Gość: losiu
IP: *.chello.pl
09.06.01, 23:12
Co sądzicie o tym żenująco nudnym "przedstawieniu".
Co roku sie nastawiam na to i z roku na rok jest coraz gorzej. Piasecki jeszcze
jako tako, Kryszak obniżył loty, ale można było sie troche pośmiać. Ale reszta
to już była tragedia, zwłaszcza Ślunzacy z Raka. Daniec już też do dupy.
Jedyny do pośmiania któremu trudno coś zarzucić to Krosny, ale to nie jest
prawdziwy kabaret.
Kończąc, czy zauwazyliście że i Kryszak i Piasecki wykorzystali ten sam żart o
Małyszkach???