haszmachszach
25.08.09, 19:20
Poniższy artykuł pochodzi z ksiażki dr. Petera Hammonda: Slavery, Terrorism
and Islam: The Historical Roots and Contemporary Threat:
Islam nie jest ani religią, ani kultem - jest pełnym, kompletnym ustrojem.
Islam ma religijne, polityczne, ekonomiczne oraz militarne komponenty.
Komponnet religijny jest podstawą dla wszystkich innych komponentów.
Islamizacja następuje, kiedy w danym kraje jest wystarczająco dużo muzułmanów,
aby zaczęli się domagać swoich tak zwanych "praw religijnych". Kiedy poprawne
politycznie i multikulturalne społeczeństwa zgadzają się na "rozsądne"
muzułmańskie żądania o ich "prawa religijne", po cichu przechodzą także
pozostałe komponenty. Tak właśnie to działa: (Źródło danych procentowych -
CIA: The World Fact Book (2007)).
Dopóki populacja muzułmanów pozostaje w okolicach 1%, są oni postrzegani jako
miłująca pokoj mniejszość. W artykułach prasowych, filmach podkreślana jest
ich barwna odmienność:
USA