Dodaj do ulubionych

Time for Change - for Poland!

04.11.08, 21:48
manny_ramirez napisał, ze lewicowcy moga sie wynosic do USA, gdzie teraz
bedzie marksizm, i ze nie sadzil, ze tego dnia dozyje. No coz. Manny
ramirezowi dotkliwie dolegaja braki w edukacji. New Deal jest wynalazkiem
amerykanskim. Keynsizm to nie marksizm. To raczej milosnicy ideolo wyznawanej
przez Ryżego Mydłka (mniejsza z tym, czy realizowanej) mogą się wynosić na
Madagaskar. Dodatkową, przyjemną wiadomością jest to, że nie tylko lobby
militarne i elitaryzm dostają teraz w doopę, ale też rasizm właśnie dostaje w
doopę w skali globalnej.

Jaki wygrana Obamy będzie miała skutek w Polsce? Nastała pogoda na New Deal,
czytaj - nowy okrągły stół, tyle, że zupełnie innego rodzaju, niż poprzedni.
Powstanie w Polsce Partia Demokratyczna, tylko bardziej na lewo niż w USA, bo
to Europa, nie Ameryka. Nastała pogoda dla socjaldemokratów, jak wieszczył w
Rzepie Rafał Ziemkiewicz. Zgadzam się z nim, że będzie to lewica innego
rodzaju niż dotychczasowa, tj. nie postPRLowska i nie związana z baronami III
RP. Ziemkiewicz myśli, że słońce świeci najlepiej dla lewicowców, którzy
kontestowali Okrągły stół z jego reformami Balcerowicza, korupcję III RP, i
którzy nie odpuścili nigdy z postulatów socjalnych. Dlatego jestem b.
zadowolona, że mam taką sygnaturkę, jaką mam. Opłacało się popierać takich
ludzi jak Pinior, mimo, że nie było dla nich wtedy pogody.

Na wygranej Obamy zyskają też związki zawodowe. W usa odżyje AFL-CIO, a 3
Polsce już doszło do pierwszego i jedynego, jak dotąd, cudu Tuska - udało mu
się zjednoczyć przeciwko sobie wszystkie związki zawodowe, które razem
zdecydowały się na okupację pomieszczeń rządowych i jednakowo projekty Ryżego
Mydłka oceniają. Czy to się skonczy wspólną centralą, jak w USA? Może nie od
razu, ale to bardzo poważny sygnał, że podziały z czasów PRL odchodzą w
przeszłość.

Dlatego razem z neocons na Madagaskar mogą się wynieść okazy, które do dziś
się nie wydobyły z PRL. Na lewicy dotyczy to nie tylko postpzpr. A raczej nie
wszystkich z PZPR. Naturalna koleja rzeczy nastepuje tam wymiana pokolen i
trudno to kolejne pokolenie obciazac winami poprzednikow. Paradoksalnie, razem
z postpzprowskimi elitami na umowny Madagaskar moze tez odplynac Michnik. Jego
cytowane dzis wypowiedzi z ToK sa bardzo gleboko zanurzone w muzealnych
dylematach, Jaruzelskim, kiszczaku, agentach, etc. Nie ma nic do powiedzenia o
wspolczesnosci. Chyba, ze to sobie przemysli....
Obserwuj wątek
    • pozarski ObladiObladaObama. 04.11.08, 21:50
      wink))
    • manny_ramirez Re: Time for Change - for Poland! 04.11.08, 21:53
      Patience,

      Doskonale znam roznice miedzy Keynsem a Marksem.

