snatcher
13.11.06, 15:38
Jestem zadowolony,oczywiscie lepiej bym sie czul gdyby PiS wygralo na
wszystkich frontach ale osobiscie jako pragmatyk spodziewalem sie gorszego
rezultatu niz rok temu.Nie jest zle.Historyczne elektoratowe notowania
wszystkich partii pokazuja ze pierwszy sprawdzian samorzadowy (ktorego sam
bylem niezwykle ciekawy) wypada o wiele gorzej dla ugrupowania ktore wzielo
na barki ciezar reform.
A szczegolnie tak wyrazistych i kontrowersyjnych jak budowa IVRP ktora
spowodowala wysyp rojowiska o roznej prowieniencji niechetnych Kaczynskim.
Trzeba do tego dodac tradycyjne juz "rzetelne" sondaze,nieprzychylne PiSowi
media ktore non stop mantrycznie miela czy to jakies "tasmy prawdy" czy
urzadzaja seanse przykamuflowanej nienawisci wszelakich frustratow
cierpiacych na chroniczne koszmary senne o zniewalajacym ten kraj
"bolszewickim" gangu PiS.
Trudno nie miec dorabianej geby w takich warunkach ale PiS musi odczytac
wynik wyborow jako zolta kartke,pierwsze ostrzezenie.
Musi siegnac poza swoj elektorat a do tego trzeba zeby PiS zmienil troche
jezyk uzywany w debacie publicznej.Narracja rodem z biuletynu frontowego
("my kontra oni") jest rozumiana przez ludzi swiadomych czym byla PRL i jest
IIIRP,w
jakim miejscu jest Polska i kto jej szkodzil ale postronni ludzie nie
interesujacy sie historia,maglem politycznym ta forme komunikacji z
elektoratem odrzucaja - nawet na przekor wybiora PO czy SLD.
I robic swoje,budowac IVRP czego Panu Premierowi szczerze zycze.
ps.W duzo gorszej sytuacji jest Donald Tusk zarowno jesli chodzi o wlasna
pozycje w partii jak i o utrzymanie wizerunku solidarnosciowego etosu PO .
On potrzebowal wyrazistej wygranej po tym jak stal na glowie,rownal z ziemia
wiekszosc pomyslow PiS (byle sie jakos odrozniac) wrecz dokonal tytanicznego
wysilku spotykajac sie po kryjomu z Anrzejem Lepperem.
Teraz oprocz tego ze odezwa sie niezadowolone doly partyjne to jeszcze trzeba
bedzie przekabacic Marka Borowskiego na swoja strone (a co za tym nakarmic
lewicowe apetyty roznych dzialaczy oczekujacych politycznego barteru).
Czekam na jak zawsze soczyste komentarze posla Niesiolowskiego w tej
sprawie.Zreszta z dzisiejszej perspektywy widac do kogo PO blizej i dlaczego
nie chciala podjac koalicji z PiS.
A Prawo i Sprawiedliwosc powtarzam,niech robi swoje.Pozdrawiam zwolennikow
PiS.