Gość: malinka
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
05.10.02, 21:12
Każda kolejna seria to popłuczyny po poprzedniej, tym razem jednak jest dużo
gorzej. W miejsce dowcipnych scen prezentujących -nazwijmy to - niepospolite
cechy bohaterów, pojawiła się prymitywna karykatura dotychczasowych postaci.
Zamiast inteligentnej zabawy z widzem - denna sztampa, prostackie gagi,
fabuła na poziomie tasiemców kupowanych na kilogramy. Ally z "każdej z nas"
(ja tak to postrzegałam i traktowałam jako zaletę)stała się miss kancelarii
(???) cofnietą w rozwoju do poziomu przedszkolaka. A te miny, przerysowane
reakcje (np. "zdumienie" - Calista marszczy się, wytrzeszcza oczy i zastyga w
tej pozie na kilka sekund)....Moim zdaniem mały absurdzik przemycony
mimochodem ma swój smaczek i może rozbawić do łez, ale sprowadzenie
wszystkiego do parodii odebrało serialowi cały urok.... szkoda, szkoda...