valeria
09.04.02, 10:17
No to został nam w domu BB chłopiec ładny i kulturalny. Z właściwym sobie
wdziękiem podziękował "milionom", za to że pozwoliły mu zostać. Szkoda, ze nie
wysłał przy tej spososbności tysiąca całusków. Ale na tym zapewne nie koniec
dowodów wdzięczności. Kenny - Boy posiada wszak silną świadomość tego, w jakim
celu się znalazł w programie. Wie także ile zrobili dla niego producenci
programu, kreująxc obraz wulgarnej Zołzy, wie też czego w zamian spodziewają
się po nim. Obiecał także przed kamerami akcję, w której jedną z głównych ról
odegra jego "figlarny ogonek". Fryta, chociaż niby go chciała pobić i zwyzywać,
z łóżka Kena nie wyrzuci, raczej - jak to celnie zauważył Pavulon - sama do
łóżka wskoczy. Ponieważ od kilku dni zaobserwować można
wyraźne "roznamiętnienie" Frytki, połączone bez mała z ekshibicjonistycznym
zachowaniem, należy się spodziewać ostrej jazdy. Ciekawa jestem, co nasza para,
która przecież potrafi "dać z siebie" wszystko zapoda telewidzom teraz?
Drżyjcie stoły, lampy i rurki.