Gość: Misiek
IP: 64.170.22.*
30.10.02, 00:23
GŁOŚNE PRZYPADKI ZNĘCANIA SIĘ NAD DZIEĆMI
Kwiecień 2002, Gorzów Wielkopolski. Pielęgniarka odkryła u ośmioletniego
chłopca siniaki i inne obrażenia. Chłopiec zeznał, że ojciec regularnie
krępował go i dotkliwie bił. Dziecko było ponadto głodzone.
Kwiecień 2002, Łódź. Ośmioletni Damian trafił do szpitala ciężko pobity przez
matkę. Miał obrażenia głowy i sińce na całym ciele.
Styczeń 2000, Koszalin. Trzyletni Kuba ciężko pobity zmarł w szpitalu. Miał
liczne urazy rąk, nóg i krocza oraz krwiak na skroni. Zarzut pobicia dziecka
postawiono konkubentowi matki Radosławowi Z.
Maj 1999, Warszawa. Pięcioletni Krzyś trafił do szpitala z pękniętym
pęcherzem moczowym, licznymi siniakami i urazem głowy. Ledwie go odratowano.
Dziecko pobił konkubent matki - narkoman. Matka dostała dwa i pół roku
więzienia, a jej konkubent - dwa lata więcej.
Luty 1999, Słupsk. Pięcioletni Wiesio został pobity przez ojca - Macieja M.
Chłopca, maltretowanego od urodzenia przez oboje rodziców, pobito tępym
narzędziem i pięścią, zmarł nie odzyskując przytomności. Ojciec nienawidził
syna i często nazywał go bękartem. Za znęcanie i zabicie syna dostał 7 lat
więzienia. Matkę skazano na 5 lat.
Luty 1995, Kalisz. 2,5-letnia Monika została pobita przez przyjaciela jej
matki. Mężczyzna chciał ukarać dziecko za pobrudzenie podłogi. Dusił
dziewczynkę i uderzał nią o podłogę. Dziecko zmarło.
Grudzień 1990, Warszawa. Piotr Z.-W. podczas spotkania towarzyskiego i pod
nieobecność konkubiny śmiertelnie pobił jej trzyletnią córeczkę. Jej
pięcioletnia siostra Ola opowiadała, że sprawcę zdenerwował płacz dziecka.
H.K., AST
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_021030/kraj/kraj_a_2.html