conti
20.11.02, 13:13
Na drugi etap podwyżek płac w szkolnictwie wyższym pracownicy uczelni muszą
poczekać do września 2003 roku.
Komisja Finansów Publicznych odrzuciła wniosek posłów z Komisji Edukacji
Narodowej, którzy proponowali, by podwyżkę uruchomić wcześniej, od 1 lipca
2003 r. Pieniądze na ten cel miałyby pochodzić z ewentualnej nadwyżki
dochodów z podatków pośrednich.
- Prawdopodobnie nie będzie większych dochodów, wynikających z ożywienia
gospodarczego - tłumaczy przewodniczący Komisji Edukacji Franciszek Potulski
(SLD). - Gdyby podwyżka weszła od lipca, potrzeba byłoby dodatkowo 180 mln zł
na ten cel. Dlatego komisja nie zgłosi wniosku mniejszości podczas drugiego
czytania ustawy budżetowej.
Wicepremier i minister finansów Grzegorz Kołodko zapowiedział, że
profesorowie zyskają na wrześniowej podwyżce ponad 1000 zł, a asystenci i
pracownicy niebędący nauczycielami akademickimi - około 286 zł miesięcznie.
Znaczące podwyżki dla pracowników szkolnictwa wyższego zostały rozłożone
przez poprzedni rząd na trzy etapy i miały być wypłacane od września 2001,
2002 i 2003 roku. Podczas prac nad budżetem na 2002 rok drugi etap podwyżek
został zamrożony na rok, a trzeci - przesunięty na rok 2004. Rząd, mimo
licznych apeli przedstawicieli szkół wyższych, nie zdecydował się na
wcześniejsze odmrożenie tych podwyżek, tak jak to uczynił w przypadku
nauczycieli.