lahliq
03.02.04, 12:01
N początku mojego postu chciałabym przeprosić, że znów kolejny dziś wątek o
tym serialu. Ale tamten wątek jest o jajecznicy i polokokcie a ja chciałabym
całkiem niewinnie zapytać...
Bo jak to jest z tą pogodą w "MjM"? Przeciez tam wszyscy, kiedykolwiek nie
trafię, są ubrani letnio, co najwyżej delikatnie jesienno! I żadnych czapek
na głowie, ni rękawiczek, ni szalików!
Coś mi się kojarzy, że chyba juz o klimacie wątek był, ale nie czytałam, bo
nie ogladałam. :(
Ale do konkretów:
Wczoraj ta "zwyczajna" co z tym co na wózku, co jest siostrą zaginionego,
upadłego Roberta Gonery, powiedziała, że biorą ślub w drugi dzień świąt...
Właśnie! Których? Bożego Narodzenia? 26 grudnia? Cyz może chodzi o
Poniedziałek Wielkanocny? (Telefon miałam)
To drugie im pasuje... Ale jeśli chodzi o te święta po Wigilii... To ja już
nie wiem jak oni sobie z tym klimatem poradzą. :(
Dobrze, że mam prace i nie muszę wciąż o tym myśleć... ;)