Dodaj do ulubionych

wyjaśnijcie wreszcie mi czy UE to perpetum mobile

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 16:50
wyjaśnijcie mi wreszcie czy UE to perpetum mobile czy sie myle. wychodzi na to,
że do Uni trzeba się tylko przygotować pod paroma względami. Potem płacąc jakąś
śmiesznie niską skłądkę bierze się mnóstwo dotacji. "Żeby wziąć trzeba włożyć".
Nigdzie tego nie tłumaczą a to przecież takie ciekawe smile
Obserwuj wątek
    • eliot Re: wyjaśnijcie wreszcie mi czy UE to perpetum mobile 28.11.01, 17:27
      Gość portalu: waldi napisał(a):

      > wyjaśnijcie mi wreszcie czy UE to perpetum mobile czy sie myle. wychodzi na to,
      >
      > że do Uni trzeba się tylko przygotować pod paroma względami. Potem płacąc jakąś
      >
      > śmiesznie niską skłądkę bierze się mnóstwo dotacji. "Żeby wziąć trzeba włożyć".
      >
      > Nigdzie tego nie tłumaczą a to przecież takie ciekawe smile


      Nie martw sie! Prawa fizyki pozostaja na swoim miejscu...wink
      Duzi placa wiecej, biedni mniej. Dostaja wiec nadwyzke (minus koszt brukselskiej
      biurokracji...)od bogatszych. Tak to np. przez lata Niemcy finansuja francuskich
      rolnikow...!!! smile))
      Eliot
      • Gość: waldi Re: wyjaśnijcie wreszcie mi czy UE to perpetum mobile IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 18:39
        czy Niemcy o tym wiedzą?
        • eliot Re: wyjaśnijcie wreszcie mi czy UE to perpetum mobile 29.11.01, 10:00
          Gość portalu: waldi napisał(a):

          > czy Niemcy o tym wiedzą?

          Wiedza!!!
          W tym czasie zalezalo im na wpuszczeniu na europejskie salony. Za odzwiernego
          robila Francja. Pozniej juz tak zostalo.
          Eliot
      • Gość: waldi Re: wyjaśnijcie wreszcie mi czy UE to perpetum mobile IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 18:42
        i jeszcze: kto nas będzie opłacał a kogo my. Bo jak Włosi to nie chcę. tzn wolę
        w naturze - lubię urodę południowców
        • eliot Re: wyjaśnijcie wreszcie mi czy UE to perpetum mobile 29.11.01, 10:12
          Gość portalu: waldi napisał(a):

          > i jeszcze: kto nas będzie opłacał a kogo my. Bo jak Włosi to nie chcę. tzn wolę
          >
          > w naturze - lubię urodę południowców


          Oplaty w naturze musisz pobierac sam, Bruksela za Ciebie tego nie zalatwi...
          Ja tez lubie poludniowa urode, ale raczej u samiczek... wink)) choc jestem po
          europejsku tolerancyjny dla innych upodoban...wink
          My bezposrednio nikogo oplacac nie bedziemy, tak jak i nas nikt bezposrednio nie
          oplaca. Danine skladamy Brukselskiemu Smokowi (nie sa to dziewice), a ten czego
          nie zje daje innym. Biednym wiecej, bogatym mniej lub wcale. Z tym, ze tam w
          zasadzie nie dotuje sie panstw a konkretne rzeczy, programy lub ludzi, np.
          rolnikow. Jest tez fundusz finansujacy inwestycje w regionach zapoznionych, tu
          Polska ma duze szanse...
          Korzystalo z tego kiedys poludnie Wloch, utopiono tam miliardy ale efekty nie sa
          olsniewajace, chociaz mafia, glowny jak sie okazalo beneficient, ma pewnie inne
          zdanie... wink))

          Pozdr.
          Eliot
      • Gość: doku Eee... IP: *.mofnet.gov.pl 29.11.01, 14:05
        Prawa fizyki zawsze działały, a ludzie teraz mają więcej niz 100 lat temu, a i
        samych ludzi jest więcej. Taka już jest natura gospodarki kapitalistycznej, że
        tworzy więcej niż konsumuje - tym różni się od gospodarki socjalistycznej. W
        Twoim konkretnym przypadku Niemcy się także bogacą, mimo że "dopłacają" do
        Francuzów. Nawet Amerykanie są teraz bogatsi niż 50 lat temu, mimo że dopłacali
        do Niemców.

