rimbalzo
21.10.07, 19:41
blaszany bębenek na urodziny ...
party odbyło się w lokomotywowni ( hala koncertowa i imprez) w
Göttingen cztery dni po faktycznych urodzinach Grass’a 16.
pażdziernika i trwało 95 minut , wstęp wynosił 23 Eur : Günter Grass
świętował swoje urodziny z 2000 przyjaciół i znajomymi.
Jazz-perkusista Günter "Baby" Sommer który towarzyszył wielu
czytaniom swojego przyjaciela Grass’a , grał na swoim 20 lat starym
bębenku blaszanym . Następnie uczynił dla Grass’a coś przyjemnego ,
podarował mu go.
„ z 80 latami literacki noblista jest w stanie znowu się dziecięco
cieszyć” ...
w uroczystości na cześć literackiego noblisty przyszli m.in.
holenderski pisarz Harry Mulisch, artysta plakatowy Klaus Staeck ,
b. kanclerz Gerhard Schröder oraz v-przew.Bundestagu Wolfgang
Thierse.
Artysta Staeck chwalił polityczne zaangażowanie Grass’a i oceniał
go jako „walecznego demokratę”. Wydawca pani Inge Feltrinelli
powiedziała , Grass w czasach kryzysu był „ bardzo ostrożnym ,
delikatnym przyjacielem”.
Reżyser Volker Schlöndorf który sfilmował „blaszany bębenek”
(otrzymał Oskara) i aktor David Bennet przypominali o tym
największym sukcesie literackim jubilata.
Również urodzony w 1927 r. holender Niederländer Mulisch
podkreślił , „członkowie tej generacji byli w czasach wojny
dziećmi a na kocu wojny dorosłymi”.
Mulisch : „ wojna runęła wraz nastaniem dorosłym“.
Po 95 minutach party się skończyło .
publiczność wstała i aplaudowała.
Potem goście honorowi bawili się między sobą ....
www.spiegel.de/img/0,1020,998702,00.jpg