Gość: Milk IP: *.chello.pl 09.12.04, 22:59 Moj Boze... Az mi bylo za niego wstyd! Jak mozna miec tak poprzestawiane w głowie! A kiedys myslalam ze to fajny gosc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: niezależny Re: F. Starowieyski - żenada IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.04, 23:14 jedyne co z nim związane i fajne to dupy, które w życiu zaliczył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca Re: F. Starowieyski - żenada IP: *.aster.pl 09.12.04, 23:16 Nie znam ani jednej jak to określiłeś "dupy, którą zaliczył". Znam powiedzenie o krowie, która.......dużo ryczy to mało mleka daje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kry Re: F. Starowieyski - żenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 23:19 ...a Strzelecki to lepszy byl w programie ? nie wiadomo o czym gadal przez dluzszy czas...az Grabowski sie zastanawial... kry Odpowiedz Link Zgłoś
tanger_soto Re: F. Starowieyski - żenada 10.12.04, 08:28 Gość portalu: kry napisał(a): > ...a Strzelecki to lepszy byl w programie ? nie wiadomo o czym gadal przez > dluzszy czas... Strzelecki w pewnym momencie stwierdzil: "Istnieje taki fetysz prawnika jako czlowieka dazacego do prawdy..". Czy ten gosc nie wie, co to znaczy fetysz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nesta_fan Re: F. Starowieyski - żenada IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.12.04, 08:35 On tkwi jeszcze w jakiejś starej epoce -> feudalnej i dzieli ludzi na panów i chamów , jak to pogodzić z faktem ,że jest ?) artystą ( artyści to obywatele świata , wrażliwi i otwarci). A tak na marginesie to większość 'panów' przed wojną to już tylko ziemiaństwo , kupujące tytuły , bo prawdziwa szlachta ( nie sprzedajna magnateria) była patriotyczna i dawno juz wyginęła gdzieś na Syberii. I weźmy np panią B. Tyszkiewicz , ona przecież była hrabianka a tak się nie zachowuje jak ten "artysta" i na pierwszy rzut oka widać ,że jest damą , czego nie można powiedzieć o F.S. ( te rysy twarzy ... - czyż nie są plebejskie ? ) . Odpowiedz Link Zgłoś
madeleine7 Re: F. Starowieyski - żenada 10.12.04, 08:59 W ogóle program obnażyl " artystów". Dla mnie to był koniec jak pan z tabloida rzucił hasłem o Międzyzdrojach. Na ich miejscu juz bym wyszła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: F. Starowieyski - żenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 09:10 No bez przesady... Tyszkiewicz nigdy żadną hrabianka nie była... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zar Tyszkiewiczowie to była magnateria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.12.04, 12:28 Z Litwy, potem z Małopolski. Chyba żadnego sprzedwaczyka u nich nie było. A błękitną krew to lepiej widać w urodzi naszej artystki, zachowanie to bywa rózne (program Mamy Cię!), afera z Frykowskim. Zacny ród niestety krew się rozrzedza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artyścitoprostytut Re: F. Starowieyski - żenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 12:30 Parę kilo i metrów jego twórczości kupiła żona doktora, więc nasz szlachcic musiał wczoraj wystąpić. Wyszło i śmiesznie i żałośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poldi Re: F. Starowieyski - żenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 21:18 Franciszek F. bełkocze tak jak ostatni prostak.Te jego ciągłe "rozumisz?", brak składni w zdaniu, dowcip o "tym od syfilisa" na poziomie innej artystki, Renaty B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: upiór Re: F. Starowieyski - żenada IP: *.icpnet.pl 10.12.04, 22:47 Wstyd mi za tego prostaka Starowieyskiego. Facet wypomina komuś, że nie jest dżentelmenem, a sam... Gdzie staranne wychowanie? Gdzie maniery? Tego chyba nie można przegrać w karty! Wstyd, Jaśnie Panie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokrybala Re: F. Starowieyski - żenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 23:54 Społeczeństwo schodzi na psy. Wystarczy ze pojawi sie ktos oryginalny, to zaraz wyzywaja go od idiotów. Ale z was dupki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonardo Re: F. Starowieyski - żenada IP: *.icpnet.pl 11.12.04, 14:51 A gdybym na Ciebie nasikał - też bym był oryginalny (chyba, że nie). Nie jest sztuką być oryginalnym, bo to umie każdy debil. Sztuka jest mieć klasę. Odpowiedz Link Zgłoś
sweetnighter Re: F. Starowieyski - żenada 10.12.04, 23:55 Wszystko racja, nie rozumiem tylko, czemu się tak dziwicie? Chyba nie wierzycie w te załosne mity, że „szlachetne pochodzenie” czyni człowieka lepszym, bardziej światłym? I w ogóle że maja tu cos do rzeczy „staranne wychowanie” i „maniery”? U arystokracji zawsze szły one w parze z próżniactwem i najbardziej prostackmi uprzedzeniami i stereotypami pod adresem „gminu” (który miał na zawsze gminem pozostać, bo taki był rzekomo „naturalny porzadek rzeczy”). Starowieyski nie jest żadnym wyjątkiem, raczej nieodrodnym przedstawicielem swojej klasy. Gdyby to od nich należało, to nadal każdy musiałby „znać swoje miejsce”. Natomiast Kulczyk i inni kapitaliści pełnią analogiczna co arystokracja i ziemiaństwo rolę w dzisiejszym społeczeństwie, tyle że tutaj z kolei źródłem ich dominacji, przywileju i - w efekcie - drastycznej społecznej nierówności jest cos bardziej prozaicznego – pieniądz, juz bez tej całej zaciemniającej otoczki. Widać zreszta, że Kulczyk, jak każdy nuworysz, tęskni do niej – vide małżeństwo córki. Ale ponieważ mamy kapitalizm, to własnie hr. Starowieyski musi się płaszczyc przed Kulczykiem, a nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: F. Starowieyski - żenada IP: *.chello.pl 11.12.04, 08:39 U Lisa to jeszc ze nic. Najbardzie to sie zblaznil w programie Sekielskiego i Morozowskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Tadeusz Re: F. Starowieyski - żenada IP: *.icpnet.pl 11.12.04, 14:50 A ja jednak liczyłem na to, że arystrokracja to arystorkracja. Te wszystkie lata zrobiły z niej próchno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babka_ Re: F. Starowieyski - żenada IP: *.chello.pl 14.12.04, 17:16 Każda tzw. arystokracja, ma swoje korzenie w mafii! Wystarczy przeanalizować kto, kogo i kiedy wykolegował z posiadanych dóbr. Odpowiedz Link Zgłoś