Gość: ano IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 15.12.02, 11:15 Jak z takich cudownych, dowcipnych opowaidan mozna bylo zrobic taki kiepski, teatralny serialik trzeba do tego meeegatalentu! Wiekszej szmiry dawno nie ogladalem! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: alfik Re: Wiedzmimn- supergniot IP: *.com.pl 15.12.02, 12:08 Serce się kroi. Przestałam oglądać, bo zaczęłam się zniechęcać do książki (czytałam 2 razy). Pytanie: Jakim prawem scenarzysta dopisał sceny, które nigdy nie pojawiły się w książce (pierwsze odcinki serialu)???? Czy można to robić tak bezkarnie? Wiem, że wiedźmin nie jest opatentowany, ale czy ja mogę wydać książkę o dalszych losach Geralta, jeśli tylko przyjdzie mi na to ochota?:-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
blumek1 Re: Wiedzmimn- supergniot 15.12.02, 12:41 Przyznam się szczerze że oglądnełam tylko dwa odcinki i miałam dość ...dlaczego właśnie z tego powodu, że książka była ok ale film jest fatalną pomyłka albo...ktoś kto go tworzył nie miał najmniejszej wyobraźni reżyserskiej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: Wiedzmimn- supergniot IP: *.chello.pl 15.12.02, 12:55 do tego kosztowal 18 mln. zl w wiekszosci z telewizyjnego (patrz naszego) abonamentu. Viva TVP! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: telemasca Re: Wiedzmimn- supergniot IP: *.acn.waw.pl 16.12.02, 00:44 MEGAKUPAL!!!Takich dluzyzn, fatalnego aktorstwa, kostiumow, efektow, choreografii ITD ITD ITP ITD ETC ETC ETC... Ten film ma same wady!!! Niech pod ziemie zapadnie sie ten kto nakrecil tego GIGA-MEGA-SUPER-DUPER-EKSTRA-ZJEBCERA!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krikra Zawiodłam się 16.12.02, 13:48 Zazwyczaj nie oglądam polskich filmów ani seriali, bo uważam, że Polacy nie potrafią zrobić w tej dziedzinie czegoś fajnego. Z większości "dzieł" zionie tandetą, polską bylejakością. Jednak "Wiedźmin" był dla mnie na tyle świetną książką, że postanowiłam zrobić wyjątek i obejrzeć ten serial, choć rodzimej produkcji. Miałam nadzieję, że twórcy zachwieją moimi przekonaniami o dziadostwie polskiego przemysłu filmowego. O święta naiwności! Przecież ten serial to kwintesencja szajsu! Wszystko tam jest złe: - drewniane "aktorstwo" (może tylko szkoda Zamachowskiego, że wystąpił w tym shicie) - szczególnie Żebrowski i Ciri!!! (zwykłe dziecko z ulicy zagrałoby lepiej) - efekty specjalne: buahhahahaha!!!! gumowe potwory i smok o grafice jak z gry komputerowej z początku dekady - chaotyczny scenariusz - mój brat nie czytał ksiązki i nie wiedział, o co chodzi (ja momentami też) - walki - totalne dno (pierwszy lepszy film kung-fu czy karate ma lepsze) Na pociechę mogę tylko powiedzieć, że na upartego znalazłam jedną zaletę "Wiedźmina": piękne krajobrazy i niezłe stroje, broń. Ale to za mało na dobry serial. Odpowiedz Link Zgłoś
rumi8 Jednyny plus na tym watku :-)))))) 16.12.02, 14:33 a ja sie nie zawiodlem zwlaszcza scenami walki ktore przygotowywal Jacek Wysocki ktory zajmuje sie Aikido od kilkudziesieciu laty, wiec wie co robi, a co do reszty no coz.... Odpowiedz Link Zgłoś
szalony.kapelusznik Mimo wszystko miał swój klimat 16.12.02, 18:10 Kojarzy mi się w tym momencie taki angielski "Robin Hood", puszczany u nas w połowie lat 80. W pierwszej serii Robina grał ktoś, w drugiej młody Connery. Tam też wszystko było dość szablonowe, odcinki do siebie podobne, aktorstwo czasem kiepskie ( choć zwykle było całkiem dobre ). A jednak oglądał się z zapartym tchem, dzięki pieczołowitej rekonstrukcji średniowiecznych realiów, mistycznej atmosferze, genialnej muzyce Clannadu. Te elementy, w gorszym wydaniu, były i "Wiedźminie", dzięki czemu oczywiste niedostatki były trochę zakryte. Na pewno Żebrowski nie błysnął, o efektach nawet nie ma co się rozpisywać. Aha - Sapka nie czytałem, więc oglądałem bez obciążenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: Mimo wszystko miał swój klimat 16.12.02, 18:14 szalony.kapelusznik napisał: > W pierwszej serii Robina grał ktoś, Michael Praed, zresztą znacznie lepszy niż młody Connery. Poza tym uważam, że aktorstwo Żebrowskiego było akurat jednym z najjaśniejszych punktów tego "serialu"... Odpowiedz Link Zgłoś