Dodaj do ulubionych

Choroba Ariela Szarona

06.01.06, 03:39
Premier Ariel Szaron walczy o życie. Po ciężkim wylewie podtrzymywany jest
sztucznie w stanie głębokiej śpiączki. Lekarze dają mu szanse na przeżycie,
ale zgodnie twierdzą, że Szarona szanse na powrót do normalnego życia są
równe zeru.

Choroba Szarona zmienia zasadniczo sytuację polityczną nie tylko w Izraelu,
ale także na całym Bliskim Wschodzie. Przyszłość procesu pokojowego w tym
kraju zależeć będzie teraz od tego, kto przejmie ster rządów w Izraelu w
wyznaczonych na 28 marca przyspieszonych wyborach parlamentarnych. Jeśli
nawet, zgodnie z dotychczasowymi sondażami, wygra je założona przez Szarona
nowa centrowa partia Kadima, to wciąż brakować będzie w niej wyrazistego
przywódcy, jakim jest dziś chory szef obecnego rządu. Żaden z potencjalnych
kandydatów, wśród których wymienia się obecną minister sprawiedliwości Tzipi
Livni, byłego premiera Szymona Pereza oraz p.o. premiera Ehuda Olmerta, nie
ma opinii polityka zdolnego do podjęcia poważnego politycznego ryzyka,
takiego, jakim była na przykład decyzja o ewakuacji żydowskich osiedli ze
Strefy Gazy. Także wśród innych ugrupowań nie widać charyzmatycznego
polityka, który mógłby podjąć dialog z Palestyńczykami. Choroba Szarona
zwiększa też wyborcze szanse prawicy, która przeciwna jest wycofaniu się
Izraela ze Zachodniego Brzegu Jordanu, krytykowała plan opuszczenia Strefy
Gazy i pozostawienia tego regionu Palestyńczykom.

Już obecnie rozmowy pokojowe z Palestyńczykami pozostają w całkowitym
impasie. Po wyborach parlamentarnych trudniej będzie Izraelowi powrócić do
idei "mapy drogowej" prowadzącej poprzez koncesje terytorialne do utworzenia
państwa palestyńskiego w zamian za gwarancję trwałego pokoju.

Polityczna scheda po Szaronie nie będzie jednoznaczna. Palestyńczycy w
Strefie Gazy wyrażają dziś radość z powodu choroby izraelskiego premiera,
pamiętając m.in. o jego współodpowiedzialności za antyarabskie operacje
odwetowe w latach 50. czy za masakrę w obozach palestyńskich wychodźców w
Libanie w 1982 roku. W latach 90., już jako członek rządu, dał się on poznać
jako zwolennik rozbudowy osadnictwa żydowskiego na ziemiach arabskich.
Rządzący Izraelem od 2001 roku Szaron wykorzystał też rozpoczętą po zamachach
z 11 września kampanię antyterrorystyczną do nasilenia działań przeciwko
palestyńskim ekstremistom. Jednak to właśnie on - uznając bezpieczeństwo
Izraela za absolutny priorytet swojej polityki - wznowił w ostatnich latach
dialog z Palestyńczykami i ewakuował żydowską ludność ze strefy Gazy i kilku
osiedli na Zachodnim Brzegu. Ta konsekwentnie wprowadzona w życie decyzja
zjednała mu dość nieoczekiwanie opinię gołębia w dialogu z Palestyńczykami.
Zarówno wybory w Izraelu, jak i te wcześniejsze - w Autonomii Palestyńskiej -
mogą dać odpowiedź, czy strategia "ziemia za pokój" przyniesie trwałe i
pozytywne rezultaty.

Quelle PDN-NY,TD

Obserwuj wątek
    • pl.adex Use by date 06.01.06, 13:20
      Every product has its own use by date,Mr Sharon reached his.R.I.P.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka