Dodaj do ulubionych

O biedronce dla blondynek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 08:14
I jeszcze raz o biedronce/psiakosc, nie przypomniało mi się od razu /
Tatusiu, co to ?
To syneczku pajak je biedronkę
Aha...Tatusiu, a co to dronka ?
Jaka jest wasza interpretacja ?
Obserwuj wątek
    • ariwederczi Re: O biedronce dla blondynek 28.11.04, 19:12
      Zaraz znajdzie się jakaś blondyna, dla której w tym dowcipie będzie chodziło o
      to, że "wszystko, co stoi na półkach w Biedronce, jest tak napakowane chemią
      jak niejeden strongman"...
    • Gość: dochtór Re: O biedronce dla blondynek IP: 217.153.156.* 28.11.04, 20:31
      pająk - tutaj miedzynarodowa korporacja handlowa z wieloma odnogami poprzez
      naciski zzera dochody biedronki. ta, zeby przetrwac na rynku musi szprycowac
      swoje towary chemia.

      proste :)
      • pieskuba Kurde, idę się przefarbować na blond... 28.11.04, 20:57
        ...bo myślałam, że uprawiają seks.

        Idę po farbę do Biedronki. Na pewno będzie napakowana chemią :o)

        pieskuba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka