razem zrobili cos w Rzeczypospolitej Bednarsko-Raszynskiej? Nasze
      dzieciaki chyba juz dosc dojrzale....
      Pozdrawiam
      L_h
      • Gość: z Re: Dzieci Ulicy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 12:52
        prosze o kontakt: dzieci@holdys.pl
    • galba Administracja coś przywróciła - czy wszystko??? 29.08.02, 14:26
      Adm. przestraszył się naszych gróźb - przywrócił do tego wątku cześć usuniętych
      postów. Niestety bąknęli coś o tym, że to nie wszystko - ponoć brakuje dialogu
      Wild - ZH. Tych, którzy oglądali wątek przed zbrodnią autorstwa TeBe proszę o
      informację czego i w jakich ilościach brakuje.

      G.
      • tebe Re: Administracja coś przywróciła - czy wszystko? 29.08.02, 14:31
        Galba niczego nie brakuje. Treści których nie ma są opisane.
        Administracja miała wczoraj zły dzień i za dużo i za szybko wycięła.
        • tebe Re: Administracja coś przywróciła - czy wszystko? 29.08.02, 14:32
          Groźby nie mają nic do rzeczy, ale jak Ci lepiej to sobie tak myśl.
          • galba To jeszcze nie koniec 29.08.02, 14:33
            Ale jak Ci lepiej to sobie tak myśl.

            Galba
          • _helga Tebe, ja do ciebie dla odmiany pokojowo pisze 29.08.02, 16:51
            No to juz wiemy co Wild napisal. Holdys go oskarzyl m.in. o rasizm. Wild z cala
            pewnoscia rasista nie jest.

            Po drugie, w sprawie pogrzebu. Ja sama mam w tej chwili zalobe. Calkiem
            niedawno na forum jakas grupa ludzi zabawiala sie w wirtualne pogrzeby i
            wirtualnych nieboszczykow. To mnie osobiscie bardzo mocno dotknelo. Tylko ze
            poradzilam sobie z nimi inaczej, a nie lataniem z donosami do admina. Holdys
            tez mogl poradzic sobie inaczej. Czym innym jest wyciecie postu nawolujacego do
            zabicia papieza, a co innego wycinanie postow ze wzgledow obyczajowych.

            Na forum tak jest, ze jesli ktos z czyms przesadzi, to go predzej czy pozniej
            czeka lomot od innych forumowiczow. Interwencja redakcji w ogole nie jest do
            niczego potrzebna. Zreszta Wild juz zebral pare kasliwych uwag za
            przeszkadzanie, nie tylko Holdysa. Te posty nie powinny byc usuniete, a w ogole
            to Holdys powinien Wilda przeprosic za donosicielstwo.

            Proponuje po prostu przywrocic calosc tego watku, uznac ze to byl zly dzien i
            na tym sprawe zakonczyc.
            • tebe Re: Tebe, ja do ciebie dla odmiany pokojowo pisze 29.08.02, 16:53
              Już powiedziałem, że dzień był zły. Normalnie przekonałbym, że to normalne.
              I zrobił się 2 zły dzień. I forum prywatne się opóźni...
              • bykk Re: Tebe, ja do ciebie 29.08.02, 16:58
                T.B.,ok życzę Ci panie samych doooobrych dni!
                No,czasem...smile
                pozdrawiam
                hej!
              • _helga Re: Tebe, ja do ciebie dla odmiany pokojowo pisze 29.08.02, 17:00
                tebe napisał:

                > Już powiedziałem, że dzień był zły. Normalnie przekonałbym, że to normalne.
                > I zrobił się 2 zły dzień. I forum prywatne się opóźni...
                >
                • Gość: Magiczny Re: Tebe, ja do ciebie dla odmiany pokojowo pisze IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 29.08.02, 17:09
                  _Ja tez zreszta jestem pyskacz, to go rozumiemsmile)))
                  >
                  • _helga Re: Tebe, ja do ciebie dla odmiany pokojowo pisze 29.08.02, 17:16
                    Gość portalu: Magiczny napisał(a):

                    > _Ja tez zreszta jestem pyskacz, to go rozumiemsmile)))
                    > >
                • tebe Re: Tebe, ja do ciebie dla odmiany pokojowo pisze 29.08.02, 17:14
                  _helga napisała:
                  > sytuacji trudno moglo byc mu stawic odpor. A z kolei byc moze Holdys jest
                  > nowicjuszem na forum. Nowicjuszom sie tez nalezy taryfa ulgowa.
                  Należało tłumaczyć i nalegać, ale trafił na zły moment, ot co.

                  > To jednak jest
                  > calkiem niezly portal, w porownaniu do innych cenzura prawie nie istnieje. I
                  > dobrze. Tak trzymacsmile

                  Cenzura NIE istnieje. Tolerujemy każdy praktycznie pogląd. Wycinamy tylko rzeczy kompletnie przegięte i po raz kolejny mówię - niechętnie.

                  Wolimy kombinować jak robić, żeby było łatwiej i lepiej pisać/czytać oraz wyławiać ciekawe treści.
                  • _helga Re: Tebe, ja do ciebie dla odmiany pokojowo pisze 29.08.02, 17:20
                    tebe napisał:

                    > _helga napisała:
                    > > sytuacji trudno moglo byc mu stawic odpor. A z kolei byc moze Holdys jest
                    > > nowicjuszem na forum. Nowicjuszom sie tez nalezy taryfa ulgowa.
                    > Należało tłumaczyć i nalegać, ale trafił na zły moment, ot co.
                    >
                    > > To jednak jest
                    > > calkiem niezly portal, w porownaniu do innych cenzura prawie nie istnieje.
                    > I
                    > > dobrze. Tak trzymacsmile
                    >
                    > Cenzura NIE istnieje. Tolerujemy każdy praktycznie pogląd. Wycinamy tylko
                    rzecz
                    > y kompletnie przegięte i po raz kolejny mówię - niechętnie.
                    >
                    > Wolimy kombinować jak robić, żeby było łatwiej i lepiej pisać/czytać oraz
                    wyław
                    > iać ciekawe treści.
                    >
                    >
                  • Gość: AndrzejG a co myślisz o karaniu dzieci za posiadanie mp3? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.02, 17:27
                    tebe napisał:

                    > Cenzura NIE istnieje. Tolerujemy każdy praktycznie pogląd. Wycinamy tylko
                    rzeczy kompletnie przegięte i po raz kolejny mówię - niechętnie.
                    >

                    czy pytanie wilda wewnątrz postu było niestosowne?
                    Przecież nie było gorsze od tytułowego?


                    Andrzej
                    • tebe Re: a co myślisz o karaniu dzieci za posiadanie m 29.08.02, 17:34
                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                      > czy pytanie wilda wewnątrz postu było niestosowne?
                      > Przecież nie było gorsze od tytułowego?

                      Tak, błąd, że tytuł nie wyleciał smile

                      Reg pkt 5, netykieta, bo kompletny off. Teoretycznie to pełne uzasadnienie. Praktycznie wszystko jest już przywrócone... Czy przez nas, czy przez buga wykrytego przez bykk-a, ku chwale forum.

                      Off w tym wypadku rażący, bo atakujący bez sensu autora, w którego dobrą wolę wierzę.
                      To co, będziemy analizować?
                      • Gość: AndrzejG Re: a co myślisz o karaniu dzieci za posiadanie m IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.02, 17:43
                        tebe napisał:

                        > Off w tym wypadku rażący, bo atakujący bez sensu autora, w którego dobrą wolę
                        wierzę.
                        > To co, będziemy analizować?
                        >
                        • Gość: AndrzejG P.S. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.02, 17:45
                          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                          > Zostawię to innym.
                          > Być może wywiąże się też dyskusja o piractwie.
                          >
                          > Andrzej

                          Co nie znaczy że się nie włączę.
                          • tebe Re: P.S. 29.08.02, 17:45
                            O piractwie, empetrójkowym, już jedna jest.
                • Gość: lady_hawk do helgi, jak najbardziej golabkowo... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 17:18
                  I to bez zadnej kapusty smile
                  Wild zwykle mial umiar. Po istotnych watkach nie skakal, a jesli - to nie
                  bywalo to niegrzeczne, jak teraz.
                  Do forum trzeba miec zdrowie...
                  co to jest "sponx"?
                  pozdro


                  _helga napisała:

                  > tebe napisał:
                  >
                  > > Już powiedziałem, że dzień był zły. Normalnie przekonałbym, że to normalne
                  > .
                  > > I zrobił się 2 zły dzień. I forum prywatne się opóźni...
                  > >
                  • _helga Re: do lady hawk, tez jak najbardziej golabkowo... 29.08.02, 17:27
                    Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                    > I to bez zadnej kapusty smile
                    > Wild zwykle mial umiar. Po istotnych watkach nie skakal, a jesli - to nie
                    > bywalo to niegrzeczne, jak teraz.
                    > Do forum trzeba miec zdrowie...
                    > co to jest "sponx"?
                    > pozdro
                    >
                    ja i bykk juz sie zajmujemy piciem piwa. Mysle ze Wild dostal satysfakcje,
                    przekonal sie ze duzo ludzi chce go bronic. Faktem jest ze w watku dotyczacym
                    pogrzebu Kotanskiego raczej nie powinien wyskakiwac z innymi tematami, ale juz
                    zaczal za to zbierac lomot od innych forumowiczow i zadna cenzura nie byla
                    potrzebna. Czyli Holdys zachowal se brzydko, ale wydaje mi sie ze to nowicjusz,
                    a na nowicjuszy mozna miec wieksza tolerancje. Cala ta historia to wypadek przy
                    pracy, zdarza sie. A pewnie ze trzeba miec zdrowie, hihihi. Ja sie zastanawiam
                    jak wlasciwie wygladala ta interwencja Holdysa. Polecial do redakcji i na
                    jakies dziewczyny ryczal? Albo czy przez telefon ryczal?

                    Nie mam pojecia co to sponx? gdzie to znalazlas?
                    • Gość: ladyhawk Re: do lady hawk, tez jak najbardziej golabkowo.. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 18:28
                      _helga napisała:

                      > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                      >
                      > > I to bez zadnej kapusty smile
                      > > Wild zwykle mial umiar. Po istotnych watkach nie skakal, a jesli - to nie
                      > > bywalo to niegrzeczne, jak teraz.
                      > > Do forum trzeba miec zdrowie...
                      > > co to jest "sponx"?
                      > > pozdro
                      > >
                      > ja i bykk juz sie zajmujemy piciem piwa. Mysle ze Wild dostal satysfakcje,
                      > przekonal sie ze duzo ludzi chce go bronic. Faktem jest ze w watku dotyczacym
                      > pogrzebu Kotanskiego raczej nie powinien wyskakiwac z innymi tematami, ale
                      juz
                      > zaczal za to zbierac lomot od innych forumowiczow i zadna cenzura nie byla
                      > potrzebna. Czyli Holdys zachowal se brzydko, ale wydaje mi sie ze to
                      nowicjusz,
                      >
                      > a na nowicjuszy mozna miec wieksza tolerancje. Cala ta historia to wypadek
                      przy
                      >
                      > pracy, zdarza sie. A pewnie ze trzeba miec zdrowie, hihihi. Ja sie
                      zastanawiam
                      > jak wlasciwie wygladala ta interwencja Holdysa. Polecial do redakcji i na
                      > jakies dziewczyny ryczal? Albo czy przez telefon ryczal?
                      >
                      > Nie mam pojecia co to sponx? gdzie to znalazlas?

                      Ktos uzywal tego okreslenia w kontekcie "puszczania sponxa". Nie wazne. Nie na
                      tyle, zebym szukala w archiwum smile)))))))))))

                      Nie wiem czy polecial. Ale zrobil to skutecznie. Podziwiam, bo jak mnie szlag
                      trafil, to nie moglam nic uzyskac!

                      • wild jak tak można Lady? tutaj o spox?? (startrek?) 29.08.02, 18:46
                        Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

                        > Ktos uzywal tego okreslenia w kontekcie "puszczania sponxa". Nie wazne. Nie
                        na
                        > tyle, zebym szukala w archiwum smile)))))))))))
                        >
                        > Nie wiem czy polecial. Ale zrobil to skutecznie. Podziwiam, bo jak mnie szlag
                        > trafil, to nie moglam nic uzyskac!
                        >

                        Autor: Gość: lady_hawk IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
                        --------------------------------------------------------------------------------
                        I to bez zadnej kapusty smile
                        Wild zwykle mial umiar. Po istotnych watkach nie skakal, a jesli - to nie
                        bywalo to niegrzeczne, jak teraz.
                        Do forum trzeba miec zdrowie...
                        co to jest "sponx"?
                        pozdro


                        o SPOX? spoxik! :>>
                      • _helga Re: do lady hawk, tez jak najbardziej golabkowo.. 29.08.02, 18:52
                        Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

                        > _helga napisała:
                        >
                        > > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                        > >
                        > > > I to bez zadnej kapusty smile
                        > > > Wild zwykle mial umiar. Po istotnych watkach nie skakal, a jesli - to
                        > nie
                        > > > bywalo to niegrzeczne, jak teraz.
                        > > > Do forum trzeba miec zdrowie...
                        > > > co to jest "sponx"?
                        > > > pozdro
                        > > >
                        > > ja i bykk juz sie zajmujemy piciem piwa. Mysle ze Wild dostal satysfakcje,
                        >
                        > > przekonal sie ze duzo ludzi chce go bronic. Faktem jest ze w watku dotycza
                        > cym
                        > > pogrzebu Kotanskiego raczej nie powinien wyskakiwac z innymi tematami, ale
                        >
                        > juz
                        > > zaczal za to zbierac lomot od innych forumowiczow i zadna cenzura nie byla
                        >
                        > > potrzebna. Czyli Holdys zachowal se brzydko, ale wydaje mi sie ze to
                        > nowicjusz,
                        > >
                        > > a na nowicjuszy mozna miec wieksza tolerancje. Cala ta historia to wypadek
                        >
                        > przy
                        > >
                        > > pracy, zdarza sie. A pewnie ze trzeba miec zdrowie, hihihi. Ja sie
                        > zastanawiam
                        > > jak wlasciwie wygladala ta interwencja Holdysa. Polecial do redakcji i na
                        > > jakies dziewczyny ryczal? Albo czy przez telefon ryczal?
                        > >
                        > > Nie mam pojecia co to sponx? gdzie to znalazlas?
                        >
                        > Ktos uzywal tego okreslenia w kontekcie "puszczania sponxa". Nie wazne. Nie
                        na
                        > tyle, zebym szukala w archiwum smile)))))))))))
                        >
                        > Nie wiem czy polecial. Ale zrobil to skutecznie. Podziwiam, bo jak mnie szlag
                        > trafil, to nie moglam nic uzyskac!
                        >

                        heheh. Ja tezsmile Do tej pory szlag mnie trafia za te spamy z depesz PAPu na
                        forum Swiat i nawet nie odpowiedzieli na moja akcje protestacyjnasmile
        • davout_ Re: Administracja coś przywróciła - czy wszystko? 29.08.02, 14:33
          tebe napisał:

          > Galba niczego nie brakuje. Treści których nie ma są opisane.
          > Administracja miała wczoraj zły dzień i za dużo i za szybko wycięła.
          >
    • wild w tym poście napisałem "ALA ma KOTA" 29.08.02, 14:46
      ALA ma KOTA
      • bykk Re: do T.B. 29.08.02, 15:16
        T.B.,jaja sobie robisz z Forumowiczów?
        Puste wątki przywróciłeś?
        Kpiny urządzasz z nas?
        Co takiego było w tych wątkach?
        Czytałem wszystko i nic,dosłownie nic tam nie było obraźliwego,wyzwisk!
        Wild wypowiadał swoje zdanie,wolno mu.
        Pozostawiłeś tylko wypowiedzi tak,tak p.Zbyszu,dziękuję p.Zbyszku,ok p.Hołdys,
        jestem z Tobą i takie tam różniste potakiwania!
        To Forum jest jak sam piszesz w innym wątku,więc daj ludziom gadać,a nie
        baw się w cenzora z przeszłości!
        Tyle.
        pozdrawiam pana mimo
        hej!
    • Gość: AndrzejG Czytałem te teksty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.02, 16:37
      Były w stylu wilda.
      Na forum bywa o wiele gorzej i nie było interwencji.
      Moim zdaniem , możecie je śmiało odtworzyć i nie bawić się w cenzorów.

      Andrzej
    • wild o Pan Andrzej niebieskim smerfem? 29.08.02, 17:58
      Andrzej, lat 35, z czego 14 w więzieniu, za pobicie ze skutkiem
      śmiertelnym: "Zbysiu, zmarnowałem życie... Popatrz, jak ja wyglądam".
      Pokazuje na niebieskie od tatuaży ciało

      >>>>>>>>>

      freski ala Pollock można zeskanować i wystawić w Galerii pod Paryżem! smile

      proponuje nazwe "Niebiańska Skóra"
      • Gość: Miriam do Perły IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 18:20
        Hej,
        bardzo się cieszę, że swoim postem przypomniałam Ci kogoś, kto był Ci bliski i
        w podobnej sytuacji o jakiej pisałam. Trzeba się śpieszyć ze wszystkim, Wiesz
        Perła? Trzeba się naprawdę "spieszyć kochac ludzi, bo tak szybko odchodzą" -
        piszę to nie tylko a propos Twojej odpowiedzi. Trzeba te najwazniejsze sprawy
        załatwiać szybko, bo - umykają, moga zostać "przeterminiowane". I potem - za
        późno...

        serdecznoścismile

        Miriam
    • Gość: n0str0m0 tebe, haaaaaalooooo.... halo? IP: 202.108.191.* 30.08.02, 04:28
      Przyczyna usunie˛cia: niektóre wypowiedzi by?y niezgodne z regulaminem
      forum


    • Gość: AndrzejG To tytuły też usunęliście???? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.02, 04:43
      Chyba was pokręciło.
      Cóż było niecenzuralnego w tytule:
      "interesujesz mnie jako muzyk a nie jako 'Z.Holdys'"?
      W zawartości postu też nie widzę nic zdrożnego.

      Galbo , cieszyłeś się sukcesem przedwcześnie.

      Andrzej
      • galba It's not the end, not jet... 30.08.02, 08:13
        > Galbo , cieszyłeś się sukcesem przedwcześnie.

        Zbytnio się nie cieszyłem - chcą wojny to ją będą mieli (total war).

        G.
    • galba TeBe wyjaśnia na czym polegała zbrodnia Wilda !!! 30.08.02, 08:27
      TeBe napisał na Forum o Forum:

      Dziki pisał NIE NA TEMAT, pomawiał ad personam i UŻYWAŁ OKREŚLEŃ ZBLIŻONYCH
      (!!!) DO RASISTOWSKICH.

      ---

      No tp teraz już wiecie: piszcie na temat i nie używajcie "określeń zbliżonych".

      Galba
      • Gość: lady_hawk Redneck____do Wilda i Galby zwlaszcza IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 09:33
        Redneck, to mieszkaniec poludnia USA: Texas, Arizona, Alabama, Luizjana...
        Na ogol malo wyksztalcony. A wlasciwie, ten slabo wyksztalcony glosno
        artykuluje swoje poglady, natomiast posiadajacy wiecej oglady, wie, czego nie
        wypada i jest bardziej ostrozny.
        Wszystkich laczy "niechec" do Murzynow, Zydow, komunistow i bezdomnych.
        Klasyczny dowcip, z jakiego smieja sie "rednecy":
        Trzech redneckow wracajacych z baru zobaczylo bezdomnego Murzyna idacego
        poboczem. Zatrzymali sie, zawiazali mu lancuch dokola szyi i pociagneli za pick-
        upem. Cialo porzucili na wysypisku. Zostali zlapani i skazani. Po procesie
        prasa loklna doniosla: trzech zasluzonych mieszkancow naszego miasta zostalo
        skazanych na dlugie lata w wiezieniu za spoleczne wykonywanie prac komunalnych.

        Nie mysle, ze autor watku nie przypuszczal, ze tutaj moze powiac podobnym
        duchem. Zastanowcie sie Panowie, kiedy zaczynacie zartowac, jakiej klasy sa
        wasza zarty.
        Podrawiam
        • galba Lady chciałaby pozamykać ludziom buźki? 30.08.02, 09:36
          Coś jak Adaś... sorry Adolphik H? Oj Lady, Lady...

          G.

          ---

          Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

          > Redneck, to mieszkaniec poludnia USA: Texas, Arizona, Alabama, Luizjana...
          > Na ogol malo wyksztalcony. A wlasciwie, ten slabo wyksztalcony glosno
          > artykuluje swoje poglady, natomiast posiadajacy wiecej oglady, wie, czego nie
          > wypada i jest bardziej ostrozny.
          > Wszystkich laczy "niechec" do Murzynow, Zydow, komunistow i bezdomnych.
          > Klasyczny dowcip, z jakiego smieja sie "rednecy":
          > Trzech redneckow wracajacych z baru zobaczylo bezdomnego Murzyna idacego
          > poboczem. Zatrzymali sie, zawiazali mu lancuch dokola szyi i pociagneli za
          pick
          > -
          > upem. Cialo porzucili na wysypisku. Zostali zlapani i skazani. Po procesie
          > prasa loklna doniosla: trzech zasluzonych mieszkancow naszego miasta zostalo
          > skazanych na dlugie lata w wiezieniu za spoleczne wykonywanie prac
          komunalnych.
          >
          > Nie mysle, ze autor watku nie przypuszczal, ze tutaj moze powiac podobnym
          > duchem. Zastanowcie sie Panowie, kiedy zaczynacie zartowac, jakiej klasy sa
          > wasza zarty.
          > Podrawiam
          • davout_ Re: Lady chciałaby pozamykać ludziom buźki? 30.08.02, 09:40
            I jeszcze możesz zostać nazwany faszystą .
            • Gość: lady_hawk davout_ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 09:47
              davout_ napisał:

              > I jeszcze możesz zostać nazwany faszystą .

              cos mi sie zdaje, ze Tobie sie to juz kiedys przytrafilo...
              • davout_ Re: davout_ 30.08.02, 09:51
                Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                > davout_ napisał:
                >
                > > I jeszcze możesz zostać nazwany faszystą .
                >
                > cos mi sie zdaje, ze Tobie sie to juz kiedys przytrafilo...
                Jeszcze nie ale chyba już jestem blisko . Też nie lubie Hołdysa i owsiakopodobnych.
                • Gość: lady_hawk Re: davout_ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 10:12
                  davout_ napisał:

                  > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                  >
                  > > davout_ napisał:
                  > >
                  > > > I jeszcze możesz zostać nazwany faszystą .
                  > >
                  > > cos mi sie zdaje, ze Tobie sie to juz kiedys przytrafilo...
                  > Jeszcze nie ale chyba już jestem blisko . Też nie lubie Hołdysa i
                  ows
                  > iakopodobnych.

                  Ja mysle, ze nie lubisz ludzi, ktorym udalo sie zaznaczyc swoja obecnosc na tym
                  najpiekniejszym ze swiatow na tyle, ze ich nazwiska staly sie znane...
                  • davout_ Re: davout_ 30.08.02, 10:15
                    Myśl sobie dalej .
          • Gość: siedem Pejsfryz - to zazwyczaj mieszkaniec Nowego Jorku IP: *.tgory.pik-net.pl 30.08.02, 09:47
            SBek z dziada pradzada. Czesto na imie mu Rebe Jasky. Nie lubi rozmawiać o
            budowie komunizmu w Polsce gdy tuli się do niego lewicowy gej w barze dla
            lesbijek, woli pouczac i wielbić Jaruzelskiego

            a teraz zamiast kawału fakty:
            Ozajasz JAski w dyskusji domach dziecka w USA rzucił w moim kierunku taką oto
            uwagę "mogę ci załatwić murzyniątko".

            przez wrodzoną delikatność, wysoką kulturę osobistą nie pyskowałem że
            chce "żydziątko" albo klocek na głowę
            hehhe
            5040
            • Gość: lady_hawk Siedem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 11:02
              czytales tekst zaczynajacy watek?
              nie jestes siedem, raczej to, co stoi przy jedynce na dziesieciozlotowce
            • Gość: lady_hawk Siedem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 11:12
              czytales tekst zaczynajacy watek?
              nie jestes siedem, raczej to, co stoi przy jedynce na dziesieciozlotowce
              • wild Lady Amnezjo Relatywna... 30.08.02, 11:29
                Lady Amnezjo Relatywna...

                z tego wątku no wiecie no...
                -----------------------------------------------------------------------------
                Re: do lady hawk, tez jak najbardziej golabkowo..
                Autor: Gość: ladyhawk IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl

                Ktos uzywal tego okreslenia w kontekcie "puszczania sponxa". Nie wazne. Nie na
                tyle, zebym szukala w archiwum smile)))))))))))
                ------------------------------------------------------------------------------
                czy na temat?


                Wyobraż Pani L. że ja nietoleruje złodzieji i morderców ( np. komunistów )
                we własnym domu! pozwolisz mi? nietoleruje bandytów żyjących za moje pieniądze
                itd...

                Może Twoja wyobrażnia (Logiczna?) potrafi stolerować we własnym domu złodzieja
                i morderce ( np. komuniste Palestynskiego ) ale moja nie!
                A Pani wspomaga darami jałmużny bandytów ze względu na pochodzenie czy rasę?
                jeżeli nie? wyślij paczke żywnościową dla opryszka z Hamasu aby swoją popapraną
                humanizacje w życie wporwadzic bez dyskryminacji...

                PS. śmieszne nie? potoleruj komuniste Araba! bo ja nietoleruje komunistów ale
                nie różnicuje ich poziomu jest dla mnie zerowy...
                • Gość: lady_hawk Re: amnezja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 12:39
                  Tobie grozi? Czy dlatego, ze w glowie nie masz nic, czyli ... itd

                  > Wyobraż Pani L. że ja nietoleruje złodzieji i morderców ( np. komunistów )
                  > we własnym domu! pozwolisz mi? nietoleruje bandytów żyjących za moje
                  pieniądze
                  > itd...

                  Wlasciwie sie tutaj zgadzamy.

                  Reszte wypowiedzi usunelam, bo nie o tym tu nalezy dyskutowac.
                  Dzieci Ulicy - czy rozumiesz to pojecie?
                  • wild Re: amnezja 30.08.02, 12:48
                    Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                    > Tobie grozi? Czy dlatego, ze w glowie nie masz nic, czyli ... itd
                    >
                    > > Wyobraż Pani L. że ja nietoleruje złodzieji i morderców ( np. komunistów )
                    > > we własnym domu! pozwolisz mi? nietoleruje bandytów żyjących za moje
                    > pieniądze
                    > > itd...
                    >
                    > Wlasciwie sie tutaj zgadzamy.
                    >
                    > Reszte wypowiedzi usunelam, bo nie o tym tu nalezy dyskutowac.
                    > Dzieci Ulicy - czy rozumiesz to pojecie?

                    Dzieci Ulicy
                    Autor: Gość: Z.Hołdys IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl


                    Andrzej, lat 35, z czego 14 w więzieniu, za pobicie ze skutkiem
                    śmiertelnym: "Zbysiu, zmarnowałem życie... Popatrz, jak ja wyglądam".
                    Pokazuje na niebieskie od tatuaży ciało. "Jeżeli już omijasz mnie..." -
                    śpiewa z grypserskim akcentem, bo inaczej nie umie. "Ja też coś mam" -
                    pokazuję mu malutki tatuażyk na nodze, jaki sobie zrobiłem igłą, kiedy miałem
                    13 lat.


                    Reszte wypowiedzi usunelem, bo nie chce mi sie dyskutować o "sponxie"
    • vini1 wild=galba=siedem.... =małpoludy 30.08.02, 09:44
      • bykk Re: wild=galba=siedem.... =małpoludy 30.08.02, 11:47
        Kapusiu,śLIMAK zapomniałeś o mnie!
        Trzym sie mój ulubiony!
        • _byk Re: wild=galba=siedem.... =małpoludy 30.08.02, 11:51
          bykk napisał:

          > Kapusiu,śLIMAK zapomniałeś o mnie!
          > Trzym sie mój ulubiony!

          do małpoluda ci jeszcze daleko...to będzie za 10000 lat...ty jeszcze małpa
          której droga do ewolucji daleka
          więc stary wracaj na drzewo
          hej
    • Gość: Piort Re: Dzieci Ulicy IP: *.ppi / 192.168.1.* 30.08.02, 12:47
      W końcu nie dowiedziałem się co Wild ma przeciwko Monarowi, Markotowi i
      Hołdysowi, ale przedstawię swoje uwagi.
      Markot i Monar sa materacami, na które można w miarę bezpiecznie spaść, gdy
      przestanie się panować nad sytuacją. To znaczy, że nie trzeba się aż tak bardzo
      pilnować, można nie myśleć o konsekwencjach swojego postępowania, bo znajda się
      ludzie, którzy za podatki tych, którzy odpowiedzialnie kierowali swoim życiem,
      zaopiekują się nami.
      Rozumiem filantropię w wykonaniu pp. Kluski, Niemczyckiego czy Gudzowatego,
      którzy dają swoje, ale nie chce aby ktoś wydawał moje ciężko zapracowane
      pieniadze na cele, których ja nie akceptuję. Hodowca, który by hołubił krzywo
      rosnące roślinki kosztem tych zdrowych, szybko poszedł by z torbami. Podobnie
      jest w społeczeństwie, gdy premiuje się działania antyspołeczne, to
      społeczeństwo się zdegeneruje. Dobre serce może mieć rodzina narkomana, jego
      przyjaciele i znajomi, ale już nie państwo, bo to je zniszczy.
      Co do p.Hołdysa, to choć nie słucham żadnej muzyki (z wyjątkami), to jego żądzę
      zaistnienia w mediach zauważyłem gdy udzielał wywiadu w TV z brodą pomalowaną z
      jednej strony na czarno, z drugiej na biało. Jego muzyka chyba nie chce porwać
      tłumów, więc może by się załapać przy jakimś innym widowisku - o zabił się
      Kotański, można się przy okazji wypromować! Bywałem w Markocie służbowo i
      wszystkie te wraki napawały mnie obrzydzeniem. Kilku z nich znałem, gdy byli
      jeszcze ludźmi i mieli odrobinę wstydu. Po wspaniałej terapi odzyskali godność
      osobistą i domagają się godnego życia - na koszt frajerów, jak okreslają swoich
      dobroczyńców, czyli cięzko pracujących podatników.
      • wild czy zarchiwizowałeś napisany tekst? 30.08.02, 12:57
        smile
        • Gość: Piort Re: czy zarchiwizowałeś napisany tekst? IP: *.ppi / 192.168.1.* 30.08.02, 13:25
          Nie. A po co?
          • Gość: Galba Bo TeBe napisał: IP: 213.17.161.* 30.08.02, 14:11
            Gość portalu: Piort napisał(a):

            > Nie. A po co?

            cytuję z pamięci:

            "Kto się przywiązuje do swych postów, ten niech raczej nie pisze"

            G.

      • Gość: lady_hawk Re: Dzieci Ulicy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 20:43
        Gość portalu: Piort napisał(a):

        > W końcu nie dowiedziałem się co Wild ma przeciwko Monarowi, Markotowi i
        > Hołdysowi, ale przedstawię swoje uwagi.
        > Markot i Monar sa materacami, na które można w miarę bezpiecznie spaść, gdy
        > przestanie się panować nad sytuacją. To znaczy, że nie trzeba się aż tak
        bardzo
        >
        > pilnować, można nie myśleć o konsekwencjach swojego postępowania, bo znajda
        się
        >
        > ludzie, którzy za podatki tych, którzy odpowiedzialnie kierowali swoim
        życiem,
        > zaopiekują się nami.

        Czy jestes w stanie przyjac w 100% odpowiedzialnosc i wszelkie konsekwencje, za
        swoje dzialania, nie oczekujac pomocy, jesli cos Ci sie nie powiedzie?

        Czy uwazasz, ze czlowiek, ktory dzialajac swiadomie, popelniajac przestepstwa
        znalazl sie poza marginesem spoleczenstwa powinien zostac trwale wyeliminowany?

        Od ktorego momentu czlowiek nie ma prawa do godnosci?

        Reszty Twojej wypowiedzi nie chce nawet cytowac.

        W forum pojawil sie czlowiek "z nazwiskiem". Ale mu przywaliliscie! Fajnie
        teraz? Gdybyscie tego samego czlowieka poznali u cioci, czulibyscie sie dumni,
        ze fajna macie ciocie. I niezaleznie od tego, co kazdy mysli o muzyce - nikt by
        w nos slowa zlego nie powiedzial.

        Czy taka postawa, jaka Piort pokazal i taka recenzja Markotu jest ogolnie
        przyjeta?

        Gdzie my jestesmy?




        • wild my 30.08.02, 20:53
          Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

          > Gdzie my jestesmy?

          jesteś Ty Ja On Ona Ono...

          wydaje mi sie że jesteś w swoim domu...

          ja też znajduję sie gdzieś...

          Ty decydujesz za Siebie a nie za Niego...

          "MY" to jest Ty i On który chce byś mówiła do niego "My"

          Kim jest ten kto mówi "My" chociaż ten On mówi - nieznam Ciebie o coś prosisz
          dla Siebie ode Mnie chociaż niechce?

          napad ( ktoś biegnie na ulicy z bejzbolem... )
          • Gość: lady_hawk Re: my IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 21:02

            >
            > napad ( ktoś biegnie na ulicy z bejzbolem... )

            uderza, kradnie, za ktoryms razem go lapia. 3 lata.
            wychodzi. tautaze. nie ma pracy. jest bejzbol. teraz to juz recydywa.
            spieprzyl zycie. out? ze skaly? to po co wyrok, wiezienie?

            a jesli to zona go wyrzucila, stracil prace, bo pil. nie ma czym zaplacic za
            mieszkanie. tez out?

            inny byl pijany, jak mu tramwaj nogi obcial. renta sie nie nalezy. tez out?

            podejmiesz sie "prac komunalnych"?

            Gdzie my jestesmy? W jakim kraju? Jacy tu ludzie?




            • wild nosisz tatuaże? 30.08.02, 21:05
              • Gość: lady_hawk Wild - zostaw ten watek. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 21:10
                Jesli wiesz co to czlowiek, nie wpisuj sie tu wiecej
                • wild a "co" to jest człowiek? 30.08.02, 21:13
                  Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                  > Jesli wiesz co to czlowiek, nie wpisuj sie tu wiecej

                  ten który zgadza sie na przyjęcie Twójego światopoglądu-wyznania - do czego
                  (coś)? kogo? w jaki sposób?
                  • _helga Wild, przeginasz i o tym wiesz:( 30.08.02, 21:17
                    wild napisał:

                    > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                    >
                    > > Jesli wiesz co to czlowiek, nie wpisuj sie tu wiecej
                    >
                    > ten który zgadza sie na przyjęcie Twójego światopoglądu-wyznania - do czego
                    > (coś)? kogo? w jaki sposób?


                    Nie rob z siebie idioty. Juz wystarczy. Dostales satysfakcje, ktora ci sie
                    nalezala. Ale to nie byla satysfakcja za twoje zachowanie tylko za cenzure. Im
                    dalej tym gorzej to o tobie swiadczysad
                    • wild i kto to mówi?? 30.08.02, 21:25
                      smile

                      _helga napisała:

                      > wild napisał:
                      >
                      > > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                      > >
                      > > > Jesli wiesz co to czlowiek, nie wpisuj sie tu wiecej
                      > >
                      > > ten który zgadza sie na przyjęcie Twójego światopoglądu-wyznania - do czeg
                      > o
                      > > (coś)? kogo? w jaki sposób?
                      >
                      >
                      > Nie rob z siebie idioty. Juz wystarczy. Dostales satysfakcje, ktora ci sie
                      > nalezala. Ale to nie byla satysfakcja za twoje zachowanie tylko za cenzure.
                      Im
                      > dalej tym gorzej to o tobie swiadczysad
                      >
        • Gość: Piort Re: Dzieci Ulicy IP: *.jelonki.home / 192.168.0.* 30.08.02, 21:59
          Oczywiście droga Lady, odpowiedzialnośc za siebie ponoszę ja w 100% i za swoją
          rodzinę też. Tylko, że ja od dziecka już wiedziałem, że za wszystko w życiu się
          płaci, że każdy obiad kosztuje. Urodziłem się podczas wojny (II Światowej) i
          młodość przeżyłem w okresie stalinowskim. Nieraz mocno dostałem w dupę za
          beztroskę i nauczyłem się przewidywania oraz odpowiedzialności. Bywało że nie
          było naprawdę co jeść. Staczającemu nikt nie podawał pomocnej dłoni, może
          rodzina, ale na pewno nie żadna instytucja. Godność człowiek reprezentował
          sobą, jedni ją mieli inni nie, tak jak jest i teraz. Śmierć była zjawiskiem
          codziennym i nikogo to nie napawało grozą, pewne choroby (nie było
          antybiotyków) były nieuleczalne i życie ludzkie, mimo że niedawno po wojnie,
          nie było tak przeceniane. Nawet było powiedzenie, gdy ktoś podejmował się
          ryzykownej zabawy n.p. z niewypałami, rób tak dalej, to chleb stanieje.
          Alkoholizm nazywało się pijaństwem i nikt ich nie leczył, jedni mieli się
          dobrze, inni się staczali i zdychali w rynsztokach. Choroby weneryczne ukrywano
          ze wstydem i gdyby któryś syfilityk zażądał dodatkowej opieki, czy pieniędzy na
          lekarstwa, to by dostał kopa w dupę. Ja to wszystko widziałem, tych
          zdychających pijaków, tych schrypniętych tabetycznych syfilityków i wiedziałem,
          że mogę być jednym z nich, jeżeli nie będę odpowiedzialny. Wraz z dobrobytem
          narosło rozmemłanie społeczenstwa, do głosu zaczęły dochodzić pięknoduchy,
          które najlepiej wiedziały na co wydać społeczne pieniądze i rozpoczęła się
          hodowla nieprzystosowanych. Najlepiej na tym wychodzili, jak zawsze, ci
          opiekunowie. A co ma społeczeństwo? Srednia emerytura wynosi coś około 1000 zł,
          a na leki dla chorego na AIDS (chorobę stricte weneryczną) wydajemy 3000 zł
          miesięcznie i jeszcze mieszkanie, jedzenie, ogrzewanie. Ofiara narkotyków też
          wymaga opieki, może nie tak kosztownej, ale oni nie moga pracować, bo są chorzy
          i panuje bezrobocie.
          A gdyby tak przywrócic pierwotne prawa, nie rabotajesz - nie kuszajesz. Chce
          się z tobą podzielić ktos bliski - jego i tylko jego sprawa.
          Na koszt społeczeństwa mogą żyć niezawinione ofiary, wdowy, starcy, kaleki, a
          nie zdrowe byczki, które własną głupotą wpędziły się w kłopoty. Może to
          okrutne, ale pamiętam czasy gdy życie ludzkie było o wiele tańsze, a mimo to
          ludzie starali się je przeżyć z godnością, oczywiście ci godni ludzie, a nie
          wyrzutki społeczeństwa, nad którymi z taką troską się pochylasz za moje
          pieniądze. Nie narzucam nikomu swoich poglądów, tylko je przedstawiam i widzę,
          ze nie ja jeden mam takie. Żeby nie było,że jestem zupełnie bez serca, to
          pomagam stale jednej osobie, którą spotkało nieszczęscie i walczy o utrzymanie
          się na powierzchni i od czasu do czasu innym, ale nigdy nie skalałem się
          datkiem dla zinstytcjunalizowanej filantropi. Cześć!
          • sceptyk Re: Dzieci Ulicy - Piort 30.08.02, 22:10
            Podpisuje sie pod twymi pogladami. Odczuwam to tak samo. Czlowiek jest w zyciu
            odpowiedzialny za swe postepki i za swoj los. Poza tymi przypadkami,
            oczywiscie, o ktorych wspominasz.
            • Gość: lady_hawk do Sceptyka i Piorta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 22:30
              sceptyk napisał:

              > Podpisuje sie pod twymi pogladami. Odczuwam to tak samo. Czlowiek jest w
              zyciu
              > odpowiedzialny za swe postepki i za swoj los. Poza tymi przypadkami,
              > oczywiscie, o ktorych wspominasz.

              Sceptyku, pytanie bylo, czy nigdy Piort nie korzystal z zadnej pomocy drugiego
              czlowieka. Odpowiedzialnosc za swoje dzialania to jedno i ja tego nie neguje.

              Nie odpowiedzial mi na moje pytania.
              Rozdawnictwo, prywatne, czy panstwowe - nigdy nie bedzie wystarczajace. Wiecej:
              im jego wiecej, tym wiecej wygodnych. Ale my nie o tym mowimy.
              Daje zlotowke lumpowi na ulicy, czasem wiecej. Gdyby dostal dziesiec tysiecy,
              tez by przepil. Sto? Nie umialby zagospodarowac.
              ALe to dlatego, ze umysl, czlowieczenstwo sa zarosniete jakby brudem.
              Pijanstwo, narkotyki, choroby (AIDS nie jest choroba weneryczna) - gdzies jest
              granica, skad juz nie ma powrotu miedzy "normalnych" ludzi. Ale przeciez to
              ciagle ludzie!
              Dobranoc.
              • wild . 30.08.02, 22:34
                człowiek od zwierzęcia różni sie tym że ma wolną wole nie tylko ten co bierze
                ale i ten co daje...
              • sceptyk Re: do Sceptyka i Piorta 30.08.02, 22:48
                Sa rozne filozofie przejscia przez zycie. Nie oceniam i nie wartosciuje, choc
                moje sympatie zaznaczylem powyzej. Natomiast nie jest prawda, ze 'samodzielni'
                nie sa sklonni do pomagania innym.

                To jest jeden z propagandowych przekretow lewicy, ze tylko socjalista moze sie
                pochylic nad potrzebujacym. Nieprawda. Ale chodzi o rzeczywiscie
                potrzebujacych, takich ktorych zycie zmoglo. Mimo, ze walczyli.

                Osoba odpowiedzialna za siebie, pomoc rowniez przyjmie. Ale wpierw wyczerpie
                wlasne mozliwosci. I to nie takie mozliwosci, jakie sugeruja mu postempaki, ale
                takie, ktore w nim obiektywnie istnieja.
            • Gość: Michał I ty sceptyku twierdzisz, że jesteś .... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 22:46
              ...pobożnym katolikiem ?????????????????????
              Rozumiem poglądy, które wynikają z CZYSTEGO EGOIZMU ( kolega na P... ).
              Ale na miłość Boską nie możesz jednocześnie uważać się za pobożnego
              i akceptować brak pomocy dla ludzi dotkniętych przez los.
              Narkomani w większości wpakowali się w kłopoty z własnej głupoty.
              Ale z własnej głupoty ludzie robią jeszcze gorsze rzeczy.
              Na tym polega istota człowieczeństwa, że pomaga się TAKŻE ofiarom własnej
              głupoty. Inaczej np. należałoby wszystkich przestępców wieszać, a nie
              resocjalizować, arodzice powinni wyganiać z domu dzieci robiące głupstwa.
              Na szczęście są jeszcze ludzie tacy jak ś.p. Marek Kotański.
              Twoje poglądy sceptyku nie mają nic wspólnego z miłością bliźniego,
              miłosierdziem i jeszcze wieloma innymi rzeczami z Ewangelii.
              • Gość: wild chrześcijanin decyduje o swoich dobrach nie innych IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 30.08.02, 22:55
                Łk 10:31-35
                31. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął.
                32. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął.
                33. Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego.
                Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko:
                34. podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem
                wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go.
                35. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: Miej o nim
                staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał.
                (BT)

                czy gdyby Samarytanin napadł na Lewitę i dał te dwa denary byłby w tej
                przypowieści jako wzór? czemu nie napadł? w jakiej wersji Biblii mógłby to
                zrobić????
                • wild Majkel a to? 31.08.02, 14:58
              • sceptyk Michalowi 30.08.02, 22:56
                Gość portalu: Michał napisał(a):

                > ...pobożnym katolikiem ?????????????????????
                > Rozumiem poglądy, które wynikają z CZYSTEGO EGOIZMU ( kolega na P... ).
                > Ale na miłość Boską nie możesz jednocześnie uważać się za
                pobożnego
                >
                > i akceptować brak pomocy dla ludzi dotkniętych przez los.
                -------------------------------------------------

                Nie wiem Kolego skad czerpiesz wiedze o moim katolicyzmie i stopniu poboznosci.
                Ja tu na Forum wlasnej religii nie dyskutuje. Jest to zbyt prywatn sprawa.
                Oczywiscie wiary sie nie zamierzam wyprzec, ale nie wiem po co sie o to pytasz
                w tym niezreczym tekscie.

                Natomiast jako dyskutant jestes marny, bo zarowno w opinii Piorta, ktora
                poparlem, jak i w swoim krociotkim komentarzu jest wlasnie mowa o potrzebie
                pomocy ludziom dotknietym przez los.
                • Gość: Michał SCEPTYKOWI-OBŁUDNIKOWI IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.02, 14:49
                  Udowodniłem tobie jasno, że jesteś obłudnikiem.
                  Jednocześnie afiszujesz się na forum ze swoją wiarą udając pobożnego oraz
                  atakujesz Kotańskiego i potępiasz pomoc udzielanom narkomanom, bezdomnym itd...
                  Czyli twoja wiara jest tylko polityczną deklaracją, bo z miłością bliźniego ma
                  to niewiele wspólnego.
                  Jakim prawem uważasz się za kogoś lepszego i zabraniasz Z.Hołdysowi oraz innym
                  artystom zabierania glosu na forum ?
                  Kto dał ci patent na nieomylność ?
                  Chcesz być na tym forum wielkim autorytetem moralnym, a jesteś dla mnie małym
                  dupkiem.
                  • wild a Michał za kogo się uważa? 31.08.02, 15:02
                    napisz
                    • Gość: Michał No to piszę IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.02, 15:50
                      Uważa się za przeciętnego faceta, który nie lubi swiętoszkowatych obłudników.

                      PS : nie zawsze lubię twoje wygłupy, ale w przeciwieństwie do sceptyka nie
                      jesteś zakłamany
                  • sceptyk MICHALOWI&# 8211;co-tekstow-czytanych-nie-rozumie 31.08.02, 22:02
                    Gość portalu: Michał napisał(a):

                    > Udowodniłem tobie jasno, że jesteś obłudnikiem.

                    Taak? A w jaki sposob? Po cichutko, zeby nikt sie nie dowiedzial? W toalecie
                    ten dowod przeprowadziles i zapomniales go pokazac na forum.


                    > Jednocześnie afiszujesz się na forum ze swoją wiarą udając pobożnego

                    Nadmieniam po raz wtory, Tobie, ze o swojej wierze na tym Forum publicznie nie
                    rozprawiam. Powtorze Ci to jeszcze raz. Ale pamietaj – do trzech razy sztuka.
                    Potem kaze dac Ci klapsa w tylek i postawic do kata. Z elementarzem. A przedtem
                    kaze Ci jeszcze nos obetrzec, bos smarkacz.


                    > oraz atakujesz Kotańskiego

                    Wykaz, Kolejna Ofiaro Systemu Edukacyjnego, w ktorym miejscu atakuje M.
                    Kotanskiego. Najwidoczniej pomylily Ci sie nicki, a chcesz cos napisac, bo
                    jestes na Forum, a w domu, ani przed blokiem nie chce Cie nikt sluchac.

                    >i potępiasz pomoc udzielanom narkomanom, bezdomnym itd...

                    Wykaz, Przymulony Wielbicielu Pustoslowia (itd), w ktorym miejscu potepiam
                    pomoc udzielana narkomanom, bezdomnym itp. Znow jestem zmuszony zauwazyc, ze
                    najwidoczniej pomylily Ci sie nicki i piszesz nerwowo slogany, bo jestes na
                    Forum, a w domu, ani przed blokiem nie chce Cie nikt sluchac.


                    > Czyli twoja wiara jest tylko polityczną deklaracją, bo z miłością bliźniego
                    > ma to niewiele wspólnego.


                    Przyznaje, ze moja milosc do Ciebie, jako do osoby, ktorej nie chcialo sie w
                    przeszlosci nauczyc logicznie rozumowac, jest wielce ograniczona. Pewno w
                    szkole cpales, zamiast sie uczyc. I za to nie mam zamiaru Cie milowac.


                    > Jakim prawem uważasz się za kogoś lepszego i zabraniasz Z.Hołdysowi oraz
                    innym artystom zabierania glosu na forum ?

                    Juz dawno mi sie nie zdarzylo odpowiadac facetowi, ktory az tak nie rozumie co
                    czyta. Jestem przeciw cenzurze. Ale jednoczesnie uwazam, ze Ciebie, na
                    przyklad, powinno sie zabanowac (ze wzgledu na wysoki stopien samo-
                    szkodliwosci) i dopuscic z powrotem na Forum po ukonczeniu przyspieszonego
                    kursu rozumienia czytanych tekstow. Moze przed Gwiazdka zdazysz wrocic. Wskaz,
                    gdzie ja odmawiam prawa glosu Z. Holdysowi i 'innym artystom'? Niech sobie gada
                    co chce i do tych, ktorzy chca go sluchac. Z rozdziawiona geba. Ale niech mnie
                    nie poucza, co dobre, a co zle, wymachujac przy okazji stara gitara, jako
                    argumentem.

                    Z. Holdys dla mnie nie jest autorytetem, gdy sie wypowiada w sprawach
                    pozawodowych. I o tym w tym watku napisalem w momencie, gdy zaczal megalomansko
                    nos zadzierac, zamiast dyskutowac. Dla Ciebie zas JEST autorytetem. I to
                    wyznacza przepasc jaka miedzy nami istnieje. Wlacz sobie MTV, czy posluchaj Ich
                    Troje. U tych 'innych artystow' poszukaj, Wymozdzony Stypendysto Fundacji
                    Michaela Jacksona, recepty na zycie. Tylko dopilnuj, aby wzmacniaczy nie
                    wylaczyli. Mozesz nie uslyszec, co pokrzykuja.


                    > Kto dał ci patent na nieomylność ?

                    Napisz jeszcze raz o co Ci chodzi. Podaj tez numer patentu, zebym mogl sie
                    odniesc.


                    > Chcesz być na tym forum wielkim autorytetem moralnym, a jesteś dla mnie małym
                    > dupkiem.

                    Masz jakies kompleksy? Nie chca w domu Cie uznac za autorytet, nawet sredni?
                    Starszy brat Cie po piwo wysyla, zamiast wysluchiwac Twych tzw. mysli? A przy
                    okazji pytanie z logiki. Lepiej byc malym dupkiem, czy olbrzymim? Idiotom, na
                    przyklad.

                    Los Twoj jednak wciaz w Twym reku. Wez sie w garsc. Moze beda z Ciebie jeszcze
                    ludzie. Sprzedaj plyty i kup sobie jakies ksiazki. Daj znac o wynikach.
                    • Gość: Michał Sceptyku ! Złość piękności szkodzi ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.02, 22:30
                      Jak na sceptyka, to napisałeś bardzo nerwowo i chamsko !

                      Oj krew się gotuje ze złości, że ktoś ośmielił skrytykować sammmmmozwańczy
                      autorytet.
                      I do tego sceptyku "zapomniałeś" jak przyznawałeś pełną rację
                      Piortowi : "Podpisuje sie pod twymi pogladami. Odczuwam to tak samo"
                      A Piort napisał : "Wraz z dobrobytem
                      narosło rozmemłanie społeczenstwa, do głosu zaczęły dochodzić pięknoduchy,
                      które najlepiej wiedziały na co wydać społeczne pieniądze i rozpoczęła się
                      hodowla nieprzystosowanych. Najlepiej na tym wychodzili, jak zawsze, ci
                      opiekunowie. A co ma społeczeństwo? Srednia emerytura wynosi coś około 1000 zł,
                      a na leki dla chorego na AIDS (chorobę stricte weneryczną) wydajemy 3000 zł
                      miesięcznie i jeszcze mieszkanie, jedzenie, ogrzewanie. Ofiara narkotyków też
                      wymaga opieki, może nie tak kosztownej, ale oni nie moga pracować, bo są chorzy
                      i panuje bezrobocie.
                      A gdyby tak przywrócic pierwotne prawa, nie rabotajesz - nie kuszajesz"

                      Tę opinię nie da się pogodzić z chrześcijańską etyką. Zachęcam do studiowania
                      Ewangelii, jeśli nie wierzysz.

                      Jeżeli jeszcze raz napiszesz, że nie afiszujesz się ze swoją wiarą, to poszukam
                      twoje wyzwiska pod adresem krzysia52, Urbana. Obrzucasz tam ich błotem, a
                      jednocześnie demonstrujesz religijność. Pisałeś też sceptyku o religii na
                      interii, nieprawdaż ?
                      Twoje hasło, że jesteś wrogiem cenzury jest już szczytem obłudy. Przecież
                      chcesz zabronić pisania Urbanowi.

                      Czy mam zniżyć się do twojego poziomu i powiedzieć ci, że ćpałeś w szkole
                      itd... ?
                      I co, nie jesteś obłudnikiem i dupkiem ?
                      • sceptyk Re: Sceptyku ! Złość piękności szkodzi ! 31.08.02, 22:40
                        Gość portalu: Michał napisał(a):

                        Pisałeś też sceptyku o religii na
                        > interii, nieprawdaż ?
                        ----------------------------------

                        Nieprawda.
          • krotki Re: Dzieci Ulicy 30.08.02, 22:30
            generalnie podpisuję się pod Piotra poglądami


            PS czy to nie PITUR??
    • wild Lumpy na Ulicy i..w "urzedach"(typu"dialog"itpitd) 30.08.02, 21:51
      Ale co z tymi, którzy są w potrzebie? Czy podatki nie są usprawiedliwione
      potrzebą pomocy biednym, starcom, chorym i wszystkim tym, którzy sami nie mogą
      sobie pomóc? Większość ludzi sceptycznie odnosiłaby się do twierdzenia
      rabującego ich złodzieja, że ma do tego moralne prawo, bo potrzebuje pieniędzy.
      Czy czułbyś się moralnie zobowiązany do współpracy z dokonywaną przez niego
      siłą redystrybucją bogactwa? Jaka jest różnica, gdy rząd robi to na masową
      skalę, wypłacając twoje ciężko zarobione pieniądze każdemu, kogo ogłosi
      potrzebującym?

      Nie, nawet ci, którzy naprawdę nie są w stanie sami sobie pomóc nie mają prawa
      do pomagania sobie zawartością twojej kieszeni z racji swej potrzeby. Jak
      możesz uważać się za wolnego, jeśli nie masz prawa do wszystkich owoców swej
      pracy, do ich rozprowadzania tak, jak chcesz? Jeśli każdy będący "w potrzebie"
      ma prawo do bycia wspieranym przez ciebie obojętnie, czy się na to zgadzasz,
      czy nie? Pomaganie innym na twój koszt jest wyborem, który powinien być
      dokonany przez ciebie samego. I taki wybór jest dokonywany codziennie przez
      miliony ludzi, bez zmuszania do tego przez państwo.

      Nikt nie ma prawa grozić ci bronią i żądać twej pomocy, twych pieniędzy,
      obojętnie, czy jest to jednostka, czy rząd. Byłoby dużo mniej potrzebujących,
      gdyby rząd pozwolił nam trzymać swoje pieniądze i zabezpieczać się samemu na
      wypadek choroby i starości, gdyby przestał dewaluować inflacją nasze pieniądze
      i oszczędności, gdyby przestał zmuszać nas do płacenia za swe usługi i pozwolił
      na wolny wybór, i gdyby dłużej nie tłumił dobrobytu i wzrostu gospodarczego
      przez swoje nieustanne wtrącanie się i obdarzanie przywilejami w rodzaju
      dotacji i ceł zaporowych.

      Tak zwane państwo opiekuńcze jest oszustwem. Uwiecznia ono nędzę, którą wolny
      rynek ostatecznie wykorzeniłby. Tych niewielu, którzy naprawdę nie mogą sobie
      sami pomóc byłoby wspomaganych przez wiele dobrowolnych instytucji
      dobroczynnych będących owocem naturalnej współpracy i życzliwości, w które
      obfituje społeczeństwo oparte na produkcji, a nie na grabieży.

      KTO ZYSKUJE?

      Ale choć ważnym jest stanowcze odrzucenie moralności przymusowego altruizmu
      przywoływanej do usprawiedliwienia podatków, równie ważnym jest uświadomienie
      sobie, że ta moralność tworzy ideologiczny płaszcz dla pewnych podstawowych
      interesów ekonomicznych i politycznych. To nie potrzebujący ściągają podatki:
      robi to państwo. I to właśnie państwo oraz potężne grupy, które je popierają
      zyskują na podatkach, nie zwykli ludzie. Podejrzenia powinien obudzić fakt, że
      jeśli motywacją do nakładania podatków byłoby rzeczywiście pomaganie biednym,
      to oczywistą formą pomocy wydawałoby się bezpośrednie dawanie im gotówki.
      Zmuszanie wszystkich, bogatych i biednych, do otrzymywania ujednoliconego,
      zmonopolizowanego przez państwo produktu jest naprawdę nieporęczne. System
      płacenia biednym gotówką jest popierany przez liberałów takich, jak Milton
      Friedman czy Institute of Economic Affairs. A jednak socjaliści i związki
      pracowników sektora publicznego wzdragają się przed nim ze wstrętem!

      Państwowy monopol na dostarczanie opieki i usług społecznych daje politykom i
      biurokratom władzę nad masami ludzi. W pewnych przypadkach umożliwia im
      praktykowanie innych bezpośrednio ingerujących w wolność działań. Niechęć
      jakiegokolwiek rządu do odpaństwowienia poczty ma sporo wspólnego z jego
      olbrzymią machiną zajmującą się kontrolą korespondencji i podsłuchem.

      Państwowa edukacja w szkołach i uniwersytetach pozwala państwu także na
      wpajanie całemu społeczeństwu wspólnej ideologii, co byłoby niemożliwe przy
      szkołach prywatnych, prowadzonych przez jednostki i grupy mające różne punkty
      widzenia i konkurujących o klientów. Ponadto państwo zapewnia sobie masową
      lojalność dając ludziom wrażenie, że jest "ich" państwem, dbającym o swych
      obywateli przez dostarczanie im darmowych usług, których inaczej by nie
      otrzymali.

      A państwo nieustannie obdarowywuje dotacjami i kontraktami duży i mały biznes,
      grupy interesu z kręgów finansjery i rolnictwa. Państwo opiekuńcze jest po
      prostu maską, która skrywa rzeczywistość znajdującą się za
      interwencjonistycznymi rządami - walkę o specjalne przywileje i dotacje na
      koszt konsumentów i podatników.

      Ponieważ biedni jako całość płacą w podatkach wystarczająco dużo, by kupić
      swoje "darmowe" usługi, tymi, którzy rzeczywiście na nich zyskują, są
      grabieżcze grupy interesu (oraz oczywiście pasożyty zatrudniane przez państwo -
      pracownicy socjalni, akademicy, urzędnicy itd.). Parę lat temu w Kalifornii
      wielki biznes i finansowe grupy interesu prawie powszechnie sprzeciwiły się
      projektowi obniżenia podatków.

      • krotki Re: Lumpy na Ulicy i..w 'urzedach'(typu'dialog'it 30.08.02, 22:43
        więcej w tej tonacji

        www.libertarianizm.pl/index.html
        oczywiście że biedacy nie tylko sobie fundują ale jeszcze bogatym mp.
        szkolnictwo wyższe -nivy darmowe jest dla tych co i zapłacą za korepetyvje itp.
        może to nie w tym watku ale Piotr skierował w taką stronę


        • Gość: wild tak Lumpy na Ulicy są uczciwsze! IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 30.08.02, 22:50
          krotki napisał:

          > więcej w tej tonacji
          >
          > <a
          href="http://www.libertarianizm.pl/index.html"target="_blank">www.libertaria
          > nizm.pl/index.html</a>
          > oczywiście że biedacy nie tylko sobie fundują ale jeszcze bogatym mp.
          > szkolnictwo wyższe -nivy darmowe jest dla tych co i zapłacą za korepetyvje
          itp.
          > może to nie w tym watku ale Piotr skierował w taką stronę

          dziekuje! wink

          Brat w Laissez Faire?smile


          kopiowacz.w
          • krotki Re: tak Lumpy na Ulicy są uczciwsze! 30.08.02, 22:59
            tak na 100 % nie , pisałem - generalnie,
            ale jak pomyślę ze GOPR za darmo ratuje szaleńców idacych w góry dla
            fanfaronady przy nieraz "0" mozliwościach - oni nie płaca za akcje ratunkowe -
            a za pogotowie do ciezko chorego tak!!-
            to mnie szlag trafia -
            • sceptyk o taternikach i alpinistach 30.08.02, 23:12
              Kolego Krotki, teraz to juz mi przeszlo, ale przed laty to mialem nieomalze
              obsesje na punkcie tych osob, co sobie sprawiaja przyjemnosc wlazac gdzies pod
              gore, a potem wszyscy musza za to placic. Jak im sie udalo tak nas oglupic? Ze
              niby tacy dzielni, zdobywcy... Nie wiem. Pamietam, ze kiedys tak nawtykalem
              jakims takim gorolazom, ze az sie obrazili na mnie.
              • Gość: krotki Re: o taternikach i alpinistach IP: 217.96.43.* 31.08.02, 14:54
                sceptyk napisał:

                > Kolego Krotki, teraz to juz mi przeszlo, ale przed laty to mialem nieomalze
                > obsesje na punkcie tych osob, co sobie sprawiaja przyjemnosc wlazac gdzies
                pod
                > gore, a potem wszyscy musza za to placic.


                mnie ciagle nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                Jak im sie udalo tak nas oglupic?


                nas na szczęscie nie!!!!!!!!!!!!!!!

                Ze
                > niby tacy dzielni, zdobywcy... Nie wiem. Pamietam, ze kiedys tak nawtykalem
                > jakims takim gorolazom, ze az sie obrazili na mnie.



                mnie sie to nie udało - inna rzecz omijam ich szerokim łukiem


                pozdrawiam

            • Gość: wild Re: IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 30.08.02, 23:13
              krotki napisał:

              > tak na 100 % nie , pisałem - generalnie,

              duch Wolnościowca! smile


              PS. może tę miarke odwrócimy? -
              100% to megafiskalszlag! a im mniej % tym lepiej! smile
      • Gość: krzys52 Re: Lumpy na Ulicy i... w nauce. IP: *.proxy.aol.com 31.08.02, 16:04
        wild napisał:

        >
        > Tak zwane państwo opiekuńcze jest oszustwem. Uwiecznia ono nędzę, którą wolny
        > rynek ostatecznie wykorzeniłby.
        ..
        :::::::::
        ..
        A skad Ty to wiesz, Maxiu? Czy od Friedmana?
        ...Jesli tak to wiedz jeszcze i o tym, ze M.F., wraz z reszta "austriackiego"
        towarzystwa neo-liberalnego wyrazil jedynie naukowo podbudowane przypuszczenie.
        Model neo-liberalow nie mial okazji byc testowany na zadowalajaca, z naukowego
        punktu widzenia, skale. Zatem bez wzgledu na prestiz von Hayekow i sugestywnosc
        przekonywan - jest to nadal tylko! przypuszczenie. Lub tez takie neo-liberalne
        NIEBO. Naukowy lump.
        ..
        K.P.
        ..
        PS....Co do finansowania takiego np. "taternictwa w potrzebie" - pelna zgoda.
        Bohaterowie takze powinni ponosic koszty swych zabaw.
        • wild tak - taki dorosły student też lubi podejscia... 31.08.02, 16:11
          Gość portalu: krzys52 napisał(a):

          > PS....Co do finansowania takiego np. "taternictwa w potrzebie" - pelna zgoda.
          > Bohaterowie takze powinni ponosic koszty swych zabaw.

          i zejscia smile

          cięzko uwierzyć w tak prostą rzecz nie?

          trudno sobie wyobrazić że kołchoz PGR może być gorszy niż prywatny zakład
          mleczarski... wiem minie jeszcze troche czasu aby to zrozumieć...
          • Gość: krzys52 Tylko dlaczego, Wolnosciowcu, ocenzurowales mi.... IP: *.proxy.aol.com 31.08.02, 16:38
            ...ten oto kawalek (w klamerkach)
            [[[wild napisał:

            >
            > Tak zwane państwo opiekuńcze jest oszustwem. Uwiecznia ono nędzę, którą wolny
            > rynek ostatecznie wykorzeniłby.
            ..
            :::::::::
            ..
            A skad Ty to wiesz, Maxiu? Czy od Friedmana?
            ...Jesli tak to wiedz jeszcze i o tym, ze M.F., wraz z reszta "austriackiego"
            towarzystwa neo-liberalnego wyrazil jedynie naukowo podbudowane przypuszczenie.
            Model neo-liberalow nie mial okazji byc testowany na zadowalajaca, z naukowego
            punktu widzenia, skale. Zatem bez wzgledu na prestiz von Hayekow i sugestywnosc
            przekonywan - jest to nadal tylko! przypuszczenie. Lub tez takie neo-liberalne
            NIEBO. Naukowy lump. ]]]


            > > PS....Co do finansowania takiego np. "taternictwa w potrzebie" - pelna zgo
            > da. Bohaterowie takze powinni ponosic koszty swych zabaw.
            >
            > i zejscia smile
            >
            > cięzko uwierzyć w tak prostą rzecz nie?
            >
            > trudno sobie wyobrazić że kołchoz PGR może być gorszy niż prywatny zakład
            > mleczarski... wiem minie jeszcze troche czasu aby to zrozumieć...
            ..
            :::::
            ..
            Gdy ten czas minie to moze i zrozumiesz niewlasciwosc cenzurowania swych
            forumowych polemistow, Maxiu +-]surprised/

            • Gość: krotki Re: Tylko dlaczego, Wolnosciowcu, ocenzurowales m IP: 217.96.43.* 31.08.02, 16:49
              najbardziej nie lubie na forum tego ciagłego "odpowiedz cytujac"
              nieraz jest po kilka wewnetrznych listów i nie wiadomo co kto napisał
              - sens jest cytować tylko to do czego sie odnosimy!!!

              pozdrawiam
              ps odnośnie neo-liberałów toż to nie koniec świata by traktowac wszystko jako
              ostateczne prawdy zycie sie zmienia i doktryny też - w szczególach- ale ideał
              przewodni można określić Libertarianizm to wolność "od" komunitaryzm to
              wolność "do" ja wybieram "od" Ty to co Tobie pasuje i OK ale nie tak jak
              socjaliści co określił pięknie Adenauer - cytuje z pamięci -"socjalista to
              człowiek z ręką w cidzej kieszeni"

              • Gość: krzys52 Re: Tylko dlaczego, Wolnosciowcu, ocenzurowales m IP: *.proxy.aol.com 31.08.02, 17:11
                Gość portalu: krotki napisał(a):

                > najbardziej nie lubie na forum tego ciagłego "odpowiedz cytujac"
                > nieraz jest po kilka wewnetrznych listów i nie wiadomo co kto napisał
                > - sens jest cytować tylko to do czego sie odnosimy!!!
                >
                > pozdrawiam
                > ps odnośnie neo-liberałów toż to nie koniec świata by traktowac wszystko
                jako ostateczne prawdy zycie sie zmienia i doktryny też - w szczególach- ale
                ideał przewodni można określić Libertarianizm to wolność "od" komunitaryzm to
                wolność "do" ja wybieram "od"
                ::::
                ..
                Ja wybieram wolnosc, po prostu.
                ..
                ::::
                Ty to co Tobie pasuje i OK ale nie tak jak socjaliści co określił pięknie
                Adenauer - cytuje z pamięci -"socjalista to człowiek z ręką w cidzej kieszeni"
                ..
                ::::
                Takie kawalki, kolego, to Ty zasuwaj Maxiowi (czy Adenauer nie byl przypadkiem
                narodowym socjalista, wczesniej?; dlaczego zatem z takim zapalem budowal
                Adenauer panstwo opiekuncze?). Moze dla Maxia bedziesz w sam raz surprised)
                ..
                Pozdrawiam
                K.P.
                >
                • Gość: krotki Re: Tylko dlaczego, Wolnosciowcu, ocenzurowales m IP: 217.96.43.* 31.08.02, 20:25
                  Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                  > Takie kawalki, kolego, to Ty zasuwaj Maxiowi (czy Adenauer nie byl
                  przypadkiem narodowym socjalista, wczesniej?; dlaczego zatem z takim zapalem
                  budowal Adenauer panstwo opiekuncze?). Moze dla Maxia bedziesz w sam raz surprised)
                  > ..
                  > Pozdrawiam
                  > K.P.

                  Jeżeli ktos mówi coś sensownego - to co nie wolno wspominać- bo komuś życiorys
                  nie pasuje - a MAXASIA nie znam który to byle nie jakiś komunista
            • wild o moge cytować SŁOWO Krzysia52?;) 31.08.02, 16:51
              trudno sobie wyobrazić że kołchoz PGR może być gorszy niż prywatny zakład
              mleczarski... wiem minie jeszcze troche czasu aby to zrozumieć...

              i dlaczego Lepperowi trudno to zrozumieć!




              • Gość: krzys52 Juz Dobrze, Maxiu. Nie Panikuj. IP: *.proxy.aol.com 31.08.02, 17:00
                To byl tylko zart. +-};O)
    • Gość: lady_hawk Re: Dzieci Ulicy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.08.02, 15:31
      Ktos mi zwrocil uwage, ze tutaj, w osrodkach Markotu nie chodzi o
      dobroczynnosc. Bo dobroczynnosc konczy sie zwykle na daniu 5 zlotych z
      komentarzem: tylko prosze te PIEC ZLOTYCH gospodarnie wydac. Dochodzi jeszcze
      dobre samopoczucie "dawcy" po.
      Osrodki Markotu oparte sa na partnerstwie. Potrzeby maja ogromne, bo kazdy
      zaczyna od zera. Ale wszystko, prawie co maja to rozmnozone po tysiackroc
      darowizny, bo zostala dolozona do nich CIEZKA PRACA.
      Prosze nie dywagowac ile i komu dawac. Oraz "czy". Ja twierdze nie dawac za
      darmo. Nie dawac "w piach", bo wszystko wsiaknie i nie bedzie sladu.
      Czyz wyciagniety z nalogu czlowiek nie jest tak bezbronny jak noworodek? TYle,
      ze on ma na przyklad 49 lat. Zaczyna zycie jeszcze raz.
      Jak ja daje te zlowtowke, czy piec, to nich bedzie i na wisniowke, daje z
      nadzieja, ze darowuje godzine, trzy. Czas, w ktorym w zyciu tego czlowieka cos
      moze sie zdarzyc, co zmieni jego los. Bo nie umiem dac wiecej.
      Pozdrawiam,
      Lady_hawk
      • Gość: AndrzejG Re: Dzieci Ulicy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.02, 15:49
        Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

        > Prosze nie dywagowac ile i komu dawac. Oraz "czy". Ja twierdze nie dawac za
        > darmo. Nie dawac "w piach", bo wszystko wsiaknie i nie bedzie sladu.

        Zawsze istnieje niebezpieczeństwo ,że nasze pieniądze pójda w piach,
        niezależnie czy dasz je bezpośrednio potrzebującemu - bo o jego potrzebie
        wiesz od niego , lub na podstawie oceny wzrokowej, a z tym może być różnie,
        czy też wspomożesz potrzebujących poprzez instytucję i wtedy też trudno
        będzie ci ocenić skuteczność jej działania.
        Powstaje problem - w jakiej formie pomoc jest skuteczniejsza i odpowiedź
        na to pytanie zależy od tego , na ile komu wierzysz.

        Andrzej
      • Gość: krotki wreszcie !!!!!!!!!! IP: 217.96.43.* 31.08.02, 15:54
        Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

        > Ktos mi zwrocil uwage, ze tutaj, w osrodkach Markotu nie chodzi o
        > dobroczynnosc. Bo dobroczynnosc konczy sie zwykle na daniu 5 zlotych z
        > komentarzem: tylko prosze te PIEC ZLOTYCH gospodarnie wydac. Dochodzi jeszcze
        > dobre samopoczucie "dawcy" po.

        100% słuszności



        > Osrodki Markotu oparte sa na partnerstwie. Potrzeby maja ogromne, bo kazdy
        > zaczyna od zera. Ale wszystko, prawie co maja to rozmnozone po tysiackroc
        > darowizny, bo zostala dolozona do nich CIEZKA PRACA.

        czyja ???? tych co pomagają???


        > Prosze nie dywagowac ile i komu dawac. Oraz "czy". Ja twierdze nie dawac za
        > darmo. Nie dawac "w piach", bo wszystko wsiaknie i nie bedzie sladu.


        czyli nie dawać!!!!!!!


        > Czyz wyciagniety z nalogu czlowiek nie jest tak bezbronny jak noworodek?
        TYle,
        > ze on ma na przyklad 49 lat. Zaczyna zycie jeszcze raz.

        o ile nie ciagna sie za nim długi - skrzywdzona rodzina , ofiary itp.!!
        wielu by chaciało "grubą kreskę " i od nowa ale to łatwizna!!!



        > Jak ja daje te zlowtowke, czy piec, to nich bedzie i na wisniowke, daje z
        > nadzieja, ze darowuje godzine, trzy. Czas, w ktorym w zyciu tego czlowieka
        cos
        > moze sie zdarzyc, co zmieni jego los. Bo nie umiem dac wiecej.

        ja programowo nie daję - setki!!!!!!! razy proponowałem pracę - kilka osób
        przyszło - nikt na drugi raz (płacę wg srednia krajowa miesieczna ;180h=ok 12
        zł - podatki - na rekę ok 8 zł - za proste prace fizyczne np sprzatanie,mycie
        okien)- oni chca sie napić za Twoje - moje a nie na napicie zapracować drobna
        różnica !!!!!!

        picie, ćpanie to nałóg ale czesto z wygody. Ja np. nie mam na nie czasu bo
        pracuję!! tez bym chetnie usiadł i niech inni za mnie sie martwią - to wygodne.
        Ale jesli ktos dokonał tego wyboru to musi liczyc się z tym, że ci co daja
        dadzą tyle ile chcą a nie tyle ile potrzebują ci co biora!!! Potrzeby
        biorących są nieskończone!!! Nie widze powodu by w tym czarcim kręgu brać
        udział i tak uważam że okrada mnie państwo - i
      • Gość: krotki wreszcie !!!!!!!!!! IP: 217.96.43.* 31.08.02, 15:54
        Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

        > Ktos mi zwrocil uwage, ze tutaj, w osrodkach Markotu nie chodzi o
        > dobroczynnosc. Bo dobroczynnosc konczy sie zwykle na daniu 5 zlotych z
        > komentarzem: tylko prosze te PIEC ZLOTYCH gospodarnie wydac. Dochodzi jeszcze
        > dobre samopoczucie "dawcy" po.

        100% słuszności



        > Osrodki Markotu oparte sa na partnerstwie. Potrzeby maja ogromne, bo kazdy
        > zaczyna od zera. Ale wszystko, prawie co maja to rozmnozone po tysiackroc
        > darowizny, bo zostala dolozona do nich CIEZKA PRACA.

        czyja ???? tych co pomagają???


        > Prosze nie dywagowac ile i komu dawac. Oraz "czy". Ja twierdze nie dawac za
        > darmo. Nie dawac "w piach", bo wszystko wsiaknie i nie bedzie sladu.


        czyli nie dawać!!!!!!!


        > Czyz wyciagniety z nalogu czlowiek nie jest tak bezbronny jak noworodek?
        TYle,
        > ze on ma na przyklad 49 lat. Zaczyna zycie jeszcze raz.

        o ile nie ciagna sie za nim długi - skrzywdzona rodzina , ofiary itp.!!
        wielu by chaciało "grubą kreskę " i od nowa ale to łatwizna!!!



        > Jak ja daje te zlowtowke, czy piec, to nich bedzie i na wisniowke, daje z
        > nadzieja, ze darowuje godzine, trzy. Czas, w ktorym w zyciu tego czlowieka
        cos
        > moze sie zdarzyc, co zmieni jego los. Bo nie umiem dac wiecej.

        ja programowo nie daję - setki!!!!!!! razy proponowałem pracę - kilka osób
        przyszło - nikt na drugi raz (płacę wg srednia krajowa miesieczna ;180h=ok 12
        zł - podatki - na rekę ok 8 zł - za proste prace fizyczne np sprzatanie,mycie
        okien)- oni chca sie napić za Twoje - moje a nie na napicie zapracować drobna
        różnica !!!!!!

        picie, ćpanie to nałóg ale czesto z wygody. Ja np. nie mam na nie czasu bo
        pracuję!! tez bym chetnie usiadł i niech inni za mnie sie martwią - to wygodne.
        Ale jesli ktos dokonał tego wyboru to musi liczyc się z tym, że ci co daja
        dadzą tyle ile chcą a nie tyle ile potrzebują ci co biora!!! Potrzeby
        biorących są nieskończone!!! Nie widze powodu by w tym czarcim kręgu brać
        udział i tak uważam że okrada mnie państwo - i niektórzy ludzie- w wielu
        formach (nie tylko podatki- o tym dyskutujemu przy okazji loktorów
        kwaterunkowych) i nie musze jeszcze więcej dawać. Tym bardziej, że nie wiem czy
        ci którym bym dał daliby mnie w odwrotnej sytuacji.

        Pozdrawiam


        > Pozdrawiam,
        > Lady_hawk
      • wild bezproduktywny urzędnik-sektor-publiczno-społeczny 31.08.02, 16:23
        urzędnicze pijawki ( po bezproduktywnych uczelniach też dotowanych... znowu?)
        lecących tabunów majsterkowiczy i manipulatorów
        tam siedzą sępy które kumulują biede - żerując na kimś - dobrowolnie - prosze
        bardzo! najpierw niech mnie poproszą czy chce dać a poźniej pomyśle...

        tak tak...

        jeszcze raz :

        NIE JEST MI POTRZEBNY POUCZELNIANY MISTYK ( i jego tabun - z dotacji? )
        DOTACYJNOMANIAK WYMYSLAJACY JAKBY TO MNIE DOKLADNIEJ OSKUBAĆ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja