Dodaj do ulubionych

Jak sie zyje w Pruszkowie?

12.03.08, 10:47
Witam, mam pytanie do Pruszkowian...:) czy obiektywnie rzecz biorac
polecilibyscie Pruszkow jako miasto do zamieszkania dla rodziny z
malym dzieckiem? Czy miasto jest przyjazne jesli chodzi o takie
codzienne sprawy jak zakupy, spacery z dzieckiem, przedszkola,
sluzba zdrowia, uslugi typu fryzjer, komunikacja, jakas podstawowa
rozrywka typu kino czy basen?
Zastanawiamy sie z mezem nad przeprowadzka do Pruszkowa, poczatkowo
nad wynajeciem czegos a docelowo moze i kupnem tam mieszkania.
Obecnie wynajmujemy mieszkanie na gornym Mokotowie, i mieszka nam
sie tu calkiem przyjemnie, tylko te ceny:((((Nie znam zupelnie
Pruszkowa, bylam tam chyba raz, i kojarze tylko okolice dworca PKP
jako niezbyt przyjemne. Gneralnie wszyscy mnie zniechecaja, wsrod
moich znajomych panuje raczej negatywna opinia o Pruszkowie (ze
obskurnie, ze malo zieleni, ze mafia itp :) no ale wydaje mi sie, ze
tak na chlopski rozum to sporo w tej 'powszechnej opinii' jest
przesady. Tylko maz jest na tak, oczywiscie zacheca mnie, bo dostal
w P. prace wiec nie chce mu sie dojezdzac tam z Warszawy, no i
moglibysmy oszczedzic sporo na wynajeciu mieszkania:). Ja docelowo
musialabym dojedzac do pracy do Centrum Warszawy, wiem ze nalepiej
kolejka, ale nie mam pojecia jak to wyglada w praktyce (koszty,
poziom zatloczenia kolejki itp).
Bede wdzieczna za wszystke informacje:)))))))
Obserwuj wątek
    • monika3411 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 12.03.08, 11:10
      Mieszkam w Pruszkowie od 10 lat. Wg mnie miasto jest szare, bez życia... Jest tu
      piękny park, jest basen, kina niet. Dojazd kolejką do pracy w centrum
      Warszawy.... Cóż, w kolejce wkd luźno nie jest (delikatnie mówiąc). Standard
      żaden, cena 98 zł za bilet miesięczny do dworca centralnego i z powrotem. Jeśli
      chodzi o tzw codzienne życie, to Pruszków nie różni się chyba specjalnie od
      innych niedużych miasteczek. Zamiera wraz z zamknięciem sklepów, czyli ok. 18.
      Nie wiem czy Pruszków jest idealnym miejscem, pewnie nie. Ale jak wiadomo
      ideałów nie ma. Wciąż nie mogę powiedzieć, że jest to MOJE miasto. A z drugiej
      strony nie chciałabym chyba mieszkać w innym miejscu.
      PS Fajni ludzie tu mieszkają :-)
      • kwika Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 12.03.08, 11:39
        Ja w Pruszkowie jestem świeży. Mieszkam w tym mieście od trochę
        ponad roku. Przeprowadziłem się nie znając kompletnie miasta. No
        cóż. Kolorowo to tu nie jest. Ale tragicznie też nie. Mankamenty to
        moim zdaniem szarość i zaniedbane osiedla, konieczność zwalniania
        się z pracy aby załatwić coś w urzędzie. Ale zawsze jest coś co nam
        się nie podoba. Plusy, dojazd kolejką WDK i SKM do Warszawy. Jeżdżę
        każdego dnia z Komorowa (mam bliżej niż do Pruszkowa). Komfortu
        rzeczywiście nie ma, ale dojechać się da. Kolejnym plusem jest to,
        że jest spokojniej i ciszej niż w Warszawie. Tak ogólnie. Oczywiście
        można mieszkać przy np. Wojska Polskiego to mniej więcej tak jak
        przy Marszałkowskiej. Mamy spory park, pływanie. Z zakupami po 18
        jest mały problem. Zdarza mi się, że w sklepiku osiedlowym nie ma
        pieczywa, ale można iść do jakiegoś większego sklepu i kupić.
        Największym atutem miasta są jednak ludzie. Moim zdaniem jest
        przyjaźniej niż w Warszawie.
        Mieszkam tu dosyć krótko. I pewnie jeszcze trochę czasu minie, zanim
        będę czuł się jak u siebie, ale raczej już bym się nie wyprowadził
        do innego miasta w okolicach Warszawy.
        Zatem zapraszam do Pruszkowa.
    • zwierz.alpuhary Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 12.03.08, 11:39
      Gneralnie wszyscy mnie zniechecaja, wsrod
      > moich znajomych panuje raczej negatywna opinia o Pruszkowie (ze
      > obskurnie, ze malo zieleni, ze mafia itp :)

      ciekawe, czy któryś z nich był w Pruszkowie - wydaje mi się, że nie. W każdym razie ja to samo mogę powiedzieć o Warszawie.
      Miasto na pewno nie jest rajem na ziemi, ale pod wieloma względami jest lepsze niż niejedna dzielnica Warszawy.
      • z.bednarek Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 12.03.08, 12:03
        swieta racja zwierzu ... mieszkalem 3 lata na goclawiu ... nie ma
        porownania do pruszkowa, nasze miasto to raj na ziemi w porownaniu
        do tej stolecznej dzielnicy ... co do sklepow, to i owszem, zdarza
        mi sie wrocic pozno do domciu, wowczas niby jest problem z zakupami,
        jednak zawsze mozna smignac do tesco w piastowie i kupic cos na
        zabek ... piszecie ze miasto szare, no coz, spoldzielnia nasza
        kofana dwoi sie i troi w kolorowaniu blokow, ale jak widac,
        wszystkich nie zadowoli :)
        • sylwia175 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 12.03.08, 12:23
          Ja w Pruszkowie rowniez jestem nowa;) Mieszkam tu od roku i co jakis czas
          zmieniam zdanie nt naszego miasta. Generalnie jestem zadowolona. Moge sie
          wypowiedziec jako osoba mieszkajaca w centrum miasta co ma swoje plusy i minusy.
          Plusy to przede wszystkim bliskosc 2 parkow. Do jednego i drugiego mam ok 3
          minut drogi;) do mc donalda 1 minute;):):):), jest wg mnie naprawde fajny basen
          chociaz wieczorami za bardzo przepelniony,pare knajpek co jest oczywiscie kropla
          w morzu ale wazne ze cokolwiek jest, blisko stacji PKP , przychodni lekarskiej ,
          placow zabaw... Minusy to przede wszystkim ruch na wojska polskiego, dlatego
          nalezy wystrzegac sie mieszkania blisko ulicy, sklepy i urzedy otwarte do 16-18,
          przepelnione skmki i wkdki...Osobiscie bardzo polubilam Pruszkow ale... Jesli
          bede szukala nowego mieszkania za pare lat to wyprawadze sie do Warszawy.
          Dlaczego? Obecnie szukam pracy i doslownie wszystkie oferty to Sadyba Mokotow
          itp. To bardzo daleko i dojazd bedzie mi zajmowal dobra godzine. Co innego
          gdybym znalazla prace w Pruszkowie ale to chyba niewykonalne w moim przypadku;)
          Tak czy inaczej polecam Pruszkow.
          • szawel77 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 12.03.08, 12:52
            Mieszkam w Pruszkowie od pół roku. Bardzo cieszę się, że nie
            osiedliłem się w Warszawie, bo lubię spokój. Jak powiedziała kiedyś
            moja znajoma, Pruszków ma wiele zalet małego miasta i pozbawiony
            jest wiekszości wad dużego miasta.
            Oczywiście idealnie nie jest, brakuje możliwości spędzania czasu
            wieczorem, mało jest fajnych imprez kulturalnych (albo są, ale ja o
            nich dowiaduję się po fakcie). Ale w tej kwestii nie ma innego
            sposobu, niż zacząć samemu coś robić - dlatego zainteresowałem się
            zainicjowanym na tym forum ideą zorganizowania stowarzyszenia Forum
            Pruszków (jest o tym oddzielny wątek). Liczę, że za jakiś czas
            zaczną pojawiac się efekty wspólnych działań, bo razem można zrobic
            więcej. A jest w tym mieście trochę ludzi (w tym wielu nowych
            mieszkańców), którym jeszcze się chce. Myślę, że warto spróbować.
            Z niepokojem zauważam, że wśród osób mieszkajacych tu długo lub od
            zawsze przeważa pogląd, że w Pruszkowie nic nie da się zrobić.


            Co do zakupów po godz. 18.... Jest kilka sklepów spożywczych
            otwartych do godz. 22. Również do 22 działąją markety Alma i
            Carrefour Expres (są conajmniej dwa w Pruszkowie). Całodobowy sklep
            jest na skrzyżowaniu Wojska Polskiego i Niecałej.

            Plusem Pruszkowa są też parki (ktoś zarzucał brak zieleni - chyba
            pomylił miasta).

            Warto też zwrócić uwagę na strategię rozwoju Pruszkowa na najbliższe
            lata.
    • jaculka08 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 12.03.08, 13:08
      Witaj,dużo już zostało napisane :),żeby się nie powtarzać..Można mieszkać w
      Pruszkowie i dojechać do centrum Warszawy ( często zatłoczonym )pociągiem w 30
      minut.A można mieszkać w Warszawie ( np. na Tarchominie) i dojechać do centrum (
      niemniej zatłoczonym autobusem :))w godzinę :(((Mieszkam w Pruszkowie ponad 20
      lat,zmieniło się bardzo dużo i zmienia się cały czas..Może zbyt wolno,ale z
      perspektywy lat widać postęp.Pozdrawiam :)
      • mokotovianka Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 12.03.08, 13:33
        Wielkie dzieki za wszystkie informacje!!!
        Co do dojazdow to na szczescie na razie jestem na wychowawczym wiec
        jeszcze parenascie ladnych miesiecy ten problem nei bedzie nas
        dotyczyl, no ale w perspektywie bede miec jednak codzienne jazdy do
        Warszawy. Jeszcze jedno - czy jazda samochodem do scislego centrum
        stolicy jest jakas alternatywa dla kolejki jesli chodzi o czas
        dojazdu? Ile max zajmuje dojazd w godzinach szczytu oraz dojazd na
        godz. 16.00 do Warszawy (na szczescie nie zawsze bede pracowac rano).

        Mnie do tego pomyslu przekonuja najbardziej dwie sprawy, wlasnie
        spokoj, ktory chyba jest zauwazalny juz pare km za Warszawa:) no i
        ceny mieszkan. Przegladam oferty w necie i wychodzi na to, ze przy
        odrobinie szczescia mozna kupic male mieszkanie 3 pokojowe w
        granicach 300 tysiecy zl, co w Warszawie jest niestety marzeniem
        scietej glowy.
        Czy sa jakies szczegolne rejony Pruszkowa ktore byscie odradzali lub
        polecali jesli chodzi o wynajecie i potem kupno mieszkania?
        • fush Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 12.03.08, 13:51
          Jeżeli szukasz spokoju, to niestety dalej od centrum i szlaków komunikacyjnych
          (stacje, przystanki). Coś za coś.
          Polecam dalsze części os. B.Prusa.
          • kwika Miejsce godne polecenia 12.03.08, 14:49
            Polecam os. Prusa. Radzę tylko szukać mieszkania w głębi osiedla z
            daleka od Wojka Polskiego. Plusy na osiedłu są sklepy (osiedlowe
            oraz LIDL) fryzjer, kioski, kościół, przystanki PKS, WNUK
            (autobusy), w miarę zabdane bloki, cisza, do szkoły ok. 10-15 min.
            Wady to brak żłobka (ok 30 min), przedszkola (najbliższe ok 15-20
            min), odległośc do WKD (15 min do Komorówa) odległośc do PKP (ok 20-
            30 min), odległośc do parków ok. 30 min. ciemnosci po zmroku (ale to
            chyba w całym mieście).
            Zbliża się wiosna. Zatem zapraszamy na spacer po mieście.
            • leo48 Re: Miejsce godne polecenia 12.03.08, 15:16
              Dodałbym jeszcze, że możemy poszczycić się gospodarzami miasta o
              dosyć osobliwym wyczuciu potrzeb mieszkańców. Problem kupna chleba
              po godz 18-tej rozwiązuje zapasowy bochenek w zamrażarce,
              przepuszczony przez mikrofalówkę. Za to sklepów z całodobowym
              dostępem do alkoholu "ci u nas dostatek". Resztę wyczerpująco
              opisali poprzednicy. Słowem średnia polska norma : jest dobrze ale
              jeszcze nie tragicznie.
              • ramirez71 Re: Miejsce godne polecenia 12.03.08, 17:06
                Witaj. Mieszkam w Pruszkowie 15 miesięcy. Jak czytasz, nie jest źle, a będzie lepiej..
                :)
                Dojazdy skmką, może faktycznie w niektórych(!)godzinach zatłoczoną, to jednak tylko 26 minut do Śródmieścia i metra, które Cię podrzuci do innych węzłów komunikacyjnych. Można też liczyć na to, że z czasem dołożą pare składów, zawsze można się też posiłkować normalnymi kolejkami, które wraz z skmką tworzą niezły rozkład połaczeń..
                Samochodem, rano (do 7), jazda zajmuje ok. 20-30 minut. Potem, w godzinach szczytu rozciaga się do 40-50 minut. Jak się naprawdę spieszę, w godzinach szczytu, podjężdżam autem na dworzec i wsiadam w kolejkę..
                :)
                Z powrotami jest różnie, znów zależy od godziny - w okolicach 30-40 minut. Będzie szykowany nowy wiadukt na Jerozolimskich, zmiejszy wydatnie korki, skróci czas dojazdów, w szczycie, o jakieś 5-10 minut. Jeden minus, to, to, że zanim go zbudują, korki będą większe..
                Zapraszam do Pruszkowa,
                • mysza63 Re: Miejsce godne polecenia 12.03.08, 20:21
                  Mieszkam tu całe życie więc trudno być obiektywną. Kiedyś miałam alternatywę mieszkania w Warszawie (mąż pochodził z mokotowa) ale po pierwsze zdobycie mieszkania komunalnego (wspomnę, że był to jeszcze PRL) były nierealne a tu przez dwa lata wynajmowaliśmy mieszkanie a potem udało się wydeptać u prezydenta lokal. Po kilkunastu latach udało mi się to po raz drugi co moim zdaniem graniczy z cudem.
                  Są dwa parki, szykuje się trzeci. Jest tu jakiś taki podmiejski klimat, troszkę wyciszający.
                  Przez wiele lat pracowałam w Warszawie i często szybciej docierałam tam niż koledzy ze stolicy. Owszem czasem jedzie się jak śledzik ale nie zawsze. Choćby dziś ledwo wsiadłam do kolejki cztery stacje przed Pruszkowem.
                  Piszesz, że masz małe dziecko. Z tego co mówią moi znajomi z małymi dziećmi coraz więcej atrakcji w naszym mieście jest dla maluchów. Jest kilka przychodni.Sporo szkół. Niestety mało żłobków i przedszkoli ale to problem ogólnopolski. Ot ktoś kiedyś nie przewidział, że wyż demograficzny kiedyś zacznie się żenić i posiadać potomstwo.
                  Faktycznie gorzej z atrakcjami dla starszych ale jeszcze nie w wieku emerytalnym.
                  Mieszkania zdecydowanie tańsze, bez względu na to czy wynajmujesz czy kupujesz. Kilka lat temu była możliwość kupienia mieszkania w TBS ale nie wiem jak to teraz wygląda za to buduje się sporo nowych mini osiedli.
                  Zakupy ... owszem większość sklepów zamyka się o 18 ale coraz więcej przedłuża swoją działalność.
                  Przy WKD Zbyszko, przy Alejach Carfur i Alma, przy osiedlu Staszica drugi Carfur a i kilka Żabek w okolicy do 22 też jest czynnych więc nie przesadzajcie z tymi zakupami. Większe można zrobić w Tesco czy Lidlu.
                  Kilka banków i wiele bankomatów (czego np. brakuje w takim Komorowie czy Michałowicach).

                  Jednym słowem zachęcam do rozważenia propozycji osiedlenia się w naszym mieście. A może wybierzesz się najpierw na jakąś wycieczkę krajoznawczą z mężem. Nie ma to jak zobaczyć własnymi oczami.
        • metron1 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 12.03.08, 20:43
          Odradzam kupno mieszkania na osiedlu Staszica gdzie niestety wynajmuję
          mieszkanie. Do stacji kolejowej mam 20 minut szybkiego marszu, wyjazd autobusem
          w godzinach szczytu to wleczenie się w korku. Do tego trasa do stacji przypomina
          podróż przez Warszawę po wybuchu wojny. Do parku na spacer z dzieckiem masz
          szmat drogi, chyba że odpowiada Ci spacer po typowym blokowisku
          Powiem szczerze że mieszkanie w Pruszkowie zupełnie mi nie odpowiada, może ktoś
          kto mieszka dłużej niż ja zobaczy zmiany na lepsze ale ja ich nie widzę
          W Pruszkowie każdy drobiazg urasta do wagi problemu. Brakuje miejsc do zrobienia
          normalnych zakupów, problem z komunikacją, masz albo wybór jazdy prywatnym
          autobusem albo marsz na stacje, zaniedbana infrastruktura,rozwalone chodniki
          W samym centrum jest dużo lepiej Staszica odradzam zdecydowanie
          • wfe416n Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 12.03.08, 21:55
            metron1 napisał:


            > W Pruszkowie każdy drobiazg urasta do wagi problemu. Brakuje miejsc do zrobieni
            > a
            > normalnych zakupów, problem z komunikacją, masz albo wybór jazdy prywatnym
            > autobusem albo marsz na stacje, zaniedbana infrastruktura,rozwalone chodniki
            > W samym centrum jest dużo lepiej Staszica odradzam zdecydowanie

            ja to Was już wogóle nie rozumiem, normalne zakupy - tzn jakie? chleba nie ma, gdzie? problem z komunikacją - jaki problem? WKD, SKM, WNUK, PKS, samochód, rower - co Ci jeszcze jest potrzebne? lotnisko?
            Osiedle Staszica cz A - te najgorsze - szkoła podstawowa, gimnazjum, szkoła średnia, kościół, trzy przedszkola, LIDL, Cerfur, drobnych sklepów nie liczę, oświetlone boisko ze sztuczną nawierzchnią, ujęcie wody oligoceńskiej, przychodnia zdrowia, cukiernie ( chyba dwie ), WNUK, PKS, autobus nocny do Warszawy, Shell i wszędzie maksymalnie można dojść w 10 minut. Wskaż mi inne takie miejsce.
            • metron1 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 13.03.08, 10:30
              Spróbuj na Staszica kupić zwykłe ziemniaki, tak jest problem aby kupić zwykłe
              kartofle bo zlikwidowano kolejny zieleniak a te które są w Lidlach itp nie
              nadają się do jedzenia. No chyba że do lokalnych atrakcji zalicza się zap...e po
              całym miescie aby zrobić zakupy
              Co do komunikacji to zaiste zaje....y wybór albo dymanie 20 minut na stacje
              kolejową czy tyle samo do WKD albo czekanie na autobus Wnuka który łaskawie
              przyjedzie lub nie
              jestem ciekawy jak chcesz się wyrobić przez 10 minut na stację, chyba że tuż za
              tobą leci jakieś wsciekłe bydle, wtedy może wyrobisz sie i w 5 minut
              • wfe416n Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 13.03.08, 11:33
                metron1 napisał:

                > Spróbuj na Staszica kupić zwykłe ziemniaki, tak jest problem aby kupić zwykłe
                > kartofle bo zlikwidowano kolejny zieleniak a te które są w Lidlach itp nie
                > nadają się do jedzenia. No chyba że do lokalnych atrakcji zalicza się zap...e p
                > o
                > całym miescie aby zrobić zakupy


                ciekawe, w promieniu 100 metrów od mojego bloku mam trzy sklepy gdzie moge kupić ziemniaki. Polecam targ - duży wybór, ceny umiarkowane, towar świeży - spacerkiem 15 minut z osiedla cz A

                > Co do komunikacji to zaiste zaje....y wybór albo dymanie 20 minut na stacje

                to napisz kolego ile czasu "dymasz" np z ul. Rosoła w Warszawie do najbliższego dworca PKP? zapytałem - czego jeszcze oczekujesz, komunikacji lotniczej?

                > kolejową czy tyle samo do WKD albo czekanie na autobus Wnuka który łaskawie
                > przyjedzie lub nie

                jedynym rozwiazaniem dla Ciebie jest wynajęcie mieszkania przy dworcu PKP, przez grzeczność nie piszę że na peronie.

                > jestem ciekawy jak chcesz się wyrobić przez 10 minut na stację, chyba że tuż za
                > tobą leci jakieś wsciekłe bydle, wtedy może wyrobisz sie i w 5 minut

                10 minut odonsiło się do punktów wymienionych na osiedlu Staszica cz A. Do dworca idę dobrym krokiem 15 - 20 minut a z ulicy Powstańców chyba można się wyrobioć w 10-15 minut.
                • metron1 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 13.03.08, 12:24
                  Bardzo trafny przykład z ulicą Rosoła. Mając w pobliżu linię metra oraz autobusy
                  miejskie będę szukać dworca PKP
                  Naprawdę idealne porównanie
                  • sqz Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 13.03.08, 12:52
                    Na linie metra bym w Pruszkowie nie liczyl. Autobusy miejskie tez
                    raczej nie sa osiagalne. Co do zakupow to tak z ciekawosci spytam w
                    jakim rejonie az taka posucha ze sklepami?? Bo mieszkajac na osiedlu
                    od lat 30 poznalem je troche i nie widze tej pustyni handlowej. A co
                    do tego jak sie nam zyje w danym miejscu zaley tylko i wylac znie od
                    nas samych. Jesli jestesmy negatywnie nastawieni do wszystkiego
                    wkolo to takie miejsce zawsze bedzie zle. No ale ja nigdy nie bede
                    obiektywny po 40 latach zamieszkiwania w Pruszkowie:) Dla mnie to
                    jest poprostu moje miejsce w ktorym zawsze jest najlepiej :)
                  • marweg25 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 13.03.08, 13:09
                    Muszę Cię uświadomić, że Ursynów nie składa się jedynie z samych
                    bloków tuz przy metrze. Z bardzo wielu miejsc na stację też chodzi
                    się 15 - 20 min.
                    Co do zakupów nz osiedlu Staszica to chyba jednak tam nie mieszkasz.
                    Np.na samych Powstańców są 2 sklepy czynne do 21:00 w dni
                    powszednie - nie licząć nocnego. Polecam więc krótki spacer po
                    osiedlu i zaraz się wszystko znajdzie.
                  • wfe416n Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 13.03.08, 14:04
                    metron1 napisał:

                    > Bardzo trafny przykład z ulicą Rosoła. Mając w pobliżu linię metra oraz autobus
                    > y
                    > miejskie będę szukać dworca PKP
                    > Naprawdę idealne porównanie

                    bo Ty czepiłeś się dworca PKP w Pruszkowie i do niego masz daleko.
                    Oczywiście Pruszków nie jest miastem idealnym ( wg mnie jest brudno, szaro, duży ruch tranzytowy, problemy z wodą i jeszcze parę problemów ) ale też nie można napisać że jest tragicznie.
          • wfe416n Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 12.03.08, 22:03
            metron1 napisał:


            > chyba że odpowiada Ci spacer po typowym blokowisku


            ale jaja - typowe blokowisko, zachęcam na spacerek - typowe nowe osiedle Przy Pałacu: balkon od balkonu 4 metry, okno od okna 6 metrów, słońce tylko na dachu, drzewa - wycięte, beton lany srtumieniami, ogrodzone - jak zoo. Drugie typowe osiedle - Parzniew: budynki bez piwnic, bez miejsc parkingowych dla gosci, zawilgocone ściany, woda stojaca w "ogródkach", zapadające się chodniki, zero zieleni, sklepów, przedszkoli itp.
            • jaculka08 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 12.03.08, 22:21
              Bez dwóch zdań racja..:))Nowe warszawskie "blokowiska" czasami wiele lat będą
              czekały ( jeżeli w ogóle...)na połowę takiej infrastruktury.Chociaż też daleki
              jestem od idealizowania Os.Staszica na którym mieszkam.A spacer do stacji PKP to
              często jedyny czas w ciągu dnia,żeby się dotlenić.Nawet maszerując Stalową,czy
              Ołówkową...Jak potrzeba jest PKS do Ożarowa,czy Komorowa...Nawet nie potrzeby
              uruchamiać auta z parkingu...Pozdrawiam
    • pawel.84 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 12.03.08, 23:04
      "wśród moich znajomych panuje raczej negatywna opinia o Pruszkowie
      (ze obskurnie, ze mało zieleni, ze mafia itp. :)"
      typowe stereotypy nie mające nic wspólnego z rzeczywistością:
      mafia- widziałem w TV- na żywo nigdy, Pruszków uważam za miasto
      bezpieczne- nigdy nie spotkało mnie tu nic złego, stale
      rozbudowywana jest sieć miejskiego monitoringu.
      brak zieleni- 3 parki w centrum z czego ponad 23 hektarowy,
      zmodernizowany zabytkowy Park Potulickich jest niezastąpiony jeżeli
      chodzi o spacery z dzieckiem, dodatkowo modernizowany jest Park
      Mazowsze na Żbikowie (dzielnica Pruszkowa) na cele rekreacyjne z
      odkrytym basenem
      Kina nie ma ale w planach jest nowoczesne centrum kultury, a do kina
      do Janek czy do Warszawy co jakiś czas nie ma problemu dotrzeć.
      miejsc w przeczkolach nie wystarcza- ale niedługo rozpocznie się
      budowa nowego a kilka innych jest rozbudowywanych, szkoły podstawowe
      dobrze wyposażone- SP nr 1 jest jedną z najnowocześniejszych w kraju
      Dobre do zamieszkania uważam niektóre tereny w centrum, osiedle
      Prusa, Ostoję, okolice WKD.
      Ogólnie polecam- chociaż najlepiej samemu przyjechać i ocenić-
      ludzkie gusta są różne.
      • leo48 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 13.03.08, 04:38
        Jeżeli chodzi o mafię, to nie demonizujmy sprawy. Wiadomo, że
        rodzina i znajomi "z Polski" na hasło Pruszków od razu pytają o
        mafię. Ja przyjąłem prostą taktykę. Wjaśniam mianowicie, że tworzymy
        z mafią dwa odrębne jakby światy. Oni biegają sobie po ulicach z
        tymi kałachami i wzajemnie się wystrzeliwują a nam, jeśli tylko
        cicho przemykamy pod ścianami domów, naprawdę nic nie grozi. Znajomi
        słuchają z wypiekami na twarzy bo takiej właśnie odpowiedzi się
        spodziewają. Ja tylko zaspokajam społeczne oczekiwania. Zresztą
        te "mafijne emocje" częściej rozpalają wyobraźnię naszą niż obcych
        bo jakoś dziwnie często ten temat na łamach forum powraca. Czy to
        nie jest już jakaś obsesja ?
        • monika3411 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 13.03.08, 08:27
          Zanim się tu przeprowadziłam, nie miałam żadnych znajomych w
          Pruszkowie, znałam to miasto tylko ze słyszenia... Oczywiście
          słyszałam WYŁĄCZNIE takie historie, jakie słyszą Twoi znajomi...
          Jakże mocno się rozczarowałam po przeprowadzce.... Byłam absolutnie
          pewna, że będę się bała wychodzić z domu, że w biały dzień na
          ulicach dzieją się sceny jak z filmów.... A tu nic.... Totalne
          rozczarowanie... Spokojnie, wręcz sennie, bez wspomnianych przez
          leo48 atrakcji.... Tylko się przeprowadzać.... :-)
          • kwika Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 13.03.08, 13:04
            Czytając wasze wypowiedzi zastawnawiam się dlaczego na forum tak
            często narzekamy, skoro jest tak pięknie?
            • adek60 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 13.03.08, 14:02
              I tor kolarski kryty najlepszy w Polsce i jeden z najlepszych w
              Europie lada moment otworzą, to dopiero sie będzie działo. Zapraszamy
            • monika3411 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 13.03.08, 15:48
              Bo to nasz narodowy sport kwika, dlatego ;-)
              • marzena-2 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 13.03.08, 17:09
                Mieszkam tu od zawsze i myślę że nie jest tak źle. Pewnie że do
                wielu rzeczy można się przyczepić ale w ogólnym rozrachunku wypada
                całkiem nie źle. To czy będzie lepiej czy nie to w dużej mierze
                nasza sprawa bo przecież miasto to ludzie. Wiele rzeczy możemy
                poprawić sami lub -w tym co nie możemy- interweniować w UM.
                Dla rodziny z dzieckiem problem napewno stanowić będzie miejsce w
                przedszkolu ale to podobno w najbliższym czasie ma się poprawić.
                Reszta to pryszcz i to My możemy sprawić że miasto przestanie być
                jak -i pewnie nie bez racji-twierdzą niektórzy smutne i szare
                • mysza63 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 13.03.08, 20:25
                  i są tanie ciuchlandy .... dużo tanich ciuchlandów :-))))