      Uwierz mi ze Obama to zaden keynsista. To typowy rakoczerwony radykalny marksista.
      • patience Re: Time for Change - for Poland! 04.11.08, 22:16
        Manny, niezobowiazujaco nadmienie, ze swego czasu mialam jakies wyklady na
        Filadelfijskim uniwersytecie publicznym oraz w bardzo elitarnym collegu dla
        dzieci milionerow, tamze. Uniwerek - byla jakas wieksza impreza, na ktorej bylam
        jednym z panelistow. Mialam plan opowiedziec jak e izolowanej od swiata Polsce
        moglo w ogole dojsc do powstania opozycji i wykrystalizowania pojecia wolnosci,
        demokracji, etc. Jednym z podpunktow byla story o tym, jak to izolowana od
        swiata mlodziez studiowala Marksa oraz konstytucje PRL, odkrywajac sprzecznosci
        miedzy teoria a praktyka. I jak tylko wymienilam Marksa, wstal jakis doopek z
        kadryt wykladowcow i powiedzial, zwracajac sie do studentow na sali, by mnie nie
        sluchali, gdyz Ameryka ma swoich intelektualistow.

        A potem byl ten college dla dzieci milionerow. Ten sam wyklad. W ramach dyskusji
        dzieci milionerow z pamieci cytowaly urywki z marksa i bardzo burzliwie
        dyskutowali miedzy soba przez 2 godziny.

        To mam wlasnie na mysli, mowiac o b raku edukacji. W najlepszych i najdrozszych
        szkolach ucza czytac i oceniac wlasnym rozumem. Nic dziwnego, te dzieci beda
        kiedys zarzadzac wielkimi majatkami. W szkolach publicznych - ucza uprzedzen i
        zatykania uszu.

        Juz dzisiaj wszyscy komentatorzy mowia, ze frekwencja w wyborach przebije te z
        wyborow Kennedyego. Tobie z tego wyszlo chyba tylko tyle, ze Amerykanie zostali
        marksistami leninistami, w zwiazku z tym nalezy sie odwrocic do nich plecami...

        Absolwentow ktorej szkoly bardziej przypominasz, hm?
        • manny_ramirez Re: Time for Change - for Poland! 04.11.08, 22:23
          Co chcesz wlasciwie powiedziec hm?

          Bo z tego belkotu to mi wyszlo ze mam racje bo Obama jak i jego koledzy to
          wlasnie absolwenci tych uniwerkow dla dzieci milonerow co to cytatami z Marxa
          rzucaja.

          I jesli myslisz ze mi zaimponujesz gdzie uczylas to sie mylisz bo ja tez na
          takim collegu mialem okazje i uczyc (przez semestr,ale jednak) i studiowac a
          biorac pod uwage ze mieszkam tu cwierc wieku to mam chyba jednak troche wiecej
          doswiadczenia co do Stanow.

          Aha, i zeby bylo jasne Jackowa na oczy nie widzialem a Greenpoint tylko raz.
          Zeby ubiec docinki.


          Masz poczytaj sobie.

          www.marxists.org/archive/mattick-paul/1955/keynes.htm
          • patience Re: Time for Change - for Poland! 04.11.08, 22:26
            Tylko nieskromnie nadmienie, ze ja tam wykladalam, a nie uczylam sie...
            • manny_ramirez Re: Time for Change - for Poland! 04.11.08, 22:32
              Moj polski moze juz nie taki jak powinien byc, ale rozrozniajac miedzy uczyc i
              studiowac myslalem ze zrozumiale to jest o co mi chodzi, ale sie z Toba
              przebijal nie bede bo wszak wielu genialnych ludzi zadnych szkol nie poukanczalo
              a wielu idiotow wykladalo i wciaz wyklada na uniwerkach.
              • patience Re: Time for Change - for Poland! 04.11.08, 22:53
                manny_ramirez napisał:

                > ... bo wszak wielu genialnych ludzi zadnych szkol nie poukanczal
                > o
                > a wielu idiotow wykladalo i wciaz wyklada na uniwerkach.

                A tu sie z Toba zgadzam, pewnie bardziej niz myslisz. Formalne wyksztalcenie
                jest bardzo przereklamowane. Moglabym dlugo na ten temat. Ty pewnie tez...
            • spitt Re: Time for Change - for Poland! 04.11.08, 23:45

              Ja rowniez ,... Kwasniewski nic nie skonczyl i tez wykladal na
              prestizowej uczelni w Stanach wink ,...
              ===================================================================
              Tylko nieskromnie nadmienie, ze ja tam wykladalam, a nie uczylam
              sie...
        • manny_ramirez Re: Time for Change - for Poland! 04.11.08, 22:26
          W najlepszych i najdrozszych
          szkolach ucza czytac i oceniac wlasnym rozumem. Nic dziwnego, te dzieci beda
          kiedys zarzadzac wielkimi majatkami. W szkolach publicznych - ucza uprzedzen i
          zatykania uszu. ==


          A co do tego to powielasz bzdurny stereotyp. Jest sporo publicznych uniwerkow
          juz nie gorszych od Ivy League. A to wlasnie na Ivy League dzisiaj ucza rzucac
          pomidarami w tych co mysla inaczej niz marksisci. To w IVy league zabraniaja
          rekrutacji wosjku. To w Ivy League wyrzucaja konserwatywnych profesorow.

          To w Ivy League dzis ucza chamskiej bigoteryjnej politycznej poprawnosci.
          • patience Re: Time for Change - for Poland! 04.11.08, 22:48
            Ja nie mam pojecia skad czerpiesz swoja wiedze. Niemniej po raz kolejny
            zaznaczam, ze swoja czerpie z praktyki. Mianowicie dostawalam gotowke za to co
            robilam, a robilam, to co robilam, w stanie przytomnosci i zdolnosci do ocen.
            Nie wypowiadam sie na temat calego systemu szkolnictwa w USA. Z cala pewnoscia w
            szkolach publicznych sa swietni wykladowcy. Np na uniwerku filadelfijskim wiecej
            niz znakomity byl wydzial filozofii. M. in. dzieki nim uzyskalam drugie
            spojrzenie na bizantynskie obyczaje na polskich uniwersytetach i relacje miedzy
            wykladowca a studentem. Niemniej tamtejsze najdrozsze szkoly zgarniaja smietane
            intelektualna. Te dzieci milionerow, gdyby chcialy, bylyby intelektualna
            czolowka USA. Nie zawsze chca. Spora z czesc z nich sie po prostu bawi i uzywa
            zycia, zanim zostanie zaprzegnieta w kierat rodzinnych milionow. Ale podejscie
            do studenta jest jednak diametralnie rozne. Generalnie, oni sie naprawde ucza
            wybierac samodzielnie, a nie sa szkoleni w uleganiu autorytetom. I to chyba moje
            glowne doswiadczenie z amerykanskiego szkolnictwa. Szkoly publiczne tresuja.
            Szkoly dla dzieci milionerow - stawiaja problemy do samodzielnego rozwiazania.
            Inny sposob myslenia. Stad Amerykanie wariuja na temat szkol dla swoich dzieci i
            czesto zaczynaja oszczedzac na czesne nawet jeszcze przed urodzeniem dziecka,
            tj. na etapie ciazy.
            • manny_ramirez Re: Time for Change - for Poland! 04.11.08, 23:05
              Czerpie swoja wiedza z dwoch dekad praktyki jako student, wykladowca i obserwator.

              Czy to nie Harvard wywalil Lawrence Summersa za to ze smial powiedziec ze, o
              Matko, sa roznice miedzy plciami?

              Te uniwerki dla milionerow sa opanowane przez marksistow wlasnie i byc moze ucza
              oni jak rozwiazac problemy, ale odpowiedzi na te problemy musza zawsze byc w
              jednym duchu- marksistowskim.

              Powiem Ci historyjke. Otoz na pewnym uniwersytecie przez lata jeden profesor
              mial powieszony na drzwiach portret Stalina. Nikt nie interweniowal . DOpiero po
              pewnym czasie inny profesor zagrozil ze jak protret Stalina nie zniknie to on
              sobie powiesi na drzwiach portet Hitlera. To zadzialalo.

              I nie byl to nawet uniwersytet z Ivy League czy jeden z bardziej
              skomunizowanych. Nie , wcale nie, byl to unwiersytet jezuicki...

              Tak wyglada kadra na amerykanskich unwiersytetach. Nie dziwo ze tak Ci sie
              spodobala....
              • patience Re: Time for Change - for Poland! 04.11.08, 23:25
                manny_ramirez napisał:
                > Powiem Ci historyjke. Otoz na pewnym uniwersytecie przez lata jeden profesor
                > mial powieszony na drzwiach portret Stalina. Nikt nie interweniowal . DOpiero p
                > o
                > pewnym czasie inny profesor zagrozil ze jak protret Stalina nie zniknie to on
                > sobie powiesi na drzwiach portet Hitlera. To zadzialalo.
                >
                > I nie byl to nawet uniwersytet z Ivy League czy jeden z bardziej
                > skomunizowanych. Nie , wcale nie, byl to unwiersytet jezuicki...
                >



                Hehehe, wierze. Samia mialam rozmaite przygody tego typu big_grin big_grin big_grin Dopiero teraz
                uwierzylam, ze masz cos wspolnego z amerykanskim systemem szkolnictwa heheeeee.
                Ale wlasnie dlatego zachecam do glebszego nurkowania w zjawisko Obamy. Przy czym
                nie tyle chodzi mi o samego Obame a nie zrealizowane postulaty Kennedyego. Mamy
                ewidentny powrot do politycznych nastrojow lat 60tych. To widac. W frekwencji
                wyborczej, tym co mowia ludzie indagowani na ulicy, w komentarzach prasowych.
                Kenedyegomania wrocila w Obamomanii. To nie sa tylko wybory, to zjawisko
                spolecznej swiadomosci politycznej. Mam wrazenie ze mamy do czynienia z jakas
                rewolucyjna zmiana myslenia. Przeciez widziesz co sie dzieje na ulicach. To lata
                60te.
                • pozarski Re: Time for Change - for Poland! 04.11.08, 23:29
                  Mania jest medialna. Jaka iloscia glosow wygral Kennedy,wiesz?
                  • patience Re: Time for Change - for Poland! 04.11.08, 23:41
                    najczęściej powtarzaną opinią w dzisiejszych komentarzach jest taka, że
                    amerykanski system do glosowania nie jest dostosowany do aż takiej liczby
                    glosujacych. Martin Luter King, antymilitaryzm, hippisi, wszystko wraca. na swój
                    sposob. Osobiscie sie bardzo dobrze czuje w tej atmosferze. Przeciwnikiem
                    Kennedyego byl Nikita Chruszczow i Fidel Castro. Obama bedzie mial problem z
                    Putinem i swiatowym terroryzmem. Da radę.
                    • pozarski Re: Time for Change - for Poland! 04.11.08, 23:44
                      Oczywiscie,ze da rade. Zwlaszcza z terrorem,bo przecie ma doswiadczenie
                      przyjazniac sie z paroma terrorystami plci obojga.wink
                      • patience Re: Time for Change - for Poland! 05.11.08, 00:08
                        Widzisz, pozi, Obama jest szansa takze dla Izraela. Bush torturujacy niewinnych
                        ludzi za arabski wyglad przyczynial sie wylacznie do zwiekszenia nienawisci i
                        determinacji przeciwko Izraelczykom. Obama to szansa na pokoj. Szczujesz sobie,
                        pozi, tyle, ze ty tam nie mieszkasz. Ludzie nie chca, zeby im spadaly na glowy
                        rrakiety, zeby wybuchaly autobusy i restauracje. A Arabowie nie chca byc
                        torturowani tylko za to, ze po arabsku wygladaja. Bush z jego kompleksem
                        militarnym i skorympowanymi firmami to byla droga do zaglady. Teraz sie pojawia
                        nadzieja.
                        • pozarski Re: Time for Change - for Poland! 05.11.08, 00:21
                          Boze,ach boze,za cos nas tak pokaral ta idiotka?
                        • paczula8 o to mają byc argumenty? 05.11.08, 00:46
                          ale jajca smile


                          patience napisała:

                          > Widzisz, pozi, Obama jest szansa takze dla Izraela. Bush
                          torturujacy niewinnych
                          > ludzi za arabski wyglad przyczynial sie wylacznie do zwiekszenia
                          nienawisci i
                          > determinacji przeciwko Izraelczykom. Obama to szansa na pokoj.
                          Szczujesz sobie,
                          > pozi, tyle, ze ty tam nie mieszkasz. Ludzie nie chca, zeby im
                          spadaly na glowy
                          > rrakiety, zeby wybuchaly autobusy i restauracje. A Arabowie nie
                          chca byc
                          > torturowani tylko za to, ze po arabsku wygladaja. Bush z jego
                          kompleksem
                          > militarnym i skorympowanymi firmami to byla droga do zaglady.
                          Teraz sie pojawia
                          > nadzieja.
                          >
                          >
                          • pozarski Re: o to mają byc argumenty? 05.11.08, 00:51
                            Zauwazylas Paczulka ten orgazmiczny wrecz entuzjazm wsrod ciotek rewolucji?
                            Zbawca sie objawil! Mesjasz Nowego Ladu. Co sie dzieje?wink
                            • paczula8 Re: o to mają byc argumenty? 05.11.08, 00:55
                              pozarski napisał:

                              > Zauwazylas Paczulka ten orgazmiczny wrecz entuzjazm wsrod ciotek
                              rewolucji?
                              > Zbawca sie objawil! Mesjasz Nowego Ladu. Co sie dzieje?wink

                              nadchodzi 'zmiana' ... cokolwiek to znaczy wink
                              • pozarski Re: o to mają byc argumenty? 05.11.08, 01:01
                                Zmiana znaczy zmiana. Nawet Walesa wie,co to zmiana.wink)
                                • cyborg.jr Re: o to mają byc argumenty? 05.11.08, 01:04
                                  czyli szychty ....
                                • paczula8 no! 05.11.08, 01:07
                                  pozarski napisał:

                                  > Zmiana znaczy zmiana. Nawet Walesa wie,co to zmiana.wink)


                                  to wyjasnia dlaczego lewactwo głosuje na Obamę ...;D
                    • rycho7 fiksacja Helgowskiej lewicowosci 05.11.08, 09:20
                      patience napisała:

                      > Obama bedzie mial problem z Putinem i swiatowym terroryzmem. Da radę.

                      O ile zdefinjuje, ze to "problem" to nie da rady.

                      1. Rosja miala, ma i bedzie miala swoje interesy. USA albo to zaakceptuje albo
                      utknie z szambie "rozwiazywania" takiego "problemu".

                      2. Terroryzm panstwowy nie pokonal terroryzmu spolecznego od czasow powstania
                      panstw. I nie pokona. Kreowanie problemow poprzez nazywanie ich terroryzmem nie
                      jest rozwiazaniem. Wazne sa wspolne interesy a nie eskalacja protokolu
                      rozbieznosci. Z terrorystami sie nie negocjuje, z panstwowymi takze.
    • spitt Re: Time for Change - for Poland! 04.11.08, 22:11

      Tym ktorzy oczekuja fundamentalnych zmian w polityce i ustroju
      Stanow - Good Luck You Idiots !!! ,...
      ==================================================================
      Dodatkową, przyjemną wiadomością jest to, że nie tylko lobby
      militarne i elitaryzm dostają teraz w doopę, ale też rasizm
      właśnie dostaje w doopę w skali globalnej ,... Na wygranej
      Obamy zyskają też związki zawodowe. W usa odżyje AFL-CI0

      • patience Re: Time for Change - for Poland! 04.11.08, 22:21
        Bo ja wiem? Dla neocons to zdecydowanie bedzie zmiana fundamentalna, gdyz z
        osrodka wladzy i centralnej ideologii stana sie marginesem zycia publicznego.
        Dla kazdego z tych ludzi to zmiana fundamentalna.

        New Deal to tez zmiana fundamentalna.

        Ucz sie od Rafala Ziemkiewicza z Rzepy. On to juz napisal...
    • piq pseudoanglojęzyczna cioteczko polskiej rewolucji, 04.11.08, 22:36
      ...poczekasz jeszcze co najmniej 6-7 lat, zanim na lewicy się cokolwiek
      uformuje. Kto pamięta, kto to jest Pinior (poza starcami)? A jakiego macie
      lidera i kto was wesprze - zwłaszcza podstawowe pytanie: które medium?
      Michnikowe? I pod skrzydełkami Michnika będziesz kluła jajko poważnej lewicowej
      formacji? Nie żartuj. Chyba że wykreujecie sobie jakiegoś rzeczywiście
      naznaczonego choć śladową charyzmą lidera, którego będą zaproszać do tiwi, żeby
      powiedział, co chce. Ale na razie nie macie, dziecko, szans. Na dodatek bez kasy.

      Jesteście i tak mocno z tyłu w stosunku do środowiska PolskaXXI, które
      przynajmniej stworzyło sobie think-tank. A i tak do świadomości społecznej się
      dotychczas nie przebili, bo nie wykreowali wyrazistego lidera. A co wy macie?
      Nic. Nawet kasy nie macie, a Pinior jako lider to, wybacz, nieporozumienie. Twój
      czas na zmianę dopiero może nadejść najwcześniej za kilka lat, jeśli ruszycie
      głowami i dupami, zamiast pisać niszowe wypracowania o marnej wartości
      intelektualnej. W przeciwnym razie na zmianę będziecie czekali ad mortem
      defecatem lub do jakiegoś nieoczekiwanego, ale poważnego zamętu.
      • patience W Polsce nie ma ani jednego think tanku 04.11.08, 23:09
        Co i widac po egzemplarzach, ktorzy nie potrafia sie powstrzymac od obelg na
        starcie, kiedy dochodzi do jakiejs dyskusji. Jak wiadomo (w Polsce), think tanki
        i ich wybitni przedstawiciele sie specjalizuja w obelgach, a nie subtelnym
        przedstawianiu wlasnych mysli ...wink

        Widzisz, masz oczywista racje, Pinior sie do swiadomosci spolecznej nie przebil.
        Mistrzem przebijania do swiadomosci spolecznej jest posel Palikot, ale gdybym
        zobaczyla Piniora machajacego gumowym fjutem, to bym chyba zemdlala. Mieszaja ci
        sie dwie sprawy: oczywista dla polityka konieczniosc dotarcia do opinii
        publicznej, oraz zupełnie z tym nie zwiazana zdolnosc do organizowania ludzi
        wokol jakiegos projektu intelektualnego, takze wokol pomyslu na partie. Co do
        pierwszej zdolnosci, Pinior sie sprawdzil. Wystarczylo, ze go SdPL umiescila na
        swojej liscie (wymog konieczny w naszym systemie parlamentarnym) by zdobyl
        wystarczajaca liczbe glosow, by sie do PE dostac. I to mimo braku kasy, co mu
        slusznie zreszta wypominasz. Ale, z drugiej strony, to cos o tym swiadczy,
        nieprawdaz? Na przykład o społecznym szacunku, ktory czasem jest ważniejszy niż
        kasa? Ilu jest w Polsce polityków zapraszanych uroczyście na konferencjie i
        wydarzenia przez wszystkie związki zawodowe, jak leci, nu?


        Co do drugiej kwestii, organizacja wokol projektu intelektualnego, jakim jest
        partia, to podeprę się prawicowym autorytetem Ziemkiewicza. To jemu, nie mi,
        wyszlo, jaki rodzaj polityka ma szansę przyłożyć ręki do odrodzenia lewicy w
        Polsce. Pewnie ze względu na brak kasy nigdy nie będzie czolowym politykiem
        (chyba, że ktoś w niego zainwestuje) ale na pewno jest znaczącą postacią w nowym
        krajobrazie. Ma cos do powiedzenia i samodzielnie mysli. I to mi wystarcza. W
        zasadzie uwazam, że jest nie do pominięcia, w żadnym ukladzie.
        • piq nie było obelgi z mojej strony,... 05.11.08, 00:30
          ...natomiast było zaznaczenie, że stosowanie nieuzasadnionych jak sądzę
          anglicyzmów w moim pojęciu nieco nie pasuje do osób na pewnym (np. twoim) poziomie.

          Ale do rzeczy. Jest zaczątkowy thinczek tanczek w postaci szkoły liderów
          politycznych w Krakowie. Nieduży, ale jest. Lewica, o ile wiem, takiego nie ma.

          Po drugie: jeżeli mówisz o zmianie, to rozumiem, że chodzi o realną zmianę, a
          nie o jakieś utarczki na rozdrobnionej lewicy. Czyli o realne zaistnienie
          lewicowej siły politycznej mogącej grać o władzę. Za ile lat pojawi się taka
          siła? W moim pojęciu w ponastępnych wyborach mogą pojawić się (ale nie muszą)
          jakieś partie oparte na jakiejś ideologii, na jakichś koncepcjach, a nie tylko
          partie władzy. Na razie są dwie partie władzy bezideologiczne kompletnie, które
          jeszcze sobie pożyją, chyba że jakieś dramatyczne wydarzenia je zmiotą. A
          finansowanie partii politycznych z budżetu jeszcze długo będzie blokować inne
          inicjatywy.

          No i trzecia kwestia: wybory wygrywa się poprzez wyrazistych liderów, a nie
          poprzez ględzenie na zebraniach zespołów tematycznych, choćby najsłuszniejszych.
          Gdzie masz tych lewicowych liderów? Pinior nie będzie motorem napędowym partii w
          wyborach.

          Zatem pozostaję przy swoim. Czas na zmianę najprędzej za 6-7 lat. I wcale nie
          wiadomo, czy na zmianę lewicową. PolskaXXI coś robi, szuka kontaktu z ludźmi
          poprzez portal, tam się toczy ograniczony, lecz rzeczywisty dialog ustrojowy
          oparty na mniej więcej konserwatywnych przekonaniach. Oni mogą na dodatek zyskać
          wsparcie niektórych mediów, w tym np. derdziennika albo rzepy. A pokaż mi
          medium, które wesprze tę twoją lewicę, na tyle silne, żeby z czymś udało się
          dotrzeć do ludzi? No i co właściwie zrobiła lewica dotychczas, żeby coś z siebie
          zrobić? Jeżeli nie nic, to wskaż, co.
          • drf O B A M A !!! 05.11.08, 05:03

            smile)))))))))))))))))))))))))))))
        • rycho7 niemoznosc odrodzenia lewicy w Polsce 05.11.08, 08:21
          patience napisała:

          > odrodzenia lewicy w Polsce.

          Lewica jako partia dazaca do wladzy w interesie pracownikow ma male szanse we
          wspolczesnej Polsce.

          1. Prole wypieli sie na lewice "rewolucja solidarnosciowa".
          2. Oszustwo "dobrego serduszka" skutecznie zagospodarowala czarna sotnia religijna.
          3. Lewica PRL skopana po d.pie przez proli poszla w kapitalisty.
          4. Mloda lewica chce czerpac soki z odcinania korzeni.
          5. Prole nie sfinansuja aparatu partyjnego lewicy.
          6. Nie da sie byc lewicowym w opozycji do Marksa i Engelsa. A "lewicowe" thik
          tanki sadza, ze to tank/szambo.

          Sama Helgo niszczylas lewice, miloscia do IPN.
    • rycho7 gdzie znajdziesz frajerow do tego geszeftu? 05.11.08, 07:50
      patience napisała:

      > nowy okrągły stół, tyle, że zupełnie innego rodzaju, niż poprzedni.

      Bez watpienia nie zaglosuje na jakiegokolwiek uczesnika takiego oszustwa. Pacta
      sund servanda. Wypelnij Helga tamte zobowiazania. Ja z terrorystami nie bede
      dyskutowal. Schluss. Bez odbioru.
    • orwella Tak jest! 05.11.08, 20:19
      I my wlaczymy o ludzkie, czyli lewicowe rzady w Polsce. Mysle, ze
      Polacy tez przejza na oczy i masowo odrzuca prawicowych oszolomow.
      Czas na rzady Kolodki jako premiera.
      • pozarski Re: Tak jest! 05.11.08, 20:23
        Nie uwazasz,ze to powinien byc ktos na miare Obama? Jakis Murzyn albo i Mulat.
        Moze pilkarz,jak mu tam bylo. Pan prezio Mamrot wie.wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka