Dodaj do ulubionych

Namawiałbym do rozsądku i namysłu...

IP: *.tktelekom.pl 01.02.10, 09:40
Powiem szczerze: jestem mocno zaskoczony tym, że w zasadzie nie pojawiają się
na tym forum cele inne niż spersonalizowane - i to prawie wyłącznie dot.
chorych dzieci. Rozumiem desperację rodziców,rodzin i podziwiam ich zaradność,
ale czy przypadkiem skupianie się podatników tylko na tym (oczywiście - z
poczuciem dobrze spełnionego obywatelskiego obowiązku) nie jest jakimś
wypaczeniem idei dobra wspólnego? A gdzie inne cele, na które nasze państwo
także skąpi grosza? Gdzie kultura, edukacja, sport, ekologia? Czy Państwo w
ogóle zastanawiają się, czym jest 1% i jakie cele przyświecały powołaniu tego
instrumentu? Radzę też rozważyć i taką możliwość, że nie jest to coś, co
państwo dało nam raz na zawsze. To udogodnienie (rezygnacja państwa z 1% na
rzecz opp, a nie konkretnych osób) może być kiedyś cofnięte, ponieważ już
teraz dochodzi do wielu nieporozumień i nadużyć. Apeluję o przemyślane wybory,
choć z drugiej strony rozumiem, że czasem lepiej przekazać ten nasz 1%
znajomej rodzinie ciężko chorego dziecka niż jakiejś totalnie anonimowej
instytucji. Zatem sprawdzajmy: wejdźmy na jej stronę internetową, poświęćmy
odrobinę czasu na lekturę dokumentów, zajrzyjmy do statutu (powinien być na
stronie obowiązkowo). I podejmujmy przemyślane decyzje.
Obserwuj wątek
    • Gość: asia Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.10, 14:38
      Każdy rodzic walczy o pieniądze dla swojego dziecka, ponieważ nikt nam, rodzicom
      nie daje możliwości leczenia i rehabilitacji za darmo. Wózek spacerowy dla
      dziecka zdrowego kosztuje 500 zł, ten sam wózek kupowany dla dziecka
      niepełnosprawnego na zlecenie od lekarza kosztuje 4.500 zł. I ktoś te 4 tysiące
      bierze dla siebie, a dlaczego? Bo nasze państwo na to pozwala!Bo NFZ daje na
      wózek 1.800 zł, a PCPR w szczególnych przypadkach dokłada 2.700 zł. A "uczciwy"
      sprzedawca, skoro dają, to bierze. I to należałoby ukrócić. Bo ceny sprzętu
      rehabilitacyjnego są z kosmosu, a rodzic zapłaci, bo zrobi wszystko żeby zebrać
      pieniądze, bo to dla jego dziecka. I dopóki istnieje możliwość przekazania 1%
      podatku konkretnemu dziecku, to będziemy z tego korzystać. A dobro wspólne?
      Kultura, edukacja, sport, ekologia? A mało mają pracowników budżetówki
      ???(czytaj: premie, dodatki, trzynastki, czternastki), niech ruszą tyłek i się
      dopiszą do listy. Niech drukują ulotki, biegają po mieście i je rozdają, niech
      proszą wszędzie gdzie się da. Bo nam rodzicom nikt za to nie płaci! Walczymy o
      swoje dzieci.
      • Gość: Tawananna* Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.10, 23:27
        A dobro wspólne?
        > Kultura, edukacja, sport, ekologia? A mało mają pracowników
        budżetówki
        > ???(czytaj: premie, dodatki, trzynastki, czternastki), niech ruszą
        tyłek i się
        > dopiszą do listy. Niech drukują ulotki, biegają po mieście i je
        rozdają, niech
        > proszą wszędzie gdzie się da.

        Tylko że co ma budżetówka wspólnego z organizacjami pozarządowymi
        działającymi w dziedzinie kultury, edukacji, sportu czy ekologii...?
    • Gość: matka Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 23:23
      ktoś kiedyś powiedział"Bycie pełnosprawnym to żadna zasługa ,to
      dar,który w każdej chwili może nam być odebrany...."czy wtedy też
      myślał by Pan o kulturze,sporcie jak trzeba walczyc o życie dziecka
      w najlepszej kondycji aby było??ile matek dzieci niepełnosprawnych
      chodzi do kina,do teatru???odpowiem Panu bardzo niewiele albo
      wogóle,bo nie ma z kim zostawić takiego dziecka,nie zostawi u
      sąsiadki bo kazdy się boi z takim dzieckiem zostać.Państwo nam też
      nie pomaga np fotelik kosztuje 13 tys a NFZ daje 700 zł to śmiech a
      PFRON 1050 zł.Jakby Pan stanął w szeregach rodziców dzieci
      niepełnosprawnych nie będzie Pan myślał o sporcie ,bo dzwigać 12 -
      letnie dziecko to sport wyczynowy,wykompać,znieść i wnieś na 1
      pietro...zapraszam na stony mojej córki www.podarujdagmarce.pl i
      www.dzieciom.pl/493 i innych dzieci z tej fundacji tam jest lektura
      rozpaczy,bezsilności...
    • Gość: Tawananna* Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.10, 23:35
      Prędzej czy później możliwość przekazywania 1% na rzecz konkretnego
      dziecka zostanie cofnięta. Już teraz słychać o pierwszych przekrętach
      (niedawno był artykuł w "Polityce" na ten temat). I mało który
      podatnik wie, że przekazany 1% może być przez dane OPP wykorzystany
      na inny cel niż pomoc dziecku, a rodzice często nie mają możliwości
      sprawdzenia, ile pieniędzy ich dziecko powinno dostać. (I zdarzały
      sytuacje, w których na subkoncie dziecka nie pojawiła się ani
      złotówka mimo, że rodzina czy znajomi 1% przekazali...)

      Dla mnie właściwsze byłoby przekazywanie pieniędzy po prostu na
      określoną OPP (w tym, oczywiście, także organizacje działające na
      rzecz tych dzieci). To zmuszałoby organizacje do większej
      przejrzystości - bo decyzja o przekazaniu 1% byłaby podejmowana nie
      pod wpływem chwilowych emocji, a po lekturze informacji na stronie
      OPP (np. o sposobie gospodarowania finansami - to dałoby pewność, że
      pieniądze trafią faktycznie do tych osób, które najbardziej będą ich
      potrzebować). Wiem, to pewnie utopia...
    • korusiar Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... 09.02.10, 14:20
      Bardzo przepraszam, że będę niegrzeczna...
      ...ale szczerze mówiąc w nosie mam kulturę, edukację, sport,
      ekologię itp.
      Moje dziecko jest chore i potrzebuje pomocy!
      Dopóki będzie istniała możliwość zbierania pieniążków z 1% podatku,
      będę to robiła!
      • ruda.ja Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... 10.02.10, 09:52
        korusiar napisała:

        > Bardzo przepraszam, że będę niegrzeczna...
        > ...ale szczerze mówiąc w nosie mam kulturę, edukację, sport,
        > ekologię itp.
        > Moje dziecko jest chore i potrzebuje pomocy!
        > Dopóki będzie istniała możliwość zbierania pieniążków z 1% podatku,
        > będę to robiła!

        tak jest :)

        mimo, że wiem o co chodziło założycielowi wątku, uważam jednak słowo
        rozsądek w tytule co najmniej nie na miejscu!
    • ruda.ja Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... 10.02.10, 09:55
      Gość portalu: Pro Publico napisał(a):

      > Powiem szczerze: jestem mocno zaskoczony tym, że w zasadzie nie
      pojawiają się
      > na tym forum cele inne niż spersonalizowane - i to prawie wyłącznie
      dot.
      > chorych dzieci.
      >Gdzie kultura, edukacja, sport, ekologia?

      a w tej kwestii to powinieneś mieć pretensje do prezesów, zarządów i
      członków fundacji zajmujących się sportem, ekologią i edukacją, że
      nie agitują na tym forum.
      • parkomat Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... 13.02.10, 15:51
        > a w tej kwestii to powinieneś mieć pretensje do prezesów, zarządów i
        > członków fundacji zajmujących się sportem, ekologią i edukacją, że
        > nie agitują na tym forum.

        Nie agitujemy, bo uważamy to za trochę niesmaczne.

        pozdrowienia
        opp.zrodla.org
        • pablisia Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... 14.02.10, 14:23
          No cóż, my rodzice chorych dzieci walczymy o środki na ich leczenie w każdy
          dostępny sposób i mam to szczerze mówiąc gdzieś, że może to być niesmaczne.
          Fakt, że nie każdemu się to musi podobać, wszak każdy ma prawo do swojego
          zdania. Jeśli czegoś sama nie wywalczę, to nie ma nadziei, że otrzymam pomoc.
        • Gość: Jakub Wędrowycz Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.10, 02:05
          > Nie agitujemy, bo uważamy to za trochę niesmaczne.

          Forum nazywa się "Przekaż swój 1%" a nie "Przekaż swój 1% chorym dzieciom" gdzie
          tu coś niesmacznego? Równie dobrze można uznać ze niesmacznym jest to że
          posiadacie status OPP tym samym stając się konkurencją chociażby dla organizacji
          czy osób tu zamieszczających swoje prośby o pomoc. Można to jeszcze dalej
          rozwiąnąć i zacząć stawiać pytania czy smaczne jest zamieszczanie próśb o pomoc
          w rehabilitacji przy prośbach o pomoc przeznaczoną na środki ratujące życie-
          przyznasz, ze to zaczyna się rozwijać w odrobinę absurdalną stronę. Ustawodawca
          uczynił nas wszystkich sobie równymi, dajmy podatnikowi wybór. Pokażmy, że OPP
          to nie tylko ratowanie zdrowia a wolontariat to nie tylko praca w hospicjum
          wszystkim to wyjdzie na dobre.

          PS. Spotkałem wiele osób które swój 1% chciały przekazać WYŁĄCZNIE na
          organizacje działające w danej branży i w żadnej innej, słowem albo np. ekologia
          albo nic czyli fiskus.
          • parkomat Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... 15.02.10, 18:01
            Jak człowiek wchodzący na to forum ma dokonać racjonalnego wyboru na co chce
            przekazać 1% podatku? Jak ma zmierzyć które dziecko jest bardziej chore,
            bardziej cierpiące, którzy rodzice bardziej biedni? Jak ma wybrać spośród tych
            setek ogłoszeń - wybierz mnie, mnie, Paulinkę, Jasia, Dominikę... ???

            Gdyby grupa była pusta, to może inne organizacje tez by tu coś napisały. Ale jak
            umieścić anons "przekaż 1% na rozwój społeczeństwa obywatelskiego", "przekaż 1%
            na maszyny do szycia dla kobiet w Ghanie", "przekaż 1% na monitoring funduszy
            publicznych" - pośród tych, które już tutaj są? Uważamy to za niestosowne,
            niesmaczne i dlatego tego nie robimy.

            Ktoś pytał dlaczego inne organizacje poza rodzicami chorych dzieci się tutaj nie
            reklamują - więc odpowiadam we własnym imieniu: nie robimy tego, bo nie uważamy
            tego miejsca za odpowiednie do takiej agitacji. Kto będzie chciał wesprzeć
            ekologię, stypendia, programy dla osób starszych, kobiety w Ghanie, a może forum
            fanów komiksu albo miłośników astronomii - ten znajdzie na to sposób, nie będzie
            szukał na tym forum.
            • Gość: mama 3 dzieci Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... IP: *.171.23.95.static.crowley.pl 18.02.10, 10:05
              a dla mnie niesmaczne, niestosowne, niesprawiedliwe, nieludzkie i tak długo można wyliczać jest to że rodzice chorych dzieci MUSZĄ w ten sposób walczyć o ŻYCIE dla swoich skarbów.....
              ktoś napisał o rozsądek, sprawdzenie organizacji, na które wpłaca się 1%- z jednej strony jest to warte uwagi, bo chodzi o dzieci ale powiedzcie dlaczego żadna gazeta nie podjęła się cyklu prześwietlenia takich organizacji? co by ułatwić taki "rozsądny" wybór- nie opłaca się, nie jest to trendy? bardziej ciekawe, opłacalne, jest prześwietlanie reklam bankowych?!!!
              i to jest niesmaczne, niestosowne...
              a tak od siebie-każdy sposób zwrócenia uwagi w celu pozyskania środków do życia dla chorego dziecka jest dobry od wątku na forum po wielki billboard w centrum miasta tylko ten ostatni jest poza zasięgiem rodziców....
              pozdrawiam wszystkich rodziców lub przyjaciół wspierających ich w tej akcji, życzę Wam przede wszystkim dużo życzliwości inny osób (bo jak widać jest ona potrzebna), wyrozumiałości i cierpliwości dla otoczenia, i samych radosnych chwil i jak największych światełek w tunelach w sytuacjach beznadziejnych
              • Gość: Jakub Wędrowycz Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 13:02
                > a dla mnie niesmaczne, niestosowne, niesprawiedliwe, nieludzkie i
                > tak długo moż na wyliczać jest to że rodzice chorych dzieci MUSZĄ w > ten
                sposób walczyć o ŻYCIE dla swoich skarbów.....
                Co powiesz w takim razie rodzicom dzieci niepełnosprawnych walczącym o środki na
                rehabilitację a nie walkę ze śmiercią? Ich dzieci są gorsze?
                Błagam, nie dyskutujmy o tym, że umierający X ma prawo zamieścić tu swoją prośbę
                o pomoc a autystyczny Y już nie, bo to dopiero będzie chore niesprawiedliwe
                nieludzie okrutne etc.

                > ktoś napisał o rozsądek, sprawdzenie organizacji, na które wpłaca > się 1%- z
                jednej strony jest to warte uwagi, bo chodzi o dzieci
                1% przekazany na naukę, kulturę czy sport nie jest już godny szacunku? Zresztą
                nawet zajmijmy się dziećmi- uważasz że każdego prawdziwie potrzebującego
                prześwietlisz sprawiedliwie i jednoznacznie ? co np. z podejmowaniem terapii
                które MOGĄ ale NIE MUSZĄ poprawić stan zdrowia ?

                ale powiedzcie dlaczego żadna gazeta nie podjęła się cyklu prześwietlenia takich
                organizacji?
        • ruda.ja Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... 15.02.10, 09:48
          parkomat napisał:

          > > a w tej kwestii to powinieneś mieć pretensje do prezesów,
          zarządów i
          > > członków fundacji zajmujących się sportem, ekologią i edukacją,
          że
          > > nie agitują na tym forum.
          >
          > Nie agitujemy, bo uważamy to za trochę niesmaczne.

          niesmacznym jest zabieganie o środki finansowe na działalność, która
          jest dla kogoś sensem życia albo czymś w co się wierzy albo czymś co
          ratuje życie?? żart chyba...
    • mama_misi Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... 14.02.10, 19:30
      Trafiłam tu przez przypadek... Sama walczę z nieuleczalną a w dodatku strasznie
      kosztowną chorobą MUKOWISCYDOZĄ. Gdyby państwo zapewniło mojemu dziecku darmowe
      leki, opiekę psychologa i wszystko co nam potrzeba do prawidłowego
      funkcjonowania, namawiałabym wszystkich do oddania 1% podatku na kulturę... Ale
      jaką wartością jest kultura, dla osób które walczą o życie dzieci? I dziękuję
      Bogu, że są ludzie dla których życie dzieci stanowi większą wartość niż kultura,
      sport, czy nawet bezdomne zwierzęta... Nikt kto nie walczy codziennie o swoje
      dzieci i nie boryka się z problemem - czy stać mnie na odżywki, leki, itp nie
      zrozumie jak dla nas wszystkich cenny jest 1% podatku...
      • pablisia Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... 18.02.10, 19:33
        No więc walczymy:)Nie rozumiem tylko tego cudzysłowu w wyrazie załatwiły.
        Niestety w naszym kraju nikt nikomu nic za darmo nie da. A na niepełnosprawnych
        robi się świetny interes. Więc jeśli ktoś potrafi coś sobie załatwić, aby
        poprawić swój standard życia, to należą mu się wyrazy szacunku. I nie
        zazdrośćmy, z chęcią oddałabym niepełnosprawność syna za rzeczy, które dla niego
        "załatwiłam".
      • ruda.ja Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... 19.02.10, 11:32
        Gość portalu: obiektywna napisał(a):

        > a jak mam wybrać ten 1% dla konkretnego dziecka skoro jest tyle
        > prósb??? dlaczego mam wpłacić Jasiowi a nie Stasiowi??? czym się
        > kierować??? a tak na marginesie-znam osoby niepełnosprawne które
        > sobie "załatwiły" tyle spraw że brak słów!!! więc rodzice-trzeba
        > walczyć a nie tylko marudzić

        po pierwsze kto marudzi? chyba Ty zadając pytanie jak wybrać? mamy
        Cię żałować czy jak? nie możesz wybrać między Jasiem a Stasiem to
        wpłać na OPP zajmujące się wg Ciebie słuszną sprawą!
      • Gość: Jakub Wędrowycz Re: Namawiałbym do rozsądku i namysłu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 18:55
        > Czyli przedkładasz te rzeczy ponad zdrowie i życie dzieci.
        Zdrowie czy życie ? Dlaczego ?!
        Mukowiscydoza czy porażenie mózgowe ? Dlaczego ?!
        Dzieci, młodzież osoby w średnim wieku czy może osoby starsze ? Dlaczego ?!

        Czy my naprawdę koniecznie chcemy dyskusji kto zasługuje na 1% a kto nie ? Do
        jakich wniosków ona doprowadzi ?

        Nie zapominajcie proszę, ze wiele o możliwości przekazania 1% dowiaduje się
        bezpośrednio od konkretnych OPP, więc pula nie jest bardziej dzielona lecz jest
        rozszerzana.
    • 25wanilia Szukam 30.03.10, 10:59
      Szukam organizacji, osoby itp. której można przekazać 1% podatku. O
      potrzebujących dzieciach dużo słyszymy, jednak szukam innego odbiorcy. Hospicjum
      (dla dorosłych), schronisko dla zwierząt, konkretna osoba dorosła poszkodowana
      przez los (np. wypadek w czasie pracy). A może jakaś organizacja wspierająca
      Polaków za granicą? Nie za bardzo się w tym orientuje, więc pytam - być może
      ktoś mi doradzi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka