Tusk u Lisa

01.09.05, 23:18
cos Lis nie ma szczescia do pierwszych odcinkow
rok temu uciekl mu Walesa, teraz zerwalo sie polaczenie
urok programow na zywca ;)

za to sama rozmowa raczej nudna
Tusk sprawial wrazenie studenta zdajacego egzamin, do ktorego jest srednio
przygotowany. Miedialnosc nie jest jego mocna strona, a do tego raczej nie
powiedzial nic, co by mu przysporzylo zwolennikow. rownie dobrze mogliby
rozmawiac o pogodzie :/
    • wieslawa-siemiatkowska Re: Tusk u Lisa 01.09.05, 23:33
      ten pan jest po prostu śmieszny
      "this is the end
      my only friend
      the end"

      Z poważaniem:
      Wiesława Siemiankowska
      • bokaj Re: Tusk u Lisa 01.09.05, 23:56
        niestety, kompletnie bez charyzmy Tusk w tym programie.
        czy sztab wyborczy jest u Tuska na tyle przytępawy, że nie widzi tego?
        lekceważenie wizerunku medialnego kandydata, brak pracy nad tym wizerunkiem - to niestety, w obecnych czasach, świadectwo niekompetencji.
        kimże ten Tusk się otacza, jakimi miernotami, że wyszedł do rozmowy z Lisem kompletnie "wycofany" psychicznie.
        po tym programie żona zadała mi jedno pytanie: "naprawdę chcesz takiej wydelikaconej, niestanowczej mimozy na prezydenta?"
        • wieslawa-siemiatkowska Re: Tusk u Lisa 02.09.05, 00:00
          Bokaj dziwi mnie tylko jedno, że dostrzegłeś miernotę Tuska a nie dostrzegłeś
          miernoty Gwiazdy????
          • piot-r Re: Tusk u Lisa 02.09.05, 00:03
            jaka gwiazda? W gdańsku jest tylko jedna Gwiazda na obchodach niezależnych :-)
            Tu był ocean skromności podlewany wiadrem wazeliny
            • wieslawa-siemiatkowska Re: Tusk u Lisa 02.09.05, 00:07
              ten facet czarujący swoich gości pseudoradiowym głosem i częstujących ich
              frazesami powiniem moim bardzo skromnym zdaniem pracować w jakiejś osiedlowej
              radiostacji amatorskiej
              • orald Re: Tusk u Lisa 02.09.05, 10:21
                wieslawa-siemiatkowska napisała:
                moim bardzo skromnym zdaniem pracować w jakiejś osiedlowej
                > radiostacji amatorskiej
                _______________________________

                Veto!
                Do tego też się nadaje, bo ma poważną wadę wymowy.
                Myślę, że lepiej by mu wychodziło malowanie kominów.
                Chociaż, może lepiej nie, bo to poważna sprawa jest .....
        • ko_bie_ta Re: Tusk u Lisa 02.09.05, 12:07
          bokaj napisał:

          > niestety, kompletnie bez charyzmy Tusk w tym programie.

          Czy to, że kandydat nie chce negatywnie wypowiadać się o swoich konkurentach
          świadczy o braku charyzmy? Czy to, że nie chce rewolucji i awantur w polityce
          zagraniczej kraju jest objawem jego słabości? Czy to, że nie spławi dziennikarza
          tekstem - "jest pan świnią" świadczy o jego miękkości i bezbarwności?


          > czy sztab wyborczy jest u Tuska na tyle przytępawy, że nie widzi tego?
          > lekceważenie wizerunku medialnego kandydata, brak pracy nad tym wizerunkiem - t
          > o niestety, w obecnych czasach, świadectwo niekompetencji.
          > kimże ten Tusk się otacza, jakimi miernotami,


          Nie zawuwazyłam jakimi miernotami Tusk się otacza, czy możesz podać nazwiska
          tych miernot? bo nie wiem kogo masz na myśli.


          >że wyszedł do rozmowy z Lisem kom
          > pletnie "wycofany" psychicznie.

          Uważam że Tusk bardzo dobrze wypadł podczas tej rozmowy z Lisem, dlaczego?
          Dlatego że nie był napastliwy, arogancki i wojowniczo nastawiony do rozmówcy.
          Z rozwagą udzielał przemyślanch odpowiedzi na zadawane pytania.


          > po tym programie żona zadała mi jedno pytanie: "naprawdę chcesz takiej
          >wydelika conej, niestanowczej mimozy na prezydenta?"


          Nie wiem jakiego prezydenta chce mieć twoja żona, ale mnie się wydaje że
          większośc Polaków nie chce na stanowisku prezydenta - wojownika nastawionego
          bojowo do wszystkich i do wszystkiego, czy aroganta który nie widzi nic poza
          czubkiem własnego nosa. Człowiek rozsądny, taktowny, wykształcony, znający
          języki obce, z jasnymi poglądami na problemy wewnętrzne i politykę zagraniczną -
          to jest ktoś, kogo ja chciałabym widzieć na stanowisku prezydenta Polski i myślę
          że nie tylko ja.
          Pozdrawiam.
          • bokaj Re: Tusk u Lisa 02.09.05, 15:15
            do ko_bie_ty:

            jeśli nie rozróżniasz między stanowczością, mobilizacją - a wojowniczością, to masz problem.
            dla mnie te rzeczy sie różnią, dość zasadniczo - i dlatego negatywnie oceniam występ Tuska.
            jestem jego wyborca (tzn. zdecydowany głosować na Niego), ale nie widze w nim energii, zdecydowania - pokazał sie wczoraj jak polityczny Hamlet, i tego zaczynam sie u niego bać!
            oczekuję, że nowy prezydent z energia weźmie się do roboty - a tą robotą wcale nie ma być walka z jakimiś kolejnymi przeciwnikami i "ścinanie głów"! ta robota ma być stanowcze, realizowane z koncepcja i planem rozwiązywanie naszych wewnątrzpolskich problemów.
            tej koncepcji było mało, tej stanowczości - prawie wcale.
            (m.in. liczy się nie tylko to, co deklarował, ale z jakim stopniem przekonania, nacisku o pewnych rzeczach mówił - jak powiedział, że "pracujemy" nad tym, żeby najniżej uposażeni nie stracili przez podatek liniowy - to wymiękłem: od tak dawna tłucze nam do głowy ten liniowy podatek - a szczegóły, jak się okazuje - jeszcze w lesie...)
            • dzika_rzeka Re: Tusk u Lisa 02.09.05, 15:23
              Tak, ja też jak usłyszałam, że sztandarowy pomysł PO, którym się chwalą od
              miesięcy czyli podatek liniowy jest "w opracowaniu" to się lekko
              skonfundowałam. Tusk rzeczywiście miałki, bez wyrazu, usztywniony prowadzeniem
              w sondażach.
    • tomek9991 Kaczor Donald ma charyzmę, nie mylić z Tuskiem 02.09.05, 00:02
      Tusk jest słaby, nie nadaje się na prezia.
      • zbychooo Re: Kaczor Donald ma charyzmę, nie mylić z Tuskie 02.09.05, 11:51
        tomek9991 napisał:

        > Tusk jest słaby, nie nadaje się na prezia.

        Rzeczywiście Tuska nie nadaje się na prezia, ale na Prezydenta RP jak
        najbardziej. Wystarczy że przez 10 lat siedział w pałacu prezydenckim taki jeden
        prezio magister, który nic dobrego dla kraju nie zrobił, a jego obie kadencje
        zapisały się w historii Poslki jako czas korupcji i afer w któych obok
        prezydenta i jego żony kręcą się podejrzane typy jak Mazur, Dochnal, Kuna,
        Żagiel i jeszcze wielu innych. Więc jeśli myślisz o takim "preziowaniu" to
        faktycznie Tusk do takiej roli się nie nadaje.
    • zygmunt55 Re: Tusk u Lisa 02.09.05, 00:02
      Nuda po prostu. Lis bez ikry, jakby robił program sponsorowany. A Tusk bez
      wyrazu. Nic z tego, co powiedział nie zapamięta się. Nuda, w salonowca lepiej
      mogli pograć.
      A ta sonda to zakończyła się jakimś wynikiem?
      A ten Miodowicz to jest z PO, czy nie?
      I ta fałszywka Jaruckiej, to nie fałszywka?
      Se chłopy pogadali konkretnie. Trza było o chłodach porannych. Są
      niebezpieczne, kiedy się z rogrzanego wyra wyskoczy po bułę śniadaniową.
      • wieslawa-siemiatkowska Re: Tusk u Lisa 02.09.05, 00:09
        i te problemy techniczne na miarę albańskiej telewizji żałosne jednym słowem.
        Debata??? WC kontra DT??? Gdzie? W Polsacie w wiadomym programie? Ja już dawno
        stwierdziłam wśród znajomych że ten program to najlepszy serial
        pseudoperuwiański ale na pewno nie rzeczowa publicystyka bo ta to tylko w TVN24
        jest.
        • gagatek10 Re: Tusk u Lisa 02.09.05, 00:14
          A ja jestem kompletnie innego zdania- to Lis atakował tuska, chcąc pokazać, że
          nie ma on wystarczającej charyzmy, ale Tusk obronił się. Mówił o rzeczach
          waznych i widać, że jest uczciwy, uroczy i wrażliwy.To po prostu facet z klasą,
          do tego umie się wypowiedzieć, jest wykształcony i na poziomie.
          • wieslawa-siemiatkowska Re: Tusk u Lisa 02.09.05, 00:35
            kto???? lis???? no chyba żartujesz
    • badlydrawnboy Re: Tusk u Lisa 02.09.05, 08:23
      Pozwolicie,że ja również dołączę się do grona oceniających rozmowę Tomasza Lisa
      z Donaldem Tuskiem.
      Moim zdaniem,Lis chciał Tuskowi dać szansę pokazania jego dobrych stron, ale
      Tusk nie bardzo umiał tą szansę wykorzystać. Krygowanie się ("nie chcę chwalić
      się w czym jestem lepszy") nie przysporzy mu głosów. Niestety w polityce trzeba
      być odważnym, co nie znaczy że trzeba kłamać i składać absurdalne obietnice. Bez
      umiejętności samoreklamy Tusk nie wygra tych wyborów....

      A Lis? Jak dla mnie - całkiem w dobrej formie. Przygotowany jak zwykle,
      pamietajacy o co zapytal i dazacy do uzyskania odpowiedzi.

      Byle tak dalej!
    • anemos Re: Tusk u Lisa 02.09.05, 10:18
      według mnie Lis nie błysnął w tym programie. Nie słuchał, nie umiał poprowadzić
      rozmowy tylko rzucał z kartki przygotowane frazesy. Podskakując przy tym na
      foteliku z przejęcia. Tusk rzetelny. Fakt, że sucho odpowiadał ale jak inaczej
      w rozmowie prowadzonej w ten sposób? Tusk zaprezetnował się jak człowiek z
      klasą nie wywyższając się, nie przypisując sobie zasług. Historia i tak go
      oceni. A Lis chciał chyba żeby on jak dziewczynka na akademii dygnął przed
      widzami i zareklamował się jak czekolada wedlowska. A to chyba nie z tym
      kandydatem na przeydenta RP taka rozmowa.
      Wydawało mi się do tej pory że Lis ma lepszy warsztat, że to faktycznie
      dziennikarz dużego formatu, ale tę rozmowę przeprowadził bez żadnej charyzmy.
    • olus_stad Re: Tusk u Lisa 02.09.05, 11:29
      A wedlug mnie Tusk wypadl wczoraj dobrze, nadzwyczaj dobrze, wyroznial sie na tle innych politykow, ktorych mialem okazje sluchac.

      Przyznaje szczerze, ze sympatyzuje z Tuskiem, wiec moje zdanie jest subiektywne,ale kazde zdanie w tej dyskusji jest subiektywne na szczescie:)
      • czesiekkk Re: Tusk u Lisa 02.09.05, 12:51
        A moim zdaniem Tusk mówił na okrągło. Brakło też jednoznacznych pytań ze strony
        Lisa i równie jednoznacznych odpowiedzi ze strony Tuska. A szkoda, bo oprócz
        kandydowania na urząd prezydenta, Tusk to także lider partii, która
        najprawdopodobniej będzie współrządzić Polską i po wczorajszym programie
        niewiele wiem co będzie priorytetem dla PO.
        • frank_76 Re: Tusk u Lisa 02.09.05, 14:55
          W pewnym stopniu sympatyzuję z Tuskiem, ale wczoraj nie mogłem na to patrzeć.
          Wyglądał na przestraszonego i zdenerwowanego, widać było, że bał się powiedzieć
          cokolwiek choćby najmniej kontrowersyjnego. Był cieniem Tuska, jakiego znałem
          do tej pory. Fakt- może i nie udzialał się w ciągu tych lat za dużo, ale
          potrafił być bardziej twardy czy to w Sejmie, czy to w wywiadach i programach
          publicystycznych. Wczoraj niestety przyjął postawę pasywną pt. byleby nie
          stracić żadnego głosu. Zawiódł mnie, byłem zniesmaczony.
          • jacekm22 Re: Tusk u Lisa 02.09.05, 21:45
            frank_76 napisał:

            > W pewnym stopniu sympatyzuję z Tuskiem, ale wczoraj nie mogłem na to patrzeć.
            > Wyglądał na przestraszonego i zdenerwowanego, widać było, że bał się
            powiedzieć
            >
            > cokolwiek choćby najmniej kontrowersyjnego. Był cieniem Tuska, jakiego znałem
            > do tej pory. Fakt- może i nie udzialał się w ciągu tych lat za dużo, ale
            > potrafił być bardziej twardy czy to w Sejmie, czy to w wywiadach i programach
            > publicystycznych. Wczoraj niestety przyjął postawę pasywną pt. byleby nie
            > stracić żadnego głosu. Zawiódł mnie, byłem zniesmaczony.
            Moje odczucia po programie sa inne , Tusk byl wywazony i spokojny - trwajaca
            kampania wyborcza zobowiazuje . Mysle ze chcial pokazc , ze kandydatem na
            ktorego mozna liczyc , przwidywalnego - w strone prawicowo- liberalna . I sadze
            ze to mu sie udalo .
Pełna wersja