                  Koleś z osiedla Staszica ty chyba faktycznie jakiś dziwny jesteś. Sklepów, sklepików jak mrówków. Kilka pabów, takich średnich ale i dla smakoszy ekskluziw otworzyli.
                  Moja szefowa zmuszona jest jeździć kolejką WKD a że nie przepada za spacerkami więc korzysta z autobusów do Ozarowa albo Komorowa (z tego co wiem to nawet promocyjne ceny na miesięczne jakiś czas temu były właśnie na trasie osiedle-pkp-wkd) Przy stacji PKP już niebawem (mam taką nadzieję) będzie spory parking dla tych co to do pociągu samochodzikiem się podwożą (i dzięki bogu bo po Sienkiewicza już się prawie nie da chodzić normalnie).

                  Piszesz brak zieleni ... no może by tak zmobilizować sąsiadów do posadzenia kilku drzewek. Nie wiem jaki jest plan zagospodarowania pasa przy torach wzdłuż Plantowej ale tu jest doskonałe miejsce na całkiem fajny zielony teren.
                  Choć szczerze mówiąc to ja tam spore grupy zieleni jednak widzę no ale ja przez różowe okulary starego mieszkańca patrzę.

                  A swoją droga pewien mój znajomy codziennie chodził do sjacji PKP z końca osiedla i dzięki temu zawsze miał nienaganną sylwetkę:-)))
                  Zresztą ja też do WKD mam 20 minut drogi szybkim marszem i naprawdę dobrze mi robi taki spacerek,a jak zaśpię to też mogę podjechać PKSem.

                  No cóż znam jednak ludzi, którzy po fajki do kiosku jadą samochodem.
                  • metron1 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 13.03.08, 21:55
                    Mysza masz rację jestem dziwny bo nie odpowiadają mi codzienne 20 minutowe
                    przymusowe spacery na dworzec PKP. No ale przecież spacer po zasranych przez
                    wałęsające się po całej ulicy psy okolicznego menelstwa rozsypujących się
                    chodnikach na Ołówkowej to sama radość, powinienem doznawać też ekstazy patrząc
                    na te zrujnowane kamieniczki zabite dechami, nic też nie poprawia humoru jak
                    zalane po każdym deszczu ulice na których woda stoi przez całe dnie
                    Ja na spacer wybieram się kiedy mam na to ochotę, a nie dlatego że muszę
                    Mysza jedno pytanie, skoro w Pruszkowie jest tak dobrze jak piszecie, jest tyle
                    sklepów sklepików, nie ma problemów z komunikacją to dlaczego ludzie domagają
                    się budowy normalnego supermarketu gdzie mogą wszystko kupić w jednym miejscu,
                    dlaczego domagają się linii autobusowej MZA bo nie odpowiadają im codzienne
                    spacery na stacje
                    Oni też są dziwni bo domagają się normalności
                    W Legionowie jak czytałem niedawno posta na tym forum powstanie 4 linia
                    autobusowa MZA oczywiscie oprócz kilku prywatnych linii. Zobacz sobie w Centrum
                    na przystanek naprzeciw DT Centrum, autobusy z Legionowa przyjeżdzają dosłownie
                    co kilka minut, jeden za drugim a przecież mieszkańcy też mogą sobie robić
                    spacerki na stacje kolejową
                    • wfe416n Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 14.03.08, 08:10
                      metron1 napisał:

                      > Mysza masz rację jestem dziwny bo nie odpowiadają mi codzienne 20 minutowe
                      > przymusowe spacery na dworzec PKP. No ale przecież spacer po zasranych przez
                      > wałęsające się po całej ulicy psy okolicznego menelstwa rozsypujących się
                      > chodnikach na Ołówkowej to sama radość, powinienem doznawać też ekstazy patrząc
                      > na te zrujnowane kamieniczki zabite dechami, nic też nie poprawia humoru jak
                      > zalane po każdym deszczu ulice na których woda stoi przez całe dnie

                      ale tylko dlatego że mieszkasz ( wynajmujesz mieszkanie ) na osiedlu to maja dworzec wybudować na Plantowej? podpowiedział - przeprowadź się blizej dworca.


                      > Mysza jedno pytanie, skoro w Pruszkowie jest tak dobrze jak piszecie, jest tyle
                      > sklepów sklepików, nie ma problemów z komunikacją to dlaczego ludzie domagają
                      > się budowy normalnego supermarketu gdzie mogą wszystko kupić w jednym miejscu,

                      ciekawe kto się domaga? z tego co pamiętam to właśnie mieszkańcy byli przeciwni budowie supermarketu na terenie Pruszkowa i co oznacza "kupić wszystko w jednym miejscu"?

                      > dlaczego domagają się linii autobusowej MZA bo nie odpowiadają im codzienne
                      > spacery na stacje
                      > Oni też są dziwni bo domagają się normalności

                      Twoim problemem nie jest brak komunikacji tylko to że musisz dojść do dworca, teoretycznie jeżeli powstanie linia MZA i przystanek będzie przy dworcu to też wg Ciebie będzie źle - prawda?
                      Skoro kolej Ci nie odpowiada to dlaczego nie korzystasz z PKS-u ?
                      • kwika Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 14.03.08, 09:41
                        Moim zdaniem trochę przesadzacie z krytyką wypowiedzi metron 1.
                        Porusza problemy, które zaistniały również na forum. Teraz nagle
                        okazuje się, że nie ma żadnego problemu. Ulice są czyste, jest dużo
                        zieleni nawet w zachodniej części miasta, budynki są kolorowe i w
                        idealnym stanie a posiadacze psów sprzątają ich odchody. Jeszcze raz
                        powtarzam. Nie jest tragicznie ale nie jest tak różowo jak piszecie.
                        Oczywiście nie można przesadzać, tak jak to robi metron w kilku
                        kwestiach. Ale w wielu ma również rację. Przejrzyjcie forum i
                        zobaczcie ile poruszanych przez niego kwestii stanowiło podstawę do
                        dyskusji na forum.
                        • sqz Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 14.03.08, 09:47
                          Oczywiscie ze i metron ma troche racji i jego adwersarze maja racje
                          w pewnych punktach. Szlag mnie trafia jak ide Ołówkowa lub Stalowa i
                          mijam zrujnowane kamienice z drugiej strony poprawia mi sie gdy
                          widze ile jest odnowionych. Co do komunikacji z Warszawa zawsze
                          bedzie ktos niezadowolony, jeden bo ma 20 minut do dworca a inny bo
                          mu autobus kolo domu jezdzi i halasuje. Jestm za linia MZA z
                          Pruszkowa do Warszawy. Ale jestem tez przeciwny jakims super, hiper-
                          marketom w Pruszkowie. Mamy Tesco w Piastowie , sa sklepy w
                          Jankach , Reduta i Bluecity tez jest w zasiegu. Wiem ze w
                          niektorych forumowiczach zakupy w Tesco powoduja uczucie wstydu i
                          odrazy ale dla nich chyba nie jest problemem dojazd do dalszych
                          delikatesowych sklepow.
                          • radoslavvv Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 14.03.08, 10:49
                            Ja mysle ze nie ma innego konkurencyjnego miasta podwarszawskiego!
                            Dojazd do Wwy super: SKM,KM,WKD,autobusy do tego: basen, deptak,
                            piekne parki, 14 km do Puszczy Kampinoskiej, piekny stadion, tor
                            kolarski, w planach centrum rozrywki z kinem, rynek. Dobre szkoly
                            srednie i przedszkola, jest bezpiecznie wieczorem na ulicach. Mysle
                            ze trzeba patrzec perspektywicznie. Za kilka lat to miasto bedzie
                            zupelnie inne. Ma duzy potencjal. Sporo wniesie pobliska autostrada!
                            Moze w 2012 uda sie sciagnac jakas reprezentacje z kibicami. To
                            wyzwoliloby dodatkowe inwestycje.
                            Jesli mialbym mieszkac na Skoroszach, Bemowie czy czyms podobnym, to
                            wole Pruszkow!!!!
                            • kol Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 14.03.08, 12:20
                              Ale sie koledzy i kolezanki rozbujali:) Z iloscia sklepow bym nie
                              przesadzal, ani z tym ze nie mozna nic kupic. Rzeczywiscie sklepow
                              ci u nas dostatek. A ze chcleba swiezego wieczorem nie ma. Olaboga -
                              kupuj rano. Ja codziennie wracam po 20-stej i wielokrotnie chcleb
                              kupowalem np. w zabce kolo dworca.
                              Co do zieleni - rowniez nie ma co narzekac. Przeprowadzilem sie
                              tutaj 3 lata temu z Olsztyna i doskonale wiec co to znaczy zielen -
                              mieszkalem miedzy dwoma jeziorami. Tutejsze parki sa naprawde super.
                              Co do rekreacji - podobno nudza sie tylko ludzie nudni. Kino -
                              kinoteka - 25 minut SKM lub KM, spacer - Komorow, rower- byleby
                              tylko sil starczylo, bo okolica az po Łódź nadaje sie do
                              pedałowania, wystawy, koncerty - podobnie - do wawy rzut beretem.
                              Mi się tu podoba. lubie klimat o ktorym pisal Bursa, "ze ma w dupie
                              male miasteczka". Tyle, że ja zupelnie odwrotnie:)
                              ps. choc oczywiscie duuuzo rzeczy mnie denerwuje np. zbychu jak
                              swiuje na forum:)
                              • szawel77 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 14.03.08, 12:32
                                metron 1 napisał:
                                "No ale przecież spacer po zasranych przez
                                wałęsające się po całej ulicy psy okolicznego menelstwa
                                rozsypujących się
                                chodnikach na Ołówkowej to sama radość, powinienem doznawać też
                                ekstazy patrząc
                                na te zrujnowane kamieniczki zabite dechami, nic też nie poprawia
                                humoru jak
                                zalane po każdym deszczu ulice na których woda stoi przez całe dnie
                                "

                                Metron1, napisz, co już zrobiłeś, aby to zmienić?
                                • sqz Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 14.03.08, 13:41
                                  Jedno z czym w 100% a nawet w 1000000000000000000000000000% zgodze
                                  sie z metronem to zasrane trawniki, chodniki i wszystko co tylko
                                  mozliwe przez najlepszych przyjaciol coponiektorych ludzi. I tak jak
                                  z reszta mozna cos zrobic tak w tym wypadku mozna jedynie apelowac
                                  do wlascicieli psow . Ludzie miejcie litosc. Nie kazdy jest
                                  wielbicielem psich gowien na chodniku i trawniku.
                                • monika3411 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 14.03.08, 13:51
                                  Przepraszam, a co ma zrobić? Wyremontować wspomniane zrujnowane kamienice?
                                  Pozbierać kupy po cudzych psach? Czy może wyremontować chodniki? Chyba są w tym
                                  mieście jakieś władze, które powinny być zainteresowane remontem dziurawych
                                  ulic, zadbaniem o to, by na ulicach były kosze na śmieci, których w Pruszkowie
                                  praktycznie nie ma. Też nie podoba mi się, że na niektórych ulicach można nogi
                                  połamać z powodu krzywych chodników. Więc co? Mam zakasać rękawy i wymienić
                                  chodnik? Oraz kupić kosze na śmieci i rozstawić je na ulicach, bo nie podoba mi
                                  się, że takowych nie ma? Chyba lekko przesadzasz Szawle. Pozdrawiam :-)
                                  • ramirez71 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 14.03.08, 16:01
                                    hm.. czy ja wiem, czy tak do kónca przesadził?
                                    można jakoś zadziałać,
                                    od wysyłania petycji,
                                    podania do sądu za zwichniętą kostkę(potem z reguły biorą się za naprawy),
                                    przez ściągnięcie ekipy TV,
                                    głodówkową okupację urzędów,
                                    porwanie prezydenta (miasta) i siłowe przeciągnięcie go przez ww. ulice.. jedną i drugą stroną..
                                    • monika3411 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 14.03.08, 16:38
                                      Ostatni pomysł nawet mi się podoba... mógłby jeszcze pojeździć L.Wnukiem i
                                      wukadką...
                                      • mysza63 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 14.03.08, 20:19
                                        Jak jeden prezydent siadł do komunikacji miejskiej to zaczeli grzać:-))) Może to dobry pomysł.

                                        Nikt nie pisze, że jest super. Mieszkam w stuletniej kamienicy i wcale nie jestem szczęśliwa, że straszy swoim wyglądem. Niestety większość tych kamienic albo ma prywatnych właścicieli, albo nie do końca uregulowany status prawny. Prywatni nie mają kasy na remonty a państwo nie chce dokładać.
                                        Chodniki nie tylko na Stalowej i Ołówkowej straszą i nie tylko w Pruszkowie. Sporo już wyremontowano ale do doskonałości jest jeszcze daleko, szczególnie na tych uliczkach mniej wyeksponowanych.

                                        MZA pewnie by się przydało ale jak go nie ma to dlaczego nie korzystać z PKSu, który przynajmniej w od poniedziałku do piątku jednak kursuje ... o czym wspomniałam bo faktycznie nie każdy lubi spacery.

                                        Poza tym jakby mnie się tak bardzo nie podobało w Pruszkowie tak jak Metronowi, nie byłabym przywiązana do tego miasta własnym mieszkaniem, za to pod niebiosy wychwalała inne miasto to zwyczajnie tam bym się przeniosła. Skoro Legionowo to taki cud natury to pewnie mieszkań do wynajęcia tam pod dostatkiem. Nic innego tylko spakować walizki i wyemigrować tam gdzie będzie jak w raju.

                                        Uwielbiam ludzi, którzy uwielbiają narzekać a nie stać ich na to by sobie to zmienić;-)

                                        Teoretycznie mogłam kiedyś zamieszkać w Warszawie ale choć teściowie mieszkali przy Łazienkach to dla mnie jednak zawsze było tam za głośno i za smrodliwie. I tak mi zostało do dziś. Warszawa zazwyczaj przyprawia mnie o bół głowy.
                                        Przez rok pracowałam w Komorowie (zresztą mam tam bliską rodzinę i często bywam nie tylko na jeden dzień) i choć to piękne miejsce pełne zieleni, ciszy i spokju to z koleji jak dla mnie za małe. Sklepów tyle co na lekarstwo, bankomat sztuk jeden i generalnie też nie dla mnie.
                                        A taki Pruszków jest jak dla mnie w sam raz. Ani to wielka metropolia ani malutka mieścinka. I pewnie dlatego lubię tu mieszkać. jakbym nie lubiła to stawałabym na głowie żeby to zmienić. W końcu mamy wolny kraj i nikt nie wymaga specjalnych zezwoleń żeby zmienić miejsce zamieszkania.
                                        A jak chce się już tu mieszkać i w dodatku coś tam nas uwiera, to fajnie jest przynajmniej próbować to zmienić.
                                        • leo48 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 14.03.08, 20:26
                                          Twój entuzjazm jest tak wielki, że może stać się zaraźliwy.
                                          A może to tylko "mistrzostwo w adaptacji" ?
                                          • wfe416n Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 14.03.08, 20:47
                                            to teraz napiszę o przyjemnym akcencie - przy drodze dojazdowej do MLP, przy deptaku wzdłuż Utraty pojawiły sie stylowe ławki.
                                            Przypuszczam że zblizamy sie do oficjalnego otwarcia ulicy i przecięcia wstęgi. Zapraszam na spacerek i odpoczynek nad rzeką.
                                            • mysza63 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 14.03.08, 21:33
                                              A ja dziś z przyjemnością patrzyłam z okien wkdki na park rozciągający się aż do Tworek.
                                            • kate1974 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 14.03.08, 22:22
                                              > to teraz napiszę o przyjemnym akcencie - przy drodze dojazdowej do MLP, przy de
                                              > ptaku wzdłuż Utraty pojawiły sie stylowe ławki
                                              > Przypuszczam że zblizamy sie do oficjalnego otwarcia ulicy i przecięcia wstęgi.
                                              > Zapraszam na spacerek i odpoczynek nad rzeką.

                                              Trochę odbiegnę od tematu...Istotnie, ładnie zrobione. Ale ja za to zapraszam na spacer ulicą 3-go Maja dawnym odcinkiem dojazdowym do MLP. Dziura na dziurze dziurą pogania. Mąż napisał do Prezydenta w sprawie remontu - póki co żadnej odpowiedzi. Cierpliwie czekamy.
                                              TIRy mają piękny dojazd przy Utracie, ale co z mieszkańcami jeżdżącymi slalomem ??
                                              • szawel77 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 17.03.08, 10:26
                                                Słuchajcie, mamy forum, dzięki któremu możemy się komunikować,
                                                koordynować swoje działania.
                                                Jeden człowiek napisał do Prezydenta i prawdopodobnie albo nie
                                                dostanie odpowiedzi, albo napiszą mu, że dzięują za zainteresowanie
                                                i mają na uwadze ten problem bla bla bla.

                                                A gdybyśmy tak wszyscy zasypali prezydenta i radę miejską listami w
                                                tej sprawie (lub innej).
                                                Głównym motywem działania radnych na ogół jest chęć posiadania
                                                świętego spokoju. Dla świętego spokoju mogą uchwalić środki w
                                                budżecie, żeby tylko ludzie przestali ich nękać. A przy okazji przed
                                                następnymi wyborami będą mogli pochwalić się, jak wiele zrobili i
                                                jak uważnie wsłuchują się w głos społeczeństwa.
                                                • mysza63 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 18.03.08, 20:13
                                                  EEEEE próbowaliśmy już w sprawie mza ... wszyscy dostawali tą samą, z automatu idącą odpowiedź. bleeeeeeeeee
                                                  chyba, żeby ich dopadać osobiście ... tych radnych znaczy się
                                                  • sqz Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 18.03.08, 20:20
                                                    dopadac i zamykac w ciemnej piwnicy a potem wypuscic i zeby wszystko
                                                    zalatwili , a jak nie zalatwia to znowu lapac i zamykac i tak do
                                                    skutku :)
                                                  • krucjatorka.amatorka Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 19.03.08, 12:01
                                                    Jestem mieszkanką Pruszkowa od przeszło pół roku, a czuję się,
                                                    jakbym mieszkała tu od dawana. To o czymś świadczy!
                                                    Zdecydowałam się na Pruszków z 3 powodów:1. Cena mieszkania-
                                                    znacznie taniej niż w stolicy, za tę cenę kupiłabym najwyżej
                                                    kawalerkę i to na obżeżach miasta,w tej chwili mieszkam w centrum
                                                    Pruszkowa i do wszelkich urzędów, stacji PKP i WKD mam naprawdę
                                                    blisko 2. Komunikacja- miasto jest bardzo dobrze skomunikowane z
                                                    Warszawą- od wyjścia z domu do przestąpienia progu pracy w stolicy
                                                    zajmuje mi to jakieś 50 min, 3. spokój i "lenistwo" małych miast,
                                                    dużo zieleni, parków miejskich, sąsiedztwo lasów, mozliwość
                                                    względnie bezpiecznego cyclingu. Kiedy chcę odetchnąć, odpocząć-
                                                    mam to na miejscu, kiedy mam ochotę na uroki stolicy- za pół
                                                    godziny jestem w centrum. Mam wybór- i to jest fajne!
                                                    Pruszków rozbudowuje się- to widać. Nowe mieszkania to nowi
                                                    mieszkańcy, zazwyczaj młodzi ludzie, a młodzi ludzie to świeżość,
                                                    aktywność, wizje, marzenia, chęć zmian. Przeprowadzając się do
                                                    Pruszkowa nie znałam nikogo!!! Dość szybko poznałam ciekawych
                                                    ludzi. Na dzień dzisiejszy tworzymy zgraną ekipę, "bandę"
                                                    znajomych, a może i przyjaciół:) Działamy w ramach Forum
                                                    Pruszków,bo mamy pomysły, bo chcemy zrobić coś dla miasta, ale
                                                    przede wszystkim dla siebie(nas), bo miasto to My! W Pruszkowie
                                                    brakuje inicjatywy skierowanej do ludzi w wieku(+/-)30 lat,
                                                    wspólnie to zauważyliśmy i wspólnie temu staramy się
                                                    przeciwdziałać. Im nas więcej- tym bardziej realne stają się nasze
                                                    plany- stąd ciągle liczymy na "świeżą krew":)
                                                    Jeśli chodzi o infrastrukturę miasta- własciwie wszystko już
                                                    zostało skrzętnie opisne.
                                                    Pruszków to dobry wybór, to miasto z ciekawą historią( o której
                                                    można dowiedzieć się podczas organizowanych spacerów po Pruszkowie)
                                                    i ciekawymi perspektywami. Aklimatyzacja przebiega sprawnie i
                                                    szybko. Może zabrzmi to jak rodem z ofert deweloperskich- ale
                                                    SZCZERZE POLECAM!
                                                  • luka80 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 23.03.08, 17:03
                                                    My mieszkamy w Pruszkowie 4 rok. Pracujemy w drugą strone czyli Nadarzyn i
                                                    Podkowa. Dla nas super układ. Żadnych korków. Nie trzeba szukać pracy w W-wie.
                                                    Można szukać jej po okolicy . Mieszkanie wynajmujemy na osiedlu Sztasica i
                                                    jesteśmy zadowoleni. Mieszkańcy są sympatyczni. Nawet okoliczne pijaczki i
                                                    menelki - zawsze się sobie kłaniamy nawzajem. Czasami troszkę dokuczają bo
                                                    hałasują w nocy ale przynajmniej to "nasze" menelki są :-) Mamy psa i wokół jest
                                                    dużo miejsc do spacerów i 5 minut samochodem jesteśmy w lesie lub na polach w
                                                    Pęcicach. Fajna przychodnia zdrowia na Drzymały. Na ryby też 5 minut samochodem
                                                    do Komorowa lub do parku Sokoła . Sąsiedzi są życzliwi. Znam nawet już
                                                    dzielnicowego :-) Mamy mieszkanie w W-wie ale na Pradze i na pewno zamienimy
                                                    jest na coś w tej okolicy . Korzystamy z basenu a do kina jest raptem z 15 min
                                                    samochodem do Janek. Czekam aż zameldujemy się w Pruszkowie i bedziemy w końcu
                                                    mieli to WPR na rejestracji .
                                                  • sqz Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 23.03.08, 22:13
                                                    Taka drobna poprawka . W parku Sokoła ryb raczej nie polowisz , no
                                                    chyba ze cos sie zmienilo od jesieni :) Polecam za to Park Mazowsze
                                                    ( tfu ze tez ta nazwa mi spod palcy wyszla:) czyli dawne glinki
                                                    Hozera lub inna wersja Zbikowskie oraz stawy w Parku Potulickich.
                                                  • z.bednarek Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 24.03.08, 11:57
                                                    sqz napisał:
                                                    > W parku Sokoła ryb raczej nie polowisz

                                                    Bo fontanne skasowali, a tam sobie plywaly i to zlote rybki :)
    • wojtek.w7 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 23.03.08, 22:15
      Mieszkam od roku w Nowej Wsi obok Pruszkowa. Miasto jest fajne,
      kameralne, ale nie kompletna dziura. Są dobre sklepy, dobre
      zaopatrzenie, ulice powoli "cywilizują" się, miasto zaczyna być
      doinwestowane. WKD jest rewelacyjna - rano kursuje co 10 minut,
      zatłoczona ? - tak, ale można jechać. Łopuszańska po 16 minutach.
      Służba zdrowia ? są przychodnie, dwa szpitale (Kolejowy jest jednym
      z lepszych w Polsce). Nie żałuję tego miejsca, polecam. Ponadto,
      moja Żona prowadzi sklep Dekorada, na Hubala, więc ma szansę sporo
      rozmawiać z mieszkańcami Pruszkowa i okolic - życzliwe, o szerokich
      horyzontach osoby.
    • z.bednarek jak tak Was czytam ... 24.03.08, 11:59
      to obrastam w piórka, normalnie mam tu raj na ziemi ... no ale macie
      racje, Pruszków był, jest i będzie najlepszym miejscem na tej ziemi,
      pod tym niebem :)
      • wojtek.w7 Re: jak tak Was czytam ... 24.03.08, 19:53
        czytałem, że Pruszków jest w czołówce zamożności na 1 mieszkańca.
        Wiem, wiem, to średnia, a średnia niczego nie dowodzi, ale zawsze
        jest to jakiś wskaźnik, szczególnie jeśli ten sam wskaźnik stosowany
        jest wobec innych miast w Polsce
        • z.bednarek Re: jak tak Was czytam ... 24.03.08, 23:03
          jestesmy mlodzi (no moze nie wszyscy, ale mowie za siebie), piekni,
          bogaci ... czego chciec wiecej :)
      • radowpr Re: jak tak Was czytam ... 20.11.22, 11:48
        Pruszków to ładne, zielone miasto bliskie Puszczy Kamp. Piękny basen, tor kolarski, stadion Znicza, hala sportowa ! Czego chcieć więcej? Transport tez super! PKP, WKD i autobusy !
    • radowpr Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 24.12.22, 10:51
      Pruszków to super miasto! Mi żyje się tu bajecznie. Mieszkam na pięknym Osiedlu przy Pałacu Teichvelda ! To nr1 Osiedle w Pruszkowie !
      • wfe416n_1 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 25.12.22, 16:04
        A co z głośnymi motorami i Gruzinami obok?
        • radowpr Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 02.01.24, 00:04
          Tego w Pruszkowie nie ma ! Bredzisz

          • radowpr Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 02.01.24, 00:05
            Pruszków to City nr1 pod Warszawą !
            • wfe416n_1 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 12.01.24, 19:02
              Podziemne miasto?
          • wfe416n_1 Re: Jak sie zyje w Pruszkowie? 12.01.24, 19:01
            Przecież sam o tym wielokrotnie pisałeś, lekarz zmienił tabletki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka