Dodaj do ulubionych

Klimat w "Mjm"

03.02.04, 12:01
N początku mojego postu chciałabym przeprosić, że znów kolejny dziś wątek o
tym serialu. Ale tamten wątek jest o jajecznicy i polokokcie a ja chciałabym
całkiem niewinnie zapytać...
Bo jak to jest z tą pogodą w "MjM"? Przeciez tam wszyscy, kiedykolwiek nie
trafię, są ubrani letnio, co najwyżej delikatnie jesienno! I żadnych czapek
na głowie, ni rękawiczek, ni szalików!
Coś mi się kojarzy, że chyba juz o klimacie wątek był, ale nie czytałam, bo
nie ogladałam. :(

Ale do konkretów:
Wczoraj ta "zwyczajna" co z tym co na wózku, co jest siostrą zaginionego,
upadłego Roberta Gonery, powiedziała, że biorą ślub w drugi dzień świąt...
Właśnie! Których? Bożego Narodzenia? 26 grudnia? Cyz może chodzi o
Poniedziałek Wielkanocny? (Telefon miałam)
To drugie im pasuje... Ale jeśli chodzi o te święta po Wigilii... To ja już
nie wiem jak oni sobie z tym klimatem poradzą. :(
Dobrze, że mam prace i nie muszę wciąż o tym myśleć... ;)
Obserwuj wątek
    • taktaczek Re: Klimat w "Mjm" 03.02.04, 12:06
      Hm...nie wiem czy zauważyłaś ale ich ubiera głównie Jack Pot Cottonfield,
      przynajmniej u Haneczki to się jakoś rzuca w oczęta. Ubranka te, i wiem to ze
      swego nośnego doświadczenia, wykonane są z dobrych materiałków, bawełenka,
      płócienko i mi tam zawsze w nich ciepło;)Pozdro
      • lahliq Re: Klimat w "Mjm" 03.02.04, 12:16
        Dzieki zavreklamę. Jack Pot Cottonfield - nie gustuję, ale przynajmniej
        ciepłe. ;) I trochę wiecej wiem. ;)
        • taktaczek Re: Klimat w "Mjm" 03.02.04, 12:31
          Ups...Wygląda,że przeze mnie reklama dotarła na forum...ojojojoj:)a ja tak nie
          lubię reklam, wierzaj mi...ale te ubranka:)))serio milusie:)
          • lahliq Leg Avenue 03.02.04, 12:53
            Spoko, spoko. ;) Co prawda wolę, ups..., ach..., ech..., och... Legs Anvenue hi
            hi, ale chyba Cottonfield się nie obrazi za reklamę. ;)

            Lahliq

            PS
            Ich ciuchy ok, na wyjazdy, wycieczki, dla faceta,na co dzień. "Do roboty" mi
            nijak nie pasuja. ;) Ale ogólnie ok! :)
            • taktaczek Re: Leg Avenue 03.02.04, 13:09
              :)hm...czyli praca wymagająca ciuchów co lubią się gnieść od siedzenia:)?bo na
              przebiereczkę buraków to Ty mi nie wyglądasz;)
              • lahliq Re: Leg Avenue 03.02.04, 13:21
                Eee Leg Avenue się nie gniecie bo BARDZO mocno przylega. ;)
                Co do przebierania: dobry burak nie jest zły! ;)
                • taktaczek Re: Leg Avenue 03.02.04, 13:29
                  nie no, ja wiem, że to szanowny rajstop przecież(chyyyyba?:), nie mam pora
                  zamiast mózgu:)
                  • lahliq Re: Leg Avenue 03.02.04, 13:45
                    Rajstop a rajstop! Na nogi, ciało i gdzie się wycina/wcina - to różnica!
                    Chyba. ;)
                    PS
                    Pory sa pyszne we wszelkiej postaci, mniam, móżdżków nie jadam...
                    Co za pyszny temat...
                    Pzdr
                    • taktaczek Re: Leg Avenue 03.02.04, 16:33
                      > Rajstop a rajstop! Na nogi, ciało i gdzie się wycina/wcina - to różnica!
                      > Chyba. ;)
                      z wycinania zawsze u mnie było kiepsko:)a tak mi się podobają te różne bodaj
                      kurpiowskie?wzorki:)
                      > Pory sa pyszne we wszelkiej postaci, mniam, móżdżków nie jadam...
                      > Co za pyszny temat...
                      z porów to ja lubie zupę krem...i na surowo w różnych cósiach:)a móżdzek raz
                      się znalazł w mych ustach, taki z jajeczkiem,hmmm...mało pamiętam dziecina ze
                      mnie była:)
                      Pozdro


                      • lahliq Re: Leg Avenue 03.02.04, 17:31
                        taktaczek napisała:

                        > > Rajstop a rajstop! Na nogi, ciało i gdzie się wycina/wcina - to różnica!
                        > > Chyba. ;)
                        > z wycinania zawsze u mnie było kiepsko:)a tak mi się podobają te różne bodaj
                        > kurpiowskie?wzorki:)

                        Wiemy, wiemy, te koroneczki.. nazwa mi uciekła... Ale o co chodzi wiesz z
                        pewnością...


                        > > Pory sa pyszne we wszelkiej postaci, mniam, móżdżków nie jadam...
                        > > Co za pyszny temat...
                        > z porów to ja lubie zupę krem...i na surowo w różnych cósiach:)a móżdzek raz
                        > się znalazł w mych ustach, taki z jajeczkiem,hmmm...mało pamiętam dziecina ze
                        > mnie była:)

                        Możdżek out, pory ok. ;)
                        • taktaczek Re: Leg Avenue 03.02.04, 20:22
                          I z tego wszystkiego zapomniało mi się o czym to właściwie toczyła się
                          rozmowa...trza było wrócić up up the page:)aaa o warunkch pogodowych i
                          ubrankach,hm...mam taką refleksję na marginolu, zawsze o tym myślę oglądając:)a
                          to tak ciut na temat:)szkoda,że pory roku na ekraniku nie odpowiadają
                          rzeczywistym:(
                          • lahliq Re: Leg Avenue 03.02.04, 20:36
                            A w ogóle zaleca się mniej palić. ;)
                            A temat był baardzo, baaardzo ... hmmm... leg i avenue. ;)
                            • taktaczek Re: Leg Avenue 03.02.04, 20:43
                              tak, tak lepiej pić wode mineralną bez gazu:) legując po jakiejś pięknej
                              avenue, byle nie nocą ciemną...
                              • lahliq Re: Leg Avenue 03.02.04, 21:00
                                A ile latek? I płeć? :)
                                • taktaczek Re: Leg Avenue 03.02.04, 21:05
                                  :( wyszło,ze kobieta filtruje wodę dla kobiety, muszę zburzyć i mury runą runą
                                  runą tę aurę męskości wokół siebie:)A jak na przyzwoitą kobietę wieku nie
                                  zdradzę:)
                                  • lahliq Re: Leg Avenue 03.02.04, 21:22
                                    Kobiety wieku nie mają. ;)
                                    pzdr

                                    www.legavenue.pl/index1.php
                                    • taktaczek Re: Leg Avenue 03.02.04, 21:26
                                      Wprawiłaś mnie w zakłopotanie tą stronką...zawsze byłam ciekawa skąd się bierze
                                      takie legi na całe ciałko...czyżbym czuła się mądrzejsza...?:)
                                      • lahliq Re: Leg Avenue 03.02.04, 21:29
                                        Człowiek się uczy całe życie. ;)
                                        Pzdr.
                                        • taktaczek Re: Leg Avenue 03.02.04, 21:36
                                          Teeee, opanowałam swą nieśmiałość, powrócilm na stronkę a oni niczego nie
                                          sprzedają...oj musisz mieć chody skoro jaakoś cś wyduszasz...?;)
                                          • lahliq Coś Ty! 03.02.04, 21:41
                                            Kupuje zwyczajne, zwężam na maksa i robie dziurawe wzorki. ;)
                                            Ale na Allegro mozna kupic te ciuchy bez zabawy. ;)
                                            • taktaczek Ale uważaj z tą ilościa wyrytych dziurek,zima jest 03.02.04, 22:10

    • moniq_c Re: Klimat w "Mjm" 03.02.04, 12:07
      na początku mojego postu chciałabym pogratulować koleżance "płodności" że się
      tak wyrażę w tworzeniu wątków dzisiaj ;-)))))))))
      po drugie - u nich teraz jest coś tak jakoś chyba październik bo się studia
      zaczęły a małe sędziątko niedawno mamie wyliczało że Gonera przyjedzie do domu
      za jakieś 5 tygodni (więc teraz to ze trzy pewnie zostały ) bo się zdeklarował
      że na 1 listopada wpadnie do Wawy ;-)
      • sonny_z_posen Re: MONITOR W 'MJM' 03.02.04, 12:10
        A mi teraz w sprawie monitora od kompa Marii, w miejscu jej pracy, przychodni..
        normalnie jak w tiwi jakieś ujęcia kompa/monitora są to obraz skacze, ale to
        jest film, więc może.. druga rzecz - od dwóch odcinków ten sam motyw na
        monitorze ma Maria i wygaszacza ekranu chyba nawet nie ma, bo wczoraj tak
        pytlowała z tym doktorkiem i pytlowała a wygaszacz nie zadziałał...
        może się czepiam, ale.. ;)
        • taktaczek Re: MONITOR W 'MJM' 03.02.04, 12:12
          Sugerujesz,że to nie jest kompiuter...?:)
        • Gość: orchidee pachną Re: MONITOR W 'MJM' IP: 193.111.166.* 03.02.04, 12:13
          obraz skacze, jesli filmowany jest monitor o rozdzielczości niskiej, jesli zas
          jego rozdzielczość (czas mrugnięć na sek) jest większa nić ta w telekamerze, to
          obraz jest stabilny... kapiszi?
          • Gość: Parch'u Re: MONITOR W 'MJM' IP: *.ch.pwr.wroc.pl 03.02.04, 13:55
            Gdzieś już słyszałem to "kapiszi" wcześniej ale ni cholery nie wiem co to
            znaczy. Jeśli to miało oznaczać coś w stylu "rozumiesz" to dlaczego nie
            napiszesz normalnie tylko jakiś bzdury tu wipisujesz?
            • Gość: orchidee pachną Re: MONITOR W 'MJM' IP: 193.111.166.* 03.02.04, 14:18
              idąc dalej tym tropem moge Ciebie zapytać, dlaczego swój nick zapisujesz
              jako "Parch'u" - przecież ten apostrof niczemu nie służy... No po co takie
              głupoty tu wypisujesz???
              zdrowia, dystansu życzę
              • Gość: Parch'u Re: MONITOR W 'MJM' IP: *.ch.pwr.wroc.pl 05.02.04, 10:22
                To mój nick i mogę sobie z nim robić co chcę, dawać apostrof lub nie! Nie
                musisz go rozumieć, ja twojego też nie rozumiem ale się go nie czepiam bo nick
                to nick! Co innego kiedy się pisze zdanie jakieś i wciska niewiadomoco -
                ROZUMIESZ (nie jakieś tam durne "kapiszi")?
        • es_el Re: MONITOR W 'MJM' 03.02.04, 15:17
          sonny, bo to monitor z IKEA, na pewno zwrociles uwage - w IKEA nic nie skacze i
          zawsze to samo
          a tam wkleili zapewne wydruk z niby kartoteki w excellu i wyglada
      • lahliq Re: Klimat w "Mjm" 03.02.04, 12:23
        moniq_c napisała:

        > na początku mojego postu chciałabym pogratulować koleżance "płodności" że się
        > tak wyrażę w tworzeniu wątków dzisiaj ;-)))))))))

        Są takie dni w życiu kobiety, ze się yak wyrażę. ;))))

        > po drugie - u nich teraz jest coś tak jakoś chyba październik bo się studia
        > zaczęły a małe sędziątko niedawno mamie wyliczało że Gonera przyjedzie do
        domu
        > za jakieś 5 tygodni (więc teraz to ze trzy pewnie zostały ) bo się
        zdeklarował że na 1 listopada wpadnie do Wawy ;-)

        "Klan' jakoś bardziej mi "czasowo" w takim razie pasuje. ;)
        Niemniej tego 1listopada pewnie wpadnie w prochowcu jedynie. A pod spodem nic!
        Wzorem zdrowego ekshibicjonisty ;) Wymyślam na niego, bo jak tak kobiete mógł
        obrazic i bez słowa kawior przysłać???? ;)
        • moniq_c Re: Klimat w "Mjm" 03.02.04, 12:55
          lahliq napisała:

          >> "Wymyślam na niego, bo jak tak kobiete mógł
          > obrazic i bez słowa kawior przysłać???? ;)

          no właśnie - jak on mógł?????!!!!!???? mógłby już wzorem Złotopolskiego
          Waldusia nabrać "ruskich manier" jak to Marcysia określiła - i kolię przysłać!!!
          >
          >
          >
          >
          • lahliq Kolię tez biorę! b/t ;) 03.02.04, 13:10

        • koza_koza Re: Klimat w "Mjm" 03.02.04, 13:31
          jak bez słowa?
          napisała kilka słow...
          • lahliq Jakich??? 03.02.04, 13:53
            Te na tej papeterii czasem stetanej? Kurna doczytac nijak nie mogłam... Co tam
            było???
            Koza_koza - chcesz jechac do Italii??? To mów!!! Ino szybko! Przed "szesnastom!"
            • moniq_c Re: Jakich??? 03.02.04, 14:00
              lahliq napisała:

              > Te na tej papeterii czasem stetanej? Kurna doczytac nijak nie mogłam... Co
              tam było???
              >

              Jacol dołączył do kawioru świstek uprzejmie informujący że pamięta że Martuśka
              lubi kawior więc może sobie zeżreć całe opakowanie
              mniej więcej jakoś tak to leciało ;-)))
              • lahliq Ło matko bosko... 03.02.04, 14:15
                Ale jej walnął... ;)
                Cham!! I tyle!!! Świnia! Zwyczajna męska świnia! ;)
                Rzeczywiście, kurcze, z tym kawiorem to wypalili jak z szynką parmeńksą albo
                parmezanem. ;)
                • es_el Re: Ło matko bosko... 03.02.04, 15:22
                  ja bym sie na ciebie, lahliq, nie pogniewal, jakbys mi szynke z parmy w ramach
                  suweniru podeslala... o slowach nawet nie smiem marzyc...
                  wino - jak marta - to juz bym sobie sam w kraju nabyl pod te szynke
                  a juz na pewno luksusowego daru bozego w kubel bym nie jebnal
                  • lahliq Re: Ło matko bosko... 03.02.04, 15:36
                    es_el napisał:

                    > ja bym sie na ciebie, lahliq, nie pogniewal, jakbys mi szynke z parmy w
                    ramach suweniru podeslala...

                    Tylko Ci szynki w głowie! ;)

                    o slowach nawet nie smiem marzyc...

                    Ehe.. ;)

                    > wino - jak marta - to juz bym sobie sam w kraju nabyl pod te szynke
                    > a juz na pewno luksusowego daru bozego w kubel bym nie jebnal

                    Kawior do śmieci, ha ha... Faktycznie, ogień na maksa! Marta! Z jakiej planety
                    jest ten stwór! Kawior do śmieci.. ;)
                    • Gość: Boraks Re: Ło matko bosko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 17:18
                      No. Widziałem. Mogła biednego opdarować. Bo nie muwje że rzebraka. Takiemu
                      chleba czeba a kawjor to kpina wtęczas.Ale odsię biedniejszemu dać mogła. Czy
                      sioszcze. Czy macce.
                      Taka sendzina jak nasze sondy. Wiem cośniecoś o wymniarach sprawjedliwości. I o
                      Temidzie z opaską ale piracką na oko jedno. Lub bes opaski lecz ze zezem.
                      Guwnianny ten serjal.
                      • lahliq Boraks 03.02.04, 20:44
                        Dziecko drogie, podaj numer konta, prześlę ile mogę.
                        Na leczenie.
                        Przeczytać - nie jestem w stanie...

                        Lahliq (czytamy : Laaaa-lik z akcentem na ostatnią sylabę...

                        Wybacz, wcale nie jestem mądrzejsza od Ciebie, skoro wymieniłam
                        słowo "sylaba"... w poście do Boraksa...
                        ;)
                        Pozdrawiam
                        Lahliq
    • Gość: grazynka-lubicz Re: Klimat w "Mjm" IP: *.acn.pl 03.02.04, 14:07
      A widzieliście wczoraj jak Martusia wypieprzyła ze złości ten kawior do
      smieci ? Kurna, ludzie w Polsce na chleb nie mają, a ta kawior wywala.
      • lahliq Graża! 03.02.04, 14:18
        Nie każdy lubi kawior! ;)
    • Gość: kankan Re: Klimat w "Mjm" IP: *.acn.waw.pl 03.02.04, 20:47
      ...a mnie dzis wpadlo w oczy takie zadanie. Komu Kamil z blondyna zjedli
      frytki? Wzieli soczek, wpakowali sie jakiejs obcej do malenkiego stolika,
      pogadali i zjedli frytki!!! CZyje to byly frytki?
      • lahliq Ło matko bosko! 03.02.04, 21:04
        Bo my tu tylko o pogodzie...
        Bo u nich wciąż ciepło...
        A Ty nagle z frytkami... ???
        • Gość: kankan Re: Ło matko bosko! IP: *.acn.waw.pl 03.02.04, 21:13
          ...no bo ile o tej pogodzie....a z reszta kto powiedzial ze Mjm podaza za
          jakimkolwiek rytmem pogodowym ?

          ...ladna ta Mucha ale co to za kolezanka z niej? Uchowaj B.!
          (kolejne zadanie)
          • lahliq Re: Ło matko bosko! 03.02.04, 21:25
            Gość portalu: kankan napisał(a):

            > ...no bo ile o tej pogodzie....a z reszta kto powiedzial ze Mjm podaza za
            > jakimkolwiek rytmem pogodowym ?

            Od pogody zawsze się zacyna. ;) Ale fakt, kiedys kres byc musi. ;)

            >
            > ...ladna ta Mucha ale co to za kolezanka z niej? Uchowaj B.!
            > (kolejne zadanie)

            Co za "B"???
            • Gość: kankan Re: Ło matko bosko! IP: *.acn.waw.pl 03.02.04, 22:06
              uchowaj Boze :)

              Ide kupic Napiorkowskiego bo juz widze jest w ksiegarniach...
              Pozdrawiam
    • breslauer_88 Re: Klimat w "Mjm" 05.02.04, 23:57
      Hahaaa!! We wtorek stalo sie!! Niemozliwe stalo sie mozliwe!! Nigdy nie
      myslalem, ze cos takiego bedzie mialo miejsce w serialu "M jak milosc"(ooo,
      nawet cala nazwe serialu na te okolicznosc napisalem)!! Otoz Malgosia
      stwierdzila, ze zrobilo jej sie ZIMNO!!! Tak, nic innego:ZIMNO!! Ogladalem
      nawet powtorke, zeby jescze raz to zobaczyc. Niewiarygodne... A moze to jest
      spowodowane sztressem zwiazanym z ukazaniem sie najlepszej od 20 lat powiesci
      niejakiego Zbigniewa Napiorkowskiego?? Sam juz nie wiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka