Dodaj do ulubionych

Sprawdź czy jesteś liberałem ( ściągniete z Wprost

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.03, 11:46
Zgadzam się z powtarzanymi postulatami - by ustalić - o czym rozmawiamy.
A ponieważ mamy tu zdaje się kompetentne grono - proszę o odpowiedzi
(Tak/Nie) - czy to są tezy liberałów:


1. Wszyscy uczestnicy gry rynkowej zachowują się w sposób racjonalny
(maksymalizacja zysków) - dlatego podstawą gospodarki ma byc nieskrępowana
aktywność indywidualna.

2. "Wszystko co rzad może zrobić, to odebrać pieniądze od pewnych ludzi,
przekazać je innym i obiciążyć obie strony kosztami tej operacji".

3. Wszystkie ceny powinny być ustalane przez rynek (get prices right),
a wszystko co mozna otrzymać za pieniądze jest takim samym towarem
(jednorodność z uwagi na tą regułę).

4. Powinny zostać zniesione wszelkie bariery w przepływie kapitału i towarów
między państwami przy jednoczesnym ujednoliceniu zasad gospodarowania
(zgodnie z Umową Waszyngtońską). (to punkt w którym liberałowie mogą pójść
na kompromisy)

5. Wszelkie dopłaty, subwencjie itp są niedopuszczalne
("nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad") .

6. Bogacenie się jednostek podnosi poziom życia całego społeczeństwa
(jeśli przybywa wody - wszystkie łodzie się unoszą do góry)

7. W demokracji obserwuje się cyklicznie trwonienie środków przez polityków
o odchyleniach socjalistycznych i liberalna sanacja.

8. Nierówności w społeczeństwie są nie tylko akceptowalne, ale pożądane,
gdyż najbardziej aktywne jednostki tworzą postęp, a bogaci mają najwiekszy
wkład do budżetu (płacą największe podatki).

9. Dla liberalizmu nie ma aternatywy dla (TINA = There Is No Alternative).

Obserwuj wątek
    • alfalfa Re: gdzie punktacja? 23.06.03, 12:41
      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      > Zgadzam się z powtarzanymi postulatami - by ustalić - o czym rozmawiamy.
      > A ponieważ mamy tu zdaje się kompetentne grono - proszę o odpowiedzi
      > (Tak/Nie) - czy to są tezy liberałów:
      >
      >
      > 1. Wszyscy uczestnicy gry rynkowej zachowują się w sposób racjonalny
      > (maksymalizacja zysków) - dlatego podstawą gospodarki ma byc nieskrępowana
      > aktywność indywidualna.

      tak

      >
      > 2. "Wszystko co rzad może zrobić, to odebrać pieniądze od pewnych ludzi,
      > przekazać je innym i obiciążyć obie strony kosztami tej operacji".

      nie, nawet tego nie powinien móc rząd
      >
      > 3. Wszystkie ceny powinny być ustalane przez rynek (get prices right),
      > a wszystko co mozna otrzymać za pieniądze jest takim samym towarem
      > (jednorodność z uwagi na tą regułę).

      tak
      >
      > 4. Powinny zostać zniesione wszelkie bariery w przepływie kapitału i towarów
      > między państwami przy jednoczesnym ujednoliceniu zasad gospodarowania
      > (zgodnie z Umową Waszyngtońską). (to punkt w którym liberałowie mogą pójść
      > na kompromisy)

      tak, ale bez przymusu
      >
      > 5. Wszelkie dopłaty, subwencjie itp są niedopuszczalne
      > ("nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad") .

      tak
      >
      > 6. Bogacenie się jednostek podnosi poziom życia całego społeczeństwa
      > (jeśli przybywa wody - wszystkie łodzie się unoszą do góry)

      tak
      >
      > 7. W demokracji obserwuje się cyklicznie trwonienie środków przez polityków
      > o odchyleniach socjalistycznych i liberalna sanacja.

      zdecydowanie tak!
      >
      > 8. Nierówności w społeczeństwie są nie tylko akceptowalne, ale pożądane,
      > gdyż najbardziej aktywne jednostki tworzą postęp, a bogaci mają najwiekszy
      > wkład do budżetu (płacą największe podatki).
      >
      tak, nierówności są czymś naturalnym

      > 9. Dla liberalizmu nie ma aternatywy dla (TINA = There Is No Alternative).
      >
      tak
    • indris Nie jestem 23.06.03, 12:59
      Ale w postawionym pytaniu jest pewna niejasność. Czy chodzi o to, że respondent
      zgadza się z przedstawionymi tezami, czy o to, że owe tezy są reprezentatywne
      dla liberałów ? Wydaje mi się, że owe tezy są reprezentatywne dla
      redakcji "Wprost", ale na ile są nimi dla wszystkich liberałów, to już sami
      liberałowie powinni się wypowiedzieć.
      A z większością przedstawionych tez nie zgadzam sę - całkowicie lub częściowo.
      • xiazeluka Czy mozna prosić towarzysza o rozwinięcie? 23.06.03, 13:56
        Zmaganie się tow. Indrisa z oczywistościami dostarczy mi nieco cyrkowej
        rozrywki na popołudnie.
        • Gość: +++Ignorant Miło mi być znowu w sojuszu Mości Xiążę! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.03, 14:03
          xiazeluka napisał:

          > Zmaganie się tow. Indrisa z oczywistościami dostarczy mi nieco cyrkowej
          > rozrywki na popołudnie.
        • indris Rozwinięcie? 23.06.03, 14:40
          "1. Wszyscy uczestnicy gry rynkowej zachowują się w sposób racjonalny
          (maksymalizacja zysków) - dlatego podstawą gospodarki ma byc nieskrępowana
          aktywność indywidualna."
          Zgodzić się można z przesłanką, ale nie z konkluzją. Każdy chce zmaksymalizować
          swój indywidualny zysk, ale w ostatecznym efekcie zyski zmaksymalizować mogą
          tylko niektórzy i to kosztem innych.

          "2. "Wszystko co rzad może zrobić, to odebrać pieniądze od pewnych ludzi,
          przekazać je innym i obciążyć obie strony kosztami tej operacji". "
          Niekoniecznie. Rząd może miec własne przedsiębiorstwa.

          "3. Wszystkie ceny powinny być ustalane przez rynek (get prices right),
          a wszystko co mozna otrzymać za pieniądze jest takim samym towarem
          (jednorodność z uwagi na tą regułę)."
          To jest założenie ideologiczne. Marek Dąbrowski (obecny członek RPP) powiedział
          w TV jeszcze w 1990 roku, że "książki powinny być opodatkowane tak samo jak
          gwoździe". Ale to jest tylko deklaracja osobistych przekonać. Ja mam inne.


          "4. Powinny zostać zniesione wszelkie bariery w przepływie kapitału i towarów
          między państwami przy jednoczesnym ujednoliceniu zasad gospodarowania
          (zgodnie z Umową Waszyngtońską). (to punkt w którym liberałowie mogą pójść
          na kompromisy)"
          To jest proklamowanie "światowej dżungli ekonomicznej", która, jak to dżungla,
          preferowałaby silniejszych kosztem słabszych. Ale same Stany Zjednoczone w II
          połowie XIX wieku, kiedy były słabe, postąpiły dokładnie wbrew tej zasadzie,
          którą TERAZ promują. Zastosowały tak rygorystyczną taryfę celną, że praktycznie
          zablokowały wszelki import.

          "5. Wszelkie dopłaty, subwencjie itp są niedopuszczalne
          ("nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad") . "
          Nieprawda. JEST np. darmowa prasa. Oczywiście, że darmowa jest ona tylko z
          punktu widzenia końcowego odbiorcy czyli czytelnika. Ale wynika to przecież z
          subwencji w firmie, która taką prasę wydaje. Co może byc w jednej firmie może
          być również w innej.


          "6. Bogacenie się jednostek podnosi poziom życia całego społeczeństwa
          (jeśli przybywa wody - wszystkie łodzie się unoszą do góry) "
          Nieprawda. Znane są przykłady państw, gdzie jednostki sie bogaciły a znacznie
          liczniejsze jednostki ubożały, albo przynajmniej pozostawały na tym samym
          poziomie.

          "7. W demokracji obserwuje się cyklicznie trwonienie środków przez polityków
          o odchyleniach socjalistycznych i liberalna sanacja."
          To jest dyskusyjne, bo co to jest "trwonienie" i "sanacja" ?


          "8. Nierówności w społeczeństwie są nie tylko akceptowalne, ale pożądane,
          gdyż najbardziej aktywne jednostki tworzą postęp, a bogaci mają najwiekszy
          wkład do budżetu (płacą największe podatki)."
          To jest częściowo prawdziwe. Z tym istotnym zastrzeżeniem, że szkodliwe jest
          zarówno zbyt małe zróżnicowanie (osławiona "urawniłowka", zresztą praktycznie
          niemożliwa), jak zbyt wielkie. To coś tak jak z krzywą Laffera.


          "9. Dla liberalizmu nie ma alternatywy dla (TINA = There Is No Alternative). "
          Tego już nie warto komentować ?

          • xiazeluka Zwinięcie 23.06.03, 15:07
            indris napisał:

            > Zgodzić się można z przesłanką, ale nie z konkluzją. Każdy chce
            zmaksymalizować
            > swój indywidualny zysk, ale w ostatecznym efekcie zyski zmaksymalizować mogą
            > tylko niektórzy i to kosztem innych.

            Nonsens. Mój zysk nie oznacza straty towarzysza - gospodarka nie jest grą o
            sumie zerowej (jesli sprzedam towarzyszowi worek buraków - to który z nas
            straci????).
            A przesłanka i konkluzja są oczywiste - dbam o swój zysk, ale nie "kosztem"
            nabywcy, tylko będąc dla niego pożądanym partnerem. Jeśli oszukam klienta, to
            go stracę i nie będę mógł miczego "maksymalizować".
            A zyski może (nie musi!) osiągać każdy, któremu się chce.

            Czy piszę wystarczająco prosto (tak w okolicach pierwszej gimnazjalnej), by
            towarzysz nie miał zbytnich kłopotów z przyswajaniem? Po doświadczeniach z
            warzywem bimi wolę się upewnić.

            > Rząd może miec własne przedsiębiorstwa.

            Nie może. Przedsiebiorstwa te finansowane są przez.... (proszę wpisać nazwiska
            wszystkich obywateli).

            > Ale to jest tylko deklaracja osobistych przekonać. Ja mam inne.

            I o nie się właśnie pytałem. Wcale nie wydaje mi się, że towarzysz opowiada swe
            marksistowskie banialuki z powodów innych niż osobiste przekonania.
            Ad rem: książka to taki sam towar jak gwoździe. Co, według towarzysza, jest nie
            tak z tą opinią?

            > To jest proklamowanie "światowej dżungli ekonomicznej", która, jak to
            dżungla,
            > preferowałaby silniejszych kosztem słabszych. Ale same Stany Zjednoczone w II
            > połowie XIX wieku, kiedy były słabe, postąpiły dokładnie wbrew tej zasadzie,
            > którą TERAZ promują. Zastosowały tak rygorystyczną taryfę celną, że
            praktycznie
            > zablokowały wszelki import.

            Dygresja historyczna to ma być odpowiedź? Czy USA to teraz i zawsze uosobienie
            wolnego handlu? Nie - więc nie zawracajcie głowy.
            Wolny handel to nie żadna dżungla, tylko stan normalny i pożyteczny: dlaczego
            niby Kowalski nie miałby kupić pistoletu od Smitha bez konieczności
            informowania o tym biurokraty z urzędu celnego?

            > Nieprawda. JEST np. darmowa prasa. Oczywiście, że darmowa jest ona tylko z
            > punktu widzenia końcowego odbiorcy czyli czytelnika. Ale wynika to przecież z
            > subwencji w firmie, która taką prasę wydaje.

            Prawda. "Darmowa prasa" nie jest świadczeniem rządowym. Jak ktoś ma ochotę
            wydawać gazetę o cenie 0 PLN, to jego sprawa. Natomiast wszystkie podarunki
            rządowych Danaów są opłacane z naszych pieniędzy. Mowa w tym punkcie była o
            państwowych wydatkach, a nie prywatnych.

            > Nieprawda. Znane są przykłady państw, gdzie jednostki sie bogaciły a
            znacznie
            > liczniejsze jednostki ubożały, albo przynajmniej pozostawały na tym samym
            > poziomie.

            Prawda. Ale z odpowiedzią wstrzymam się, dopóki towarzysz Indris nie poda paru
            konkretów przepisanych z "Krótkiego kursu WKP(b)" albo innej równie zajmującej
            lektury.

            > Tego już nie warto komentować ?

            Oczywiście. Wystarczy się zgodzić.
            • Gość: Mamusia Re: Zwinięcie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 01:10
              xiazeluka napisał:

              > indris napisał:
              >
              > > Zgodzić się można z przesłanką, ale nie z konkluzją. Każdy chce
              > zmaksymalizować
              > > swój indywidualny zysk, ale w ostatecznym efekcie zyski zmaksymalizować mo
              > gą
              > > tylko niektórzy i to kosztem innych.
              >
              > Nonsens. Mój zysk nie oznacza straty towarzysza - gospodarka nie jest grą o
              > sumie zerowej (jesli sprzedam towarzyszowi worek buraków - to który z nas
              > straci????).
              > A przesłanka i konkluzja są oczywiste - dbam o swój zysk, ale nie "kosztem"
              > nabywcy, tylko będąc dla niego pożądanym partnerem. Jeśli oszukam klienta, to
              > go stracę i nie będę mógł miczego "maksymalizować".
              > A zyski może (nie musi!) osiągać każdy, któremu się chce.
              >
              > Czy piszę wystarczająco prosto (tak w okolicach pierwszej gimnazjalnej), by
              > towarzysz nie miał zbytnich kłopotów z przyswajaniem? Po doświadczeniach z
              > warzywem bimi wolę się upewnić.
              >

              Dziwi mnie, że człek mądry i spokojny chce w ogóle zadawać sobie tyle trudu,
              żeby toczyć spór z narwańcem i propagandzistą. Co ma zrobić matka
              sparaliżowanego dziecka w warunkach idealnie liberalnej gospodarki? Wziąć to
              dziecko na wolny rynek i je sprzedać? Odwrotnie, każdy MUSI osiągać zyski, ale
              nie każdy MOŻE!!!!!

              Reszta tej litanii to brednie. Pan Indris w swej uprzejmości odniósł się do
              pozostałych punktów bardzo celnie i zrozumiale, lecz zaślepiony młodzieniec
              nigdy nie zobaczy i nie zrozumie świata w jego złożoności, a ludzie zawsze mu
              będą chcieli sknocić perfekcyjną wizję państwa. Niuniuś otrząśnie się może z
              tych miazmatów, gdy osobiście dozna olśniewającego uczucia, że został bankrutem
              dzięki oszustwom jakiegoś indywiduum maksymalizującego zyski, albo że dostał w
              kulasy i nie moziem chodzić bez siostry miłosierdzia, która dziś jest dla niego
              zerem, bo nie maksymalizuje zysków. Rozkwitają scenariusze aż miło.


              asne przedsiębiorstwa.
              >
              > Nie może. Przedsiebiorstwa te finansowane są przez.... (proszę wpisać
              nazwiska
              > wszystkich obywateli).
              >
              > > Ale to jest tylko deklaracja osobistych przekonać. Ja mam inne.
              >
              > I o nie się właśnie pytałem. Wcale nie wydaje mi się, że towarzysz opowiada
              swe
              >
              > marksistowskie banialuki z powodów innych niż osobiste przekonania.
              > Ad rem: książka to taki sam towar jak gwoździe. Co, według towarzysza, jest
              nie
              >
              > tak z tą opinią?
              >
              > > To jest proklamowanie "światowej dżungli ekonomicznej", która, jak to
              > dżungla,
              > > preferowałaby silniejszych kosztem słabszych. Ale same Stany Zjednoczone w
              > II
              > > połowie XIX wieku, kiedy były słabe, postąpiły dokładnie wbrew tej zasadzi
              > e,
              > > którą TERAZ promują. Zastosowały tak rygorystyczną taryfę celną, że
              > praktycznie
              > > zablokowały wszelki import.
              >
              > Dygresja historyczna to ma być odpowiedź? Czy USA to teraz i zawsze
              uosobienie
              > wolnego handlu? Nie - więc nie zawracajcie głowy.
              > Wolny handel to nie żadna dżungla, tylko stan normalny i pożyteczny: dlaczego
              > niby Kowalski nie miałby kupić pistoletu od Smitha bez konieczności
              > informowania o tym biurokraty z urzędu celnego?
              >
              > > Nieprawda. JEST np. darmowa prasa. Oczywiście, że darmowa jest ona tylko z
              >
              > > punktu widzenia końcowego odbiorcy czyli czytelnika. Ale wynika to przecie
              > ż z
              > > subwencji w firmie, która taką prasę wydaje.
              >
              > Prawda. "Darmowa prasa" nie jest świadczeniem rządowym. Jak ktoś ma ochotę
              > wydawać gazetę o cenie 0 PLN, to jego sprawa. Natomiast wszystkie podarunki
              > rządowych Danaów są opłacane z naszych pieniędzy. Mowa w tym punkcie była o
              > państwowych wydatkach, a nie prywatnych.
              >
              > > Nieprawda. Znane są przykłady państw, gdzie jednostki sie bogaciły a
              > znacznie
              > > liczniejsze jednostki ubożały, albo przynajmniej pozostawały na tym samym
              > > poziomie.
              >
              > Prawda. Ale z odpowiedzią wstrzymam się, dopóki towarzysz Indris nie poda
              paru
              > konkretów przepisanych z "Krótkiego kursu WKP(b)" albo innej równie
              zajmującej
              > lektury.
              >
              > > Tego już nie warto komentować ?
              >
              > Oczywiście. Wystarczy się zgodzić.
              • chenjera_imbwa Re: Zwinięcie 27.06.03, 17:01
                Prawdę mówiąc niezbyt zrozumiałem wypowiedzi. Być może wynika to z
                nieznajomości faktów przez mamusię. Czy mamusia zna może system w którym
                przedsiębiorcy nie dążą do maksymalizacji zysków? Czy mamusi się wydaje, że
                gdyby nie dążenie do maksymalizacji zysków mogłaby cokolwiek kupić w sklepie?


                Gość portalu: Mamusia napisał(a):

                > Dziwi mnie, że człek mądry i spokojny chce w ogóle zadawać sobie tyle trudu,
                > żeby toczyć spór z narwańcem i propagandzistą. Co ma zrobić matka
                > sparaliżowanego dziecka w warunkach idealnie liberalnej gospodarki? Wziąć to
                > dziecko na wolny rynek i je sprzedać? Odwrotnie, każdy MUSI osiągać zyski,
                > ale nie każdy MOŻE!!!!!
                >
                > Reszta tej litanii to brednie. Pan Indris w swej uprzejmości odniósł się do
                > pozostałych punktów bardzo celnie i zrozumiale, lecz zaślepiony młodzieniec
                > nigdy nie zobaczy i nie zrozumie świata w jego złożoności, a ludzie zawsze mu
                > będą chcieli sknocić perfekcyjną wizję państwa. Niuniuś otrząśnie się może z
                > tych miazmatów, gdy osobiście dozna olśniewającego uczucia, że został
                > bankrutem dzięki oszustwom jakiegoś indywiduum maksymalizującego zyski, albo
                > że dostał w kulasy i nie moziem chodzić bez siostry miłosierdzia, która dziś
                > jest dla niego zerem, bo nie maksymalizuje zysków. Rozkwitają scenariusze aż
                > miło.
          • mr_watchman Re: Rozwinięcie? 23.06.03, 15:35
            indris napisał:

            > Zgodzić się można z przesłanką, ale nie z konkluzją. Każdy chce
            > zmaksymalizować swój indywidualny zysk, ale w ostatecznym efekcie zyski
            > zmaksymalizować mogą tylko niektórzy i to kosztem innych.

            Czy ty także równie łatwo jak dziwoląg bimi masz zamiar przejść od
            słowa "zysk" do "wyzysk"?

            > Niekoniecznie. Rząd może miec własne przedsiębiorstwa.

            Po co?

            > To jest założenie ideologiczne. Marek Dąbrowski (obecny członek RPP)
            > powiedział w TV jeszcze w 1990 roku, że "książki powinny być opodatkowane
            > tak samo jak gwoździe". Ale to jest tylko deklaracja osobistych przekonać.
            > Ja mam inne.

            Ja też - np. obniżenie podatków. Inna sprawa, że w Polsce książki są
            relatywnie drogie, bo - paradoksalnie - mało kto je czyta.

            > To jest proklamowanie "światowej dżungli ekonomicznej", która, jak to
            > dżungla, preferowałaby silniejszych kosztem słabszych. Ale same Stany
            > Zjednoczone w II połowie XIX wieku, kiedy były słabe, postąpiły dokładnie
            > wbrew tej zasadzie, którą TERAZ promują. Zastosowały tak rygorystyczną
            > taryfę celną, że praktycznie zablokowały wszelki import.

            A zauważyłeś, że jednak gospodarka początku XXI w. różni się "nieco" od tej z
            końca XIX? I nie pomyślałeś nigdy, dlaczego w USA nastąpił (generalnie rzecz
            ujmując) odwrót od protekcjonizmu na rzecz swobody handlu? Ułatwię ci zadanie
            i odpowiem - bo to się bardziej opłaca. Tylko tyle i aż tyle.

            > Nieprawda. JEST np. darmowa prasa. Oczywiście, że darmowa jest ona tylko z
            > punktu widzenia końcowego odbiorcy czyli czytelnika. Ale wynika to przecież
            > z subwencji w firmie, która taką prasę wydaje. Co może byc w jednej firmie
            > może być również w innej.

            Ręce opadają. Ale i tak myślenie idzie ci lepiej niż bimiemu. Ta "darmowa"
            prasa nie jest nawet w ułamku procenta darmowa, bo utrzymuje się ze sprzedaży
            powierzchni reklamowej, a nie z jakichś "subwencji". Kto niby miałby te
            subwencje jej płacić?

            Nie to co w PRL-u, prawda? Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatnio...

            > To jest dyskusyjne, bo co to jest "trwonienie" i "sanacja" ?

            Trwonienie to rozdawnictwo pieniędzy - np. na nierentowne kopalnie. A sanacja
            to doprowadzenie do tego, że co się nie opłaca, to bankrutuje, a co przynosi
            zysk - rozkwita.

            > To jest częściowo prawdziwe. Z tym istotnym zastrzeżeniem, że szkodliwe jest
            > zarówno zbyt małe zróżnicowanie (osławiona "urawniłowka", zresztą
            > praktycznie niemożliwa), jak zbyt wielkie. To coś tak jak z krzywą Laffera.

            Co jest częściowo prawdziwe? Że ludzie nie są równi, ale ty byś chciał, aby
            było inaczej? A może na odwrót?

            > "9. Dla liberalizmu nie ma alternatywy dla (TINA = There Is No
            > Alternative). "
            > Tego już nie warto komentować ?

            Dlaczego? Skoro wszędzie na świecie sprawdza się zasada, że im więcej
            wolności, tym większe bogactwo, to wniosek wydaje się oczywisty.
            • mr_watchman Cóż, tow. indris zapewne nie mógł odpowiedzieć 24.06.03, 09:26
          • chenjera_imbwa Re: Rozwinięcie? 25.06.03, 13:17
            indris napisał:

            > Zgodzić się można z przesłanką, ale nie z konkluzją. Każdy chce
            > zmaksymalizować swój indywidualny zysk, ale w ostatecznym efekcie zyski
            > zmaksymalizować mogą tylko niektórzy i to kosztem innych.
            Teoretycznie może i masz rację. W praktyce, o ile handel nie jest
            przeprowadzany pod lufami karabinów nikt w nim nie traci. Ja oddaję to co jest
            mi mniej potrzebne, np: 4 złote, a w zamian za to otrzymuję to co jest mi
            przydatne, np: napój. Kto stracił, ja czy sprzedawca, jeśli obaj mamy to co
            chcieliśmy?

            > "2. "Wszystko co rzad może zrobić, to odebrać pieniądze od pewnych ludzi,
            > przekazać je innym i obciążyć obie strony kosztami tej operacji". "
            > Niekoniecznie. Rząd może miec własne przedsiębiorstwa.
            Rząd czy Skarb Państwa?

            > "3. Wszystkie ceny powinny być ustalane przez rynek (get prices right),
            > a wszystko co mozna otrzymać za pieniądze jest takim samym towarem
            > (jednorodność z uwagi na tą regułę)."
            > To jest założenie ideologiczne. Marek Dąbrowski (obecny członek RPP)
            > powiedział w TV jeszcze w 1990 roku, że "książki powinny być opodatkowane tak
            > samo jak gwoździe". Ale to jest tylko deklaracja osobistych przekonać. Ja mam
            > inne.
            I miał rację. Książki i gwoździe nie powinny być w ogóle opodatkowane.

            > To jest proklamowanie "światowej dżungli ekonomicznej", która, jak to
            > dżungla,preferowałaby silniejszych kosztem słabszych. Ale same Stany
            > Zjednoczone w II połowie XIX wieku, kiedy były słabe, postąpiły dokładnie
            > wbrew tej zasadzie, którą TERAZ promują. Zastosowały tak rygorystyczną taryfę
            > celną, że praktycznie zablokowały wszelki import.
            Zniesienie ceł preferowałoby silniejszych kosztem słabszych? Zatem dlaczego to
            właśnie silne gospodarczo państwa wprowadzają cła, a państwa rozwijające się je
            ograniczają?

            > Nieprawda. JEST np. darmowa prasa. Oczywiście, że darmowa jest ona tylko z
            > punktu widzenia końcowego odbiorcy czyli czytelnika. Ale wynika to przecież z
            > subwencji w firmie, która taką prasę wydaje. Co może byc w jednej firmie może
            > być również w innej.
            Tak jak zostało powiedziane w innym poście: darmowa prasa to nie to samo
            co "darmowa prasa". Firma/przedsiębiorstwo wydające darmową prasę korzysta z
            własnych środków, zasilanych ewentualnie przez majatek dobrowolnych klientów
            (np: gazeta z ogłoszeniami wydawana za pieniądze ogłoszeniodawców). Natomiast
            "darmowa prasa" wydawana przez tzw. państwo jest finansowana z pieniędzy
            podatników, którzy nic nie mogą z tym zrobić.

            > "6. Bogacenie się jednostek podnosi poziom życia całego społeczeństwa
            > (jeśli przybywa wody - wszystkie łodzie się unoszą do góry) "
            > Nieprawda. Znane są przykłady państw, gdzie jednostki sie bogaciły a
            > znacznie liczniejsze jednostki ubożały, albo przynajmniej pozostawały na tym
            > samym poziomie.
            Noo...ten 6 punkt o bogaceniu się jednostki jako żywo przypomina mi wypowiedź
            Ikonowicza z jednego z wywiadów. Mówił coś o tym, że we Francji szanuje się
            bogatych bo za podatki jakie płaci taki bogacz, państwo buduje szkołę.
            Ten argument brzmi podobnie. Może spytam zwolenników tezy: w jaki sposób
            podnosi się poziom życia CAŁEGO społeczeństwa?

            > "9. Dla liberalizmu nie ma alternatywy dla (TINA = There Is No Alternative). "
            > Tego już nie warto komentować ?
            Ależ jest i do duża lepsza alternatywa niż taki liberalizm jaki przedstawiają
            niektórzy z forumuncertain
      • mr_watchman Re: Nie jestem 23.06.03, 14:15
        indris napisał:

        > A z większością przedstawionych tez nie zgadzam sę - całkowicie lub
        > częściowo.

        Czy objawisz nam szczegóły, czy ten zaiste ciężki obowiązek pozostawisz nam,
        abyśmy domyślili się za ciebie, z czym się zgadzasz, a z czym - nie?
        Odpowiedź wysłać ci mailem czy opublikować na forum?
    • Gość: Fragless Re: Sprawdź czy jesteś liberałem ( ściągniete z W IP: *.s.ii.uj.edu.pl 23.06.03, 14:13
      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      > 1. Wszyscy uczestnicy gry rynkowej zachowują się w sposób racjonalny
      > (maksymalizacja zysków) - dlatego podstawą gospodarki ma byc nieskrępowana
      > aktywność indywidualna.

      Nie wszyscy zachowuja sie racjonalnie, a nawet jesli racjonalnie, to
      niekoniecznie uczciwie.

      > 2. "Wszystko co rzad może zrobić, to odebrać pieniądze od pewnych ludzi,
      > przekazać je innym i obiciążyć obie strony kosztami tej operacji".

      Nie.

      > 3. Wszystkie ceny powinny być ustalane przez rynek (get prices right),

      Tak.

      > a wszystko co mozna otrzymać za pieniądze jest takim samym towarem

      Jak mam to rozumiec?

      > 4. Powinny zostać zniesione wszelkie bariery w przepływie kapitału i towarów
      > między państwami przy jednoczesnym ujednoliceniu zasad gospodarowania

      Tak.

      > 5. Wszelkie dopłaty, subwencjie itp są niedopuszczalne

      Nie.

      > 6. Bogacenie się jednostek podnosi poziom życia całego społeczeństwa

      Tak.

      > 7. W demokracji obserwuje się cyklicznie trwonienie środków przez polityków
      > o odchyleniach socjalistycznych i liberalna sanacja.

      Nie.

      > 8. Nierówności w społeczeństwie są nie tylko akceptowalne, ale pożądane,
      > gdyż najbardziej aktywne jednostki tworzą postęp, a bogaci mają najwiekszy
      > wkład do budżetu (płacą największe podatki).

      Tak, ale bez przesady.

      > 9. Dla liberalizmu nie ma aternatywy

      Tak.
      • mr_watchman Re: Sprawdź czy jesteś liberałem ( ściągniete z W 23.06.03, 14:24
        Gość portalu: Fragless napisał(a):

        > Nie wszyscy zachowuja sie racjonalnie, a nawet jesli racjonalnie, to
        > niekoniecznie uczciwie.

        I dlatego jedni jeżdżą mercedesem, a inni zasuwają na piechotę. Toś pan odkrył
        Amerykę!

        > > a wszystko co mozna otrzymać za pieniądze jest takim samym towarem
        >
        > Jak mam to rozumiec?

        To znaczy, że nawet najszlachetniejszy pomysł musi się sprzedać (w sensie
        dosłownym i przenośnym).

        > > 5. Wszelkie dopłaty, subwencjie itp są niedopuszczalne
        >
        > Nie.

        A co byś chciał dotować? Operację mózgu dla niektórych forumowych "geniuszy"
        typu bimi lub indris? Ale przecież trzeba mieć co operować...

        > > 7. W demokracji obserwuje się cyklicznie trwonienie środków przez
        > > polityków o odchyleniach socjalistycznych i liberalna sanacja.
        >
        > Nie.

        Nie patrz przez pryzmat naszej rzeczywistości, gdzie od paru lat za sterami
        rządów zmieniają się zdeklarowani komuniści (SLD) i niezdeklarowani komuniści
        (śp. AWS), a na swoją kolej czekają wynalazki w rodzaju Samoobrony.

        > > 8. Nierówności w społeczeństwie są nie tylko akceptowalne, ale pożądane,
        > > gdyż najbardziej aktywne jednostki tworzą postęp, a bogaci mają najwiekszy
        > > wkład do budżetu (płacą największe podatki).
        >
        > Tak, ale bez przesady.

        Ale z czym nie chcesz przesadzać? Z nierównością? Ależ on nie zniknie, tylko
        dlatego że uchwali się w tej sprawie odpowiednią ustawę.
        • Gość: Fragless Re: Sprawdź czy jesteś liberałem ( ściągniete z W IP: *.mysiar.net / 192.168.1.* / 80.48.165.* 23.06.03, 20:17
          mr_watchman napisał:

          > I dlatego jedni jeżdżą mercedesem, a inni zasuwają na piechotę. Toś pan
          > odkrył Amerykę!

          Niczego nie odkrylem, po prostu odpowiedzialem na pytanie.

          > To znaczy, że nawet najszlachetniejszy pomysł musi się sprzedać (w sensie
          > dosłownym i przenośnym).

          Zgoda.

          > A co byś chciał dotować?

          Na przyklad komunikacje publiczna czy szkolnictwo. Choc oczywiscie ma byc to
          tylko pomoc, a nie glowne zrodlo utrzymania. Dla jasnosci: Panstwowych molochow
          dotowac nie chce.

          > Nie patrz przez pryzmat naszej rzeczywistości

          Nie patrze.

          > Ale z czym nie chcesz przesadzać? Z nierównością? Ależ on nie zniknie, tylko
          > dlatego że uchwali się w tej sprawie odpowiednią ustawę.

          Wcale tak nie twierdze.
          • mr_watchman Re: Sprawdź czy jesteś liberałem ( ściągniete z W 24.06.03, 11:29
            Gość portalu: Fragless napisał(a):

            > Niczego nie odkrylem, po prostu odpowiedzialem na pytanie.

            Tak, tyle że czyjeś nieracjonalne postępowanie nie ma wpływu na funkcjonowanie
            systemu o tyle, że jest to prywatna sprawa tak postępującego. A nieuczciwych
            trzeba karać, choć ja uważam, że lepiej jest stworzyć system, w którym nie
            opłaca się byc nieuczciwym.

            > Na przyklad komunikacje publiczna czy szkolnictwo.

            Tylko po co? Zwłaszcza komunikację, bo co do szkolnictwa to jeszcze rozumiem
            różne szczyten ideały (które z reguły kończą się fiaskiem).

            > Choc oczywiscie ma byc to tylko pomoc, a nie glowne zrodlo utrzymania.

            Tyle że z reguły to istotnie słuszne i piękne założenie przekształca się
            patologię i to, co miało być tylko pomocą, staje się głównym źródłem dochodu.

            > Wcale tak nie twierdze.

            Więc nie wiem, co miałeś na myśli pisząc o przesadzie. Ludzie są po prostu
            nierówni, a co ma wpływ na życie i gospodarkę.
            • Gość: Fragless Re: Sprawdź czy jesteś liberałem ( ściągniete z W IP: 149.156.69.* 24.06.03, 15:15
              mr_watchman napisał:

              > Tak, tyle że czyjeś nieracjonalne postępowanie nie ma wpływu na
              > funkcjonowanie systemu o tyle, że jest to prywatna sprawa tak postępującego.

              Nie zaprzeczam.

              > A nieuczciwych trzeba karać, choć ja uważam, że lepiej jest stworzyć system,
              > w którym nie opłaca się byc nieuczciwym.

              Przez tysiace lat istnienia naszej cywilizacji jak dotad nikomu to sie nie
              udalo, wiec watpie, zeby to w ogole bylo mozliwe. Nalezy raczej stworzyc
              system, w ktorym bycie nieuczciwym jest bardzo trudne.

              > > Na przyklad komunikacje publiczna czy szkolnictwo.
              >
              > Tylko po co?

              Bo bez tego zwykle jest w tych kwestiach gorzej lub/i drozej.

              > Tyle że z reguły to istotnie słuszne i piękne założenie przekształca się
              > patologię

              Mozna temu zapobiegac.

              > Więc nie wiem, co miałeś na myśli pisząc o przesadzie.

              Mialem na mysli, ze co za duzo, to niezdrowo - nie chcialbym panstwa, w ktorym
              nieliczna elita spi na pieniadzach a reszta na ulicy.
              • mr_watchman Re: Sprawdź czy jesteś liberałem ( ściągniete z W 25.06.03, 10:04
                Gość portalu: Fragless napisał(a):

                > Przez tysiace lat istnienia naszej cywilizacji jak dotad nikomu to sie nie
                > udalo, wiec watpie, zeby to w ogole bylo mozliwe. Nalezy raczej stworzyc
                > system, w ktorym bycie nieuczciwym jest bardzo trudne.

                Mniej więcej mówimy o tym samym. Wiadomo, że zawsze byli, są i będą ludzie
                nieuczciwi, chodzi tylko o to, aby uczciwość była bardziej opłacalna. Mimo
                wszystko większość lubi spać spokojnym snem. Według mnie drastyczne
                zmniejszenie biurokracji, likwidacja ograniczeń swobody działalności
                gospodarczej oraz radykalne obniżenie wszelkich danin publicznych, to sposób
                na walkę z nieuczciwością.

                > > > Na przyklad komunikacje publiczna czy szkolnictwo.
                > >
                > > Tylko po co?
                >
                > Bo bez tego zwykle jest w tych kwestiach gorzej lub/i drozej.

                Jakoś życie przeczy tej tezie.

                > > Tyle że z reguły to istotnie słuszne i piękne założenie przekształca się
                > > patologię
                >
                > Mozna temu zapobiegac.

                Rozbudowując biurokratyczny aparat kontroli? Dziękuję, postoję.

                > Mialem na mysli, ze co za duzo, to niezdrowo - nie chcialbym panstwa, w
                > ktorym nieliczna elita spi na pieniadzach a reszta na ulicy.

                Rozumiem twoje szlachetne skądinąd intencje, ale nie znam w historii ludzkości
                systemu, w którym nie byłoby rażącej dysproporcji pomiędzy sytaucją materialną
                elit władzy i elit finansowych a resztą społeczeństwa. Taki rozdźwięk istniał
                też w PRL-u, tyle że był mniej widoczny.
                • Gość: Fragless Re: Sprawdź czy jesteś liberałem ( ściągniete z W IP: *.s.ii.uj.edu.pl 25.06.03, 13:33
                  mr_watchman napisał:

                  > Mniej więcej mówimy o tym samym. Wiadomo, że zawsze byli, są i będą ludzie
                  > nieuczciwi, chodzi tylko o to, aby uczciwość była bardziej opłacalna.

                  Ale to jest raczej niemozliwe - jak niby chcesz sprawic, zeby zlodziejstwo nie
                  bylo oplacalne? Ja sobie czegos takiego nie wyobrazam.

                  > Według mnie drastyczne
                  > zmniejszenie biurokracji, likwidacja ograniczeń swobody działalności
                  > gospodarczej oraz radykalne obniżenie wszelkich danin publicznych, to sposób
                  > na walkę z nieuczciwością.

                  Wedlug mnie sporo to pomaga, ale sprawy nie zalatwia.

                  > > Bo bez tego zwykle jest w tych kwestiach gorzej lub/i drozej.
                  >
                  > Jakoś życie przeczy tej tezie.

                  W Wielkiej Brytanii sprywatyzowano kiedys komunikacje publiczna - efekt byl
                  taki, ze bilety podrozaly, a czesc linii zlikwidowano i skonczylo sie ponowna
                  nacjonalizacja.

                  > > Mozna temu zapobiegac.
                  >
                  > Rozbudowując biurokratyczny aparat kontroli?

                  Usprawniajac. Wcale nie wymaga to rozbudowy.

                  > Rozumiem twoje szlachetne skądinąd intencje, ale nie znam w historii
                  > ludzkości systemu, w którym nie byłoby rażącej dysproporcji pomiędzy sytaucją
                  > materialną
                  > elit władzy i elit finansowych a resztą społeczeństwa. Taki rozdźwięk istniał
                  > też w PRL-u, tyle że był mniej widoczny.

                  Nie chodzi mi o roznice miedzy elita a srednia, tylko o rozklad zamoznosci. Nie
                  chce, zeby przypominal on hiperbole.
                  • indris Rozkład zamożności w Polsce 25.06.03, 13:50
                    Dzisiejsza "Trybuna" w dodatku "Tanie mieszkanie" przynosi takie informacje:
                    10% najzamożniejszych konsumuje 55% PKB
                    15% "średniaków" 15%
                    55% uboższych 25%
                    20% najuboższych 5%
                    • chenjera_imbwa Re: Rozkład zamożności w Polsce 25.06.03, 13:54
                      Biedny to ktoś taki kogo na nic nie stać. Nie ma systemu w którym biedacy
                      skonsumują większość PKB. Inaczej przestaną być biedakami.
                    • mr_watchman Re: Rozkład zamożności w Polsce 25.06.03, 14:37
                      indris napisał:

                      > Dzisiejsza "Trybuna" w dodatku "Tanie mieszkanie" przynosi takie informacje:
                      > 10% najzamożniejszych konsumuje 55% PKB
                      > 15% "średniaków" 15%
                      > 55% uboższych 25%
                      > 20% najuboższych 5%

                      To wstęp do jakiejś głębszej refleksji czy po prostu chwalisz się, że
                      czytujesz tak wysublimowane intelektualnie dzienniki jak "Trybuna"?
                  • chenjera_imbwa Re: Sprawdź czy jesteś liberałem ( ściągniete z W 25.06.03, 14:06
                    Gość portalu: Fragless napisał(a):

                    > Ale to jest raczej niemozliwe - jak niby chcesz sprawic, zeby zlodziejstwo
                    > nie bylo oplacalne? Ja sobie czegos takiego nie wyobrazam.
                    Szczerze to nie rozumiem co znaczy "opłacalne złodziejstwo". Czy chodzi o to,
                    że zyski z kradzieży przewyższają ryzyko i koszty "pracy"? Jeśli tak to bardzo
                    prosto uczynić nieopłacalnym kradzież czy inne przestępstwa. Jeśli chodzi tylko
                    o to, że ze złodziejstwa da się wyżyć, to tego nie zniweluje żaden system.
                    Kiedyś w pewnym programie był wywiad z włamywaczem z Nowej Huty. Na pytanie
                    dziennikarza dlaczego się włamuje odpowiedział wprost "Bo za jeden skok mam
                    więcej niż mój stary przez miesiąc w legalnej pracy".

                    > W Wielkiej Brytanii sprywatyzowano kiedys komunikacje publiczna - efekt byl
                    > taki, ze bilety podrozaly, a czesc linii zlikwidowano i skonczylo sie ponowna
                    > nacjonalizacja.
                    Różnica między monopolem państwowym a monopolem prywatnym jest niewielka.
                    Sprywatyzowanie państwowego i oddanie go w ręce jednego przedsiębiorstwa przy
                    licencjonowanej działalności czy wręcz uniemożliwieniu niczego nie załatwia.

                  • mr_watchman Re: Sprawdź czy jesteś liberałem ( ściągniete z W 25.06.03, 14:36
                    Gość portalu: Fragless napisał(a):

                    > Ale to jest raczej niemozliwe - jak niby chcesz sprawic, zeby zlodziejstwo
                    > nie bylo oplacalne? Ja sobie czegos takiego nie wyobrazam.

                    Podam ci pewien przykład. Obecnie w Polsce zatrudnia się masę ludzi na czarno,
                    tzn. pracownicy rejestrują się jako bezrobotni (ubezpieczenie!), a pracodawca
                    płaci im forsę z ręki do ręki. Co więcej - wielu pracowników nawet nie chce
                    zatrudnienia legalnego, bo wówczas dostaną mniej pieniędzy na rękę. Bezrobotni
                    składają (kiedyś raz w miesiącu, teraz nie wiem) deklaracje, że nie osiągnęli
                    żadnego dochodu. Co nie jest prawdą, a więc wszystkie świadczenia (rozumiem to
                    także jako opiekę zdrowotną), z których korzystają, są im nienależne.
                    Pracodawca zatrudniając na czarno także naraża się na odpowiedzialność (i to
                    chyba nawet za wykroczenie). A źródłem tego stanu rzeczy są olbrzymie koszty
                    pracy, które sprawiają, że opłaca się oszukiwać, zwłaszcza przy niewydolnym
                    aparacie kontroli. W efekcie tracą wszyscy: 1. banki i inne instytucje
                    finansowe, bo pracodawca, który musi ukrywać prawdziwe rozmiary swej
                    działalności, rzadziej bierze kredyty; 2. uczciwi przedsiębiorcy, bo
                    zatrudniając na czarno obniża się w nieuczciwy sposób koszty działalności; 3.
                    pracownicy, bo z formalnego punktu widzenia nie pracują - odpada jakikolwiek
                    kredyt, a i wysokość przyszłej emerytury będzie mniejsza; 4. szeroko rozumiane
                    państwo, bo traci zysk z podatku dochodowego, czego koszty przerzuca głównie
                    na przedsiębiorców (jeszcze zwiększając koszty pracy - koło się zamyka); 5. my
                    wszyscy, bo powyższe hamuje rozwój gospodarczy i zwiększa formalne bezrobocie,
                    a do tego sprawia, że rynek pracy jest co najmniej nieprzejrzysty albo w ogóle
                    się rozlatuje.
                    "Zmuszenie" do uczciwości może w opisanej sytuacji być jedno - poprzez takie
                    obniżenie kosztów pracy (w tym m.in. podatków), aby bardziej opłacało się
                    zatrudniać legalnie niż nielegalnie. I sądząc po rozmiarach (szacunkowych)
                    szarej strefy w Polsce obniżenie podatków wcale nie musiałoby oznaczać spadku
                    dochodów.

                    > Wedlug mnie sporo to pomaga, ale sprawy nie zalatwia.

                    Oczywiście, bo nigdy nie wyeliminuje się tzw. szarej strefy. Ale naprawdę nie
                    tylko można, ale i trzeba zacząć z tym walkę, bo szacuje się, że szara strefa
                    produkuje ok. 30% naszego PKB.

                    > W Wielkiej Brytanii sprywatyzowano kiedys komunikacje publiczna - efekt byl
                    > taki, ze bilety podrozaly, a czesc linii zlikwidowano i skonczylo sie
                    > ponowna nacjonalizacja.

                    A ilu konkurencyjnych przewoźników powstało w wyniku prywatyzacji?

                    > Usprawniajac. Wcale nie wymaga to rozbudowy.

                    A może raczej odchudzić. Ja mam dwóch ulubionych kandydatów do likwidacji -
                    UZP i GIODO. Całkowicie niepotrzebne urzędy (a to, co ma sens w ich
                    działalności, może robić wyspecjalizowana NIK).

                    > Nie chodzi mi o roznice miedzy elita a srednia, tylko o rozklad zamoznosci.
                    > Nie chce, zeby przypominal on hiperbole.

                    A co ma przypominać?
                    • Gość: Fragless Re: Sprawdź czy jesteś liberałem ( ściągniete z W IP: *.s.ii.uj.edu.pl 25.06.03, 14:59
                      mr_watchman napisał:

                      > "Zmuszenie" do uczciwości może w opisanej sytuacji być jedno - poprzez takie
                      > obniżenie kosztów pracy (w tym m.in. podatków), aby bardziej opłacało się
                      > zatrudniać legalnie niż nielegalnie.

                      Tak nie bedzie nigdy, chyba zeby panstwo zaczelo doplacac do legalnych firm. W
                      innym wypadku nielegalna dzialalnosc oplaca sie bardziej lub tak samo.
                      Oczywiscie dochodzi ryzyko, wiec liberalizacja znaczaco by pomogla zmniejszyc
                      szara strefe, ale sama w sobie problemu nie zalatwi.

                      > A ilu konkurencyjnych przewoźników powstało w wyniku prywatyzacji?

                      Nie wiem. A co to ma do rzeczy? Faktem jest, ze prywatyzacja w tym przypadku
                      zaszkodzila.

                      > A może raczej odchudzić.

                      To tez moze pomoc w usprawnieniu.

                      > > Nie chce, zeby przypominal on hiperbole.
                      >
                      > A co ma przypominać?

                      Funkcje liniowa. Mniej wiecej. Ewentualnie splaszczona parabole.
                      • mr_watchman Re: Sprawdź czy jesteś liberałem ( ściągniete z W 26.06.03, 12:30
                        Gość portalu: Fragless napisał(a):

                        > Tak nie bedzie nigdy, chyba zeby panstwo zaczelo doplacac do legalnych firm.

                        A kto mówi o dopłacaniu? Póki co to legalne firmy dopłacają do złodziejskiego
                        systemu.

                        > W innym wypadku nielegalna dzialalnosc oplaca sie bardziej lub tak samo.
                        > Oczywiscie dochodzi ryzyko, wiec liberalizacja znaczaco by pomogla
                        > zmniejszyc szara strefe, ale sama w sobie problemu nie zalatwi.

                        Przecież zmniejszenie szarej strefy to właśnie częściowe, ale jednak -
                        rozwiązanie problemu.

                        > Nie wiem. A co to ma do rzeczy? Faktem jest, ze prywatyzacja w tym przypadku
                        > zaszkodzila.

                        Ma, bo jeśli powstał jeden przewoźnik, to przyczyną problemów była nie
                        prywatyzacja, ale - monopol.

                        > Funkcje liniowa. Mniej wiecej. Ewentualnie splaszczona parabole.

                        Może więcej szczegółów? Albo jakiś wzorek?
                        • chenjera_imbwa Re: Sprawdź czy jesteś liberałem ( ściągniete z W 26.06.03, 13:31
                          mr_watchman napisał:


                          > > Nie wiem. A co to ma do rzeczy? Faktem jest, ze prywatyzacja w tym przypad
                          > ku
                          > > zaszkodzila.
                          >
                          > Ma, bo jeśli powstał jeden przewoźnik, to przyczyną problemów była nie
                          > prywatyzacja, ale - monopol.

                          Dodam od siebie, że monopole prywatne są gorsze niż państwowe. Bo państwowy
                          monopol może (nie musi) nie liczyć się z kosztami i nie musi bilansować zysków
                          i strat, działać będzie dalej. Monopol państwowy może sobie pozwolić na niskie
                          ceny i zachowanie wysokich standardów a prywatny nie bardzo. Dlatego przy
                          prywatyzacji komunikacji było tak jak byłosmile
    • davout_ Re: Sprawdź czy jesteś liberałem ( ściągniete z W 23.06.03, 14:30
      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      > Zgadzam się z powtarzanymi postulatami - by ustalić - o
      czym rozmawiamy.
      > A ponieważ mamy tu zdaje się kompetentne grono - proszę
      o odpowiedzi
      > (Tak/Nie) - czy to są tezy liberałów:
      >
      >
      > 1. Wszyscy uczestnicy gry rynkowej zachowują się w
      sposób racjonalny
      > (maksymalizacja zysków) - dlatego podstawą gospodarki
      ma byc nieskrępowana
      > aktywność indywidualna.

      > tak

      > 2. "Wszystko co rzad może zrobić, to odebrać pieniądze
      od pewnych ludzi,
      > przekazać je innym i obiciążyć obie strony kosztami tej
      operacji".

      Ściągnąc podatki , przekazać na wojsko , policję i
      wymiar sprawiedliwości . To może robić rząd .
      >
      > 3. Wszystkie ceny powinny być ustalane przez rynek (get
      prices right),
      > a wszystko co mozna otrzymać za pieniądze jest takim
      samym towarem
      > (jednorodność z uwagi na tą regułę).

      tak
      >
      > 4. Powinny zostać zniesione wszelkie bariery w
      przepływie kapitału i towarów
      > między państwami przy jednoczesnym ujednoliceniu zasad
      gospodarowania
      > (zgodnie z Umową Waszyngtońską). (to punkt w którym
      liberałowie mogą pójść
      > na kompromisy)

      tak
      >
      > 5. Wszelkie dopłaty, subwencjie itp są niedopuszczalne
      > ("nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad") .

      tak
      >
      > 6. Bogacenie się jednostek podnosi poziom życia całego
      społeczeństwa
      > (jeśli przybywa wody - wszystkie łodzie się unoszą do góry)

      tak
      >
      > 7. W demokracji obserwuje się cyklicznie trwonienie
      środków przez polityków
      > o odchyleniach socjalistycznych i liberalna sanacja.

      TAK
      >
      > 8. Nierówności w społeczeństwie są nie tylko
      akceptowalne, ale pożądane,
      > gdyż najbardziej aktywne jednostki tworzą postęp, a
      bogaci mają najwiekszy
      > wkład do budżetu (płacą największe podatki).

      tak
      >
      > 9. Dla liberalizmu nie ma aternatywy dla (TINA = There
      Is No Alternative).
      >

      tak
      • enki Re: Sprawdź czy jesteś liberałem ( ściągniete z W 24.06.03, 10:58
        1.Wszyscy uczestnicy gry rynkowej zachowują się w sposób racjonalny
        (maksymalizacja zysków) - dlatego podstawą gospodarki ma byc nieskrępowana
        aktywność indywidualna.


        Przy założeniu, że ludzie są aniołami. Była sobie pewna firma, o pięknej nazwie
        Arthur&Andersen. Bardzo dobrze wynagradzani pracownicy dokonywali oszustw, a
        tym samym zmuszali inwestorów do zachowań nieracjonalnych. Oczywiście „krewni i
        znajomi królika” dobrze znali kondycję poszczególnych spółek i w odpowiednim
        czasie sprzedali posiadane udziały.
        Trudno mi wyobrazić maksymalizację zysków w sektorze edukacji, czy też ochrony
        zdrowia.
        Biorąc pod uwagę ogromne zyski osób na stanowiskach kierowniczych, których
        dokonania były w najlepszym razie przeciętne, to nie mamy tutaj do czynienia z
        wolną ręką rynku, ale z zasadą „ręka rękę myje” (kto wyznacza członków rad
        nadzorczych?)


        2. "Wszystko co rzad może zrobić, to odebrać pieniądze od pewnych ludzi,
        przekazać je innym i obiciążyć obie strony kosztami tej operacji".

        Edukacja, szkolnictwo.......szeroko pojmowane dobro wspólne

        3. Wszystkie ceny powinny być ustalane przez rynek (get prices right),
        a wszystko co mozna otrzymać za pieniądze jest takim samym towarem
        (jednorodność z uwagi na tą regułę).

        Tu zgoda, ale ponownie powrócę do tzw. dobra wspólnego.

        4. Powinny zostać zniesione wszelkie bariery w przepływie kapitału i towarów
        między państwami przy jednoczesnym ujednoliceniu zasad gospodarowania
        (zgodnie z Umową Waszyngtońską). (to punkt w którym liberałowie mogą pójść
        na kompromisy)

        Zgoda, ale powinna istnieć równość szans. Stany Zjednoczone (tu również pojawia
        się problem dopłat ze strony UE) powinny zrezygnować z dopłat do rolnictwa, czy
        też wprowadzania barier celnych na handel stalą (zwiększone dopłaty i cła
        wprowadził Jerzy Krzak).
        W połowie lat dziewięćdziesiątych Polska podjęła próbę sprzedaży śmigłowców do
        Birmy. Transakcja została zablokowana przez US. Trzy miesiące później
        Birmańczycy rozpoczęli eksploatację sprzętu wyprodukowanego przez Bella. (wolny
        rynek?, zniesienie barier?)


        5. Wszelkie dopłaty, subwencjie itp są niedopuszczalne
        ("nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad") .

        Zgadzam się, ale zniesienie powinno nastąpić jednocześnie we wszystkich
        państwach.

        6. Bogacenie się jednostek podnosi poziom życia całego społeczeństwa
        (jeśli przybywa wody - wszystkie łodzie się unoszą do góry)

        Hehehehe dobre sobie. Wyobraźmy sobie, że bogaci się JEDEN procent
        społeczeństwa, a reszta biednieje. Kraje Ameryki Łacińskiej tam jest po prostu
        cudownie J
        Zmarły patriarcha Bosch AG Hans Merkle powiedział – „w ciągu roku i tak nie da
        się wydać więcej niż 600 tys. marek”.


        7. W demokracji obserwuje się cyklicznie trwonienie środków przez polityków
        o odchyleniach socjalistycznych i liberalna sanacja.

        Czy to ma być krytyka systemu demokratycznego, czy też polityków? Jeżeli to
        pierwsze to Churchill powiedział pewną mądrą rzecz o demokracji.
        Politycy – nie są aniołami. Można również przedstawić taką tezę. W obecnym
        systemie gospodarczym obserwuje się cykliczne trwonienie środków przez
        zarządzających podmiotami prywatnymi. Tu padnie zarzut, że politycy marnotrawią
        pieniądz publiczny, ale przecież nieuczciwi „kapitaliści” trwonią pieniądz
        akcjonariuszy (casus Enronu – tysiące ludzi zostało zmuszonych do przedłużenia
        okresu zatrudnienia – średnio o 5 lat, bo wyparowały pieniądze gromadzone z
        myślą o emeryturach).
        Denis Kozlowski, wyrzucony z Tyco, pływa sobie na swoim antycznym jachcie po
        Karaibach i jest happy.


        8. Nierówności w społeczeństwie są nie tylko akceptowalne, ale pożądane,
        gdyż najbardziej aktywne jednostki tworzą postęp, a bogaci mają najwiekszy
        wkład do budżetu (płacą największe podatki).

        Tylko do pewnego poziomu. Aktywne jednostki faktycznie tworzą postęp, a bogaci
        mają faktycznie największy wpływ do budżetu.
        A’propos aktywnych jednostek – Towarzysz Sekretarz Komitetu Centralnego
        Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej Marek Król był wyjątkowo aktywną
        postacią podczas przejmowania Wprost. Obecnie mimo swojego bogactwa, dopiero
        wyroki sadowe zmusiły go do wypłacenia zaległych kwot firmom stawiającym jego
        willę.
        Mówimy tu o bogatych, a gdzie klasa średnia?


        9. Dla liberalizmu nie ma aternatywy dla (TINA = There Is No Alternative).

        Podobnie jak nie było alternatywy dla socjalizmu, komunizmu, nazizmu, faszyzmu
        i wielu innych „izmów”.
        A Fukoyama musiał odszczekać swoje banialuki.


        • chenjera_imbwa Re: Sprawdź czy jesteś liberałem ( ściągniete z W 25.06.03, 13:29
          enki napisał:

          > 1.Wszyscy uczestnicy gry rynkowej zachowują się w sposób racjonalny
          > (maksymalizacja zysków) - dlatego podstawą gospodarki ma byc nieskrępowana
          > aktywność indywidualna.

          > Trudno mi wyobrazić maksymalizację zysków w sektorze edukacji, czy też
          > ochrony zdrowia.
          Edukacja polega na takim samym sprzedawaniu usług jak wizyta u szewca czy u
          krawca. Jest usługodawca i usługobiorca. Ustalają cenę, obaj korzystają. Czy wg
          Ciebie szewc albo krawiec nie może maksymalizować zysków?

          > Biorąc pod uwagę ogromne zyski osób na stanowiskach kierowniczych, których
          > dokonania były w najlepszym razie przeciętne, to nie mamy tutaj do czynienia
          > z wolną ręką rynku, ale z zasadą „ręka rękę myje” (kto wyznacza członków rad
          > nadzorczych?)
          Nie wiem jak wyglądałaby sprawa pensji członków rad nadzorczych na wolnym
          rynku, bo obecnie nigdzie takowego nie ma.
          Wyznaczanie osób bliskich na stanowiska kierownicze jest jak najbardziej cechą
          wolnego rynku: robię co mogę i nikomu nic do tego, prawda? To właśnie w
          systemach gdzie istnieją znacjonalizowane przedsiębiorstwa członkowie rad
          nadzorczych rzadko trafiają przez kompetencje.

          > 2. "Wszystko co rzad może zrobić, to odebrać pieniądze od pewnych ludzi,
          > przekazać je innym i obiciążyć obie strony kosztami tej operacji".
          > Edukacja, szkolnictwo.......szeroko pojmowane dobro wspólne
          Właśnie podałeś przykład tego jak rząd odbiera jednym, daje drugim i pobiera za
          tą redystrybucję opłaty.

          > 4. Powinny zostać zniesione wszelkie bariery w przepływie kapitału i towarów
          > między państwami przy jednoczesnym ujednoliceniu zasad gospodarowania
          > (zgodnie z Umową Waszyngtońską). (to punkt w którym liberałowie mogą pójść
          > na kompromisy)
          >
          > Zgoda, ale powinna istnieć równość szans. Stany Zjednoczone (tu również
          > pojawia się problem dopłat ze strony UE) powinny zrezygnować z dopłat do
          > rolnictwa, czy też wprowadzania barier celnych na handel stalą (zwiększone
          > dopłaty i cła wprowadził Jerzy Krzak).
          > W połowie lat dziewięćdziesiątych Polska podjęła próbę sprzedaży śmigłowców
          > do Birmy. Transakcja została zablokowana przez US. Trzy miesiące później
          > Birmańczycy rozpoczęli eksploatację sprzętu wyprodukowanego przez Bella.
          > (wolny rynek?, zniesienie barier?)
          USA zablokowały sprzedaż a Ty pytasz czy zniesienie barier, czy wolny rynek? No
          mówisz dobrze, ale wyciągnij z tego wnioski.

          > 5. Wszelkie dopłaty, subwencjie itp są niedopuszczalne
          > ("nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad") .
          > Zgadzam się, ale zniesienie powinno nastąpić jednocześnie we wszystkich
          > państwach.
          Na początek wystarczy Polska.

          > 6. Bogacenie się jednostek podnosi poziom życia całego społeczeństwa
          > (jeśli przybywa wody - wszystkie łodzie się unoszą do góry)
          >
          > Hehehehe dobre sobie. Wyobraźmy sobie, że bogaci się JEDEN procent
          > społeczeństwa, a reszta biednieje. Kraje Ameryki Łacińskiej tam jest po
          > prostu cudownie
          > Zmarły patriarcha Bosch AG Hans Merkle powiedział – „w ciągu roku i tak nie
          > da się wydać więcej niż 600 tys. marek”.
          Nie wiem ile wg autora pytania tych jednostek ma się wzbogacić. Jeśli znaczna
          część to jak najbardziej korzystają na tym inne jednostki. Jeśli tylko kilka
          jednostek, to oczywiście tzw. społeczeństwo na tym marnie korzysta.


          > 7. W demokracji obserwuje się cyklicznie trwonienie środków przez polityków
          > o odchyleniach socjalistycznych i liberalna sanacja.
          > Można również przedstawić taką tezę. W obecnym systemie gospodarczym
          > obserwuje się cykliczne trwonienie środków przez zarządzających podmiotami
          > prywatnymi. Tu padnie zarzut, że politycy marnotrawią pieniądz publiczny, ale
          > przecież nieuczciwi „kapitaliści” trwonią pieniądz akcjonariuszy
          > Denis Kozlowski, wyrzucony z Tyco, pływa sobie na swoim antycznym jachcie po
          > Karaibach i jest happy.
          Nie rozróżniasz spółek skarbu państwa od przedsiębiorstw prywatnych?





    • Gość: doku przedszkolaki a nie liberałowie IP: *.chello.pl 25.06.03, 21:49
      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      > 1. Wszyscy uczestnicy gry rynkowej zachowują się w sposób racjonalny
      > (maksymalizacja zysków) - dlatego podstawą gospodarki ma byc nieskrępowana
      > aktywność indywidualna.

      Sformułowanie „ma być” zdradza osobników o totalitarnych (antyliberalnych)
      ciągotach. Aktywność indywidualna jest skrępowana przez prawo, a oprócz tego
      różne podmioty nawzajem krępują swoją aktywność poprzez nakładanie się ich
      obszarów aktywności. Maksymalizacja moich zysków może wymagać przeszkadzania
      konkurentom, ale nie mogę im przeszkadzać w sposób nieskrępowany.

      > 2. "Wszystko co rzad może zrobić, to odebrać pieniądze od pewnych ludzi,
      > przekazać je innym i obiciążyć obie strony kosztami tej operacji".

      To utopia. Jak w klubie dysko, rząd może wszysko. Nie może być liberałem ktoś,
      kto wierzy, że parlament (naród) nie jest zdolny dać rządowi większych
      uprawnień. Ustrój, w którym odebrano by parlamentowi władzę przestałby być
      liberalny. Świadomy liberał godzi się na zmiany wynikające ze zmienności woli
      wyborców w demokracji.

      > 3. Wszystkie ceny powinny być ustalane przez rynek (get prices right),
      > a wszystko co mozna otrzymać za pieniądze jest takim samym towarem
      > (jednorodność z uwagi na tą regułę).

      Na tym właśnie polega liberalizm

      > 4. Powinny zostać zniesione wszelkie bariery w przepływie kapitału i towarów
      > między państwami

      Totalna bzdura. Co to za liberalizm, kiedy państwa nie są suwerenne i jakaś
      siła wyższa „znosi wszelkie bariery”?! To znów te totalitarne ciągoty, jak w
      punkcie 1. Każdy liberał wie, że parlamenty i rządy wybierane są po to m.in.,
      aby maksymalizować zyski wyborców, często kosztem przeciwników politycznych, a
      zawsze kosztem obywateli państw nieprzyjaznych.

      > 5. Wszelkie dopłaty, subwencjie itp są niedopuszczalne
      > ("nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad") .

      A to już poziomem przypomina agitację wyborczą. Takie ględzenie nic nie wyraża
      poza przekonaniem, że słowa „dopłaty” i „subwencje” mają dla ględzącego
      wydźwięk zdecydowanie pejoratywny. Dobrze że autor nie napisał „wszelka pomoc
      jest niedopuszczalna”. Oczywiste jest, że piszący te słowa nie może być
      liberałem.

      > 6. Bogacenie się jednostek podnosi poziom życia całego społeczeństwa
      > (jeśli przybywa wody - wszystkie łodzie się unoszą do góry)

      Coraz gorzej. Odwrócono implikację. Powinno być „jeśli jedna łódź podnosi się
      do góry, to przybywa wody” – oczywiście jest to implikacja fałszywa. Jeśli
      złodziej wyjmie ci z kieszeni portfel, to poziom życia społeczeństwa się nie
      podniesie. Nic tak nie szkodzi liberalizmowi, jak taka nielogiczna demagogia.

      > 7. W demokracji obserwuje się cyklicznie trwonienie środków przez polityków
      > o odchyleniach socjalistycznych i liberalna sanacja.

      Wcale nie cykliczne. Takie rzeczy „obserwuje się” stale. Tylko co z tej
      demagogii wynika? Znów ta totalitarna maniera.

      > 8. Nierówności w społeczeństwie są nie tylko akceptowalne, ale pożądane,
      > gdyż najbardziej aktywne jednostki tworzą postęp, a bogaci mają najwiekszy
      > wkład do budżetu (płacą największe podatki).

      To jest sedno liberalizmu i jego największa siła. Liberalna demokracja
      udowodniła swą wyższość nad wszystkimi innymi formami ustroju dotychczas
      praktykowanymi na tym świecie.

      > 9. Dla liberalizmu nie ma aternatywy dla (TINA = There Is No Alternative).

      Znów utopia. Wiele suwerennych państw rozwija się i nadal będzie to czynić w
      sposób nieliberalny. Jeśli jest to wolna wola suwerennego narodu, to każdy
      liberał to uszanuje i będzie pyskował na jakieś bariery. Liberał to ktoś taki,
      kto pozwala innym pozostać wolnymi, a nie zmusza ich do przemiany, aby
      przestali być inni – to jest fundament liberalizmu.

      Zasada maksymalizacji zysków możliwa jest tylko w świecie jednolitym, gdzie
      nikt nie kieruje się wolną wolą, gdzie nie ma zakompleksionych artystów ani
      sportowców, którzy nie chcą się sprzedać, ale chcą zachować swój honor.

      „Dla liberalizmu nie ma alternatywy” to hasło musiał wymyślić jakiś sowiet,
      który marzył o skompromitowaniu liberałów.
      • alfalfa Re: doku, jesteś genialny!!!:)) 25.06.03, 22:21
        Nie mogłem się doczekać az znowu coś śmiesznego napiszesz. Tak jak Ty, nikt
        tego nie robismile)
        • Gość: doku Ma się czasem te przebłyski. nt IP: *.chello.pl 25.06.03, 23:48
      • xiazeluka tow. dokumenda przestał udawać prawicowca 26.06.03, 08:28
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Sformułowanie „ma być” zdradza osobników o totalitarnych (antyliber
        > alnych)
        > ciągotach. Aktywność indywidualna jest skrępowana przez prawo, a oprócz tego
        > różne podmioty nawzajem krępują swoją aktywność poprzez nakładanie się ich
        > obszarów aktywności. Maksymalizacja moich zysków może wymagać przeszkadzania
        > konkurentom, ale nie mogę im przeszkadzać w sposób nieskrępowany.

        Błąd logiczny i w konsekwencji wyważanie otwartych na oścież drzwi, połączone
        ze stawianiem konkordansem kropek nad "i".

        > Ustrój, w którym odebrano by parlamentowi władzę przestałby być
        > liberalny. Świadomy liberał godzi się na zmiany wynikające ze zmienności woli
        > wyborców w demokracji.

        Świadomy liberał, pseudoprawicowcu, nie jest ortodoksem demokracji. Liberalizm
        nie wymaga wsparcia parlamentu, przeciwnie, to parlament jest czynnikiem
        najchętniej godzącym w zasady wolnościowe. Liberał podkreśla, że praw powinno
        być mało, ale te, które już są, winny być bezwzględnie przestrzegane.
        Łżeliberał dokumenda pisze rzecz przeciwną, czym się demaskuje jako homo
        ochlocratus.

        > Totalna bzdura. Co to za liberalizm, kiedy państwa nie są suwerenne i jakaś
        > siła wyższa „znosi wszelkie bariery”?! To znów te totalitarne ciągo
        > ty, jak w
        > punkcie 1. Każdy liberał wie, że parlamenty i rządy wybierane są po to m.in.,
        > aby maksymalizować zyski wyborców, często kosztem przeciwników politycznych,
        a zawsze kosztem obywateli państw nieprzyjaznych.

        No i znowu spadła maska z ryja malowanego prawicowca - ta siła wyższa to wolny
        rynek, którego ponoć jesteś wielbicielem, komunisto. A każdy liberał jest
        jednocześnie zwolennikiem państwa minimum, a nie skorumpowanych agencji
        reżimowych, które majstrują przy gospodarce w celu realizacji partykularnych
        interesów swoich klientów.

        > Dobrze że autor nie napisał „wszelka pomoc
        > jest niedopuszczalna”. Oczywiste jest, że piszący te słowa nie może być
        > liberałem.

        Oczywistym jest, że komuchomenda rżnie głupa - z tekstu Ignoranta jasno wynika,
        że chodzi o budżetowe świadczenia, a nie pomoc w ogóle.

        > Jeśli
        > złodziej wyjmie ci z kieszeni portfel, to poziom życia społeczeństwa się nie
        > podniesie. Nic tak nie szkodzi liberalizmowi, jak taka nielogiczna demagogia.

        Całe szczęście, że przestałeś właśnie udawać liberała - dzięki temu powyższy
        idiotyczny przykład (idiotyczny - bo bez związku z atakowanym ustępem) nie
        zostanie wykorzystany przeciw wolnościowcom.

        > Liberał to ktoś taki,
        > kto pozwala innym pozostać wolnymi, a nie zmusza ich do przemiany, aby
        > przestali być inni – to jest fundament liberalizmu.

        Libralizm to właśnie wolność - nikt nikogo do niczego nie przymusza. A jak ktoś
        w państwie liberalnym postanowi być biednym, to jego suwerenny wybór. Dlatego
        nie można mówić o "przymuszaniu, towarzyszu, tylko o swobodzie wyboru.
        • Gość: doku Nigdy nie udawałem, trudno to zrozumieć hipokryto? IP: *.chello.pl 26.06.03, 19:58
          xiazeluka napisał:

          > Liberalizm nie wymaga wsparcia parlamentu

          Tak może wydawać się komuś, kto zna jedynie pojęcie „liberalizm”, stara się
          głośno udawać liberała, ale nie rozumie w istocie na czym to polega. A polega
          to na wspólnym życiu ludzi wolnych i wolność szanujących. Nie może być
          liberalnym kraj, gdzie wolni ludzie nie mają udziału we władzy, gdzie jakaś
          dyktatura może uchwalać jakie chce ustawy. Aby ludzie mogli cieszyć się
          wolnością, nie mogą jedni być władcami drugich. Dlatego liberalizm nie ma szans
          bez demokratycznie wybranego licznego parlamentu posiadającego władzę
          ustawodawczą.

          > ta siła wyższa to wolny rynek

          Wolny rynek to nie jest żadna siła wyższa głupku. Wolny rynek to obszar
          działania ludzi wolnych, wolność szanujących. Dlatego wolny rynek nie ma mocy,
          aby wymusić na suwerennym państwie otwarcie granic.

          > każdy liberał jest jednocześnie zwolennikiem państwa minimum

          Państwo minimum to nie jest idea polityki zagranicznej głupku, ale polityki
          wewnętrznej. Nie możesz przy pomocy swojego minimalnego państwa zmusić obcego
          państwa do tego, aby stało się państwem minimalnym. Liberał świadomy rozumie,
          że na wolnym rynku międzynarodowym uczestniczą różni gracze, także państwowe
          firmy z państw socjalistycznych. Świadomy liberał rozumie, że takie firmy
          prędzej czy później przegrają z prywatnymi firmami z państw liberalnych, a
          państwa socjalistyczne upadną albo przynajmniej będą się coraz mniej liczyć. Ty
          zaś piszesz zupełnie bez wiary w to, że kapitalizm wygra tę konkurencję z
          socjalizmem i dlatego popierasz te pseudoliberalne idee narzucania wszystkim
          siłą liberalnego ustroju, nie zdając sobie sprawy, że jest to już sprzeczne z
          duchem liberalizmu.

          > Całe szczęście, że przestałeś właśnie udawać liberała

          nigdy nie udawałem obłudny czarny socjalisto

          > idiotyczny przykład (idiotyczny - bo bez związku z atakowanym ustępem)

          Ach ty głupku, zapomniałeś już, co to „implikacja”

          > > Liberał to ktoś taki,
          > > kto pozwala innym pozostać wolnymi, a nie zmusza ich do przemiany, aby
          > > przestali być inni – to jest fundament liberalizmu.
          >
          > Libralizm to właśnie wolność - nikt nikogo do niczego nie przymusza. A jak
          ktoś
          >
          > w państwie liberalnym postanowi być biednym, to jego suwerenny wybór. Dlatego
          > nie można mówić o "przymuszaniu, towarzyszu, tylko o swobodzie wyboru.

          No i widać jak zmęczyłeś swój rozumek takim długim postem. Polemizujesz tak
          nerwowo mając identyczne zdanie w tej kwestii co ja. O przymuszaniu, braciszku,
          napisał ten głupek z Wprost. Tobie jedynie myli się polityka wewnętrzna z
          zagraniczną, którą głupek z Wprost pomylił z liberalizmem.
          • chenjera_imbwa Re: Nigdy nie udawałem, trudno to zrozumieć hipok 26.06.03, 20:51
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Tak może wydawać się komuś, kto zna jedynie pojęcie „liberalizm”, stara się
            > głośno udawać liberała, ale nie rozumie w istocie na czym to polega. A polega
            > to na wspólnym życiu ludzi wolnych i wolność szanujących. Nie może być
            > liberalnym kraj, gdzie wolni ludzie nie mają udziału we władzy, gdzie jakaś
            > dyktatura może uchwalać jakie chce ustawy. Aby ludzie mogli cieszyć się
            > wolnością, nie mogą jedni być władcami drugich. Dlatego liberalizm nie ma
            > szans bez demokratycznie wybranego licznego parlamentu posiadającego władzę
            > ustawodawczą.
            Liberalizm nie ma szans bez...? W zasadzie to trudno to określić. Z jednej
            strony parlament może być gwarantem liberalnego systemu z drugiej co innego jak
            właśnie władza ustawodawcza może ten system rozbroić?


            > > ta siła wyższa to wolny rynek
            >
            > Wolny rynek to nie jest żadna siła wyższa głupku. Wolny rynek to obszar
            > działania ludzi wolnych, wolność szanujących. Dlatego wolny rynek nie ma
            > mocy, aby wymusić na suwerennym państwie otwarcie granic.
            Wolny rynek to swobodna gra podazy i popytu nie obszar działania.


            > > każdy liberał jest jednocześnie zwolennikiem państwa minimum
            > Państwo minimum to nie jest idea polityki zagranicznej głupku, ale polityki
            > wewnętrznej. Nie możesz przy pomocy swojego minimalnego państwa zmusić obcego
            > państwa do tego, aby stało się państwem minimalnym. Liberał świadomy rozumie,
            > że na wolnym rynku międzynarodowym uczestniczą różni gracze, także państwowe
            > firmy z państw socjalistycznych. Świadomy liberał rozumie, że takie firmy
            > prędzej czy później przegrają z prywatnymi firmami z państw liberalnych, a
            > państwa socjalistyczne upadną albo przynajmniej będą się coraz mniej liczyć.
            > Ty zaś piszesz zupełnie bez wiary w to, że kapitalizm wygra tę konkurencję z
            > socjalizmem i dlatego popierasz te pseudoliberalne idee narzucania wszystkim
            > siłą liberalnego ustroju, nie zdając sobie sprawy, że jest to już sprzeczne z
            > duchem liberalizmu.
            Jednym z zadań rządów w państwie minimum jest wytyczanie kierunków i realizacja
            ich w polityce zagranicznej.



            • Gość: doku To gra słów. Lubisz się kłócić bez powodu? IP: *.chello.pl 26.06.03, 22:37
              chenjera_imbwa napisał:

              > Wolny rynek to swobodna gra podazy i popytu nie obszar działania.

              Przecież się zgadzamy, więc dlaczego piszesz "nie"? Uważasz, że obszar
              działania to pole działającego rolnika?

              > Jednym z zadań rządów w państwie minimum jest wytyczanie kierunków
              > i realizacja ich w polityce zagranicznej.

              Oczywiście. Ale rząd liberałów nie zrobi inwazji na suwerenny słabszy kraj, aby
              wprowadzic tam liberalizm na siłę. Gdyby tak zrobił, to zaprzeczyłby swoim
              liberalnym ideałom - tego właśnie ignorant i luka nie rozumieją.
              • chenjera_imbwa Bez powodu nie, ale powody są. 26.06.03, 22:47
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > chenjera_imbwa napisał:
                >
                > > Wolny rynek to swobodna gra podazy i popytu nie obszar działania.
                > Przecież się zgadzamy, więc dlaczego piszesz "nie"? Uważasz, że obszar
                > działania to pole działającego rolnika?
                Bo piszesz, że wolny rynek nie ma szans wymusić otwarcia granicsmile Jak chcesz
                stworzyć wolny rynek bez wolnego handlu?


                > > Jednym z zadań rządów w państwie minimum jest wytyczanie kierunków
                > > i realizacja ich w polityce zagranicznej.
                >
                > Oczywiście. Ale rząd liberałów nie zrobi inwazji na suwerenny słabszy kraj,
                > aby wprowadzic tam liberalizm na siłę. Gdyby tak zrobił, to zaprzeczyłby
                > swoim liberalnym ideałom - tego właśnie ignorant i luka nie rozumieją.
                luce się jeszcze nie przyjrzałem;
                ignorant natomiast jest betonem i jakimś nacjonalistom amerykańskim. dziwisz
                się, że nie rozumie tego?
                • Gość: doku Wolny rynek może tylko skutecznie kusić ... IP: *.chello.pl 27.06.03, 00:01
                  chenjera_imbwa napisał:

                  > piszesz, że wolny rynek nie ma szans wymusić otwarcia granicsmile Jak chcesz
                  > stworzyć wolny rynek bez wolnego handlu?

                  ... ale liberałowie nie mogą zakładać, że da się to wymusić, bo by się
                  sprzeniewierzyli swoim liberalnym ideałom. Wolny rynek sam skusi wszystkich
                  prędzej czy później - w to wierzy światły liberał.
                  • chenjera_imbwa Racja/nt 27.06.03, 16:41
                    Gość portalu: doku napisał(a):

                    > ... ale liberałowie nie mogą zakładać, że da się to wymusić, bo by się
                    > sprzeniewierzyli swoim liberalnym ideałom. Wolny rynek sam skusi wszystkich
                    > prędzej czy później - w to wierzy światły liberał.
                    Liberałowie chyba mogą zakładać
              • Gość: +++Ignorant Re: To gra słów. Lubisz się kłócić bez powodu? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.06.03, 12:35
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > chenjera_imbwa napisał:
                >
                > > Wolny rynek to swobodna gra podazy i popytu nie obszar działania.
                >
                > Przecież się zgadzamy, więc dlaczego piszesz "nie"? Uważasz, że obszar
                > działania to pole działającego rolnika?
                >
                > > Jednym z zadań rządów w państwie minimum jest wytyczanie kierunków
                > > i realizacja ich w polityce zagranicznej.
                >
                > Oczywiście. Ale rząd liberałów nie zrobi inwazji na suwerenny słabszy kraj,
                aby
                >
                > wprowadzic tam liberalizm na siłę. Gdyby tak zrobił, to zaprzeczyłby swoim
                > liberalnym ideałom - tego właśnie ignorant i luka nie rozumieją.

                Sława!

                Ostatnie zdanie jest kompletna bzudrą!

                Wielokrotnioe kraje stosowały naciski militarne aż do inwazji włącznie aby
                zmusić adwersarza do otwarcia i liberalizacji...

                Popatrz chocby na Japonię, Kubę, Wietnam, Koreę, a nawet na Niemcy...

                Pozdrawiam!

                Ignorant
                +++
                • chenjera_imbwa Re: To gra słów. Lubisz się kłócić bez powodu? 30.06.03, 16:12
                  Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

                  > Sława!
                  > Ostatnie zdanie jest kompletna bzudrą!
                  > Wielokrotnioe kraje stosowały naciski militarne aż do inwazji włącznie aby
                  > zmusić adwersarza do otwarcia i liberalizacji...
                  > Popatrz chocby na Japonię, Kubę, Wietnam, Koreę, a nawet na Niemcy...
                  > Pozdrawiam!
                  > Ignorant
                  > +++
                  Pięknie ignorancie, pięknie. Potwierdziłeś, że nic nie zrozumiałeś.

                  Znów zdradzasz u siebie elementy zachwytu nad Stanami Zjednoczonymi. Pewne ich
                  rozwiązania gospodarcze spowodowały, że podniecasz się wszystkim co robią.
                  Ograniczanie wolności innych, zwiększanie podatków, embargo i podobne nazywasz
                  liberalizmem?

                  Znów się zawiodłem ignorancie. Poprzednio wyśmiałeś towarzysza Viet Conga gdy
                  protestował przeciwko wysyłaniu żołnierzy z Salwadoru do Iraku. Teraz też
                  nazywasz agresywne działania państwa, łącznie z agresją militarną, elementem
                  polityki liberalnego państwa czy też państwa minimum. Wstydsad
                  • Gość: +++Ignorant Wolnośc wtedy pewna gdy oparta na sile... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.03, 14:48
                    chenjera_imbwa napisał:

                    > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                    >
                    > > Sława!
                    > > Ostatnie zdanie jest kompletna bzudrą!
                    > > Wielokrotnioe kraje stosowały naciski militarne aż do inwazji włącznie aby
                    >
                    > > zmusić adwersarza do otwarcia i liberalizacji...
                    > > Popatrz chocby na Japonię, Kubę, Wietnam, Koreę, a nawet na Niemcy...
                    > > Pozdrawiam!
                    > > Ignorant
                    > > +++
                    > Pięknie ignorancie, pięknie. Potwierdziłeś, że nic nie zrozumiałeś.
                    >
                    > Znów zdradzasz u siebie elementy zachwytu nad Stanami Zjednoczonymi. Pewne
                    ich
                    > rozwiązania gospodarcze spowodowały, że podniecasz się wszystkim co robią.
                    > Ograniczanie wolności innych, zwiększanie podatków, embargo i podobne
                    nazywasz
                    > liberalizmem?
                    >
                    > Znów się zawiodłem ignorancie. Poprzednio wyśmiałeś towarzysza Viet Conga
                    gdy
                    > protestował przeciwko wysyłaniu żołnierzy z Salwadoru do Iraku. Teraz też
                    > nazywasz agresywne działania państwa, łącznie z agresją militarną, elementem
                    > polityki liberalnego państwa czy też państwa minimum. Wstydsad


                    Sława!

                    Chyba Ci sie pomylił liberalizm z pacyfizmem...

                    Owszem niektórym sie to zdarza...

                    Ale nic tak nie ubezpiecza i nie rozszrza wolności jak siła...

                    Czasem dyktatura...

                    Faktem jest jednak, że kraje liberalne stosują przemoc wyjątkowo...

                    Podczas gdy wrogowie wolnośći w rodzaju komunistów i ich szczepów jak:
                    etatyści, socjaldemokraci, socjaliści, ekolodzy i reszta bandy stosują przemoc
                    permanetnie.

                    I to jest różnica.

                    A ja jestem zwolennikiem silnego państwa minimum.

                    Tylko państwo silnie broniące minimum przed jest liberalne!

                    Pozdrawiam!

                    Ignorant
                    +++

                    PS Pozatem ja opowiadam się za exportem rewolucji konserwatywnej!
                    • chenjera_imbwa Re: Wolnośc wtedy pewna gdy oparta na sile... 01.07.03, 19:32
                      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

                      > Sława!
                      > Chyba Ci sie pomylił liberalizm z pacyfizmem...
                      > Owszem niektórym sie to zdarza...
                      > Ale nic tak nie ubezpiecza i nie rozszrza wolności jak siła...
                      > Czasem dyktatura...
                      > Faktem jest jednak, że kraje liberalne stosują przemoc wyjątkowo...
                      > Podczas gdy wrogowie wolnośći w rodzaju komunistów i ich szczepów jak:
                      > etatyści, socjaldemokraci, socjaliści, ekolodzy i reszta bandy stosują
                      > przemoc permanetnie.
                      > I to jest różnica.
                      > A ja jestem zwolennikiem silnego państwa minimum.
                      > Tylko państwo silnie broniące minimum przed jest liberalne!
                      > Pozdrawiam!
                      > Ignorant
                      > +++
                      Obawiam się, że jesteś dupa, nie liberał.

                      Dopuszczasz łamanie praw naturalnych przez dyktatora...Zatem na czym polega
                      państwo minimum?

                      Dopuszczasz mordowanie ludzi, którzy TOBIE nie zagrażają ani nie zagrozili?

                      Jesteś za poborem do wojska? Przymusowym wcielaniem?

                      Coś mi się wydaje, że powinni Cię wywalić z UPRu.

                      I tak pozdrawiam.
                      P.S Chyba kontrrewolucjismile
                      • Gość: +++Ignorant A TY dupa, a nie dyskutant... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.03, 20:44
                        chenjera_imbwa napisał:

                        > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                        >
                        > > Sława!
                        > > Chyba Ci sie pomylił liberalizm z pacyfizmem...
                        > > Owszem niektórym sie to zdarza...
                        > > Ale nic tak nie ubezpiecza i nie rozszrza wolności jak siła...
                        > > Czasem dyktatura...
                        > > Faktem jest jednak, że kraje liberalne stosują przemoc wyjątkowo...
                        > > Podczas gdy wrogowie wolnośći w rodzaju komunistów i ich szczepów jak:
                        > > etatyści, socjaldemokraci, socjaliści, ekolodzy i reszta bandy stosują
                        > > przemoc permanetnie.
                        > > I to jest różnica.
                        > > A ja jestem zwolennikiem silnego państwa minimum.
                        > > Tylko państwo silnie broniące minimum przed jest liberalne!
                        > > Pozdrawiam!
                        > > Ignorant
                        > > +++
                        > Obawiam się, że jesteś dupa, nie liberał.
                        >
                        > Dopuszczasz łamanie praw naturalnych przez dyktatora...Zatem na czym polega
                        > państwo minimum?
                        >
                        > Dopuszczasz mordowanie ludzi, którzy TOBIE nie zagrażają ani nie zagrozili?
                        >
                        > Jesteś za poborem do wojska? Przymusowym wcielaniem?
                        >
                        > Coś mi się wydaje, że powinni Cię wywalić z UPRu.
                        >
                        > I tak pozdrawiam.
                        > P.S Chyba kontrrewolucjismile
                  • Gość: +++Ignorant I znowu przechera coś tam wypisuje bzdury IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.03, 20:42
                    chenjera_imbwa napisał:

                    > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                    >
                    > > Sława!
                    > > Ostatnie zdanie jest kompletna bzudrą!
                    > > Wielokrotnioe kraje stosowały naciski militarne aż do inwazji włącznie aby
                    >
                    > > zmusić adwersarza do otwarcia i liberalizacji...
                    > > Popatrz chocby na Japonię, Kubę, Wietnam, Koreę, a nawet na Niemcy...
                    > > Pozdrawiam!
                    > > Ignorant
                    > > +++
                    > Pięknie ignorancie, pięknie. Potwierdziłeś, że nic nie zrozumiałeś.
                    >
                    > Znów zdradzasz u siebie elementy zachwytu nad Stanami Zjednoczonymi. Pewne
                    ich
                    > rozwiązania gospodarcze spowodowały, że podniecasz się wszystkim co robią.
                    > Ograniczanie wolności innych, zwiększanie podatków, embargo i podobne
                    nazywasz
                    > liberalizmem?
                    >
                    > Znów się zawiodłem ignorancie. Poprzednio wyśmiałeś towarzysza Viet Conga
                    gdy
                    > protestował przeciwko wysyłaniu żołnierzy z Salwadoru do Iraku. Teraz też
                    > nazywasz agresywne działania państwa, łącznie z agresją militarną, elementem
                    > polityki liberalnego państwa czy też państwa minimum. Wstydsad


                    Sława!

                    Z Toba nie da się dyskutować gdyż odwracasz kota ogonem i wmawiasz ni akurat
                    tezy odwrotne do przedstawionych przeze mnie...

                    Nie jesteś poważnym dyskutantem

                    Dlatego Twoje posty bedę ingnorował

                    Pozdrawiam!

                    Ignorant
                    +++
                    • chenjera_imbwa Re: I znowu przechera coś tam wypisuje bzdury 01.07.03, 22:01
                      Drogi ignorancie. Cały czas zastanawiam się na czym polega Twój liberalizm. Bo
                      o obniżce podatków pisał też Keynes. Na razie wydaje mi się, żeś zwyczajny
                      konserwatysta.
                      Pozdrawiam.

                      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                      > Sława!
                      >
                      > Z Toba nie da się dyskutować gdyż odwracasz kota ogonem i wmawiasz ni akurat
                      > tezy odwrotne do przedstawionych przeze mnie...
                      >
                      > Nie jesteś poważnym dyskutantem
                      >
                      > Dlatego Twoje posty bedę ingnorował
                      >
                      > Pozdrawiam!
                      >
                      > Ignorant
                      > +++
                      • Gość: +++Ignorant Zamiast wciskać kit rozwiń, jesli mądra... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.03, 22:14
                        chenjera_imbwa napisał:

                        > Drogi ignorancie. Cały czas zastanawiam się na czym polega Twój liberalizm.
                        Bo
                        > o obniżce podatków pisał też Keynes. Na razie wydaje mi się, żeś zwyczajny
                        > konserwatysta.
                        > Pozdrawiam.
                        >
                        > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                        > > Sława!
                        > >
                        > > Z Toba nie da się dyskutować gdyż odwracasz kota ogonem i wmawiasz ni akur
                        > at
                        > > tezy odwrotne do przedstawionych przeze mnie...
                        > >
                        > > Nie jesteś poważnym dyskutantem
                        > >
                        > > Dlatego Twoje posty bedę ingnorował
                        > >
                        > > Pozdrawiam!
                        > >
                        > > Ignorant
                        > > +++
                        • chenjera_imbwa Re: Zamiast wciskać kit rozwiń, jesli mądra... 01.07.03, 22:19
                          Ja Cię po prostu ignorancie nie rozumiem. Nazywasz się liberałem, ale jesteś za:
                          - wojną
                          - cłami
                          - protekcjonizmem
                          - silną władzą
                          Wciąż się upieram, że bliżej Ci do konserwatysty.
                          • Gość: +++Ignorant pomyliłeś lewackie urojenia z liberalizmem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.03, 16:00
                            chenjera_imbwa napisał:

                            > Ja Cię po prostu ignorancie nie rozumiem. Nazywasz się liberałem, ale jesteś
                            za
                            > :
                            > - wojną
                            > - cłami
                            > - protekcjonizmem
                            > - silną władzą
                            > Wciąż się upieram, że bliżej Ci do konserwatysty.


                            Sława!

                            Po prostu jestem za systemem gwarantującym wolność!

                            CŁA
                            Za cłami nie jestem, ale dopóki one są.., powinny być niskie i równowmierne
                            z wyjątkiem procedur antydumpingowych, gdy dowolny podmiot może oskarżyć inny
                            iż ten korzysta z państwowych dotacji, wtedy karne cło w wysokości dotacji, bo
                            państwo musi stać na straży uczciwości, myslę że cło powinno być nawet wyższe
                            niż otrzymywana dotacja...

                            Pozatem cła małe i równe dla wszystkich

                            Kraje, co stosują liberalna politykę mogą przystąpić do układu o wolnym handlu
                            z nami wtedy powstaje wspólny obszar celny z tymi krajami...

                            Dopóki cła istnieją na całym świecie powinny być utrzymuwane i u nas jako
                            narzędzie nacisku oraz nagroda za stosowanie liberalnej polityki


                            WOJNA
                            -wojna to odwieczny i tradycyjny spoób prowadzenia polityki zagranicznej
                            dopóki będą wojny prowadzone, to tak długo państwo liberalne musi się liczyć z
                            tym zagrożeniem
                            -wojsko musi powstrzymuwać i odstraszać agresje krajów komunistycznych
                            -również prowadząc wojnę prewencyjną
                            -operacje wymuszania pokoju
                            -demonstracja siły i obecności w naszych rejonach odpowiedzialności
                            -pozatem również np zwalczanie rozboju (piractwa) na morzu i w powietrzu
                            -gwarant swobodnej żeglugi i otwartego nieba


                            PROTEXCJONIZM

                            gdzie sie dopatrzyłeś u mnie protexcjonizmu?


                            SILNA WŁADZA

                            1.Tylko silna władza jest w stanie ograniczać rozwój socjalizmu, przeciwstawić
                            się żądaniom ulicy...
                            2.
                            Utrzymanie władz kosztuje, zatem gdy podatnik płaci na nie pod przymusem, to
                            powinien otrzymać usługę najwyższej jakości
                            I jest to jedyna transakcja, którą wymusza państwo

                            A jak komus się to nie podoba, to niech wyjedzie i poprosi o azyl w Korei PŁN,
                            Kubie, albo innym kraju komunistycznym jak unia europejska, w szczególności
                            Franca, czy Niemcy...

                            Pozdrawiam!

                            Ignorant
                            +++

                            • chenjera_imbwa Re: pomyliłeś lewackie urojenia z liberalizmem 02.07.03, 17:22
                              To naprawde Ty ignorancie????

                              Piszesz bowiem co raz dziwniejsze rzeczy. Raz postulujesz by cla byly glownym
                              dochodem panstwa i jestes wylacznie za zniesieniem ich jako "podatkow
                              regulacyjnych" a teraz chcesz zachowac cla tylko dopoki inne panstwa je stosuja.

                              Gdzie, pytasz, upierasz sie przy protekcjonizmie? A czemu maja sluzyc cla jesli
                              nie ochronie krajowych producentow? Aaaa...rozumiem. Maja byc tylko dochodem a
                              nie ochrona.

                              Ignorancie...jestes co raz mniej dla mnie zrozumialy.

                • Gość: doku Pomyliłeś agresora z obrońcą IP: *.chello.pl 30.06.03, 23:16
                  Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

                  > Wielokrotnioe kraje stosowały naciski militarne aż do inwazji włącznie aby
                  > zmusić adwersarza do otwarcia i liberalizacji...
                  >
                  > Popatrz chocby na Japonię, Kubę, Wietnam, Koreę, a nawet na Niemcy...

                  To Japonia napadła na Amerykę, tak jak Niemcy na Europę.

                  Próby zmuszenia Kuby i Wietnamu się nie powiodły właśnie dlatego, że próbowano
                  zmusić je do tego siłą, czyli głupio i sprzecznie z zasadami liberalizmu.
                  Liberalizm jest prawdziwy i gdy kusi i daje dobry przykład – wtedy wygrywa.
                  Przymus i agresja nie są naturą liberała. Bywa że są konieczne, ale ta
                  konieczność nie ma natury „koniecznej misji liberalizmu”, ale wynika np. z
                  potrzeby ratowania mordowanych i torturowanych ludzi, jak to było podczas
                  ostatniego ataku na Serbię, Afganistan czy Irak.

                  Korea też nie jest dobrym przykładem zwycięstwa liberalizmu. Pół narodu żyje w
                  niewoli, drugie pół w strachu przed agresywnymi niewolnikami z północy. Być
                  może, gdyby wtedy ONZ pozwoliło uczynić z Korei republikę radziecką, to po 89
                  cała Korea wybrałaby wolność, tak jak zrobiła to Polska.

                  Taka jest liberalna wizja człowieka, że człowiek jest z natury wolny i gdy
                  pozwolić ludziom decydować, to wybierają wolność. Ale gdy wróg zmusza ludzi do
                  wybrania wolności, wtedy ludzie na przemoc reagują przekornie i bronią się
                  przed wolnością, gdyż wydaje im się, że ratują w ten sposób godność – wolność
                  jawi im się jako styl życia wrogów, a więc hańbą byłoby go przyjąć za swój.
                  Dlatego właśnie światły liberał nie używa przemocy, przynajmniej wtedy, gdy
                  chce skłonić innych do otwarcia.
          • xiazeluka Cały czas udajesz, kryptokomuchu 27.06.03, 08:41
            Bredzisz, towarzyszu Susłowie. Największym zagrożeniem dla wolności jest
            właśnie ochlokracja, rządy głupiej większości. Gwarantem liberalnego porządku
            jest stabilne prawo, a więc takie, przy którym nie gmerają co chwila tzw.
            przedstawiciele ludu. Liberalizm nie ma szans właśnie w warunkach rządów
            motłochu, który woli wyrzec się wolności w zamian za ustawowe gwarancje
            zasiłków, pracy, ubezpieczeń i innych socjalistycznych kajdanów. Silna władza
            wykonawcza kontrolowana przez Sąd Najwyższy jest lepsza od rozmamłanego,
            skorumpowanego ustroju demokratycznego. Prawdziwy liberał (czyli twoje
            przeciwieństwo) woli, by rząd się nim nie interesował - nie przeszkadzal, ani
            nie pomagał, w zamian będąc gotowym zrezygnować z ceremonialnego wrzucania
            zadrukowanej kartki papieru do pudełka z dziurką co 4 lata.

            Wolny rynek to pojęcie trudne do zdefiniowania, a niemożliwe do dotknięcia,
            obejrzenia czy posmakowania. Ale bez trudu można dostrzec efekty jego
            funkcjonowania - dlatego przenośnie można określić ten stan jako siłę wyższą,
            czerwony głupku. Jeżeli wolny handel międzynarodowy przynosi zyski, to otwarcie
            granic jest koniecznością.

            Państwo minimum, obłąkany Rosenbergu biurokratycznej ekonomii, spełnia swe
            zadania nie tylko w polityce wewnętrznej - stróż nocny baczy na złodziei po obu
            stronach płotu, ale wcale nie zmusza intruzów, by stosowali się do przyjętych
            na własnym terenie rozwiązań, tym bardziej, że jak sam przypadkowo słusznie
            napisałeś, i tak wyższość państwa minimum musi zostać uznana przez
            socjalistycznych sąsiadów.

            A gdzie wyczytałeś, że chcę siłą "wszystkim" coś narzucać - to tylko tow. Lenin
            wie, Keynesie za trzy kopiejki. Zanim następny raz zaczniesz udawać prawicowca,
            to najpierw zrozum idee wolnościowe, a dopiero potem zmuszaj swój kukułczy
            móżdżek do pisania odpowiedzi, etatystyczna pokrako.
            • chenjera_imbwa no więc.... 27.06.03, 16:56
              Nie mogę się z Tobą zgodzić luka. Jeśli mówimy o prawdziwych liberałach to
              odpowiedz mi na pytanie:
              Czy liberał może być zwolennikiem przymusowej organizacji, która posiada własne
              środki stosowania przymusu?

              Moim zdaniem nie może być a taką organizacją jest przecież państwo. IMHO
              liberał nie może być zwolennikiem żadnych rządów, bo tak w zasadzie jaka jest
              różnica czy na śmierć pośle Cię 4 118 931 obywateli czy jeden? Z punktu
              widzenia łamania praw naturalnych wszystkie państwa są takie same, zarówno
              totalitarne jak i najbardziej liberalne.

              Poza tym wydaje mi się nieco naiwne by system w którym władza wykonawcza jest
              pilnowana przez Sąd Najwyższy. A kto władzę wykonawczą wybierze? A sędziów sądu
              najwyższego? A jeśli sędziowie będą mieli lewicowe poglądy i nie będzie ich
              stać na bezstronność opini?

              Państwo, jak zapewne wiesz, zawsze dąży do rozwinięcia strefy wpływów, jest jak
              lewiatan. Z tego powodu wątpliwe jest by w ramach państwa mógł powstać wolny
              rynek bo zawsze znajdzie się ktoś, kto doprowadzi do zwiększenia kompetencji
              władzy państwowej.

              Motłoch, który jest gotów jest walczyć o opiekę socjalną nie zostanie przecież
              zlikwidowany. Nie istnieje system państwowy w którym motłoch miałby całkowicie
              zniesioną możliwość walki o swoje "prawa" socjalne, nawet w totalitaryzmie.

              Dlatego uważam, że prawdziwy liberał nie może w ogóle być zwolennikiem państwa.
              pozdr.
              • indris W kwestii terminologii 27.06.03, 17:04
                Ten "prawdziwy liberał", który Twoim zdaniem "nie może w ogóle być zwolennikiem
                państwa" jest nazywany raczej libertarianinem.
                • xiazeluka Re: W kwestii terminologii 2 27.06.03, 17:12
                  indris napisał:

                  > Ten "prawdziwy liberał", który Twoim zdaniem "nie może w ogóle być
                  zwolennikiem
                  > państwa" jest nazywany raczej libertarianinem.

                  Libertarianim to po prostu klasyczny liberał, a nie anarchista. Pojęcie to
                  pojawiło się w wyniku zawłaszczenia przez światowe lewactwo
                  terminu "liberalizm" w tradycyjnym rozumieniu.
              • xiazeluka Re: no więc.... 27.06.03, 17:10
                Liberalizm nie kłóci się z istnieniem państwa. Pomyliłeś liberalizm z
                anarchizmem. Dla liberała istotnie nie ma znaczenia kto posyła na smierć, pod
                warunkiem, że dzieje się to na podstawie obowiązujących praw, tak samo jak dla
                wolnościowca nie ma znaczenia kto jest szefem rządu - Jezus Chrystus czy Adolf
                Hitler.

                Kto wybierze sędziów? Ktokolwiek - to jest bez znaczenia. Jeśli chodzi Ci o
                szczegóły techniczne - to np. drogą losowania. Istotą organu kontroli jest
                patrzenie władzy wykonawczej na ręce i orzekanie, czy rząd aby nie pozwala
                sobie za duzo. Sama natomiast władza winna spoczywać w rękach
                Tyrana/Dyktatora/Prezydenta/Króla, najlepiej dziedzicznego.

                Moloch istotnie dąży do zawładnięcia wolnością obywateli, dlatego należy
                ukręcić mu łeb przy samej szyi wprowadzeniem państwa minimum o ustroju
                nomokratycznym. Im mniej ludzi ma do gadania, tym lepsza kondycja prawodastwa.

                Nie wiem co to takiego "prawa socjalne motłochu". Praw socjalnym ma nie być dla
                wszystkich - i tyle. Wtedy nie ma miejsca na żale, że hutnicy mają urlopy
                dłuższe o tydzień od górników, a pielęgniarki mniej zarabiają od bezrobotnych.
                Tak, wiem, że to chwilowo utopia, ale wszak mowa tu o idei liberalnej, a nie
                konkretnych przykładach z życia wziętych.

                Dlatego uważam, że się mylisz - liberalizm może istnieć w państwie minimum.
                • chenjera_imbwa Re: no więc.... 27.06.03, 18:02
                  xiazeluka napisał:

                  > Liberalizm nie kłóci się z istnieniem państwa. Pomyliłeś liberalizm z
                  > anarchizmem.
                  Bardzo prosze o nie nazywanie moich poglądów tak zwyczajnie anarchizmem bo
                  wezmą mnie za fana Bakunina. Ale tak poza tym to się zgadza. Śmiem twierdzić
                  (wybacz), że Locke gdyby żył w naszych czasach też byłby anarchistąsmile

                  > Kto wybierze sędziów? Ktokolwiek - to jest bez znaczenia. Jeśli chodzi Ci o
                  > szczegóły techniczne - to np. drogą losowania. Istotą organu kontroli jest
                  > patrzenie władzy wykonawczej na ręce i orzekanie, czy rząd aby nie pozwala
                  > sobie za duzo. Sama natomiast władza winna spoczywać w rękach
                  > Tyrana/Dyktatora/Prezydenta/Króla, najlepiej dziedzicznego.
                  > Moloch istotnie dąży do zawładnięcia wolnością obywateli, dlatego należy
                  > ukręcić mu łeb przy samej szyi wprowadzeniem państwa minimum o ustroju
                  > nomokratycznym. Im mniej ludzi ma do gadania, tym lepsza kondycja prawodastwa.
                  Powtórzę raz jeszcze: cechą państwa jest rozrastanie jego bytności. Dzisiaj
                  głowa państwa może tylko ściskać ręce ambasadorom jutro będzie mógł ustalać
                  menu dla uczniów a jeszcze później kolor bielizny. I kto go powstrzyma jeśli
                  będzie, z tytułu dziedzicznego, szefem policji, wojska i administracji?

                  > Nie wiem co to takiego "prawa socjalne motłochu". Praw socjalnym ma nie być
                  > dla wszystkich - i tyle. Wtedy nie ma miejsca na żale, że hutnicy mają urlopy
                  > dłuższe o tydzień od górników, a pielęgniarki mniej zarabiają od bezrobotnych.
                  > Tak, wiem, że to chwilowo utopia, ale wszak mowa tu o idei liberalnej, a nie
                  > konkretnych przykładach z życia wziętych.
                  Owszem zgadzam się. Zamiast przywileje dla wybranych (cecha demokracji) brak
                  przywilejów dla wszystkich- i jest w porządku. Niestety, nawet w państwie
                  niedemokratycznym istnieje lobbing. Wydaje mi się, że całą ideę
                  równouprawnienia szlag by trafił.

                  > Dlatego uważam, że się mylisz - liberalizm może istnieć w państwie minimum.
                  Ujmę to tak. Mógłby zaistnieć, ale na jak długo?
                  • xiazeluka Re: no więc.... 30.06.03, 09:22
                    chenjera_imbwa napisał:

                    > Powtórzę raz jeszcze: cechą państwa jest rozrastanie jego bytności. Dzisiaj
                    > głowa państwa może tylko ściskać ręce ambasadorom jutro będzie mógł ustalać
                    > menu dla uczniów a jeszcze później kolor bielizny. I kto go powstrzyma jeśli
                    > będzie, z tytułu dziedzicznego, szefem policji, wojska i administracji?

                    Chwileczkę. Czy kwestionujesz zasady liberalne czy po prostu w zakamuflowany
                    sposób głosisz pochwałę anarchizmu? To nieco uletwi rozmowę - czy szukamy
                    mozliwości ograniczenia rozrostu Molocha czy też roztrząsamy zalety braku
                    państwa w ogóle.

                    > Ujmę to tak. Mógłby zaistnieć, ale na jak długo?

                    Mam podać odpowiedź w dniach, latach czy centymetrach?
                    • chenjera_imbwa Re: no więc.... 30.06.03, 16:15
                      xiazeluka napisał:

                      > Chwileczkę. Czy kwestionujesz zasady liberalne czy po prostu w zakamuflowany
                      > sposób głosisz pochwałę anarchizmu? To nieco uletwi rozmowę - czy szukamy
                      > mozliwości ograniczenia rozrostu Molocha czy też roztrząsamy zalety braku
                      > państwa w ogóle.
                      Ja wychwalam brak państwa w ogóle i gloryfikuję kapitalistyczną własność. Co do
                      ograniczenia rozrostu Molocha: to niemożliwe. Dopóki będą istniały państwowe
                      środki przymusu, jak więzienia czy siły policyjne, państwo będzie zawsze mogło
                      się rozwinąć. I tego nie zatrzymasz.

                      > > Ujmę to tak. Mógłby zaistnieć, ale na jak długo?
                      >
                      > Mam podać odpowiedź w dniach, latach czy centymetrach?
                      To czysto retoryczne pytanie.
                      • xiazeluka Zawracanie głowy 30.06.03, 16:22
                        chenjera_imbwa napisał:

                        > Ja wychwalam brak państwa w ogóle i gloryfikuję kapitalistyczną własność. Co
                        do
                        > ograniczenia rozrostu Molocha: to niemożliwe. Dopóki będą istniały państwowe
                        > środki przymusu, jak więzienia czy siły policyjne, państwo będzie zawsze
                        mogło się rozwinąć. I tego nie zatrzymasz.

                        Postawmy kwestię inaczej - Ty naprawdę wierzysz, że da się żyć bez ośrodka
                        władzy i sił policyjnych oraz wymiaru sprawiedliwości? Kto rozstrzygałby
                        zatargi między obywatelami, ścigał przestępców i wymierzał im sprawiedliwość?
                        Zawsze byliby amatorzy władzy, dążący do podporządkowania sobie reszty. Masz
                        jakąś sensowną alternatywę czy po prostu się czepiasz bez zobowiązań?
                        • chenjera_imbwa Re: Zawracanie głowy 30.06.03, 21:32
                          xiazeluka napisał:


                          > Postawmy kwestię inaczej - Ty naprawdę wierzysz, że da się żyć bez ośrodka
                          > władzy i sił policyjnych oraz wymiaru sprawiedliwości? Kto rozstrzygałby
                          > zatargi między obywatelami, ścigał przestępców i wymierzał im sprawiedliwość?
                          > Zawsze byliby amatorzy władzy, dążący do podporządkowania sobie reszty. Masz
                          > jakąś sensowną alternatywę czy po prostu się czepiasz bez zobowiązań?
                          Postawmy sprawę jasno. Prosiłem by mnie nie traktować jako lewackiego
                          anarchistę. Jednak zrobiłeś to. Czuję się dogłębnie urażony. Nie odpowiem
                          więcej na żadne pytaniasad(
                          • xiazeluka Krętacz taki, jak jego nick 01.07.03, 11:29
                            chenjera_imbwa napisał:

                            > Postawmy sprawę jasno. Prosiłem by mnie nie traktować jako lewackiego
                            > anarchistę. Jednak zrobiłeś to. Czuję się dogłębnie urażony. Nie odpowiem
                            > więcej na żadne pytaniasad(

                            Zapytałem: "Masz jakąś sensowną alternatywę czy po prostu się czepiasz bez
                            zobowiązań?"

                            Odpowiedź dowodzi, że nie masz. Szkoda - myślałem, że wreszcie pojawił się
                            poważny dyskutant, a nie kolejny zgrywus.
                            • Gość: +++Ignorant Mości Xiążę ja go też tak traktuję... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.03, 15:06
                              xiazeluka napisał:

                              > chenjera_imbwa napisał:
                              >
                              > > Postawmy sprawę jasno. Prosiłem by mnie nie traktować jako lewackiego
                              > > anarchistę. Jednak zrobiłeś to. Czuję się dogłębnie urażony. Nie odpowiem
                              > > więcej na żadne pytaniasad(
                              >
                              > Zapytałem: "Masz jakąś sensowną alternatywę czy po prostu się czepiasz bez
                              > zobowiązań?"
                              >
                              > Odpowiedź dowodzi, że nie masz. Szkoda - myślałem, że wreszcie pojawił się
                              > poważny dyskutant, a nie kolejny zgrywus.
                              • chenjera_imbwa Ty nie jesteś liberałem 01.07.03, 19:38
                                ignorancie.

                                Uważasz, że państwo popełnia kradzież pobierając podatki a jednak jesteś za ich
                                utrzymaniem?

                                Uważasz, że państwo łamie prawa natury a jednak chcesz mu dać silną kontrolę
                                nad obywatelami?

                                Uważasz, że życie jest najwyższą wartością a dopuszczasz mordowanie ludzi w
                                imię "eksportu rewolucji konserwatywnej"?

                                Zastanów się nad sobą.

                                • Gość: +++Ignorant To Ty nie jesteś liberałem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.03, 16:13
                                  chenjera_imbwa napisał:

                                  > ignorancie.
                                  >
                                  > Uważasz, że państwo popełnia kradzież pobierając podatki a jednak jesteś za
                                  ich

                                  +++Ignorant: Państwo popełnia kradzież zaburzając rynek, ulegając lobbystom,
                                  grupom nacisku...
                                  Państwo popełnia kradzież wykraczjąc poza swoje obowiązki w rezultacie państwo
                                  ( komistyczne, totalitarne) nie wypełnia swoich zobowiązań, czyli nie
                                  dostarcza usług, które ma swiadczyć, więc popełnia kradzież

                                  Inaczej pańswto minimum: pobiera minimalne wynagrodzenie i świadczy wąski
                                  zakres usług na wysokim poziomie!

                                  >
                                  > utrzymaniem?
                                  >
                                  > Uważasz, że państwo łamie prawa natury a jednak chcesz mu dać silną kontrolę
                                  > nad obywatelami?

                                  +++Ignorant: Państwo może i łamie prawa natury, gdy wymusza cywilizowany ład,
                                  ale jest liberalne gdy gwarantuje swobody równe dla wszystkich...

                                  >
                                  > Uważasz, że życie jest najwyższą wartością a dopuszczasz mordowanie ludzi w
                                  > imię "eksportu rewolucji konserwatywnej"?

                                  +++Ignorant: Państwo liberalne musi sie bronić przed komunistytczna agresją,
                                  również poprzez wojne prewencyjną.

                                  Państwo liberalne ma misję cywilizacyjną...

                                  Pozatem lepiej jest gdy my likwidujemy komunistów, niż oni miliby nas zniewolić

                                  Export rewolucji nie musi sie odbywac na drodze militarnej, ale również przez
                                  dyplomację

                                  Bo frak dyplomaty i pióropusz żołnierza zawsze były i będą przejawami tego
                                  samego...

                                  >
                                  > Zastanów się nad sobą.
                                  >
                                  • chenjera_imbwa Re: To Ty nie jesteś liberałem 02.07.03, 18:55
                                    Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

                                    > +++Ignorant: Państwo popełnia kradzież zaburzając rynek, ulegając lobbystom,
                                    > grupom nacisku...
                                    > Państwo popełnia kradzież wykraczjąc poza swoje obowiązki w rezultacie państwo
                                    > ( komistyczne, totalitarne) nie wypełnia swoich zobowiązań, czyli nie
                                    > dostarcza usług, które ma swiadczyć, więc popełnia kradzież
                                    >
                                    > Inaczej pańswto minimum: pobiera minimalne wynagrodzenie i świadczy wąski
                                    > zakres usług na wysokim poziomie!
                                    Lubujesz się w Bastiacie a powtarzasz takie frazesy? Państwo pobiera (zmusza do
                                    płacenia) pewne świadczenia a kiedy z nich korzystasz? Natychmiast po
                                    uiszczeniu opłat?

                                    > +++Ignorant: Państwo może i łamie prawa natury, gdy wymusza cywilizowany ład,
                                    > ale jest liberalne gdy gwarantuje swobody równe dla wszystkich...
                                    Ale w państwie nie ma swobód RÓWNYCH dla wszystkich bo niektórzy będą mieli
                                    bonusy chociażby z tytułu sprawowanej funkcji.

                                    > +++Ignorant: Państwo liberalne musi sie bronić przed komunistytczna agresją,
                                    > również poprzez wojne prewencyjną.
                                    A państwa komunistyczne przed agresją liberałów? To mi przypomina
                                    hasło "będziemy walczyć o pokój do ostatniego naboju".
                                    • Gość: +++Ignorant Re: To Ty nie jesteś liberałem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.03, 01:29
                                      chenjera_imbwa napisał:

                                      > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                                      >
                                      > > +++Ignorant: Państwo popełnia kradzież zaburzając rynek, ulegając lobbysto
                                      > m,
                                      > > grupom nacisku...
                                      > > Państwo popełnia kradzież wykraczjąc poza swoje obowiązki w rezultacie pań
                                      > stwo
                                      > > ( komistyczne, totalitarne) nie wypełnia swoich zobowiązań, czyli nie
                                      > > dostarcza usług, które ma swiadczyć, więc popełnia kradzież
                                      > >
                                      > > Inaczej pańswto minimum: pobiera minimalne wynagrodzenie i świadczy wąski
                                      > > zakres usług na wysokim poziomie!
                                      > Lubujesz się w Bastiacie a powtarzasz takie frazesy? Państwo pobiera (zmusza
                                      do
                                      >
                                      > płacenia) pewne świadczenia a kiedy z nich korzystasz? Natychmiast po
                                      > uiszczeniu opłat?

                                      +++Ignorant: Natychmiast!
                                      >
                                      > > +++Ignorant: Państwo może i łamie prawa natury, gdy wymusza cywilizowany ł
                                      > ad,
                                      > > ale jest liberalne gdy gwarantuje swobody równe dla wszystkich...
                                      > Ale w państwie nie ma swobód RÓWNYCH dla wszystkich bo niektórzy będą mieli
                                      > bonusy chociażby z tytułu sprawowanej funkcji.

                                      +++IGnorant: Widzę, że myslisz etatystystycznie czyli anty-liberalnie, jeśli w
                                      Twoim półświatku urzędnik jest czymś lepszym od Ciebie tylko z racji
                                      sprawowania urzędu...
                                      Na to czekam, bo sie obnazyłeś!

                                      >
                                      > > +++Ignorant: Państwo liberalne musi sie bronić przed komunistytczna agresj
                                      > ą,
                                      > > również poprzez wojne prewencyjną.
                                      > A państwa komunistyczne przed agresją liberałów? To mi przypomina
                                      > hasło "będziemy walczyć o pokój do ostatniego naboju".

                                      +++Ignorant: Zapomniałem że jestem fizykiem, anie strzelcem, więc do ostatniej
                                      głowicy termo-jądrowej
                                      • chenjera_imbwa Re: To Ty nie jesteś liberałem 03.07.03, 03:41
                                        Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

                                        > +++Ignorant: Natychmiast!
                                        W jaki sposób? Czy obecność policji oznacza likwidację przestępców?

                                        > +++IGnorant: Widzę, że myslisz etatystystycznie czyli anty-liberalnie, jeśli
                                        > w Twoim półświatku urzędnik jest czymś lepszym od Ciebie tylko z racji
                                        > sprawowania urzędu...Na to czekam, bo sie obnazyłeś!
                                        To jak chcesz zagwarantować sprawność działania np: Sądu Najwyższego, jeśli
                                        sędziowie (urzędnicy państwowi) nie bedą mieli specjalnych uprawnień? Czekam.

                                        • Gość: +++Ignorant O ustroju dyskutujmy na tamtym wątku ( porządek) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.03, 14:47
                                          chenjera_imbwa napisał:

                                          > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                                          >
                                          > > +++Ignorant: Natychmiast!
                                          > W jaki sposób? Czy obecność policji oznacza likwidację przestępców?

                                          +++Ignorant: Nie bądź naiwny! Policja nigdy nie zwalcza całkowicie bandytyzmu,
                                          ale brak policji to oczywiście silny rzowój przestępczości...

                                          >
                                          > > +++IGnorant: Widzę, że myslisz etatystystycznie czyli anty-liberalnie, jeś
                                          > li
                                          > > w Twoim półświatku urzędnik jest czymś lepszym od Ciebie tylko z racji
                                          > > sprawowania urzędu...Na to czekam, bo sie obnazyłeś!
                                          > To jak chcesz zagwarantować sprawność działania np: Sądu Najwyższego, jeśli
                                          > sędziowie (urzędnicy państwowi) nie bedą mieli specjalnych uprawnień? Czekam.
                                          >

                                          +++Ignorant: Sąd najwyższy wyznacza orzecznictwo dla sadownictwa.
                                          Pozatem tylko sąd w państwie prawa ma prawo skazywać decydować o zyciu i
                                          mieniu obywateli...

                                          Taki arbiter jest potrzebny...

                                          Ale te sprawy dyskutujmy na wątku o ustroju, bo tak jest wygodniej zamiast
                                          skakać z temnat po watkach...

                                          Pozdrawiam!

                                          Ignorant
                                          +++
                                • Gość: +++Ignorant To Ty nie jesteś liberałem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.03, 16:20
                                  chenjera_imbwa napisał:

                                  > ignorancie.
                                  >
                                  > Uważasz, że państwo popełnia kradzież pobierając podatki a jednak jesteś za
                                  ich

                                  +++Ignorant: Państwo popełnia kradzież zaburzając rynek, ulegając lobbystom,
                                  grupom nacisku...
                                  Państwo popełnia kradzież wykraczjąc poza swoje obowiązki w rezultacie państwo
                                  ( komistyczne, totalitarne) nie wypełnia swoich zobowiązań, czyli nie
                                  dostarcza usług, które ma swiadczyć, więc popełnia kradzież

                                  Inaczej pańswto minimum: pobiera minimalne wynagrodzenie i świadczy wąski
                                  zakres usług na wysokim poziomie!

                                  >
                                  > utrzymaniem?
                                  >
                                  > Uważasz, że państwo łamie prawa natury a jednak chcesz mu dać silną kontrolę
                                  > nad obywatelami?

                                  +++Ignorant: Państwo może i łamie prawa natury, gdy wymusza cywilizowany ład,
                                  ale jest liberalne gdy gwarantuje swobody równe dla wszystkich...

                                  >
                                  > Uważasz, że życie jest najwyższą wartością a dopuszczasz mordowanie ludzi w
                                  > imię "eksportu rewolucji konserwatywnej"?

                                  +++Ignorant: Państwo liberalne musi sie bronić przed komunistytczna agresją,
                                  również poprzez wojne prewencyjną.

                                  Państwo liberalne ma misję cywilizacyjną...

                                  Pozatem lepiej jest gdy my likwidujemy komunistów, niż oni miliby nas zniewolić

                                  Export rewolucji nie musi sie odbywac na drodze militarnej, ale również przez
                                  dyplomację

                                  Bo frak dyplomaty i pióropusz żołnierza zawsze były i będą przejawami tego
                                  samego...

                                  Proste: wysyłami misjonarzy do barbarii...
                                  i handlowców...

                                  a gdy oni mordują i zjadaja misjonarzy oraz kupców...

                                  to wysyłamy legiony z legatem...

                                  >
                                  > Zastanów się nad sobą.
                                  >

                                  +++Ignorant: To Ty się zastanów!
                                  Bo nie interesuje mnie mnie obszar anarchistycznej barbarii, która jest
                                  niewolą...

                                  Pozatem ja rozważam tylko realistyczne układy gwarantujące stabilność
                                  wprzeciwieństwie do lewacko-anarchistycznej utopii
                                  • chenjera_imbwa Re: To Ty nie jesteś liberałem 02.07.03, 18:57
                                    Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

                                    > +++Ignorant: To Ty się zastanów!
                                    > Bo nie interesuje mnie mnie obszar anarchistycznej barbarii, która jest
                                    > niewolą...
                                    A toś mnie ubawił. W jaki sposób anarchia jest niewolą? I proszę o poważną
                                    odpowiedź.
                                    • Gość: +++Ignorant To Ty pokaż gdzie barbaria jest wolnością...?Irak? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.03, 01:31
                                      chenjera_imbwa napisał:

                                      > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                                      >
                                      > > +++Ignorant: To Ty się zastanów!
                                      > > Bo nie interesuje mnie mnie obszar anarchistycznej barbarii, która jest
                                      > > niewolą...
                                      > A toś mnie ubawił. W jaki sposób anarchia jest niewolą? I proszę o poważną
                                      > odpowiedź.
                                      • chenjera_imbwa Re: To Ty pokaż gdzie barbaria jest wolnością...? 03.07.03, 03:42
                                        Pokaż mi gdzie istnieje prawdziwa anarchia. W Iraku gdzie rządzą ubóstwiani
                                        przez Ciebie Amerykanie i różni watażkowie zmuszający prostaczków do
                                        posłuszeństwa?
                                        • Gość: +++Ignorant Otóz NIE! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.03, 14:40
                                          chenjera_imbwa napisał:

                                          > Pokaż mi gdzie istnieje prawdziwa anarchia. W Iraku gdzie rządzą ubóstwiani
                                          > przez Ciebie Amerykanie i różni watażkowie zmuszający prostaczków do
                                          > posłuszeństwa?


                                          Sława!

                                          W Iraku władza nawet nie leżała na ulicy, gdyz jej po prostu nie było...

                                          Czy idealna modelowa anarchia, bez wyłonionych elit, a teraz w miarę
                                          stabilizacji władzy okupacyjnej to już nie tak...

                                          Pamiętaj, że pierwszych dnaich Usańce pilnowali aby wąłdzy nie było,
                                          prezniszczyli regime Saddama, a jednocześnie sami nie mieli żandarmerii i nie
                                          mogli zaprowadzić ładu...

                                          Zatem był to stan modelowej anarchii...

                                          POzdrawiam!

                                          Ignorant
                                          +++
                            • chenjera_imbwa Re: Krętacz taki, jak jego nick 01.07.03, 19:36
                              xiazeluka napisał:

                              > Zapytałem: "Masz jakąś sensowną alternatywę czy po prostu się czepiasz bez
                              > zobowiązań?"
                              >
                              > Odpowiedź dowodzi, że nie masz. Szkoda - myślałem, że wreszcie pojawił się
                              > poważny dyskutant, a nie kolejny zgrywus.

                              Nie. Napisałeś: "Postawmy kwestię inaczej - Ty naprawdę wierzysz, że da się żyć
                              bez ośrodka władzy i sił policyjnych oraz wymiaru sprawiedliwości? Kto
                              rozstrzygałby zatargi między obywatelami, ścigał przestępców i wymierzał im
                              sprawiedliwość?".

                              Nie wspominałem, że społeczeństwo obejdzie się bez wymiaru sprawiedliwości,
                              tylko bez PAŃSTWOWEGO wymiaru sprawiedliwości. Alternatywę mam.

                              A teraz pozwól, że ja Ci zadam pytanie: czemu uważasz się za liberała?
                              • xiazeluka Re: Krętacz taki, jak jego nick 02.07.03, 09:20
                                chenjera_imbwa napisał:

                                > Nie. Napisałeś: "Postawmy kwestię inaczej - Ty naprawdę wierzysz, że da się
                                żyć
                                > bez ośrodka władzy i sił policyjnych oraz wymiaru sprawiedliwości? Kto
                                > rozstrzygałby zatargi między obywatelami, ścigał przestępców i wymierzał im
                                > sprawiedliwość?".

                                Zgadza się, o tym również pisałem. Problem jedynie w tym, że dobierasz sobie
                                pytania, zamiast zrobić mi grzeczność i odpowiedzieć w miarę obszernie.

                                > Nie wspominałem, że społeczeństwo obejdzie się bez wymiaru sprawiedliwości,
                                > tylko bez PAŃSTWOWEGO wymiaru sprawiedliwości. Alternatywę mam.

                                No, już lepiej. Mogę prosić o szczegóły?

                                > A teraz pozwól, że ja Ci zadam pytanie: czemu uważasz się za liberała?

                                Masz jakieś wątpliwości? Jestem liberałem, ponieważ akceptuję, wyznaję i
                                propaguję idee wolnościowe; jestem liberałem, ponieważ szanuję ludzi, w
                                przeciwieństwie do lewactwa, zarówno tego morderczego (nazizm, komunizm), jak i
                                łagodnego, zaledwie okradającego ludzi (eurosocjalizm).
                                • Gość: +++Ignorant eurokomunizm będzie łagodny tylko do czasu... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.03, 16:22
                                  xiazeluka napisał:

                                  > chenjera_imbwa napisał:
                                  >
                                  > > Nie. Napisałeś: "Postawmy kwestię inaczej - Ty naprawdę wierzysz, że da si
                                  > ę
                                  > żyć
                                  > > bez ośrodka władzy i sił policyjnych oraz wymiaru sprawiedliwości? Kto
                                  > > rozstrzygałby zatargi między obywatelami, ścigał przestępców i wymierzał i
                                  > m
                                  > > sprawiedliwość?".
                                  >
                                  > Zgadza się, o tym również pisałem. Problem jedynie w tym, że dobierasz sobie
                                  > pytania, zamiast zrobić mi grzeczność i odpowiedzieć w miarę obszernie.
                                  >
                                  > > Nie wspominałem, że społeczeństwo obejdzie się bez wymiaru sprawiedliwości
                                  > ,
                                  > > tylko bez PAŃSTWOWEGO wymiaru sprawiedliwości. Alternatywę mam.
                                  >
                                  > No, już lepiej. Mogę prosić o szczegóły?
                                  >
                                  > > A teraz pozwól, że ja Ci zadam pytanie: czemu uważasz się za liberała?
                                  >
                                  > Masz jakieś wątpliwości? Jestem liberałem, ponieważ akceptuję, wyznaję i
                                  > propaguję idee wolnościowe; jestem liberałem, ponieważ szanuję ludzi, w
                                  > przeciwieństwie do lewactwa, zarówno tego morderczego (nazizm, komunizm),
                                  jak i
                                  >
                                  > łagodnego, zaledwie okradającego ludzi (eurosocjalizm).
                                • chenjera_imbwa Re: Krętacz taki, jak jego nick 02.07.03, 17:25
                                  xiazeluka napisał:

                                  > No, już lepiej. Mogę prosić o szczegóły?
                                  Możesz. A prosisz?smile

                                  > Masz jakieś wątpliwości? Jestem liberałem, ponieważ akceptuję, wyznaję i
                                  > propaguję idee wolnościowe; jestem liberałem, ponieważ szanuję ludzi, w
                                  > przeciwieństwie do lewactwa, zarówno tego morderczego (nazizm, komunizm), jak
                                  > i łagodnego, zaledwie okradającego ludzi (eurosocjalizm)
                                  Idee wolnościowe propagujesz...Miło widzieć. W ramach państwa czy poza nim?
                                  • xiazeluka Re: Krętacz taki, jak jego nick 03.07.03, 09:50
                                    chenjera_imbwa napisał:

                                    > Możesz. A prosisz?smile

                                    Pokornie, wasze wysokobłagorodje.

                                    > Idee wolnościowe propagujesz...Miło widzieć. W ramach państwa czy poza nim?

                                    W ramach państwa, wyjaśniłem to chyba już dostatecznie jasno. Ale chętnie
                                    zmienię zdanie, jeśli przedstawisz rozsądną alternatywę - co zresztą również
                                    już napisałem. Jesteś z tych, co lubią, jak się im kadzi?
                                    • chenjera_imbwa Re: Krętacz taki, jak jego nick 06.07.03, 23:42
                                      xiazeluka napisał:
                                      > Jesteś z tych, co lubią, jak się im kadzi?
                                      Tak. Ale za Twoje kadzenie podziękuję. Nie podoba mi się. Nawet się nie
                                      zaśliniłem.

                                      Odnośnie policji. Dlaczego uważam, że państwowa jest zbędna?

                                      1. Nie ma zadań z którymi nie poradziłyby sobie firmy prywatne. Zarówno
                                      śledztwa jak i prewencja czy nawet pogadanka z dziećmi w szkole. Do pilnowania
                                      kierowców na parkingach czy pijaków na ławeczkach i tak w wielu miastach
                                      oddelegowana jest straż miejska.

                                      2. Policja jako instytucja finansowana z budżetu państwa nie musi przejmować
                                      się kosztami. Może dokonać zniszczeń w trakcie pościgu bo i tak Skarb Państwa
                                      zapłaci. Może rozwalić przechodnia bo i tak ewentualne konsekwencje nie dotkną
                                      policji tylko policjantów. I tak dalej...

                                      3. Jako instytucja posiadająca monopol jest niebezpieczna dla obywateli
                                      (śmiesznie brzmi). Spróbuj połamać gościa, który Cię napadł w ciemnej bramie a
                                      będziesz miał więcej do czynienia z policją niż napastnik. Kiedyś czytałem o
                                      listonoszu napadniętym przez jakiegoś wyrostka. Obronił się przed nim
                                      (listonosz) przy okazji wywalając wszystko co miał z torby. Co się stało?
                                      Został obwiniony o śmiecenie a gówniarzowi nic nie zrobili.

                                      Spytam też inaczej: dlaczego państwowa policja jest lepsza niż prywatne firmy?


                                      • Gość: +++Ignorant Re: Krętacz taki, jak jego nick IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.07.03, 04:27
                                        chenjera_imbwa napisał:

                                        > xiazeluka napisał:
                                        > > Jesteś z tych, co lubią, jak się im kadzi?
                                        > Tak. Ale za Twoje kadzenie podziękuję. Nie podoba mi się. Nawet się nie
                                        > zaśliniłem.
                                        >
                                        > Odnośnie policji. Dlaczego uważam, że państwowa jest zbędna?
                                        >
                                        > 1. Nie ma zadań z którymi nie poradziłyby sobie firmy prywatne. Zarówno
                                        > śledztwa jak i prewencja czy nawet pogadanka z dziećmi w szkole. Do
                                        pilnowania
                                        > kierowców na parkingach czy pijaków na ławeczkach i tak w wielu miastach
                                        > oddelegowana jest straż miejska.
                                        >
                                        > 2. Policja jako instytucja finansowana z budżetu państwa nie musi przejmować
                                        > się kosztami. Może dokonać zniszczeń w trakcie pościgu bo i tak Skarb
                                        Państwa
                                        > zapłaci. Może rozwalić przechodnia bo i tak ewentualne konsekwencje nie
                                        dotkną
                                        > policji tylko policjantów. I tak dalej...
                                        >
                                        > 3. Jako instytucja posiadająca monopol jest niebezpieczna dla obywateli
                                        > (śmiesznie brzmi). Spróbuj połamać gościa, który Cię napadł w ciemnej bramie
                                        a
                                        > będziesz miał więcej do czynienia z policją niż napastnik. Kiedyś czytałem o
                                        > listonoszu napadniętym przez jakiegoś wyrostka. Obronił się przed nim
                                        > (listonosz) przy okazji wywalając wszystko co miał z torby. Co się stało?
                                        > Został obwiniony o śmiecenie a gówniarzowi nic nie zrobili.
                                        >
                                        > Spytam też inaczej: dlaczego państwowa policja jest lepsza niż prywatne
                                        firmy?
                                        >
                                        >


                                        Sława!

                                        Tu zgoda, bo masz wiele racji...

                                        Do pilnowania porządku wystarczą firmy ochroniarskie...

                                        Wystarczy rozpisac przetargi na pilnowanie ładu w okreslonych dzielnicach...

                                        POdobnie można rozpisac przetargi na usługi prokuratorskie czy śledcze...

                                        Oraz ściganie przestępców...

                                        Myślę jednak, że jakas forma koncesjonowania tych usług musi być utrzymana.

                                        POzdrawiam!

                                        Ignorant
                                        +++
                            • Gość: +++Ignorant I słusznie Xiążę: z trolami nie dyskutuje się.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.03, 20:46
                              xiazeluka napisał:

                              > chenjera_imbwa napisał:
                              >
                              > > Postawmy sprawę jasno. Prosiłem by mnie nie traktować jako lewackiego
                              > > anarchistę. Jednak zrobiłeś to. Czuję się dogłębnie urażony. Nie odpowiem
                              > > więcej na żadne pytaniasad(
                              >
                              > Zapytałem: "Masz jakąś sensowną alternatywę czy po prostu się czepiasz bez
                              > zobowiązań?"
                              >
                              > Odpowiedź dowodzi, że nie masz. Szkoda - myślałem, że wreszcie pojawił się
                              > poważny dyskutant, a nie kolejny zgrywus.
              • Gość: +++Ignorant Prawdziwy liberał jest za silnym państwem minimum IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.03, 15:03
                chenjera_imbwa napisał:

                > Nie mogę się z Tobą zgodzić luka. Jeśli mówimy o prawdziwych liberałach to
                > odpowiedz mi na pytanie:
                > Czy liberał może być zwolennikiem przymusowej organizacji, która posiada
                własne
                >
                > środki stosowania przymusu?

                +++Ignorant: Cywilizacji liberalnej przed barbarzyństwem należy bronić siłą!
                Tu policja, służby specjalne oraz wojsko mają podstawowe zadania.

                POdobnie jak Rzymu broniły legiony i one rozszerzały obszar cwyilizacji tak
                teraz równie piękną kartę zapisuje GROM i całe Wojsko Polskie wskrzeszając
                najpiękniejsze polskie tradycje wspólpracy międzynarodowej od czasów Warny!

                >
                > Moim zdaniem nie może być a taką organizacją jest przecież państwo. IMHO
                > liberał nie może być zwolennikiem żadnych rządów, bo tak w zasadzie jaka
                jest
                > różnica czy na śmierć pośle Cię 4 118 931 obywateli czy jeden? Z punktu
                > widzenia łamania praw naturalnych wszystkie państwa są takie same, zarówno
                > totalitarne jak i najbardziej liberalne.

                +++Ignorant: Gdy naprawdę wierzysz w to, co napisałeś, to przenieś się na
                Kubę, Białoruś, Birmę...

                Ale ja wole Koreę PŁd niż PŁN
                >
                > Poza tym wydaje mi się nieco naiwne by system w którym władza wykonawcza
                jest
                > pilnowana przez Sąd Najwyższy. A kto władzę wykonawczą wybierze? A sędziów
                sądu
                >
                > najwyższego? A jeśli sędziowie będą mieli lewicowe poglądy i nie będzie ich
                > stać na bezstronność opini?

                +++Ignorant: Będzie ich mianował Prezydent dożywotnio.
                Zatem nie zachodzi możliwość opanoania ich przez lewicę...

                >
                > Państwo, jak zapewne wiesz, zawsze dąży do rozwinięcia strefy wpływów, jest
                jak
                >
                > lewiatan. Z tego powodu wątpliwe jest by w ramach państwa mógł powstać wolny
                > rynek bo zawsze znajdzie się ktoś, kto doprowadzi do zwiększenia kompetencji
                > władzy państwowej.

                +++Ignorant: Gwarantem tego może być tylko konstytucja, tradycja i pragnienie
                wolności...

                Konstytucja będąca \gwarantem wolności powiina zawierać prawa negatywne: jak
                słynne Polskie Konstytucje: Nihil Novi, czy Neminem Captivabimus

                >
                > Motłoch, który jest gotów jest walczyć o opiekę socjalną nie zostanie
                przecież
                > zlikwidowany. Nie istnieje system państwowy w którym motłoch miałby
                całkowicie
                > zniesioną możliwość walki o swoje "prawa" socjalne, nawet w totalitaryzmie.

                +++Ignorant: Tylko państwo może ograniczyć chciwość motłochu...

                >
                > Dlatego uważam, że prawdziwy liberał nie może w ogóle być zwolennikiem
                państwa.

                +++Ignorant: Prawdziwy liberał może być tylko zwolennikiem silnego państwa
                minimalnego!

                > pozdr.
            • Gość: doku Po prostu nie wiesz i nie rozumiesz IP: *.chello.pl 27.06.03, 17:29
              xiazeluka napisał:

              >Silna władza wykonawcza kontrolowana przez Sąd Najwyższy jest lepsza

              Historia dowodzi, że jest gorsza, że jest gwarantem wszechobecnej korupcji.
              Zresztą mechanizm jest prosty – pewność, że nikt cię władzy nie pozbawi daje ci
              swobodę jej nadużywania

              > od rozmamłanego, skorumpowanego ustroju demokratycznego.

              Nie umiesz argumentować merytorycznie głupku? Pomyśl chwilę, tylko demokracja
              może zlikwidować korupcję, bo tylko demokracja pozwala na łatwe odwołanie
              skorumpowanej władzy.

              > Prawdziwy liberał (czyli twoje
              > przeciwieństwo) woli, by rząd się nim nie interesował - nie przeszkadzal, ani
              > nie pomagał, w zamian będąc gotowym zrezygnować z ceremonialnego wrzucania
              > zadrukowanej kartki papieru do pudełka z dziurką co 4 lata.

              Prawdziwy liberał nie jest taki głupi jak ci się wydaje. Wie, że bez tej kartki
              nic nie będzie mógł zrobić skorumpowanym politykom i sędziom. Twoja tęsknota za
              powrotem komuny jest nadto wyraźna. Tylko w komunie wrzucanie kartki jest pustą
              ceremonią, w demokracji jest to wyraz mocy sprawowania władzy.

              > sam przypadkowo słusznie
              > napisałeś, i tak wyższość państwa minimum musi zostać uznana przez
              > socjalistycznych sąsiadów.

              Dla takich nic nie rozumiejących głupków jak ty, wszystko jawi się jako efekt
              przypadku. A mój umysł funkcjonuje inaczej, u mnie jedno wynika z drugiego

              > najpierw zrozum idee wolnościowe, a dopiero potem zmuszaj swój kukułczy
              > móżdżek do pisania odpowiedzi, etatystyczna pokrako.

              Wiem że trudno ci sobie wyobrazić zrozumienie idei wolnościowych, ale wiedz, że
              jest to możliwe. Gdybyś myślał, gdy czytasz moje posty, to już byś to wszystko
              rozumiał. Ale spróbuję ci to jeszcze raz wytłumaczyć w sposób prosty.

              Człowiek wolny to ktoś, kto posiada moc i władzę, aby robić to, na co ma
              ochotę. Jeżeli ludzie wolni przeszkadzają sobie nawzajem, to nie znaczy wcale,
              że już nie są wolni. Jeżeli coś lub ktoś mi przeszkadza w dążeniu do mojego
              celu, to jeszcze nie jest pozbawienie mnie wolności, ale zwykle jest to
              zwyczajna naturalna przeszkoda, jakich wiele w naturze. Jednym z dążeń
              człowieka wolnego jest dążenie do sprawowania władzy. Ludzie dążący do tego
              celu zwykle przeszkadzają sobie w sposób naturalny, nadal pozostając wolnymi,
              nawet jeśli komuś się uda zdobyć władzę a innemu nie.

              Jeżeli jednak organizacja społeczna jawnie pozbawia niektórych ludzi równego
              udziału we władzy stanowionej, to jest jawne pogwałcenie wolności tych ludzi,
              nie można tego traktować jako naturalną przeszkodę w dążeniu do sprawowania
              władzy. Dlatego fundamentem wolności jest takie zdefiniowanie władzy, aby każdy
              człowiek miał w tej władzy równy udział i zawsze równe szanse zdobycia władzy
              dla siebie. Liberalizm polega na tym, że wierzymy się w ideę wolności dla
              każdego, a nie tylko dla polityków i sędziów, którym już udało się władzę
              zdobyć.
              • xiazeluka Re: Po prostu nie wiesz i nie rozumiesz 27.06.03, 17:42
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Historia dowodzi, że jest gorsza, że jest gwarantem wszechobecnej korupcji.
                > Zresztą mechanizm jest prosty – pewność, że nikt cię władzy nie pozbawi d
                > aje ci swobodę jej nadużywania

                Jak zwykle kulą w płot - gdzie jest większa korupcja: w demokratycznej Holandii
                czy królestwie Butanu?

                > Nie umiesz argumentować merytorycznie głupku? Pomyśl chwilę, tylko demokracja
                > może zlikwidować korupcję, bo tylko demokracja pozwala na łatwe odwołanie
                > skorumpowanej władzy.

                Zabawne - demokracja produkuje korupcję, będąc jednocześnie najlepszym
                gwarantem walki z korupcją. Przypomina to znane powiedzenie Kisiela o
                trudnościach, które musi zwalczać socjalizm.

                > Prawdziwy liberał nie jest taki głupi jak ci się wydaje. Wie, że bez tej
                kartki nic nie będzie mógł zrobić skorumpowanym politykom i sędziom.

                O, a co może taki liberał zrobić, głosując na partię mającą 2% poparcia? Głupia
                większość jest zsocjalizowana przecież.

                > Twoja tęsknota za
                > powrotem komuny jest nadto wyraźna. Tylko w komunie wrzucanie kartki jest
                pustą ceremonią, w demokracji jest to wyraz mocy sprawowania władzy.

                Nie komuny, ale rządów silnej ręki. A jeśli Cię bawi uczestnictwo w szopce pt.
                wybory, to proszę bardzo - żałować jedynie należy, że tak rzadko masz okazję
                walczyć z korupcją.

                > A mój umysł funkcjonuje inaczej, u mnie jedno wynika z drugiego

                Zgadza się - jesteś konsekwentny w pisaniu bzdur.

                > Człowiek wolny to ktoś, kto posiada moc i władzę, aby robić to, na co ma
                > ochotę. Jeżeli ludzie wolni przeszkadzają sobie nawzajem, to nie znaczy
                wcale,
                > że już nie są wolni. Jeżeli coś lub ktoś mi przeszkadza w dążeniu do mojego
                > celu, to jeszcze nie jest pozbawienie mnie wolności, ale zwykle jest to
                > zwyczajna naturalna przeszkoda, jakich wiele w naturze.

                To można napisać krócej - pięść vs nos.

                > Liberalizm polega na tym, że wierzymy się w ideę wolności dla
                > każdego, a nie tylko dla polityków i sędziów, którym już udało się władzę
                > zdobyć.

                Powiedzmy, że się zgadzam - tylko co z tego??? Jeżeli w liberalnej Tyranii
                droga do najwyższego stołka jest niedostępna, to ludzie koncentrują się na
                próbie zdobycia stanowiska w Radzie Doradczej Tyrana. Po drugie - brak
                demokratycznego szaleństwa skutecznie odstręcza od walki o stołki, ponieważ ich
                po prostu nie ma, tak samo jak brak zasiłków likwiduje postulaty różnych grup
                zawodowych.
                • chenjera_imbwa Re: Po prostu nie wiesz i nie rozumiesz 27.06.03, 18:06
                  xiazeluka napisał:

                  > Jak zwykle kulą w płot - gdzie jest większa korupcja: w demokratycznej
                  > Holandii czy królestwie Bhutanu?
                  Jeśli mógłbym się wtrącić to uważam, że skorumpowanie urzędników nie zależy od
                  systemu tylko od kompetencji jakie posiadają urzędnicy.

                  • Gość: doku A którzy kradną skuteczniej, prawnicy czy ... IP: *.chello.pl 27.06.03, 20:33
                    chenjera_imbwa napisał:

                    > uważam, że skorumpowanie urzędników nie zależy od
                    > systemu tylko od kompetencji jakie posiadają urzędnicy.

                    ... technokraci, a może co innego miałeś na myśli?
                    • chenjera_imbwa Re: A którzy kradną skuteczniej, prawnicy czy ... 27.06.03, 23:23
                      Nikt nie korumpuje urzędników dla zasady. Zwykle jest to opłata za wykonaną
                      usługę. Tak jak fryzjerowi płacisz za strzyżenie tak urzędnikowi za to by
                      podpisał odpowiedni papierek.
                      Jeśli podpis na papierku urzędnika nic nie znaczy to nie płaci mu się za to by
                      się tam podpisywał. Nie przekupuje się przecież pań/panów siedzących w
                      okienkach którzy np: przyjmują podania o paszport. Natomiast płacisz temu, kto
                      przydziela koncesję na sprzedaż alkoholu.

                      W związku z tym uważam, że bez względu na to czy jest to demokracja, czy
                      totalitaryzm, im więcej władzy ma urzędnik, tym więcej osób chce mu posmarować
                      łapę.
                      • Gość: doku I t wszystko? IP: *.chello.pl 28.06.03, 19:11
                        chenjera_imbwa napisał:

                        > W związku z tym uważam, że bez względu na to czy jest to demokracja, czy
                        > totalitaryzm, im więcej władzy ma urzędnik, tym więcej osób chce mu
                        posmarować
                        > łapę.

                        A ja uważam, że im większa grawitacja, tym mocniej lotnik spada na główkę.
                        Przecież te banały chyba nie miały być całym postem? Coś musiałeś chcieć
                        powiedzieć, tylko zapomniałeś z roztargnienia dokończyć.

                        Im piękniejsza panna, tym więcej panów (także żonatych) jej chce. Czy wniosek
                        ma być taki, że panny powinny być brzydkie?
                        • chenjera_imbwa Re: I t wszystko? 28.06.03, 23:40
                          Analogia jest nie na miejscu (Twoja). Nie wiem czy próbowałeś byś śmieszny,
                          czy...

                          Chciałem powiedzieć tylko tyle, że chuj z tym jaki panuje ustrój, korupcja i
                          tak będzie.
                          • Gość: doku Ani w USA ani w Singapurze nie ma korupcji. nt IP: *.chello.pl 29.06.03, 01:17
                • Gość: doku O korupcji w Bhutanie nie czytałem, ale o innych.. IP: *.chello.pl 27.06.03, 20:30
                  ... niedemokratycznych państwach czytałem, np. w Afryce czy Ameryce, że mają
                  tam korupcję większą niż w Holandii, a nawet większą niz w Polsce.

                  Dla mnie jednak USA jest przykładem procesu nieuczciwych polityków prez
                  mechanizmy demokracji. Kandydaci, o których prasa coś wywęszy, odpadają już na
                  wstępie. Ludzie z pokolenia na pokolenie przyzwyczajają się do demokracji i
                  zaczynają wierzyć w moc swojego głosu. Nie myslą już tak jak homo
                  sovieticus: "mój pojedynczy głos nic nie zmieni, więc zagłosuję "z salą" aby
                  się nie zmarnował", ale myślą jak liberał: "jesli inni maja zdanie takie jak
                  ja, to zagłosują tak jak ja".

                  Dlaczego homo sovieticus nie głosuje na liberałów? Bo nie chce zmarnować głosu
                  na partię, która nie przekroczy bariery 5%. Nie każdy homo sowieticus ma
                  lewicowe poglądy, ale każdy jest dzikusem w świecie wolności i demokracji.
                  Liberał w Polsce powinien być ciepliwy i czekać (oczywiście nie bezczynnie, ale
                  stawiać zachód za przykład) na wymianę pokoleń, zamiast marzyć o dyktaturze.
    • indris Drobny przyczynek do pkt 1. 26.06.03, 09:49
      Pkt. 1 "liberalnego credo" głosi: "Wszyscy uczestnicy gry rynkowej zachowują
      się w sposób racjonalny(...)"

      Otóż ta teza jest podobno zakwestionowana przez Daniela Kahnemana, noblistę z
      ekonomii w r. 2002. Opisuje to artykuł "Giełda humorów" w "Polityce" nr 25/2003.


      Tekst jest tutaj
      • chenjera_imbwa Re: Drobny przyczynek do pkt 1. 26.06.03, 13:08
        Nobel z ekonomii przestał być dla mnie wyznacznikiem "wielkości" ekonomisty od
        kiedy się dowiedziałem, że von Misses go nie dostał, a otrzymał go von Hayek. Z
        tym Danielem jakimś tam pewnie podobna sprawa.
        • indris To był tylko ochraniacz 26.06.03, 13:13
          Sam w sobie fakt Nobla nie jest i dla mnie żadną gwarancją. Ale, ponieważ tekst
          znalazłem w "Polityce" więc Nobel był ochraniaczem przed argumentacją
          typu "wiadomo, postkomunistyczne pismo".
          • chenjera_imbwa Ale to niczego nie zmienia 26.06.03, 13:28
            Ani przyznanie nagrody Nobla, ani fakt wydrukowania tekstu w "Polityce" nie
            jest żadnym plusem. A już w ogóle powoływanie się na "Lorda Keynesa"....
      • Gość: +++Ignorant Jak zawsze lewica prezentuje tylko bełkot... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 13:41
        Sława!

        Toż to zbiór oczywistości...

        Oraz nonsensownych wniosków

        wyciaganyh na podstawie ideologii.

        Już pierwszy cytat powinien wzmóc czujność:

        "Zeszłoroczny Nobel z ekonomii stał się wydarzeniem ideologicznym, gdyż, jak
        powiadają niektórzy, Kahneman zakwestionował samego Adama Smitha i
        niewidzialną oraz nieomylną rękę rynku. Joseph Stiglitz, noblista z 2001 r.,
        były główny ekonomista Banku Światowego i szef rady doradców gospodarczych
        prezydenta Clintona, niezwykle się ucieszył z Nobla dla Kahnemana i pospieszył
        z artykułem w londyńskim „Guardianie”, w którym napisał, że niewidzialna ręka
        rynku Adama Smitha pozostaje niewidzialną z tego prostego powodu, że nie
        istnieje."

        Zatem mamy nagrodę nie za odkrycie, ale za wyjście naprzeciw ideologii
        lewicy...

        Ponadto nagrodę z ekonomii otrzymuje psycholog(????????) hahaha


        "Nobla z ekonomii w 2002 r. dostał Daniel Kahneman, psycholog z Princeton,
        którego kariera to długi spór z jednym z podstawowych kanonów ekonomii: tym
        mianowicie, że rynki i konsumenci zachowują się racjonalnie. W praktyce homo
        economicus jest zwykle krótkowzroczny, pyszałkowaty, zadufany w swe talenty,
        gotów do wyprawy na Służewiec, bo przecież zna się na koniach, a jednocześnie
        skłonny kupić polisę ubezpieczeniową na tani odkurzacz. Jednym słowem żywcem
        przypomina naszego szwagra, a nie błyskotliwego geniusza z Wall Street."

        To znowu żadne odkrycie, gdyż wiedzielismy o tym od dawna, że ludzie zachowuja
        się zgodnie z własnym przekonaniem...

        I zgodnie z własnym przekonaniem wybierają, a tu powiawia się mędrek który
        chce ludziom zakazać ich wolnego wyboru...

        I nie przypadkiem ten lewus jak z motyka na słońce wykonuje na giełdę czyli
        symbol kapitalizmu.

        Owi lewacy piszą w tak wielkim zacietrzewieniu ideologicznym, że nie
        zauważają, że sami podkładaja miny pod swoją ideologię...

        "Ludzie nie tylko przypisują sobie zdolności, których nie mają, ale pokładają
        przesadną wiarę w plany, które sporządzili. Psychologowie posługują się
        terminem urojenie planistyczne. Istnienie planów potęguje nadmierną pewność
        siebie. Gdy Nikita Chruszczow bił butem o pulpit ONZ, gdy groził, że dogoni i
        przegoni Amerykę, nie czynił tego z prostej brawury. Za jego pewnością siebie
        stały przecież szczegółowe plany, jak i kiedy komunizm pogrzebie kapitalizm.
        Wszystko to Gosplan wyliczył i zaplanował. Bez planów trudniej o hurraoptymizm
        czy to w batalii na boisku, czy też w rywalizacji systemów gospodarczych."

        A przecież to własnie liberałowie wysmiewaja socjalistów jako planiaków, bo
        przecież właśnie podstawą walki z wolnością jest tworzenie planów: 5-letnich
        jak w komuniźmie, a biznes-planów jak robią to urzędnicy bankowi dla
        uniknięcia ryzyka...

        A przecież zwykły biznes-plan jest rzeczą bardzo prostą i polega na
        zaplanowaniu finasowania produkcji często pojednczego artykułu: uzasadnieniu
        udzielenia kredytu bankowego, założenia co jest opłacalnością, dobrym
        interesem, wyznaczenia kryteriów opłacalności....

        Dlatego właśnie biznes plany kapitalistów są czymś zgoła odmiennym od planów
        strojek socjalistycznych...

        Bo spełniają tylko funkcję sprecyzowania celów jakie stawiaja przed sobą
        poszczególni kapitaliści lub grupy kapitalistów przy większych operacjach...

        I są subiektywne!

        O czym wiemy i na stronie:
        www.nlp.pl/_index/index.php
        Gdzie w tej swoistej anty-psychologii stawia się jako aksjomat oczywistą tezę
        iż ludzie są subiektywni, stawiają sobie subiektywne cele, dokonuja
        subiektywnych wyborów...

        I tylko wypadkowa tych subiektywnych sukcesów jest ową niewidzialna ręką rynku

        Zatem nagrodę dostał nie tylko człowiek, który nie zna podstaw ekonomii, ale
        dziwi się "odkrywając" podstawowe zachowania ludzkie...

        A przecież jego subiektywnym założeniem było uderzyć w podstawy kapitalizmu,
        co uczynił iście po mistrzowsku, gdy tylko można przyjąć mistrzostwo w
        zebraniu lewackich argumentów w obnażaniu ich miałkości...

        I chwała mu za to, a może on jest liberalnym agentem w obozie komunistów i
        działa na naszą stronę?
        Czy też jest tak głupi, ż nie zauważa iz leje wodę na nasz młyn?

        Ale to do lewaka podobne...

        A już ten przykład z Chruszczowem jest perełką i pokazuje jak kolejne stado
        lewaków wali butem wieszcząc koniec wolności...

        A mnie cieszy iż komuniści znowu rozbili sobie głowy o mury twierdzy wolności!

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
        • Gość: +++Ignorant Indrisie nieuku! A zasadę Pareto to Ty znasz? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 13:44
          Rozkład zamożności w Polsce
          Autor: indris@NOSPAM.gazeta.pl
          Data: 25-06-2003 13:50 + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując


          -------------------------------------------------------------------------------
          -
          Dzisiejsza "Trybuna" w dodatku "Tanie mieszkanie" przynosi takie informacje:
          10% najzamożniejszych konsumuje 55% PKB
          15% "średniaków" 15%
          55% uboższych 25%
          20% najuboższych 5%


          • indris Właśnie sprawdziłem historię "zasady Pareto" 26.06.03, 14:22
            I dowiedziałem się, że na przełomie XIX i XX wieku stwierdził, że w ręku 20%
            Włochów jest 80% bogactw tego kraju. I to nasunęło mu uogólnienia.
            Nie wiem, jak jest z tym we Włoszech teraz. Ale jak wynika z cytowanej
            statystyki obecnie jest nieco lepiej nawet w III RP, bo 25% konsumuje 70% PKB.
            • Gość: +++Ignorant Jest wiele przykładów nawet przyrodniczych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 17:07
              indris napisał:

              > I dowiedziałem się, że na przełomie XIX i XX wieku stwierdził, że w ręku 20%
              > Włochów jest 80% bogactw tego kraju. I to nasunęło mu uogólnienia.
              > Nie wiem, jak jest z tym we Włoszech teraz. Ale jak wynika z cytowanej
              > statystyki obecnie jest nieco lepiej nawet w III RP, bo 25% konsumuje 70%
              PKB.


              Sława!


              Np tylko 20% naszych działań przynosi 80% korzyści...
              20% błędów powoduje 80% start...

              Na 20 % powierzchni gromadzi się 80% kurzu...

              Ty prawidłowości jest niesamowicie wiele...

              Pareto właściwie nie odkrył prawa ekonomii, ale myslę że
              statystyczne prawo przyrody, jak rozkład Boltzmana, normalny...

              Statystyka Fermiego-Diaca, czy Bose-Einsteina...

              Jest tego wiele....

              A lewuski chcą i temu zaprzeczyć, że nierówności istnieja naturalnie.

              Pozdrawiam!

              Ignorant
              +++
        • chenjera_imbwa Co raz mniej Cię lubię Ignorant 26.06.03, 13:52
          Źle świadczysz o UPR i liberałach. Gdzie w Tobie ten uprowski konserwatyzm?
          Jeśli ktoś się myli (wg Ciebie) wytłumacz mu pomyłkę, a nie nonszalancko
          wyzywaj od lewaków. Nie każdy, kto się z UPR nie zgadza jest lewicowy.
          Wiedziałeś o tym?
          • Gość: +++Ignorant Bo rzobiłęm w puch i pył Waszą ideologię... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 14:04
            chenjera_imbwa napisał:

            > Źle świadczysz o UPR i liberałach. Gdzie w Tobie ten uprowski konserwatyzm?
            > Jeśli ktoś się myli (wg Ciebie) wytłumacz mu pomyłkę, a nie nonszalancko
            > wyzywaj od lewaków. Nie każdy, kto się z UPR nie zgadza jest lewicowy.
            > Wiedziałeś o tym?


            Sława!

            ...a tego się nie wabacza!

            To dla Was gorzej niż bym wymordował 100 tys komisarzy...

            Więc bierzesz mnie pod pic i imputujesz, że sprzeniewierzam się zasadom...

            Ale to dobrze, że już zaczynasz myśleć naszymi kategoriami, kategoriami
            zasad...

            I to w Tobie narasta coraz bardziej...

            A będzie całkiem fajnie, gdy uświadomisz sobie już co głoszą nasze zasady...

            Bo jest to dla Ciebie łatwe, i wkrótce przyswoisz je sobie...

            Zatem pozdrawiając życzę rychłego zrozumienia świata, co właśnie w Tobie
            następuje...

            Ignorant
            +++
            • chenjera_imbwa Re: Bo rzobiłęm w puch i pył Waszą ideologię... 26.06.03, 16:47
              Dla "nas"? Czy ja występuję w liczbie mnogiej? Liberał nie myślący w kategorii
              jednostkowej?

              Jesteś zakłamanym ydeologiem a nie żadnym liberałem. Brakuje ci konsekwencji a
              nienawiść do wszystkiego co tobie przeciwne zaślepiło Cię.

              Gdzie tolerancja dla innych poglądów?

              Jesteś zerem, panie ignorant. Mam wielką nadzieję, żeś rozłamowiec w szeregach
              UPR.


              Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

              > Sława!
              > ...a tego się nie wabacza!
              > To dla Was gorzej niż bym wymordował 100 tys komisarzy...
              > Więc bierzesz mnie pod pic i imputujesz, że sprzeniewierzam się zasadom...
              > Ale to dobrze, że już zaczynasz myśleć naszymi kategoriami, kategoriami
              > zasad...
              > I to w Tobie narasta coraz bardziej...
              > A będzie całkiem fajnie, gdy uświadomisz sobie już co głoszą nasze zasady...
              > Bo jest to dla Ciebie łatwe, i wkrótce przyswoisz je sobie...
              > Zatem pozdrawiając życzę rychłego zrozumienia świata, co właśnie w Tobie
              > następuje...
              > Ignorant
              > +++

              • Gość: +++Ignorant lewusek bezsilnie tupie nóżkami, nawet język Miler IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 17:08
                chenjera_imbwa napisał:

                > Dla "nas"? Czy ja występuję w liczbie mnogiej? Liberał nie myślący w
                kategorii
                > jednostkowej?
                >
                > Jesteś zakłamanym ydeologiem a nie żadnym liberałem. Brakuje ci konsekwencji
                a
                > nienawiść do wszystkiego co tobie przeciwne zaślepiło Cię.
                >
                > Gdzie tolerancja dla innych poglądów?
                >
                > Jesteś zerem, panie ignorant. Mam wielką nadzieję, żeś rozłamowiec w
                szeregach
                > UPR.
                >
                >
                > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                >
                > > Sława!
                > > ...a tego się nie wabacza!
                > > To dla Was gorzej niż bym wymordował 100 tys komisarzy...
                > > Więc bierzesz mnie pod pic i imputujesz, że sprzeniewierzam się zasadom...
                > > Ale to dobrze, że już zaczynasz myśleć naszymi kategoriami, kategoriami
                > > zasad...
                > > I to w Tobie narasta coraz bardziej...
                > > A będzie całkiem fajnie, gdy uświadomisz sobie już co głoszą nasze zasady.
                > ..
                > > Bo jest to dla Ciebie łatwe, i wkrótce przyswoisz je sobie...
                > > Zatem pozdrawiając życzę rychłego zrozumienia świata, co właśnie w Tobie
                > > następuje...
                > > Ignorant
                > > +++
                >
                • chenjera_imbwa ty liberał??? 26.06.03, 17:12
                  Jesteś lewacką ciotą przebraną w szaty liberalizmu. A jedyne na co cię stać to
                  szczekanie jak NCzas! napisze.
                  • Gość: +++Ignorant Nczas lewacki? Ale frustrat z tego socjała... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 20:48
                    chenjera_imbwa napisał:

                    > Jesteś lewacką ciotą przebraną w szaty liberalizmu. A jedyne na co cię stać
                    to
                    > szczekanie jak NCzas! napisze.
                    • chenjera_imbwa Re: Nczas lewacki? Ale frustrat z tego socjała... 26.06.03, 20:54
                      To zdaje się twoi koledzy z UPR żałują, że Polska straci wpływy z ceł?
                      • Gość: +++Ignorant Re: Nczas lewacki? Ale frustrat z tego socjała... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 21:04
                        chenjera_imbwa napisał:

                        > To zdaje się twoi koledzy z UPR żałują, że Polska straci wpływy z ceł?

                        Sława!

                        I słusznie..,

                        przecież cła ą takim samym dochodem państwa jak podatki...

                        Bo cła są podatkami,

                        więc po co oddawać je obcym biurokratom?

                        Pozdrawiam!

                        Ignorant
                        +++
                        • chenjera_imbwa Re: Nczas lewacki? Ale frustrat z tego socjała... 26.06.03, 22:10
                          zamiast się cieszyć ze zniesienia ceł między Polską za znaczną częścię Europy
                          wy płaczecie, że kaski mniej do budżetu wpadnie.
                          • Gość: +++Ignorant Bo to pójdzie na lewacką socjal-europkę... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 22:33
                            chenjera_imbwa napisał:

                            > zamiast się cieszyć ze zniesienia ceł między Polską za znaczną częścię
                            Europy
                            > wy płaczecie, że kaski mniej do budżetu wpadnie.
                            • chenjera_imbwa Re: Bo to pójdzie na lewacką socjal-europkę... 26.06.03, 22:43
                              Czyli żal, że dostaną inni, a nie my. To jak to w końcu jest: jesteście za czy
                              przeciw cłom?
                              • Gość: +++Ignorant Cła są rzeczą normalną IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 23:36
                                chenjera_imbwa napisał:

                                > Czyli żal, że dostaną inni, a nie my. To jak to w końcu jest: jesteście za
                                czy
                                > przeciw cłom?

                                Sława!

                                Rzecz w tym aby nie były nadmierne i równomiernie rozłożone...

                                Tak aby nie wpływały na koniunkturę i opłacalnośc biznesu.

                                POzdrawiam!

                                Ignorant
                                +++
                                • chenjera_imbwa Nie dla UPR 27.06.03, 12:02
                                  które mówiło o likwidacji podatków pośrednich. A w praktyce żal sięz nimi
                                  rozstawać.
                                  • Gość: +++Ignorant Re: Nie dla UPR Bzdura! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.03, 15:43
                                    chenjera_imbwa napisał:

                                    > które mówiło o likwidacji podatków pośrednich. A w praktyce żal sięz nimi
                                    > rozstawać.


                                    Sława!

                                    W programie UPR cła są podstawowym dochodem państwa...

                                    Doucz się potem się wyopowiadaj...

                                    Pozdrawiam!

                                    Ignorant
                                    +++

                                    PS Gdy znajdę chwilę czasu to podeślę odpowiedzni link
                                    • chenjera_imbwa UPRowcy sami nie wiedzą.... 27.06.03, 16:23
                                      Albo deklaracja programowa czym innym jest niż program. Zacytuję ze strony
                                      oficjalnej UPR:

                                      "(...)Wszelkie podatki regulujące, cła , subsydia i dotacje winny być znacznie
                                      ograniczone - aż do całkowitego zniesienia. Wprowadzenie nowych możliwe będzie
                                      wyłącznie w drodze ustawy(...)"

                                      Gdybyś chciał znaleźć to jest to punkt piąty deklaracji programowej UPR.


                                      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):


                                      > Sława!
                                      >
                                      > W programie UPR cła są podstawowym dochodem państwa...
                                      >
                                      > Doucz się potem się wyopowiadaj...
                                      >
                                      > Pozdrawiam!
                                      >
                                      > Ignorant
                                      > +++
                                      > PS.Gdy znajdę chwilę czasu to podeślę odpowiedzni link


                                      • Gość: + nie rozumiesz tego, co czytasz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.03, 17:26
                                        chenjera_imbwa napisał:

                                        > Albo deklaracja programowa czym innym jest niż program. Zacytuję ze strony
                                        > oficjalnej UPR:
                                        >
                                        > "(...)Wszelkie podatki regulujące, cła , subsydia i dotacje winny być
                                        znacznie
                                        > ograniczone - aż do całkowitego zniesienia. Wprowadzenie nowych możliwe
                                        będzie
                                        > wyłącznie w drodze ustawy(...)"
                                        >
                                        > Gdybyś chciał znaleźć to jest to punkt piąty deklaracji programowej UPR.
                                        >
                                        >
                                        > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                                        >
                                        >
                                        > > Sława!
                                        > >
                                        > > W programie UPR cła są podstawowym dochodem państwa...
                                        > >
                                        > > Doucz się potem się wyopowiadaj...
                                        > >
                                        > > Pozdrawiam!
                                        > >
                                        > > Ignorant
                                        > > +++
                                        > > PS.Gdy znajdę chwilę czasu to podeślę odpowiedzni link
                                        >
                                        >


                                        Sława!

                                        Właśnie chodzi o to, by cła nie były podatkami regulującymi...

                                        1. To zrównanie wszystkich ceł i ich obniżenie np. na wszystko 5% wartości
                                        celnej, lub od tony metrycznej, lub od 100kg...itp
                                        2. Całkowite zniesienie subsydiów
                                        3. To samo z innymi podatkami regulującymi np podatek od salin równy dla
                                        wszystkich kopalin

                                        Pozdrawiam!

                                        Ignorant
                                        +++
                                        • chenjera_imbwa Re: nie rozumiesz tego, co czytasz... 27.06.03, 17:49
                                          Aha, czyli nie chcecie znosić ceł. To jak to się ma do wolnego handlu i
                                          zachwytu nad NAFTA?


                                          Gość portalu: + napisał(a):

                                          > Sława!
                                          >
                                          > Właśnie chodzi o to, by cła nie były podatkami regulującymi...
                                          >
                                          > 1. To zrównanie wszystkich ceł i ich obniżenie np. na wszystko 5% wartości
                                          > celnej, lub od tony metrycznej, lub od 100kg...itp
                                          > 2. Całkowite zniesienie subsydiów
                                          > 3. To samo z innymi podatkami regulującymi np podatek od salin równy dla
                                          > wszystkich kopalin
                                          >
                                          > Pozdrawiam!
                                          >
                                          > Ignorant
                                          > +++
                          • janusz2_ Re: Nczas lewacki? Ale frustrat z tego socjała... 27.06.03, 00:09
                            chenjera_imbwa napisał:

                            > zamiast się cieszyć ze zniesienia ceł między Polską za znaczną częścię Europy
                            > wy płaczecie, że kaski mniej do budżetu wpadnie.

                            Gwoli ścisłości - cła między Polską a krajami UE już w czasie "dostosowywania
                            się" Polski do UE zostały zniesione.
                            Natomiast po wstąpieniu do UE zostaną zamknięte granice Polski z państwami do
                            UE nienależącymi (np. wprowadzone zostaną wizy). Zaś cła z handlu z tymi
                            państwami zasilą budżet UE, zamiast budżetu Polski.

                            Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby te cła zostały wogóle zniesione (NAFTA,
                            NAFTA... smile)) )
                            Jezeli jednak są, to lepiej dla nas jeżeli zasilą budżet naszego państwa niż
                            UE, nieprawdaż?
                            • chenjera_imbwa Re: Nczas lewacki? Ale frustrat z tego socjała... 27.06.03, 12:09
                              janusz2_ napisał:

                              > Natomiast po wstąpieniu do UE zostaną zamknięte granice Polski z państwami do
                              > UE nienależącymi (np. wprowadzone zostaną wizy). Zaś cła z handlu z tymi
                              > państwami zasilą budżet UE, zamiast budżetu Polski.
                              > Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby te cła zostały wogóle zniesione (NAFTA,
                              > NAFTA... smile)) )
                              Tego nie rozumiem u ludzi z UPR. "Nacjonalizm" europejski zastępują
                              amerykańskim. Jak euroentuzjaści onanizują się Unią Europejską tak uprowcy
                              Stanami Zjednoczonymi.
                              > Jezeli jednak są, to lepiej dla nas jeżeli zasilą budżet naszego państwa niż
                              > UE, nieprawdaż?
                              Program UPRu mówi że partia ta nie akceptuje rozwiązań pośrednich. Cła mają
                              zostać zniesione. Płaczecie po nich...co by się stało gdyby w ogóle zostały
                              zlikwidowane? Reakcja podobna?
                              • janusz2_ Re: Nczas lewacki? Ale frustrat z tego socjała... 27.06.03, 16:29
                                chenjera_imbwa napisał:

                                > janusz2_ napisał:
                                >
                                > > Natomiast po wstąpieniu do UE zostaną zamknięte granice Polski z państwami
                                > do
                                > > UE nienależącymi (np. wprowadzone zostaną wizy). Zaś cła z handlu z tymi
                                > > państwami zasilą budżet UE, zamiast budżetu Polski.
                                > > Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby te cła zostały wogóle zniesione (NAFTA,
                                >
                                > > NAFTA... smile)) )
                                > Tego nie rozumiem u ludzi z UPR. "Nacjonalizm" europejski zastępują
                                > amerykańskim. Jak euroentuzjaści onanizują się Unią Europejską tak uprowcy
                                > Stanami Zjednoczonymi.

                                Czytając Twoje posty, nie dziwię się, że wielu rzeczy nie rozumiesz smile))
                                Co ma np. NAFTA wspólnego z "nacjonalizmem" amerykańskim?

                                > > Jezeli jednak są, to lepiej dla nas jeżeli zasilą budżet naszego państwa n
                                > iż
                                > > UE, nieprawdaż?
                                > Program UPRu mówi że partia ta nie akceptuje rozwiązań pośrednich. Cła mają
                                > zostać zniesione. Płaczecie po nich...co by się stało gdyby w ogóle zostały
                                > zlikwidowane? Reakcja podobna?

                                Ja pisze o jednym Ty o czymś innym.
                                Gdzie ja powoływałem sie na program UPR albo coś podobnego?
                                Napisałem, że uważam, iż najlepszą sytuacja jest zniesienie ceł. Jeżeli jednak
                                te cła nie zostają zniesione, to lepiej aby wpływy z nich zasilały polski
                                budżet, anie budżet UE.
                                Jesteś w stanie rzeczowo z tym polemizować (nie powołując się przy okazji na
                                programy UPR, SLD LPR czy Samoobrony)?
                                Jeżeli nie, to ja sobie dalszą rozmowę z Tobą odpuszczę.
                                • chenjera_imbwa Re: Nczas lewacki? Ale frustrat z tego socjała... 27.06.03, 16:36
                                  janusz2_ napisał:


                                  > Czytając Twoje posty, nie dziwię się, że wielu rzeczy nie rozumiesz smile))
                                  > Co ma np. NAFTA wspólnego z "nacjonalizmem" amerykańskim?
                                  Mam wrażenie, że każde rozwiązanie wdrożone przez Amerykanów przyjmujecie a
                                  priori jako lepsze niż cokolwiek innego. Czasem wydaje mi się, że po prostu
                                  jesteście zachłyśnięci Stanami i nie dostrzegacie w ich systemie tego co złe.
                                  Tak jak eurofile nie widzą niczego złego w WE.

                                  > Ja pisze o jednym Ty o czymś innym.
                                  > Gdzie ja powoływałem sie na program UPR albo coś podobnego?
                                  Przyłączyłeś się do mojej dyskusji (???) z ignorantem gdzie powołałem się na
                                  program jego partii (chyba, że się pomyliłem i nie ma nic wspólnego z UPR).
                                  Dlatego tyle odwołań do programu UPR. Owszem, mogę dyskutować nie powołując się
                                  na żaden program, ale to będzie inna dyskusjasmile
                                  • Gość: +++Ignorant I znowu nonsensy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.03, 17:35
                                    chenjera_imbwa napisał:

                                    > janusz2_ napisał:
                                    >
                                    >
                                    > > Czytając Twoje posty, nie dziwię się, że wielu rzeczy nie rozumiesz smile))
                                    > > Co ma np. NAFTA wspólnego z "nacjonalizmem" amerykańskim?
                                    > Mam wrażenie, że każde rozwiązanie wdrożone przez Amerykanów przyjmujecie a
                                    > priori jako lepsze niż cokolwiek innego. Czasem wydaje mi się, że po prostu
                                    > jesteście zachłyśnięci Stanami i nie dostrzegacie w ich systemie tego co
                                    złe.
                                    > Tak jak eurofile nie widzą niczego złego w WE.


                                    +++Ignorant: Własnie my widzimy wiele zła w USA, socjalistycznego zła, ale
                                    doceniamy to że w USA tego zła jest znacznie mniej niż w ŁE, np USA również
                                    dotuje rolników...

                                    >
                                    > > Ja pisze o jednym Ty o czymś innym.
                                    > > Gdzie ja powoływałem sie na program UPR albo coś podobnego?
                                    > Przyłączyłeś się do mojej dyskusji (???) z ignorantem gdzie powołałem się na
                                    > program jego partii (chyba, że się pomyliłem i nie ma nic wspólnego z UPR).
                                    > Dlatego tyle odwołań do programu UPR. Owszem, mogę dyskutować nie powołując
                                    się
                                    >
                                    > na żaden program, ale to będzie inna dyskusjasmile
                                    • chenjera_imbwa Re: I znowu nonsensy... 27.06.03, 17:50
                                      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

                                      > +++Ignorant: Własnie my widzimy wiele zła w USA, socjalistycznego zła, ale
                                      > doceniamy to że w USA tego zła jest znacznie mniej niż w ŁE, np USA również
                                      > dotuje rolników...
                                      Nie zauważyłem tego w twoich postach.
                              • Gość: +++Ignorant i znowu nie rozumiesz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.03, 17:31
                                chenjera_imbwa napisał:

                                > janusz2_ napisał:
                                >
                                > > Natomiast po wstąpieniu do UE zostaną zamknięte granice Polski z państwami
                                > do
                                > > UE nienależącymi (np. wprowadzone zostaną wizy). Zaś cła z handlu z tymi
                                > > państwami zasilą budżet UE, zamiast budżetu Polski.
                                > > Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby te cła zostały wogóle zniesione (NAFTA,
                                >
                                > > NAFTA... smile)) )
                                > Tego nie rozumiem u ludzi z UPR. "Nacjonalizm" europejski zastępują
                                > amerykańskim. Jak euroentuzjaści onanizują się Unią Europejską tak uprowcy
                                > Stanami Zjednoczonymi.


                                +++Ignorant: Co za bzdura! Jaki nacjonaliżm? Nasz nacjonmalizm, to nacjonalizm
                                typu angielskiego, obywatelskiego: służymy naszej koronie, nie obchodzą nas
                                interesy innych, bo inni sami zadbają o swoje...

                                A NAFTA nie jest żadnym nacjonalizmem, ale typem integracji jaki popierają
                                liberałowie, w przeciwieństwie do UE, która jest międzynarodówką
                                socjalistyczną i takiż super-państwem, zaś tylko porozuminiem o Wolnym
                                Handlu...

                                Dziecko! Ile Ty masz lat i na jakim świecieżycjesz, ze tak podstawowych spraw
                                nie rozróżnaisz?

                                > > Jezeli jednak są, to lepiej dla nas jeżeli zasilą budżet naszego państwa n
                                > iż
                                > > UE, nieprawdaż?
                                > Program UPRu mówi że partia ta nie akceptuje rozwiązań pośrednich. Cła mają
                                > zostać zniesione. Płaczecie po nich...co by się stało gdyby w ogóle zostały
                                > zlikwidowane? Reakcja podobna?


                                +++Ignorant: Już odpowiedziałem powyżej...
                    • chenjera_imbwa Re: Nczas lewacki? Ale frustrat z tego socjała... 26.06.03, 20:55
                      I proszę mi wyjaśnić na czym polega moje lewactwo.
                      • Gość: +++Ignorant Na furiackim atakowaniu liberałow... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 21:05
                        chenjera_imbwa napisał:

                        > I proszę mi wyjaśnić na czym polega moje lewactwo.
                        • chenjera_imbwa Re: Na furiackim atakowaniu liberałow... 26.06.03, 22:14
                          nie atakuję liberałów tylko ciebie

                          i nie jest to furiacki atak tylko zauważenie, że masz w głębokim poszanowaniu
                          wolność słowa;

                          poza tym zabawne: na podstawie jednego zdarzenia określasz mnie jako socjała

                          nb. kto jest wg ciebie największym liberałem? wśród żyjących bądź martwych
                          • Gość: +++Ignorant Proszę o to lista: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 22:31
                            chenjera_imbwa napisał:

                            > nie atakuję liberałów tylko ciebie
                            >
                            > i nie jest to furiacki atak tylko zauważenie, że masz w głębokim
                            poszanowaniu
                            > wolność słowa;
                            >
                            > poza tym zabawne: na podstawie jednego zdarzenia określasz mnie jako socjała
                            >
                            > nb. kto jest wg ciebie największym liberałem? wśród żyjących bądź martwych


                            Sława!

                            Nie atakuję wolności słowa, tylko prostuję bzdury wypisywane przez lewackiego
                            agitara...

                            A lista?
                            Proszę:

                            Locke, Bastiat, Misses, Hayek, Friedman.., chicago boys...

                            polscy: Kisiel, JKM, wielu innych...

                            Z rządzących: Pinochet, Reatgan, Tatcher...

                            To czyści liberałowie...

                            Oprócz nich wielu stosowało liberalne recepty w pewnych dziedzinach.., ale nie
                            byli na tyle odważni lub silni politycznie, aby je wprowadzić systemowo.

                            POzdrawiam!

                            Ignorant
                            +++
                            • chenjera_imbwa Re: Proszę o to lista: 26.06.03, 22:41
                              Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

                              > Sława!
                              >
                              > Nie atakuję wolności słowa, tylko prostuję bzdury wypisywane przez lewackiego
                              > agitara...
                              Bzdur to on nie pisze bo przynajmniej w jednym punkcie ma racjęsmile


                              > A lista?
                              > Proszę:
                              >
                              > Locke, Bastiat, Misses, Hayek, Friedman.., chicago boys...
                              Tak...na to czekałem. Na Hayeka- którego ideały realizuje programowo Samoobrona
                              i Friedmanna, zwolennika drukowania pieniędzy. Jak dopasowałeś ich do Missesa?

                              > To czyści liberałowie...
                              Czy jeśli będę postulował minimum socjalne i mieszkanie dla każdego na koszt
                              państwa nazwiesz mnie liberałem?


                              • Gość: +++Ignorant Re: Proszę o to lista: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 23:41
                                chenjera_imbwa napisał:

                                > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                                >
                                > > Sława!
                                > >
                                > > Nie atakuję wolności słowa, tylko prostuję bzdury wypisywane przez lewacki
                                > ego
                                > > agitara...
                                > Bzdur to on nie pisze bo przynajmniej w jednym punkcie ma racjęsmile
                                >
                                >
                                > > A lista?
                                > > Proszę:
                                > >
                                > > Locke, Bastiat, Misses, Hayek, Friedman.., chicago boys...
                                > Tak...na to czekałem. Na Hayeka- którego ideały realizuje programowo
                                Samoobrona
                                >

                                +++Ignorant: Samoobrona Hayeka?
                                Umiesz to rozwinąć?

                                > i Friedmanna, zwolennika drukowania pieniędzy.

                                +++Ignorant: ??????????

                                Ja czytałem tych autorów? A TY?
                                I gdzie sprzeczność?

                                Jak dopasowałeś ich do Missesa?

                                +++Ignorant: A co nie pasują?

                                >
                                > > To czyści liberałowie...
                                > Czy jeśli będę postulował minimum socjalne i mieszkanie dla każdego na koszt
                                > państwa nazwiesz mnie liberałem?
                                >
                                >
                                • Gość: Misiek Misiek wali głową Ignoranta w ścianę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.03, 16:34
                                  > +++Ignorant: Samoobrona Hayeka?
                                  > Umiesz to rozwinąć?



                                  Hayek: panstwo ma dac kazdemu ubranie, opieke zdrowotna, wyzywienie,
                                  mieszkanie; reszte zostawiamy swobode dzialania jednostkom

                                  Lepper: dajemy swobode dzialania jednostkom, ale kazdy ma miec zapewnione
                                  minimum socjalne gwarantujace wyzywienie, utrzymanie domu, opieke zdrowotna.

                                  Hayek chce nawet wiecej, bo Lepper nic nie mowi o ubraniach.

                                  Wystarczy?


                                  > > i Friedmanna, zwolennika drukowania pieniędzy.
                                  >
                                  > +++Ignorant: ??????????




                                  To nie wiesz, ze Friedman jest za drukowaniem pieniadza? Tak dokladnie jest i
                                  dlatego uwaza Keynesa za wielkiego naukowca, jego ksiazki za genialne i sadzi,
                                  ze powinien dostac Nagrode Nobla.

                                  Friedman ma inne poglady na polityke fiskalna, ale w kwestii pienieznej jest
                                  etatysta jak cholera.




                                  > Ja czytałem tych autorów? A TY?



                                  Czytales? To chyba nieuwaznie, Misiu. Zerknij raz jeszcze do "Law, Legislation
                                  and Liberty" albo "Drogi do niewolnictwa", to przeczytasz ogromna liczbe spraw,
                                  jakimi ma sie zajmowac panstwo zdaniem Hayeka.

                                  Potem jak to zrobisz, zerknij do "Program for Monetary Stability" Friedmana
                                  albo do popularnych ksiazek tego gostka, gdzie pisze o inflacji. Przeczytasz,
                                  ze jest za drukowaniem pieniadza w celu stabilizowania gospodarki.

                                  Wystarczy zerknac do "Anatomii kryzysu" z "Wolnego wyboru", zeby sie przekonac
                                  przez co jego zdaniem byla depresja 1929 roku. Bo nie wydrukowano pieniadza!
                                  Wiwat FRIEDMAN!!wink



                                  > I gdzie sprzeczność?
                                  >
                                  > Jak dopasowałeś ich do Missesa?
                                  >
                                  > +++Ignorant: A co nie pasują?




                                  Nie, nie pasuja. Mises nie byl za minimum socjalnym z takimi bzdurymi
                                  zalozeniami jak Hayek. Mises nigdy nie byl za drukowaniem pieniadza jak
                                  Friedman.




                                  > >
                                  > > > To czyści liberałowie...




                                  Jesli to sa czysci liberalowie, to Ty jestes czysty IGNORANT i to sadzac po
                                  Twoim nicku by sie zgadzalosmile

                                  Sluchaj sie Imbwy, wie co mowi chlopak. W koncu to swiadomy wolnorynkowiec.


                                  Pozdrawiam
                                  Misiek
                                  • Gość: +++Ignorant BRAWO! Hayek i Friedman to keynesiści? IDIOTYZM! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.03, 17:37
                                    Gość portalu: Misiek napisał(a):

                                    > > +++Ignorant: Samoobrona Hayeka?
                                    > > Umiesz to rozwinąć?
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > Hayek: panstwo ma dac kazdemu ubranie, opieke zdrowotna, wyzywienie,
                                    > mieszkanie; reszte zostawiamy swobode dzialania jednostkom
                                    >
                                    > Lepper: dajemy swobode dzialania jednostkom, ale kazdy ma miec zapewnione
                                    > minimum socjalne gwarantujace wyzywienie, utrzymanie domu, opieke zdrowotna.
                                    >
                                    > Hayek chce nawet wiecej, bo Lepper nic nie mowi o ubraniach.
                                    >
                                    > Wystarczy?
                                    >
                                    >
                                    > > > i Friedmanna, zwolennika drukowania pieniędzy.
                                    > >
                                    > > +++Ignorant: ??????????
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > To nie wiesz, ze Friedman jest za drukowaniem pieniadza? Tak dokladnie jest
                                    i
                                    > dlatego uwaza Keynesa za wielkiego naukowca, jego ksiazki za genialne i
                                    sadzi,
                                    > ze powinien dostac Nagrode Nobla.
                                    >
                                    > Friedman ma inne poglady na polityke fiskalna, ale w kwestii pienieznej jest
                                    > etatysta jak cholera.
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > > Ja czytałem tych autorów? A TY?
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > Czytales? To chyba nieuwaznie, Misiu. Zerknij raz jeszcze do "Law,
                                    Legislation
                                    > and Liberty" albo "Drogi do niewolnictwa", to przeczytasz ogromna liczbe
                                    spraw,
                                    >
                                    > jakimi ma sie zajmowac panstwo zdaniem Hayeka.
                                    >
                                    > Potem jak to zrobisz, zerknij do "Program for Monetary Stability" Friedmana
                                    > albo do popularnych ksiazek tego gostka, gdzie pisze o inflacji.
                                    Przeczytasz,
                                    > ze jest za drukowaniem pieniadza w celu stabilizowania gospodarki.
                                    >
                                    > Wystarczy zerknac do "Anatomii kryzysu" z "Wolnego wyboru", zeby sie
                                    przekonac
                                    > przez co jego zdaniem byla depresja 1929 roku. Bo nie wydrukowano pieniadza!
                                    > Wiwat FRIEDMAN!!wink
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > > I gdzie sprzeczność?
                                    > >
                                    > > Jak dopasowałeś ich do Missesa?
                                    > >
                                    > > +++Ignorant: A co nie pasują?
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > Nie, nie pasuja. Mises nie byl za minimum socjalnym z takimi bzdurymi
                                    > zalozeniami jak Hayek. Mises nigdy nie byl za drukowaniem pieniadza jak
                                    > Friedman.
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > > >
                                    > > > > To czyści liberałowie...
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > Jesli to sa czysci liberalowie, to Ty jestes czysty IGNORANT i to sadzac po
                                    > Twoim nicku by sie zgadzalosmile
                                    >
                                    > Sluchaj sie Imbwy, wie co mowi chlopak. W koncu to swiadomy wolnorynkowiec.
                                    >
                                    >
                                    > Pozdrawiam
                                    > Misiek
                                    • Gość: Misiek Misiek robi drugiego guza Ignorantowi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.03, 23:22
                                      Hayek nie. Oczywiście, ponieważ jesteś Ignorantem, to nie zrozumiałeś tego, ze
                                      Hayek nie jest keynesista. Jest socjaldemokrata, ale antykeynesista. To nie to
                                      samo. Keynesizm polega na stosowaniu aktywnej polityki fiskalnej i pienieznej.

                                      Friedman jest za aktywna polityka pieniezna (ale nie fiskalna), chociaz na
                                      mniejsza skale niz keynesisci.

                                      Nie dosc, ze sie nie znasz, to jeszcze slabo czytujesz ten swoj cholerny
                                      Najwyzszy Czas. Gdybys uwaznie czytal niedawno byl artykul niejakiego M.Machaja
                                      pt "Milton Friedman, keynesista", ale zamiast sie doedukowac, to widze, ze
                                      dalej brniesz w krecenie. Tak trzymaj, to na pewno bedziesz uwazany
                                      za "wolnorynkowego" maniaka, a nie osobe myslaca.

                                      Pozdrawiam
                                      Misiek
                              • janusz2_ Re: Proszę o to lista: 27.06.03, 00:16
                                chenjera_imbwa napisał:

                                > > Locke, Bastiat, Misses, Hayek, Friedman.., chicago boys...
                                > Tak...na to czekałem. Na Hayeka- którego ideały realizuje programowo
                                > Samoobrona

                                Jaja sobie robisz?
                                Czytałeś von Hayeka, czy tylko słyszałeś jakieś bzdury które ktoś mówił o von
                                Hayeku?


                                >
                                > i Friedmanna, zwolennika drukowania pieniędzy.

                                Teraz już wiem - na pewno sobie robisz jaja. Poważnie byś takich absurdów nie
                                wypisywał.

                                > Jak dopasowałeś ich do Missesa?

                                Dalej żartujesz, prawda?
                                • Gość: Misiek Misiek ponawia czynność na Januszu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.03, 16:37
                                  > Jaja sobie robisz?
                                  > Czytałeś von Hayeka, czy tylko słyszałeś jakieś bzdury które ktoś mówił o von
                                  > Hayeku?




                                  jaja sobie robisz?
                                  czytales Hayeka czy tylko slyszales jakies bzdury ktore ktos mowil o Hayeku?




                                  > >
                                  > > i Friedmanna, zwolennika drukowania pieniędzy.
                                  >
                                  > Teraz już wiem - na pewno sobie robisz jaja. Poważnie byś takich absurdów nie
                                  > wypisywał.




                                  Teraz juz wiem - nie kumasz. Jestes niezorientowany w temacie i troche czujesz
                                  sie zmieszany, ale spoko. Nie pekaj - ja tez kiedys tak mialem.

                                  Imbwa dobrze pisze. Ma racjesmile




                                  pozdrawiam
                                  Misiek
                                  • Gość: +++Ignorant Misiek naczytał się, ale nie zrozumiał... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.03, 15:16
                                    Sława!

                                    Wypisuje brednie o Friedmanie jako zwolenniku drukowania pieniędzy...

                                    A przecież pieniądze trzeba drukować!

                                    I gdy ekonomista pisze ile ich można wydrukować, to Miśkowi wydaje się można
                                    je drukować bez żadnego umiaru...

                                    Ale emisja pieniądza jest rzecza normalną, zaś sposób jego wprowadzania do
                                    obiegu jest sprawą sztuki monetarystycznej...

                                    Dalej nie rozumie gdy tenże pisze o sposobach urynkowienia pomocy społecznej,
                                    przygotowania do wycofania się państwa z tego obszaru aktywności, to Miskowi
                                    wydaje się, że jest on zwolennikiem socjalizmu...

                                    Ale przecież realni ludzie, realni liberałowie musza odpowiadać na realne
                                    wyzwania...

                                    Podobnie jak ja jestem przekonany o konieczności interwencji państwa w paru
                                    szczególnych wypadkach...

                                    Np klęski żywiołowe, gdy trzeba użyć wojska.., dostarczyć żywności, koce,
                                    namioty, leki

                                    Dalej zamieszki, wojna domowa, wojna zewnetrzna...

                                    Ale są specyficzne sytuacje, czas stanu oblężenia!

                                    POzdrawiam!

                                    Ignorant
                                    +++
                                    • chenjera_imbwa Re: Misiek naczytał się, ale nie zrozumiał... 01.07.03, 19:40
                                      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

                                      > Sława!
                                      >
                                      > Wypisuje brednie o Friedmanie jako zwolenniku drukowania pieniędzy...
                                      >
                                      > A przecież pieniądze trzeba drukować!
                                      Dlaczego TRZEBA drukować panie "liberale"? Coś mi się wydaje, ze jesteś jak imć
                                      Giertych Roman. "Własność prywatna! Ale najpierw znacjonalizujmy....".


                                      • Gość: +++Ignorant Drukować trzeba by były w obiegu.., trolu! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.03, 20:48
                                        chenjera_imbwa napisał:

                                        > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                                        >
                                        > > Sława!
                                        > >
                                        > > Wypisuje brednie o Friedmanie jako zwolenniku drukowania pieniędzy...
                                        > >
                                        > > A przecież pieniądze trzeba drukować!
                                        > Dlaczego TRZEBA drukować panie "liberale"? Coś mi się wydaje, ze jesteś jak
                                        imć
                                        >
                                        > Giertych Roman. "Własność prywatna! Ale najpierw znacjonalizujmy....".
                                        >
                                        >
                                        • chenjera_imbwa Re: Drukować trzeba by były w obiegu.., trolu! 01.07.03, 22:03
                                          Ty nie jesteś liberałem. Naprawdę nim nie jesteśsad((
                                          • Gość: +++Ignorant pieniądz likwidował tylko liberał Pol-Pot i Ty.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.03, 16:25
                                            chenjera_imbwa napisał:

                                            > Ty nie jesteś liberałem. Naprawdę nim nie jesteśsad((
                                        • Gość: Misiek Misiek tym razem robi guza na tyłku IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 02.07.03, 17:16
                                          Posłuchaj mnie, synu.

                                          Nie mam osobiście nic do Ciebie. Raczej chodzi mi o to, że nieuważnie
                                          czytasz "Najwyższy Czas!", gdzie monetaryzm podlega bezwzględnej krytyce na
                                          rzecz Szkoły Austriackiej.

                                          Jak sie troszkę bardziej zorientujesz w temacie, to zrozumiesz. Gdybyś
                                          przeczytał uwaznie mojego posta, zobaczylbys, ze twierdze, iz Friedman
                                          krytykuje polityke fiskalna, ale UWIELBIA MONETARNA (ale ostatnio zaczal sie
                                          wycofywac ze swoich interwencjonistycznych koncepcji, chociaz tak robi
                                          systematycznie raz na 10 lat).

                                          Pozdrawiam
                                          Misiek
    • Gość: bronek pozwole sobie IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.03, 00:06
      arogancko stwierdzic: nie czytajac tytulowej listy pytan (co za tym idzie, nie
      silac sie na odpowiedzi), uwazam sie za liberala-smile
      • Gość: +++Ignorant ale upierdliwy troll z tego chjena-cośtam... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.03, 21:30
        • chenjera_imbwa Re: ale upierdliwy troll z tego chjena-cośtam... 27.06.03, 23:17
          Jeśli piszesz o mnie lub do mnie to proszę kierować pod odpowiednimi postami.
          Nie chce mi się tak skakać.
          • Gość: +++Ignorant Re: ale upierdliwy troll z tego chjena-cośtam... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.03, 15:08
            Sława!

            Dlatego o ustroju gwarantującym wolnośc założyłem odrebny wątek...

            Czyżby oba już się wyczerpały?

            A myślałem, że podyskutujemy se nieco...

            POzdrawiam!

            Ignorant
            +++
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka