IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 21:12
Każda kolejna seria to popłuczyny po poprzedniej, tym razem jednak jest dużo
gorzej. W miejsce dowcipnych scen prezentujących -nazwijmy to - niepospolite
cechy bohaterów, pojawiła się prymitywna karykatura dotychczasowych postaci.
Zamiast inteligentnej zabawy z widzem - denna sztampa, prostackie gagi,
fabuła na poziomie tasiemców kupowanych na kilogramy. Ally z "każdej z nas"
(ja tak to postrzegałam i traktowałam jako zaletę)stała się miss kancelarii
(???) cofnietą w rozwoju do poziomu przedszkolaka. A te miny, przerysowane
reakcje (np. "zdumienie" - Calista marszczy się, wytrzeszcza oczy i zastyga w
tej pozie na kilka sekund)....Moim zdaniem mały absurdzik przemycony
mimochodem ma swój smaczek i może rozbawić do łez, ale sprowadzenie
wszystkiego do parodii odebrało serialowi cały urok.... szkoda, szkoda...
Obserwuj wątek
    • jk Re: Ally...:( 05.10.02, 21:26
      Gość portalu: malinka napisał(a):

      > Każda kolejna seria to popłuczyny po poprzedniej, tym razem jednak jest dużo
      > gorzej. W miejsce dowcipnych scen prezentujących -nazwijmy to - niepospolite
      > cechy bohaterów, pojawiła się prymitywna karykatura dotychczasowych postaci.
      > Zamiast inteligentnej zabawy z widzem - denna sztampa, prostackie gagi,
      > fabuła na poziomie tasiemców kupowanych na kilogramy. Ally z "każdej z nas"
      > (ja tak to postrzegałam i traktowałam jako zaletę)stała się miss kancelarii
      > (???) cofnietą w rozwoju do poziomu przedszkolaka. A te miny, przerysowane
      > reakcje (np. "zdumienie" - Calista marszczy się, wytrzeszcza oczy i zastyga w
      > tej pozie na kilka sekund)....Moim zdaniem mały absurdzik przemycony
      > mimochodem ma swój smaczek i może rozbawić do łez, ale sprowadzenie
      > wszystkiego do parodii odebrało serialowi cały urok.... szkoda, szkoda...

      "popluczyny"? przeciez czwarta seria byla zypelnia inna niz poprzednie :-) no
      ale niewazne :-)
      obecna seria Ally niedlugo sie zmieni, wroci 'do korzeni', czekaj cierpliwie; z
      bardzo dobrego zrodla wiem, ze za kilka odcinkow bedzie calkowita odmiana, nie
      chce spojlerowac :-)

      ===
      Janusz
    • amidala Re: Ally...:( 05.10.02, 21:45
      Ale o której ty serii mówisz? Bo jeżeli tej, co leci akurat na POlsacie, to
      jeszcze nie jest źle. Będzie gorzej! Oglądałam wszystko na szwedzkim kanale.
      Teraz leci seria, w której Ally ma (uwaga, uwaga..., werble...) córkę!!! Tak,
      bo oddała jajeczko do zamrożenia, które przez pomyłkę zapłodniono i teraz
      dziecko ma 10 lat. Wenezuela to przy tym pryszcz!!! I jeszcze z Johnem Bon
      Jovi się... tego... zadaje. FUj, fuj, fuj...
      W każdym razie to jeszcze nie jest złe, mimo nowych prymitywnych postaci,które
      chlają piwo z butelki
      • Gość: malinka Re: Ally...:( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 00:50
        amidala napisała:

        > Ale o której ty serii mówisz? Bo jeżeli tej, co leci akurat na POlsacie, to
        > jeszcze nie jest źle. Będzie gorzej! Oglądałam wszystko na szwedzkim kanale.
        > Teraz leci seria, w której Ally ma (uwaga, uwaga..., werble...) córkę!!! Tak,
        > bo oddała jajeczko do zamrożenia, które przez pomyłkę zapłodniono i teraz
        > dziecko ma 10 lat. Wenezuela to przy tym pryszcz!!! I jeszcze z Johnem Bon
        > Jovi się... tego... zadaje. FUj, fuj, fuj...
        > W każdym razie to jeszcze nie jest złe, mimo nowych prymitywnych
        postaci,które
        > chlają piwo z butelki
        ech, piwo z butelki to nic.... mnie o głębię mentalną chodzi;)John, Fish, ta
        śliczna, płaska blondyneczka i wredna, seksowna Azjatka - to były ciekawe
        stworzenia (bo teraz albo stanowią tło, albo wydziwione idiotycznie)... podobał
        mi sie wątek Johna i tej blond, ale serial nieubłaganie zmierza do koncentracji
        wszelkich zdarzeń wokół skretyniałej Ally, z niewyjaśnialną słabościa do niej
        Johna włącznie, nad czym ubolewam, bo wątki uboczne fajne były. Poza tym ta
        Jenny, co reklamuje swemu ex Ally i na odwrót, to dla mnie bzdura jakaś.
      • jk Re: Ally...:( 06.10.02, 20:53
        amidala napisała:

        > Ale o której ty serii mówisz? Bo jeżeli tej, co leci akurat na POlsacie, to
        > jeszcze nie jest źle. Będzie gorzej! Oglądałam wszystko na szwedzkim kanale.
        > Teraz leci seria, w której Ally ma (uwaga, uwaga..., werble...) córkę!!! Tak,
        > bo oddała jajeczko do zamrożenia, które przez pomyłkę zapłodniono i teraz
        > dziecko ma 10 lat. Wenezuela to przy tym pryszcz!!! I jeszcze z Johnem Bon
        > Jovi się... tego... zadaje. FUj, fuj, fuj...
        > W każdym razie to jeszcze nie jest złe, mimo nowych prymitywnych
        postaci,które
        > chlają piwo z butelki

        mowilem o piatej serii, czyli tej co leci w tv4 :-)
        wiem, co bedzie w przyszlych odcinkach, jednak sadze, ze sa one lepsze niz te,
        kotre teraz mozemy ogladac w Polsacie (tez piata seria) :-)
        motyw z corka mial podrtowac ratingi serialu, jednak bez powodzenia, Ally
        spadla na zawsze :-(

        ===
        Janusz
    • Gość: cos Re: Ally...:( IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 06.10.02, 13:56
    • Gość: moboj Re: Ally...:( IP: *.magma-net.pl 20.10.02, 14:08
      wszystkie serie ogladałam z najwyzszym uwielbieniem... serial jest swietny,
      dowcipny, troszkę swinski, po prostu super...
      aż do tej serii, która teraz jest pokazywana na polsacie - to jest do bani. ale
      oglądam, bo ciągle mam nadzieję, że coś się zmieni na lepsze.
      poprzednie serie były o niebo lepsze.
      • Gość: malinka Re: Ally...:( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 23:09
        Gość portalu: moboj napisał(a):

        > wszystkie serie ogladałam z najwyzszym uwielbieniem... serial jest swietny,
        > dowcipny, troszkę swinski, po prostu super...
        > aż do tej serii, która teraz jest pokazywana na polsacie - to jest do bani.
        ale
        >
        > oglądam, bo ciągle mam nadzieję, że coś się zmieni na lepsze.
        > poprzednie serie były o niebo lepsze.
        .... serial BYŁ świetny, teraz to szkoda gadać...ja też oglądam i tylko
        dlatego, że mam nadzieję....
    • Gość: szteter Re: Ally...:( IP: 158.75.1.* 23.10.02, 12:35
      hmm oglądałem kalistę kilka razy u leno i conana śmieszna osóbka !!! a serial
      hmm nie jest on chyba zazbytnio dla faacetów wiec ...
    • Gość: raszefka Re: Ally...:( IP: localhost:* / 192.168.0.* 25.10.02, 15:39
      Zgadzam się, że popłuczyny i tak dalej... Ale może ktoś mi powie, co się
      wydarzyło wczoraj. Czy coś się W OGÓLE wydarzyło?? Wciąż mam nadzieję, że
      będzie ciekawie i zabawnie
      • agul1 Re: Ally...:( 25.10.02, 19:02
        Jane (??tak?) znowu jest z tym lalusiowatym glenem a ally cały czas kocha
        larry'ego, tak przynajmniej wynika z tego odcinka. Wrócił john. Nic więcej
        ciekawego się nie wydarzyło, nadal nudy:-//
        • jk Re: Ally...:( 25.10.02, 20:14
          agul1 napisała:

          > Jane (??tak?) znowu jest z tym lalusiowatym glenem a ally cały czas kocha
          > larry'ego, tak przynajmniej wynika z tego odcinka. Wrócił john. Nic więcej
          > ciekawego się nie wydarzyło, nadal nudy:-//

          no co ty? poprzednie odcinki tej serii byly do bani, ale wczorajszy (z 24 X)
          byl super! smialem sie jka w pierwszej serii :-))) zaczelo sie swietnie
          od "tell himm", potem bylo tylko lepiej :-)
          naprawde mi sie podobalo!

          :-)
          • Gość: raszefka Re: Ally...:( IP: localhost:* / 192.168.0.* 25.10.02, 21:20
            jk napisał:

            >
            > no co ty? poprzednie odcinki tej serii byly do bani, ale wczorajszy (z 24 X)
            > byl super! smialem sie jka w pierwszej serii :-))) zaczelo sie swietnie
            > od "tell himm", potem bylo tylko lepiej :-)
            > naprawde mi sie podobalo!
            >
            > :-)

            Napełniasz moje serce nadzieją!! :DDD Żałuję, że przegrałam walkę o pilota ;)
            • Gość: N Re: Ally...:( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 22:27

              > Napełniasz moje serce nadzieją!! :DDD Żałuję, że przegrałam walkę o pilota ;)


              Moim zdaniem wczorajszy odcinek był najlepszym w tej serii.Zabawny,ale na
              końcu gorzki i smutny.
              • Gość: Aga Re: Ally...:( IP: *.ne.client2.attbi.com 26.10.02, 19:47
                Tu gdzie jestem , w Bostonie, Ally skonczyla sie w maju i moge powiedziec ze
                ostatnia seria byla BEZNADZIEJNA do ostatniego odcinka. Tak jak wczesniej
                bylam wielka fanka tak ta ostatnia serie ogladalam tylko z szacunku do
                poprzednich. I chyba tylko po to zeby z kazdym poniedzialkiem coraz mocniej
                uswiadomic sobie ze serial spadl na psy. Jakby zdecydowali sie po takim gownie
                robic kolejna czesc to byliby naprawde kretynami.
          • agul1 Re: Ally...:( 26.10.02, 23:17
            jk napisał:

            > no co ty? poprzednie odcinki tej serii byly do bani, ale wczorajszy (z 24 X)
            > byl super! smialem sie jka w pierwszej serii :-))) zaczelo sie swietnie
            > od "tell himm", potem bylo tylko lepiej :-)
            > naprawde mi sie podobalo!

            Może i tak, na pewno był to najlepszy odcinek z tej serii do tej pory, bo
            przynajmniej kilka razy się uśmiechnęłam. Ale niestety, to już nie te dowcipy i
            nie ten klimat co w poprzednich seriach - ja najmilej wspominam drugą i trzecią
            (czwartą obejrzałam tylko ze względu na larry'ego:-)), bo też już spadała na
            psy:-((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka