Dodaj do ulubionych

Dlaczego będę głosował na TAK

IP: *.pekao.com.pl 04.06.03, 11:52
Szanowni Panowie Politycy.
NIE dlatego że wierzę w te wszystkie bajki że będziemy Europą, że wszyscy nas
będą kochali, że będziemy zarabiali cztery razy więcej, że napłyną
inwestycje, że będziemy mieli godną pracę, opiekę i wykształcenie. Tak
naprawdę ceny pójdą w górę, jak we wszystkich krajach które przystąpiły do
UE, bezrobocie utrzyma się na tym samym poziomie, a przedsiębiorstwa będą
musiały mocniej konkurować z towarem sprowadzanym bez cła. NIE dlatego, że
wiem, że pod przykrywką tych wszystkich wypowiadanych przez wizjach o
dobrobycie, szansie i przyszłości tak naprawdę już cieszycie się z ciepłych i
dobrze płatnych posadek w UE.
Będę głosował na TAK, dlatego że mam nadzieję że w końcu Europa zauważy, to
jak bezkarnie okradacie własny naród z jego własnych ciężko zarobionych
pieniędzy (Afera Rywina, afera w refundowanymi lekami, afera zbożowa, pobicie
reportera i wiele innych) i wskaże Wam właściwe dla was miejsce, czyli
więzienie.
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: Dlaczego będę głosował na TAK 04.06.03, 11:57
      Gość portalu: Jubba napisał(a):

      > Będę głosował na TAK, dlatego że mam nadzieję że w końcu Europa zauważy, to
      > jak bezkarnie okradacie własny naród z jego własnych ciężko zarobionych
      > pieniędzy (Afera Rywina, afera w refundowanymi lekami, afera zbożowa, pobicie
      > reportera i wiele innych) i wskaże Wam właściwe dla was miejsce, czyli
      > więzienie.

      A oni to są niby lepsi???? Mało to afer korupcyjnych na Zachodzie?
    • Gość: ¥ Re: Dlaczego będę głosował na TAK IP: 213.199.199.* 04.06.03, 12:14
      Gość portalu: Jubba napisał(a):

      > Będę głosował na TAK, dlatego że mam nadzieję że w końcu Europa zauważy, to
      > jak bezkarnie okradacie własny naród z jego własnych ciężko zarobionych
      > pieniędzy

      Buhahhahaha.

      Trzeba byc naiwnym do kwadratu aby sadzic ze nasi czolowi aferalowie; Millery,
      Kwasniewski i inne Michniki pchaja sie do tej UE na wlasna zgube.
      Dla tych ktorzy twierdza ze wejscie do UE wymusi odpowiednie zmiany w
      mentalnosci naszej klasy politycznej, badz ich nawet jakos ukarze zamieszczam
      ten fragment artykulu z Wprostu:
      --------------------------------------
      ...czyli obrać podobną strategię, jaką Romano Prodi stosował wielokrotnie jako
      prezes gigantycznego koncernu państwowego IRI, zwłaszcza przy sprzedaży
      holdingu żywnościowego Cirio - Bertolli - De Rica i przy budowie linii
      superszybkiej kolei łączącej północ z południem Włoch.
      Jak przed kilku laty poinformował dziennik "The Daily Telegraph", Prodi i jego
      żona Flavia byli właścicielami malutkiej spółki ASE, na której konto zostały
      przelane dwa miliony dolarów solidarnie przez międzynarodowy koncern Unilever i
      spółkę konsultingową Goldman Sachs. Tak się składa, że Prodi będąc prezesem
      IRI, sprzedał lwią część holdingu Cirio - Bertolli - De Rica Unileverowi, a
      doradzał przy tej operacji Goldman Sachs. Jednocześnie zasiadał w radach
      nadzorczych Unileveru i Goldmana Sachsa, czyli w tej transakcji był
      jednocześnie i sprzedającym, i kupującym. Kto na tym zyskał? Unilever, bo nabył
      dobrze prosperujący holding za cenę pięciokrotnie niższą od jego wartości, a na
      dodatek na kupno za zgodą Prodiego pożyczył pieniądze od... IRI, czyli
      sprzedającego!
      Czy Prodi trafił za tamtą sprawę do więzienia? Nie, awansował na "strażnika
      europejskości"! Prokurator Giuseppa Geremia, która prowadziła śledztwo w tej
      sprawie, była wielokrotnie zastraszana, a gdy to nie poskutkowało, z dnia na
      dzień została przeniesiona na najgłębszą sardyńską prowincję. Zresztą wszystkie
      śledztwa w sprawie Prodiego zakończyły się umorzeniem, również to, które
      prowadził słynny "jakobin od 'czystych rąk'" Antonio Di Pietro. 3 lipca 1992 r.
      sędzia podczas przesłuchania krzyczał na Prodiego i potrząsał mu przed oczyma
      kajdankami. Zapłakany Prodi poleciał po pomoc do ministra sprawiedliwości, a
      ten zadzwonił do prokomunistycznego chadeka, prezydenta Oscara Luigiego
      Scalfaro, i... całej sprawie ukręcono łeb, a postkomuniści znaleźli w osobie
      Prodiego pierwszego w historii chadeka, który chciałby wejść z nimi w koalicję
      rządową.
      Utknęło także śledztwo w sprawie postępowania Prodiego przy realizacji
      największego w historii Włoch kontraktu na budowę superszybkiej kolei. Wartość:
      prawie 100 mld euro. Autorzy książki "Superszybka korupcja" (m.in. słynny
      sędzia Ferdinando Imposimato) twierdzą, że 90 proc. tej sumy Prodi, nadzorujący
      z ramienia państwa budowę, rozdzielił między partie, ale dopiero po opłaceniu
      mafii, kamorry i innych organizacji przestępczych, których firmy w przetargach
      jaskrawie niezgodnych z normami unijnymi (!) otrzymały zamówienia na wykonanie
      robót...
      ===========================================
      Z tego tekstu widac ze UE za korupcje NAGRADZA a nie karze.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka