Gość: Perła
IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl
01.04.01, 20:19
Ponieważ Wajcha zarzuca mi:
ksenofobię, antysemityzm, rasizm i lewicożerczość
przeto oświadczam, że myli się bardzo. Otóż naprawdę
jestem płatnym, głęboko zakonspirowanym agentem
MOSADU. O moim mistrzostwie świadczy fakt, że Wajcha
uważa mnie za antysemitę chociaż nigdy nie napisałem
żadnego tekstu antysemickiego (byłoby to nieeleganckie
w stosunku do moich pracodawców!). Ale po tekście
Wajchy Mosad dał mi podwyżkę, bo co to za agent
żydowski, który jest filosemitą! Także Wajcha masz u
mnie piwo (koszerne). Palestyńczycy też mi płacą, ale
mniej i "jaka płaca taka praca". Oczywiście ktoś
powie: "jakby Perła był agentem to by tego nie
ujawnił". Błąd! Każdy kto to przeczyta to i tak mi nie
uwierzy. Co pozwala mi działać bezkarnie.
Z Olisadebe to była tylko taka domowa fucha (o czym
Mosad nie wie).
Wywiad nigeryjski zgłosił się do mnie w tej sprawie.
Czarni chłopcy są wkurzeni do białości, żeśmy im
piłkarza rąbneli. A że płacili gotówką to pomyślałem
czemu nie?
Ale nie działam tylko za dewizy. Na rynku wewnętrznym
mam też sporo zleceń. Głównie od SLD i P.P.
Kwaśniewskiego. Chodzi o to, że każdy dobry agent ma
całą siatkę agentów. Wajcha nie wie, że 50 % tu
piszących to moi agenci. I robimy tak: ja piszę teksty
na P.P Kwaśniewskiego i SLD a inni agenci popierają
lub kontrują. Po co? No cóż. Większość ma IQ zbliżone
do Wajchy i tak ich tym ogłupiamy, że idą potem
głosować na... Sld i Kwaśniewskiego. Mnie chodzi tylko
o forsę i jest mi to obojętne kto mi płaci i z czyich
podatków.
Jak będzie wolny etat na agenta to mogę cię Wajcha
zatrudnić. Chociaż z twoim IQ to tylko do sprzątania.