dennis26
30.04.06, 08:48
Oglądając program telewizyjny ogarnia mnie coraz wieksza frustracja i
zażenowanie.Nie minęły jeszcze 2 tygodnie od zakończenia świąti emisji "Samych
Swoich" w tv Polsat a juz dzisiaj widze ponownie ten sam film w tej samej
stacji.Mało tego jakbym przypadkowo przeoczył to zawsze moge go sobie obejrzeć
jutro w telewizji publicznej,do tego ponownie w tym roku na TV4 "Jak
rozpetałem II wojne światową".No to sie pytam ileż można...? Pewnie pozostanie
to tylko pytaniem retorycznym bo chyba nikt z forumowiczów nie jest mi w
stanie sensownie odpowiedzieć.Ktoś może powiedzieć że nikt mnie ne zmusza
żebym oglądał,bo i też nie będe,ale oglądając filmy i programy w stacjach
komercyjnych przerywane co 25 minut długimi blokami reklamowymi dodatkowo
opłacając abonament tv mam prawo wymagać czegoś wiecej niz ciagłych powtórek i
odgrzewanyc "kotletów".