        Klucz do zrozumienia tego, dlaczego bedziemy się bogacić, to reformy
        przekształcające polską sowiecką socjalistyczną gospodarkę w polską europejską
        gospodarkę kapitalistyczną. Samo wejście do UE, to niewiele więcej znaczący
        krok niż po prostu sposób na mocniejszą integrację z kapitalizmem światowym.
        Jeszcze lepszym na to sposobem jest integracja z NAFTA ale mamy za daleko.
        Najmniej ważne są dotacje - przecież USA rozwija się bez dotacji. Świat rozwija
        się dzięki kapitalizmowi, a Polska dołączyła już do krajów rozwijających się.
        O! to kolejne wspomnienie sowieckiej propagandy, która kraje kapitalistyczne
        nazywała rozwiniętymi, a te, które się nie rozwijały, a cofały, nazywała
        rozwijającymi się. Teraz jest już faktem oczywistym, że wszystkie kraje
        kapitalistyczne, i tylko te kraje, to kraje rozwijające się.
        • eliot Re: Eee... 29.11.01, 15:22
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Prawa fizyki zawsze działały, a ludzie teraz mają więcej niz 100 lat temu, a i
          > samych ludzi jest więcej. Taka już jest natura gospodarki kapitalistycznej, że
          > tworzy więcej niż konsumuje - tym różni się od gospodarki socjalistycznej. W
          > Twoim konkretnym przypadku Niemcy się także bogacą, mimo że "dopłacają" do
          > Francuzów. Nawet Amerykanie są teraz bogatsi niż 50 lat temu, mimo że dopłacali
          >
          > do Niemców.
          >
          > Klucz do zrozumienia tego, dlaczego bedziemy się bogacić, to reformy
          > przekształcające polską sowiecką socjalistyczną gospodarkę w polską europejską
          > gospodarkę kapitalistyczną. Samo wejście do UE, to niewiele więcej znaczący
          > krok niż po prostu sposób na mocniejszą integrację z kapitalizmem światowym.
          > Jeszcze lepszym na to sposobem jest integracja z NAFTA ale mamy za daleko.
          > Najmniej ważne są dotacje - przecież USA rozwija się bez dotacji. Świat rozwija
          >
          > się dzięki kapitalizmowi, a Polska dołączyła już do krajów rozwijających się.
          > O! to kolejne wspomnienie sowieckiej propagandy, która kraje kapitalistyczne
          > nazywała rozwiniętymi, a te, które się nie rozwijały, a cofały, nazywała
          > rozwijającymi się. Teraz jest już faktem oczywistym, że wszystkie kraje
          > kapitalistyczne, i tylko te kraje, to kraje rozwijające się.


          Pelna zgoda. Ale jak moze zauwazyles tak pytanie, jak i moja odpowiedz byly lekko
          zartobliwe...
          A wracajac do meritum to wlasnie tak to wyglada naprawde.
          Eliot
          • Gość: doku Aaa... to przepraszam IP: *.mofnet.gov.pl 29.11.01, 16:39
            • Gość: waldi Re: IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 20:17
              co do południowców to jak miałem napisać? Południówki? Nie ma żeńskiej formy.
              Co do przepłuwu pieniędzy: jeśli są koszty administracyjne i takie utapianie
              pieniędzy jak w fikcyjne plantacje czy margaryna maślana produkowana przez
              mafię to nie ma siły - do Unii SIĘ DOPŁACA. Rządzą tu prawa matematyki właśnie
              (fizyka raczej nie ma tu nic do rzeczy).
              • eliot Re: 30.11.01, 08:37
                Gość portalu: waldi napisał(a):

                > co do południowców to jak miałem napisać? Południówki? Nie ma żeńskiej formy.
                > Co do przepłuwu pieniędzy: jeśli są koszty administracyjne i takie utapianie
                > pieniędzy jak w fikcyjne plantacje czy margaryna maślana produkowana przez
                > mafię to nie ma siły - do Unii SIĘ DOPŁACA. Rządzą tu prawa matematyki właśnie
                > (fizyka raczej nie ma tu nic do rzeczy).

                Z poludniowcami niezaleznie od plci to by sobie taki zart. Strasznie jestes
                wrazliwy.
                Co do Unii to doplaca sie (sporo) do polityki rolnej. Jest tu do wyboru: albo
                zapewniamy UE bezpieczenstwo zywnosciowe, albo z niego rezygnyjemy.
                Wybrano to pierwsze. I slusznie. Poniewaz zas takie a nie inne sa w UE koszta i
                cena pracy to trzeba placic. Bezpieczenstwo kosztuje. Do rolnictwa doplaca sie w
                calym rozwinietym swiecie, rowniez w USA, rowniez i u nas. Natomiast do Unii jako
                calosci sie nie doplaca. Bo niby skad by sie bralo na to pieniadze? Tu wracamy
                jednak do fizyki: w tym wypadku cos nie powstaje z niczego. Tylko z pracy.
                Eliot

        • Gość: snajper Re: Eee... IP: *.acn.waw.pl 29.11.01, 22:05
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Prawa fizyki zawsze działały, a ludzie teraz mają więcej niz 100 lat temu, a i
          > samych ludzi jest więcej. Taka już jest natura gospodarki kapitalistycznej, że
          > tworzy więcej niż konsumuje - tym różni się od gospodarki socjalistycznej. W
          > Twoim konkretnym przypadku Niemcy się także bogacą, mimo że "dopłacają" do
          > Francuzów. Nawet Amerykanie są teraz bogatsi niż 50 lat temu, mimo że dopłacali
          > do Niemców.
          > Klucz do zrozumienia tego, dlaczego bedziemy się bogacić, to reformy
          > przekształcające polską sowiecką socjalistyczną gospodarkę w polską europejską
          > gospodarkę kapitalistyczną.

          Wszystko wspaniale. doku, tylko powiedz mi kto lub co przekształci polskiego
          homosovieticus w euro-kapitalistę ? Ja utaj widzę najwieksze niebezpieczeństwo
          naszych przekształceń. Bunt niezadowolonych potrafi cofnąć nwet rozpędzone koło
          historii.

          > Samo wejście do UE, to niewiele więcej znaczący
          > krok niż po prostu sposób na mocniejszą integrację z kapitalizmem światowym.
          > Jeszcze lepszym na to sposobem jest integracja z NAFTA ale mamy za daleko.
          > Najmniej ważne są dotacje - przecież USA rozwija się bez dotacji. Świat rozwija
          > się dzięki kapitalizmowi, a Polska dołączyła już do krajów rozwijających się.
          > O! to kolejne wspomnienie sowieckiej propagandy, która kraje kapitalistyczne
          > nazywała rozwiniętymi, a te, które się nie rozwijały, a cofały, nazywała
          > rozwijającymi się. Teraz jest już faktem oczywistym, że wszystkie kraje
          > kapitalistyczne, i tylko te kraje, to kraje rozwijające się.

          • Gość: doku Rozpędzamy koło historii IP: *.mofnet.gov.pl 30.11.01, 09:49
            Gość portalu: snajper napisał(a):
            >
            > Wszystko wspaniale. doku, tylko powiedz mi kto lub co przekształci polskiego
            > homosovieticus w euro-kapitalistę ? Ja utaj widzę najwieksze niebezpieczeństwo
            > naszych przekształceń. Bunt niezadowolonych potrafi cofnąć nwet rozpędzone koło
            > historii.
            >

            To prawda, historia różnie się układa, pokazując jak łatwo odwrócić to, co
            wydawało się nieodwracalne. Dlatego wejście do UE jest dodatkowym
            zabezpieczeniem. Trudniej będzie czerwonym zatrzymać rozpędzone koło całej Europy
            niż to nasze polskie kółko.
            • Gość: pytanie Re: Rozpędzamy koło historii IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 10:23
              Jako Homo Vulgaris porównałbym bardziej te nasze polskie ruchy do
              przysłowiowego "gówna w przeręblu". Jedyny postęp osiągany jest nieznaczną
              przewagą tych ruchów do przodu nad tymi do tyłu. W tym kontekście bardziej bym
              postrzegał nasz udział w europejskim mechaniźmie jako to "ziarnko piasku w
              trybach" niż mniejszy fragment większej całości.
              Osobiście należę do przeciwników integracji z UE za wszelką cenę.


              Gość portalu: doku napisał(a):
              > To prawda, historia różnie się układa, pokazując jak łatwo odwrócić to, co
              > wydawało się nieodwracalne. Dlatego wejście do UE jest dodatkowym
              > zabezpieczeniem. Trudniej będzie czerwonym zatrzymać rozpędzone koło całej Euro
              > py niż to nasze polskie kółko.

              • Gość: waldi Re: eliot IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 10:47
                Ok już nie jestem drażliwysmile
                nie mam nic przeciwko dopłatom do rolnictwa ani och. śr. Zwracam tylko uwagę,
                że nikt nie wyjaśnia bilansu: kiedy ile jak po co itd. Jeśli mówi się tylko o
                dotacjach a ja czytam w gazecie prawnej, że wymogi unijne dot sanitarki w
                zakłądach mięsnych grożą likwidacją 3/4 ich ilości to chciałbym jakiś
                wyjaśnień. Jeśli do Unii w całości się nie dopłaca tzn, że płacimy 10 a
                rolnictwo dostaje 20. chyba, że Cię źle zrozumiałem. pozdro
                • eliot Re: Waldi 30.11.01, 12:47
                  Gość portalu: waldi napisał(a):

                  > Ok już nie jestem drażliwysmile
                  > nie mam nic przeciwko dopłatom do rolnictwa ani och. śr. Zwracam tylko uwagę,
                  > że nikt nie wyjaśnia bilansu: kiedy ile jak po co itd. Jeśli mówi się tylko o
                  > dotacjach a ja czytam w gazecie prawnej, że wymogi unijne dot sanitarki w
                  > zakłądach mięsnych grożą likwidacją 3/4 ich ilości to chciałbym jakiś
                  > wyjaśnień. Jeśli do Unii w całości się nie dopłaca tzn, że płacimy 10 a
                  > rolnictwo dostaje 20. chyba, że Cię źle zrozumiałem. pozdro

                  Jesli nasze zaklady miesne dostosuja sie do norm unijnych to wyjdzie nam to tylko
                  na zdrowie, nie sadzisz...??? Pamietasz jaki wrzask byl na temat naszych
                  mleczarni? I co okazalo sie, ze mozna jednak dostosowac i dobrze zarobic na
                  eksporcie. Przyzwyczajenie do swojskiego gowna na gumnie to jedno, a interes
                  narodowy to jednak cos innego...
                  Jesli chodzi o doplaty to chyba ja Ciebie nie rozumiem. Kazdy kraj czlonkowski
                  wplaca skladke zalezna bodaj od liczby ludnosci i dochodu na glowe. Czyli nasza
                  bedzie raczej niewielka. Ten wspolny budzet UE dzielony jest nastepnie podobnie
                  jak budzety narodowe na poszczegolne dzialy zycia spoleczno-gospodarczego. Jednym
                  z nich jest tzw. wspolna polityka rolna, ktorej glownym celem jest utrzymanie
                  niezalenosci zywnosciowej Unii i wynikajac z tego koniecznosc doplat dla
                  rolnikow. Rolnikow, a nie roznych instytucji czy organizacji. Chodzi o to by
                  pieniadze trafily do osoby a nie w rece urzedasa. Aby ograniczyc nieco
                  nadprodukcje UE ewidencjonuje produkcje rolna w kazdym konkretnym gospodarstwie.
                  Inaczej na dotacje nie starczylo by nie tylko budzetu Unii ale i budzetow
                  narodowych. Dlatego problemem jest polskie rolnictwo gdyz ma ono jeszce
                  archaiczna XIX-stowieczna strukture. Doplata do malenkiego polskiego gospodarstwa
                  np 5 ha to byloby jakies 50-60 tys zl (rocznie) co dla naszego chlopa jest
                  majatkiem wrecz olbrzymim. Ale musi (jesli chce dostac dotacje) spelnic normy
                  unijne... i tu jest ten szkopul. Bo my chcielibysmy dostac te pieniadze a swinki
                  dale osrane w gnoju trzymac...
                  Wracajac do UE to uchwala ona budzet na lata kadencji, nastepny bedzie uchwalany
                  bodaj w roku 2004 i wazne jest bysmy brali przy tym uchwalaniu udzial. Mamy
                  zarezerwowane 27 glosow (a wiec w UE zaliczamy sie do tzw. duzych panstw) i
                  mozemy zblokowani z Francja, Hiszpania, Portugalia, itd. wiele dla siebie
                  wywalczyc. Jesli pozostaniemy poza UE to przejdzie to nam kolo nosa, a jesli
                  wejdziemy po 2004 to kraje "rolnicze" UE uchwala budzet pod siebie i nie
                  dostaniemy doplat takich jak pozostale az do nastepnego budzetu.
                  Tyle narazie. Mam nadziej, ze cos Ci wyjasnilem, a nie zagmatwalem jeszcze
                  bardziej... wink
                  Pozdr
                  Eliot
                  • Gość: waldi Re: Waldi IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 20:08
                    na razie dzięki cdn.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka