07.05.05, 23:38
Wymieniamy razenia z minionego wlasnie koncertu :)
Obserwuj wątek
    • yane.yane Re: IDOL 4.18 07.05.05, 23:40
      Wrazenia oczywiscie, bo nikogo razic ani urazac nie mamy zamiaru, prawda? ;)))
    • yane.yane Do Piotra7777 07.05.05, 23:44
      piotr7777 napisał:

      > Andrzej 26 napisał "Piotr Lato = 100 procent marketingu" a gdy pojawił się
      > pierwszy wpis P.L. odwołał ten pogląd.
      > Niby nic takiego, ale jednak o czymś świadczy - łatwiej krytykować znanych
      > ludzi (nawet jeśli to tylko kandydaci na gwiazdy) w trzeciej osobie, trudniej
      > powiedzieć w twarz co się myśli.

      Po pierwsze trudno powiedziec, ze na forum "rozmawiamy" z kims oko w oko. Mnie tam wizyta Kfiato nie speszyla i pozostaje przy swoim zdaniu na jego temat. Ze swojej strony napisze, ze robi gorsze bledy ode mnie ;)))) Czasem jest faktycznie zamotany i trudno dociec o co mu chodzi, ale nie kazdy potrafi klarownie przedstawic swa mysl ;) A poza tym andrzej jest usprawiedliwony, bo Piotr wytlumaczyl pewne motywy swego dzialania, trzeba tylko bylo uwaznie przeczytac post :)
      • dzika_rzeka Re: Do Piotra7777 07.05.05, 23:54
        Ale YANE - Andrzeja nie trzeba usprawiedliwiać, bo to przecież jest forum
        dyskusyjne - ktoś przedstawia swój pogląd, ktoś się z nim nie zgadza, a jeszcze
        inny (tak jak w przypadku Andrzeja) pod wpływem argumentów współdyskutanta
        zmienia swoje zdanie. Normalnie, jak to w życiu ;))
        Zarzut podlizywania się Piotrowi Lato uważam za absurdalny(tak dla jasności).
        • yane.yane Re: Do Piotra7777 07.05.05, 23:59
          dzika_rzeka napisała:

          > Ale YANE - Andrzeja nie trzeba usprawiedliwiać, bo to przecież jest forum
          > dyskusyjne

          Swieta racja ;) Ale podejrzenie o podlizywanie sie na forum komukolwiek zbil mnie z pantalyku na tyle, ze postanowilam udowodnic, ze nie jestem wielbladem (choc kto wie, kto wie? W koncu mnie nie widac) ;)))
        • iverka Re: Do Piotra7777 08.05.05, 00:02
          absurdalny to on byl:))) i nie tylko ty tak sadzisz!! oj oj nie lubie jak mi
          ktos zazuca cos bez glebszego zastanowienia sie nad moja postawa i podania
          sensownych argumentow:)) ale coz ludziom sie dziwne zeczy wydaja:))
      • facecja też do Piotra7777 07.05.05, 23:57
        abstrahując od tego, czy Andrzej26 się podlizał, czy się nie podlizał.....

        nie wiedziałam, że pod tym nickiem kryje się 26 osób o imieniu Andrzej -
        inaczej nie da sie wytłumaczyć wyrażenia "większość forumowiczów podlizuje
        się", bo rzeczywiście, 26 to siła, co by nie było - większa niż reszta nicków
    • lear Ja stawiam na panią Pawłowską Dominikę 07.05.05, 23:49
      bo mi się zapodobała

      i jeszcze nie wie, że mnie kocha

    • ankya Re: IDOL 4.18 07.05.05, 23:53
      Mi sie już nie chce dzielić wrażeniami bo tylko się niepotrzebnie denerwuję :).
      Zamiast tego pozwolę sobie poobstawiać :).
      Opcja 1 - wylatuje Bartek. Dobra, nie wyszło mu dzisiaj, ale niech zostanie.
      Wiem, wiem - nie znam się, nieobiektywna jestem, na pośladki mu patrzę zamiast
      śpiewu słuchać czy jakoś tak... Ale może w przyszłym tygodniu wreszcie zaśpiewa
      zamiast miotać się po scenie i będzie dobrze?
      Opcja 2 - wylatuje Pączek. Czy ktoś się sprzeciwia? Dziękuję, nie widzę
      podniesionych rąk, jedziemy dalej.
      Opcja 3 - wylatuje ktoś inny (prawdopodobnie któraś z dziewczyn). Nie
      płakalabym w poduszkę z żalu, może tylko nie chciłabym żeby to była Magda -
      dzisiaj jej nie poszło, ale tydzień temu się do niej przekonałam i chciałabym
      jeszcze trochę ją poobserwować.
      • meziz Re: IDOL 4.18 08.05.05, 00:00
        Najlepsi są Sławek i Maciek, a reszta to niech idzie na kursy szkolące technikę
        śpiewu, bo ledwie ABC linęli...
        • iverka Re: IDOL 4.18 08.05.05, 00:10
          Meziz latwo Ci oceniac reszte po technice spiewu lecz jestem pewna ze bardziej
          tobie by sie one przydaly:(( w finale kazdy umie spiewac i nie ma wyjatkow lecz
          innym to wychodzi lepiej a innym gorzej:)) taka jest prawda!! ja nie bylabym
          sklonna kiedykolwiek powiedziec ze ktos w finale spiewac nie umie- skoro tam
          jest to musi choc w czesci posiadac odpowiednie kwalifikacje:) spiewac nie
          umiem ja, Ty i 3/4 Polski ale oni napewno potrafia wiec jezeli masz kogos
          oceniac to mow ze ci sie nie podobalo a nie mowisz tu o ludzkich
          umiejetnosciach- bo na tym to ty sie napewno nie znasz!!
    • piotr7777 Re: IDOL 4.18 - zasada "Pączka" 08.05.05, 00:01
      To ja może wyjaśnię, że urodziłem się tego samego dnia co Adam Małysz i dlatego
      jestem pewien, że wszyscy uczestnicy są młodsi ode mnie bo wiek 28 lat to jest
      górna granica w "Idolu". W poprzednich trzech edycjach nie miałem takiej
      pewności, np. Szymon Wydra na pewno jest ode mnie starszy.
      Poza tym nie udaję, że mam słuch - to znaczy to, że Pączek fałszuje to jestem w
      stanie wyłapać, ale tego, że Uniatowski to Unikat już nie. Dla mnie on się aż
      tak bardzo nie wybija.
      W każdej edycji Big Brothera na tvn musiała być jakaś Karolina zwana Pustakiem,
      w każdej edycji Idola musi być jakiś Pączek - np. w drugiej był to Bartek Hom,
      który braki wokalne rekompensował T-shirtami z napisami w rodzaju "prosimy nie
      regulować odbiorników". I o ile pamiętam dotarł do finału.
      • yane.yane Re: IDOL 4.18 - zasada "Pączka" 08.05.05, 00:54
        Silski ma 28 lat :P
        • piotr7777 Re: IDOL 4.18 - zasada "Pączka" 08.05.05, 01:01
          yane.yane napisała:

          > Silski ma 28 lat :P
          >
          O.K., więc pewnie jest starszy ode mnie.
          Teoretycznie mogę jeszcze wystartować o ile będzie piąta edycja jesienią.
          Wiem, że chyba niejaki sony z Poznania próbował w poprzedniej edycji, ale nie
          dopuścili go przed komisję.
        • hebat Re: IDOL 4.18 - zasada "Pączka" 08.05.05, 07:04
          yane.yane napisała:

          > Silski ma 28 lat :P
          >
          Według daty urodzenia podanej na idolowej stronie ma dokładnie 29 lat i 4 miesiące.
          • lucy_harmon Re: IDOL 4.18 - zasada "Pączka" 08.05.05, 13:25
            I to by było bardziej prawdopodobne, w przeciwnym razie możnaby się pokusić o
            stwierdzenie, że Maciek wygląda dość poważnie jak na swój wiek.:)
    • lucy_harmon Re: IDOL 4.18 08.05.05, 00:32
      Ja jak zwykle spóźniona. :)

      Najlepiej dziś:

      Sławek – dla mnie on jest rewelacyjny, nawet wtedy gdy śpiewa Jacksona, którego
      serdecznie nie znoszę. Piosenka łatwa nie była, Sławek zaśpiewał ją na swój
      sposób i jak zwykle bezbłędnie trafił w każdy dźwięk. Pod względem zbudowanego
      klimatu może nie było to Roxanne, ale i tak bardzo mi się podobało. Sławek ma
      fantastyczną barwę, feeling i śpiewa z lekkością, której brak większości z
      pozostałych osób.

      Maciek – świetnie: energicznie, czysto, ładna barwa, właściwie wszystko bez
      zarzutu, tyle że ja wolę Sławka i już.:)

      Dobrze:

      Dominika P. – jak zwykle to samo ściśnięte gardło, o które się cały czas
      czepiam:/, ale o dziwo muszę przyznać, że dziś mi się podobało. Na pewno
      częściowo to zasługa utworu, który ogromnie lubię, ale także i samej Dominiki.
      Spokojnie można powiedzieć, że dała radę. A wyglądała obłędnie, naprawdę.:))

      Przeciętnie:

      Magda – źle dobrała repertuar. Wypadło bardzo nienaturalnie, poza tym niby było
      energicznie, a jednak nudno. Chyba trzeba się przyzwyczaić do tego, że Magda
      jest świetna co drugi występ. Niemniej jednak dla mnie jest to najlepsza z
      dziewczyn z tej edycji i trzymam za nią kciuki.

      Słabo:

      Bartek – rytmicznie i energetycznie było jak trzeba, ale Bartek nie śpiewa
      najlepiej i nie ma dobrej barwy, a już na pewno nie do takich numerów.

      Dominika K. – zdecydowanie zły dobór repertuaru. Zupełnie bezbarwnie, do tego
      momentami nieczysto (a myślałam, że akurat jej się to nie zdarza). Przez cały
      czas miałam takie wrażenie, jakby na scenie nikogo nie było.

      Piotrek – znów coś nie wyszło. Mimo całej mojej sympatii do Piotrka każdy jego
      kolejny występ wydaje mi się gorszy od poprzedniego. Nie rozumiem co się dzieje
      - coś jest nie tak albo z Piotrkiem, albo z moimi uszami.

      Poza wszelkimi kategoriami:

      Pączek - ... ... ...


      Zaraz wyniki. Moim zdaniem szanse na wylot mają dziś: Dominika K., Piotr, Pączek
      i Bartek. Kolejność przypadkowa.
    • andrzej26 Bardzo słaby koncert 08.05.05, 00:34
      Mierzenie się z nagraniami które się zna na pamięć nie wyszło dzisiaj nikomu na
      zdrowie.
      Bardziej udane występy:
      1) Sławek - wykonanie bez wyrazu, na pół gwizdka; Słąwek coraz bardziej mi
      przypomina modela z Bilboardu z reklamy męskiej wody toaletowej
      2) Piotr - dużo lepszy występ niż dwa poprzednie, umie się zachować na scenie -
      jest naturalny, ma wystarczająco silny głos, poza tym - duży plus - od czasu do
      czasu nieśmiało otwiera oczy
      3) Maciek - ma głos i nie fałszował, ale nie trafia do mnie śpiewanie soulu z
      rockowym zawodzeniem, czyli inaczej darciem się
      4) Magda - trudno jest dziewczynie śpiewać jak Freddie Mercury, to musiało
      rozczarować, ale starałą się
      5) Bartek - on nic na to nie poradzi że ma głos o innej barwie, dobrze że nie
      było gębofonu, kamery strasznei skakały, a on chyba umie się poruszaćna scenie
      Mniej udane występy:
      6) Dominika P. - wydzierała się strasznie, ona się nie nadaje do takiego
      repertuaru, choć trzeba przyznać że wyglądała bardzo sexy
      7) Dominika K. - nie ma talentu ani głosu Eweliny Flinty żeby zaśpiewać
      piosenkę Tiny Turner tak żeby się podobało
      8) Pączek - przypominała mi Alę Janosz śpiewającą w stylu
      zespołu "Gawęda" "Chcemy być sobą", ale nie ma jej głosu i talentu.

      Myślę że opuści nas dzisiaj Pączek albo Dominika Kasprzycka
    • siuil_a_run Re: IDOL 4.18 08.05.05, 00:39
      aha, jeszcze szczegol: Piotrowi sie oberwalo tydzien temu za nieopanowanie
      tekstu, a Magdzie dzis nikt slowa nie powiedzial, jak tekstu "We Will Rock You"
      nie umiala :/

      --
      unless the sound has faded from your soul
      unless it disappears
      first the thunder then the storm
      • piotr7777 Re: IDOL 4.18 08.05.05, 00:44
        Jeszcze nie wiem, kto odpadł, ale zwróćcie uwagę, że całe jury jest w
        odniesieniu do Piotra Lato na "nie".
        • dzika_rzeka Re: IDOL 4.18 08.05.05, 00:49
          A od kiedy jury jest wyrocznią? :>

          No i Magda odpadła. Jednak szkoda, bo na tle bezbarwnej Kasprzyckiej wypadała o
          wiele lepiej, a jej wersja utworu Ewy Bem z zeszłego tygodnia była znakomita.
          • pola_negri Re: IDOL 4.18 08.05.05, 00:49
            zdziwionam...
            • piotr7777 Re: IDOL 4.18 08.05.05, 00:54
              To niby nic, ale zwraca uwagę jednomyślność jurorów w przypadku Piotrka a
              niektórzy forumowicze jakby na przekór chcą go widzieć w finale.
              A ślązaczki mi szkoda bo ja też jestem ze Śląska.
              • siuil_a_run Re: IDOL 4.18 08.05.05, 01:00
                no i kazdy ma prawo do swojego gustu. wiesz, Piotrze, ja Ci swojego nie
                narzucam i bylabym wdzieczna, gdybys juz skonczyl te personalne wycieczki. nie
                czuje sie ani gorsza, ani lepsza od ludzi, ktorym podoba sie spiew Bartka czy
                Macka, wiec badz tak mily i daj juz temu spokoj, dobrze? oceniaj wystepy, bo od
                tego tu jestesmy, nie od oceniania siebie nawzajem.

                drzewiej tu tak nie bywalo :/

                --
                unless the sound has faded from your soul
                unless it disappears
                first the thunder then the storm
        • siuil_a_run Re: IDOL 4.18 08.05.05, 00:53
          wiesz, dla mnie to "jury" nie jest zadnym autorytetem :/

          ale jestem wsciekla, zawiedziona i jeszcze bardziej czuje sie nabita w butelke -
          NO ILE, ILE JESZCZE TO BEZTALENCIE TALENTOW WYKOSI??!!

          powinna sie uniesc jakimis resztkami honoru i odstapic Magdzie swoje miejsce.

          kurde.

          :(((

          --
          unless the sound has faded from your soul
          unless it disappears
          first the thunder then the storm
    • facecja oOOooooooooooo 08.05.05, 00:51
      no to się będzie za chwilę działo....

      podobała mi się dziewczyna, ale nie aż tak, żebym za nią tu płakała
      kurcze no, szkoda, że to nie Piecyk wszedł, dalej by zaszedł...

      aha - mam wrażenie, że jury znało wynik i tak się podkur...... odpadnięciem
      Magdy, że się chciało wyładować

      a na koniec - tak czułam, że dzisiaj może odpaść ktoś zupełnie nieprzewidziany
      • ankya Re: oOOooooooooooo 08.05.05, 01:15
        > kurcze no, szkoda, że to nie Piecyk wszedł, dalej by zaszedł...

        Widzę, że nie tylko ja ciągle nie mogę przeboleć :).
    • yane.yane Re: IDOL 4.18 08.05.05, 00:52
      To jest SKANDAL!!!
      Wiem, ze nie wysylam racji, wiec pretensje to ja moge miec do siebie. Ale gluche polskie spoleczenstwo mnie wpienia.
      Dosadnie napisze - Paczek won! Magda wraca!!!
      • piotr7777 Re: IDOL 4.18 08.05.05, 00:58
        Mięsożerny Pączek, co? Bez przesady.
        No i w sumie co z tego, że wygrał Pączek albo wcześniej np. Patrycja Wódz z
        Anią Dąbrowską, Mariusz Totoszko z Gosią Kunc a Przemek Pakulak z Kaliną
        Kacprzak?
        To nie jest ich wina, tak głosują telewidzowie.
        • yane.yane Re: IDOL 4.18 08.05.05, 01:08
          Mariusz Totoszko przynajmniej umie spiewac, Patrycja przez niektorych byla okreslana jako ladna, a Przemek jest sympatyczny i nieglupi. Tego wszystkiego nie da sie powiedziec o Ninie.
          Posrednio jest to wina Niny, bo chyba zdaje sobie sprawe, ze nawet jesli wygra to nikt jej plyty nie kupi. Oczywiscie pomijam znajomych i rodzine. Jesli mialaby choc troche oleju w glowie wycofalaby sie teraz, potem moze byc jej bardzo przykro, kiedy bedzie czytac wiele niepochlebnych opinii.
          A Magda mimo, ze dzis wypadla slabiej niz tydzien temu, jest naprawde interesujaca postacia. Az dziw bierze, ze sa rownolatkami z Paczkiem.
        • dzika_rzeka Re: IDOL 4.18 08.05.05, 01:13
          A poza tym, przecież wiadomo, że co tydzień ktoś MUSI odpaść. Tym razem padło
          na Magdę, ale przecież ona ma dopiero 17 lat, ma czas na poważne zajęcie się
          muzyką, a przy tym jest jeszcze nie ukształtowaną w pełni wokalistką. Ja wiem,
          że bolesna jest porażka talentu z hm...gastronomią, ale takie są reguły gry.
          Tym bardziej, że już wiemy z poprzednich edycji, że wejście do finału nie
          oznacza automatycznie nagrania płyty czy wysokiego poziomu danego uczestnika.
          Wreszcie na pocieszenie nieśmiertelny argument - Ania Dąbrowska odpadła jako
          druga w kolejności i popatrzcie jak się dziewczyna nieźle po tej "porażce"
          urządziła ;>
        • piotr7777 Re: IDOL 4.18 08.05.05, 01:16
          A-ha co do personalnych wycieczek.
          Otóż to nie jest tak, że wam chcę dokuczyć albo przygadać, aliści ja ze swojego
          skrajnie laickiego punktu widzenia (Czego nie kryję) nie widzę żadnych różnic
          między Nina - Pączkiem a Piotrkiem - Kfiatem, jeśli chodzi li tylko o śpiew, bo
          poza tym ich nie znam. I oczywiście Piotrek budzi moją sympatię, Nina nie, ale
          to tylko telewizyjne wrażenie.
          I choć można mieć wątpliwości czy jurorzy kierują się faktycznie gustem
          muzycznym czy prywatnymi sympatiami i uprzedzeniami akurat w wypadku Piotrka
          widać, że go lubią. Zatem jeśli zgodnie uważają jego występ za słaby to znaczy
          że coś w tym jest.
          Natomiast jeżli czujecie sie urażeni to mogę tylko napisać, że jest mi przykro
          a następnego koncertu raczej nie skomentuję no chyba że znowu przyczepicie się
          do uczestniczki, do której żywię sympatię (tj. D. Pawłowskiej).
          To tyle.
    • ankya Re: IDOL 4.18 08.05.05, 01:13
      Czy ktoś mi może odpowiedzieć na pytanie, czy Pączek w ogóle kiedyś odpadnie?
      Dobrze, że Bartek ocalał - mimo wszystko.
      Nawet trochę szkoda Magdy. Jeśli nad Pączkiem czuwa z jakichś niezrozumiałych
      powodów ręka opatrzności, to wolałabym, żeby odpadła któraś z pozostałych dwóch
      dziewczyn.
      Jestem strasznie ciekawa jak przedstawiały się wszystkie smsowe głosy. I czy
      ludzie głosują "równo", czy też poparcie dla uczestników jakoś znacznie się
      zmienia z tygodnia na tydzień.
      • lucy_harmon Re: IDOL 4.18 08.05.05, 01:32
        Pączek w końcu odpadnie, ale zanim to się stanie pożegnamy pewnie jeszcze kilka
        osób, na przykład Dominikę Kasprzycką i Bartka.:/
        Magdy żal...:(
    • mallina Re: IDOL 4.18 08.05.05, 01:31
      to niemozliwe, ze ci co glosuja nie slysza jak beznadziejna jest Paczek..

      moim faworytem jest Maciek Silski
      choc moze faktycznie wygrana mu do szczescia nie jest potrzebna..zycze mu aby
      zaistnial na scenie muzycznej i bez tego!

      dziewczyny dzis dosyc slabo wypadly, Piotr Lato rowniez - zreszta on w kazdym z
      koncertow wypadl marnie
      • dziewczyna_mickiewicza Re: IDOL 4.18 08.05.05, 11:21
        mall, zawsze mnie rozbrajaja twoje sygnaturki:)))
        • mallina Re: IDOL 4.18 08.05.05, 14:03
          dzieki:-))
          ciesze sie ze nie tylko mi sie podobaja;-))
    • michal_82 Re: IDOL 4.18 08.05.05, 01:45
      Dobrze, że odpadła Magda bo była cienka, a dziś to już w ogóle było dno. Pączek
      się ostał, bo głosuje całe jej liceum, stare gimnazjum i może nawet całe
      miasto. Jest żywiołowa, pewnie wszystkich w szkole zna i się z nimi ściska na
      powitanie, pożegnanie, przy innych okazjach i bez okazji. A na taką Magdę cała
      szkoła pewnie nie głosowała, bo wydaje się cicha, mało spontaniczna i
      zakompleksiona.
    • bigrock Koncert no. 3 (i po Magdzie) 08.05.05, 02:18
      A nie mowilem? ;-'(

      Ogolnie koncert na bardzo niskim poziomie. Jak sie okazalo starcie amatorow z
      gigantami byli w stanie przezyc jedynie profesjonalisci, czyli Uniatowski i
      Silski. Reszta polegla w calej rozciaglosci.

      Najlepszy dzis po raz kolejny Uniatowski. Nie, zeby jakos szczegolnie
      nadzwyczajnie, ale po prostu w jego wystepie nic nie razilo w oczy jak przy
      pozostalych. Bylo dobrze, malo przebojowo, ale dobrze. Z Jacksona zrobil inny
      kawalek, nie kojarzyl mi sie z oryginalem (zreszta to malo znana w Polsce
      piosenka, a przynajmniej mlodszej czesci spoleczenstwa) i chwala mu za to. Po
      odpadnieciu Magdy zycze mu chyba wygranej. Raczej nie okaze sie Kowalczykiem,
      ktory po 2-3 koncertach z faworyta przeksztalcil sie w nudziarza. Nie ten typ.

      Silski rowniez fajnie, facet wie co potrafi i kazdy kawalek spiewa najlepiej jak
      umie dodajac cos od siebie. Nie chce jednak zeby wygral, z dwojga zlego ;-) wole
      posluchac plyty Uniatowskiego ;-P A Silski i tak swoja raczej wyda.

      Reszta zaliczyla wystepy zdecydowanie nieudane.

      Dominika P. - Flinta czy Gosia Stepien spiewaly ten kawalek o niebo lepiej i
      ciekawiej. Jedyny plus, ze bylo w miare czysto. Do tej pani sie juz jednak
      raczej nie przekonam, niestety. Wyczerpala swoj kredyt.

      Nieodzalowana Magda - makabryczny blad repertuarowy, jak mozna z typowo
      dziewczecym glosem porwac sie na taki utwor, ktory kazdy zna i jednoznacznie
      identyfikuje z wokalista-legenda. Nie dziwie sie, ze dostala tylko 5% glosow...
      wielkie szkoda, ale dzisiejszego wieczoru solidnie na to zapracowala. Nie byla
      jednak najgorsza... Zaszkodzily jej tez dobre opinie jury w stylu "jestes w
      mojej finalowej trojce" etc. Z tego samego powodu wyleciala m.in. Gosia Kunc.
      Jury nie odrobilo pracy domowej, jak zwykle zreszta.

      Piotr - wcale nie byl taki zly jak to jury stwierdzilo podczas ogloszenia
      wynikow, oczywiscie dobrze tez nie bylo, ale bez przesady.

      Bartek - drewniany angielski, zero "bujania sie", ten pan chyba takze wyczerpal
      swoj kredyt u mnie, niestety.

      Dominika K. - oj, falszowala dzis mocno, czego bym sie w zyciu po niej nie
      spodziewal, poza tym podobny blad repertuarowy co Magda - jak mozna z taka barwa
      jaka dysponuje Dominika porywac sie na tak jednoznacznie kojarzony kawalek
      spiewany przez kobiete o barwie z innego biegunu? Eh.

      Nina - nie odpadnie dopoki beda ja tak lansowac, nazywac paczkiem i jechac po
      niej w ocenach. Spoleczenstwo zbytnio identyfikuje sie z takimi poniewieranymi,
      zeby dac im latwo odejsc. Jak tak dalej pojdzie to dojdzie do finalu jak zrobil
      to Hom.

      Finalowa trojka na dzien dzisiejszy, po odpadnieciu Magdy, jest dosyc klarowna:
      Uniatowski, Silski i Dominika K. Ta ostatnia moze jednak spotkac przykra
      niespodzianka w drodze do finalu jesli nie zacznie sobie lepiej dobierac repertuaru.
      • lucy_harmon Re: Koncert no. 3 (i po Magdzie) 08.05.05, 03:43
        Dla mnie finałowa trójka nie jest taka do końca oczywista. Sławek i Maciek -
        tak, jak najbardziej, natomiast trzecie miejsce wciąż pozostaje nie obsadzone.
        Myślałam, że będzie to Magda, ale już jej nie ma. Wśród pozostałych pięciu osób
        nie widzę nikogo, kto by się wyróżniał na plus, ale intuicja podpowiada mi, że
        do trójki może się załapać Dominika Pawłowska. Albo Pączek, wzorem Homa.:/
        Wracając jeszcze do Magdy - liczyłam, że po ostatnim świetnym występie ma u
        widzów na tyle duży kredyt zaufania, że mimo dzisiejszej wpadki jednak przejdzie
        dalej. Szkoda.
        • kora.munroe Re: Koncert no. 3 (i po Magdzie) 08.05.05, 08:23
          lucy_harmon napisała:

          > Dla mnie finałowa trójka nie jest taka do końca oczywista. Sławek i Maciek -
          > tak, jak najbardziej, natomiast trzecie miejsce wciąż pozostaje nie obsadzone.
          > Myślałam, że będzie to Magda, ale już jej nie ma. Wśród pozostałych pięciu
          osób
          > nie widzę nikogo, kto by się wyróżniał na plus, ale intuicja podpowiada mi, że
          > do trójki może się załapać Dominika Pawłowska. Albo Pączek, wzorem Homa.:/

          Bardzo podobnie typuje finalowa trojke - Maciek + Slawek sa pewniakami, a do
          nich moze dolaczyc Dominika P. lub Nina niestety...

          Nina zostala swiadomie wykreowana przez jury i producentow. Chyba badano na jej
          przykladzie skutecznosc niektorych technik marketingowych. Dlatego Nina wygrywa
          z tymi, co nie zostali potraktowani podobnie, a sami nie maja dosc charyzmy.
          Jej miejsce w trojce jest niestety prawdopodobne, jesli nie nastapi jakis
          przelom - super wykonanie, ktore dokooptuje ktoras z Dominik lub Piotrka do
          poziomu Macka i Slawka. Na Bartka nie licze.
          Martwi mnie tylko, ze skoro po trzech koncertach uklad sil zarysowal sie bardzo
          precyzyjnie i gdyby miala wybuchnac jakas bomba to juz by sie to stalo...

          Nie moge wzorem innych forumowiczow porownywac Niny do Homa - Hom potrafil mnie
          rozbawic, Nina tylko irytuje. Predzej porownam ja do Pakulaka. Niewatpliwie
          jednak Nina jest najslabsza wsrod finalistow wszystkich czterech edycji.


          > Wracając jeszcze do Magdy - liczyłam, że po ostatnim świetnym występie ma u
          > widzów na tyle duży kredyt zaufania, że mimo dzisiejszej wpadki jednak
          przejdzie
          > dalej. Szkoda.

          Ja nie zaluje Magdy. Nie porwala mnie w klubie, choc na tle jej pozniejszych
          wykonan tamto okazalo sie calkiem niezle. Na trzy koncerty finalowe w jednym
          zaprezentowala sie bardzo dobrze, ale dwa pozostale to slabizna. Pierwszy
          koncert z "Don't Speak" - czesciowo wyszeptany, czesciowo wymiauczany. A
          wczoraj to juz prawdziwa katastrofa - nie tylko wokalna ale i wizualna.
          Przestroga by nie zawierzac slepo stylistom, ktorzy z ladnej i pelnej wdzieku
          dziewczyny zrobili nie wiadomo co - moze to sabotaz byl jakis, bo pozostale
          kreacje stylistyczne wieczoru byly OK. No moze poza zimowymi czarnymi
          rajstopami Dominiki K do cienkiej wieczorowej sukni ;-P
          • aasiek Re: Koncert no. 3 (i po Magdzie) 08.05.05, 10:36
            To ona miała czarne rajstopy i szpilki czy takie długie kozaczki? Bo mi to na
            to drugie wyglądało i źle się komponowało z sukienką :/ Choć im wyzej, tym
            lepiej ;)
          • ankya Re: Koncert no. 3 (i po Magdzie) 08.05.05, 10:43
            Nie wiem co musiałoby się stać żeby do finalowej trójki nie weszli Maciek i
            Sławek - oni już raczej mają "zaklepane" miejsca. No i dobrze, bo mimo że
            mojego serca nie zdobyli to podobają mi się najbardziej i co tu dużo mówić, są
            najlepsi. Zostaje trzecia osoba. Do tej pory miałam nadzieję, że będzie to
            Bartek, ale jeżeli chłopak nie odpokutuje za grzechy to może wylecieć szybciej
            niż się obejrzy, szkoda by było :/. Niestety jest duża szansa, że do finału
            wejdzie Pączek :/, bo czasami dziwne rzeczy dzieją się na świecie. Ewentualnie
            Piotrek, ale to wydaje mi się mniej prawdopodopodobne.
          • yane.yane Re: Koncert no. 3 (i po Magdzie) 08.05.05, 13:22
            Pozwole sobie nie zgodzic sie z Toba. Dla mnie Magda wczoraj wygladala bardzo dobrze. Widocznie mam pokrecony gust, ale mnie sie podobalo, lacznie z nieco dziwnym makijazem oczu :)
            Jesli chodzi o Dominike to miala kozaczki. A ja wlasnie lubie takie kontrastowe zestawienia i mnie sie rowniez podobalo :)
            To tak z pozamuzycznych tematow ;)
          • lucy_harmon Re: Koncert no. 3 (i po Magdzie) 08.05.05, 13:40
            Nina jest podobna do Homa o tyle, że śpiewać nie potrafi i zdaje sobie z tego
            sprawę więc robi show, by odwrócić uwagę ludzi. Natomiast Przemek nigdy nie
            próbował czarować publiki po to, by jak najdłużej utrzymać się w programie.
    • hebat Re: IDOL 4.18 08.05.05, 06:58
      Gdybym była Niną to po tekście Magdy: "byli lepsi ode mnie" wstałabym, wyszła ze
      studia, ubrała włosienicę, zarzuciła krzyż pokutny na ramiona i udała się na
      pustynię w celu pozostania tam na zawsze.
    • kora.munroe A Idol Extra ??? 08.05.05, 08:32
      Ło matko i córko !!!

      Co to w ogole było ? Sobowtóry Jacksona i Presleya powinny pojawic sie w czesci
      poswieconej kosmitom !
      Jak tak maja wygladac koncerty w Idolu Extra to powinni z nich zrezygnowac.
      Wczoraj mialam wrazenie, ze wszyscy, ktorzy umieli spiewac to juz kiedys
      wystapili, wiec teraz zaprasza sie kogokolwiek - koszmarny koncercik :-(

      Jedynie Slawek Peca zaprezentowal sie naprawde dobrze. O ile w klubie zanudzil
      mnie Presleyem, o tyle wczoraj wypadl fajnie. Tak jak napisalam wczesniej -
      gdyby wystepowal tak w koncercie finalowym bylby wsrod najlepszych tego
      wieczoru.
      • koklliko Re: A Idol Extra ??? 08.05.05, 09:00
        Cześć, czy wiecie może kto stanął na kole z MAgdą i kilka słow kogo Jury
        typowało?
        • peace_and_love Re: A Idol Extra ??? 08.05.05, 09:10
          Na kole postawili Dominikę K. a jury do odpadnięcia typowało głównie Piotrka i
          ktoś wspomniał też o niej, o ile dobrze pamiętam. No i jak zwykle mówili, że
          Pączek był słaby, ale nie odpadnie.
          Jeśli coś poknociłam, to niech mnie ktoś sprostuje. Bo pamięć już nie ta ;)
      • peace_and_love Re: A Idol Extra ??? 08.05.05, 09:05
        Ja nie oglądałam tego Idola extra, ale już jakiś czas temu zauważyłam, że ci,
        którzy śpiewają na TV4 wypadają często lepiej od pozostałych finalistów i
        lepiej niż przed swoim odejściem. Może to przypadek, a może to dzięki temu, że
        śpiewają tylko dla przyjemności swojej i ludu. Brak jakiejś presji i naturalnej
        obawy przed ocenianiem..
      • egoblonde Re: A Idol Extra ??? 08.05.05, 09:11
        Hmm wczorajszy koncert był słaby,a spodziewałam się rewelacji(niektóre utwory
        naprawde swietne...)Podsumowanie:
        -Barek Szymoniak-koszmar.Zawsze go lubiłam i czekałam (ba,byłam własciwie
        pewna),że wkońcu pokaże co potrafi.Niestety,on serio słabo spiewa;/,poza tym z
        koncertu na koncert robi sie coraz bardziej brązowy(mozna odniesć wrażenie,że
        zaraz podniesie swą prawicę z hasłem"balcerowicz musi odejsc...").Piosenke
        Marley'a zaspiewałam z lekkością czołgu,straszne to było.


        -Dominika Pawłowska-mało w jej wykonaniach "serca"i inwencji,ale spiewa bardzo
        dobrze,fajnie wyglada,widac ,że ma do wszystkiego dystans-dla mnie w finałowej
        trójce.

        -S.Uniatowski-ma rewelacyjny głos,super wygląda,umie stworzyc klimat.Finałowa
        trójka.


        -M.Silski-wszystko na miejscu,niby rasowy rockman,a repertuar taki
        dziwny..stara sie byc oryginalny najwyrazniej.ja bym go chetnie zobaczyła w
        jakiejs mocnej rockowej kompozycji(tymczasem na takowe sie słabe dziewczatka
        porywają),cóz trzeci do Trójki.

        -Pączek-NIE ROZUMIEM jak mozna było to wpuscic do etapu klubowego.Uważam,ze
        porównywanie jej do Bartka Homa to dla niego smiertelna obraza.Bartek był
        sympatyczny,pomysłowy,zabawny.A Przemek pakulak miał opinie jury serdecznie w
        d****,w przeciwieństwie do "wyluzowanego",ale wiecznie popłakujacego pączka.

        -Piotr lato-przy całej sympatii(miły facet)-co on tu robi?:/ Dla mnie niewiele
        lepiej od pączka

        M.Diaków-ma talent,ale dobór piosenki był jak gilotyna.Jak 17latka z kameralnym
        głosem może porywac sie na rockowy hymn?????

        D.Kasprzycka-nie było tak zle jak jury oceniło,przynajmniej sie nie wygłupiła.


        Szkoda Magdy-to chyba tyle.
        A płytę Paczka(texty bedą tym razem o wypiekach,moze nie jajecznicy..)kupia
        jeszcze jej babcie ,ciocie ,kuzyni i durne koleżanki.Paczek uwierzy w siebie i
        zostanie gwiazda lokalną w swojej miescinie-moze nawet jakis chlopak sie z nia
        kiedys umówi?!.Dziekuje.
      • aura.ranna Re: A Idol Extra ??? 08.05.05, 10:35
        kora.munroe napisała:
        >
        > Jedynie Slawek Peca zaprezentowal sie naprawde dobrze. O ile w klubie
        zanudzil
        > mnie Presleyem, o tyle wczoraj wypadl fajnie. Tak jak napisalam wczesniej -
        > gdyby wystepowal tak w koncercie finalowym bylby wsrod najlepszych tego
        > wieczoru.

        Sławek ma głos stworzony do spiewania standardów, ale w poprzednim Presleyu
        przewidywalny był kazdy dzwięk- teraz też tak było, czy zrobił coś nowego?

        Jestem potwornie rozczarowana odejściem Magdy. Nic wiecej nie piszę, bo potem
        będę żałować, ale nigdy nie uważałam, że tam czemukolwiek winna jest Nina- to
        PRZEZ producentów i jurorów. Gratulacje, mam nadzieję, że oglądalnosć jest
        zadawalająca.
        • aasiek Re: A Idol Extra ??? 08.05.05, 10:42
          Co do Magdy - za takie wykonanie Queen własnoręcznie bym ją wywaliła ;) Nie
          podobało mi się, zmęczyła mnie prawie jak Pączek (choć do tego ideału bardzo
          jej było daleko ;)). Czemu nikt jej nie zatrzymał, nie przetłumaczył, żeby
          wzięła cokolwiek innego? Ona ma głos (ktoś tu wspomniał, że powinna pracować w
          radiu - oj, prawda to, prawda, głos w zwykłej rozmowie ma zniewalający, coś jak
          Sławek Peca), warunki, jest muzykalna... Tylko czemu ten Queen..?
          • aura.ranna Re: A Idol Extra ??? 08.05.05, 10:57
            Magda miała klasyczną wpadke repertuarową, ale to można było przemilczeć, tak
            jak nie wypomina się gafy, a nie "karać" ją wypadnięciem z programu. Pączek ma
            na sumieniu wiącej grzechów przeciwko dobremu smakowi. Głosującym za karę
            kazałabym oddać komórki, bo to, że nie odpada Nina już jest nudne :/
        • kora.munroe Re: A Idol Extra ??? 08.05.05, 11:22
          aura.ranna napisała:

          > Sławek ma głos stworzony do spiewania standardów, ale w poprzednim Presleyu
          > przewidywalny był kazdy dzwięk- teraz też tak było, czy zrobił coś nowego?

          Nie bylo rewolucji, zaspiewal bardzo tradycyjnie. Ale na tle wczorajszych
          wykonan wyroznial na plus. Zaspiewal czysto, widac, ze dobrze sie czul w tym
          repertuarze. Wokalnie i wizualnie bylo naprawde niezle. Moze nie odszedl zbyt
          od oryginalu, ale tez go nie skopiowal :-)
    • ankya Re: IDOL 4.18 08.05.05, 10:48
      Właśnie zajrzałam na stronę Idola i w obecnej chwili największe poparcie w
      ankiecie mają - uwaga, uwaga - Maciek i Pączek. Idą prawie łeb w łeb, reszta
      jest gdzieś w ogonie. Świat się wali...
      • aasiek Re: IDOL 4.18 08.05.05, 11:00
        Zaskakujące... Czy wcześniej nie było tak, że to Maciek i Sławek prowadzili?
        W takich momentach cieszę się, że "Idola" nie organizuje państwowa tv... Wesołe
        misteczko z Pączkiem na czele za publiczne pieniądze to by już było nie do
        zniesienia... ;)
        • iverka Re: IDOL 4.18 08.05.05, 11:04
          acha- czyli paczek najwiecej poarcia??? he?? czy cos nie jest nie tak?? spoko
          dziewczyna jaka jest taka jest ale az tyle procent- nie to nie mozliwe im sie
          cos pomylilo!!! ja nie wierze!! chyba ktos cala noc musial siedzieci wysylac
          glosy bo to jest niemozliwe aby ona miala az takie poparcie!!!NIEMOZLIWE!!!!
        • peace_and_love Re: IDOL 4.18 08.05.05, 15:14
          Ta ankieta im sie pokićkała. To pewne jak to, że wszyscy umrzemy :>
          Powinni ją zdjąć, bo wprowadza niepokój, a wrażliwi ludzie moga nie wyjść z
          szoku bez uszczerbku na psychice.
      • kora.munroe Re: IDOL 4.18 08.05.05, 11:15
        ankya napisała:

        > Właśnie zajrzałam na stronę Idola i w obecnej chwili największe poparcie w
        > ankiecie mają - uwaga, uwaga - Maciek i Pączek. Idą prawie łeb w łeb, reszta
        > jest gdzieś w ogonie. Świat się wali...

        Mysle, ze ankieta na stronie Idola sie zrypala. Nie jest mozliwe, zeby w ciagu
        kilku godzin popularnosc Slawka spadla o prawie 20%, a Niny wzrosla. Zwlaszcza,
        ze przybylo od wczorajszego wieczora ledwie 4 tys. glosow, co na 70 tys
        wszystkich glosow nie mogloby dac takiej rewolucji. Popularnoscia zamienily sie
        tez Dominiki, ale wydaje mi sie, ze to tez blad ankiety. Dopoki tego nie
        naprawia lepiej sobie dac spokoj z tym rankingiem, bo tylko sie czlowiek
        powkurza ;-)
      • lwica.salonowa Re: IDOL 4.18 08.05.05, 13:02
        Aż zajrzałam do tej ankiety bo mi się wierzyć nie chciało i zwaliło mnie z nóg.

        Maciek - 26%
        Nina - 25 %
        Sławek, Dominiki i Piotrek - 7%
        Bartek - 4%

        Chyba rzeczywiście ta ankieta im się rypie bo wyniki niecodzienne...
      • lucy_harmon Re: IDOL 4.18 08.05.05, 13:22
        Ja wiem co się stało. Ktoś "przytomny" po odpadnięciu Magdy wycofał z ankiety
        jej imię, ale słupek z głosami na nią pozostał (zamiast tego chyba odcięło
        ostatni, ten który dotyczył Piotrka). W ten sposób wszystkie 'słupki' przesunęły
        sie o jedną pozycję w dół względem imion i to co miała Magda przeszło na Sławka,
        a to co miał Sławek - na Pączka, itd.
        Wyjątkowo spostrzegawczy ludzie tam pracują, nie ma co.:/
        • ankya Re: IDOL 4.18 08.05.05, 16:18
          To by było logiczne i mniej przerażające niż nagły wzrost popularności
          Pączka :). A ja już zaczęłam snuć teorie spiskowe w stylu: rodzina i znajomi
          Niny całą noc siedzieli przed kompami i klikali, a na Sławka ludzie się
          obrazili z powodu nachalnej promocji ze strony jury.
    • ab13 Re: IDOL 4.18 08.05.05, 12:09
      Pączek sztucznie promowany. A na ankietę zajrzę.
      • 513lato Re: IDOL 4.18 08.05.05, 16:14
        Witam po raz kolejny.....

        Wczorajszy dzień, po zakończeniu programu i wynikach...był jednak
        pozytywny....pożegnanie Magdy zorganizowaismy w klubie Regeneracja w Warszawce,
        i cała ekipa oraz wiekszość ludzi z produkcji w siwetny sposób razem spędziła
        te kilka godzin...od 2 do 6....Magda dobrze zniosła gorycz porażki, myslę,
        żebyła zaskoczona, szczególnie po opiniach jury, które mimo gorszego wykonania
        były raczej wskazujące na przejście....Dominika kasprzycka , zreszta nie tylko
        ona, ale z racji stania na JAJU i przekonania że odpadnie, rozkleiła sie
        totalnie, bidula....ba, nawet ludzie z produkcji, nasza opiekunka, mamuśka
        również płakała....oj, ta 10 bardzo mocno zżyła się z całą ekipą....a cała
        ekipa z 10-ką.....:) Naprawde budujące, tak zwyczajnie po ludzku , jest to ,
        jak fajnie nam się ze sobą funkcjonuje....jestem dumny z tej 10 i z całej
        atmosfery programu....risssspekt:)

        KONCERT KINGS AND QUEENS

        Parę słów, choc zastrzegam, że nie widziałem jeszcze powtórki, a my za scena
        dość słabo słyszymy wykonania....

        Sławek - najlepsze wykonanie z wszystkich prób....wczesniej jego jackson był
        ok...ale w dniu koncertu pokolorował ten kawałek kilkoma
        pociagnięciami...udanymi moim zdaniem....dobry wystep...za tydzień będzie
        nietypowo ale może wyjśc rewelacyjnie, sam jestem ciekaw...

        Dominika Pawłowska - Najlepszy wystep wczorajszego dnia! Energia, moc i pewność
        w wykonaniu....świetny utwór i bardzo dobre wykonanie....( no2 Maciek )...i
        teraz paranoja....co jest z Wojewódzkim....jego opinia..." bezbarwne jak
        bielizna z sex shopu"....proponuje zobaczyć jeszcze raz cały koncert, porównac
        wykonania uczestników i powrócić do oceny Kuby....TOTALNIE OBOK, ale to
        TOTALNIE.....niezwykle obok....tajemniczo obok....dziwnie obok....:)) Mam juz
        pewną teorię dlaczego jest tak ANTY - Dominikański:)
        Ale na to jeszcze przyjdzie czas, pewnie w idolu extra albo nieopodal:)
        No bo jak można tak rozminąć się, tak xle odczytywać daną osobę, tak krzywdząco
        opiniować jej świetne wykonania????

        Jak można powiedzieć cos takiego o wyraxnie najlepszym wykonaniu...coś się za
        tym kryje, na 100%....może jakas inna kobieta????:)))))))))

        W każdym razie gratulacje dla Dominiki, bo pokazała swoją drugą stronę, dobrze
        się w niej czuła, porwała publiczność i nic nie jest w stanie tego
        zamazać....nawet widoczna niechęć Pani Eli....pewnie miała jakąs podobna
        uczennicą, o mało zachwycających cechach charakteru...kto to wie...no w sumie
        dwie babki...kto tam rozumie kobiety....

        Piotr Lato - szybko i konkretnie......ja po wystepie byłem rad z siebie
        samego....nie zapomniałem textu, zrealizowałem zamiar stopniowania emocji, nie
        fałszowałem, hehehe....niespecjalnie wziałem sobie do serca reakcje jury tym
        razem, bo wiedziałem, że było dobrze...NATOMIAST.....to co powiedział Pan Jacek
        na wynikach ....jakby ktos otworzył mi klatke i wbił szpilkę.....

        Przyżekam, że wszystko jestem w stanie znieśc, wszystko uszanowac, czerpać
        lekcje z każdej negatywnej oceny, ale Pan Jacek absolutnie tym razem rozminał
        sie ze mną....powiedział , że nie przykładam się, ze to juz drugi raz, że
        zapominam tekstu, jakbym sobie olewał program....

        Jeezu....to wykonanie Beatlesów było jednym wielkim sercem i zaangażowaniem!!!
        JA praktycznie drżałem po zakończeniu Come together....dałem się gdzies
        ponieść, mimo oporów do scenicznego otwarcia i ofensywnego podejścia do
        widza...jednak miotało mna trochę i wszystko ale to wszystko mi mozna
        powiedziec, byle nie to że zabrajkło mi serca, pasji i
        zaangazowania....niestety to jakoś mnie bardzo dotkneło....szanuje każdego
        członka tego jury i ta opinia troche mnie podłamała....udało mi się zerknać na
        wystep w internecie, i poważnie...dziwi mnie podejście Jury....ten utwór miał
        swój zdołowany i psychodeliczny klimat, rozwijał się,było tez troche rytmiki i
        agresywniejszego spiewania....zupełnie inaczej czułem sie wczoraj niz tydzień
        temu po wykonaniu, zszedłem własciwie z usmiechem na ustach, ale po opini na
        wynikach...ajjjj.....nie jestem w stanie zaakceptować faktu, że jury może miec
        swoich faworytów, i forsowac ich do finału po trupach....nigdy tego nie
        zaakceptuje, bo to nieludzkie...nie wierzę, by tak mogło być....patrząc
        obiektywnie na swoj wystep i na romiar i esencjonalność "jazdy" Jury
        stwierdzam, że chyba przesadzili, tylko czemu az tak agresywnie...no i jeszcze
        do tego uruchomili procesy w mojej głowie, które troche przycichły, mówiąc o
        popularności, co ja odniosłem oczywiście do swojej przeszłości, i do tego, co i
        tak zawsze było i będzie moja bolączką....ale czy to moja wina, że trochę mnie
        ludzie znaja i trochę lubią???? i jeszcze jedno, ja nie czuje się tak, jakbym
        komuś zabierał miejsce w tej 10....mnie cos do muzyki pcha ...bardzo mocno, i
        wierze, że moge nagrac fajna płytę, stąd wola wygrania....a biorąc pod uwagę,
        ża ani Sławek ani Maciek nie chcą specjalnie wygrywać,( może lepiej się
        orientuja czy pachnie wygrana) :)))) moge smiało przejąc ten ciężar:))

        Ale ok, nie rozpisujmy sie do przesady....

        Bartka prawie nie słyszałem, więc nie moge nic powiedziec o jego wykonaniu, ale
        wiem, że ludzie go lubią....słusznie, fajny chłopak, trochę skryty, pozytywny i
        chyba z pomysłem na muzę....

        Dominika Kasprzycka....no Tina jest lepsza ...nie do pobicia w takim samym
        podejściu do utworu....ale Dominika jest strasznie sympatyczna osobą i ładnie
        śpiewa....cieszę się że jest z nami....no , ale tak to juz teraz jest, że
        smutno będzie każdego tygodnia i zawsze ktoś będzie uważał, że niesłusznie
        odpada jego faworyt....Dominika lepiej zaprezentuje sie w przyszłym tygodniu...

        Magda Diaków - cholender, troszkę jej to wykrakałem po wystepie....juz na
        próbach zasugerowałem, żeby nie spiewała 32 razy tego samego, a niestety tak
        sie stał...odspiewała utwór, wokalnie sobie radzi, ma mocny głos, ale niestety
        było troszke zbyt monotonnie....jest to moja subiektywna ocena podkreslam...sa
        byc może osoby lubiące taka stałość w piosenkach, natomiast to był element do
        którego ja nie mogłem sie przywyczaić w tej piosence...jednakże, nie myslełem
        powaznie, o tym ,że może odpaść....z tego co opowiadali tancerze, czy ludzie
        którzy przysłuchiwali sie próbom i koncertowi...wynikałoby, że to raczej Bartek
        albo Dominisia K maja opcję odejścia...ja szczerze mówiąc, pomyslałem, że tym
        razem Pączuś odejdzie, bo na próbach jej nie szło najlepiej początkowo...nie
        niał tej siły.... żywotności....to było ćwierć pączka...na koncercie lepiej,
        szczególnie, ze wczesniej spadła ze schodów i sobie potłukła nogę....tuz przed
        samym wystepem....tak więc risspekt za wytrzymałość...

        Maciek - zajebisty utwór ( sam wybrałem Wondera w 1 opcji, choc inny kawałek)
        świetnie i energetycznie zaspiewany....drugi najlepszy wystep wczoraj...Maciek,
        fajny koleś....zgrywus:))))...doświadczony....oby jak najdalej!

        Ja juz od niedzieli słucham sobie swojego kawałka - mimo iż nie przepadam z a
        człekiem, który zrobił przeróbke tego odlotowego kawałka Stinga, to jednak jest
        tam przestrzeń na zabawe głosem, melodią...na zaaplikowanie siebie w
        kawałku....będzie spokojniej...

        Co do forum i wypowiedzi, nie sądzę, żeby ktokolwiek miał potrzebę podlizywania
        sie mi:))
        Ja i tak napisze co mam napisać, i tak powiem co mi do głowy przychodzi, i nie
        jestem tu po to, żeby oceniać forumowiczów, ale żeby służyć informacją, do
        której inaczej nie ma dostępu...oczywiście nie zdradzam tajemnic,(YO
        MISIEEEEEK!) ale jestem w stanie dopełnic obraz programu i atmosfery, który
        wychwytujecie z tv.....to wszystko....do róznych wypowiedzi internetowych juz
        jakiś czas temu przywyjkłem, i nie zmieni to mojego podejścia do tego co piszę
        i co robię, tak więc wszelkie opinie uszanuję, ale nie sądzę, żeby ktokolwiek
        cokolwiek zyskał pochlebiając mi wbrew sobie:)

        MOże starczy na sam początek, ....ja juz co prawda dziś wracam do hotelu, od
        poniedziałk
        • kalamburka_89 Re: IDOL 4.18 08.05.05, 16:29
          Mnie też niesamowicie zaskoczył Jacek Cygan. Olewanie występu jest ostatnią
          rzeczą jaką w mojej opinii można Ci zarzucić. No nie wiem. I powracanie cały
          czas do tej popularności jest cholernie nie fair. Na początku to myślałam że
          J.Cygan mówi o Pączku, bo to właśnie tu raczej można wysunąć takie zarzuty (że
          ludzie głosują tylko przez sympatię jaką mają do niej, a nie ze względu na
          umiejętności). Pozdrawiam serdecznie :-)
          P.S. Fajną zrobiłeś minę jak p. Cygan powiedział swoje. Jakbyś chciał coś
          odpowiedzieć ale doszedł do wniosku że to nie ma sensu.
          • 513lato Re: IDOL 4.18 08.05.05, 16:41
            Może i mówił tez o pączku, jednak o mnie wspomniał nawet, zdaje się mówiąć, że
            może ja nawet tego nie chcę, .ale ...itd....nie mam nagrania więc niestety nie
            moge dokładnie przeanalizowac tego wszystkiego....ale cieszy mnie fakt, że ta
            opinia Pana JAcka o moim zaangazowaniu jest nie fair....bo jak dla mnie
            jest...ale nie bede się w to wczuwał...przynajmniej postaram sie ...dzieki i do
            usłyszenia
        • ankya Re: IDOL 4.18 08.05.05, 16:33
          Siema Piotrek!
          Wiesz co, zastanawia mnie dlaczego niejednomyślne zazwyczaj jury jednogłośnie
          Cię zjechało podczas ogłaszania wyników. Zwłaszcza, że w sumie nie mieli powodu
          żeby tak się na Ciebie rzucać. Podpadłeś im jakoś czy co :)?
          Czy podczas odejścia każdego uczestnika urządzacie taką imprezkę pożegnalną?
          Sympatycznie :).
          Napisałeś, że Maćkowi i Sławkowi specjalnie nie zależy na wygraniu programu. O
          ile po pierwszym z nich to widać, o tyle wydawało mi się, że Sławek ma chętkę
          na zostanie Idolem 2005 :). A Ty nie wolałbyś wydać płyty nie wygrywając, mając
          większą swobodę artystyczną, niż jako zwyciężca Idola?
          Pozdrawiam.
          • 513lato Re: IDOL 4.18 08.05.05, 16:38
            Swoboda artystyczna odbierana jest artystom, którzy nie maja pomysłu na siebie.
            Ja mam, i szczerze mówiąc, gdyby ktokolwiek z wytwórni, próbował na siłe
            wcisnąc mnie w jakies przegięte ramy, popełniłby straszny błąd, poniewaz NIKT A
            NIKT by w to nie uwierzył:)

            JA mam swój klimat i bede go ( daj Boże, hehhee) sugerował ludziom z wytwórni..

            Co do płyty...właśnie wygranie programu jest JEDYNĄ gwarancja na wydanie
            krążka.....zakładając brak wygranej, .plus nie wiem....rozwój nowych
            tochnologii, plus długi okres oczekiwania na płyte zwyciężcy, a to o n am a 1
            wydac cd, ...moze się ktos rozmysli, albo uzna, że nie ma kasy itp itd...

            Mi za bardzo zalezy na płycie i przeniesieniu swojej muzy na ten fizyczny
            nosnik, by móc tak powiedziec...że nie chce wyrać...chciałbym.
            • piotr7777 Re: IDOL 4.18 08.05.05, 17:41
              513lato napisał:

              > Swoboda artystyczna odbierana jest artystom, którzy nie maja pomysłu na
              siebie.
              > Ja mam, i szczerze mówiąc, gdyby ktokolwiek z wytwórni, próbował na siłe
              > wcisnąc mnie w jakies przegięte ramy, popełniłby straszny błąd, poniewaz NIKT
              A
              >
              > NIKT by w to nie uwierzył:)
              > JA mam swój klimat i bede go ( daj Boże, hehhee) sugerował ludziom z
              wytwórni..
              >
              No i to ci się chwali.
              > Co do płyty...właśnie wygranie programu jest JEDYNĄ gwarancja na wydanie
              > krążka.....zakładając brak wygranej, .plus nie wiem....rozwój nowych
              > tochnologii, plus długi okres oczekiwania na płyte zwyciężcy, a to o n am a 1
              > wydac cd, ...moze się ktos rozmysli, albo uzna, że nie ma kasy itp itd...
              Tu się akurat z tobe nie zgodzę - z pięciu kolejnych płyt pierwszej edycji
              każda wydana później była lepsza od poprzedniej.
              > Mi za bardzo zalezy na płycie i przeniesieniu swojej muzy na ten fizyczny
              > nosnik, by móc tak powiedziec...że nie chce wyrać...chciałbym.
              A masz już jakiś materiał?

            • papercut5 Re: IDOL 4.18 22.05.05, 17:35
              513lato napisał:

              > Swoboda artystyczna odbierana jest artystom, którzy nie maja pomysłu na
              siebie.
              > Ja mam, i szczerze mówiąc, gdyby ktokolwiek z wytwórni, próbował na siłe
              > wcisnąc mnie w jakies przegięte ramy, popełniłby straszny błąd, poniewaz NIKT
              A
              >
              > NIKT by w to nie uwierzył:)
              >
              > JA mam swój klimat i bede go ( daj Boże, hehhee) sugerował ludziom z
              wytwórni..
              >
              > Co do płyty...właśnie wygranie programu jest JEDYNĄ gwarancja na wydanie
              > krążka.....zakładając brak wygranej, .plus nie wiem....rozwój nowych
              > tochnologii, plus długi okres oczekiwania na płyte zwyciężcy, a to o n am a 1
              > wydac cd, ...moze się ktos rozmysli, albo uzna, że nie ma kasy itp itd...
              >
              > Mi za bardzo zalezy na płycie i przeniesieniu swojej muzy na ten fizyczny
              > nosnik, by móc tak powiedziec...że nie chce wyrać...chciałbym.
              Piotruś i chwała ci za to :) i za twoją naturalność, spontaniczność, szczerosć
              i to co najlepsze w czlowieku. A co do płyty - myślę że byłaby super
              i na pewno bym kupiła-zresztą tam śpiewasz własne dżwięki a to tym bardziej
              świadczy
              iż to byłoby coś! jako jedyny z "Idolów" masz kupę materiału i bardzo chciałabym
              żebys wygrał-niestety obawiam się że moze się to nie udac, tak jak Ty zdajesz
              sobie sprawę, ale w dwójce może będziesz a wtedy...moze moze ;)pozdrawiam
              serdecznie! Hej!aha noi nawet jesli się nie uda to wysyłaj wszędzie dema...choc
              wiem że latwo powiedzieć...
              • anka212 Re: IDOL 4.18 25.05.05, 12:17
                Piotr a zdajesz sobie sprawę, że jak wygrasz idola, to wytwórnia będzie miała
                najwięcej do powiedzenie w sprawie co się na tej płycie znajdzie.
                Ale życzę Tobie powodzenia i zacznij się starać!!!
        • yane.yane Re: IDOL 4.18 08.05.05, 16:49
          A niech tam bedzie, ze Ci sie podlizuje ;)))))
          Cygan wczoraj przegial z tym brakiem zaangazowania, bo to zaangazowanie bylo wyraznie u Ciebie widac. Moze nie jestes tak dobry wokalnie jak Maciek czy Slawek, ale jest w Tobie jakas "prawda czasu, prawda ekranu", czego nie ma np. w takim Paczku. Tak sobie mysle, ze wlasnie "Come Together" to byl Twoj najbardziej udany wystep w finalach :)

          I drogi Piotrze przestan pisac "cholender" bo mnie holender krew zaleje ;)))))
          • n_nicky Re: IDOL 4.18 08.05.05, 17:25
            W sumie się cieszę,że odpadła Magda,bo sięgnęła repertuarem po moją absolutną i
            nietykalną świętość-Queen:)Jestem na "nie" dla wszystkich,którzy wybierają
            Freddiego...W 2 edycji,pamiętam,na "Show must go on" szarpnął się Totoszko i
            przegrał.Totoszce można by ewentualnie repertuar wybaczyć,bo jest facetem,co nie
            zmienia faktu,że musiałam ściszyć wtedy telewizor żeby się nie zdenerwować:)"We
            will rock you" nijak nie pasuje do dziewczęcego i szeptanego głosu MAgdy
            Diaków,co więcej szlagierowy hit Queen'ów w wykonaniu 17-letniej dziewczynki
            zakrawa na groteskę...
            Ale dzięki jednej osobie byłabym w stanie Magdzie wybaczyć-dzięki Pączkowi:)Bo
            fatalny występ Magdy mogłaby po prostu zapomnieć,a Pączka Bóg wie ile jeszcze
            będziemy w Idolu oglądać...
            • yane.yane Re: IDOL 4.18 08.05.05, 17:36
              A co ma wiek do jakosci wykonania??? Czasami mlody czlowiek moze sie popisac wieksza dojrzalosci wykonania niz ten starszy ;)
              Magda nie zaspiewala tego najgorzej, ale zabraklo emocji i sily. To byla pomylka repertuarowa, ale na pewno nie ciosalabym jej za to kolkow na glowie. Szczerze mowiac bardziej mnie ubodlo to co Paczek zrobil z "Satisfation".
            • andrzej26 Re: IDOL 4.18 08.05.05, 21:27
              n_nicky napisała:

              > W 2 edycji,pamiętam,na "Show must go on" szarpnął się Totoszko i
              > przegrał.

              Zupełnie się z tymn nie zgadzam. Mariusz zaśpiewał Queenów ŚWIETNIE
            • andrzej26 Re: IDOL 4.18 08.05.05, 21:31
              n_nicky napisała:

              > W 2 edycji,pamiętam,na "Show must go on" szarpnął się Totoszko i
              > przegrał.

              Zupełnie się z tym nie zgadzam. Mariusz zaśpiewał Queenów ŚWIETNIE i po
              swojemu.
              Mariusza Totoszki z tych wszystkich wykonawców jacy się przewinęli przez Idola
              najbardziej mi żal. Moim zdaniem z powodu zasady, że najpierw się ukazuje płyta
              zwycięzcy, a Zalewski strasznie przeciągał, on wypadł z planów wytwórni. To
              wielka strata.
              • n_nicky Re: IDOL 4.18 08.05.05, 22:35
                andrzej26 napisał: > Zupełnie się z tym nie zgadzam. Mariusz zaśpiewał Queenów
                ŚWIETNIE i po
                > swojemu.
                Ja nie napisałam,że Mariusz źle zaśpiewał,tylko że zajął 3 a nie 2 czy 1
                miejsce, śpiewając akurat Queen.Chodziło mi o fakt wybrania ich piosenki a nie
                ocenę występu Mariusza.
                Ja i tak pozostaję przy swoim-Freddie Mercury jest jednym z tych wokalistów w
                historii muzyki,którego nikt nigdy nie zastąpi i nikt nigdy lepiej od niego nie
                zaśpiewa,a jeśli jakiś wokalista zaśpiewa coś po swojemu z repertuaru Queen,albo
                solowych numerów Freda,dla mnie,jako absolutnej i zagorzałej fanki Queen'ów jest
                to po prostu terror...I mam nadzieję,że to rozumiecie,a jeśli nie to słuchajcie
                nadal jednego z najlepszych i najbardziej przebojowych utworów w historii muzyki
                rockowej zaśpiewanego przez dziewczynę,której warunki głosowe w ogóle nie nadają
                się do takiej piosenki...zastanawiam się,czy Magda sama wybrała ten repertuar
                czy jakaś mądra osoba jej to poleciła.W każdym razie-samobój.
                Przepraszam za przydługi post i może trochę subiektywny(bo nie każdy musi lubić
                Queen,co nie zmienia faktu o wielkości tego zespołu),ale musiałam gdzieś to
                napisać:)
                • yane.yane Re: IDOL 4.18 08.05.05, 23:27
                  n_nicky napisała:

                  > Ja i tak pozostaję przy swoim-Freddie Mercury jest jednym z tych wokalistów w
                  > historii muzyki,którego nikt nigdy nie zastąpi i nikt nigdy lepiej od niego nie
                  > zaśpiewa,a jeśli jakiś wokalista zaśpiewa coś po swojemu z repertuaru Queen,
                  > albo solowych numerów Freda,dla mnie,jako absolutnej i zagorzałej fanki
                  > Queen'ów jest to po prostu terror...I mam nadzieję,że to rozumiecie,a jeśli
                  > nie to słuchajcie nadal jednego z najlepszych i najbardziej przebojowych
                  > utworów w historii muzyk i rockowej zaśpiewanego przez dziewczynę,której
                  > warunki głosowe w ogóle nie nadają się do takiej piosenki...

                  Idac tym tropem kazdy ma jakiejs "swietosci" muzyczne, ktore wg niego najlepiej brzmia w oryginalnym wykonaniu. Oznaczaloby to ze nikt nie powinnien sie powazyc na wykonywanie danej piosenki i w ten sposob gonimy w pietke ;) Magda popelnila blad, robila co mogla, ale temperamnet "We will rock you" przerosl ja. Nie rozumiem Cie i co wiecej czuje sie obrazona tym co napisalas. Tez mam swoje ukochane kawalki, ale nie denerwuje mnie kiedy slysze jak Goya szepcze "Smells Like Teen Spirit" i nie obrazam kogos twierdzac, ze sie nie zna i mnie nie rozumie, bo ja wole wykonanie Nirvany.
                • andrzej26 Re: IDOL 4.18 08.05.05, 23:30
                  n_nicky napisała:

                  > Ja i tak pozostaję przy swoim-Freddie Mercury jest jednym z tych wokalistów w
                  > historii muzyki,którego nikt nigdy nie zastąpi i nikt nigdy lepiej od niego
                  > nie zaśpiewa,

                  Widzę, że podchodzisz do tego bardzo emocjonalnie...
                  Ja bym nie odbierał następnym pokoleniom zrobienia czegoś lepiej niż ich
                  poprzednicy. To jest trudne, ale możliwe. Nie wiem czy znasz "Got to Get You
                  into My Life" Beatlesów w wykonaniu Earth, Wind & Fire albo z niedawnych
                  rzeczy "Emotion" Bee Geesów - w wersji Destiny's Child? Według mnie w obydwu
                  przypadkach covery są lepsze niż oryginały.
                  • n_nicky Re: IDOL 4.18 09.05.05, 15:00
                    yane.yane napisał:
                    <<Nie rozumiem Cie i co wiecej czuje sie obrazona tym co napisalas.>>
                    Przepraszam,że czujesz się urażona,ale moim celem nie było obrażanie nikogo.
                    Masz rację,że "Idac tym tropem kazdy ma jakiejs "swietosci" muzyczne, ktore wg
                    niego najlepiej brzmia w oryginalnym wykonaniu. Oznaczaloby to ze
                    nikt nie powinnien sie powazyc na wykonywanie danej piosenki i w ten sposob
                    gonimy w pietke ;)"-ja też nie odmawiam śpiewania piosenek najlepszych zespołów
                    i wokalistów innym osobom,bo to byłoby bez sensu,a takie programy jak Idol
                    mijałyby się z celem.Każdy ma swoje ulubione zespoły,ale nie każdy jest wielkim
                    fanem i w tym różnica.Ja z ciekawością słucham nowych wersji utworów Queen,ale
                    jeszcze żaden nie przypadł mi do gustu,zresztą nie tylko mnie,co świadczy o
                    niepodważalnej wartości głosu Freddiego-to jest po prostu wokalista nie do
                    pokonania,tak jak np.Michael Jackson.A do któregoś wczesniejszego postu-o
                    zmasakrowaniu przez Ninę "Satisfaction" nawet się nie wypowiadam i jak napisałam
                    to ona powinna wylecieć z programu.Magda może już nie popełniłaby takiej wpadki
                    repertuarowej,ale Pączek masakruje każdą piosenkę.A Rolling Stones jest dla
                    wielu taką samą "świętością" jak dla mnie Queen...

                    andrzej26 napisał:
                    > Widzę, że podchodzisz do tego bardzo emocjonalnie...
                    > Ja bym nie odbierał następnym pokoleniom zrobienia czegoś lepiej niż ich
                    > poprzednicy. To jest trudne, ale możliwe. Nie wiem czy znasz "Got to Get You
                    > into My Life" Beatlesów w wykonaniu Earth, Wind & Fire albo z niedawnych
                    > rzeczy "Emotion" Bee Geesów - w wersji Destiny's Child? Według mnie w obydwu
                    > przypadkach covery są lepsze niż oryginały.
                    Podchodzę emocjonalnie,bo Queen z kilkoma innymi zespołami jest dla mnie
                    autorytetem jeśli chodzi o muzykę rockową.A co do coverów-zgadzam się,duża część
                    jest lepsza niż oryginały.Bo covery dzielą się na dwie części-udane i
                    nieudane.Jakiś czas temu No Doubt nagrało cover "It's my life" Talk
                    Talk.Podobało mi się,ale Gwen Stefani potraktowała tę piosenkę zbyt dosłownie i
                    w interpretacji i w teledysku.W tym wypadku oryginał pozostaje oryginałem...W
                    1996 roku w Niemczech powstała akcja ku pamięci Freddiego Mercurego.Najbardziej
                    popularni artyści nagrali covery wielu piosenek Queen.Nie wiem cze pamiętasz,był
                    taki zespół Dune-wokalistka o głosie zbliżonym do Magdy Diaków zaśpiewała "Who
                    Wants To Live Forever?"-gdyby Magda miała możliwość wybrania tego utworu
                    brzmiałoby to zapewne o wiele lepiej.
                    Są zespoły,albo były,których przerobienie i zaśpiewanie piosenek dla
                    innych,współczesnych wokalistów jest trudne.Ale też niemożliwe.

                    Nie będę już odpisywac,bo nie chcę się powtarzać-ja i tak zdania nie
                    zmienię.Przepraszam tych,których uraziłam,bo nie o to mi chodziło.Magda wybrała
                    po prostu zły repertuar,zabrakło jej środków do oddania takiego
                    numeru.Niesprawiedliwe jest tylko to,że Nina,która zmasakrowała piosenkę
                    Stones'ów bardziej niż Magda Queen'ów,jeszcze jest w tym programie...
          • lucy_harmon Re: IDOL 4.18 08.05.05, 17:34
            To ja też się podliżę, tym bardziej że wyżej napisałam, że wykonanie Piotrka
            uważam za nieudane.;)))
            Twoje ostatnie występy, Piotr, jakoś zupełnie do mnie nie trafiają (i sama nie
            wiem dlaczego, bo to co robisz to w zasadzie bardzo 'moje' klimaty, w dodatku
            pałam do Ciebie sporą sympatią:)), ale uważam że brak zaangażowania jest akurat
            ostatnią rzeczą jaką można Ci zarzucić. Opinia Cygana była mocno krzywdząca,
            pewnie gdyby mógł z Tobą porozmawiać lub choćby poczytać to co tu piszesz,
            zmieniłby zdanie. Wczorajsze jego słowa poszły w świat i to się już nie
            odstanie, ale jestem przekonana, że ludzie mają na ten temat swoje spostrzeżenia
            i niekoniecznie podzielają tę opinię.
            • aasiek Re: IDOL 4.18 08.05.05, 17:40
              Pomijając opinię Jacka Cygana na temat Piotrka, to ogólnie mam wrażenie, że
              wczoraj jury jakieś takie OBOK koncertu było. Powkładali sobie zatyczki do uszu
              i strzelali z jakimś tekstem - w zależności od widzimisię - pozytywnym lub
              negatywnym. Żeby było jeszcze dziwniej - bardzo często zgadzałam się (ale też
              nie zawsze) z Leszczem. To już niedobrze mi rokuje ;)
              Pozdrawiam, Pioterk, wcale nie było źle (a już na pewno nie tak, jak niektóre
              osoby sugerowały) :)
              • kora.munroe Re: IDOL 4.18 08.05.05, 18:11
                aasiek napisała:

                > Pomijając opinię Jacka Cygana na temat Piotrka, to ogólnie mam wrażenie, że
                > wczoraj jury jakieś takie OBOK koncertu było.

                Pomijajac nienajlepsza forme uczestnikow to szanowni jurorzy wymagaja szybkiej
                i intensywnej regeneracji laryngologiczno-psychologicznej ;-) Oj zle sie z
                jurorami dzieje, calkiem sie pogubili.
                Elunia w trakcie koncertu wiecej cieplych slow powiedziala Ninie niz Dominice
                P. Jednak przed ogloszeniem wynikow zdolala jakos tak szorstko Dominike P.
                pochwalic - niech zyje konsekwencja ;-)
                Dobrotliwy zazwyczaj Cygan raz postanowil byc krytyczny, niestety jakos marnie
                trafil.
                Oby za tydzien bylo lepiej :-)
                • lucy_harmon Re: IDOL 4.18 08.05.05, 18:20
                  No co oni biedni maja począć, tak było w scenariuszu.:)
                  • kora.munroe Re: IDOL 4.18 08.05.05, 18:25
                    lucy_harmon napisała:

                    > No co oni biedni maja począć, tak było w scenariuszu.:)

                    ten scenariusz to chyba nie na trzezwo byl pisany, trzeba poprawic ;-P
          • iverka Re: IDOL 4.18 08.05.05, 23:06
            Naszemu jury to sie dawno cos pomieszalo w glowach:)) hehehe Piotrek uwazaj bo
            Ci sie ostro oberwie za to ze Magda wyleciala- pamietaj jestes nadal w idolu
            przez popularnosc zdobyta w BB:))) ogolnie przegieli!! a to ze sobie olales
            bylo autentycznie smieszne- najwidoczniej juz nie mieli za co sie przyczepic
            hehehehe oni mysla ze cos zdzialaja?? raczej nie!!! ja jestem ciekawa za co sie
            tak na Ciebie uwzieli?? a moze przeszkadzasz im w osiagnieciu celu- ich idealna
            trójka- hehehe raczej juz dwojka bo magda odpadla- no i zjada mnie ciekawosc
            kogo nagle zachce im sie w finale i zaczna chwalic- najlepiej by bylo Ciebie
            ale wiadomo??
            pozdrowienia trzymaj sie:))
        • siuil_a_run Re: IDOL 4.18 08.05.05, 21:37
          Piotrek, fajnie ze jestes, mozna Ci sie w oczy podlizac, a nie tak zaocznie ;)))

          przede wszystkim dolaczam sie do tych wszystkich glosow, ktore protestuja wobec
          niezwykle krzywdacej i nieprawdziwej opinii Jacka Cygana. ja juz wczesniej
          pisalam o tym, ze dla mnie jestes number 1 ;) wlasnie za zaangazowanie, za
          serce, za kompletny zachwyt muzyka, jaki slychac i widac po Tobie. tak sie
          sklada, ze sama jestem muzykiem i doceniam talent Slawka i Macka, ale u nich mi
          czegos brakuje... tego czegos, co, jak wspominalam we wczesniejszych postach, w
          moim odczuciu mial Adam Kozlowski (alez mi go brakuje!!! ;P dobrze ze moj maz
          tego nie czyta :D) i masz Ty. choc przyznaje, ze muzycznie siedze w innych
          klimatach, ale kocham to strasznie i nic mnie tak nie ujmuje, jak odkrycie
          podobnej milosci do muzyki w kims innym :) a dla mnie Ty caly jestes miloscia
          do muzyki! no mozna sie do Ciebie przyczepic za warsztat, ale to juz jest
          kwestia priorytetow. dla mnie warsztat nie jest rzecza pierwszoplanowa. mial go
          Pawel Kowalczyk i nigdy mnie do siebie nie przekonal. no, ale rozumiem, ze
          mozna byc przywiazanym do kwestii technicznych i czepiac sie tego. natomiast
          przyczepienie sie u Ciebie do braku zaangazowania traci mi albo kompletnym
          nieporozumieniem, albo, jak niektorzy sugeruja, teoria spiskowa :)

          moj drugi faworyt (mimo wczorajszego ewidentnego samoboja repertuarowego),
          niestety, wczoraj odpadl i bardzo mi zal. i, niestety, nie umiem sie pogodzic z
          tym przechodzeniem Paczka kosztem ludzi zdolniejszych od niej :( wyjatkowo
          zgadzam sie z Wojewodzkim (choc nie wiem, na ile szczerze to mowil, a na ile
          jest to przewrotny chwyt obliczony na przedluzanie agonii Paczka w programie),
          ze jesli ma choc troche honoru, to powinna swoje miejsce natychmiat odstapic
          Magdzie. w ogole to dla Niny dluzszy pobyt w programie bedzie niedzwiedzia
          przysluga. ja juz jej nie znosze i obawiam sie, ze takich jak ja bedzie coraz
          wiecej. no, ale jej liceum i rodzina beda ja dalej przepychac. a w jej
          przypadku sprawdzi sie powiedzenie: the higher they climb, the harder they
          fall :/

          no a postawy jury to nawet nie chce mi sie komentowac. nie mam do nich za grosz
          zaufania, ku mojemu zdziwieniu najbardziej wierze w szczerosc opinii
          Leszczynskiego, choc i to bez przesady. mam jednak wrazenie, ze on jako ostatni
          czasami przypomina sobie o jakiejs tam misji, ktora na poczatku chyba mial w
          tym programie. cala reszta jest tak do bolu nieobiektywna i nieszczera, ze
          powinni sie po prostu po ludzku wstydzic. moze podchodze do tego emocjonalnie,
          ale, cholera, strasznie brzydze sie falszem. a coraz czesciej mam wrazenie, ze
          wszystko co mowia jest jakas gra wedlug pewnego scenariusza, ktory ulozyli z
          producentami, zeby podbijac ogladalnosc. kasa robi swoje...

          uff, rozpisalam sie :) ale siedzialo to we mnie i mnie trzeslo :)

          trzymaj sie Piotrek jak najdluzej i nie daj sobie wmowic, iz sprawiasz
          wrazenie, ze Ci wisi. straszna brednia :)

          pozdrawiam cieplutko

          --
          unless the sound has faded from your soul
          unless it disappears
          first the thunder then the storm
        • szatan.z.siodmej.klasy Wolność wypowiedzi. Dla Cygana i dla Lato. 15.05.05, 18:17
        • szatan.z.siodmej.klasy Wolność wypowiedzi. Dla Cygana i dla Lato. 15.05.05, 18:20
          Wolność dla każdego.
        • papercut5 Re: IDOL 4.18 22.05.05, 12:47
          Witaj Piotrek :)) Jak się ciesze że Cię tu spotykam :D
          Mi podoba się co śpiewasz i wierzę że mógłbyś zaśpiewać jeszcze lepiej-
          wprost cudownie, ale całkowicie zrozumiałe jest to że z jakiś powodów
          na próbie wychodzi ci lepiej a już na żywo gorzej - trema przed spotkaniem tych
          chamskich, niesprawiedliwych (bo tak można ich nazwać!)jurorów i pana Jacka
          ehhh naprawdę nierozumiem jak istota ludzka mogła powiedzieć cos takiego jak to
          że nie przykładałeś się do koncertów przecież to widać że muza to całe twoje
          życie i napewno nie można ci zarzucić że utwór wykonujesz bez uczucia!
          wczuwasz się jak trzymasz ten mikrofon albo jak przymykasz czasem oczka (tak
          jak Kuba Kęsy heh)no to już wiadomo. a głos masz elektryzujący. chciałabym Cię
          kiedyś usłyszeć jak śpiewasz w domu to chyba bym zupełnie padła z wrażenia. a co
          do brody-a raczej jej braku to wyglądasz zabójczo przystojnie, chociaż zawsze
          byłeś przystojny nawet zarośniety. pozatym uważam cię za bardzo inteligentnego
          chłopaka. nie chciałabym wracać do BB wiem że może to być denerwujące ale teraz
          mam okazję powiedzieć Ci że w tym domu naprawdę byleś opanowany i poziom
          twojej inteligencji i "mądrości życiowej", świadomość tego co w życiu jest
          ważne była imponująca! jednak gdybyś tam nie był to i tak bym cię uwielbiała!
          dobra dobra skończę już te "miłostki" że tak powiem i co bym ci mogła zarzucić?
          niektórzy mówią że nie posiadasz samokrytyki i że zupełnie podobają Ci się
          twoje występy...gdyby się chwilę zastanowili...albo przeczytali Twoje
          wypowiedzi...w ostatnim koncercie moze nie podobało się jurorom to że w
          końcówce miałeś rockowe dżwięki..nie wiem, ale nie dają ci nawet szansy, już
          Cię spisali na straty i uważają że nie umiesz śpiewać i to jest najgorsze :(
          nie daj im się i nie poddawaj się-ważne że ty znasz swoją wartosć...
          smacznych pomarańczy, powodzenia w następnym koncercie Lato Latino, trzymaj
          się.nie martw się! pozdrawiam!!!


        • papercut5 Re: IDOL 4.18 22.05.05, 12:54
          Witaj Piotrek :)) Jak się ciesze że Cię tu spotykam :D
          Mi podoba się co śpiewasz i wierzę że mógłbyś zaśpiewać jeszcze lepiej-
          wprost cudownie, ale całkowicie zrozumiałe jest to że z jakiś powodów
          na próbie wychodzi ci lepiej a już na żywo gorzej - trema przed spotkaniem tych
          chamskich, niesprawiedliwych (bo tak można ich nazwać!)jurorów i pana Jacka
          ehhh naprawdę nierozumiem jak istota ludzka mogła powiedzieć cos takiego jak to
          że nie przykładałeś się do koncertów przecież to widać że muza to całe twoje
          życie i napewno nie można ci zarzucić że utwór wykonujesz bez uczucia!
          wczuwasz się jak trzymasz ten mikrofon albo jak przymykasz czasem oczka (tak
          jak Kuba Kęsy heh)no to już wiadomo. a głos masz elektryzujący. chciałabym Cię
          kiedyś usłyszeć jak śpiewasz w domu to chyba bym zupełnie padła z wrażenia. a co
          do brody-a raczej jej braku to wyglądasz zabójczo przystojnie, chociaż zawsze
          byłeś przystojny nawet zarośniety. pozatym uważam cię za bardzo inteligentnego
          chłopaka. nie chciałabym wracać do BB wiem że może to być denerwujące ale teraz
          mam okazję powiedzieć Ci że w tym domu naprawdę byleś opanowany i poziom
          twojej inteligencji i "mądrości życiowej", świadomość tego co w życiu jest
          ważne była imponująca! jednak gdybyś tam nie był to i tak bym cię uwielbiała!
          dobra dobra skończę już te "miłostki" że tak powiem i co bym ci mogła zarzucić?
          niektórzy mówią że nie posiadasz samokrytyki i że zupełnie podobają Ci się
          twoje występy...gdyby się chwilę zastanowili...albo przeczytali Twoje
          wypowiedzi...w ostatnim koncercie moze nie podobało się jurorom to że w
          końcówce miałeś rockowe dżwięki..nie wiem, ale nie dają ci nawet szansy, już
          Cię spisali na straty i uważają że nie umiesz śpiewać i to jest najgorsze :(
          nie daj im się i nie poddawaj się-ważne że ty znasz swoją wartosć...
          smacznych pomarańczy, powodzenia w następnym koncercie Lato Latino, trzymaj
          się.nie martw się! pozdrawiam!!!
    • lwica.salonowa Re: IDOL 4.18 08.05.05, 21:28
      Jeśli ktoś chce sobie pooglądać różne zdjęcia z Idola to są tutaj. Tylko chyba
      nie da się ich powiększyć bo jakiegoś głupiego hasła potrzeba...

      www.zoomfoto.pl/zoomWarchiwum/index.php?slowa=idol%2C+IV&szukaj=SZUKAJ&i_lub=AND
    • tawananna Re: IDOL 4.18 08.05.05, 21:29
      5,6% dostała Magda Diaków, tak?

      Moim zdaniem w finałowej czwórce (określenia trójki nie podejmę się :))
      znajdzie się:
      Sławek
      Maciek
      Nina
      Piotrek

      Ew. jakieś szanse ma jeszcze Bartek.

      3- 5% czyli wyniki osiągane dotychczas przez przegranych to bardzo niewiele.
      Większość osób głosuje na jedną osobę - najlepszą, najfajniejszą czy
      najbardziej rzucającą się w oczy. Ew. na najlepsze wykonanie, ale wydaje mi
      się, że to jest ten rzadszy powód do wysłania sms-a :/. Przy tym całym gadaniu
      o Ninie nie ma szans, by odpadła - wystarczy jej z 10% sympatyków,
      niekoniecznie z jej szkoły i miasteczka :). Na tej samej zasadzie - w sensie
      liczby sympatyków, nie poziomu wokalnego :) - daleko zajdzie zapewne Piotr
      Lato. Większych szans - moim zdaniem - nie mają Dominiki. Wystarczy poczytać
      wypowiedzi na forum - często ich śpiewanie, zwłaszcza Kasprzyckiej, bardzo się
      podoba, ale jednocześnie mało kto mówi o nich jako o tych najlepszych. One same
      są zbyt mało charakterystycznymi postaciami, a jednocześnie - krytyka jury
      (Zapendowska w wypadku Pawłowskiej) nie jest zbyt wymowna w porównaniu z
      krytykowaniem np. Pączka. Sławek i Maciek są bardzo chwaleni przez jury i po
      prostu - dobrzy, mają swoje grono wielbicieli. Pytanie, czy ciągłe pochwały ze
      strony jurorów im nie zaszkodzą (na zasadzie: oni i tak przejdą). Stąd zagadką
      jest dla mnie Bartek - myślę, że ma szanse na prześcignięcie któregoś z
      chłopaków.

      Na szczęście Nina nie wygra "Idola" :) - wraz z liczbą uczestników kon certów
      zmieniać będzie się rozkład głosów. Na razie zdobyte procenty eliminują
      najmniej wyrazistych, później zaczną eliminować - najsłabszych.

      Oczywiście, może jeszcze stać się coś nietypowego - pytanie np., kogo jury
      zacznie forować jako dziewczynę w finale. Właściwie nie tyle pytanie o osobę -
      bo będzie to pewnie Kasprzycka - ale o to, jak opinie jury wpłyną na głosy
      widzów. Może się też oczywiście zdarzyć jakiś występ czy sytuacja, która zmieni
      wyniki - ale myślę, że ktoś, kto głosuje od 1 koncertu raczej nie zmieni
      swojego faworyta (chyba, że odpadnie). Ciekawa jestem, czy odpadnięcie jednej
      Dominiki nie przysporzyłoby głosów drugiej, i kto odziedziczy najwięcej głosów
      po Magdzie (może Dominika K.?).

      Szkoda, że pewnie nigdy się nie dowiemy, kto wygrywał w kolejnych
      koncertach "Idola" :).

      A jak Wy prognozujecie? (prawdopodobnie, a nie według preferencji :))

      --

      Forum MISH
      Forum polonistyczne i filologiczne
      • andrzej26 Re: IDOL 4.18 08.05.05, 21:46
        tawananna napisała:

        > Sławek i Maciek są bardzo chwaleni przez jury i po
        > prostu - dobrzy, mają swoje grono wielbicieli. Pytanie, czy ciągłe pochwały
        > ze strony jurorów im nie zaszkodzą (na zasadzie: oni i tak przejdą).

        Żeby tylko w przypadku Sławka nie wystąpił "efekt Makowieckiego".
      • siuil_a_run Re: IDOL 4.18 08.05.05, 21:55
        ja sie w wiekszosci z Toba zgadzam :) choc nie chce mi sie wierzyc, by czarnym
        koniem mial byc Bartek... no, chyba ze bedzie plusowal za wyglad ;) ale, przy
        calej sympatii dla niego, to nie jest konkurs miss polonia, a on jakos tak ani
        talentu specjalnego nie objawia, ani wielkiego przekonania do tego co spiewa.

        nie wydaje mi sie, by byla szansa na odebranie laurow Slawkowi i Mackowi przez
        kogokolwiek, maja talent i fest promocje :)

        bardzo boje sie o los Piotrka, tak jak balam sie o Magde... Adam z poprzedniej
        edycji przepadl bez wiesci (no zesz, ani jednego postu nie jestem w stanie
        napisac, zeby o nim nie wspomniec! :D) i do dzis nie moge go odzalowac. nie
        chcialabym, zeby Piotra spotkal ten sam los. mysle, ze jemu wygrana w tym
        programie najbardziej by sie przydala (moim zdaniem Maciek i Slawek i tak sobie
        poradza, juz sie dali zauwazyc i juz sa wypromowani), ale - przepraszam Cie,
        Piotrek - w nia nie wierze.

        przeraza mnie mysl, ile osob jeszcze moze odpasc przez to beztalencie, Nine :/
        mysle, ze niestety, wyeliminuje ona pozostale dziewczyny i dopiero ktorys z
        facetow ma szanse ja pokonac :/ strasznie to smutne i bardzo zle swiadczy o
        faktycznej jakosci tego typu programow i ich celu. bo caly ten koszmar zaczal
        sie, bylo nie bylo, od jury. uklony w strone szanownych Panstwa, bo
        przynajmniej 1/4 jury czyta to forum, to wiemy. mam nadzieje, ze Paczek jeszcze
        dlugo snic im sie bedzie po nocach i ze ogladalnosc, a co za tym idzie, i kasa,
        warte sa tych ohydnych chwytow, ktore stosuja. i wcale nie mam na mysli ostrego
        jezyka czy nieprzyjemnych uwag, co jest wpisane w formule programu i wliczone w
        koszta, tylko to co stoi za nimi. money makes the world go round, co Panowie i
        Pani? :/

        podsumowujac, moje typy na final to Slawek, Maciek i ...? Bartek? a moi
        faworyci to Piotrek, Slawek i Maciek :) w tej kolejnosci :)
        --
        unless the sound has faded from your soul
        unless it disappears
        first the thunder then the storm
      • ankya Re: IDOL 4.18 08.05.05, 22:10
        > A jak Wy prognozujecie? (prawdopodobnie, a nie według preferencji :))

        Już gdzieś pisałam, że Sławek i Maciek w finale będą na 99%. Mają dwie istotne
        cechy - są dobrzy technicznie, wyrobieni muzycznie i mają jakieś osobowości - i
        tylko oni dwaj spełniają wszystkie trzy warunki.
        Może być tak, że ludzi drażni faworyzowanie Sławka przez jury i jego pewność
        siebie. Ale nie wydaje mi się żeby przeszkodziło mu to w dojściu do finałowej
        trójki. Za mała konkurencja w tej dziesiątce.
        Kwestia trzeciej osoby - Pączek :/. Nie wiem czy jury zdaje sobie sprawę z
        tego, że ciągłą krytyką tylko nabija jej popularność. Jeśli to, tak jak i
        cała "kontrowersyjna" postać Pączka, ma być elementem show przyciągającego
        ludzi przed tv, to mnie to jakoś nieszczególnie wciąga.
        Następny kandydat do finału to Piotrek, jeśli ludzie przejrzą na oczy w kwesti
        Niny to pewnie on znajdzie się w trójce.
        Cały czas mam cichą nadzieję na rehabilitacje i dotarcie do finału Bartka. Nie
        mogę tak od razu skreślać, nawet po średnio udanych występach, człowieka na
        którego najmocniej stawiałam. Dlatego Bartek ciągle jest u mnie na plusie,
        chociaż ostatnio wątpię w niego. Ale obiektywnie - nie widzę go w finale.
        Jeśli chodzi o Dominiki to zgadzam się z Tobą. Wydaje mi się, że są za mało
        wyraziste żeby zdobyć większą popularność. Chociaż w drugiej edycji zupełnie
        niewyrazisty moim zdaniem Mariusz Totoszko dotarł do finału, więc kto wie. Ale
        on jednak bardziej zapadał w pamięć niż Dominiki.
        • ankya Re: IDOL 4.18 08.05.05, 22:14
          > Mają dwie istotne cechy

          Trzy ofkors, tak jak zostało wymienione :).
        • siuil_a_run Re: IDOL 4.18 08.05.05, 22:18
          ankya napisała:

          >w drugiej edycji zupełnie niewyrazisty moim zdaniem Mariusz Totoszko dotarł do
          >finału, więc kto wie. Ale on jednak bardziej zapadał w pamięć niż Dominiki.

          wiesz, co mi zapadlo najbardziej w pamiec, jesli chodzi o Mariusza? "wielkie
          biale dlonie rodziny Totoszko" ;D

          --
          unless the sound has faded from your soul
          unless it disappears
          first the thunder then the storm
          • ankya Re: IDOL 4.18 08.05.05, 22:25
            Mi zapadło w pamięć to, że wizualnie kojarzył mi sie z Kenem i chyba miał tego
            świadomość, dało się poznać po uśmiechu :).
      • tawananna Re: IDOL 4.18 08.05.05, 22:42

        > siuil_a_run

        "ja sie w wiekszosci z Toba zgadzam :)"

        Miło :)

        "choc nie chce mi sie wierzyc, by czarnym
        koniem mial byc Bartek... no, chyba ze bedzie plusowal za wyglad ;)"

        Może i o to chodzi ;). A poważniej: myślę, że jeśli ktoś może być "czarnym
        koniem" to właśnie Bartek (chyba, że któraś z Dominik - to faktycznie byłoby
        zaskoczenie). Śpiewa nieźle (oczywiście, daleko mu do czołówki, ale znamy
        przypadki zachodzenia daleko osób śpiewających co najwyżej przyzwoicie), budzi
        powszechną sympatię i jest na pewno charakterystyczny. A właśnie przez to, że
        nie jest mistrzem wokalu, nie jest wychwalany przez jury - i to, paradoksalnie,
        jego atut ;).

        "bardzo boje sie o los Piotrka, tak jak balam sie o Magde..."

        Ja, jak na razie, o Piotrka się nie boję. Wydaje mi się mało prawdopodobne, by
        nie wszedł do pierwszej piątki. Myślę, że ma spore szanse na trójkę, ale wygrać
        nie wygra.

        "przeraza mnie mysl, ile osob jeszcze moze odpasc przez to beztalencie, Nine :/
        mysle, ze niestety, wyeliminuje ona pozostale dziewczyny i dopiero ktorys z
        facetow ma szanse ja pokonac :/ strasznie"

        A ja się specjalnie nie przerażam :). Poza tym, że Nina zwyczajnie mnie
        irytuje :). Bo nie z dużo lepszymi wokalistkami i większymi osobowościami będą
        musiały mierzyć się dziewczyny, jeśli zechcą robić karierę - to, że przegrywają
        z Niną, moim zdaniem niespecjalnie dobrze wróży ich karierom. I nie chodzi tu
        od razu, żeby w programie pajacowały - ale to Nina rzuca się w oczy (co jest
        oczywiście, po części, zasługą jury i realizatorów).

        "przynajmniej 1/4 jury czyta to forum, to wiemy. "

        O, to ciekawe, coś przegapiłam :). Która ćwiartka, jeśli mogę spytać?:)


        > ankya

        "Już gdzieś pisałam, że Sławek i Maciek w finale będą na 99%. Mają dwie istotne
        cechy - są dobrzy technicznie, wyrobieni muzycznie i mają jakieś osobowości - i
        tylko oni dwaj spełniają wszystkie trzy warunki."

        Ale czy zauważą to widzowie programu? A ponadto - Andrzej26 wspomniał
        Makowieckiego... Czy był słabszy od finałowej trójki?

        "Chociaż w drugiej edycji zupełnie niewyrazisty moim zdaniem Mariusz Totoszko
        dotarł do finału, więc kto wie"

        Niewyrazisty? Przypomnijmy sobie krytykę jury :). Nieważne, jak się o kimś
        mówi, byle żeby się mówiło...
        • siuil_a_run Re: IDOL 4.18 08.05.05, 22:52
          tawananna napisała:

          > "przynajmniej 1/4 jury czyta to forum, to wiemy. "
          >
          > O, to ciekawe, coś przegapiłam :). Która ćwiartka, jeśli mogę spytać?:)
          >
          ta co sie najbardziej nachalnie promuje ;) i jeszcze swoja polowke ;)
          --
          unless the sound has faded from your soul
          unless it disappears
          first the thunder then the storm
        • ankya Re: IDOL 4.18 08.05.05, 22:57
          > Ale czy zauważą to widzowie programu? A ponadto - Andrzej26 wspomniał
          > Makowieckiego... Czy był słabszy od finałowej trójki?

          Nie był słabszy, ale w pierwszej edycji była silna konkurencja - jak dla mnie
          to tam powinni byli zrobić pierwszą piątkę, a nie pierwszą trójkę, żeby nie
          pominąć nikogo naprawdę dobrego.

          > Niewyrazisty? Przypomnijmy sobie krytykę jury :).

          Mam dosyć kiepską pamięć :), ale Mariusz zawsze wydawał mi się dosyć bezbarwną
          osobą.

          > Nieważne, jak się o kimś mówi, byle żeby się mówiło...

          Czego przykład mamy i w obecnej edycji...
    • highway_star Re: IDOL 4.18 08.05.05, 21:53
      witam
      sporo poczytałem ciekawych postów n/t ostatniego konkursu,
      moje wrażenie mam nadzieję jest zgodne z opiniami wielu przedmówców :
      najlepsi są zdecydowanie i powinni być w finale na 99,99% :
      1.Maciek
      ........
      2.Sławek
      .....................................................................
      a potem tych kropek musiałoby być chyba 678 645 867 363 584 i jeszcze pare;
      reszta towarzystwa po prostu fałszuje czasami mniej czasami więcej
      i jest baaardzo nierówna ,a przykładem Magda , która ciekawie i czysto
      wykonała "Podaruj..." ,by wczoraj zmasakrować "We will rock you" :-(
      może przed "samobójstwem" mogła się zamienić z Maćkiem na utwory ?
      dobry wokalista powinien dawać sobie radę w każdym stylu - Maciek
      zaskoczył mnie Wonderem - i dobrze - moze uniknie łatki "only rock",
      przypominającej wszystkim o Krzysiu Z.

      jeśli dobrze słyszałem w sobote czeka nas muzyka taneczna ,klubowa -
      i tu jak ryba w wodzie oczywiscie Sławek ,ale mam wrażenie ,że jemu pasują tylko
      wolne kawałki i straciłby sporo w Satisfaction czy innych bardziej żwawych
      od tego,co do tej pory śpiewał - czysto,rytmicznie ,ale ...

    • tokyo1 Re: IDOL 4.18 08.05.05, 22:40
      Teraz moje trzy grosze.
      Koncert uważam za raczej średniawy, biorąc pod uwagę liczbę wykonanń, jakie nie
      zrobiły na mnie żadnego wrażenia (a wręcz negatywne)..:/
      Łatwiej mi zacząć właśnie od nich.
      Dominika Kasprzycka - ojej, biedna Tina! Ktoś miał chyba rację, gdy mówił, że
      nie powinna się brać za właśnie Tinę, nie wiem czy którakolwiek z dziewczyn
      dałaby radę. Anyway, Jej nie wyszło to dobrze.. przynajmniej moje uszy było
      zawiedzione. I jeśli chodzi o 'osobowość' - poza tym, że jest sympatyczną
      nastolatką, to niestety, nei ma w sobie wg mnie charyzmy i myślę, że zapomnę
      szybko co śpiewała w poszczególnych koncertach :/
      Sławek Uniatowski - no i nuda, nic nowego; zgadzam się z Kubą (jako jedyny się
      wyłamał, o ile pamiętam i nie wychwalał Go pod niebiosa.. to ustawianie
      sobie 'trójki' robi się żałosne :/ ciekawe, co teraz powiedzą, jak już Magdy
      nie ma)
      Magda Diaków - koszmarrr.. Gdzież z takim głosikiem porywać się na Queen?
      Straszne to było. Może masz Piotrku trochę racji w tym, że na dodatek było
      nudno, płasko.. Echhh.
      Pączek - no kurcza go mać! Ile trzeba mieć cierpliwości, żeby oglądać wyniki..
      Jak tak dalej pójdzie, to jeszcze przestanę je oglądać.. Coś mi się robi ze
      złości, ilu osobom ta dziewczynka zabiera miejsce :/ Nie f a i r
      A teraz ci, którzy nie zachwycili, ale nie było tragicznie, a nawet fajnie
      momentami..
      Bartek - mnei się wydaje, że po prostu Jego barwa nie pasuje do Marleya, ot
      co.. Ciekawa tlyko jestesm, do czego tak naprawdę pasuje.. Wciąż czekam, aż
      Bartek 'wybuchnie' ;) Obym się doczekała..
      Dominika Pawłowska - racja z tym ściśniętym gardłem :/ ale ostatnio robi na
      mnie ona coraz to bardziej pozytywne wrażnie i w tej piosence w gruncie rzeczy
      wypadła przyzwoicie, pokazała mocniejszą siebie.. Ok
      Maciek - w porządku, ale bez ochów..
      Piotrek - podobało mi się.. Były tam pewnie jakieś niedostatki wokalne, ale ja
      nawet na nie nie zwróciłam uwagi, bo masz coś, co ludzi przyciąga, gdy jesteś
      na scenie.. to chyba ta pasja śpiewania, którą widać też w Twoich
      wypowiedziach.. Co tam jury może wiedzieć. Trzymam kciuki.
      • siuil_a_run Re: IDOL 4.18 08.05.05, 22:47
        > Piotrek - podobało mi się.. Były tam pewnie jakieś niedostatki wokalne, ale
        ja
        > nawet na nie nie zwróciłam uwagi, bo masz coś, co ludzi przyciąga, gdy jesteś
        > na scenie.. to chyba ta pasja śpiewania, którą widać też w Twoich
        > wypowiedziach.. Co tam jury może wiedzieć. Trzymam kciuki.

        Tokyo, wlasnie podbilas moje serce :)))
      • lucy_harmon Re: IDOL 4.18 08.05.05, 23:02
        Zgadzam się, że ustawianie przez jury pierwszej trójki nie jest zbyt fajne,
        wyobrażam sobie jak muszą się czuć pozostali uczestnicy, ale przecież to nic
        nowego. Tak dzieje się już od pierwszej edycji, jurorzy mają swoich pupili,
        których wychwalają pod niebiosa, są też i kozły ofiarne. Ja już dawno przestałam
        się tym przejmować.
        • piotr7777 Re: IDOL 4.18 08.05.05, 23:05
          lucy_harmon napisała:

          > Zgadzam się, że ustawianie przez jury pierwszej trójki nie jest zbyt fajne,
          > wyobrażam sobie jak muszą się czuć pozostali uczestnicy, ale przecież to nic
          > nowego. Tak dzieje się już od pierwszej edycji, jurorzy mają swoich pupili,
          > których wychwalają pod niebiosa, są też i kozły ofiarne.
          A ja nie wiem czy nie wynika to z konwencji programu.
        • ankya Re: IDOL 4.18 08.05.05, 23:12
          Mnie też te opinie jury ani ziębią ani grzeją (oprócz Leszcza, którego czasami
          za mocno nawiedzi i wtedy nie wiem czy się śmiać, czy przełączyć na inny
          kanał), ale chyba zachwyty nad Sławkiem są wyjątkowo intensywne... A nie,
          przepraszam, przypomniało mi się, że Kowalczykiem bardziej się ekscytowali. No
          ale w Kowalczyku osobiście nic ciekawego nie widziałam, a w Sławku owszem,
          nieco.
          Zastanawiam się czy w tym nie m jakiegoś haczyka - przecież jurorzy nauczeni
          doświadczeniem powinni spodziewać się, że osoba faworyzowana może być przez to
          mniej lubiana przez widzów (Gosia Kunc, Kowalczyk).
          • siuil_a_run Re: IDOL 4.18 08.05.05, 23:20
            a mnie w tej edycji najbardziej denerwuje "Pani Muzykolog". nie dosc, ze wcale
            sie tak bardzo nie zna, jak sie ludziom probuje wmowic, to jeszcze taka sie
            zblazowana zrobila. te opinie jakos tak z laski wydaje, kiedys przynajmniej
            byla bardziej rzeczowa. a teraz wycedzi dwa slowa, a w domysle jest: "cieszcie
            sie, ze w ogole sie dla was pofatygowalam" :/
            • lucy_harmon Re: IDOL 4.18 09.05.05, 00:01
              Owszem, trochę w tym racji, chociaż w kompetencje to już nie wnikam, bo nie mam
              do tego podstaw.
          • lucy_harmon Re: IDOL 4.18 08.05.05, 23:58
            Sugerujesz, że jurorzy chcą się pozbyć Sławka i dlatego tak go chwalą?;)
            Ostatnio na szczęście trochę spuścili z tonu, ale to pewnie dlatego, że i Sławek
            się trochę przyczaił (muzycznie) - mam nadzieję że tylko chwilowo.
            Wymieniłaś Gosię Kunc i Kowalczyka, ale przecież byli też Zalef, Wydra, Ewelina,
            czy nawet Brodka - wszyscy oni byli bardzo mocno (choć może nie tak nachalnie
            jak Kowalczyk) chwaleni przez jury, a nie miało to negatywnego wpływu na
            sympatię głosujących. Nigdy nic nie wiadomo, ale faktycznie jury już dawno
            powinno wiedzieć, że nachalne promowanie pupili może przynieść skutek odwrotny
            od zamierzonego.
            • ankya Re: IDOL 4.18 09.05.05, 00:09
              > Sugerujesz, że jurorzy chcą się pozbyć Sławka i dlatego tak go chwalą?;)

              Chyba nie :), ale czasami mogliby dać na wstrzymanie, szczególnie Leszczu,
              jeśli nie chcą obrzydzić chłopaka widzom.
              Faktycznie z tym faworyzowaniem bywało różnie i nigdy nie wiadomo jaki efekt
              przyniesie. Ale chyba tylko przed Kowalczykiem i Sławkiem jury tak jednomyślnie
              padało na kolana, albo ja mam kiepską pamięć. W przypadku Kowalczyka z lekka
              mnie to wkurzało, w przypadku Sławka już nie mam obiekcji.
              • orales73 Re: IDOL 4.18 19.05.05, 12:15
                Piotr Lato jest niestety bardzo słabym i miernym wokalistą, dawałem mu szanse
                na początku, ale on nawet nie ma barwy. Słabo, panie Piotrze, choć jest pan
                sympatycznym gościem
                • 513lato Re: IDOL 4.18 19.05.05, 13:00
                  Kwestia gustu, ale zgadzam się, że nie jestem żadnym tam wokalistą...jestem
                  amatorem, a muzyki klasycznej ani stricte popowej grać ani pisac nie będe
                  raczej, więc te umiejetności wokalne które prezentowałem wczesniej, czyli
                  powiedzmy w 1 i 2 finałowym koncercie( bo uważam ze poza tekstem ładnie płynął
                  ten kawałek) oraz przede wszystkim w półfinale, gdzie miałem swój czas, swój
                  utwór.....to w zupełności wystarczy żeby grać muzykę.
                  Muzyka rockowa i swietni wokaliści to kwestia uczuć....a zreszta i tak
                  większość śpiewa średnio....po prostu....wokalistów szuka się dla innej
                  muzy....Bob dylan spiewał fatalnie, ale jego UTWORY były jego esencją....Mick
                  Jagger spiewa gorzej od wszystkich którzy mi na myśl
                  przychodzą....Beatlesi....średnio wokalnie, średnio...raczej
                  charakterystycznie, no i potega, POTEGA w pisaniu muzy....Queen - wyjatek, Led
                  Zeppelin, też:)
                  Black Sabbath - kwik nietoperza, ...a kto w sumie słucha Michaela Boltona czy
                  Miecia Szczesniaka, który jest genialnym wokalistą....ok, przesadzam, słucha
                  sie ich,:) ale jak mysle o Michaelu czy innych wokalistach tego typu, zpiekna
                  barwą i nienaganną intonacją - nie pamietam co by takiego ciekawego nagrali...
                  Ale to moja ignorancja, wynikająca z innego podejscia do muzyki...

                  Tak więc wystarczy dodać - MOIM ZDANIEM Piotr Lato cośtam śmośtam...i wszystko
                  gra....wiem, wiem...tego typu opinii się troszke znajdzie, ale znajdzie sie tez
                  troche opinii odmiennych:)
                  Pozdrawiam Oralesie
                  • orales73 Re: IDOL 4.18 19.05.05, 13:12
                    zgadzam się, tyle że jak nie ma techniki [w rocku być nie musi, zgadzam się],
                    powinna być barwa, ablo emocje. U ciebie nie czuję ani jednego ani drugiego.
                    Podobało mi się twoje wykonanie w klubie, ale potem sobie niespecjalnie
                    poradziłeś - właśnie bezbarwnie. Nie bardzo wiem co możesz z tym zrobić, ale
                    chyba masz trochę fanów, więc próbuj dalej. powodzenia :)
                  • tamara23 Re: IDOL 4.18 19.05.05, 13:13
                    JA słucham Miecia Szcześniaka ;-)
                  • pitahaya86 Re: IDOL 4.18 22.05.05, 09:35
                    Piotrek, troche przesadziles z tym Dylanem! Chyba sie do nich nie porownujesz? W
                    ogole jesli chodzi o te kwestie, to sprawa jest raczej jasna.
                    Wiesz, nie mam prawa Cie oceniac, ale skoro istenieje takie forum i nikt nie
                    kasuje postow, to chyba mi wolno? hehe:)
                    Bez urazy, ale mam wrazenie, jakby stali za toba jacys wielcy Ch..eMuje, ktorzy
                    za wszelka cene pragna przepchnac Cie o krok dalej! ALE PO CO?!
                    Mam jedno pytanie do Ciebie, a mianowicie, czy nie jest Ci wstyd, kiedy ogladasz
                    (sluchasz!) siebie (i swoje marne wyziewy z geby) w Polsacie w towarzystwie
                    takich talentow jak mr. Uniatowski czy mr. Silski?
                    Pozdrawiam, Pita.
                    • wrocek71 Re: IDOL 4.18 22.05.05, 09:50
                      W ogóle nie przesadził z tym Dylanem. Nawet najwięksi znawcy przyznają, że
                      Dylan byl żadnym wokalistą, ale GENIALNYM artystą. W Idolu przepadłby na bank:)
                      A Piotrek wcale się do niego nie porownał. I jeszcze powiem, ze chociaż
                      rzeczywiscie zaśpiewał wczoraj przeokropnie, to i tak wolę go od ulizanego,
                      gładziutkiego i kompletnie nijakiego Uniatowskiego. I tak użyłem delikatnych
                      słow:)
    • papercut5 aha i Piotruś mysle jeszcze że Cygan... 22.05.05, 18:07
      tak cie nie lubi i zajeżdża lodówkozamrażarką bo w przeciwieństwie do Pączka(
      który jest uroczy i wogóle robi super szoł) ty umiesz wyrazić swoje
      zdanie ale nie przez jakieś "manifesty" :P i boi się o podważenie autorytetu.
      co jest żenujące i smutne...
      tak ja myślę i takie jest moje zdanie :) trzymaj się Lato gorąco Pitrek. Hej!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka