Gość: Kraken
IP: *.99.252.64.snet.net
03.04.01, 19:59
Moja najlepsza rada dla kazdego, kto chce wychowac szczesliwe, zdrowe na umysle
dziecko: trzymajcie ja czy tez jego jak najdalej od kosciola. [...] Jesli tylko
zblizycie sie z dzieckiem do jakiegos kosciola, popadniecie w tarapaty.
Zastanówcie sie przez chwile nad regulami chrzescijanstwa. Dobra, co to bylo,
co zjadl Adam, a czego nie powinien byl jesc? To nie bylo zwykle jablko - to
byl owoc z Drzewa Wiadomosci Dobrego i Zlego. Podtekst? "Jak bedziesz chcial
byc za madry, to ci tak wpierdole, ze sie nie pozbierasz" - mówi Bóg. Bóg jest
Najmadrzejszy i nie zyczy sobie zadnej konkurencji. Czyz nie jest to wobec tego
religia w najwyzszym stopniu antyintelektualna
Stanislaw Staszic istote "poboznosci" Polaków scharakteryzowal tymi oto
slowami: "Pospólstwo w Polsce ludzka tylko postawa od nierozumnych sie rózni
zwierzat... jest balwochwalcze w ostatnim stopniu... Wszystko zwala na Boga, od
którego nieustannych chce cudów... Oto takie sa skutki balamutnej nauki
duchownych..."